IV SA/Wa 2944/18
WyrokWSA w Warszawie2019-04-04
Skład orzekający: Anna Szymańska, Aleksandra Westra, Tomasz Wykowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy dokumenty wytworzone w ramach czynności inwigilacji lub rozpracowania osoby przez organy bezpieczeństwa państwa (figuranta) mogą stanowić podstawę do odmowy przyznania statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, zgodnie z art. 4 pkt 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r.?Ratio decidendi
Sąd uznał, że samo istnienie dokumentów w archiwach IPN dotyczących osoby, która była figurantem (inwigilowana lub rozpracowywana), nie jest wystarczające do odmowy przyznania statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Kluczowe jest ustalenie, czy dokumenty te zostały wytworzone w ramach czynności wykonywanych przez tę osobę w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji. Zrównanie sytuacji figuranta z tajnym współpracownikiem jest błędne i sprzeczne z celem ustawy.Stan faktyczny
Skarżący J.K. złożył wniosek o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Prezes IPN odmówił przyznania statusu, powołując się na istnienie w archiwach IPN dokumentów (notatek z rozmów, zapisu o zamknięciu kwestionariusza ewidencyjnego) wytworzonych przy udziale skarżącego, które organ uznał za dowód jego roli jako tajnego informatora lub pomocnika. Skarżący kwestionował te ustalenia, twierdząc, że jego kontakty ze służbami miały charakter towarzyski lub wynikały z jego pozycji zawodowej, a nie z tajnej współpracy. WSA uchylił decyzję Prezesa IPN.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu z dnia [...] czerwca 2018 r. Zasądził od Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu na rzecz J.K. kwotę 100 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anna Szymańska (spr.), Sędziowie sędzia del. SO Aleksandra Westra, sędzia WSA Tomasz Wykowski, Protokolant st. sekr. sąd. Julia Durka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 kwietnia 2019 r. sprawy ze skargi J.K. na decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu z dnia [...] sierpnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu z dnia [...] czerwca 2018 r., nr [...]; 2. zasądza od Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu na rzecz J.K. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2019 r. Prezes Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni (dalej "Prezes IPN") utrzymał w mocy decyzję własną nr [...] z dnia [...] czerwca 2018 r. o odmowie potwierdzenia, że J. K., s. [...], ur. [...] sierpnia 1941 r. we [...] spełnia warunki, o których mowa w art. 4 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych (Dz. U. z 2018 r., poz. 690), dalej: "ustawa".
W uzasadnieniu Prezes IPN wskazał, że wnioskiem z dnia 29 listopada 2017r. [...] (dalej także jako: "skarżący", "strona") wystąpił do Prezesa IPN o wydanie decyzji administracyjnej w sprawie spełnienia warunków, o których mowa w art. 4 ustawy.
Po rozpatrzeniu wniosku organ wydał decyzję z dnia [...] czerwca 2018 r. o odmowie potwierdzenia, że [...] spełnia warunki, o których mowa w art. 4 ustawy. Skarżący wystąpił do Prezesa IPN o ponowne rozpatrzenie sprawy i wydanie "sprawiedliwej i jurydycznie poprawnej decyzji". W ocenie wnioskodawcy użyta terminologia lustracyjna narusza jego dobra osobiste, ponieważ nigdy nie wykonywał "czynności tajnego informatora lub też tajnego współpracownika".
Rozpoznając wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy Prezes IPN przytoczył brzmienie art. 4 ustawy. Następnie zaznaczył, że status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy potwierdza, w drodze decyzji administracyjnej, Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych po stwierdzeniu przez Prezesa IPN, iż osoba ubiegająca się o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych spełnia warunki, o których mowa w art. 4.
Prezes IPN stwierdził, że w archiwach IPN znajdują się dokumenty dotyczące skarżącego. W aktach o sygn. [...] (mikrofilm) - kwestionariusz ewidencyjny pseudonim [...] znajduje się notatka z dnia [...] marca 1982 r. z rozmowy przeprowadzonej z figurantem kwestionariusza kryptonim [...], podczas której uzyskano od strony informacje dotyczące zachowania się środowisk opiniotwórczych w warunkach stanu wojennego. Ponadto w przedmiotowych aktach znajduje się notatka z dnia [...] listopada 1985 r., z której wynika, że [...] (nr ewid. [...]) podczas rozmowy z dnia [...] listopada 1985 r. przekazał funkcjonariuszowi informacje dotyczące zachowania osoby o nazwisku F.
W tym zakresie organ wskazał na specyfikę pracy Służby Bezpieczeństwa od połowy lat siedemdziesiątych, a mianowicie, że rozmowy operacyjne były jedną z podstawowych metod pracy. Rozmowy operacyjne wymagały osobistego spotkania funkcjonariusza (funkcjonariuszy) z osobą, którą interesowała się SB. Służyły one zdobywaniu przydatnych operacyjnie informacji oraz pozwalały na oddziaływanie na postawy rozmówców (w tym również na manipulowanie nimi). Ponadto rozmowy operacyjne wymagały zgody przełożonych. Były również dokumentowane w formie pisemnej, np. w postaci notatek służbowych.
W ocenie Prezesa IPN wskazany powyżej dokument spełnia kryteria opisane w art. 4 pkt 2 ustawy, tj. został wytworzony przy udziale wnioskodawcy w ramach czynności wykonywanych w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa.
W ocenie Prezesa IPN występuje tutaj sytuacja pośredniego udziału wnioskodawcy w wytworzeniu dokumentu stanowiącego rezultat czynności operacyjnych, tj. notatki służbowej sporządzonej na podstawie rozmowy ze skarżącym. Wnioskodawca osobiście nie uczestniczył w jego opracowaniu i podpisaniu, jednakże czynności wykonywane przez niego w ramach działań operacyjnych, tj. odbyte spotkanie oraz przekazanie informacji przydanych, przyczyniły się do wytworzenia wskazywanego dokumentu.
W aktach o sygn. [...] (mikrofilm) znajduje się również notatka z dnia [...] listopada 1985 r. z rozmowy sondażowej z figurantem kwestionariusza nr ewid. [...] ps. [...], w treści którego funkcjonariusz SB wskazywał, że osobiste opinie [...], jako wysokiej klasy dziennikarza są dla Służby Bezpieczeństwa bardzo istotne. Jako czwarty dokument organ wymienił zapis na karcie [...] z dnia [...] maja 1987 r., z którego wynika, że w dniu [...] kwietnia 1987 r. zakończono sprawę kwestionariusza ewidencyjnego [...], [...] o numerze rejestracyjnym [...] dotyczącego skarżącego. Opisany dokument potwierdza, że został wytworzony przy udziale wnioskodawcy w ramach czynności wykonywanych przez niego w charakterze tajnego współpracownika organów bezpieczeństwa państwa.
Odnosząc się do twierdzeń skarżącego, Prezes IPN zwrócił uwagę, że organ w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 5 ust. 1 i art. 4 ustawy nie ocenia całej działalności wnioskodawcy, a jedynie bada czy w archiwum zachowały się dokumenty o określonych cechach. Prezes IPN nie rozstrzyga o współpracy wnioskodawcy z organami bezpieczeństwa państwa, a jedynie informuje o treści dokumentów znajdujących się w archiwum Instytutu, według kryteriów wymienionych w art. 4 ustawy.
Z obowiązujących przepisów wynika jednoznacznie, że Prezes IPN ma ustalić w toku postępowania administracyjnego w pierwszej kolejności - okoliczności wskazane w art. 4 pkt 1 ustawy, po drugie zaś - czy w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej znajdują się dokumenty o cechach określonych w art. 4 pkt 2 ustawy, a nie ustalać przebieg ewentualnej tajnej współpracy na podstawie m.in. wyjaśnień strony (czym zajmuje się sąd w postępowaniu lustracyjnym). Prezes IPN nie może uwzględnić w postępowaniu materiału dowodowego w postaci ewentualnych wyjaśnień i informacji przekazywanych przez stronę oraz informacji wynikających z przekazanych przez nią dokumentów.
Istotą prowadzonego postępowania było ustalenie, czy w zasobie archiwalnym IPN znajdują się dokumenty dotyczące strony spełniające kryteria, o których mowa w art. 4 ustawy. Tym samym organ zobowiązany był jedynie do badania, czy treść odnalezionych dokumentów potwierdza, że zostały one wytworzone przez wnioskodawcę lub przy jego udziale w ramach czynności wykonywanych przez niego w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł J. K..
W uzasadnieniu skargi polemizuje z ustaleniami Prezesa IPN oraz konkretnymi stwierdzeniami zawartymi w rozstrzygnięciu.
Stawia retoryczne pytanie jaką "sprecyzowaną rolę" w wytworzeniu "dokumentu stanowiącego rezultat czynności operacyjnych mógł odegrać figurant "[...]", skoro oficer SB w swoim raporcie z 1985 r. przyznaje, że nie poinformował J. K. ubiegającego się o paszport, iż nie jest pracownikiem Biura Paszportowego, lecz funkcjonariuszem SB. Skarżący zwraca uwagę, że funkcjonariusze sporządzający raporty za każdym razem konkludują, że figurant "[...]" odmawia współpracy, ale powinien być nadal "rozpracowywany". Domagają się od przełożonych zainstalowania "[...]" specjalistycznego podsłuchu telefonicznego.
Jedynym uchwytnym faktem o właściwościach "agenturalnych", wymienionym w uzasadnieniu prezesa IPN jest to, że "[...]" zdradził pracownikowi Biura Paszportowego, iż "widział [...] w kościele". Skarżący twierdzi, że jest to wyrwany z kontekstu fragment rozmowy o trudnej sytuacji psychofizycznej J. K., który jako bezpartyjny i bezwyznaniowy dziennikarz wyrzucony z pracy w tygodniku satyrycznym "[...]" zmuszony był zarobkować na utrzymanie rodziny (dwoje dzieci i żona na bezpłatnym urlopie macierzyńskim), podejmując pracę w dzienniku [...].
Skarżący twierdzi, że wątek z informacją o obecności [...] w kościele nie może być potraktowany jako udzielenie informacji służbom, skoro odbywał rozmowę z pracownikiem Biura Paszportowego. Ponadto nie podał żadnych bliższych informacji o osobie nazwanej [...].. W sumie oznacza to, że inkryminowana informacja o "[...] w kościele" nie miała żadnej wartości poznawczej, ponieważ wszyscy wiedzieli, a już zwłaszcza SB, że [...] z [...] na [...] co niedziela czytają swoją "[...]".
Zdaniem skarżącego jego kontakty z oficerami SB nie miały charakteru współpracy jako tajnego informatora czy pomocnika, lecz pewnego rodzaju charakter towarzyski związany z piastowaną wówczas przez niego funkcją i rolą w środowisku dziennikarskim.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Skarga jest zasadna.
Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest decyzja wydana na podstawie art. 5 ust. 1 i art. 4 ustawy, orzekająca o odmowie potwierdzenia, że skarżący spełnia warunki, o których mowa w art. 4 ustawy.
Zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych potwierdza w drodze decyzji, Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, po stwierdzeniu przez Prezesa IPN, że osoba ubiegająca się o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych spełnia warunki, o których mowa w art. 4. Rozstrzygnięcie Prezesa IPN stanowi prejudykat wobec decyzji podejmowanej w sprawie potwierdzenia, że dana osoba ma status działacza opozycji antykomunistycznej, czy osoby represjonowanej z powodów politycznych.
W myśl art. 4 ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych przysługuje osobie:
1) która nie była pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa, chyba że przedłoży dowody, że przed dniem [...] czerwca 1989 r. bez wiedzy przełożonych, czynnie wspierała osoby lub organizacje działające na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce,
2) co do której w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu nie zachowały się dokumenty wytworzone przez nią lub przy jej udziale w ramach czynności wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa.
Ustawa w art. 4 jednoznacznie wskazuje, że o status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych mogą ubiegać się tylko takie osoby które nie były pracownikami, funkcjonariuszami lub żołnierzami organów bezpieczeństwa państwa i co do których nie zachowały się dokumenty w IPN wytworzone przez tę osobę lub przy jej udziale w ramach wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zbieraniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa (przesłanki muszą być spełnione łącznie). A contrario, gdy tego rodzaju dokumenty zostaną odnalezione (zachowane) nie można osobie ubiegającej się przyznać statusu osoby o jakiej mowa w art. 2 - 3 ustawy.
Ustawa nie precyzuje pojęcia "dokumentu". Skoro jednak odnosi się do zasobów IPN, to zdaniem Sądu należy sięgnąć do ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz.U. Nr 155, poz. 1016 ze zm.), która reguluje kwestie ewidencjonowania, gromadzenia, przechowywania, opracowywania, zabezpieczenia, udostępniania i publikowania dokumentów organów bezpieczeństwa państwa, wytworzonych oraz gromadzonych od dnia 22 lipca 1944 r. do dnia 31 lipca 1990 r. W art. 7 ust. 1 precyzuje na potrzeby ustawy pojęcie "dokumentów". Są nimi m.in: 1) wszelkie nośniki informacji, niezależnie od formy przechowywania informacji, w tym w szczególności: akta, kartoteki, rejestry, pliki komputerowe, pisma, mapy, plany, filmy i inne nośniki obrazu, nośniki dźwięku i wszelkich innych form zapisu, a także kopie, odpisy i inne duplikaty tych nośników informacji; 2) niezbędne do analizy informacji środki pomocnicze, a w szczególności programy na użytek zautomatyzowanego przetwarzania danych.
W związku z tym znajdujące się w zasobach IPN notatki z rozmów oraz zapis o zamknięciu kwestionariusza ewidencyjnego są dokumentami organów bezpieczeństwa państwa, wytworzonymi przy udziale skarżącego, bowiem powstały w oparciu o rozmowy przeprowadzone ze skarżącym. Wynika z nich, że skarżący pozostawał w kontakcie ze służbami, niemniej jednak w ocenie Sądu nie oznacza to automatycznego objęcia takiej osoby dyspozycją art. 4 pkt 2 ustawy. Wskazany przepis wymaga bowiem, aby dokumenty te były wytworzone w związku z czynnościami wykonywanymi przez taką osobę jako tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji. Nie może zatem organ poprzestać na formalnym ujawnieniu istnienia dokumentów służb powiązanych z daną osobą, bowiem koniczne jest ponadto ustalenie, że czynności utrwalone w dokumentach były dokonywane w ramach funkcji tajnego informatora czy pomocnika.
Ponadto poza sprawdzeniem istnienia określonych dokumentów w zasobach archiwalnych, organ ma obowiązek wykazania, czy faktycznie odnalezione dokumenty dotyczą wnioskodawcy oraz powinien ustalić, czy dokumenty te zostały faktycznie wytworzone przez wnioskodawcę lub przy jego udziale, w ramach czynności wykonywanych przez niego w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa (vide wyrok NSA z 13 lutego 2018r., sygn. akt II OSK 1703/17). Skarżący faktu spotkań z pracownikami SB nie kwestionuje, przy czym jednego spotkania w biurze paszportowym przed wyjazdem do Francji jednoznacznie nie utożsamia z taką czynnością, choć twierdzi, że mógł się domyślać charakteru tego spotkania.
Z twierdzeń skarżącego wynika, że miał kontakty ze służbami, co uzasadniał swoją pozycją zawodową i funkcją w [...], niemniej nie wynika z tego, aby podjął on współpracę z tymi służbami w charakterze czy to tajnego informatora, czy pomocnika przy zdobywaniu informacji. Skarżący w toku postępowania administracyjnego twierdził, że nigdy nie podjął współpracy ze służbą bezpieczeństwa państwa. Natomiast ze względu na rolę społeczną jako dziennikarza będącego pod wpływem S. B., był przedmiotem zainteresowania tych służb, lecz konsekwentnie odmawiał współpracy.
W tej kwestii Sąd podnosi, że w decyzji wydawanej na podstawie art. 4 pkt 2 ustawy organ nie rozstrzyga o ewentualnej współpracy wnioskodawcy z organami bezpieczeństwa państwa. Organ prowadzący przedmiotowe postępowanie nie jest uprawniony do oceny w oparciu o całokształt dokumentów znajdujących się w jego zasobach czy skarżący współpracował czy też nie współpracował ze służbami bezpieczeństwa. Temu służy odrębny tryb postępowania uregulowany w ustawie z 18 października 2006r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (Dz. U. z 2017r., poz. 2186 ze zm.). Ustawa ta zawiera także legalną definicję pojęcia współpracy z organami bezpieczeństwa (art. 3a ustawy). W niniejszej zatem procedurze organ nie jest uprawniony do dokonywania ustaleń faktycznych w zakresie właściwym dla innego postępowania przeprowadzanego na podstawie odrębnych przepisów prawa materialnego. Przedmiotem niniejszego postępowania jest zlokalizowanie dokumentów powstałych w ramach czynności wykonywanych w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji.
Co prawda organ, ani Sąd nie rozstrzyga w niniejszym postępowaniu o ewentualnej współpracy ze służbami bezpieczeństwa, jednak nie jest możliwe rozstrzyganie na podstawie art. 4 pkt 2 ustawy bez odniesienia się do materialnego rozumienia pojęcia tajnego informatora czy pomocnika.
Ustawa nie definiuje pojęcia "w ramach czynności wykonywanych w charakterze tajnego informatora lub pomocnika". Próba wytłumaczenia tego pojęcia została zawarta w wyroku WSA w Warszawie z dnia 23 listopada 2017 r. (sygn. akt VIII SA/Wa 574/17). Mianowicie z dokumentów musi w sposób nie budzący wątpliwości wynikać, że wnioskodawca był tajnym współpracownikiem lub pomocnikiem organów bezpieczeństwa państwa i w ramach współpracy lub pomocnictwa wytwarzał osobiście lub przy jego udziale były wytwarzane określone dokumenty (tzn. mógł liczyć się z tym, miał taką świadomość, że na skutek przekazanych przez niego informacji dojdzie do wytworzenia tych dokumentów).
Ustawa nie definiuje także samego pojęcia tajnego informatora lub pomocnika. Również inne akty prawne współregulujące zagadnienie współpracy ze służbą bezpieczeństwa w czasach PRL nie objaśniają w jaki sposób należy rozumieć rolę takich osób. Oznacza to, że występuje konieczność wypracowania rozumienia tych pojęć na potrzeby stosowania art. 4 pkt 2 ustawy. W ocenie Sądu – ze względu na szczególną materię i historyczny kontekst - celowe byłoby sięgnięcie do rozumienia tych pojęć wypracowanych przez wyspecjalizowany organ, jakim jest Instytut Pamięci Narodowej, jako posiadający wiedzę merytoryczną na temat działania służby bezpieczeństwa w okresie PRL.
Na oficjalnej stronie internetowej IPN podano rozumienie pojęcia zarówno tajnego współpracownika, jak i figuranta. Jeśli chodzi o figuranta - bo takowe określenie widnieje w dokumentach poddanych ocenie w zaskarżonej decyzji - to IPN definiuje to pojęcie jako funkcjonujące w żargonie SB określenie osoby poddanej inwigilacji – tak ogólnie w ramach sprawy operacyjnej, jak i w trakcie obserwacji czy podsłuchu etc. Określenie "figurant" w zasadzie dotyczyło wszystkich osób zarejestrowanych jako przedmiot spraw operacyjnych, tzn. zarówno sprawdzanych, kontrolowanych, odnotowanych podczas obserwacji jak i będących przedmiotem intensywnej pracy operacyjnej ("rozpracowania"); stąd m.in. określenie "główny figurant", dotyczące osoby najważniejszej w prowadzonej sprawie operacyjnej (na której nazwisko najczęściej sprawa była rejestrowana). Skoro skarżący był przedmiotem rozpracowywania służb w celu zapewne ewentualnego pozyskania jako tajnego współpracownika (cenne źródło informacji, jak został oceniony w notatce z dnia [...] listopada 1985 r. z rozmowy sondażowej), to nie był tajnym współpracownikiem. A przynajmniej taki stan wynika z czterech dokumentów wskazanych przez Prezesa IPN, a dotyczących skarżącego.
Tymczasem interpretacja art. 4 pkt 2 ustawy zaproponowana przez organ nie uwzględnia ustawowej przesłanki, jaką jest wykonywanie czynności w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji. Aby bowiem stwierdzić, że dokument dotyczy danej osoby jako wykonującej czynność konieczne jest ustalenie w pierwszej kolejności, że osoba ta pełniła rolę tajnego współpracownika lub pomocnika i w ramach tej roli podejmowała czynność, która została inkorporowana w dokumencie. Występowanie jedynie w tych rolach kwalifikowało czynności danej osoby jako podmiotu wyłączonego spod uprawnień wynikających z ustawy.
Tymczasem organ błędnie zastosował art. 4 pkt 2 ustawy w zakresie rozumienia pojęcia "wytworzone przez nią lub przy jej udziale w ramach czynności wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji", pomijając element ustalenia stanu faktycznego odnośnie roli, jaką pełnił skarżący. W ten sposób doszłoby do nieuzasadnionego zrównania sytuacji osoby będącej tajnym współpracownikiem (pomocnikiem) i osoby poddawanej przez służbę bezpieczeństwa inwigilacji, obserwacji i rozpracowaniu.
Tymczasem nie taki był cel uchwalenia ustawy. Z uzasadnienia wniosku o uchwalenie ustawy (Druk nr 2137 Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z 30 stycznia 2014 r.): "Celem ustawy było przyznanie szczególnego statusu działaczom opozycji i osobom represjonowanym z powodów politycznych angażujących się w latach 1956–1989 w działalność antykomunistyczną. Wprowadzane rozwiązania mają być wyrazem docenienia wyjątkowej roli tych osób w procesie odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności" (....) Przewiduje pierwszeństwo w przyznaniu tym osobom pomocy socjalnej oraz stwarza wyraźną podstawę do udzielenia pomocy w zakresie udogodnień komunikacyjnych, świadczeń mieszkaniowych, kulturalnych, zdrowotnych i oświatowych realizowanych przez samorząd terytorialny (...) zagwarantowanie pomocy działaczom opozycji antykomunistycznej i osobom represjonowanym znajdującym się w szczególnie trudnej sytuacji materialne (...). Projektowana ustawa zakłada, że status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych nie będzie przysługiwał osobie, która była pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa, chyba że bez wiedzy przełożonych czynnie wspierała osoby lub organizacje działające na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania praw człowieka. Status działacza opozycji lub osoby represjonowanej nie będzie również przysługiwał osobie co do której, zachowały się dokumenty wytworzone przez nią lub przy jej udziale, w ramach czynności wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa (...)". Oznacza to, że podstawowym kryterium jest rozróżnienie osób będących w opozycji oraz represjonowanych z powodów politycznych oraz osób, które wspomagały działanie pracowników, funkcjonariuszy lub żołnierzy organów bezpieczeństwa państwa, przyjmując rolę tajnych współpracowników lub pomocników.
Organ zaś zupełnie pominął - stosując art. 4 pkt 2 ustawy - element stanu faktycznego jakim jest kwestia roli, w ramach której podejmowane były czynności. Z dokumentów IPN wynika bowiem, że skarżący był jedynie figurantem, nie zaś tajnym współpracownikiem bądź pomocnikiem (w tym zakresie konieczne jest wyjaśnienie tego pojęcia na potrzeby stosowania ustawy). Odnalezienie jakichkolwiek dokumentów w zasobach IPN odnoszących się do danej osoby nie rodzi automatycznie skutku, że wniosek nie spełnia warunków z art. 4 ustawy. Konieczne jest bowiem prawidłowe dekodowanie normy art. 4 pkt 2 ustawy, które nie odnosi się do kontaktów ze służbą bezpieczeństwa w ramach roli figuranta.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 a) p.p.s.a. i art. 135 p.p.s.a. skargę uwzględnił. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło