IV SA/Wa 34/18
WyrokWSA w Warszawie2018-09-21
Skład orzekający: Grzegorz Rząsa, Łukasz Krzycki, Małgorzata Małaszewska-Litwiniec
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy wprowadzająca ograniczenia w zakresie maksymalnej obsady zwierząt hodowlanych na nieruchomościach rolnych narusza prawo, w szczególności zasady planowania przestrzennego i prawo własności?Ratio decidendi
Sąd uznał, że rada gminy, wykonując swoje "władztwo planistyczne", ma prawo wprowadzać racjonalne ograniczenia w zagospodarowaniu przestrzennym, w tym dotyczące intensywności chowu zwierząt, w celu ochrony ładu przestrzennego, środowiska i interesu publicznego. Ograniczenia te nie naruszają prawa własności w sposób nieproporcjonalny, zwłaszcza gdy są uzasadnione potrzebami społeczności lokalnej i istniejącymi uciążliwościami związanymi z wielkotowarową produkcją zwierzęcą. Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach nie jest wiążąca dla organu planistycznego.Stan faktyczny
Skarżący zakwestionował uchwałę Rady Miejskiej w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która wprowadziła ograniczenia w sposobie korzystania z jego nieruchomości rolnych, w tym maksymalną obsadę zwierząt hodowlanych (40 DJP). Skarżący zarzucił naruszenie przepisów o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, Konstytucji RP oraz zasad proporcjonalności i przejrzystości, twierdząc, że ograniczenia nie są uzasadnione i naruszają jego prawo własności. Rada Miejska wniosła o oddalenie skargi, argumentując, że działała w ramach "władztwa planistycznego", kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju, ochroną ładu przestrzennego i środowiska, a także uwzględniając liczne skargi mieszkańców na uciążliwości związane z intensywną produkcją zwierzęcą.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Grzegorz Rząsa, Sędziowie sędzia WSA Łukasz Krzycki (spr.), sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Protokolant ref. staż. Agnieszka Szymańczak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 września 2018 r. sprawy ze skargi W. L. na uchwałę Rady Miejskiej w [...] z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oddala skargę
Przedmiotem zaskarżenia była uchwała w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla miejscowości: M., S. [...], R., S., W. [...] oraz dla części miejscowości B., D., K. [...], K. [...], K., K., N. [...], R., T. (opubl. w Dz.Urz. Woj.[...]. z [...] r. poz. [...]), zwana dalej "Planem", w części dotyczącej nieruchomości stanowiących grunty rolne Skarżącego - działek ew. nr [...],[...],[...] i [...] (obr. [...]) w [...], zwana dalej "Planem".
W skardze, wniesionej na zasadzie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2017 r., poz. 1875 ze zm.), zażądano uchylenie Planu w całości lub ewentualnie w zakresie zapisów, którymi wprowadzono ograniczenia w sposobie korzystania z nieruchomości w postaci dopuszczalnego kryterium ilościowego (max. 40 DJP) dla obsady na nieruchomościach stanowiących grunty Skarżącego.
Podniesiono zarzuty naruszenie:
- art. 4 ust. 1 oraz art. 6 ust. 2 pkt 1, w zw. z art. 9 ust. 4 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2017 r. poz. 1073), oraz art. 64 ust. 1 i 3, art. 22, w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP; upatrywano tego w ingerencji w prawo do korzystania z nieruchomości poprzez przyjęcie, że ograniczenie ilościowe w zakresie lokalizacji, zarówno nowych, jak i rozbudowy istniejących ferm hodowli i chowu zwierząt, powyżej łącznej obsady 40 DJP, określone w § 114 ust. 1 pkt. 3 lit. d - f oraz pkt. 5 lit. c (terenów oznaczonych symbolem i-01 R) Planu, wynika z ochrony interesu publicznego; tymczasem w prognozie oddziaływania na środowisko nie wykazano potrzeby oraz nade wszystko zasadności (czy konieczności) wprowadzenia takich ograniczeń, mających obowiązywać m.in. w stosunku do nieruchomości Skarżącego, wynikających z faktycznego przeznaczenia i możliwości ich wykorzystania,
- art. 20 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, poprzez sporządzanie Planu z naruszeniem zapisów obowiązującej uchwały Rady Miejskiej w [...] nr [...] z [...] grudnia 2008 r. w sprawie Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta i Gminy [...], zwanego dalej "Studium"; wynikało to z uznania ogólnych, nieprecyzyjnych i niewyznaczających konkretnie kierunków i kryteriów sporządzania planu miejscowego, za dające podstawę organowi gminy do wprowadzenia daleko idących ograniczeń, związanych ze sposobem korzystania z nieruchomości rolnych; ograniczono możliwości ich wykorzystani« do celów związanych z dotychczasowym przeznaczeniem i wykorzystaniem; tymczasem kryteria te nie były znane społeczeństwu i właścicielom nieruchomości na etapie funkcjonowania Studium; ich wprowadzenie nie zostało też uzasadnione wynikami oceny oddziaływania na środowisko,
- art. 1 ust. 2 pkt. 3, 7 i 9 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, poprzez nie przeprowadzenie testu proporcjonalności i brak wykazania, że ustanowione ograniczenia prawa własności prowadzą do ochrony interesu publicznego i ochrony środowiska; tymczasem ograniczenie dopuszczonej do realizacji obsady poniżej 40 DJP będzie powodować rozproszenie danego typu działalności i zachęcanie do działalności obejmującej chów i hodowle w skali niepodlegającej kontroli administracyjnej - bez wymaganych zezwoleń na korzystanie ze środowiska; brak jest wówczas wymagań stosowania tzw.. BAT (najlepszych dostępnych technik),
- art. 2 ust. 2 pkt. 11 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, poprzez pominięcie w toku prowadzonych prac planistycznych wystąpienia Skarżącego o decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia oraz wyników analiz, zawartych w raporcie oddziaływania na środowisko sporządzonym dla przedsięwzięcia, polegającego na realizacji obiektów do chowu i hodowli drobiu o łącznej obsadzie 4471,2 DJP na działkach Skarżącego; nie potwierdzały one ustaleń zawartych w Planie odnośnie potrzeby ograniczania wielkości chowu i hodowli zwierząt,
- art. 2 ust. 2 pkt. 11 oraz 12 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, poprzez wprowadzenie Skarżącego przez organ gminy (Burmistrza) - opracowującego projekt Planu - w błąd; przedstawiono mu nieprawdziwe informacje, co do faktycznych zamiarów i działań, związanych z kierunkami i wolą planistyczną gminy na etapie prac przy sporządzeniu projektu -. zapewniono go o możliwości realizacji zakładanej działalności; następnie publicznie i powszechnie zajmowano stanowiska wyrażające sprzeciw i niechęć do inwestycji, polegających na chowie lub hodowli drobiu; w efekcie podważa to także obiektywizm działań planistycznych i celów, jakie miał osiągnąć Plan; spowodowało to również naruszenie zasady przejrzystości w procesie planistycznym.
W uzasadnieniu skargi podniesiono dodatkowo, że wprowadzone ograniczenia nie są merytorycznie uzasadnione względami interesu publicznego ale także nie mogą skutecznie prowadzić do osiągnięcia założonych celów. Maksymalną wielkość służących produkcji obiektów powiązano mianowicie z pojedynczą działką budowlaną. Prowadzić to będzie do sztucznych podziałów, zaś. ich skutkiem - zniweczenie ograniczenia. Jego ustanowienie w Planie stanowi w takiej sytuacji nieuzasadnioną racjonalnie uciążliwość dla potencjalnych inwestorów.
W odpowiedzi na skargę Rada wniosła o jej oddalenie. W uzasadnieniu wskazano:
- z art. 7 ust. 1 pkt 1 ustawy o samorządzie gminnym wynika, że zadania własne gminy, obejmują sprawy m.in. ładu przestrzennego; natomiast art. 3 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym stanowi, że kształtowanie i prowadzenie polityki przestrzennej na terenie gminy należy do jej zadań własnych; formą realizacji tego obowiązku, jest planowanie przestrzenne, realizowane przez organy gminy na zasadach i w trybie określonych w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym,
- w skardze wskazano na kolizję ustaleń Planu z obowiązującym Studium; jego wnikliwa analiza - zarówno na etapie wstępnych prac planistycznych, jak również w trakcie procedury projektowej Planu - wykazała jednakże, że nie precyzuje ono, na jakiej podstawie winna być realizowana wiodąca funkcja rolnicza; definicja rolnictwa - określona w słowniku języka polskiego PWN - wskazuje: rolnictwo to dziedzina gospodarki, obejmująca uprawę ziemi i roślin oraz hodowlę zwierząt; w jej myśl, błędne jest interpretowanie działalności rolniczej jako opartą wyłącznie na hodowli zwierząt,
- abstrahując od konkretnego elementu Planu i powiązania go z ustaleniami Studium wskazano, że ten drugi dokument stanowi akt kierownictwa wewnętrznego gminy; tym samym zobowiązuje sporządzającego plan miejscowy do uwzględnienia ustaleń studium w jego zapisach; jednakże stopień związania planu miejscowego i studium jest określony w art. 20 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym: "plan miejscowy uchwala rada gminy, po stwierdzeniu, że nie narusza on ustaleń studium (...) "; oznacza to, że intencją ustawodawcy nie było bezwzględne związanie ustaleń obu dokumentów; jedynie takie, które wzajemnie nie będzie się wykluczać; stanowisko takie potwierdza również zmiana, wprowadzona do ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym od [...] października 2010 roku; zmieniono brzmienie danego przepisu stanowiącego wcześniej: "Plan miejscowy uchwala rada gminy, po stwierdzeniu jego zgodności z ustaleniami studium (...)",
- na gruncie przedmiotowej sprawy, ustalenie na gruntach rolnych funkcji innej niż rolniczej (powodującej konieczność np. uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych na cele nierolnicze) stanowiłoby funkcję naruszającą ustalenia Studium; w przypadku Planu, sytuacja jest jednak odmienna,
- organ - sporządzając plan miejscowy - korzysta z przyznanego przepisami tzw. "władztwa planistycznego"; uprawnia ono do określania warunków zagospodarowania przestrzeni; sporządzając projekt Planu kierowano się fundamentalnymi zasadami planowania przestrzennego - zasadą zrównoważonego rozwoju oraz ochroną ładu przestrzennego; ład ten jest definiowany w art. 2 ust 1 przytoczonej ustawy - przez ład przestrzenny "należy rozumieć takie ukształtowanie przestrzeni, które tworzy harmonijną całość oraz uwzględnia w uporządkowanych relacjach wszelkie uwarunkowania i wymagania funkcjonalne, społeczno - gospodarcze, środowiskowe, kulturowe oraz kompozycyjno - estetyczne"; zatem w celu ochrony ładu przestrzennego w planie ustalono przeznaczenie terenów oraz zasady ich zagospodarowania i zabudowy ze szczególnym wyważeniem interesów osób prywatnych oraz interesem publicznym i społecznym; przysługujące gminie "władztwo planistyczne" pozwala na kształtowanie zasad zabudowy i zagospodarowania terenu, w tym dopuszczenie lub ograniczenie zabudowy, w szczególności w kontekście - oprócz samych zasad ochrony ładu przestrzennego - także ochrony krajobrazu i ochrony środowiska,
- Plan nie określa zakazów zabudowy, a wyłącznie wprowadza racjonalne ograniczenia w wykorzystywaniu terenów; wskazuje przy tym - w odpowiednim porządku - możliwość lokalizowania zabudowy w granicach terenów funkcjonalnych, w tym również w ramach terenów rolniczych,
- odnosząc się do kwestii ograniczenia prawa własności Skarżącego, podkreślono pogląd Trybunału Konstytucyjnego, wyrażony m.in. w wyroku z 11 maja 1999 (sygn. akt K 13/98, publ. OTK ZU 1999/4/74); mianowicie ochrona własności nie ma charakteru absolutnego,
- sporządzony projekt Planu nie zmienia stosunków własnościowych na terenach nim objętych; ustala wyłącznie przeznaczenie i sposób zagospodarowania terenów, ze szczególnym wyważeniem interesów prywatnych oraz publicznych i społecznych,
- zwracając uwagę na kwestie, związane z uzyskaną przez Skarżącego - a wydaną przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze - decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach, zauważono; ma ona wyłącznie charakter deklaratoryjny - nie tworzy porządku prawnego i nie ma charakteru konstytutywnego; jest ona częścią procesu inwestycyjnego, zmierzającego do realizacji zamierzenia; nie związuje ona jednakże organów gminy, sporządzających plany miejscowe,
- Plan był realizowany w momencie znacznego zagęszczenia w granicach Gminy inwestycji o charakterze uciążliwym; w szczególności dotyczyło to obiektów wpływających na środowisko, jak również oddziaływających na jakość życia mieszkańców; stopień niezadowolenia społecznego był wyrażany w szczególności w licznych pismach, skierowanych do władz Miasta, jak również na spotkaniach i w konsultacjach społecznych nad rozwiązaniami, zawartymi w projektach planów miejscowych; rolą administracji samorządowej było wysłuchanie głosu sprzeciwu i skonfrontowanie interesu publicznego z prywatnym; uznano zatem, że celem ustaleń Planu musi stać się zarówno ochrona interesów mieszkańców, jak również środowiska i przyrody; dlatego wprowadzono ograniczenie ilości obsady hodowanych zwierząt w obszarze całego Planu; bardziej rygorystyczne wymogi ustanowiono natomiast w obszarach znajdujących się w jednostkach osadniczych i ich bezpośrednim sąsiedztwie,
- wskaźniki i ograniczenia ustalono na podstawie analiz rozwoju rolniczej przestrzeni produkcyjnej, w szczególności: dobrej praktyki rolnej, zapewnienia zwierzętom właściwych warunków bytowania i opieki oraz wpływu warunków ich życia na zdrowie i dobrostan; rozwiązania przyjęte w Planie mają charakter kompromisowy, utrzymują przeznaczenie terenów wykorzystywanych rolniczo, umożliwiając prowadzenie hodowli; w określonych jednak granicach ilościowych obsady zwierząt; takie rozwiązanie planistyczne pozostaje w racjonalnej proporcji do celu, jakim jest ochrona środowiska, rozumiana szeroko - również z jej elementem, jakim jest człowiek,
- samo ustalenie funkcji terenu w sposób odbiegający od oczekiwań właścicieli gruntu nie stanowi naruszenia prawa; Rada decyduje o przeznaczeniu konkretnego terenu, co jest zgodne z brzmieniem art. 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym; stanowi to istotę władztwa planistycznego gminy; nie można wywodzić z istoty własności uprawnienia zabudowy nieruchomości - jako immanentnego elementu tego prawa.
Jak wywodził w trakcie rozprawy Pełnomocnik skarżącego (k. 106), w samym Studium powinno być zaznaczone, że na terenie Gminy będą obowiązywać ograniczenia, co do intensywnej hodowli zwierząt. Tego rodzaju zapisy stanowiłyby informację dla właścicieli nieruchomości, że ich prawa w danym zakresie mogą być w przyszłości ograniczone.
Pełnomocnik organu podkreślał, że w Studium - w odniesieniu do upraw rolnych - dopuszczono realizację nowej zabudowy na gruntach rolnych, lecz chodziło o zabudowę zagrodową. Studium, na poziomie kierunków, nie przewiduje intensyfikacji chowu zwierząt. Pełnomocnik organu złożył do akt mapę Gminy, na której czerwonym kolorem oznaczono istniejące chlewnie i kurniki (intensywny chów) zaś na jasnoczerwono (z kratką) inwestycje, co do których wydano pozwolenie na budowę. Podkreślił, że prognoza oddziaływania na środowisko, sporządzona dla celów Planu, wskazuje, że jednym z głównych zagrożeń dla środowiska jest intensyfikacja chowu. Plan nie zakazuje całkowicie chowu a jego ograniczenie.
Burmistrz [...] wyjaśniała, że - jeśli chodzi o skargi mieszkańców na odory, pochodzące z intensywnego chowu (duże kurniki i chlewnie) - są ich setki. W listopadzie 2016 roku odbyła się szeroka dyskusja publiczna nad planowaną inwestycją Skarżącego a ponadto dyskusja w marcu 2017 roku. Skarżący nie uczestniczył w tej dyskusji. Te debaty dotyczyły Planu. Większość mieszkańców opowiadała się za odgraniczeniem uciążliwości zapachowych. Protestował również Społeczny Komitet Ochrony Przyrody "[...]". Planowana inwestycja zakłada produkcję około 8 milionów kur w cyklu rocznym. Burmistrz podkreśliła, że inwestor (Skarżący) nie mieszka na terenie Gminy ani w powiecie [...].
Sąd zważył, co następuje
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Sąd podziela w całości stanowisko Rady, sformułowane w odpowiedzi na skargę. W związku z uprzednim przytoczeniem, jego powtarzanie byłoby niezasadne. Sąd przyjmuje je za własne z następującym zastrzeżeniem.
Zarzuty skargi koncentrują się w istocie na próbie wykazania, że -wprowadzając stosowne ograniczenia w Planie - naruszono reguły jego sporządzania. Upatrywano tego w tzw. "nadużyciu władztwa planistycznego" przez Radę. Miałoby to w istocie miejsce, gdyby ustanowione ograniczenia nie znajdowały racjonalnego uzasadnienia, czy były nieproporcjonalne w kontekście zakładanego celu, gdy chodzi o prawnie chronione wartości, w szczególności dobro publiczne, którego elementem jest m.in. ład przestrzenny, jak i inne wartości uwzględniane w planowaniu jak: ochrona środowiska, czy prawa własności (tak art. 1 ust. 2 pkt 1, 3 czy 7 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym).
W rozpatrywanej sprawie naruszenia proporcjonalności w ingerencji, co do praw właściciela (Skarżącego), upatrywano przede wszystkim w tym, że - wedle wywodów skargi - względy ochrony środowiska nie wykluczamy realizacji planowanych przez niego przedsięwzięć w zakresie wielkotowarowej produkcji zwierzęcej a wykluczonych postanowieniami Planu. Ma to potwierdzać, przeprowadzona w ramach uzyskiwania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia, ocena oddziaływania na środowisko dla planowanych przez niego inwestycji. W tym kontekście należy wskazać, że nie może mieć to znaczenia w kontekście zarzutu nadużycia władztwa planistycznego. Ewentualna sprzeczność planowanej przez Skarżącego inwestycji w kontekście wymagań ochrony środowiska – np. naruszenia zakazu lokalizacji określonego rodzaju przedsięwzięcia na danego rodzaju terenie, wobec jego szczególnych walorów przyrodniczych, przekroczenie dopuszczalnych norm oddziaływania, nie zachowanie reżimów technologicznych w celu generalnego ograniczenia oddziaływania itp. - nie są w ogóle względami podlegającymi ocenie w ramach władztwa planistycznego gminy. Muszą być one natomiast obligatoryjnie stosownie uwzględniane przez organ planistyczny dla zapewnienia zgodności planu miejscowego z regulacjami przepisów szczególnych. Władztwo planistyczne dotyczy natomiast przysądzenia kwestii, gdzie określone rygory wykorzystania terenu nie wynikają z postanowień przepisów szczególnych (np. właśnie w zakresie ochrony środowiska), lecz radzie gminy pozostaje swoboda przesadzania, w jaki sposób dane tereny ma zostać zagospodarowany oraz jakie warunki mają być w związku z tym spełnione, także dla zapewnienia harmonijnego zagospodarowania terenów objętych planem miejscowym - w tym określenie warunków dla racjonalnych granic oddziaływania między zabudową o różnym charakterze (np. zabudowa wielorodzinna – jednorodzinna, zabudowa mieszkalna - przemysłowa itp.). Rolą planu miejscowego jest więc werbalizacja reguł zagospodarowanie terenów z uwzględnieniem potrzeb i aspiracji danej społeczności, artykułowanych przez reprezentantów jej mieszkańców - radę gminy. Nie oznacza to możliwości całkowicie dowolnej i swobodnej ingerencji w prawa właścicieli nieruchomości, objętych regułami danego aktu prawa miejscowego. Umożliwia jednakże wprowadzenie ograniczeń, gdy jest to uzasadnione realnymi potrzebami danej społeczności w racjonalnych granicach.
Trzeba mieć przy tym na uwadze, że polski ustawodawca nie wyraził w żadnych przepisach rangi ustawowej a tym bardziej konstytucyjnej zasady prymatu prawa wykorzystania określonej nieruchomości na cele zgodne z intencją jej właściciela nad możliwością nieskrępowanego korzystania z nieruchomości sąsiednich (patrz tak samo wyrok NSA o sygn. akt II OSK 548/14 – dostępny na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl/cbo/query - w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, zwanej dalej "CBOSA"). Tak więc ustawowo a nawet konstytucyjnie prawa właściciela, zamierzającego podjąć określoną działalność w obrębie swojej nieruchomości, są chronione na równi z prawami osób korzystających w różnych celach z gruntów sąsiednich. Ewentualne sprzeczności ich interesów muszą być więc rozstrzygane poprzez przyjmowanie określonych rozwiązań planistycznych. Kompetencje w danym zakresie prawodawca przyznał organowi samorządu terytorialnego - radzie gminy, zaś samo jej wykorzystanie nie może być utożsamiane z nadużyciem władztwa planistycznego.
Wobec wskazanych uwarunkowań zarzuty skargi są bezzasadne. Gdy na terenie określonej gminy wielkotowarowa produkcja zwierzęca stanowi źródło poważnych uciążliwości dla mieszkańców, co do wykorzystywania ich nieruchomości w celach mieszkalnych czy rekreacyjnych bądź przy przebywaniu na terenach publicznych (np. drogi, place) wobec występowania nieprzyjemnych woni (odorów), towarzyszących z reguły prowadzeniu intensywnej produkcji rolnej w zakresie chowu i hodowli zwierząt, rada gminy jest uprawniona do wprowadzenia różnego rodzaju ograniczeń, służących wykluczeniu dalszego rozwoju danego rodzaju tej uciążliwej działalności. Pogląd taki jest zresztą podzielny w judykaturze (tak np. wyroki NSA o sygn. akt II OSK 950/17 czy 3192/17 – dostępne w CBOSA).
W rozpatrywanej sprawie nie było nawet kwestionowane, że na terenie gminy Ż. istnieje intensywna - wielkotowarowa produkcja zwierzęca, oraz jest ona źródłem poważnych uciążliwości i budzi to poważny opór społeczny. Potwierdzają to informacje, przedstawione na rozprawie. W takiej sytuacji decyzji Rady, prowadzącej do ograniczenia jej rozwoju w drodze wprowadzenia konkretnych zapisów aktu prawa miejscowego, nie można uznać za dowolną. Oceny tej nie może podważać to, że pewna grupa osób - w szczególności poszczególni właściciele nieruchomości - zainteresowana jest rozwojem działalności w danym zakresie. Rolą rady gminy, powoływanej demokratycznie przez większość jej mieszkańców, jest bowiem rozstrzyganie tego rodzaju sporów. Radni reprezentują interesy większości mieszkańców. O ile natomiast priorytety lokalnej społeczności uległyby w przyszłości zmianie istnieje możliwość stosownej korekty aktu prawa miejscowego - gdyby realizacja interesu dużych producentów rolnych została uznana za istotną dla możliwości dalszego rozwoju gospodarczego czy społecznego danej gminy kosztem warunków życia codziennego mieszkańców. Osobami decydującymi o przyjmowaniu kierunków w rozwoju gminy są demokratycznie powoływani radni - reprezentujący interesy jej mieszkańców.
Niezasadne są także pozostałe zarzuty skargi, z następujących przyczyn:
- ograniczenie uciążliwości odorowej na obszarze gminy, poprzez ustanowienie maksymalnej wielkości hodowli dopuszczalnej w obiektach na określonej działce budowlanej, nie można uznać za rozwiązanie z gruntu nieracjonalne; duże obiekty, służące produkcji zwierzęcej, co do zasady stanowią mianowicie źródło uciążliwości odczuwalnych w znaczniejszych odległościach (przy określonych warunkach atmosferycznych – do kilku kilometrów); potencjalne ryzyko ich oddziaływania na grunty sąsiednie, do których prowadzący daną działalność nie ma tytułu prawnego (chodzi przy tym o oddziaływania, które mieścić się mogą nawet w granicach prawa - gdy standardy jakości środowiska nie są przekroczone, lecz odczuwalna jest już przykra woń) jest większe; generalnie działalność rolnicza - w szczególności chów i hodowla zwierząt, lecz także uprawy roślin, w kontekście ich nawożenia - stanowią, co do zasady, źródło pewnych uciążliwości na gruntach sąsiednich; nie oznacza to jednak wyłączenia możliwości wprowadzenie regulacji prawnych, służących ich ograniczaniu w akcie prawa miejscowego; swoboda właściciela w wykorzystaniu gruntu rolnego w celu, do jakiego jest przeznaczony, nie oznacza prawa do całkowitej dowolności - prowadzenia każdej działalności, związanej z produkcją rolną; plan miejscowy może wprowadzać w danym zakresie ograniczenia; potwierdzają to poglądy judykatury (patrz wyżej); bezzasadne są wobec tego wywody, jakoby dopuszczenie wyłącznie produkcji zwierzęcej w mniejszych rozmiarach musiała rodzić identyczne skutki, gdy chodzi o ogólną uciążliwość na obszarze gminy w całości – oddziaływania mniejszych gospodarstw hodowlanych dotyczy z reguły tylko gruntów do nich bezpośrednio przyległych,
- czysto hipotetyczne są zarzuty jakoby przyjęte rozwiązania nie służyły faktycznie zakładanemu celowi, skoro możliwe jest dokonywania niejako sztucznych podziałów nieruchomości w celu obejścia zakazów (maksimum dwa obiekty do 60 DJP na działkę budowlaną – § 141 ust. 1 pkt 3 lit. d i e); nie uwzględniono bowiem, że podziały nieruchomości rolnych podlegają także stosownym rygorom zaś - w samym Planie - wskazano, że nowa działka budowlana nie może mieć mniej niż 3000 m2 (§ 141 ust. 1 pkt 6),
- okoliczność, że prowadzenie produkcji zwierzęcej w niniejszym zakresie nie podlega reglamentacji administracyjnej, w ramach uzyskiwania pozwolenia zintegrowanego nie oznacza jakoby wprowadzenie ograniczeń w planie miejscowym, skutkujących włączeniem możliwości prowadzenia tego typu działań, musiało mieć skutki negatywne dla środowiska na obszarze Gminy; prawodawca - zresztą na szczeblu stanowienia prawa w Unii Europejskiej - uznał określone rodzaje działalności, jako wymagające objęcie ich szczególnym reżimem administracyjnym, w celu kompleksowego ograniczania oddziaływania pewnych rodzajów instalacji na środowisko (problematyka stosowania BAT); generalne włączenie możliwości wprowadzenia tego typu działań na obszarze objętym planem nie może być jednak utożsamiane z ogólnym pogorszeniem warunków ochrony środowiska; mniejsze obiekty objęte są także stosownym nadzorem, realizowanym w innych trybach,
- w tym kontekście nie sposób uznać, aby ustanowione Planem ograniczenia były nieproporcjonalne dla zakładanych celów czy prowadziły do nadmiernych - nieuzasadnionych racjonalnie ograniczeń w prawo właściciela, zainteresowanego podjęciem działalności w zakresie wielkotowarowej produkcji zwierzęcej,
- nie naruszono postanowień Studium; przede wszystkim w jego treści nie zawarto expressis verbis reguły umożliwiania na terenie Gminy prowadzenia działalności rolnej bez żadnych ograniczeń; tylko w takim przypadku ich ustanowienie w Planie możnaby kwalifikować jako sprzeczność z tym dokumentem; wręcz przeciwnie - z treści Studium wynika, że na terenach rolnych zakładany jest rozwój zabudowy zagrodowej; wnosić stąd należy, że nie przewidywano w tym dokumencie możliwości rozwoju wielkotowarowej produkcji zwierzęcej; jej realizacja wymaga bowiem wykorzystania obiektów, które nie mogą być kwalifikowane jako zabudowa zagrodowa - hal produkcyjnych; Sąd w tym składzie udziela w pełni pogląd wyrażony w prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 27 lutego 2018 r. (sygn. akt IV SA/Wa 2507/17 - dostępny w CBOSA); z uwagi na jego publiczną dostępność w sieci Internet ponowne przytaczanie sformułowanej tam argumentacji nie byłoby zasadne,
- uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia oznacza jedynie możliwość podjęcia określonej działalności inwestycyjnej w kontekście wymagań ochrony środowiska; nie skutkuje natomiast nabyciem prawa bezterminowej realizacji działalności w danym zakresie, co musiałby zostać odzwierciedlone postanowieniami planu miejscowego; z woli prawodawcy w akcie tym można wprowadzać ograniczenia, dotyczące nawet podjętej już działalności w obrębie własnej nieruchomości; powiązano z tym możliwość powstania roszczeń właściciela w stosunku do organu planistycznego (tak art. 36 ust. 1, 2 i 3 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym); skoro prawodawca umożliwia ustalenie planem miejscowym zakazów, dotyczących realizowanej już działalności, tym bardziej możliwe jest ograniczenie nim aktywności jedynie zamierzonej; w judykaturze podkreśla się zasadnie, że wprowadzając w planie miejscowym ograniczenia względem działalności już prowadzonej, czy objętej choćby ostatecznym aktem administracyjnym, organ planistyczny winien wnikliwie rozważyć czy jest to niezbędne w realiach racjonalnego wykorzystywania przestrzeni; nie ma jednak podstaw do uznania, że wymaganiu temu nie uczyniono zadość; załącznik do uchwały o Planie zawiera zarówno szczegółowy opis uwag Skarżącego jak i stanowisko Rady, gdzie wskazano przesłankę jego nieuwzględnienia (zał. nr 2, uwaga nr 20 kolumna 11); Rada miała więc na uwadze, że Skarżący zainteresowany był podjęciem określonej działalności i czynił już konkretne działania przed organami administracji celem zalegalizowania przyszłej realizacji swoich zamierzeń; pomimo tego postanowiła o wprowadzeniu ograniczeń jako zasadnych; uznano, że przemawia za tym interes większości mieszkańców Gminy, na której terenie zresztą sam Skarżący nie zamieszkuje,
- Sąd nie może odnieść się do dowodów skargi, gdzie podnoszono jakoby Skarżący został wprowadzony w błąd przez urzędników administracji publicznej, co do zamiarów Gminy, w kontekście ograniczenia możliwości prowadzenia przezeń zakładanej działalności - wielkotowarowa produkcja zwierzęca; o ile zostałoby faktycznie dowiedzione, że zdarzenie takie (przekazanie informacji nieprawdziwej bądź złożenie bezpodstawnego zobowiązania) miało w istocie miejsce, mogłoby to być wyłącznie podstawą powstania stosownego roszczenia, realizowanego w drodze powództwa cywilnego (odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszy publicznych); w kwestiach tych nie jest właściwy sąd administracyjny; niemniej, nawet o ile zdarzenie tego rodzaju miałoby miejsce - urzędnik publiczny przekazał nieprawdziwą informację czy złożył bezpodstawnie obietnicę - nie ograniczało to kompetencji członków rady gminy do przyjęcia określonych rozwiązań planistycznych; taka sytuacja nie stanowi nadużycia władztwa planistycznego,
- ustawodawca nie wprowadził reguły, z której treści można by wywodzić, że wszelkie - mające w przyszłości obowiązywać na terenie gminy – ograniczenia, ustanawiane w planach miejscowych, muszą być odzwierciedlone w treści studium; plan miejscowy nie może być wyłącznie sprzeczny z treścią tego dokumentu; stąd – pomimo, że tego rodzaju rozwiązanie może być zasadne z perspektywy potencjalnego nabywcy nieruchomości - nie sposób czynić zarzutu z braku jednoznacznej dla Skarżącego informacji w Studium, z której wprost wynikałoby zakaz realizacji nowych obiektów, służących wielkotowarowej produkcji zwierzęcej w Gminie.
Sąd, rozpatrując skargę, nie dostrzegł również z urzędu żadnej istotnej wadliwości, gdy chodzi o tryb uchwalania Planu bądź naruszenia właściwości organów w tym zakresie, w szczególności w kontekście dokonania stosownych uzgodnień oraz uzyskania opinii.
Z przytoczonych wyżej przyczyn, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302), orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło