IV SA/Wa 606/15
WyrokWSA w Warszawie2015-04-15
Skład orzekający: Teresa Zyglewska, Aneta Dąbrowska, Paweł Groński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy administracyjna kara pieniężna za zniszczenie drzewa może zostać nałożona na podmiot, który nie jest jego sprawcą ani posiadaczem terenu, a jedynie organizatorem prac budowlanych, które mogły doprowadzić do uszkodzenia drzewa?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego. Organy zaniechały wnikliwego przeprowadzenia postępowania dowodowego w celu ustalenia sprawcy zniszczenia drzewa oraz błędnie uznały skarżącą za posiadacza terenu. Ponadto, zaskarżone decyzje opierały się na przepisach uznanych przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją RP, co podważa ich legalność.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła administracyjnej kary pieniężnej nałożonej na spółkę za zniszczenie drzewa w wyniku prac ziemnych prowadzonych w pasie drogowym. Organ pierwszej instancji wymierzył karę, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Spółka kwestionowała swoją odpowiedzialność, twierdząc, że nie jest sprawcą ani posiadaczem terenu, a jedynie organizatorem prac. Wojewódzki Sąd Administracyjny początkowo oddalił skargę, jednak Naczelny Sąd Administracyjny uchylił ten wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na istotne naruszenia prawa.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Zarządu Dzielnicy S. m. W. i stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku. Zasądził także zwrot kosztów postępowania od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Teresa Zyglewska, Sędziowie sędzia WSA Aneta Dąbrowska (spr.), sędzia WSA Paweł Groński, Protokolant ref. staż. Krystyna Stępniak-Urban, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 kwietnia 2015 r. sprawy ze skargi W. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] stycznia 2012 r. nr [...] w przedmiocie administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie drzewa I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Zarządu Dzielnicy [...] W. z dnia [...] listopada 2011 r., nr [...]; II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. na rzecz skarżącej W. S.A. z siedzibą w W. kwotę 440 (czterysta czterdzieści) złotych.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. decyzją z [...] stycznia 2012 r. – zaskarżoną skargą przez [...] S.A. z siedzibą w W. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie – utrzymało w mocy decyzję Zarządu Dzielnicy S. m. W. z [...] listopada 2011 r. wymierzającą wymienionej skarżącej administracyjną karę pieniężną za zniszczenie drzewa. Stan sprawy przedstawia się następująco: Zarządu Dzielnicy S. m. W. decyzją z [...] listopada 2011r.:
1) wymierzył [...] S.A. administracyjną karę pieniężną za zniszczenie dębu czerwonego o obwodzie pnia 36 cm, rosnącego w liniach rozgraniczających Al. [...] w W., w rejonie ul. [...], na działce ew. nr [...] z obrębu [...], będącej własnością Skarbu Państwa, na której w imieniu władającego - Zarządu Dróg Miejskich - zarząd zielenią przyuliczną sprawuje Zarząd Oczyszczania Miasta;
2) ustalił wysokość administracyjnej kary pieniężnej na kwotę [...] zł wyliczoną w specyfikacji załączonej do niniejszej decyzji;
3) odroczył termin uiszczenia administracyjnej kary pieniężnej na okres 3 lat od dnia wydania niniejszej decyzji. Jeżeli po upływie 3 lat od dnia wydania niniejszej decyzji zniszczone drzewo zachowa żywotność, należność z tytułu ustalonej kary administracyjnej zostanie na wniosek strony lub z urzędu umorzona.
Od powyższej decyzji odwołała się [...] S.A. z siedzibą w W.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. decyzją z [...] stycznia 2012 r. – wydaną po rozpatrzeniu wniesionego przez [...] S.A. środka zaskarżenia - utrzymało w mocy decyzję organu I instancji z [...] listopada 2011 r. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy wskazał, że przedmiotowa działka, stanowiąca pas drogowy Al. [...] w rejonie ul. [...] jest własnością Skarbu Państwa, dlatego wyłączenie Prezydenta m. W., a także Zarządu Dzielnicy S. m. W. od załatwienia przedmiotowej sprawy, zgodnie z art. 90 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, nie ma tu zastosowania.
Dalej Kolegium podało, że jako dowody w sprawie zniszczenia dębu przez odwołującą się przyjęto m. in.: protokół z [...] lipca 2011 r. w sprawie zniszczenia drzewa sporządzony z udziałem przedstawiciela Spółki przez przedstawiciela Zakładu Oczyszczania Miasta, dokumentację fotograficzną obrazującą zniszczenie systemu korzeniowego drzewa na skutek prowadzenia prac ziemnych w związku z przebudową chodnika w Al. [...]. W protokole oględzin z [...] października 2011 r. wskazano uczestniczącej w oględzinach przedstawicielce strony, że przyjęto do akt sprawy powołane dowody z [...] lipca 2011 r. Strona odwołująca się nie sprzeciwiła się przyjęciu do sprawy tych dowodów, ani też ich nie kwestionowała. Wskazano również, że nie można odstąpić od nałożenia kary za "zniszczenie terenów zieleni albo drzew lub krzewów spowodowane niewłaściwym wykonywaniem robót ziemnych lub wykorzystaniem sprzętu mechanicznego albo urządzeń technicznych" (art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody) z tego powodu, że za usunięcie danego drzewa nie pobiera się opłaty w myśl art. 86 ust. 1 powołanej ustawy. [...] S.A. w skardze, uzupełnionej pismem procesowym z [...] kwietnia 2012 r., na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z [...] stycznia 2012 r. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji skarżąca zarzuciła nieustosunkowanie się do zarzutu, że zgodnie z art. 90 ustawy o ochronie przyrody decyzję w odniesieniu do gruntów gminnych nakłada starosta. Skarżąca podkreśliła, że to nie ona uszkodziła drzewo. Karę można nałożyć jedynie na sprawcę, a skarżąca nie jest sprawcą. Karę można ponadto nałożyć za zniszczenie drzewa. Tymczasem nikt drzewa nie zniszczył, bo drzewo żyje. Można mówić o przypadkowym uszkodzeniu drzewa, ale za to kary nie można nałożyć, bo przepis mówi wyłącznie o zniszczeniu drzewa (a nie jego uszkodzeniu). Skarżąca, mimo że nie była do tego zobowiązana, zatroszczyła się o to drzewo, czyniąc zadość ust. 6 art. 88 ustawy, co w ogóle powoduje konieczność umorzenia kary, jeżeli rzeczywiście ktokolwiek to drzewo zniszczył. Nadto skarżąca wskazała, że jest instytucjonalnym inwestorem niezatrudniającym pracowników, dlatego nie mogła zniszczyć drzewa. Stosowanie zaś sankcji administracyjnych i to tak bolesnych jak sankcje w sprawach ochrony przyrody wymaga bezwzględnie indywidualizacji sprawcy i stwierdzenia jego winy. Na Spółkę można nałożyć karę tylko wtedy, gdy jest sprawcą zniszczenia drzewa. Samorządowe Kolegium Odwoławcze – w odpowiedzi na skargę – wniosło o oddalenie skargi i podtrzymało stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Organ zauważył, że zgodnie z protokołem z [...] czerwca 2011 r. Zarząd Dróg Miejskich przekazał pas drogowy (m. in. przedmiotową działkę) - w celu wykonania robót drogowych związanych z obsługą komunikacyjną budynku handlowo - usługowego z parkingami w podziemiu u zbiegu ulic [...],[...] i Al. [...] w W., tj. budową wyspy segregacyjnej, wymianę krawężników oraz nawierzchni ciągu pieszego w pasie drogi Al. [...] przy wylocie z ul. [...] – [...] S.A. W postępowaniu I instancji, które toczyło się z udziałem skarżącej, nie zostało podniesione, że inna firma uszkodziła drzewo, jakkolwiek różne inne firmy występują w tej sprawie. Na podstawie materiału dowodowego ustalono, że podmiotem, który zniszczył (uszkodził) drzewo jest skarżąca. To czy drzewo zachowa żywotność, można będzie stwierdzić po upływie 3 lat, zgodnie bowiem z art. 88 ust. 4 ustawy o ochronie przyrody kara jest umarzana po upływie 3 lat od dnia wydania decyzji o odroczeniu kary i po stwierdzeniu zachowania żywotności drzewa lub krzewu. Zatem art. 88 ust. 4 obejmuje swoim zakresem również takie uszkodzenie drzewa (które jest zniszczeniem), które może okazać się trwałym zniszczeniem. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 24 maja 2012 r. oddalił skargę (sygn. akt IV SA/Wa 437/12). W motywach orzeczenia Sąd wskazał, że na mocy protokołu przekazania skarżącej terenu pasa drogowego sporządzonego [...] czerwca 2011 r. skarżąca stała się posiadaczem tego terenu, dlatego dla ponoszenia przez nią odpowiedzialności za jego utrzymanie w określonym stanie faktycznym - co wynika także z powołanego protokołu - nie ma znaczenia okoliczność formy prawnej, w jakiej działa skarżąca. Posiadaczem nieruchomości może być bowiem nie tylko osoba fizyczna, lecz także osoba prawna. Podkreślono, że art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody co prawda nie określa podmiotu zobowiązanego do uiszczenia wskazanej kary, jednakże w ocenie Sądu jest nim m. in. posiadacz nieruchomości, którego posiadanie może wynikać z określonego tytułu prawnego lub może mieć charakter samoistny. W art. 88 ust. 3, 5 i 6 ustawy o ochronie przyrody jednoznacznie bowiem wskazano na obowiązki posiadacza nieruchomości wynikające ze zdarzeń określonych w art. 88 ust. 1, a więc także w przypadku zniszczenia drzewa. Z ustaleń organu I instancji - opisanych w protokole oględzin - wynika zaś, iż zniszczenie drzewa było efektem robót budowlanych dotyczących chodnika. Roboty te były natomiast wykonywane w ramach inwestycji realizowanej przez skarżącą. Powierzenie wykonania prac budowlanych określonym wykonawcom tych robót nie oznacza przekazania terenu w posiadanie tych wykonawców. Władanie placem budowy w ramach umowy o roboty budowlane nie jest bowiem posiadaniem nieruchomości, lecz jedynie jej dzierżeniem, czyli władaniem za skarżącą i dla skarżącej. Skarżąca nie kwestionuje zaś posiadania przedmiotowego terenu. Normatywny związek zależności pomiędzy ust. 3 i 4a ust. 1 art. 88 ustawy o ochronie przyrody oznacza, iż pojęcie "zniszczenie drzew" użyte w art. 88 ust. 1 pkt 1 powołanej ustawy nie wyklucza zachowania żywotności tego drzewa, dlatego pojęcie to obejmuje także "uszkodzenie" użyte w art. 88 ust. 3 powołanej ustawy. [...] S.A. od powyższego wyroku wniosła do Naczelnego Sądu Administracyjnego skargę kasacyjną. Zarzuciła:
1) na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. naruszenie następujących przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy: - art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a. w zw. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. przez ich niezastosowanie polegające na niezebraniu materiału dowodowego niezbędnego do określenia, kto jest sprawcą zniszczenia drzewa, jaki jest udział w tym skarżącej, co jest szczególnie istotne wobec faktu, że skarżąca zaprzecza jakiemukolwiek swojemu udziałowi w zniszczeniu drzewa, - art. 134 § 1 i art. 135 P.p.s.a. przez ich niezastosowanie polegające na nierozpoznaniu zarzutów skargi do WSA, a w szczególności zarzutu, że skarżąca nie miała udziału w zniszczeniu drzewa, że nie była posiadaczem terenu, na którym jest drzewo, że nie miała motywu do zniszczenia drzewa oraz, że skarżąca nie odpowiada za ewentualne ekscesy innych profesjonalnych uczestników procesu budowlanego szczególnie, gdy mają uprawnienia budowlane i doświadczenie przy tego typu pracach, a ustawa kreuje domniemanie właśnie ich odpowiedzialności (art. 429, 436 i 652 K.c.) za delikty (w tym należy także rozumieć delikty administracyjne), - art. 141 § 4 P.p.s.a. przez jego niezastosowanie polegające na uzasadnieniu wyroku w sposób uniemożliwiający prześledzenie, jak WSA rozpatrywał zarzuty skargi, a także dlaczego WSA uznał za istotne, że wykonawca robót był tylko dzierżycielem, nie wypowiedział się w ogóle co do roli skarżącej (a właściwie jej braku) przy niszczeniu drzewa. Wszędzie, gdzie mowa o niszczeniu w niniejszej skardze, w istocie rzeczy chodzi o rzekome niszczenie zarzucane przez organy, bo materiał dowodowy w aktach sprawa nie daje powodów do uznania, że do niszczenia w ogóle doszło; 2) na podstawie art. 174 pkt 1 P.p.s.a. naruszenie następujących przepisów prawa materialnego: - art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody przez jego błędne zastosowanie polegające na nakładaniu kary na osobę, która nie miała żadnego udziału w niszczeniu drzewa, ani posiadaczem drzewa nie była, przy jednoczesnym braku jakichkolwiek domniemań, aby osoba ta odpowiedzialność za drzewo ponosiła; tym samym kara została nałożona w sposób dowolny, - art. 436 K.c. przez jego niezastosowanie polegające na próbie obciążenia skarżącego ryzykiem ruchu pojazdu mechanicznego, który do skarżącej nie należy, którym skarżąca nie kierowała i w ogóle którym skarżąca nie władała, a co najwyżej pojazd ten należał do innego profesjonalnego uczestnika procesu budowlanego, - art. 652 K.c. w zw. z art. 429 przez ich błędne zastosowanie polegające na uznaniu, że skarżąca odpowiada za ewentualne ekscesy profesjonalnych wykonawców i zarządców nawet wówczas, gdy im protokolarnie przekaże teren budowy, - art. 86 Konstytucji RP przez jego niezastosowanie polegające na obciążaniu skarżącego karami za spowodowanie pogorszenia stanu środowiska przez inny podmiot działający w tym przypadku bez żadnego zawinionego czy bezprawnego udziału skarżącego, - art. 90 ustawy o ochronie przyrody w zw. z art. 19 ust. 5 ustawy o drogach publicznych przez uznanie, że organy dzielnicy mogą orzekać w sprawie nakładania kary za zniszczenie drzew, którymi ten Prezydent ustawowo zarządza i które na zasadzie wyłączności posiada, jak również przez uznanie, że ziszczenie się warunku umożliwiającego egzekucję kary (niezachowanie żywotności przez drzewo), może być całkowicie zależne od działań i zaniechań jednostek podległych Prezydentowi, a w ogóle nie jest zależne od skarżącego. W oparciu o powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 9 grudnia 2014 r. (sygn. akt II OSK 2708/14) uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu orzeczenia na wstępie zauważył, że postanowieniem z 12 grudnia 2013 r. Naczelny Sąd Administracyjny zawiesił postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie uznając, iż jej rozstrzygnięcie zależy od wyniku postępowania toczącego się przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawie o sygn. akt SK 6/21. Z kolei postanowieniem z 23 września 2014 r. Naczelny Sąd Administracyjny podjął zawieszone postępowanie kasacyjne, ponieważ w dniu 1 lipca 2014 r. Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie o sygn. SK 6/12, stanowiącej podstawę zawieszenia postępowania kasacyjnego. Dalej Naczelny Sąd Administracyjny odnosząc się merytorycznie do sprawy stwierdził, że skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy. Analiza zarzutów skargi i ich uzasadnienia prowadzi do konstatacji, że skarżąca kasacyjnie uprawdopodobniła skutecznie istnienie związku przyczynowego między istotnym naruszeniem przepisów postępowania a treścią zaskarżonego wyroku. Należało podzielić zarzut kasacji przekroczenia przez Sąd pierwszej instancji zasady prawdy obiektywnej, jak i wadliwej oceny zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym materiału dowodowego. Sąd nieprawidłowo uznał, że okoliczności faktyczne sprawy zostały bezspornie ustalone, a zgromadzony materiał dowodowy ma walor kompletności, zaś jego ocena nie nosi znamion dowolności. Sąd, po przytoczeniu treści art. 82 ust. 1 i art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz. 880, ze zm.), zgodził się ze skarżącą kasacyjnie spółką, że organy zaniechały wnikliwego przeprowadzenia postępowania dowodowego, pod kątem ustalenia czy w sprawie doszło do zniszczenia drzewa. Nie ustaliły faktycznego sprawcy zniszczenia drzewa. Ustawa o ochronie przyrody nie definiuje na jej potrzeby pojęcia posiadacza, a zatem należy posiłkować się w tym zakresie kodeksem cywilnym. W tytule IV, w art. 336 K.c. ustawodawca określił, że posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny). Sąd zgodził się z argumentacją skargi, że jeżeli wykonawca robót budowlanych jest dzierżycielem, na podstawie przejęcia w trybie art. 652 K.c., to na podstawie protokołu zawartego z ZDM, takim samym dzierżycielem jest skarżąca. ZDM nie oddaje terenu w żadną formę znanego prawu cywilnemu posiadania zależnego, tj. ani w najem, ani w dzierżawę, ani użyczenie, ani użytkowanie. Chodzi bowiem wyłącznie o tymczasowe przekazanie w celu wykonania prac związanych z zagospodarowaniem pasa drogowego. Wobec tego należało uznać, że skoro dzierżenie spółki jest tożsame z dzierżeniem wykonywanym przez jej wykonawcę i zarządcę, to organy nie mogą nie uwzględniać faktu oddania przedmiotu dzierżenia w dalsze dzierżenie. Skarżąca nie "przejęła" drzewa oraz terenu wokół, aby z niego korzystać, tylko aby zorganizować proces remontu chodnika. Z tego też względu uznano za nieuprawnione twierdzenie Sądu pierwszej instancji, że skarżąca nie kwestionuje swojego posiadania, albowiem nie jest i nie była posiadaczem drzewa i terenu wokół niego. WSA błędnie uznał skarżącą Spółkę za posiadacza drzewa i terenu pod nim i wokół niego, jak również, że dalsze przekazanie terenu, objętego od ZDM, wykonawcy robót, jest czymś jakościowo innym i stanowi jedynie o dzierżeniu przez wykonawcę w rozumieniu prawa cywilnego. Taki sposób uzasadniania rozstrzygnięcia nie spełnia wymogu, o których mowa w art. 141 § 4 P.p.s,a. Przechodząc z kolei do oceny zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia prawa materialnego (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.), Sąd drugiej instancji zwrócił uwagę, że podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy art. 88 ust. 1 pkt 3, art. 89 ust. 1 i art. 85 ust. 6 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2004 r. Nr 92, poz. 880, z późn zm.). W odniesieniu do tych przepisów Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 1 lipca 2014 r., sygn. akt SK 6/12, orzekł, że: "I. Art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody przez to, że przewidują obowiązek nałożenia przez właściwy organ samorządu terytorialnego administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu, w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. II. Przepisy wymienione w części I tracą moc obowiązującą z upływem 18 (osiemnastu) miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej."
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że zarówno w przypadkach, gdy na skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego przepis traci moc z chwilą ogłoszenia orzeczenia, jak i w przypadkach, gdy Trybunał korzystając z możliwości przewidzianej w art. 190 ust. 3 zd. 1 Konstytucji określa inny termin utraty mocy obowiązującej przepisu, sądy administracyjne mają prawo odmówić zastosowania tych przepisów. Przepisy uznane przez Trybunał za niekonstytucyjne nie powinny więc być stosowane w przyszłości, nawet jeśli za ich stosowaniem przemawiałyby ogólne reguły prawa międzyczasowego. Sąd, rozważając znaczenie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego odraczającego datę utraty mocy obowiązującej przepisów stanowiących podstawę prawną, zaskarżonej decyzji, niewątpliwie powinien wziąć pod uwagę przedmiot regulacji objętej niekonstytucyjnymi przepisami, przyczyny naruszenia i znaczenie wartości konstytucyjnych naruszonych tymi przepisami, powody dla których TK odroczył termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów oraz okoliczności rozpoznawanej przez sąd sprawy i konsekwencje stosowania lub odmowy stosowania niekonstytucyjnych przepisów. Przedmiotem kontrolowanej sprawy było nałożenie kary administracyjnej za uszkodzenie drzewa. Nie jest to więc sytuacja, jaką analizował Trybunał Konstytucyjny w omawianym wyroku o sygn. SK 6/12 w kontekście odroczenia utraty mocy obowiązującej przepisów, których konstytucyjność została zakwestionowana. Nie dotyczy ona bowiem mechanizmów (prewencyjnej) ochrony przyrody – a więc odstraszenia przed potencjalnym, nieuprawnionym wycięciem drzew lub krzewów – ale stanu już po jego zniszczeniu. Zastosowanie w pełni znajduje w tej sprawie argumentacja, dla której Trybunał uznał, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Wymierzona stronie skarżącej kasacyjnie kara była bowiem ustalona w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, co może nie spełniać testu proporcjonalności w ograniczeniu prawa własności. Niewątpliwie ocena konstytucyjności art. 88 ust. 1 pkt 2 oraz art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody powinna odgrywać istotne znaczenie z punktu widzenia weryfikacji legalności zaskarżonej decyzji. Z uwagi na wskazany wyżej brak "automatyzmu" w ocenie następstw ww wyroku Trybunału Konstytucyjnego dla rozstrzygnięcia konkretnej sprawy sądowoadministracyjnej, w pierwszej kolejności obowiązkiem Sądu pierwszej instancji winno być odniesienie tego wyroku do realiów zaistniałego stanu faktycznego sprawy i wiążące ustalenie jego skutków dla tej sprawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego do obowiązków Sądu pierwszej instancji należy ocena zastosowania zapadłego wyroku Trybunału Konstytucyjnego o sygn. SK 6/12 w okolicznościach rozpatrywanej sprawy, a w konsekwencji – udzielenie odpowiedzi w kwestii legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia o wymierzeniu kary pieniężnej za uszkodzenie drzewa, w kontekście utraty przez przepisy art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 u.o.p. domniemania ich zgodności z Konstytucją RP. Wobec powyższego, przy ponownym rozpoznaniu sprawy rzeczą Sądu pierwszej instancji będzie rozważenie, czy w stanie faktycznym sprawy i przy uwzględnieniu granic sprawy poddanej przez Spółkę kontroli sądowej, istniały podstawy, aby wymierzoną karę pieniężną uznać za nieproporcjonalnie wysoką, w świetle wartości wskazanych w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego o sygn. SK 6/12. Sąd weźmie przy tym pod uwagę, czy i ewentualnie jakie znaczenie dla tych rozważań może mieć wynik prac legislacyjnych nad zmianą odnośnych regulacji ustawy o ochronie przyrody, które – co podkreślono w ww. wyroku TK – aktualnie już się toczą (zob. druk nr 2656 Sejmu VII kadencji). Wojewódzki Sąd Administracyjny – po ponownym rozpoznaniu sprawy – zważył co następuje: Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m. in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r., poz. 270, ze zm.) - dalej w skrócie: P.p.s.a., sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Zaś stosownie do art. 190 P.p.s.a. sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd orzekający w sprawie, badając legalność zaskarżonej decyzji w oparciu o wyżej powołane przepisy i w granicach sprawy, w tym będąc - zgodnie z art. 190 P.p.s.a. - związany wykładnią prawną dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 9 grudnia 2014 r. (sygn. akt II OSK 2708/14), stwierdził że skarga zasługuje na uwzględnienie. W konsekwencji uznał, że decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z [...] stycznia 2012 r. i utrzymana nią w mocy decyzja Zarządu Dzielnicy S. m. W. z [...] listopada 2011 r. naruszają prawo w stopniu dającym podstawy do wyeliminowania ich z obrotu prawnego.
Jak wynika z przedstawionego stanu sprawy kontrolowane w niniejszym postępowaniu sądowoadministracyjnym decyzje dotyczyły wymierzenia skarżącej administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie drzewa, tj. dębu czerwonego w wyniku prac ziemnych prowadzonych w obrębie systemu korzeniowego. Przedmiotowe drzewo rosło w liniach rozgraniczających Al. [...] w W., w rejonie ul. [...], na działce nr [...] z obrębu [...], będącej własnością Skarbu Państwa.
W myśl art. 82 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2009 r., Nr 151, poz. 1220, ze zm. ), prace ziemne oraz inne prace związane z wykorzystaniem sprzętu mechanicznego lub urządzeń technicznych, prowadzone w obrębie bryły korzeniowej drzew lub krzewów na terenach zieleni lub zadrzewieniach powinny być wykonywane w sposób najmniej szkodzący drzewom lub krzewom. Zniszczenie drzewa spowodowane niewłaściwym wykonywaniem robót ziemnych lub z wykorzystaniem sprzętu mechanicznego albo urządzeń technicznych podlega administracyjnej karze pieniężnej (art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody). Administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 ustala się w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów ustalonej na podstawie stawek, o których mowa w art. 85 ust. 4-6 ww ustawy (art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody).
W wyniku dokonanej oceny legalności z prawem wymienionych wyżej decyzji i postępowania, które doprowadziło do ich wydania, Sąd doszedł do przekonania, że akty te zostały wydane z naruszeniem art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. oraz art. 107 § 3 w zw. z art. 11 K.p.a. Okoliczności faktyczne sprawy nie zostały bezspornie ustalone, zgromadzony materiał dowodowy nie ma waloru kompletności i jego ocena nosi znamiona dowolności. Należy powtórzyć za Naczelnym Sądem Administracyjnym, że organy zaniechały wnikliwego przeprowadzenia postępowania dowodowego pod kątem ustalenia czy w sprawie doszło do zniszczenia drzewa oraz nie ustaliły faktycznego sprawcy zniszczenia drzewa. Tymczasem skarżąca kwestionowała jakoby w ogóle doszło do zniszczenia drzewa i podnosiła, że karę można nałożyć na sprawcę, którym nie była skarżąca, nadto zaprzeczała, aby była posiadaczem drzewa i terenu wokół niego. Mając to na względzie również Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że w sprawie błędnie uznano skarżącą za posiadacza drzewa oraz terenu pod nim i wokół niego. Skarżąca nie przejęła drzewa oraz terenu wokół, aby z niego korzystać, tylko aby zorganizować proces remontu chodnika. Organy nie mogły nie uwzględnić faktu dalszego przekazania terenu, objętego od ZDM, wykonawcy robót. Dalej należy zwrócić uwagę, że Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z 1 lipca 2014 r. (sygn. akt SK 6/12) orzekł, że: "I. Art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody przez to, że przewidują obowiązek nałożenia przez właściwy organ samorządu terytorialnego administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu, w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. II. Przepisy wymienione w części I tracą moc obowiązującą z upływem 18 (osiemnastu) miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Ponadto postanowił, na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643 z późn. zm.), umorzyć postępowanie w pozostałym zakresie."
Według przepisów objętych orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego, usuniecie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia podlega karze pieniężnej w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów ustalonej na podstawie stawek, o których mowa w art. 85 ust. 4-6 tej ustawy, którą w drodze decyzji wymierza wójt, burmistrz albo prezydent miasta. Z powyższego wynika, że wyrok z 1 lipca 2014 r. Trybunału Konstytucyjnego dotyczy m. in. art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, który był jedną z podstaw prawnych wydanych w postępowaniu administracyjnym decyzji. Niewątpliwie zatem ocena konstytucyjności wymienionego wyżej przepisu ustawy o ochronie przyrody musi odgrywać istotne znaczenie z punktu widzenia weryfikacji legalności zaskarżonej decyzji. Wymaga podkreślenia, że co do treści art. 89 ust 1 ustawy o ochronie przyrody Trybunał stwierdził, iż niekonstytucyjność dotyczy sztywnej wysokości przewidzianej nim kary bez uwzględnienia okoliczności, w jakiej ewentualny delikt administracyjny został popełniony. Na skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, niezależnie od odroczenia utraty jego mocy obowiązującej, przepis traci cechę domniemania konstytucyjności. Wzruszenie tego domniemania następuje już z momentem ogłoszenia wyroku Trybunału na sali rozpraw (zob. wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 27 kwietnia 2005 r., sygn. akt P 1/05, OTK-A 2005, nr 4, poz. 42; z dnia 13 marca 2007 r., sygn. akt K 8/07, OTK-A 2007, nr 3, poz. 26; z dnia 11 maja 2007 r., sygn. akt K 2/07, OTK-A 2007, nr 5, poz. 48). Z tą chwilą nie ma już wątpliwości, że taki akt nie spełnia standardów konstytucyjnych. Na skutek orzeczenia o niekonstytucyjności aktu normatywnego następuje zmiana stanu prawnego. Zatem i sama okoliczność przesądzenia przez Trybunał Konstytucyjny niekonstytucyjności przepisu art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody świadczy o wadliwości kontrolowanych decyzji i niemożności ostania się ich w obrocie prawnym. Z kolei wobec uznania, iż okoliczności faktyczne sprawy nie zostały bezspornie ustalone, czyli przedwczesności rozstrzygnięcia, w tym więc i pomimo ustalenia skarżącej administracyjnej kary pieniężnej w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności czynu, również przedwczesna byłaby ocena wysokości wymierzonej kary pieniężnej, ewentualnie sprowadzająca się do jej uznania za nieproporcjonalnie wysoką w świetle wartości wskazanych w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego o sygn. SK 6/12. Wobec uznania, iż w sprawie doszło do naruszeń przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy i ujawnionego naruszenia prawa materialnego, koniecznym stało się uwzględnienie skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji organu I instancji.
Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy organy będą zobowiązane do wyjaśnienia sprawy w sposób wskazany wyżej przez Sąd, a także uwzględnienia orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. W związku z tym organ I instancji, jako pierwszy przystępujący do ponownego rozpoznania sprawy po wyrokach sądów administracyjnych, powinien rozpatrzyć cały materiał dowodowy, z uwzględnieniem zasad ogólnych i postępowania dowodowego wynikających z Kodeksu postępowania administracyjnego i wytycznych Sądu. Jeżeli w ocenie organu zebrany i rozpatrzony materiał dowodowy nie pozwoli na wymierzenie skarżącej administracyjnej kary pieniężnej, to organ administracji wyda stosowną decyzję. Natomiast jeżeli organ dojdzie do wniosku przeciwnego, to będzie miał na uwadze kwestie, na które zwrócił uwagę Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wymienionego wyroku i regulacje normatywne wprowadzone przez ustawodawcę po tym wyroku.
W tym stanie rzeczy Sąd - na mocy art. 145 § 1 pkt 1 w zw. z art. 135 i art. 152 oraz art. 200 w zw. z art. 205 § 2 P.p.s.a. – orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło