IV SA/Wa 1668/07
WyrokWSA w Warszawie2007-10-17
Skład orzekający: Jakub Linkowski, Aneta Opyrchał, Anna Szymańska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia, przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, z uwagi na rzekome braki w raporcie oddziaływania na środowisko dotyczące kwalifikacji autora, liczby wariantów, parametrów technicznych urządzeń oraz konieczności dołączenia decyzji o warunkach zabudowy?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło przepisy prawa procesowego i materialnego. Raport oddziaływania na środowisko nie musi być sporządzony przez biegłego sądowego, a jedynie przez osobę posiadającą odpowiednią wiedzę specjalistyczną, co zostało potwierdzone dyplomem. Wymóg przedstawienia trzech wariantów przedsięwzięcia nie jest bezwzględny, a w przypadku, gdy proponowany wariant jest jednocześnie najkorzystniejszy dla środowiska, wystarczające są dwa warianty. Ponadto, nie było podstaw do żądania dołączenia decyzji o warunkach zabudowy, gdy istniał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi P. Sp. z o.o. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W., która uchyliła decyzję Burmistrza Miasta i Gminy P. o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na budowę stacji bazowej UMTS i przekazała sprawę do ponownego rozpatrzenia. Organ odwoławczy uznał raport oddziaływania na środowisko za nierzetelny z powodu wątpliwej kwalifikacji autora, braku konkretnych parametrów technicznych urządzeń oraz nieprzedstawienia wymaganej liczby wariantów. Skarżąca spółka zarzuciła naruszenie przepisów k.p.a. i Prawa ochrony środowiska, kwestionując tezy organu odwoławczego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. i zasądził od Kolegium na rzecz skarżącej kwotę 440 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski, Sędziowie asesor WSA Aneta Opyrchał, Sędzia WSA Anna Szymańska (spr.), Protokolant Artur Dral, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 października 2007 r. sprawy ze skargi P. Sp. z o.o. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia (...) czerwca 2007 r. nr (...) w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. na rzecz skarżącej P. Sp. z o.o. kwotę 440 (czterysta czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżoną decyzją z dnia (...) czerwca 2007 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. uchyliło decyzję Burmistrza Miasta i Gminy P. Nr (...) z dnia (...) lutego 2007 r. o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie stacji bazowej UMTS projekt (...) i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji.
W uzasadnieniu podano, że podstawowym materiałem dowodowym uzasadniającym wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia jest "Raport o oddziaływaniu na środowisko przedmiotowej inwestycji". Podstawowym obowiązkiem organu prowadzącego postępowanie w sprawie oceny oddziaływania na środowisko jest określenie, zanalizowanie oraz ocena bezpośredniego i pośredniego wpływu danego przedsięwzięcia na środowisko oraz zdrowie i warunki życia ludzi, dobra materialne, zabytki oraz wzajemne oddziaływanie między wymienionymi czynnikami. Informacji tych powinien dostarczać organowi prawidłowo sporządzony i wiarygodny raport oddziaływania na środowisko. Zdaniem organu odwoławczego sporządzony Raport posiada wątpliwy walor rzetelności, bowiem został sporządzony przez osobę używającą tytuł mgr inż. o bliżej nieokreślonej specjalizacji zawodowej. Fakt ukończenia wyższej uczelni o charakterze technicznym nie daje uprawnień do posiadania kwalifikacji zawodowych we wszystkich dziedzinach związanych z naukami inżynierskimi oraz wiarygodnego przedstawiania opinii technicznej wymagającej wiedzy specjalistycznej w sprawie.
Osobami dającymi rękojmię obiektywnego – wiarygodnego opracowania raportu o oddziaływaniu na środowisko są np. biegli w zakresie sporządzania ocen oddziaływania na środowisko, od których oprócz wiedzy specjalistycznej w sprawie wymagane są szczególne predyspozycje do wykonywania tego zawodu. Inwestor natomiast nie uwiarygodnił, iż osoba sporządzająca raport ma uprawnienia do wykonywania zawodu biegłego, czyli spełnia kryteria, które są niezbędne dla wykonywania ocen, stanowiących podstawę orzekania w sprawie. Kolejnym elementem Raportu, zdaniem organu odwoławczego, podważającym jego
wiarygodność jest wyjaśnienie znajdujące się w 4 pkt 2 "Anteny paraboliczne", zgodnie z którym "w dniu wykonywania niniejszego raportu nie został określony konkretny dostawca sprzętu anten radiowych". W celu wykonania raportu inwestor stworzył grupy anten pracujących na konkretnych częstotliwościach oraz o zadanych średnicach reflektora. Oznacza to w ocenie Kolegium, że inwestor nie określił faktycznych parametrów technicznych istotnych elementów przedmiotowej stacji, podczas gdy w Raporcie poszczególne elementy stacji powinny być scharakteryzowane za pomocą konkretnych parametrów technicznych podawanych przez ich producenta. Przyjęcie parametrów technicznych dla anten parabolicznych innych niż, te które faktycznie będą instalowane, jest zdaniem organu, w tej sytuacji niedopuszczalne.
Warunki jakim powinien odpowiadać raport oddziaływania na środowisko przedsięwzięcia określa art. 52 ustawy Prawo ochrony środowiska. Omawiany przepis obliguje inwestora do przedstawienia trzech wariantów przedsięwzięcia (wariant niepodejmowany, najkorzystniejszy dla środowiska i wybrany) wraz z określeniem przewidywanego oddziaływania na środowisko analizowanych wariantów oraz uzasadnieniem omawianych przez inwestora wariantów. Każdy z wymienionych typów wariantów powinien przedstawiać konkretny zespół typów anten pozwalający inwestorowi zrealizować zakładany cel przedsięwzięcia. Zastosowane w omawianych wariantach typy anten powinny być scharakteryzowane przez podanie ich konkretnych parametrów technicznych oraz niezbędnych obliczeń i wykresów dokumentujących zakres ich oddziaływania na środowisko. Dysponując niezbędnymi danymi do oceny zaproponowanych wariantów przedsięwzięcia w postaci stabelaryzowanych obliczeń i wykresów organ pierwszej instancji wskazuje wariant dopuszczony do realizacji, jeśli z postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko wynika zasadność realizacji przedsięwzięcia w wariancie innym niż proponowanym przez inwestora. Jeśli inwestor nie wyrazi zgody na wskazany wariant, organ pierwszej instancji odmówi w drodze decyzji określenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia. W przedmiotowej sprawie inwestor, zdaniem Kolegium, nie przedstawił właściwie możliwych wariantów projektowanej stacji wraz z uzasadnieniem ich wyboru oraz związanych z wybranymi wariantami obliczeniami istotnych parametrów technicznych i zasięgu oddziaływania analizowanych elementów przedmiotowej stacji, jak również
w sposób zbyt pobieżny przedstawił oddziaływanie projektowanej stacji na zdrowie ludzi.
Działanie stacji telefonii komórkowej związane jest z istnieniem pól elektromagnetycznych, które nie są obojętne dla zdrowia mieszkańców okolic stacji, dlatego anteny nie powinny być instalowane poniżej 30 m od poziomu ziemi, lecz ten fakt zależy od ukształtowania powierzchni ziemi w promieniu 200 m od miejsca zainstalowania anten. Z tego względu Raport winien być, zdaniem organu odwoławczego, również uzupełniony o scharakteryzowanie znajdującej się i projektowanej zabudowy (decyzja o ustaleniu warunków zagospodarowania terenu), ze szczególnym uwzględnieniem wysokości projektowanej i znajdującej się zabudowy na kierunku anten. Ponadto Kolegium wskazało, iż organ I instancji przy ponownym rozpoznaniu sprawy winien zapoznać się ze wskazanym artykułem dot. stacji bazowych telefonii komórkowych oraz innym rozstrzygnięciem SKO.
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniósł spółka z o.o. (...) z siedzibą w W., reprezentowana przez radcę prawnego, podnosząc zarzut naruszenia:
- art. 138 § 2 kpa poprzez uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia w sytuacji, gdy rozstrzygnięcie sprawy nie wymagało przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub znacznej części,
- art. 50 i 52 ustawy Prawo ochrony środowiska, poprzez nieuzasadnione przyjęcie, iż autorem raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko powinien być biegły, podczas gdy z przepisów taki obowiązek nie wynika,
- art. 52 ustawy poprzez błędne przyjęcie, że przedłożony przez Spółkę raport oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko jest niekompletny, bowiem nie zawiera:
• trzech wariantów przedsięwzięcia,
• charakterystyki poszczególnych elementów stacji za pomocą konkretnych parametrów technicznych podawanych przez ich producenta,
• załącznika w postaci decyzji o ustaleniu warunków zabudowy terenu,
- art. 7 oraz art. 138 § 2 in fine kpa poprzez zalecenie organowi I Instancji, by zapoznał się z artykułem prasowym i orzeczeniem SKO w innej sprawie,
- § 12 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r. w sprawie biegłych sądowych (Dz.U. Nr 15 poz. 133), poprzez błędne zastosowania do raportu, o którym mowa w art. 50 i 52 Prawa ochrony środowiska,
- art. 7, 77, 80 i 107 kpa poprzez błędne ustalenie stanu prawnego i faktycznego, w szczególności zakwestionowanie wiarygodności raportu oddziaływania na środowisko.
Skarżąca spółka wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu podniesiono, iż skarżący uważa za bezzasadne stanowisko organu, że koniecznym jest sporządzenie raportu oddziaływania na środowisko przez osobę dającą rękojmię obiektywnego – wiarygodnego opracowania raportu np. przez biegłego w zakresie sporządzania ocen oddziaływania na środowisko, od których oprócz wiedzy specjalistycznej wymagane są szczególne predyspozycje do wykonywania zawodu, zgodnie z § 12 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r. w sprawie biegłych sądowych (DZ.U. Nr 15 poz. 133). Wskazane rozporządzenie stanowi akt wykonawczy do art. 157 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych i reguluje jakie kwalifikacje powinny mieć osoby wpisane przez prezesa sądu okręgowego na listę biegłych. Nie ma żadnego przepisu, który nakazywałby stosowanie tych przepisów do biegłych w postępowaniu administracyjnym. Ponadto Kolegium nie podało żadnego przepisu, z którego wynikałaby konieczność, aby osoba sporządzająca raport oddziaływania na środowisko musiała być biegłym.
W ocenie skarżącego organ nie wskazał żadnego przepisu, z którego wynikałby obowiązek określenia w raporcie producenta sprzętu, a w konsekwencji sporządzenie charakterystyk w oparciu o konkretne parametry techniczne podane przez tego producenta. Z pewnością takiej regulacji nie stanowi art. 52 Prawa ochrony środowiska.
Odnosząc się do stanowiska Kolegium, że spółka nie przedstawiła właściwie możliwych wariantów projektowanej stacji, jak również zbyt pobieżnie ustosunkowała się do oddziaływania projektowanej stacji na zdrowie ludzi, skarżąca spółka podniosła, że zgodnie z art. 52 ust. 1 pkt 3 Prawa ochrony środowiska raport powinien zawierać opis analizowanych wariantów. Przepis ten wbrew stanowisku Kolegium nie obligował spółki do przedstawienia w raporcie trzech wariantów przedsięwzięcia, bowiem z powołanego przepisu wynika, że wówczas gdy wariant proponowany przez inwestora jest jednocześnie wariantem najkorzystniejszym dla środowiska, to wystarczające jest, by raport zawierał dwa warianty (tj.
niepodejmowany i najkorzystniejszy dla środowiska, który jednocześnie jest proponowanym). Taka sytuacja zdaniem skarżącej spółki miała miejsce w niniejszej sprawie, co jednoznacznie wynika z punktu 4.2 Raportu, w którym wskazano, że wariant proponowany jest jednocześnie wariantem najkorzystniejszym dla środowiska. Dopiero, gdyby organ nie podzielił stanowiska, że wariant proponowany jest wariantem najkorzystniejszym dla środowiska, to ewentualnie wówczas mógłby wezwać Spółkę do przedstawienia dodatkowego wariantu.
W przypadku stacji bazowej jedynym czynnikiem oddziaływującym na środowisko są pola elektromagnetyczne, dla których w przepisach rangi rozporządzenia określone są dopuszczalne poziomy tych pól, tj. gęstość mocy 0,1 W/m2 oraz składowa elektryczna 7 V/m. Każda stacja bazowa, która emituje pola poniżej tych poziomów spełnia standardy ochrony środowiska, dlatego też w przypadku stacji bazowych za wariant najkorzystniejszy dla środowiska należy uznać każdy wariant, który dotrzymuje ustalone dla pól elektromagnetycznych standardy jakości środowiska (tj. dopuszczalne poziomy pól określone w rozporządzeniu Ministra Środowiska do art. 122 Prawa ochrony środowiska). Każda bowiem stacja bazowa spełniająca te standardy jest zdaniem Spółki w pełni bezpieczna dla środowiska.
Zdaniem skarżącej spółki stanowisko, że raport oddziaływania na środowisko powinien zostać uzupełniony o decyzję o ustaleniu warunków zagospodarowania terenu jest nieuprawnione. Z uwagi na fakt, że dla miasta i gminy P. został uchwalony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, to tym samym ewentualne postępowania w sprawie wydania rzekomo brakującej decyzji o warunkach zabudowy zostałoby umorzone jako bezprzedmiotowe (art. 105 kpa). Nie ma podstaw, aby decyzja środowiskowa miała zostać wydana przed złożeniem wniosku o uwarunkowania środowiskowe, oraz aby te oba postępowania były ze sobą w jakikolwiek sposób powiązane. Postępowanie w sprawie oceny oddziaływania na środowisko planowanych przedsięwzięć jest postępowaniem odrębnym od postępowania o ustalenie warunków zabudowy. Konieczność uzupełnienia raportu o decyzję o ustaleniu warunków zabudowy, która nie może być w niniejszej sprawie wydana, należy uznać zdaniem skarżącej za żądanie nie mające oparcia w przepisach prawa. Skarżąca spółka nie podziela poglądu Kolegium, iż raport powinien uwzględniać planowaną zabudowę i to już wówczas, gdy wydano decyzję o ustaleniu warunków zagospodarowania terenu.
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 138 § 2, art. 7, 77, 80 i 107 kpa Spółka podniosła, że wskazując organowi I instancji konieczność zapoznania się z określonym artykułem oraz innym orzeczeniem SKO, organ naruszył prawo, bowiem zawiera wskazówki, które przesądzają o treści ponownej decyzji organu I instancji. Ponadto Spółka wyjaśniła, iż zagadnienie ochrony przez polami elekromagnetycznymi jest uregulowane rozporządzeniem wykonawczym określającym dopuszczalne poziomy pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposoby sprawdzania dotrzymania tych poziomów – Rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. (Dz.U. Nr 192 poz. 1883) i jest ponad stukrotnie niższe niż w zaleceniu 1999/519/WE, który w ocenie ekspertów już zapewniał wysoki poziom ochrony zdrowia.
Na poparcie swoich racji skarżąca spółka przywołała szereg orzeczeń sądów.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. podtrzymało w całości stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji. Kolegium podniosło ponadto, iż biegłym jest rzeczoznawca wpisany na listę Wojewody Mazowieckiego, zaznaczyło także, iż nie wnosiło o uzupełnienie w postaci decyzji ustalającej warunki zagospodarowania terenu, a jedynie o ustalenie wysokości zabudowy istniejącej i planowanej (w oparciu o wydane decyzje ustalające warunki zabudowy). Odnosząc się do kwestii wskazania publikacji dotyczącej funkcjonowania stacji telefonii komórkowej organ podniósł, iż wskazał jedynie organowi I instancji jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.
Odnosząc się do odpowiedzi na skargę pismem z dnia 10 października 2007 r. pełnomocnik skarżącej Spółki podtrzymał stanowisko zaprezentowane w skardze, ponadto dołączył do akt odpis dyplomu osoby sporządzającej raport oraz katalog anten parabolicznych wchodzących w skład stacji bazowych firmy (...) sp. z o.o.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Biorąc pod uwagę powyższe kryterium Sąd stwierdził, że zarzuty podniesione w skardze zasługują na uwzględnienie.
Przede wszystkim należy zaznaczyć, iż przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji w trybie art. 138 § 2 k.p.a. jest wyjątkiem od zasady merytorycznego rozpatrzenia sprawy przez organ odwoławczy i niedopuszczalna jest wykładnia rozszerzająca tego przepisu. Dopuszczalność wydania przez organ odwoławczy tego typu decyzji jest ograniczona wymogiem spełnienia określonych przesłanek. Sytuacja taka mogłaby zaistnieć, gdyby organ pierwszej instancji w ogóle nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego lub przeprowadził je z rażącym naruszeniem przepisów kpa. W takiej sytuacji organ odwoławczy, aby ocenić, czy stan faktyczny został prawidłowo ustalony, musiałby przeprowadzić postępowanie wyjaśniające albo w całości, albo w znacznej części, a do tego nie jest uprawniony.
Z powołanego przepisu nie wynika, że organ I instancji jest związany poglądem prawnym wyrażonym w uzasadnieniu decyzji kasacyjnej ani też, że organ odwoławczy jest uprawniony do udzielenia wskazówek odnośnie merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy przekazanej organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Organ odwoławczy, przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, nie tylko nie może w jakikolwiek sposób narzucać temu organowi treści rozstrzygnięcia (por. wyrok NSA z dnia 5 marca 1990 r., IV SA 564/89, PiŻ 1991, nr 3, s. 15, w którym stwierdzono, że: "Bezpośrednia ingerencja organu wyższego stopnia, w postaci zaleceń i poleceń co do sposobu załatwiania konkretnej sprawy indywidualnej, rozstrzyganej w drodze decyzji, nie znajduje uzasadnienia w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego"), lecz także nie może w inny sposób, niż tylko przez wskazanie okoliczności, jakie organ pierwszej instancji powinien wziąć pod rozwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, wpływać na zakres postępowania wyjaśniającego przed organem pierwszej instancji (Komentarz do art. 138 kodeksu postępowania administracyjnego [w:] M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Zakamycze, 2005, wyd. II. str. 815).
Nakazanie zatem organowi I instancji zapoznanie się z konkretnym opracowaniem, zawierającym indywidualne poglądy jego autorów i stanowiącym jedną z licznych form publikowanych wypowiedzi w kwestii oddziaływania pól elektromagnetycznych, stanowi w ocenie Sądu próbę nieuprawnionego oddziaływania na samą treść rozstrzygnięcia. Wskazanie konkretnej bowiem pozycji sugeruje konieczność podzielenia wniosków przedstawionych w tej publikacji i recypowanie ich na grunt rozstrzyganej sprawy. Nie było przeszkód, aby organ odwoławczy przyjął - czy zasadnie, jak również zgodnie z obowiązującymi przepisami jest już zupełnie odrębną kwestią – wnioski wypływające z powołanej publikacji i w ich oparciu odmówił wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie stacji bazowej UMTS na proponowanej lokalizacji. Nie jest jednak uprawniony, aby pogląd, który przyjął jako własny narzucać organowi I instancji w sytuacji, gdy może on rzutować na wynik sprawy. Ponadto zapoznanie się z publikacją nie wymaga przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części.
Stacja bazowa należy do przedsięwzięć mogących w znaczący sposób oddziaływać na środowisko, właśnie z tego względu raport o oddziaływaniu jest wymagany. Podstawową kwestią do ustalenia jest natomiast, kto może być biegłym i może sporządzić raport oddziaływania na środowisko przedsięwzięcia polegającego na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej. Organ stoi na stanowisku, że powinien być to biegły, wpisany na listę wojewody, natomiast skarżący uważa, iż może być to każdy, kto ma wystarczającą w tym przedmiocie wiedzę.
Celem wyjaśnienia spornej kwestii zasadne jest prześledzenie kolejnych unormowań zawartych w przepisach prawa regulujących materię. Otóż obowiązująca do 1 października 2001r. ustawa z dnia 9 listopada 2000 r. o dostępie do informacji i jego ochronie oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. Nr 109 poz. 1157 ze zm.) wprowadziła istotne zmiany do procedury inwestycyjnej zastępując dokument w postaci oceny oddziaływania na środowisko – raportem oddziaływania na środowisko. Poprzednio obowiązujące regulacje nakazywały by ocenę oddziaływania na środowisko sporządzał biegły bądź z listy wojewody bądź z listy rzeczoznawców Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa w ściśle wymienionych przez ustawy sytuacjach.
Powołana ustawa o dostępie do informacji i jego ochronie oraz o ocenach oddziaływania na środowisko zlikwidowała wymóg wykonywania raportu (oceny oddziaływana) przez biegłych, z jednym wyjątkiem – w art. 31 określiła, iż raport w zakresie zidentyfikowania istniejących w sąsiedztwie lub w bezpośrednim zasięgu oddziaływania autostrady albo drogi ekspresowej, dóbr kultury oraz ustalenia wpływu na te dobra sporządza biegły z listy rzeczoznawców ministra właściwego do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego.
Kolejnym aktem prawa materialnego regulującym kwestię sporządzania raportu jest ustawa z dnia 27 kwietnia 2001r. Prawo ochrony środowiska (Dz.U. Nr 62, 627 ze zm.). Normy tego aktu także nie przewidują żadnych wymogów odnośnie podmiotu sporządzającego raport. Przepis art. 50 ust. 1 cytowanej ustawy jedynie stanowi, że jeżeli wymagane jest sporządzenie raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, wnioskodawca dołącza go do wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Oznacza to, że raport jest przygotowywany przed wszczęciem postępowania o wydanie decyzji środowiskowej, jak również autor jego jest wskazywany przez inwestora. Nie jest zatem możliwe stosowanie do niego rygorów obowiązujących w procedurze administracyjnej. Wymóg sporządzenia takiego raportu przez biegłego sądowego nie wynika także z postanowień dyrektywy 2001/42/WE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY z dnia 27 czerwca 2001 r. w sprawie oceny wpływu niektórych planów i programów na środowisko (Dz.U. UE L z dnia 21 lipca 2001 r.), której to postanowienia zostały implementowane do ustawy Prawo ochrony środowiska. Wspomniana dyrektywa jedynie wymienia informacje, które winny znaleźć się w ocenie oddziaływania na środowisko (załącznik I) oraz jakimi kryteriami należy kierować się przy badaniu potencjalnego zagrożenia na środowisko danej inwestycji (załącznik II). Nie wymaga natomiast, aby taka ocena (raport) była sporządzona przez osobę posiadającą specjalnie potwierdzone uprawnienia do sporządzania tego rodzaju dokumentu według prawa krajowego obowiązującego w państwie członkowskim.
W związku z powyższym w ocenie Sądu w świetle uregulowań zawartych w art. 50 i 52 ustawy Prawo ochrony środowiska, zgodnych z wdrożoną tą normą dyrektywą, osoba sporządzająca raport oddziaływania na środowisko nie musi być biegłym w rozumieniu art. 84 kpa. Biegły jest ustanawiany ad hoc na potrzeby konkretnej sprawy, już w toku postępowania administracyjnego. Zdaniem Sądu świadectwem posiadania przez podmiot sporządzający raport wymaganych wiadomości specjalnych, może być zarówno dyplom stwierdzający posiadanie wykształcenia formalnego, jak i opinia właściwego stowarzyszenia, organizacji zawodowej, szkoły wyższej lub innej instytucji, stwierdzająca posiadanie przez tę osobę teoretycznych i praktycznych wiadomości w danej gałęzi techniki, sztuki lub rzemiosła.
Reasumując autor raportu o oddziaływania na środowisko musi posiadać specjalistyczną wiedzę do jego sporządzenia, nie jest jednak biegłym w rozumieniu kpa. Znajdująca się w aktach sprawy kopia dyplomu osoby sporządzającej przedmiotowy raport potwierdza, iż osoba ta ukończyła wyższe studia na kierunku Elektronika i Telekomunikacja w zakresie Radioelektroniki, zatem w ocenie Sądu posiada specjalistyczną wiedzę techniczną (vide powołany w skardze wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 marca 2007r. sygn. akt II OSK 359/06). Należy ponadto uznać za w pełni trafne stanowisko skarżącej spółki, iż § 12 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r. w sprawie biegłych sądowych (Dz.U. Nr 15 poz. 133) stanowi akt wykonawczy do art. 157 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych i reguluje jakie kwalifikacje powinny mieć osoby wpisane przez prezesa sądu okręgowego na listę biegłych. Nie ma żadnego przepisu, który nakazywałby stosowanie tych przepisów do biegłych w postępowaniu administracyjnym.
Odnośnie charakteru raportu wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 17 marca 2006 (sygn. akt II OSK 149/05, LEX nr 198187). Sąd stwierdził, że raport oddziaływania na środowisko, jako jeden z dowodów w postępowaniu administracyjnym, podlega regułom określonym w Kodeksie postępowania administracyjnego. Jednak z uwagi na jego charakter i treść oraz kwalifikacje zawodowe osób sporządzających raport, dokument ten powinien być oceniany podobnie jak opinie (ekspertyzy) przygotowane przez biegłych (art. 84 k.p.a.). Naturalną konsekwencją tego powinno być, że możliwość podważenia raportu jest dopuszczalna w zasadzie tylko w sytuacji, kiedy zostanie przedstawiona opinia biegłego - osoby posiadającej stosowne uprawnienia zawodowe i kwalifikacje. Taka weryfikacja jednak odbywa się już w toku postępowania administracyjnego, przy zastosowaniu reguł tamże obowiązujących, co dotyczy, właśnie na tym etapie, powołania biegłego.
Odnosząc się z kolei do zarzutu obowiązku sporządzenia trzech wariantów przedsięwzięcia (niepodejmowanego, najkorzystniejszego i wybranego) należy zwrócić uwagę przede wszystkim na postanowienia art. 52 ust. 1 pkt 3 ustawy, zgodnie z którym raport oddziaływania na środowisko powinien zawierać warianty realizacji planowanego przedsięwzięcia. Wobec tego rozwiązania może pojawić się bowiem wątpliwość związana z tym, ile ich w praktyce powinno być. W orzecznictwie administracyjnym przyjmuje się, że w postępowaniu w sprawie wydania decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych podmiot podejmujący realizację przedsięwzięcia mogącego znacząco oddziaływać na środowisko powinien przedstawić przynajmniej trzy analizowane warianty - dwa warianty, o których jest mowa w art. 52 ust. 1 pkt 3 ustawy i wariant wybierany, proponowany. W tym miejscu Sąd podziela pogląd wyrażony w wyroku naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 marca 2006r. (sygn. akt II OSK 838/05, LEX nr 198189), wyrażony na gruncie art. 31 ust. 1 pkt 3) ustawy z dnia 9 listopada 2000 r. o dostępie do informacji i jego ochronie oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Nie mniej jednak obecnie obowiązujący art. 52 ust. 1 pkt 3) ustawy Prawo ochrony środowiska kwestię te reguluje analogicznie i nie ma przeszkód, aby przy jego wykładni posiłkować się wymienionym orzeczeniem. W ocenie Sądu, zawartej w wyroku z dnia 17 marca 2006r. nie można zbyt "kazuistycznie" rozumieć tego przepisu, że w każdym przypadku raport musi przewidywać kilka wariantów planowanego przedsięwzięcia. Potwierdzeniem takiego sposobu rozumowania jest fakt, że sam ustawodawca przewidział taką możliwość, bowiem w art. 52 ust. 1 a ustawy prawo ochrony środowiska stwierdził, że organ, określając zakres raportu, może - kierując się usytuowaniem, charakterem i skalą oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko - odstąpić od wymagania opisu wariantu polegającego na niepodejmowaniu przedsięwzięcia; nie dotyczy to dróg oraz linii kolejowych - będących przedsięwzięciami mogącymi znacząco oddziaływać na środowisko, o których mowa w art. 51 ust. 1 pkt 1. Co prawda przepis ten dotyczy sytuacji gdy to organ stawia wymóg sporządzenia raportu i określa jego zakres, nie mniej jednak ustawodawca przewidział opcję, gdy przedsięwzięcie powinno być zrealizowane z powodu choćby rozwoju cywilizacyjnego. W przypadku stacji bazowej UMTS inwestor proponuje konkretną lokalizację, co jest wynikiem wcześniej przeprowadzonych badań i możliwości lokalizacyjnych. W konsekwencji wariant najkorzystniejszy dla środowiska jest jednocześnie wariantem zaproponowanym do realizacji. W wariantowość bowiem w tym wypadku polegałaby na wskazaniu kilku lokalizacji posadowienia stacji. Takie zaś badania inwestor podejmuje przed wystąpieniem z wnioskiem o wydanie decyzji środowiskowej. W niniejszej sytuacji raport zawierał dwa warianty – niepodejmowany i najkorzystniejszy dla środowiska. W ocenie Sądu, w sytuacji gdy organ odwoławczy miał wątpliwości, że wariant proponowany jest zarazem najkorzystniejszy, wówczas winien był wnioskodawcę zobowiązać do przedłożenia pozostałych wariantów. Gdyby zaś uznał, że wymaga to przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części, winien uchylić decyzję organu I instancji z takim właśnie uzasadnieniem.
Nie można zgodzić się ze stanowiskiem SKO, że w raporcie oddziaływania na środowisko konieczne było scharakteryzowanie projektowanych urządzeń za pomocą konkretnych parametrów technicznych podawanych przez producenta. Przede wszystkim taki wymóg nie wynika z obowiązujących przepisów. Należy mieć na względzie, iż w raporcie Spółka przyjęła warunki techniczne z urządzenia producenta o największej emisji pola magnetycznego. Oczywiście pola elektromagnetyczne emitowane przez te urządzenia muszą się mieścić się w granicach standardów dopuszczonych dla określonych terenów. Zatem skoro urządzenie, dla którego opracowano raport spełnia kryteria wyznaczone w przepisach prawa, to tym bardziej owe normy spełniać będzie urządzenie o polu magnetycznym niższym, niż przedstawione w raporcie. W każdym razie konkretnie zainstalowane urządzenia nie będą mogły przekraczać tych parametrów, których wartości przyjęto do analizy w raporcie.
Niezrozumiały jest natomiast zarzut skargi co do wymogu uzyskania decyzji o ustaleniu warunków zabudowy terenu. Wyczerpujące wyjaśnienia tej kwestii zostały zawarte w odpowiedzi na skargę. Jest bezsporne, iż w wypadku obowiązywania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, nie jest wymagane uzyskanie takiej decyzji. Kolegium nie żądało uzupełnienia postępowania o decyzję ustalającą warunki zagospodarowania terenu. Podkreśliło jedynie wymóg przeanalizowania stopnia zainwestowania terenu nie tylko w oparciu o istniejącą zabudowę, lecz także planowaną na podstawie wydanych już decyzji o warunkach zabudowy.
Uznając zatem, że zaskarżona decyzja naruszyła zarówno przepisy prawa materialnego, jak i procesowego, a naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1a) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.), orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło