IV SA/Wa 1407/12

WyrokWSA w Warszawie2013-01-04

Skład orzekający: Teresa Zyglewska, Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Agnieszka Wójcik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy usunięcie drzew, które nie rokują na przeżycie lub są uszkodzone, ale zostało dokonane bez wymaganego zezwolenia, podlega karze pieniężnej na podstawie ustawy o ochronie przyrody?
Ratio decidendi
Usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia stanowi delikt administracyjny, za który obligatoryjnie wymierza się karę pieniężną. Okoliczność, czy drzewo było żywotne lub uszkodzone, ma znaczenie jedynie przy ustalaniu opłaty za usunięcie drzewa po uzyskaniu zezwolenia, a nie przy wymierzaniu kary za sam fakt usunięcia bez zezwolenia. Kara ta ma charakter obiektywny i nie zależy od winy.
Stan faktyczny
Skarżący usunęli dwa drzewa (jedno dwupniowe) gatunku wierzba z nieruchomości bez uzyskania wymaganego zezwolenia. Organy administracji wymierzyły im karę pieniężną. Skarżący argumentowali, że drzewa były uszkodzone po powodzi i nie rokowały na przeżycie, a także że posiadali pozwolenie na prace porządkowe. Sąd administracyjny rozpatrywał skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję o wymierzeniu kary.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Teresa Zyglewska, Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec (spr.) Sędzia WSA Agnieszka Wójcik, Protokolant sekr. sąd. Agnieszka Olszewska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 stycznia 2013 r. sprawy ze skargi S. K. i A. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] maja 2012 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia - oddala skargę - Sygn, akt IV SA/Wa 1407/12 UZASADNIENIE Zaskarżoną do Sądu Administracyjnego decyzją z dnia [...].05.2012r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W., w wyniku rozpoznania odwołania S. i A. K., utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Miasta Z. z dnia [...].09.2011 r. nr [...], orzekającą o wymierzeniu małżonkom S. i A. K. kary pieniężnej w wysokości 11.654,52 zł, za usunięcie bez zezwolenia 2 sztuk drzew (w tym jednego dwupniowego) gatunku wierzba, z nieruchomości położonej w Z., oznaczonej jako działka nr ew. [...], obręb [...]. Samorządowe Kolegium stwierdziło w swym rozstrzygnięciu, że podziela stanowisko Prezydenta Miasta Burmistrza Miasta Z., iż zaszły warunki skutkujące koniecznością wymierzenia tej kary. Przytoczyło, że w odwołaniu S. i A. K. podnieśli, iż [...].07.2010 r. uzyskali pozwolenie na przeprowadzenie prac porządkowo-pielęgnacyjnych, w oparciu o które na wiosnę 2011 r. wyspecjalizowana firma wyrównała powstałe po powodzi ułomy, nie mające szans na przeżycie. Jednocześnie wskazali, że dokonana przez nich wycinka, nie będzie znacząco negatywnie oddziaływać na przedmiot ochrony obszaru Natura 2000, co potwierdził Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w W. (zwany dalej RDOŚ) w piśmie z dnia [...].05.2011 r. W ocenie organu odwoławczego, kwestią najistotniejszą był jednakże fakt usunięcia drzew bez uprzedniego uzyskania wymaganego zezwolenia. Obowiązek obligatoryjnego wymierzenia tej kary wywiódł, powołując artykuły 2 ust. 1 pkt. 7, 8 i 9 oraz art. 2 ust. 2 pkt 5 i 7 ustawy o ochronie przyrody oraz art. 83 ust. 1 i art. 88 ust. 1 pkt 2 cyt. ustawy. Wskazał nadto, że załączone do odwołania - zarówno pismo Burmistrza Miasta Z. z [...].08.2010 r., jak i wcześniejszy protokół z [...].07.2010 r.- stwierdzają konieczność uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew. SKO podniosło, iż odwołujący się nie kwestionują, że wycięcia drzew dokonano na ich zlecenie. W tym kontekście, w ocenie organu odwoławczego, niewezwanie wykonawcy prac porządkowych na tym terenie w charakterze świadka nie miało wpływu na wynik postępowania, bowiem stan faktyczny był niesporny, a S. i A. K. nie kwestionują faktu wykonania przez niego prac porządkowych na nieruchomości. Organ odwoławczy, odnosząc się do zarzutu braku żywotności usuniętych drzew powołał się na stanowisko K. G., autora komentarza do ustawy o ochronie przyrody oraz szeregu artykułów poświęconych problematyce usuwania drzew, a także na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego. Stwierdził mianowicie, że w świetle prawa, kwestia zachowania żywotności przez drzewo nie ma przesądzającego znaczenia, w kontekście istnienia podstaw do wymierzenia kary za usunięcie drzewa bez zezwolenia. Organ administracji bowiem właśnie wydając zezwolenie na usuniecie drzewa, będzie dokonywał oceny, czy jako pozbawione żywotności winno być taką zgodą objęte. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odnosząc się do pozostałych zarzutów odwołania stwierdziło, że stanowisko RDOŚ o braku znacząco negatywnego oddziaływania przedmiotowego usunięcia drzew na przedmiot ochrony obszaru Natura 2000 nie może stanowić podstawy do odstąpienia od nałożenia kary. Nasadzenia zastępcze również nie mogłoby stanowić okoliczności łagodzącej w wymierzeniu kary za usuniecie drzew bez wymaganego zezwolenia. Wymierzenie tej kary nie jest bowiem pozostawione uznaniu organu administracji, a stanowi jego obowiązek w razie spełnienia się przesłanek wymierzenia kary przewidzianych przez przepisy obowiązującego prawa. SKO wskazało nadto, że art. 89 ust. 3 cyt. ustawy nakazuje - w przypadku braku kłody - karę pieniężną ustalać przyjmując najmniejszy promień pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10%. SKO stwierdziło, że S. K. odmówiła wprawdzie podpisania protokołu z oględzin nieruchomości przeprowadzonych w celu dokonania pomiarów pni wyciętych drzew, ale w protokole tym nie wskazano, aby kwestionowała dokonane z jej udziałem pomiary. Organ odwoławczy w swej decyzji poinformował nadto o możliwości ubiegania się o rozłożenie wymierzonej kary na raty. We wniesionej skardze pełnomocnik skarżących zarzucił wydanie zaskarżonej decyzji SKO z naruszeniem: - art. 7 K.p.a. przez niepodjęcie wszelkich czynności możliwych do podjęcia, w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego; - art. 8 K.p.a. przez prowadzenie postępowania w sposób naruszający zaufanie do władzy publicznej; - art. 75 § 2 K.p.a. przez niedopuszczenie i/lub niewzięcie pod uwagę złożonych przez stronę dowodów, istotnych dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego; - art. 80 K.p.a. przez ocenę zgromadzonych dowodów w oderwaniu od całokształtu okoliczności sprawy; - art. 83 § 1 K.p.a. przez nieprzesłuchanie świadka, wykonawcę prac porządkowych na tym terenie, którego zeznania miały zasadnicze znaczenie dla ustalenia stanu faktycznego; - art. 89 § 2 K.p.a. przez nieprzeprowadzenie rozprawy, mimo istnienia potrzeby wyjaśnienia sprawy z udziałem świadków, oraz w drodze czynności oględzin miejsca zdarzenia; -art. 107 § 3 K.p.a. przez brak podania w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przyczyn, dla których odmówiono wiarygodności istniejącym dowodom (opinii prof. J.B.). Na rozprawie przed Sądem Administracyjnym pełnomocnik skarżącego rozszerzył zarzuty skargi o naruszenie art. 88 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody dowodząc, iż w postępowaniu administracyjnym nie zostało ustalone, czy istnieje podstawa do zastosowania tego przepisu. Dokumentacja fotograficzna z października 2011 r. wskazywała bowiem na odzyskiwanie żywotności przez oba ścięte drzewa (drzewo dwupniowe). Oba pnie wypuściły bowiem odrosty. Zdaniem skarżącego, drzewo dwupniowe było złamane. Nadto w ocenie skarżącego, usunięcie wskazanych drzew mieściło się w udzielonym zezwoleniu na uporządkowanie terenu. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W., podtrzymało argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji i wniosło o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje. Skarga nie została oparta na uzasadnionych podstawach. Wojewódzkie sądy administracyjne w oparciu m. in. o art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25.07.2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz.1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 1270), zwanej dalej P.p.s.a. uprawnione są do dokonywania kontroli działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oceny legalności zaskarżonych aktów Sąd dokonuje poprzez ustalenie, czy podjęto je zgodnie z przepisami postępowania administracyjnego oraz czy prawidłowo zastosowano i zinterpretowano normy prawa materialnego. Należy nadto zauważyć, iż w myśl art. 134 P.p.s.a. Sąd rozstrzygając w granicach danej sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Skład orzekający w niniejszej sprawie, dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji w oparciu o powołane przepisy i w granicach sprawy doszedł do przekonania, że skarga nie jest zasadna, bowiem zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. nie naruszyła przepisów obowiązującego prawa w stopniu skutkującym koniecznością wyeliminowania jej z obiegu prawnego. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że zakres przedmiotowy odpowiedzialności za delikt administracyjny, określony w art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody dotyczył będzie usunięcia tych drzew, na które wymagane jest zezwolenie. Wyłączone spod działania art. 88 ust. 1 pkt. 2 tej ustawy będą zatem drzewa lub krzewy wymienione w art. 83 ust. 6 cyt. ustawy, a mianowicie: 1) w lasach; 2) owocowe, z wyłączeniem rosnących na terenie nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków oraz w granicach parku narodowego lub rezerwatu przyrody - na obszarach nieobjętych ochroną krajobrazową; 3) na plantacjach drzew i krzewów; 4) których wiek nie przekracza 10 lat; 5) usuwane w związku z funkcjonowaniem ogrodów botanicznych lub zoologicznych; 6) (uchylony); 7) usuwane na podstawie decyzji właściwego organu z obszarów położonych między linią brzegu a wałem przeciwpowodziowym lub naturalnym wysokim brzegiem, w który wbudowano trasę wału przeciwpowodziowego, z wałów przeciwpowodziowych i terenów w odległości mniejszej niż 3 m od stopy wału; 8) które utrudniają widoczność sygnalizatorów i pociągów, a także utrudniają eksploatację urządzeń kolejowych albo powodują tworzenie na torowiskach zasp śnieżnych, usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu; 9) stanowiące przeszkody lotnicze, usuwane na podstawie decyzji właściwego organu; 10) usuwane na podstawie decyzji właściwego organu ze względu na potrzeby związane z utrzymaniem urządzeń melioracji wodnych szczegółowych. Wskazane wyliczenie ma charakter wyczerpujący, zamknięty i nie może być interpretowane rozszerzająco. Przepis ten koresponduje z art. 86 ust. 1 pkt 1 cyt. ustawy. Wobec tego tylko uprzednio wymienione drzewa i krzewy nie podlegają obowiązkowi posiadania zezwolenia na ich usuniecie. Pozostałe drzewa (także wymienione w art. 86 ust. 1 pkt. 2-13 cyt. ustawy) wymagają uprzedniego uzyskania takiego zezwolenia. Jak wynika z oświadczeń stron i zebranych w sprawie dokumentów, przedmiotowe usunięte drzewa (pojedyncze i dwupniowe) nie mogą zostać zaliczone do żadnej z kategorii niewymagającej uprzedniego uzyskania zezwolenia na ich usuniecie. Należy jednocześnie nadmienić, że wszystkie pozostałe kategorie drzew (poza wymienionymi w art. 83 ust. 6 cyt. ustawy), wymagają uzyskania uprzedniego zezwolenia na ich usuniecie. Zgody takiej udzielają odpowiednio: wójt, burmistrz lub prezydent miasta. Podnoszony przez pełnomocnika skarżących zarzut braku żywotności usuniętych drzew, co w jego ocenie powinno prowadzić do braku podstaw do wymierzania owej kary, nie znajduje oparcia w obowiązujących przepisach prawa. Okoliczność, czy usunięte drzewo w chwili wycinki wykazywało żywotność, ma znaczenie jedynie przy wymierzaniu opłaty za jego usunięcie, w następstwie uzyskanego uprzednio zezwolenia. Natomiast przy wymierzaniu kary administracyjnej, zachowanie żywotności usuniętego drzewa może mieć znaczenie jedynie w kontekście możliwości odroczenia terminu płatności tej kary. Generalnie przyjętą zasadą przez ustawodawcę jest zatem usuwanie drzew, niezależnie od ich żywotności, dopiero po uzyskaniu na to wymaganych zezwoleń. Wynika z tego, że tylko w sytuacjach, gdy przedmiotem postępowania będzie drzewo, na którego usunięcie nie jest wymagane zezwolenie wydawane na podstawie ustawy o ochronie przyrody, brak będzie podstaw do pociągnięcia do odpowiedzialności za popełnienie deliktu administracyjnego określonego w art. 88 ust. 1 pkt 2 cyt. ustawy (co nie wyklucza automatycznie braku możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności za delikty stypizowane w art. 88 ust. 1 pkt 1 lub 3 tej ustawy). Reasumując stwierdzić należy, że przyjęte przez ustawodawcę rozwiązanie prowadzi do tego, iż bez znaczenia pozostaje ustalanie stanu i żywotności usuniętych drzew w chwili ich wycięcia, gdy do usunięcia drzew dochodzi bez uprzedniego uzyskania zezwolenia. Stanowisko takie zaprezentował NSA w wyroku z dnia 24.01.2012 r., sygn. akt II OSK 2157/10 Lex nr 1138091. Stwierdził, że jest to kara za delikt administracyjny, przy której wartość przyrodnicza usuwanego drzewa nie ma znaczenia, ponieważ jest to odpowiedzialność za działanie bez zezwolenia. Wyrok ten jako celnie ujmujący istotę sprawy, w kontekście kar pieniężnych za usuniecie drzew bez zezwolenia, powołał W. Radecki w swym opracowaniu (por. W. Radecki, Ustawa o ochronie przyrody. Komentarz, Warszawa 2006 r., s. 266; czy: C. Grzybowski, Odpowiedzialność z tytułu kar pieniężnych za usuwanie drzew i krzewów bez wymaganego zezwolenia, Monitor Prawniczy z 2000 r., nr 6, s. 366). Wymierzana kara nie jest zatem nakładana za usunięcie drzewa o określonym stanie dendrologicznym, ale za sam fakt wycięcia go bez uprzedniego dopełnienia obowiązku uzyskania wymaganego zezwolenia - delikt administracyjny (por. także wyrok wyrok NSA z 13.01.2012 r., sygn. akt II OSK 2052/10, Lex nr 1126335). Raz jeszcze podkreślenia wymaga, że okoliczności wskazujące na stan usuwanego drzewa, mają znaczenie tylko wówczas, gdy usuniecie poprzedzone zostało uzyskaniem zezwolenia. Wpływają bowiem przede wszystkim na potwierdzenie istnienia podstawy do obliczenia należnej opłaty z tego tytułu, a następnie na jej wysokość. Tak obszerne odniesienie się przez Sąd do wskazanej kwestii było konieczne ze względu na to, iż na niej opiera się główna argumentacja skargi. W rozpatrywanej sprawie bezsporne jest, iż wskazane drzewa (pojedyncze oraz dwupniowe) usunięte zostały za zgodą skarżących, właścicieli tego terenu, przez wyspecjalizowaną firmę, na podstawie zawartej umowy o uporządkowaniu przedmiotowego terenu zielonego, po zniszczeniach popowodziowych. Okoliczności te nie wymagały potwierdzenia, stąd nie stanowiło uchybienia mającego istotny wpływ na wynik sprawy nieprzesłuchanie w charakterze świadka wykonawcy tego usunięcia, który i tak przedstawił stanowisko swe na piśmie, włączonym do akt administracyjnych sprawy. Nie doszło więc, wbrew zarzutom skargi, do naruszenia I art. 83 § 1 K.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dostrzec przy tym należy, że załączone do odwołania pismo wystosowane do i skarżących z upoważnienia Burmistrza Miasta Z. z [...].08.2010 r. nie j upoważniało ich do dokonywania usunięcia drzew i krzewów, nie miało charakteru j zezwolenia na usunięcie drzew i krzewów z przedmiotowego obszaru. Wskazano w j nim wręcz, że zezwolenie takie jest wymagane. Wprawdzie napisano, że za zgodą i i regionalnego dyrektora ochrony środowiska. Burmistrz miał najwyraźniej na uwadze, i że są to tereny objęte ochroną krajobrazową w granicach rezerwatu przyrody, a także obszar siedliskowy Natura 2000 – K. (łęgi wierzbowe i topolowe). Kierował się więc wyprowadzoną z prawa unijnego zasadą przezorności. Z kolei w protokole komisyjnych oględzin drzew po powodzi z 28.07.2010 r. zapisano, że teren ten wymaga oczyszczenia z naniesionych odpadów i uporządkowania po powodzi z obumarłych krzewów i wywróconych drzew. Wskazano także na konieczność podcięcia gałęzi wierzb rosnących wzdłuż drogi dojazdowej do posesji, wrastających w linię elektryczną. Jednocześnie zaznaczono, że protokół ten nie stanowi zezwolenia na wycinanie, usuwanie drzew. Nie znajduje zatem uzasadnienia zarzut skargi - naruszenia przez organ odwoławczy art. 80 K.p.a. z uwagi na to, że jakoby dokonano oceny zgromadzonych dowodów w oderwaniu od całokształtu okoliczności sprawy. Nie budzi nadto wątpliwości, iż usunięcia dwóch drzew, w tym jednego dwupniowego dokonała wyspecjalizowana firma w porozumieniu ze skarżącymi, a więc za ich zgodą, bez uzyskania przez nich wymaganego zezwolenia. Nie zmienia tej okoliczności fakt, iż po usunięciu wskazanych drzew, w swym stanowisku przedstawionym burmistrzowi, RDOŚ stwierdził, iż wycinka trzech drzew nie będzie znacząco negatywnie oddziaływała na przedmiot ochrony wskazanego obszaru Natura 2000. Jednocześnie jednak podkreślił, iż kwestia wymierzenia kary za przeprowadzenie wycinki bez zezwolenia pozostaje w gestii burmistrza. Stanowisko RDOŚ odnośnie wpływu usunięcia przedmiotowych drzew na obszar Natura 2000 K., pozostaje zatem bez wpływu na wynikający z odrębnych przepisów ustawy o ochronie przyrody obowiązek wymierzenia kary na usuniecie drzew bez posiadania wymaganego zezwolenia, a więc na wynik niniejszej sprawy. W odwołaniu pełnomocnik skarżącego zarzucił także, iż w decyzji I instancji przyjęto odmiennie policzone (mniejsze) wymiary obwodu pni na potrzeby wymierzenia kary pieniężnej, niż miało to miejsce w piśmie z dnia [...].04.2011 r. którym burmistrz zwrócił się do RDOŚ o zajęcie stanowiska, co do dokonanej wycinki drzew. Nadmienił jednocześnie, iż biegły prof. J. B. określił je jako nieco mniejsze. Zarzut ten jednak jest chybiony wobec faktu, iż organ przeprowadził wizję w terenie z udziałem zainteresowanych stron, prawidłowo o tej czynności powiadamiając. Do wizji doszło w dniu [...].07.2011 r. Przeprowadzono oględziny i komisyjny pomiar usuniętych drzew (gatunek wierzba), w obecności skarżącej, która jednakże odmówiła podpisania protokołu. Nie podała przyczyny odmowy i nie zakwestionowała jednocześnie dokonanych komisyjnie pomiarów. Z późniejszej korespondencji wynika, iż zakwestionowała sam fakt usunięcia - wycięcia tych drzew, w przekonaniu, że w istocie było to porządkowanie terenu. Na rozprawie skarżący stwierdzili, że działali w przekonaniu, iż posiadają zgodę na to usuniecie, w ramach porozumienia zawartego w protokole oględzin terenu z [...].07.2010 r. W tym kontekście chybiony jest także zarzut skargi naruszenia art. 89 § 2 K.p.a., przez nieprzeprowadzenie rozprawy, mimo istnienia potrzeby wyjaśnienia sprawy z udziałem świadków, oraz w drodze czynności oględzin miejsca zdarzenia. Mimo przeprowadzonych oględzin z jej udziałem skarżąca nie zaakceptowała stanowiska organu, iż doszło do wycięcia drzew bez zezwolenia. W odmienny sposób niż organy skarżący interpretują bowiem obowiązujące przepisy i uzyskane wstępnie stanowisko burmistrza. Należy dostrzec, iż wprawdzie skarżący wystąpili do Urzędu Gminy Z. o wyrażenie zgody na wycinkę drzew na ich posesji, jednak usunięcia drzew dokonali przed uzyskaniem stanowiska organu w tej sprawie. Napisali, iż do wycinki przeznaczone są stare, zaniedbane, schorowane i spróchniałe wierzby, a także wiatrołomy i wykroty popowodziowe. Zezwolenia nie uzyskali, organ nie zajął bowiem w tej kwestii wiążącego stanowiska. Jego milczenie mogli zwalczać zażaleniem skierowanym do organu wyższego stopnia, a gdyby to okazało się nieskuteczne, skargą do Sądu Administracyjnego na bezczynność organu. Bezczynność organu w zakresie ich wniosku nie uprawniała ich jednakże w żadnym razie do wycinania drzew bez uzyskania takiego zezwolenia. Samo złożenie wniosku w tym przedmiocie nie było wystarczające. Nieznajomość prawa nie może być uznana za okoliczność, która mogłaby przemawiać na korzyść skarżących. Sąd podziela tu stanowisko NSA wyrażone w wyroku z dnia 9.02.2012 r., sygn. akt II OSK 2262/10 (LEX nr 1138121), iż nawet wystąpienie przez zainteresowany podmiot z wnioskiem o wydanie danego zezwolenia na usunięcie drzew nie konwaliduje późniejszego ich usunięcia pomimo braku wymaganego zezwolenia. Jest to bowiem delikt administracyjny, w którym nie bada się stopnia zawinienia strony w przypadku braku stosownego zezwolenia w formie ostatecznej decyzji administracyjnej w rozumieniu art. 104 K.p.a. w związku z art. 107 § 1 K.p.a., gdyż jest to tzw. odpowiedzialność obiektywna. Mając na uwadze zakres planowanego wycinania drzew, które skarżący zamierzali przeprowadzić na swym terenie oraz aktualny wygląd ich posiadłości, po przeprowadzeniu prac tzw. porządkowych, można jedynie przypuszczać, iż usunięto większą ilość drzew niż objęta była decyzją Burmistrza Miasta Z. z dnia [...].09.2011 r. nr [...], a nadto krzewy. Okoliczność tę Sąd podnosi jedynie na marginesie mając na uwadze, że w myśl art. 134 § 2 P.p.s.a. nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżących zważywszy, iż nie dostrzega naruszenia prawa, które skutkowałoby stwierdzeniem nieważności zaskarżonej decyzji. Podniesienie wskazanej kwestii w uzasadnieniu wyroku wynika z faktu, iż Sąd podziela stanowisko zaprezentowane przez Naczelny Sąd Administracyjny w cyt. przez organ odwoławczy wyroku z dnia 22.01.2008 r., sygn. akt II OSK 1896/06, iż wiatrołomy i wykroty tak jak drzewa obumarłe będą mogły być usuwane wyłącznie na podstawie zezwolenia (jeżeli jest ono wymagane, a więc sytuacje niestypizowane w ust. 6 art. 83 ustawy o ochronie przyrody), gdyż z punktu widzenia prawnego nadal pozostają drzewami. Przyjęcie takiej zasady koresponduje z celem regulacji, w której jako generalne założenie przyjęto obowiązek uzyskiwania zezwoleń na usunięcie drzew (poza enumeratywnie wymienionymi sytuacjami, stypizowanymi w ust. 6 art. 83 ustawy o ochronie przyrody). Stanowisko takie pozwala też każdorazowo na kontrolę stanu i usytuowania drzewa przed wyrażeniem zgody na jego usuniecie oraz w pełniejszy sposób przyczynia się do ochrony przyrody, w postaci zieleni w miastach i wsiach, czy też zad rzewień. Sprzyja nadto jednolitości stosowanych kryteriów oceny, przeciwdziałając powstawaniu nadużyć w tym względzie. Podkreślenia wymaga także, iż przedmiotowy teren w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Z. przeznaczony został pod zieleń naturalną. Powracając do oceny trafności dokonanych pomiarów usuniętych drzew wskazać należy, że protokół z komisyjnych pomiarów przedmiotowych drzew stwierdził, iż wierzba pojedyncza ma promień 40 cm, a dwupniowa odpowiednio 39 i 30 cm (dokonanych pomiarów skarżąca nie zakwestionowała - brak na ten temat adnotacji, czy też późniejszego pisma w tym przedmiocie, choć pism do organu skarżący kierowali wiele). W oparciu o te pomiary organ I instancji prawidłowo wymierzył przedmiotową karę w oparciu o art. 89 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody przyjmując, iż obwody te wynoszą odpowiednio: 226,08 cm, 220,43 cm i 169,56 cm (po dokonaniu zmniejszeń o 10 %), co znalazło wyraz w decyzji Burmistrza Gminy Z. z [...].09.2011 r. Kary pieniężne muszą być bowiem ustalane przez odniesienie do stawek opłat uzależnionych zarówno od gatunków drzew, jak i współczynników różnicujących, zależnych od obwodu pnia. W tym kontekście nie są zasadne zarzuty naruszenia art. 7 K.p.a. przez niepodjęcie wszelkich czynności możliwych do przeprowadzenia, w celu dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz naruszenia art. 8 K.p.a. przez prowadzenie postępowania w sposób naruszający zaufanie do władzy publicznej. Trafnie podniosło odwołanie, że Straż Miejska, która spostrzegła fakt wycięcia drzew stwierdziła, iż drzewa te są gatunku topola (nie było ich pni), jednakże już na etapie postępowania przed organem I instancji błąd ten naprawiono wskazując, iż były to wierzby. Nie jest także trafny zarzut skargi naruszenia art. 75 § 2 K.p.a. przez niedopuszczenie i/lub niewzięcie pod uwagę złożonych przez stronę dowodów, istotnych dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego. Podniesiony został przede wszystkim w odniesieniu do opinii biegłego w dziedzinie dendrologii prof. J. B.. W kontekście tego, co zostało już wskazane byłaby ona z pewnością zasadniczym dokumentem w sprawie, gdyby wycięcia dokonano po uzyskaniu zezwolenia, a organ nie chciałby zastosować art. 86 ust. 1 pkt 9 ustawy o ochronie przyrody. Wówczas dowodzenie, iż drzewa obumarły i nie rokowały szans na przeżycie byłoby ze wszech miar uzasadnione. Wobec jednak faktu, iż jest to delikt administracyjny zagrożony karą pieniężną, której wymierzenie oderwane jest od stanu biologicznego, zdrowotności wyciętych drzew, okoliczności podniesione w tej opinii nie miały przesądzającego znaczenia w sprawie. Stąd uzasadnienie decyzji organu odwoławczego należało uznać za sporządzone zgodnie z wymogami art. 107 § 3 K.p.a. Zarzucony brak wnikliwej analizy treści opinii rzeczoznawcy przedłożonej przez skarżących nie doprowadził bowiem, z uwagi na treść tej opinii, do naruszenia przepisów postępowania mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Opinia ta nie miała bowiem przesądzającego znaczenia w rozpatrywanej sprawie z uwagi na usunięcie drzew bez zezwolenia. Wskazana kwestia ściśle wiąże się z ostatnim zarzutem skargi podniesionym na rozprawie - naruszenia art. 88 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody, a więc nierozważenia zasadności odroczenia na okres 3 lat terminu płatności wymierzonej kary, jeżeli stopień uszkodzenia drzew lub krzewów nie wyklucza zachowania ich żywotności oraz możliwości odtworzenia korony drzewa i jeżeli posiadacz nieruchomości podjął działania w celu zachowania żywotności tych drzew lub krzewów. Odnosząc się do tego zarzutu stwierdzić należy, iż jeśli istnieje możliwość zachowania żywotności przez drzewo oraz możliwość odtworzenia korony drzewa na organie spoczywa obowiązek zawarcia postanowienia o odroczeniu płatności wymierzonej kary za usuniecie drzewa bez zezwolenia. Musi jednakże zostać dowiedzione, iż stało się tak na skutek podjęcia działań w celu zachowania żywotności usuniętych drzew przez posiadacza nieruchomości. W rozpatrywanej sprawie skarżący nie wskazywali, iż podejmowali działania zmierzające do odzyskania żywotności przez drzewo-wierzbę posiadającą dwa pnie. Drzewa, których usunięcie stało się podstawą wymierzenia kar pieniężnych w wysokości trzykrotności opłat, wycięte zostały aż do korzeni. Pozostały jedynie zarysy pni. Ukazane zatem na zdjęciach załączonych do pisma uzupełniającego skargę odrosty korzeniowe drzewa dwupniowego nie spełniają wskazanego wymogu. Nie świadczą o odzyskaniu żywotności przez usunięte dwupniowe drzewo. Nie przesądzają też o tym, że stopień uszkodzenia tego drzewa (całkowite usuniecie obu pni) nie wykluczył zachowania ich żywotności oraz możliwości odtworzenia korony drzewa, co czyniło koniecznym rozważenie zastosowania art. 88 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody. Widniejące na fotografiach wykonanych [...].10.2011 r. odrosty korzeniowe usuniętej dwupniowej wierzby są w istocie nowymi drzewami, a nie tymi które zostały wycięte. Wynika to z żywotności gatunku drzewa jakim jest wierzba, na co zwraca uwagę w swym Komentarzu do ustawy o ochronie przyrody Gruszecki. Autor ten wskazaną kwestię obszerniej poruszył w monografii zatytułowanej Zezwolenia na usunięcie drzew i krzewów (LEX/el. 2010) gdzie stwierdził, iż "niektóre gatunki drzew i krzewów (np. topole, robinie czy wierzby) są niezwykle plastyczne i mogą wyrastać z nasionka, gałązki posadzonej w ziemię czy też pozostałości bryły korzeniowej. Nie będą to jednak z punktu widzenia przyrodniczego te same drzewa, które wcześniej zostały usunięte, ale inne, tylko że rosnące w tym samym miejscu i tego samego gatunku. Dlatego też w takich przypadkach należy pamiętać o tym, że jeżeli w miejscu usuniętego drzewa wyrosło nowe, to zyskuje ono samodzielny byt prawny i stanowi przedmiot oddzielnej ochrony". W tym stanie rzeczy również ten argument skargi nie mógł zostać uwzględniony. Podnoszona przez pełnomocnika skarżących kwestia wykonania wielu nasadzeń na przedmiotowym obszarze, jakkolwiek świadczy o dbałości jego właścicieli i trosce o wygląd tego zielonego obszaru, nie może zostać uwzględniona jako przemawiająca za odstąpieniem od wymierzenia przedmiotowej kary pieniężnej za delikt administracyjny. Należy na koniec wskazać, iż organ I instancji błędnie zacytował podstawę prawną wydanego rozstrzygnięcia, powołując nieaktualne rozporządzenie Rady Ministrów z 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew, zamiast prawidłowego i zastosowanego w istocie przy kary pieniężnej - Obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 15.10.2010 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew lub krzewów oraz stawek kar za zniszczenie zieleni na rok 2011 (MP nr 76, poz. 954). Skoro jednak organ I instancji obliczając przedmiotową karę administracyjną trafnie zastosował obowiązujące w 2011 r. stawki wynikające ze wskazanego Obwieszczenia, to uchybienie to nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. W myśl ogólnych zasad postępowania administracyjnego organy administracji w tym również organ odwoławczy, zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, wynikającą z art. 15 K.p.a., powinny podejmować wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy (art. 7 K.p.a.) i w tym celu zobowiązane są w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 K.p.a.), a następnie ocenić, na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 K.p.a.), zaś wynik tej oceny powinien znaleźć prawidłowe odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji (art. 107 § 1 i 3 K.p.a.). W ocenie Sądu wymogi te spełnia zaskarżona decyzja. Organ I instancji w dostateczny sposób udokumentował przyjęte fakty, stanowiące podstawę do wymierzenia kary pieniężnej podwyższonej (w trzykrotnej wysokości, z uwagi na brak zezwolenia). Zasadnie zatem organ odwoławczy, w sposób wyczerpujący, odnosząc się do wszystkich zarzutów odwołania, prawidłowość tych ustaleń potwierdził, po przeprowadzeniu postępowania zgodnie z zasadami K.p.a. i rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie. Z przytoczonych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło