IV SA/Wa 3241/17

WyrokWSA w Warszawie2018-12-14

Skład orzekający: Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Katarzyna Golat, Aleksandra Westra

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o wywłaszczeniu nieruchomości, wydana na podstawie ustawy z 1958 r., może zostać uznana za nieważną z powodu rażącego naruszenia prawa, jeśli dotyczyła części nieruchomości, której współwłaścicielem był Skarb Państwa, a jeden ze współwłaścicieli był nieznany z miejsca pobytu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej. Organy prawidłowo ustaliły, że wywłaszczenie było niezbędne na cel użyteczności publicznej, a rokowania z jednym ze współwłaścicieli były utrudnione z powodu jego nieznanego miejsca pobytu, co zwalniało z obowiązku ich przeprowadzenia. Dopuszczalność wywłaszczenia części nieruchomości, w tym udziału ułamkowego, była zgodna z ówczesnymi przepisami, a brak biegłych na rozprawie nie miał wpływu na wysokość odszkodowania. Nie wykazano rażącego naruszenia prawa, które uzasadniałoby stwierdzenie nieważności decyzji.
Stan faktyczny
Skarżący domagali się stwierdzenia nieważności decyzji Ministra Infrastruktury i Budownictwa, która utrzymała w mocy decyzję Wojewody odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika z 1977 r. o wywłaszczeniu części nieruchomości. Decyzja z 1977 r. dotyczyła wywłaszczenia ½ części nieruchomości stanowiącej współwłasność A.K. i B.B. na cele budowy ulicy. Skarżący zarzucili, że wywłaszczenie było niedopuszczalne, gdyż ½ nieruchomości stanowiła własność Skarbu Państwa, a postępowanie wywłaszczeniowe nie mogło być prowadzone w stosunkach między właścicielami. Organy administracji uznały, że wywłaszczenie było zgodne z prawem, a brak jest podstaw do stwierdzenia jego nieważności.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Sędziowie sędzia WSA Katarzyna Golat, sędzia del. SO Aleksandra Westra (spr.), Protokolant ref. Bartłomiej Grzybowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 grudnia 2018 r. sprawy ze skargi T. B., J. B., A. K., A. B., M. B., D. B. i A. B. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] października 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę Zaskarżoną decyzją z [...]października 2017 r. nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, Minister Infrastruktury i Budownictwa po rozpoznaniu odwołania T.B., J.B., A.K., P.B., M.B. do decyzji Wojewody [...]z dnia [...]grudnia 2014 r. znak [...]odmawiającej stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika [...]z [...].08.1977 r. znak [...] o wywłaszczeniu za odszkodowaniem ½ części nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...], oznaczonej na planie geodezyjnym nr [...] jako działki [...]i [...] o pow. 2095 m2, stanowiącej współwłasność A.K. i B.B., utrzymał w mocy decyzję Wojewody. Decyzja zapadła w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych. Decyzją z dnia [...].08.1977 r., znak [...],Naczelnik [...] orzekł o wywłaszczeniu za odszkodowaniem ½ części nieruchomości położonej w [...]przy ul. [...], oznaczonej na planie geodezyjnym nr [...]jako działki [...]i [...]o pow. 2095 m2, uregulowanej w księdze wieczystej KW nr [...], stanowiącej współwłasność A.K. i B.B. Pismem z dnia 28.05.2010 r. T.B., J.B., A.M., P.B., M.B. wystąpili z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji Naczelnika [...]. Decyzją z dnia [...]grudnia 2014 r. znak [...]Wojewoda [...] odmówił stwierdzenia nieważności w całości decyzji Naczelnika Dzielnicy [...] uznając, że brak jest podstaw uzasadniających stwierdzenie nieważności. We wniesionym odwołaniu Strony zarzuciły, że wywłaszczenie nieruchomości było niedopuszczalne, gdyż ½ części nieruchomości stanowiła własność Skarbu Państwa. Powołaną na wstępie zaskarżoną decyzją Minister Infrastruktury i Budownictwa utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...]. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że nie doszło do rażącego naruszenia prawa przy wydawaniu kwestionowanej decyzji. Organ dokonał oceny decyzji w aspekcie przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 t.j.). Uznano, że wywłaszczenia dokonano na wniosek podmiotu uprawnionego - Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Dróg i Mostów (art. 2 ust. 2 ww. ustawy). Cel wywłaszczenia był zgodny z art. 3 ust. 1 ustawy - jak wynika z uzasadnienia kwestionowanej decyzji wywłaszczeniowej z dnia 11.08.1977 r. celem była budowa ulicy [...]w [...]. Cel ten, mający służyć zaspokojeniu zbiorowych potrzeb ludności niewątpliwie mieścił się w pojęciu użyteczności publicznej. Z decyzji też wynika niezbędność wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości na wskazany cel, zgodnie z istniejącą w obrocie prawnym decyzją o zatwierdzeniu planu realizacyjnego z dnia 28.02.1976 r. nr [...] wydaną przez Biuro Planowania Przestrzennego Wojewódzki Zarząd Rozbudowy Miast i Osiedli [...] w [...], zatwierdzającą plan realizacyjny budowy trasy komunikacyjnej [...]na odcinku [...]w [...]. Budowa ulicy [...]w [...]została uwzględniona w ogólnym planie zagospodarowania przestrzennego w [...], zatwierdzonego uchwałą nr 109 przez Prezydium Rady Narodowej m. [...]z dnia 27.06.1972 r. Organ uznał więc, że nieruchomość była niezbędna dla realizacji celu wywłaszczenia. Odnosząc się natomiast do zarzutu wywłaszczenia nieruchomości, której współwłaścicielem był w części Skarb Państwa, organ ustalił, że współwłaścicielami przedmiotowej nieruchomości był w 2/4 Skarb Państwa, w ¼ części A.K. i w ¼ części B.B. Organ uznał, że wywłaszczeniu uległa część nieruchomości, w której udziały posiadał A.K. i B.B., a obowiązujący przepis art. 5 ust. 1 ustawy z 12.03.1958 r. umożliwiał dokonanie wywłaszczenia zarówno całości nieruchomości, jak również części, a więc zarówno części wydzielonej, jak i niewydzielonej (ułamkowej). Wskazano, że rokowania o dobrowolne nabycie nieruchomości zostały przeprowadzone zgodnie z treścią art. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. w stosunku do B.B., która początkowo wyraziła zgodę na dobrowolną sprzedaż. Do zwarcia umowy nie doszło, albowiem nie można było uzyskać zgodny drugiego ze współwłaścicieli – A.K.. Powołano, że jak wynika z zaświadczeń z 29.09.1976 r. znak [...] oraz z dnia 6.01.1977 r. znak [...]Urzędu [...] [...]Wydział Finansowy – A.K. był organom administracji osobą nieznaną z miejsca pobytu. Wobec powyższego zaistniały przeszkody trudne do pokonania, o jakich mowa w art. 6 ust. 4 ustawy wywłaszczeniowej, zwalniające z obowiązku przeprowadzenia rokowań. Wskazano, że spełnione zostały przesłanki z art. 16 ustawy, albowiem złożony wniosek zawierał wszystkie niezbędne elementy opisane w art. 16 ustawy, jak również dołączono do niego właściwe dokumenty. Wniosek został złożony pismem z dnia 16.12.1976 r., w którym wniesiono o wywłaszczenie ¼ części nieruchomości stanowiącej własność A.K., a pismem z dnia 2.03.1977 r. rozszerzono wniosek o wywłaszczenie również udziału w ¼ części należącej do B.B.. Wskazano, że nie doszło do naruszenia przepisów art. 17 ustawy, albowiem pismem z dnia 8.02.1977 r. znak [...] Urząd [...] [...]zawiadomił o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego odnośnie części nieruchomości. Jednocześnie zawiadomiono o terminie i miejscu rozprawy wywłaszczeniowo-odszkodowawczej wyznaczonej na dzień 2.03.1977. W toku postępowania, z uwagi na rozszerzenie wniosku, rozprawę odroczono na inny termin, zawiadamiając o niej B.B. Na drugiej rozprawie w dniu 23.03.1977 r. stawiła się B.B. oraz kurator nieznanego z miejsca pobytu A.K. B.B. nie zgłaszała zastrzeżeń do wywłaszczenia i wysokości odszkodowania. Organ ustalił, że w rozprawie nie brał udział biegły, jednakże w sprawie została złożona opinia, a więc nie doszło do naruszenia art. 22 ustawy. Biegły rzeczoznawca w opinii ustalił odszkodowanie za cały grunt o pow. 2095 m2 w wysokości 69.660 zł., z czego 40.050 zł. za część odpowiadającej działce normatywnej tj. stanowiącej 450 m2 gruntu z ogólnej powierzchni 2095 m2 – zgodnie z zarządzeniem nr [...]Prezydenta Miasta [...]z [...].05.1976 r. i 29.610 zł. za pozostałą część gruntu – zgodnie z zarządzeniem nr [...] Naczelnika [...] [...] z [...].06.1976 r. W ocenie organu odszkodowanie za grunt zostało wyliczone zgodnie z art. 8 ust. 8 pkt. 1 lit. a i b ustawy. Wskazano, że w sprawie zostały sporządzone również dwie wyceny szacunku naniesień budowlanych na przedmiotowej działce, a składniki budowalne zostały wycenione przez biegłych zgodnie z art. 8 ust. 11 ustawy. Kwota odszkodowania za inne budynki znajdujące się na gruncie została ustalona na 450.000 zł. Pozostałe składniki znajdujące się na gruncie również zostały oszacowane zgodnie z art. 8 ust. 12 ustawy. Powołano, że podstawą wyliczenia stanowiły przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 27.09.1974 r. w sprawie zasad ustalania odszkodowań za grunty i budynku w mieście, ograniczenie prawa własności oraz za odjęcie lub ograniczenie innego prawa rzeczowego na nieruchomości, cennik PZU do szacowania budynków systemem szczegółowym – wydanie IV z 1972 r. oraz zarządzenie nr [...]z dnia [...].06.1974 r. Naczelnego Dyrektora PZU dotyczącego stosowania współczynników przy ustalaniu odszkodowania. Zgodnie z ww. odszkodowanie za pozostałe składniki znajdujące się na przedmiotowym gruncie ustalono w wysokości 96.667 zł. Łączne odszkodowanie za całą wywłaszczoną nieruchomość wraz z budynkami wyniosło 616.327 zł., zaś podziału kwoty odszkodowania dokonano zgodnie z udziałami we współwłasności przedmiotowej nieruchomości, tj. na rzecz A.K. i B.B. po 154.081, 75 zł. i w takiej wysokości zostało przyznane. Podano, że zgodnie z art. 23 ust. 1 powołanej ustawy z dnia 12 marca 1958 r. decyzja zawiera ustalenie przedmiotu wywłaszczenia i wysokości należnego odszkodowania, wskazuje na czyj wniosek nastąpiło wywłaszczenie, posiada uzasadnienie faktyczne i prawne oraz pouczenie o środkach odwoławczych, a zatem spełnia wszystkie wymagania. Ponadto, wnioskodawca wywłaszczenia został zobowiązany do złożenia kwoty ustalonego odszkodowania na rzecz A.K. do depozytu sądowego, zgodnie z dyspozycją art. 27 ust. 2 ustawy. T.B., J.B., A.K., A.B., M.B, D.B. i A.B. – reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, złożyli na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o jej uchylenie wraz z poprzedzającą ją decyzją Wojewody oraz zasądzenie kosztów postępowania na ich rzecz. W skardze podniesiono zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. poprzez błędne uznanie, że decyzja Naczelnika [...] z [...] .08.1977 r. nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa. W uzasadnieniu powołano, że zachodzi nieważność decyzji, albowiem przeprowadzono postępowanie wywłaszczeniowe oraz wydano decyzję w sytuacji, gdy w dniu wszczęcia postępowania Skarb Państwa był współwłaścicielem przedmiotowej nieruchomości był w ½ części. Skarbowi Państwa przysługiwała więc inna droga prawna do uzyskania pełnej własności nieruchomości – wniosek o zniesienie współwłasności kierowany do sądu powszechnego. Zdaniem Skarżących procedura wywłaszczeniowa nie mogła być prowadzona w stosunkach między właścicielami, albowiem nieruchomość mogą być nabyta w inny sposób. W odpowiedzi na skargę Minister Infrastruktury i Budownictwa wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Postępowanie w niniejszej sprawie toczyło się w jednym z nadzwyczajnych trybów wzruszenia ostatecznej decyzji administracyjnej – stwierdzenia nieważności. Przedmiotem postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej jest przeprowadzenie kontroli prawidłowości decyzji wydanej w postępowaniu zwykłym. Przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji zostały wyczerpująco określone w art. 156 § 1 pkt 1-7 k.p.a. Stwierdzenie nieważności decyzji musi być poprzedzone niewątpliwym ustaleniem, że kwestionowane decyzje naruszają rażąco prawo, w stopniu uzasadniającym stwierdzenie ich nieważności (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.), a ustalenia te oparte są na zebranym materiale dowodowym, który to w sposób oczywisty potwierdza. Rażące naruszenie prawa określa się jako oczywiste naruszenie przepisu prawa, a przy tym takie, które koliduje z zasadą praworządnego działania organów administracji publicznej w demokratycznym państwie prawnym. O rażącym naruszeniu prawa decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki, które wywołuje decyzja (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 lutego 2005 r., sygn. akt OSK 1134/04). W orzecznictwie wskazuje się, że termin "rażący" winien być rozumiany w sposób powszechnie przyjęty. Zgodnie ze słownikiem języka polskiego "rażący" to "dający się łatwo stwierdzić, wyraźny, oczywisty, niewątpliwy, bezsporny, bardzo duży". Rażące naruszenie prawa oznacza wadliwość decyzji skutkiem naruszenia norm prawnych regulujących działania administracji publicznej w indywidualnych sprawach, w szczególności przepisów prawa procesowego oraz materialnego, o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym. Zachodzi ona w przypadku, gdy czynności zmierzające do wydania decyzji administracyjnej oraz treść załatwienia sprawy w niej wyrażona stanowią zaprzeczenie stanu prawnego sprawy w całości lub w części (wyrok NSA 21 sierpnia 2001r., sygn. akt II SA 1726/00, Lex 51233). W konsekwencji traktowanie naruszenia prawa jako "rażące" może mieć miejsce tylko wyjątkowo, a mianowicie, gdy jego waga jest znacznie większa niż stabilność ostatecznej decyzji (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 kwietnia 1996 r., sygn. akt III SA 565/95, Biul. Skarb. 1997/2/26 i Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 1995 r., sygn. akt III ARN 22/95). Oceny legalności decyzji ostatecznej dokonuje się tylko i wyłącznie na podstawie materiałów zgromadzonych w postępowaniu zwykłym, zakończonym wydaniem decyzji ostatecznej. Prawidłowo organy uznały, że brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności kwestionowanej decyzji. Decyzją z dnia 11.08.1977 r., znak [...], Naczelnik [...] orzekł o wywłaszczeniu za odszkodowaniem ½ części nieruchomości położonej w [...]przy ul. [...], oznaczonej na planie geodezyjnym nr [...]jako działki [...]i [...]o pow. 2095 m2, uregulowanej w księdze wieczystej KW nr [...],stanowiącej współwłasność A.K. ½ części i w ½ części B.B. Wywłaszczenia dokonano na wniosek Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Dróg i Mostów w [...]. O wywłaszczeniu orzeczono na podstawie przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64). Prawidłowo organy ustaliły, że w kontrolowanej decyzji brak jest podstaw do stwierdzenia wad wymienionych w art. 156 § 1 pkt. 1, 3, 4, 5, 6 i pkt 7 kpa. Nie wykazano, aby kwestionowana decyzja została wydana z naruszeniem przepisów o właściwości, dotyczy sprawy poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną, nie została skierowana do osoby nie będącej stroną w sprawie, wykonalność jej nie budzi wątpliwości, a w razie wykonania decyzji nie wywołałaby czynu zagrożonego karą. Nie zawiera też wady powodującej jej nieważność z mocy prawa. Prawidłowo również organy ustaliły, że brak jest podstaw do uznania, że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa określonym w art. 156 § 1 pkt. 2 kpa. Zgodnie z art. 3 ust. 1 i ust. 2 u.z.t.w.n. wywłaszczenie było dopuszczalne, jeżeli nieruchomość była ubiegającemu się o wywłaszczenie niezbędna na cele użyteczności publicznej lub obrony Państwa, dla wykonywania zadań określonych w zatwierdzonych planach gospodarczych, bądź dla planowej realizacji budownictwa ogólnomiejskiego i zorganizowanego budownictwa mieszkaniowego. Z treści kontrolowanej decyzji wynika, że wywłaszczenie nastąpiło w związku z budową ulicy [...] w [...] - zatem na cel użyteczności publicznej z uwagi na powszechność i ogólną dostępność dla całego społeczeństwa. Ulica ta została na nieruchomości zrealizowana. Natomiast lokalizacja ww. inwestycji została ustalona na podstawie decyzji o lokalizacji szczegółowej nr [...] z [...] .02.1976 r. wydaną przez Wojewódzki Zarząd Rozbudowy Miast i Osiedli [...] w [...], w której wskazano, że działka nr [...] znajduje się w granicach lokalizacji ulicy [...], zaś pozostała część nieruchomości oznaczona jako dz. nr [...] nie nadawała się do dalszego użytkowania. Organy zatem właściwie uznały niezbędność i odpowiedniość spornej nieruchomości na cel wywłaszczenia, zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958r. Stosownie do art. 6 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej ubiegający się o wywłaszczenie obowiązany był przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego wystąpić do właściciela o dobrowolne odstąpienie nieruchomości i w razie porozumienia zawrzeć z nim w formie prawem przepisanej umowę nabycia nieruchomości (...). Umowa taka mogła być zawarta również w razie porozumienia stron w toku postępowania wywłaszczeniowego. W przedmiotowej sprawie wnioskodawca wywłaszczenia wystąpił do współwłaścicielki B.B. o odstąpienie nieruchomości. Do zawarcia umowy cywilnej nie doszło, albowiem nie było możliwe uzyskanie zgody innego współwłaściciela A.K. Jak wynika z akt sprawy wywłaszczeniowej organom administracji nie było znane miejsce zamieszkania tego współwłaściciela. Potwierdzeniem tego faktu są dwa zaświadczenia wydane przez organy administracji, z których wynika powyższy fakt. Zaświadczenia te znajdują się w aktach sprawy wywłaszczeniowej. Prawidłowo więc wskazał organ odwoławczy, że przeprowadzenie rokowań z właścicielem o dobrowolne odstąpienie nieruchomości natrafiło na przeszkody trudne do pokonania, a zgodnie z treścią art. 6 ust. 4 ustawy wywłaszczeniowej, w takiej sytuacji wnioskodawca był zwolniony od obowiązku przeprowadzenia rokowań. Powyższy fakt, wynikający z braku kontaktu z jednym ze współwłaścicieli nieruchomości uzasadniał w ocenie Sądu uznanie, że nie jest możliwe nabycie nieruchomości w drodze umowy cywilnej. Prawidłowe jest również stanowisko organu, który wskazał, że zgodnie z art. 5 usta. 1 ustawy wywłaszczeniowej możliwe było wywłaszczenie całości nieruchomości bądź jej części. Organ powołał się na pogląd wyrażony w Komentarzu do Prawa Wywłaszczeniowego Walentego Ramusa (Wydawnictwo Prawnicze z 1965 r. s. 29), że wywłaszczenie mogło dotyczyć zarówno części wydzielonej nieruchomości, jak i niewydzielonej. Wywłaszczenie części niewydzielonej dopuszczalne było tylko wówczas, gdy Państwo było już właścicielem ułamkowej (idealnej) części nieruchomości i potrzebne było jedynie wywłaszczenie reszty nieruchomości (brakujących udziałów). W innych przypadkach wywłaszczenie niewydzielonej (ułamkowej) części nie powinno mieć miejsc, gdyż tworzenie nowych współwłasności z Państwem, byłoby z gospodarczego punktu widzenia niesłuszne, a nawet niekorzystne. W przedmiotowej sprawie nie budzi wątpliwości, że współwłaścicielem w ½ był Skarb Państwa, w ¼ B.B., a w ¼ A.K. – którego miejsce pobytu nie było znane. Zważywszy na powyższe trudno zgodzić się ze stanowiskiem Skarżących o możliwości prowadzenia postępowania sądowego w zakresie zniesienia współwłasności. Powoływane przez Skarżących orzeczenie w sprawie I SA/Wa 859/04 zostało wydane w stanie faktycznym w sprawie, w której orzeczono o wywłaszczeniu nieruchomości, na której cel użyteczności publicznej został zrealizowany przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego i zdaniem sądu rzeczywistym celem wywłaszczenia była zamiana tytułu prawnego do spornej nieruchomości i uniknięcia płacenia czynszu właścicielowi. Sąd orzekający w powyższej sprawie uznał, że nie był to cel publiczny w rozumieniu art. 3 ustawy wywłaszczeniowej. Podzielić należy stanowisko, zgodnie z którym odjęcie prawa własności w drodze wywłaszczenia ma charakter wyjątkowy i nie można stosować w tych sprawach wykładni rozszerzającej przepisów prawnych i może mieć ono zastosowanie dopiero wówczas, kiedy w inny sposób nie można uzyskać nieruchomości, niezbędnej dla określonych ustawą ważnych celów o charakterze publicznym. W przedmiotowej sprawie nie budzi jednak wątpliwości, że nieruchomość została przeznaczona na cel publiczny i była niezbędna do budowy ulicy [...]. Nie budzi też wątpliwości fakt braku możliwości prowadzenia rokowań z jednym ze współwłaścicieli z uwagi na nieznane miejsce jego zamieszkania. Jednocześnie z uwagi na brzmienie art. 5 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej, dopuszczające wywłaszczanie części nieruchomości, uznać należy, że brak jest postaw do przyjęcia, że do wywłaszczenia doszło z rażącym naruszeniem prawa. Z akt sprawy wynika, że zostały przeprowadzone dwie rozprawy wywłaszczeniowe, nieznanego z miejsca pobytu współwłaściciela reprezentował ustanowiony kurator. B.B. stawiła się na rozprawę, nie kwestionowała zasadności wywłaszczenia ani wysokości odszkodowania. Organ prawidłowo wskazał, że na rozprawie nie byli obecni biegli, ale w sprawie zostały sporządzone opinia i szacunki naniesień i składników budowalnych. Prawidłowo również organ uznał, że wniosek o wywłaszczenie został złożony zgodnie z wymogami ustawy wywłaszczeniowej, wraz z załącznikami, a wydana decyzja zawierała wszystkie elementy wynikające z art. 23 ust. 1 ustawy. Sąd w całości podziela ocenę organu, że nie zostały naruszone żadne przepisy ustawy wywłaszczeniowej. Podzielić należy ocenę organu, że brak biegłych na rozprawie nie może być oceniany w kategoriach przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji, albowiem nie wykazano w sprawie, że brak biegłych na rozprawie był uchybieniem mającym wypływ na wysokości ustalonego i przyznanego odszkodowania. Organy również dokonały szczegółowej analizy podstaw ustalonego odszkodowania i Sąd w całości podziela zarówno ustalenia dokonane przez organy jaki i ich ocenę, podane szczegółowo w uzasadnieniach decyzji. Nie ma potrzeby ponownego przywoływania tych ustaleń organów ponieważ znajdują się w uzasadnieniach decyzji. Wskazać również należy, że w najnowszym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podnosi się, że ocena legalności decyzji wywłaszczeniowej w zakresie orzeczenia o odszkodowaniu dokonywana jest na tle konkretnej sprawy. NSA uważa, że rażące naruszenie prawa przejawiające się w sporządzeniu opinii szacunkowej przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego, czy w braku udziału biegłych w rozprawie może wchodzić w grę tylko wówczas, gdy z akt wywłaszczeniowych wynika, że w toku postępowania strona kwestionowała założenia przyjęte w elaboracie szacunkowym jako podstawa do ustalenia odszkodowania lub wysokość ustalonego odszkodowania w toku postępowania odwoławczego, a jednocześnie uchybienia te miały przełożenie na wynik rozstrzygnięcia o odszkodowaniu (por. wyroki NSA: z dnia 9 października 2014 r., sygn. akt I OSK 800/13; z dnia 25 czerwca 2014 r., sygn. akt I OSK 2879/12; z dnia 16 stycznia 2014 r., sygn. akt I OSK 1519/12; z dnia 4 października 2013 r., sygn. akt I OSK 588/13; z dnia 7 grudnia 2012 r., sygn. akt I OSK 1462/11; z dnia 17 września 2014 r., sygn. akt I OSK 374/13). Zdaniem Sądu nie wskazano w toku postępowania nieważnościowego, że w sprawie spełniona została przesłanka stwierdzenia nieważności decyzji określona art. 156 §1 pkt 2 k.p.a., tj. że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa, a więc takim naruszeniem, które pozostawałoby w oczywistej sprzeczności z przepisami prawa i miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Podkreślić należy, że redakcja art. 5 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej, dopuszczała interpretację o możliwości wywłaszczenia części nieruchomości rozumianego jako udziału w nieruchomości, a nie wydzielonej fizycznie części na gruncie. W orzecznictwie wskazuje się, że rażące, kwalifikowane naruszenie prawa może mieć miejsce jedynie wówczas, gdy przepis prawa nie budzi żadnych wątpliwości interpretacyjnych, tak w orzecznictwie sądowym, jak i w doktrynie. Przy stwierdzeniu rażącego naruszenia prawa nie chodzi bowiem o błędy w wykładni prawa, ale o przekroczenie prawa w sposób jasny niedwuznaczny (por. wyrok WSA w Warszawie z 18.04.2011 r. sygn. VII Sa/Wa 226/11 CBOSA). Podkreślić należy, że brak jest podstaw do stwierdzenia, że decyzja w sposób oczywisty i rażący narusza prawo, a pozostawienie jej w obrocie prawnym jest nie do pogodzenia z uwagi na skutki jakie wywołała. B.B. aż do swojej śmierci nie kwestionowała decyzji, i przez wiele lat jej spadkobiercy również nie podejmowali prób jej zakwestionowania. Wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji został złożony kilkadziesiąt lat po wydaniu decyzji wywłaszczeniowej w 2010r., co dowodzi, że decyzja przez ten czas była akceptowana. W trakcie postępowania nie stwierdzono również, aby badane rozstrzygnięcie naruszało pozostałe przesłanki określone w art. 156 § 1 k.p.a. W związku z tym organy zasadnie uznały, że nie ma podstaw do stwierdzenia nieważności przedmiotowej decyzji. Z przedstawionych względów na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - należało orzec jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło