IV SA/Wa 2910/15

WyrokWSA w Warszawie2016-02-25

Skład orzekający: Anna Szymańska, Katarzyna Golat, Łukasz Krzycki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja z 1979 r. o przekazaniu nieruchomości rolnych w użytkowanie została wydana z rażącym naruszeniem prawa, co uzasadniałoby stwierdzenie jej nieważności?
Ratio decidendi
Decyzja z 1979 r. o przekazaniu nieruchomości rolnych w użytkowanie nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ w świetle ówcześnie dostępnych dowodów, w tym postanowienia sądu, organ miał podstawy uznać, że nieruchomość stanowi własność Skarbu Państwa. Okoliczności ujawnione później, które mogłyby podważać status własnościowy, nie mogą być podstawą do stwierdzenia nieważności decyzji, a jedynie ewentualnie do wznowienia postępowania. Brak odnalezienia wniosku o przekazanie nieruchomości po latach nie stanowi dowodu na jego brak, a tym samym nie dowodzi rażącego naruszenia prawa.
Stan faktyczny
Skarżący K.I., spadkobierca poprzedniego właściciela, domagał się stwierdzenia nieważności decyzji z 1979 r. o przekazaniu nieruchomości rolnych w użytkowanie Przedsiębiorstwu. Organ II instancji utrzymał w mocy decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności. Skarżący zarzucił rażące naruszenie prawa, w tym brak wniosku o przekazanie nieruchomości i nieprawidłowe ustalenie stanu własności. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że decyzja z 1979 r. nie była dotknięta wadą nieważności.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anna Szymańska, Sędziowie sędzia WSA Katarzyna Golat, sędzia WSA Łukasz Krzycki (spr.), Protokolant ref. staż. Paweł Smulski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 lutego 2016 r. sprawy ze skargi K. I. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę Zaskarżoną decyzją Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), zwanej dalej "K.p.a.", utrzymał w mocy orzeczenie Wojewody [...] z 26 kwietnia 2012 r., którym odmówiono stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Gminy w [...]j z 17 września 1979 r, o przekazaniu na rzecz [...] Przedsiębiorstwa [...] w [...], zwanego dalej "Przedsiębiorstwem", nieruchomości Państwowego Funduszu Ziemi, położone we wsi [...], ul. [...] o łącznej pow. 65,21 ha. Przekazaniu podlegała m.in. działka ew. nr [..] (pow. 6,69 ha), stanowiąca byłą własność p. A. W.. W uzasadnieniu odnotowano, że postępowania zostało wszczęte na żądanie p. K. I. (z [...] lipca 2011 r.), zwanej dalej "Wnioskodawcą", będącej spadkobiercą uprzedniego właściciela działki ew. nr [...]. Organ administracji przywołał następujące uwarunkowania prawne i faktyczne sprawy: - decyzję 1979 roku wydano na podstawie §1, § 3 ust. 1 oraz § 7 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 listopada 1968 r. w sprawie przekazywania nieruchomości rolnych i niektórych innych nieruchomości położonych na terenie gmin pomiędzy jednostkami gospodarki uspołecznionej (Dz.U. z 1969 r. Nr 1, poz. 1), zwanego dalej "rozporządzeniem o przekazywania nieruchomości", - ze znajdującego się w aktach sprawy postanowienia Sądu Powiatowego w L. z [...] stycznia 1970 r. (sygn. akt [...]) wynika, że - na podstawie tego orzeczenia - przejęto na własność Państwa, za zaległe należności, nieruchomość rolną o powierzchni 7,34 ha wraz z zabudowaniami, położoną we wsi [...], nadaną na własność p. A. W.; natomiast wyrokiem z [...]marca 2003 r. (sygn. akt [...]), wydanym w wyniku wniesienia skargi o wznowienie postępowania, Sąd Rejonowy dla [...] - uchylił postanowienie o sygn. akt [...], - po rozpatrzeniu odwołania od orzeczenia z [...] kwietnia 2012 r., decyzją z[...] lipca 2013 r., organ II. instancji uchylił zaskarżony akt i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia; natomiast wyrokiem z 5 grudnia 2013 r. (sygn. akt IV SA/Wa 2071/13) Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi wskazując, że organ odwoławczy nie uzasadnił, że istniały podstawy do skorzystania przez organ z trybu określonego w art. 138 § 2 K.p.a., - decyzją z [...] maja 2014 r. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z [...] kwietnia 2012 r. zaś Wojewódzki Sąd Administracyjny, wyrokiem z 23 października 2014 r. (sygn. akt IV SA/Wa 1448/14), uchylił to orzeczenie; w uzasadnieniu wskazano, że w sprawie nie zostało wyjaśnione, jaki wpływ i czy w ogóle wywierała decyzja z 1979 roku na interes prawny p. M. W.; dodatkowo stwierdzono, że - zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia o przekazywania nieruchomości, stanowiącym podstawę wydania kontrolowanej w postępowaniu nieważnościowym decyzji - postępowanie w sprawie przekazywania nieruchomości wymagało złożenia wniosku jednostki; z zaskarżonej decyzji wynikało, że wniosek nie został odnaleziony; jednak stanowisko, co do zaginięcia wniosku jednostki (w sprawie przekazania nieruchomości), nie zostało poprzedzone przeprowadzeniem kwerendy, - o rażącym naruszeniu prawa, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki, które wywołuje decyzja (tak wyrok SN z 8 kwietnia 1994 r., sygn. akt III ARN 13/94, publ. OSN 1994, nr 3, poz. 36; wyrok NSA z 18 lipca 1994 r., sygn. akt V SA 535/94, publ. ONSA z 1995, nr 2, poz. 91); oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa, stanowiącym jego podstawę prawną; skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności - skutki gospodarcze lub społeczne naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji, jako aktu wydanego przez organ praworządnego państwa; w sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który ma być zastosowany w bezpośrednim rozumieniu; sankcja - w postaci stwierdzenia nieważności decyzji - nie jest zatem możliwa do zastosowania, gdy przepis wymaga złożonego procesu wykładni, której wynik jest sporny w judykaturze (zob. glosa B. Adamiak do wyroku NSA o sygn. akt I FSK 439/05, publ. OSP z 2007 r., z. 9, poz. 100), - materialno-prawną podstawę orzeczenia z 1979 roku stanowiły: § 1, 3 i 7 rozporządzenia w sprawie przekazywania nieruchomości; przepisy te, w dacie wydania decyzji, stanowiły, że państwowe nieruchomości przekazuje się na cele produkcji rolniczej tylko w użytkowanie na czas określony lub nieokreślony, - mocą decyzji z 1979 roku orzeczono o przekazaniu na rzecz Przedsiębiorstwa nieruchomości Państwowego Funduszu Ziemi, o łącznej powierzchni. 65,21 ha, w tym działki ew. nr [...]; protokolarne przekazanie rzeczonych gruntów nastąpiło natomiast [...] października 1979 r.; dowodem na to jest protokół zdawczo-odbiorczy, stanowiący o przekazaniu na cele rolnicze na rzecz Przedsiębiorstwa, - mając na uwadze dyspozycje wyroku o sygn. akt IV SA/Wa 1448/14, zaznaczono, że rozporządzenie w sprawie przekazywania nieruchomości dotyczyło nieruchomości stanowiących własność państwową lub własność jednostek gospodarki uspołecznionej; regulowało ono zasady przekazywania tych nieruchomości w użytkowanie jednostkom gospodarki uspołecznionej, a więc w ramach własności państwowej następowało jedynie przekazywanie nieruchomości w użytkowanie; decyzja z 1979 roku, wydana na podstawie tego rozporządzenia, nie była decyzją ustalającą stan prawny przedmiotowych nieruchomości lub powodującą jakiekolwiek zmiany w sferze ich stosunków własnościowych; jej przedmiotem było jedynie przekazanie m.in. działki ew. nr [...], stanowiącej własność Państwa, w użytkowanie Przedsiębiorstwu; jak wcześniej zaznaczono, z materiałów dowodowych istniejących na dzień wydania orzeczenia z 1979 roku, wynika, że nieruchomość ta stanowiła własność państwową; decyzja o przekazaniu nie była aktem powodującym jakiekolwiek zmiany w sferze stosunków własnościowych; właścicielem pozostał bowiem Skarb Państwa, lecz - w ramach tego samego prawa własności - nastąpiło przesunięcie konkretnej nieruchomości do określonej, innej struktury, jednakże również w ramach Skarbu Państwa, - zgodnie z dyspozycją wyroku o sygn. akt IV SA/Wa 1448/14 wystąpiono do Sądu Rejonowego w [...], Starostwa Powiatowego w [...], Archiwum Państwowego w [...] oraz Urzędu Miasta w [...] o sprawdzenie, czy w tych jednostkach znajduje się decyzja z 1979 roku oraz wniosek Przedsiębiorstwa o przekazanie w użytkowanie gruntów, będących przedmiotem postępowania; w odpowiedzi wszystkie te jednostki poinformowały, że żądanych dokumentów nie odnaleziono; powyższe nie stanowi jednak dowodu na niesporządzenie wniosku przez Przedsiębiorstwo; jego nieodnalezienie może oznaczać bowiem, że dokument ten zaginął z uwagi na upływ czasu, jaki nastąpił od dnia wydania kwestionowanej decyzji; nieodnalezienie wniosku nie może stanowić podstawy do uznania, że go nie było oraz, że decyzja z 1979 roku została wydana z rażącym naruszeniem prawa, - odnosząc się do twierdzenia Wnioskodawcy - podnoszącego, że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa, orzeczono bowiem o nieruchomości niestanowiącej własności Skarbu Państwa, w świetle wyroku o sygn. akt [...] - wskazano, że nowy stan prawny działki ew. nr [...], powstały w wyniku wydania powoływanego wyroku, nie był znany Naczelnikowi Gminy w [...] na dzień wydania decyzji – w 1979 roku; w ramach postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji, organ nadzoru dokonuje oceny okoliczności faktycznych i prawnych sprawy w oparciu o materiał dowodowy, zgromadzony w sprawie do czasu wydania kontrolowanej decyzji, oraz w oparciu o przepisy prawa, będące podstawą rozstrzygnięcia; nie można zatem mówić o rażącym naruszeniu prawa przez organ rozstrzygający, jeżeli na dzień wydania decyzji, w przedmiocie m.in. działki ew. nr [...], stan prawny danej nieruchomości był ustalony postanowieniem o sygn. [...]. W skardze Wnioskodawca zarzucił naruszenie przepisów postępowania, w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy: - art. 6 i 7 K.p.a. poprzez naruszenie zasady praworządności oraz powiązanej z nią funkcjonalnie i merytorycznie zasady państwa prawnego, które doprowadziło do wydania przez organ rozstrzygnięcia abstrahującego od treści i granic zakreślonych normami prawnymi zawartymi w przepisach § 1; 3; 4 oraz 7 rozporządzenia w sprawie przekazywania nieruchomości - w ramach dokonanej subsumpcji stanu faktycznego niniejszej sprawy, - art. 8, 9 i 11 oraz art. 107 § 1 K.p.a., poprzez brak wskazania w treści uzasadnienia faktycznego i prawnego zaskarżonych decyzji podstawy prawnej rozstrzygnięcia pozwalającej przyjąć a priori założenie o istnieniu wniosku Przedsiębiorstwa, sporządzonego zgodnie z procedurą zawartą w § 4 rozporządzenia o przekazywania nieruchomości, jak również brak wyjaśnienia przez organ istoty wpływu na interes prawny p. M. W. decyzji z 1979 roku; pozwala to przyjąć, że organ nie wykonał wytycznych, zawartych w uzasadnieniu prawomocnego wyroku o sygn. akt IV SA/Wa 1448/14, - art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 K.p.a., poprzez niewyczerpujące wyjaśnienie i przeanalizowanie stanu faktycznego sprawy oraz jego niekompletną ocenę, a w konsekwencji przyjęcie, jakoby zaskarżona decyzja odpowiadała prawu i nie naruszała w sposób rażący norm prawnych, o których mowa w art. 61 K.p.a. oraz § 1, 3, 4 oraz 7 rozporządzenia o przekazywania nieruchomości. W uzasadnieniu skargi sformułowano szerszą argumentację zarzutów. W odpowiedzi na skargę Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W trakcie rozprawy (k. 56) Pełnomocnik skarżącej podnosił, że rozpoznawanie wniosku o przekazanie nieruchomości miało charakter procedury segmentowej - wymagane było stanowisko jednostki nadrzędnej. W takiej sytuacji brak jakichkolwiek zachowanych dokumentów wskazuje, że faktycznie ich nie było. Procedury nie uwzględniono także w uzasadnieniu decyzji z 1979 roku. Wskazał, że p. A. W. był właścicielem nieruchomości, według księgi wieczystej, także w 1979 roku. Pełnomocnik organu wnosił o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga, jako niezasadna podlega oddaleniu, ponieważ zaskarżona decyzja nie narusza prawa, w stopniu uzasadniającym wyeliminowanie z obrotu prawnego zaskarżonego aktu. Nie zasadne są zarzuty skargi, gdy chodzi o dokonaną przez organ administracji ocenę wadliwości decyzji z 1979 roku. Nie naruszono ani przepisów prawa materialnego (ocena wystąpienia przesłanek wydania orzeczenia w kontekście kryteriów rażącego naruszenia prawa) jak i procesowych - ewentualny brak właściwego wyjaśnienia sprawy. Nie sporny jest stan faktyczny w istotnym zakresie (np. kwestia nie odnalezienia dokumentu, potwierdzającego wniesienie stosownego wniosku przez Przedsiębiorstwo) i prawny (regulacje mające zastosowanie w kwestii orzekania o przekazywaniu nieruchomości rolnych), w szczególności to, że przekazanie mogło dotyczyć wyłącznie gruntów Skarbu Państwa oraz było następstwem złożenia odnośnego wniosku. Wobec trafnego zarysowania stanu prawnego w danym zakresie w uprzednio zreferowanym uzasadnieniu skarżonego aktu, jego ponowne przytoczenie nie byłoby zasadne. Trafnie w tym kontekście organ administracji wywiódł, że brak jest aktualnie podstaw dla uznania, że decyzja z 1979 roku została wydana z rażącym naruszeniem prawa. W rozpoznawanej sprawie organ ten orzekał w trybie przepisów dotyczących stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej. Przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji określa enumeratywnie art. 156 § 1 K.p.a. Przepisy dotyczące stwierdzania nieważności decyzji, jako stanowiące wyjątek od zasady trwałości decyzji administracyjnej (art. 16 § 1 K.p.a.), nie mogą być interpretowane rozszerzająco. W rozpatrywanym przypadku rozważaną podstawą stwierdzenia nieważności mógłby być ewentualnie art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., w świetle którego wadą nieważności są dotknięte decyzje wydane z rażącym naruszeniem prawa. Koniecznym warunkiem dla ustalenia występowania tej przesłanki nieważności decyzji jest stwierdzenie oczywistego charakteru naruszenia normy prawa materialnego przez organ orzekający w sprawie lub dokonanie przez ten organ oceny materiału dowodowego w sposób oczywiście sprzeczny ze zgromadzoną w aktach dokumentacją sprawy lub innymi oczywistymi, znanymi temu organowi faktami. Przedmiotem oceny w rozpoznawanej sprawie była decyzja wydana na podstawie przepisów rozporządzenia o przekazywania nieruchomości. W myśl stosownych regulacji przedmiotem przekazania mogły być wyłącznie grunty będące własnością Skarbu Państwa. Kwestią do rozważenia jest więc ustalanie, czy - na dzień orzekania w sprawie - organ był uprawniony uznać, że określona nieruchomość – będąca przedmiotem przekazania na rzecz Przedsiębiorstwa – należy do Skarbu Państwa. Odpowiedzieć na to pytanie należy twierdząco. Mianowicie, w świetle orzeczenia Sądu o sygn. akt [...], uprawnione było uznanie, że dana nieruchomość należy do Skarbu Państwa. Z treści tego orzeczenia nie wynikało bynajmniej, jakoby Skarb Państwa wstąpił jedynie w prawa współwłaściciela gospodarstwa (co zdaje się sugerować skarga). Generalnie okoliczność, że gospodarstwo stanowiło faktycznie, przed przejęciem, współwłasność została ujawniona znacznie później, co zresztą stanowiło podstawę wznowienia postępowania sądowego. O oczywiście błędnych ustalaniach, w kwestii własności gospodarstwa, nie mogła także świadczyć treść księgi wieczystej, o ile znana była organowi. Potwierdzała ona okoliczność, że gospodarstwo było uprzednio wyłącznie własnością p. A. W.. Z kolei, sygnalizowany w skardze, brak ujawnienia w księdze faktu przejęcia gospodarstwa przez Skarb Państwa z mocy orzeczenia z 1971 roku, nie mógł stanowić przeszkody dla uznania, że dane grunty stanowią własność państwową. Pozostawało wówczas w obrocie prawomocne postanowienia o sygn. akt [...]. Przy uwzględnieniu chronologii wpisu do księgi i daty postawienia sądu możliwa była jednoznaczna ocena statusu nieruchomości, w świetle dostępnych ówcześnie dokumentów. Samo orzeczenie w przedmiocie nieruchomości, której stan prawny nie został w księgach właściwie opisany, w sytuacji gdy - wobec treści ostatecznych orzeczeń - mógł on nie budzić wątpliwości, nie może być kwalifikowany jako rażące naruszanie prawa, zawłaszcza zażywszy na to, że ówcześnie treści ksiąg wieczystych nie przepisywano szczególnej wagi. Mianowicie dekret z dnia 11 października 1946 r. – Prawo o księgach wieczystych (Dz.U. Nr 57, poz. 320 ze zm.), w przeciwieństwie do regulacji późniejszych, nie wyrażał zasady domniemania zgodności stanu prawnego, ujawnionego w księgach, ze stanem rzeczywistym. Nie mogą mieć znaczenia w sprawie, w kontekście oceny, czy doszło do rażącego naruszania prawa, okoliczności ujawnione znacznie później – już po wydaniu orzeczenia z 1979 roku. Kluczowe znaczenie ma natomiast to, czy - w świetle materiału dowodowego - można je uznać za znane ówcześnie (w 1979 roku) organowi administracji. Tylko bowiem w takim przypadku możliwe byłoby przypisanie mu wydania orzeczenia rażąco naruszającego prawo. W sytuacji, gdy dana okoliczność nie była znana, nie może ona odgrywać roli w postępowaniu w przedmiocie nieważności. Wynika to przede wszystkim z faktu, że wyjście na jaw, istotnych dla sprawy, nowych okoliczności faktycznych, istniejących w dniu wydania decyzji, może stanowić ewentualnie podstawę wznowienia postępowania, gdy faktycznie nie były one znane organowi, który wydawał orzeczenie (art. 145 § 1 pkt 5 K.p.a.). Skoro, hipotetycznie mogą zachodzić przesłanki do wyeliminowania wadliwej decyzji w trybie wznowienia postępowania, który to wywiera mniej daleko idące skutki prawne (w przypadku potwierdzenia się podstawy do wznowienia postępowania, dotychczasowa decyzja może zostać zmieniona – art. 151 K.p.a.), nie dopuszczalne jest, w oparciu o wystąpienie tych samych przesłanek, stwierdzenie nieważności decyzji. Skutki prawne nieważności byłyby bowiem dalej idące (przyjmuje się, że nieważna decyzja nigdy nie obowiązywała – rozstrzygnięcie wywiera więc skutki wsteczne). Jeżeli prawodawca określonej wadliwości decyzji przypisał konkretne skutki (wynikające ze wznowienia postępowania) naruszałoby zasady K.p.a. przyjęcie, że ta sama przesłanka może powodować skutki dalej idące - wynikające ze stwierdzenia nieważności decyzji (zasada niekonkurencyjności postępowań – patrz: tak samo wyroki NSA o sygn. akt I SA 636/87 opubl. ONSA z 1988 nr 1 poz. 45 czy o sygn. akt II OSK 1494/08 oraz II OSK 2044/12 - dostępne w CBOSA). Chybione są też zarzuty dotyczące nie wyjaśnienia, czy przed wydaniem decyzji z 1979 roku Przedsiębiorstwo złożyło stosowny wniosek. Po pierwsze należy wskazać, że przedmiotem postepowania, co do ewentualnej nieważności decyzji nie jest ponowne załatwienie sprawy. Organ nie musi więc jej wyjaśniać kolejny raz we wszystkich istotnych jej aspektach, co do meritum, lecz ustalić tylko, czy istnieją postawy do uznania, że orzeczenie jest dotknięte wadą kwalifikowaną. W postępowaniach zakończonych przed wielu laty, o ile nie zachowała się cała dokumentacja sprawy – pełne akta, zespolone przez odpowiednio zszycie, sporządzenie ówcześnie spisu dokumentów, ponumerowanie itd., w ten sposób, aby można było wnosić, że wszelkie dokumenty, jakimi dysponował ówcześnie organ są zachowane – nie jest dopuszczalne uznanie, wyłącznie na podstawie określonych domysłów, że uchybiono przepisom i to w sposób rażący. Także w judykaturze przyjmuje się jednolicie, że kwalifikowana wadliwość decyzji nie może być domniemana. Musi to znajdować konkretne potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym (tak samo: wyroki NSA o sygn. akt IV SA 1342/98 publ. LEX nr 45699, I OSK 912/07 oraz 1415/09 – dwa ostatnie dostępne w CBOSA). Stanowisko takie znajduje oparcie w zasadzie pewności prawa, wywodzonej - jako jedna z reguł państwa prawnego - w myśl art. 21 Konstytucji R.P. Reasumując, warunkiem stwierdzenia nieważności decyzji jest ustalenie, na podstawie określonych dowodów (np. dokumentów), że decyzja jest dotknięta wadą kwalifikowaną. Nie jest zaś konieczne bezwzględne wykazanie, że orzeczenie żadną wadą dotknięte nie jest. Dotyczy to szczególnie sytuacji, gdy zostanie ustalone, że nie zachowała się pełna dokumentacja sprawy, czy choćby podjęte próby jej odnalezienia przez organ administracji, z uwzględnieniem zasady właściwej staranności, nie przyniosą efektu. W tym świetle, gdy - po przeprowadzeniu kwerendy w archiwach gdzie możliwe było odnalezienie dokumentów dotyczących danego postepowania - nie odnaleziono ani pełnej jego dokumentacji (akt zespolonych w znaczeniu wskazanym wcześniej) ani dokumentów, z których treści możnaby wywodzić wprost, niezłożenie stosownego wniosku, nie byłoby uprawnione wywiedzenie stąd, że w istocie z pewnością go nie było. Wyłącznie takie ustalenie warunkowałoby w danej sprawie (wobec wiążących wytycznych Sądu w sprawie sygn. akt IV SA/Wa 1448/14, gdzie kwestię tę uznano za istotną, co do meritum) uznanie, jakoby rażąco naruszono prawo w danym zakresie. Nie mogłoby tu być wystarczające domniemanie, wynikające wyłącznie np. z treści uzasadnienia decyzji z 1079 roku (nie wspomniano w nim o wniosku, lecz także o jego nie złożeniu) ani z okoliczności, że - wobec złożonego charakteru procedury - określone dokumenty mogły się zachować w kilku miejscach. Sam fakt ich nie odnalezienia po tak wielu latach nie uprawnia do uznania za udowodniony faktu ich nie przedłożenia ówcześnie. Odnosząc się do wywodów skargi wskazać wypada, że podstawą stwierdzenia nieważności może być wyłącznie ustalenie, że wniosku z pewnością nie było. W innym wypadku domniemywać należy legalność działania administracji. Nie jest więc wystarczający brak dowodów, że został on złożony. Jak bowiem wskazano, inny jest zakres postępowania zwykłego w przedmiotowej sprawie (w danym przypadku brak wniosku nie pozwala na wydanie orzeczenia) inny zaś w nieważnościom, gdzie jego brak może być tylko przyczynkiem do dociekania, czy nie ma oczywistych dowodów, że w istocie go nie było. W tym kontekście należy odczytywać wytyczne, zawarte w wyroku o sygn. akt IV SA/Wa 1448/14, gdzie trafnie wytknięto organowi sformułowanie określonych wniosków, opartych na domniemaniu niewadliwości orzeczeń administracyjnych, jeszcze przed ustaleniem, czy w archiwach nie zachowały się dokumenty, które by temu zaprzeczały. Z treści uzasadnienia nie wynika natomiast, aby Sąd uznał, jakoby warunkiem uznania, że wniosek był złożony jest obecnie jego odnalezienie. Wymaga podkreślenie, że sama Strona skarżąca, w toku postępowania ani na etapie wniesienia skargi, nie zarzuciła organowi, aby uchybił wymaganiu właściwego wyjaśnienia sprawy. W szczególności nie wskazywała, gdzie konkretnie należało jeszcze poszukiwać ewentualnie zachowanych dokumentów. Niemniej odnotowania wymaga, że ewentualne odnalezienie ich w przyszłości, o ile rzucać będą światło na kwestie istnienia wniosku, będzie mogło stanowić podstawę do wznowienia postepowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności w myśl wskazywanego już art. 145 § 1 pkt 5 K.p.a. Trafne są jedynie w części zarzuty skargi, gdzie wskazywano się, że organ administracji nie wykonał prawidłowo wytycznych sądu, sformułowanych w orzeczeniu w sprawie o sygn. akt IV SA/Wa 1448/14, co do oceny, czy - w danym przypadku - spadkobiercy p. M. W. (żony p. A. W.), wnoszący o stwierdzenie nieważności decyzji, mają interes prawny sprawie. Należy w tym kontekście wskazać, że - wbrew sugestiom sformułowanym w skardze, jakoby mogło to mieć znaczenie, co do meritum sprawy (czy decyzja z 1979 roku jest dotknięta wadą nieważności) – kwestia ta może mieć znacznie wyłącznie z punktu widzenia oceny, czy Wnioskodawczyni mogła skutecznie żądać kontroli legalności aktu z 1979 roku. Postępowanie w tym przedmiocie bowiem, o ile nie zostało wszczęte z urzędu, może zainicjować wyłącznie strona (tak art. 157 § 2 K.p.a.). Trzeba odnotować, że organ odniósł się do wskazanej kwestii, wywodząc, że decyzja z 1979 roku nie kreowała nowego stanu prawnego co do prawa własności, nie miała więc wpływu na zakres praw i obowiązków p. M. W. ani jej spadkobierców. Nie sformułowano na tej podstawie w uzasadnieniu żadnych wniosków, choć tego rodzaju konstatacja powinna była być odniesiona do problematyki interesu prawnego samej Wnioskodawczyni, gdy chodzi o możliwość żądania stwierdzenia nieważności decyzji z 1979 roku. Gdyby wywiedziono brak tego rodzaju interesu, uzasadnienie pozostawałoby w sprzeczności z treścią rozstrzygnięcia (należałoby w takim razie umorzyć wszczęte już uprzednio na wniosek postępowanie, na zasadzie art. 105 § 1, wobec treści art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a.). Wskazana wadliwość nie miała jednak wpływu na wynik sprawy, bowiem, w ocenie Sądu, wobec treści orzeczenia o sygn. akt [...], którego mocą uchylono postanowienie o sygn. akt [...], nie sposób uznać, aby decyzja z 1979 roku nie pozostawała w związku ze sferą praw i obowiązków ówczesnych współwłaścicieli (p. M. i A. W.) a więc także Skarżącej, jako ich spadkobiercy. Dotyczyła ona bowiem rozporządzenia rzeczą, która - w stanie prawnym ukształtowanym orzeczeniem w przedmiocie wznowienia postepowania - należała w istocie do poprzedników prawnych wnioskodawczyni. Tak więc, żądanie kontroli jego legalności, w kontekście oceny czy nie jest ono dotknięte wadą nieważności, pozostaje w związku ze sfera ochrony praw właściciela. Interes prawny należy wobec tego wywodzić z przepisów dotyczących ochrony prawa własności – art. 140 i 144 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. z 2014 r., poz. 121). W danym przypadku kwestie, kto ma interes prawny w sprawie należy oceniać według stanu na dzień rozpatrywania żądania wszczęcia postępowania nadzwyczajnego, nie zaś wedle tego, na dzień orzekania w 1979 roku. Wobec wskazanych uwarunkowań, wskazane wyżej uchybienie przepisom postępowania, co do treści uzasadnienia (w kontekście wymagań z art. 107 § 3 w zw. z art. 8 i 11 K.p.a.), gdy chodzi o jego spójność oraz sformułowanie konkluzji nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy. Wyklucza to możliwość uchylenia skarżonego aktu, przy rozumowaniu a contrario z treści art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r, poz. 270 ze zm.). W tym świetle Skarżąca miała prawo żądać wydania orzeczenia, co do meritum, a organ administracji trafnie nie doszukał się wad kwalifikowanych w kwestionowanym orzeczeniu z 1979 roku. Z kolei zarzuty skargi, jakoby sprawa nie została prawidłowo wyjaśniona w istotnym zakresie są bezzasadny. Poza uchybieniem, wskazanym wyżej, organ prawidłowo uzasadnił także orzeczenie, przywołując istotne okoliczności sprawy jak i stosowne regulacje normatywne. Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło