IV SA/Wa 978/15

WyrokWSA w Warszawie2015-07-07

Skład orzekający: Anna Szymańska, Aneta Dąbrowska, Piotr Korzeniowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy prowadzenie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu, polegające na wymontowaniu z nich części nadających się do ponownego użycia lub odzysku, podlega karze pieniężnej zgodnie z ustawą o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji?
Ratio decidendi
Prowadzenie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu, polegające na wymontowaniu z nich części nadających się do ponownego użycia lub odzysku, stanowi naruszenie art. 5 ust. 2 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji i podlega karze pieniężnej. Pojazdy, które nie mogą być ponownie zarejestrowane i wykorzystane zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, a jedynie stanowią źródło części zamiennych lub złomu, należy uznać za odpady, a ich demontaż poza stacją demontażu jest niedopuszczalny.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę za demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu. Przedsiębiorca sprowadzał do Polski części samochodowe oraz pojazdy, które następnie demontował w celu sprzedaży części. Organy administracji uznały, że sprowadzane pojazdy stanowiły odpady, a ich demontaż poza stacją demontażu naruszał przepisy ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Przedsiębiorca kwestionował tę kwalifikację, twierdząc, że sprowadzał części, a nie pojazdy wycofane z eksploatacji, oraz że inne organy umorzyły postępowania dotyczące tych pojazdów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anna Szymańska (spr.), Sędziowie sędzia WSA Aneta Dąbrowska, sędzia WSA Piotr Korzeniowski, Protokolant ref. staż. Paweł Smulski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 lipca 2015 r. sprawy ze skargi G. B. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z [...] stycznia 2015 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska (GIOŚ) utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej: "[...] WIOŚ") z [...] maja 2013 r. wymierzającą G. B. prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą [...] (dalej "skarżący") karę pieniężną w wysokości [...] zł za dokonanie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu. Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym: [...] WIOŚ w dniach 3-18 listopada 2010 r. przeprowadził kontrolę działalności gospodarczej prowadzonej przez skarżącego. W trakcie oględzin terenu przy ul. W. w W., [...] WIOŚ ustalił, że na przedmiotowym terenie znajdowały się: zdekompletowane pojazdy i karoserie pojazdów; odpady w postaci szkła, metali żelaznych i nieżelaznych, tworzyw sztucznych i innych (np. foteli); pozostałe elementy i części pojazdów znajdujące się na placu i wewnątrz budynku warsztatowego. G. B. do protokołu przesłuchania zeznał, że jego działalność polegała na sprzedaży używanych części samochodowych, głównie do samochodów osobowych oraz sporadycznie ciężarowych. Ponadto prowadził w niewielkim stopniu sprzedaż pojazdów (samochodów i motocykli). Części i pojazdy kupował wyłącznie w [...]. Wyjaśnił, że brał udział w licytacjach, na których kupował samochody używane w różnym stopniu kompletności (powypadkowe, po kradzieży i inne). Samochody te kupował od firm ubezpieczeniowych (z prawem lub bez prawa do rejestracji), a następnie sprzedawał do [...] firmy [...] LTD. Od ww. firmy odkupywał części samochodowe. Do Polski przywożone były części samochodowe w postaci układów napędowych (wymontowanych z karoserii) oraz kompletnych karoserii. Silniki były bez olejów, a samochody bez elementów niebezpiecznych (akumulatorów, itp.). W pomieszczeniu warsztatowym następował dalszy demontaż przywiezionych podzespołów, tj. silnik dzielony był m.in. na blok silnika, alternator, a od karoserii oddzielane były drzwi, tapicerka, plastiki, opony, szyby, itp. (po opisaniu były wystawiane na sprzedaż). Części, które nie zostały sprzedane lub które nie nadawały się do sprzedaży przekazywane były podmiotom zewnętrznym, zajmującym się gospodarką odpadami. Części sprzedawane były na Allegro. Na stronie internetowej [...] w zakładce "Samochody na części" znajdowały się samochody, z których części zostały sprowadzone do Polski. W trakcie kontroli G. B. okazał kilka kart przekazania odpadów o kodach: 16 06 01* baterie i akumulatory (1,6 Mg), 16 01 19 tworzywa sztuczne (14,79 Mg), 16 01 17 złom stalowy (12 Mg), 13 02 08* inne oleje silnikowe, przekładniowe i smarowe, 13 02 05* mineralne oleje silnikowe (0,16 Mg). Skarżący przedłożył także przykładowe faktury zakupu części. G. B. odmówił podpisania protokołu kontroli nr [...] zawierającego ustalenia przeprowadzonej przez [...] WIOŚ kontroli. Pismem z 24 listopada 2010 r. G. B. złożył zastrzeżenia do ww. protokołu kontroli. Wyjaśnił, że rzeczywiście sprowadzał z [...] części samochodowe, przywożone w postaci układów napędowych lub kompletnych karoserii. Części samochodowe w takiej postaci kupował na podstawie faktur, na których wpisane były ogólne grupy podzespołów pojazdów, natomiast brak było rozbicia na szczegółowe części. W jego ocenie w prowadzonym przez niego warsztacie prowadzony był jedynie demontaż części samochodowych, a nie pojazdów wycofanych z eksploatacji. Skoro przywożone przez niego części samochodowe nie stanowiły odpadów, to jego zdaniem nie można było twierdzić, że dokonywał demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji, czyli odpadów. Demontaż pojazdów jako takich odbywał się w [...], on zaś nabywał wymontowane już podzespoły lub części samochodowe. W dniach 8-24 lutego 2011 r. [...] WIOŚ przeprowadził ponowną kontrolę terenu przy ul. W. w W., w trakcie której nie stwierdził obecności karoserii samochodowych, które znajdowały się na kontrolowanym terenie w dniach 3-4 listopada 2010 r. Pismem z 11 marca 2013 r. skarżący podtrzymał stanowisko, że w rozpatrywanej sprawie nie można mówić o prowadzeniu demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Wskazał, że kolejna kontrola nie wykazała żadnych nieprawidłowości. Ponadto zauważył, że GIOS umorzył postępowanie w sprawie określenia sposobu gospodarowania odpadami w postaci niekompletnych pojazdów i zdemontowanych karoserii samochodowych, ujawnionych w trakcie kontroli, [...] WIOŚ umorzył postępowanie w sprawie nałożenia kary pieniężnej za nielegalny przywóz odpadów w postaci pojazdów samochodowych osobowych i ciężarowych, Prokurator Prokuratury Rejonowej W. umorzył śledztwo w sprawie sprowadzania z zagranicy na terytorium Polski odpadów w postaci uszkodzonych pojazdów, a Naczelnik Urzędu Celnego umorzył postępowania podatkowe w sprawie określenia zobowiązania podatkowego w podatku akcyzowym od nabytych wewnątrzwspólnotowo pojazdów. W dniu [...] maja 2013 r. [...] WIOŚ przeprowadził rozprawę administracyjną w sprawie dotyczącej wymierzenia kary pieniężnej, w trakcie której skarżący wskazał, że w rzeczywistości oraz zgodnie z dokumentacją karoserie pojazdów przyjeżdżały po demontażu w [...] do postaci wynikających ze zdjęć z kontroli WIOŚ. Dlatego też uznać należy, że dokonywał odzysku odpadów w postaci karoserii samochodowych, a nie dokonywał demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Z odpadów w postaci karoserii pojazdów dokonywany był demontaż przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia oraz elementów nadających się do odzysku lub recyklingu. [...] WIOŚ decyzją z [...] maja 2013 r., wymierzył skarżącemu karę pieniężną w wysokości [...] zł za dokonanie poza stacją demontażu: wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia oraz elementów nadających się do odzysku lub recyklingu, tj. za naruszenia art. 5 ust. 2 ustawy z 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (t.j. Dz. U. z 2013r, poz. 1162 ze zm.). W ocenie organu I instancji ustalenia kontroli świadczyły o prowadzeniu przez skarżącego na terenie nieruchomości przy ul. W. w W. demontażu pojazdów i wymontowywania z nich: drzwi, tapicerki, plastików, opon, szyb. itp., w tym części nieprzydatnych do dalszego, zgodnego z przeznaczeniem wykorzystania. Część zakupionych w celu naprawy pojazdów nie była jednak naprawiana i sprzedawana w celu użytkowania zgodnego z pierwotnym przeznaczeniem, tylko stawała się przedmiotem pozyskiwania części zamiennych i źródłem powstawania odpadów. W powyższych okolicznościach zdaniem [...] WIOŚ poddawane demontażowi pojazdy wypełniały definicję odpadów określoną w obowiązującej w trakcie kontroli ustawie z 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2010 r., Nr 185, poz. 1243, ze. zm.). [...] WIOŚ stwierdził, iż demontaż przywiezionych pojazdów miał miejsce również po 12 marca 2010 r., od którego obowiązuje art. 53a ustawy o recyklingu. W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący wniósł o uchylenie w całości decyzji i umorzenie w całości postępowania administracyjnego w przedmiocie wymierzenia kary administracyjnej z tytułu prowadzenia demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji, ewentualnie uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Pismem z 28 lutego 2014 r. skarżący dodatkowo wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w oparciu o przepisy ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach, a w szczególności art. 194 tej ustawy, ewentualnie o podjęcie rozstrzygnięcia po nowelizacji przepisów ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji polegającej na uchyleniu art. 53a. GIOŚ decyzją z [...] stycznia 2015 r. utrzymał w mocy decyzję [...] WIOŚ z [...] maja 2013 r. Zdaniem GIOŚ G. B. nie przywoził do Polski części samochodowych, tylko pojazdy, z których wymontowane zostały układy napędowe. Pojazdy w takiej postaci, przywożone w celu wymontowania z nich części do ponownego użycia z całą pewnością stanowiły odpady, tj. pojazdy wycofane z eksploatacji. Organ wyjaśnił, iż decydującym momentem, w którym dany przedmiot należy uznać za odpad jest ten, kiedy następuje zasadnicza zmiana sposobu jego użytkowania. Pozbyciem się będzie więc przekazanie przedmiotu innemu podmiotowi, który będzie ten przedmiot wykorzystywał w odmienny sposób. Zatem w momencie przekazania pojazdów określonemu podmiotowi z przeznaczeniem ich na części (co miało miejsce w niniejszej sprawie), stały się one pojazdami wycofanymi z eksploatacji. Ponadto w ocenie GIOŚ G. B. dokonywał również demontażu pojazdów przywiezionych "w całości", bez wymontowania układów napędowych. Podał, że z ustaleń [...] WIOŚ wynika, że w trakcie przeprowadzonej kontroli na terenie nieruchomości przy ul. W. w W. znajdował się pojazd BMW o nr rej. [...]. GIOŚ stwierdził, iż pewne części z tego pojazdu (zacisk hamulcowy tylny lewy, zacisk hamulcowy przedni prawy) są obecnie wystawione na sprzedaż na portalu Allegro. Świadczy to o tym, iż przedmiotowy pojazd został zdemontowany na części. Dodatkowo z ustaleń GIOŚ wynika, iż skarżący, jako użytkownik [...], dokonuje na Allegro sprzedaży części samochodowych, prezentując na zdjęciach całe pojazdy. W opisach poszczególnych aukcji (w tym dot. części z pojazdu BMW nr rej. [...]) znajdują się zapisy typu: "rozebrany cały samochód". Biorąc pod uwagę powyższe, w ocenie organu II instancji G. B. dokonywał demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Podał, że skarżący nie posiadał uregulowanego stanu formalnoprawnego w zakresie gospodarowania odpadami w postaci pojazdów wycofanych z eksploatacji. Teren, na którym prowadzony był demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji nie spełniał minimalnych wymagań dla stacji demontażu, określonych w rozporządzeniu w sprawie minimalnych wymagań dla stacji demontażu oraz sposobu demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. G. B. dokonywał zatem czynności związanych z demontażem pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu, o której mowa w przepisach ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Wskazując na powyższe organ II instancji uznał, iż kara pieniężna w wysokości [...] zł jest adekwatna do naruszeń popełnionych przez G. B. Zwrócił uwagę, iż wymierzona kara pieniężna stanowi najniższą wysokość kary pieniężnej jaka może być wymierzona w niniejszej sprawie. Odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniu podał, iż nie można przyjąć za słuszne stanowiska skarżącego, iż zgromadzone w trakcie kontroli karoserie samochodowe (w różnym stopniu zdemontowane) stanowiły części zamienne. Żadnej z tych karoserii w żaden sposób nie można uznać za część samochodową. Stan tych karoserii, w ocenie organu II instancji, bezsprzecznie świadczy o tym, iż pojazdy, z których one pochodzą, zostały poddane demontażowi na nieruchomości G. B. Nie ma tutaj również znaczenia fakt, że na karoserie te wystawione były faktury dot. sprzedaży części samochodowych. W ocenie GIOŚ w niniejszej sprawie nie mają znaczenia rozstrzygnięcia podjęte przez GIOŚ i [...] WIOŚ w sprawach dotyczących sposobu określenia gospodarowania nielegalnie przemieszczonymi z [...] odpadami w postaci uszkodzonych pojazdów oraz wymierzenia kary pieniężnej za nielegalny przywóz odpadów w postaci pojazdów. Nie ma znaczenia także umorzone przez Prokuraturę śledztwo w sprawie sprowadzenia z zagranicy odpadów w postaci pojazdów samochodowych. Sprawy te dotyczyły bowiem ustalenia, czy w momencie przemieszczania przedmiotowe pojazdy były odpadami, nie dotyczyły natomiast kwestii związanych z prowadzeniem demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Na powyższą decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wnosząc o jej uchylenie wraz z poprzedzającą ją decyzją [...] WIOŚ. Zaskarżonej decyzji zarzucił; naruszenie art. 15 w zw. z art. 138 § 2 w zw. z art. 78 § 2 w zw. z art. 77 § 2 i art. 123 § 1 i § 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., dalej: "k.p.a.") poprzez naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania, polegające na zaniechaniu przez organ II instancji uchylenia decyzji organu I instancji, który nie przeprowadził formalnie postępowania dowodowego i wyjaśniającego, naruszenie art. 7, 77 i 107 § 3 kpa poprzez oparcie ustaleń na podstawie dokumentów, które nie były włączone formalnie w poczet materiału dowodowego, jak również "dowodów" w postaci wydruków ofert ze stron Allegro, które są bezprzedmiotowe dla wykazania, że w listopadzie 2010 r. skarżący rzekomo dokonywał demontażu pojazdów, naruszenie art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach poprzez uznanie, że sprowadzane przez skarżącego części samochodowe spełniają definicję "odpadów", podwójne ukaranie skarżącego za ten sam czyn, na podstawie dwóch zbiegających się norm tj. art. 53a ustawy o recyklingu oraz ustawy o odpadach (art. 79b ust. 2 pkt 5) oraz dodatkowo na podstawie przepisu, który dolną granicę kary przewiduje na poziomie [...] zł, co budzi uzasadnione wątpliwości konstytucyjne. Z ostrożności procesowej skarżący zarzucił także naruszenie art. 194 ust. 1 pkt. 4 w zw. z art. 194 ust. 3 ustawy o odpadach, poprzez zaniechanie ich zastosowania w niniejszej sprawie, jako bardziej względnych dla sprawcy deliktu. Uzasadniając pierwszy z zarzutów wskazał, że z treści pisma GIOŚ z 8 stycznia 2015 r. wynika, że w poczet materiału dowodowego zostają włączone, wyszczególnione w jego treści dokumenty (k. 1 - 849). Zdaniem skarżącego nie może postępowanie dwuinstancyjne wyglądać w ten sposób, że dopiero na etapie postępowania odwoławczego, tuż przed zamknięciem postępowania, organ włącza w poczet materiału dowodowego całość zgromadzonej dokumentacji (849 stron) bez wskazania nawet na istotne dla sprawy dokumenty (dowody) i okoliczności, jakie mają być za ich pośrednictwem wykazane. Ponadto wskazał, że nie dokonywał demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji (a tym samym i odzysku). Sprowadzał do kraju części samochodowe, których nie demontował a także pojazdy, które nie zostały uznane za odpady. Zwrócił uwagę, iż: [...] został kupiony przez skarżącego [...] października 2010 r. Następnie sprzedany firmie [...] LTD [...] października 2010 r. - faktura [...]. Następnie pojazd ten został sprzedany przez [...] LTD Panu Y. O. [...] listopada 2010 r. W dniu kontroli był własnością Pana V. i czekał na odbiór. Jest on wprost wymieniony w decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska w przedmiocie zagospodarowania odpadów, jako samochód, [...] został kupiony przez firmę [...] LTD [...] października 2010 r. Nigdy nie był własnością G. B., był w czasie kontroli w naprawie, po czy wrócił do [...]. Jest on wprost wymieniony w decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska w przedmiocie zagospodarowania odpadów jako samochód, 3. [...] został kupiony przez skarżącego [...] lipca 2010 r. Następnie sprzedany firmie [...] LTD [...] października 2010 r. W dniu kontroli był własnością [...] LTD, po naprawie wrócił do [...], 4. [...] został zakupiony przez [...] LTD. Nigdy nie był własnością skarżącego. Po naprawie wrócił do [...]. Podniósł, że powyższe podzielił również Główny Inspektor Ochrony Środowiska. W postępowaniu bowiem stwierdził, że w czasie kontroli na placu stwierdzono pojazdy: [...] o nr [...] oraz [...] o nr [...] oraz dwie przyczepy samochodowe. Główny Inspektor Ochrony Środowiska decyzją z [...] czerwca 2011 r. (sygn. akt [...]) uznał, że nie stanowią one odpadów. Co więcej powyższe samochody nie stanowią również własności skarżącego. Prócz tego na hali znajdowały się samochody: [...] - VIN [...] (dowód rejestracyjny w załączeniu), [...] - VIN [...] (dowód rejestracyjny w załączeniu), [...] - VIN [...], które stanowiły własność [...] Limited i po naprawie wróciły do [...]. Skarżący wyjaśnił, że naprawy w Polsce wynikają z tego, że są one kilkukrotnie tańsze niż w [...]. Skarżący ściśle współpracuje w tym zakresie ze spółką [...] LTD z [...]. Samochody podlegające naprawie (posiadające dowody rejestracyjne albo dokumenty pozwalające po ich naprawie na rejestrację w [...]) są przywożone do Polski w celu naprawy, a następnie po naprawie wywożone do [...]. Jest to istotny element działalności przedsiębiorstwa skarżącego. Podkreślił, że do Polski były przywożone części samochodowe, a nie samochody wycofane z eksploatacji. Demontaż następował na terenie [...] w firmie [...] Limited. Nadto w dniach od 8 lutego 2011 do 14 lutego 2011 r. odbyła się kolejna kontrola WIOŚ. W czasie tej kontroli nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości. W szczególności nie stwierdzono żadnych części samochodowych, które były objęte poprzednią kontrolą, a jedynie fakt, że znajdowały się tam samochody wraz z dowodami rejestracyjnymi, które podlegały naprawie w warsztacie skarżącego. Następnie podniósł, że prócz działalności polegającej na prowadzeniu warsztatu samochodowego sprowadzał do kraju części samochodowe. Te nie podlegają demontażowi w rozumieniu przepisów ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, a także nie stanowią odpadów. Podał, że w czasie pierwszej kontroli na terenie placu znajdowały się prócz ww. samochodów także części samochodowe. Wszystkie powyższe karoserie były kupione i sprowadzone jako części. Były na nie wystawione faktury (invoice) z adnotacją "spareparts" tj. części samochodowe, co oznacza, że były one już wcześniej zdemontowane w [...]. Po tym, jak zostało umorzone postępowanie w sprawie nielegalnego przemieszczania odpadów, do wszystkich sprowadzonych karoserii zostało wszczętych kilkadziesiąt postępowań administracyjnych przez Naczelnika Urzędy Celnego II w W. Zostały one poprzedzone kontrolą Naczelnika tego urzędu przeprowadzoną w dniach 21 i 22 września 2011 r. Kontrolą były objęte wszystkie samochody i części sprowadzone w okresie od 1 stycznia 2008 r. do 31 grudnia 2010 r. Co do wszystkich "samochodów" i części Urząd Celny umorzył postępowanie uznając, że albo były one samochodami i zostały w całości rozliczone należności publicznoprawne albo były to części. Potwierdza to, że skarżący nie zajmował się demontażem pojazdów. Dodatkowo wskazał, że 24 listopada 2010 r. przestawił organowi (WIOŚ) zastrzeżenia do "Protokołu kontroli nr [...]". W zastrzeżeniach tych m.in. zaznaczył, że w protokole brak jest wskazania, które z części pojazdów uznane zostały przez kontrolujących za odpady. Do ww. zastrzeżeń organ powinien się ustosunkować w treści uzasadnienia zarządzenia pokontrolnego. W zarządzeniu z [...] listopada 2010 r. brak jest takiego rozstrzygnięcia. Skarżący zarzucił także, iż do ww. argumentu organ nie odniósł się również w treści odpowiedzi na wezwanie do naruszenia prawa z 5 stycznia 2010 r. Szczególnie istotne jest to, iż skarżący złożył faktury odnoszące się do zakupionych pojazdów oraz części. Organ administracji nie ustosunkował się do tego, czy w świetle takiego materiału dowodowego można którekylwiek z pojazdów uznać za odpad, a jeżeli tak to konkretnie które z nich. Podkreślił także, że Prokurator Prokuratury Rejonowej W. postanowieniem (sygn. akt [...]) umorzył śledztwo w sprawie sprowadzenia z zagranicy na terytorium Polski odpadów w postaci uszkodzonych pojazdów, uznając brak znamion czynu zabronionego. [...] WIOŚ decyzją o sygn. akt [...] umorzył postępowanie w sprawie wymierzenia kary pieniężnej z tytułu nielegalnego przemieszczania odpadów. Co więcej zostało wszczęte kilkadziesiąt postępowań w spawie podatku akcyzowego - wszystkie zostały zakończone umorzeniem postępowania. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Ochrony Środowiska wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: "p.p.s.a."), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Kierując się powyższymi kryteriami Sąd uznał, iż w przedmiotowej sprawie skarga nie jest zasadna. Podstawę materialnoprawną wydanej decyzji stanowił art. 53a ust. 1 ustawy z 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1162), zgodnie z którym kto poza stacją demontażu dokonuje: 1.usunięcia z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów lub substancji niebezpiecznych, w tym płynów, 2.wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia, 3.wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku lub recyklingu - podlega karze pieniężnej od 10.000 do 300.000 zł. Stosownie do treści ust. 2 ww. przepisu kary pieniężne, o których mowa w ust. 1, wymierza, w drodze decyzji, wojewódzki inspektor ochrony środowiska. Z analizy art. 53a wynika, że o ile ustawodawca w ust. 1 pozostawił organom uznanie co do ustalenia wysokości kary pieniężnej, to w jego ust. 2 poprzez zastosowanie sformułowana "wymierza" nałożył na organy obowiązek wymierzenia tej kary. Zgodnie z definicją zawartą w art. 3 pkt 6 ustawy pod pojęciem pojazd wycofany z eksploatacji rozumie się pojazd stanowiący odpad w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach. Stosownie do treści art. 5 ust. 1 ww. ustawy zbieranie pojazdów wycofanych z eksploatacji mogą prowadzić wyłącznie przedsiębiorcy prowadzący punkty zbierania pojazdów i przedsiębiorcy prowadzący stacje demontażu. Demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji może być prowadzony wyłącznie w stacjach demontażu (art. 5 ust. 2 ustawy). W myśl natomiast art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach, odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy (kategorie Q), których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do ich pozbycia jest obowiązany. Odnosząc powyższe do rozpoznawanej sprawy należy stwierdzić, że organy obu instancji w oparciu o wyniki przeprowadzonej kontroli po pierwsze - prawidłowo uznały, że skarżący oprócz sprowadzania do Polski części samochodowych sprowadzał także pojazdy bez układów napędowych oraz kompletne pojazdy które należy zakwalifikować jako odpady, po drugie – słusznie przyjęły, że działania skarżącego wyczerpały przesłanki określone w ww. art. 53a ust. 1 ustawy, tym samym wymierzenie kary pieniężnej w niniejszej sprawie było zasadne. Wskazać należy, że niezbędnym warunkiem uznania danego przedmiotu za odpad jest, aby posiadacz wyzbywał się jego lub zamierzał się wyzbyć. Zarówno prawo krajowe, jak i wspólnotowe nie definiuje pojęcia "pozbywania się" ("usuwania"). Niemniej jednak zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem sądowym i poglądami doktryny prawniczej "pozbycie" oznacza zmianę sposobu użytkowania danego przedmiotu, niezgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem (tak m.in. wyrok NSA z 9 stycznia 2009 r., sygn. akt II OSK 960/08). Z "pozbyciem się" mamy także do czynienia wówczas, gdy posiadacz przedmiotu nie znajduje dla niego żadnego zastosowania (por. W. Radecki: Ustawa o odpadach. Komentarz. Warszawa 2008 r., s. 81). Zgodnie w wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 kwietnia 2012 r. sygn. akt II OSK 157/11 niekompletne pojazdy stanowią odpad. Dopiero poddanie ich pełnemu procesowi odzysku, przy zapewnieniu określonych warunków, umożliwi uznanie, iż nie mamy do czynienia z pojazdem wycofanym z eksploatacji (jego fragmentami, częściami). W ocenie Sądu z protokołu kontroli oraz dokumentacji fotograficznej jednoznacznie wynika, że skarżący nie mając stosownego zezwolenia na prowadzenie działalności w formie stacji demontażu pojazdów dokonywał na terenie posesji na której prowadzi działalność gospodarczą m.in. dalszego demontażu pojazdów sprowadzonych bez układów napędowych. Zwrócić należy uwagę, że poprzedni właściciele ww. sprowadzonych pojazdów bez układów napędowych (kompletne karoserie) nie znajdując dla nich dalszego zastosowania wyzbyli się ich na rzecz firm ubezpieczeniowych w [...]. Stanowiło ono zatem wyzbycie o którym mowa w art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach, a pojazdy zostały wycofane z eksploatacji już na terenie [...]. Pojazdy te nie mogły być ponownie zarejestrowane i wykorzystywane zgodnie ze swoim pierwotnym przeznaczeniem a jedynie stanowić źródło części zamiennych lub zostać przeznaczone na złom. Nie można zgodzić się z twierdzeniem skarżącego, że sprowadzane kompletne karoserie samochodowe stanowiły jedynie części zamienne a nie pojazdy. Kompletna karoseria samochodowa nie może być rozpatrywana w kategorii części zamiennych, a jedynie – jak wskazano powyżej - jako źródło części zamiennych. Pozyskanie części zamiennych wymaga bowiem przeprowadzenia dalszego ich demontażu do stanu, w którym wymontowane elementy nadające się do dalszego użycia będą mogły być wykorzystane jako części zamienne w innych pojazdach, a elementy nienadające się do dalszego użycia przekazane uprawnionym odbiorcom odpadów w celu poddania ich procesom odzysku lub unieszkodliwiania. W związku z powyższym stwierdzić należy, że ww. częściowo zdemontowane pojazdy w chwili nabycia przez skarżącego stanowiły odpady, o których mowa w art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach. Bez znaczenia dla kwalifikacji danego zespołu części, który uprzednio stanowił kompletny pojazd pozostaje fakt, iż na fakturach zakupu ww. karoserie oznaczone zostały jako części zamienne. Przy kwalifikacji bowiem danego pojazdu jako odpadu decyduje nie treść umowy zawartej odnośnie przeniesienia własności tego przedmiotu, lecz kryteria wynikające z przepisów prawa materialnego regulującego problematykę odpadów. To przepis prawa materialnego, nie zaś treść umowy decyduje czy dana rzecz ma charakter odpadu. Powyższe rozważania należy poczynić w związku z definicją pojazdu wycofanego z eksploatacji zawartą w art. 3 pkt 6 ustawy. Zawsze pojazd wycofany z eksploatacji stanowi odpad. Stąd zasadniczego w sprawie znaczenia nabierała kwestia wykazania, że stwierdzone na posesji skarżącego elementy stanowiły pojazdy, ale stanowiące odpad. Tylko ta bowiem cecha kwalifikuje pojazd jako pojazd wycofany z eksploatacji. Tym samym skoro stwierdzone karoserie będące uprzednio pojazdami obecnie jako pojazdy niekompletne stanowią odpad, nie było możliwe zakwalifikowanie ich w inny sposób jak tylko pojazd wycofany z eksploatacji. Zostało potwierdzone, że szereg karoserii stwierdzonych u skarżącego następnie było poddawane procesowi dalszego demontażu, a wymontowane części były zbywane przez portal internetowy www.allegro.pl. Jednocześnie wskazać należy, że skarżący dokonywał także demontażu kompletnych pojazdów tj. przywiezionych "w całości", bez wymontowania układów napędowych. Z przeprowadzonej kontroli wynika bowiem, że na terenie nieruchomości przy ul. W. w W. znajdował się pojazd marki BMW o nr rej. [...]. Części z ww. pojazdu (zacisk hamulcowy tylny lewy, zacisk hamulcowy przedni prawy) skarżący wystawił na sprzedaż na portalu www.allegro.pl. Uznać należy, że powyższy pojazd został zdemontowany na części. Ponadto z ustaleń GIOŚ wynika także, iż skarżący, jako użytkownik [...], dokonywał na portalu www.allegro.pl sprzedaży części samochodowych, prezentując na zdjęciach całe pojazdy. W opisach poszczególnych aukcji (w tym dot. części z pojazdu BMW o nr rej. [...]) znajdowały się zapisy tj.: "rozebrany cały samochód". Podkreślić należy, iż w sprawach dotyczących nielegalnego demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji nie ma znaczenia, czy pojazdy posiadały dokumenty umożliwiające rejestrację, ani też kto był właścicielem pojazdów, tylko w jakich warunkach demontowane i kto dokonywał ich demontażu. Celem bowiem przepisów przewidujących kary za dokonywanie demontażu poza stacjami było zachowanie standardów środowiska i jego ochrona. Demontaż pojazdu wiąże się bowiem zawsze zawsze z oddziaływaniem na elementy środowiska. Mając powyższe na uwadze, podzielić należy stanowisko organów, że ujawnione w toku kontroli działania skarżącego były sprzeczne z art. 5 ustawy o recyklingu. Skarżący bowiem nie posiadał uregulowanego stanu formalnoprawnego w zakresie gospodarowania odpadami w postaci pojazdów wycofanych z eksploatacji. Teren, na którym prowadził ww. demontaż pojazdów nie spełniał minimalnych wymagań dla stacji demontażu, określonych w rozporządzeniu w sprawie minimalnych wymagań dla stacji demontażu oraz sposobu demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji, czego nie kwestionował skarżący tj. warunków, w jakich miał miejsce ten demontaż. W takim przypadku wymierzenie skarżącemu kary pieniężnej jest w pełni zasadne, a jej wysokość w kwocie [...] zł, jak słusznie uznały organy obu instancji, była adekwatna do naruszeń popełnionych przez skarżącego. Przy jej wymierzeniu organy wzięły pod uwagę kryteria z art. 53 ust. 4 ustawy o recyklingu, tj., iż po raz pierwszy stwierdzono u skarżącego demontaż pojazdów w miejscu do tego celu nieprzeznaczonym jak również, iż nie stwierdzono negatywnego wpływu ww. działalności na stan środowiska gruntowo-wodnego. Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez organ odwoławczy zasady dwuinstancyjności postępowania, zgodzić należy się ze stanowiskiem GIOŚ zawartym w odpowiedzi na skargę, iż przepisy k.p.a. nie nakładają na organ administracji obowiązku przeprowadzenia formalnego postępowania dowodowego w sposób przedstawiony przez skarżącego. Podstawą wszczęcia wobec skarżącego postępowania administracyjnego w trybie art. 53a ust. 1 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji w sprawie wymierzenia mu kary pieniężnej za prowadzenie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu były ustalenia kontroli przeprowadzonej w dniach 3-18 listopada 2010 r., z których został sporządzony protokół nr [...]. Protokół ten, wraz z zastrzeżeniami złożonymi do niego przez skarżącego, znajduje się w aktach sprawy. Kolejne akta obejmują natomiast: korespondencję z innymi organami, dotyczącą ustaleń kontroli i prowadzonego postępowania, dokumenty związane z innymi postępowaniami prowadzonymi równolegle przez GIOŚ i inne organy, wyjaśnienia i dokumenty składane przez skarżącego, a także dokumenty odzwierciedlające czynności podejmowane przez [...] WIOŚ i GIOŚ. Prawidłowo GIOŚ stwierdził, iż skarżącemu wielokrotnie umożliwiono przedłożenie dokumentów mogących stanowić materiał dowodowy w sprawie (m.in. już w zawiadomieniu z [...] listopada 2010 r. o wszczęciu postępowania). Wszystkie wyjaśnienia i dokumenty złożone przez skarżącego znajdują się w aktach postępowania. [...] WIOŚ kilkukrotnie wzywał skarżącego do uzupełnienia przedłożonych dokumentów, wskazując jednocześnie, iż ich nieprzedłożenie uniemożliwi ich uwzględnienie w toczącym się postępowaniu. Skarżący miał również możliwość zapoznania się z dowodami zgromadzonymi w sprawie oraz zgłoszenia dodatkowych żądań, uwag lub wniosków przed wydaniem decyzji przez [...] WIOŚ. W dniu [...] maja 2013 r. przeprowadzona została rozprawa administracyjna związana z pismem skarżącego z 20 marca 2013 r. zawierającym wyjaśnienia i zastrzeżenia do przeprowadzonego postępowania dowodowego, złożonym po otrzymaniu zawiadomienia [...] WIOŚ o zakończeniu tego postępowania. Na przedmiotowej rozprawie nie zostały przedłożone żadne nowe dowody, zaś skarżący jedynie przedstawił swoje stanowisko w sprawie. GIOŚ rozpatrując odwołanie skarżącego, zawierające wnioski o włączenie wskazanych dowodów do materiału dowodowego wyjaśnił, iż przedmiotowe dowody, wraz z pozostałymi aktami postępowania administracyjnego przekazanymi przez [...] WIOŚ zostały włączone w poczet materiału dowodowego w niniejszej sprawie. GIOŚ po analizie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego uznał jednak, iż nie mają one znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, co wyjaśnił w swojej decyzji. Za prawidłowe należy uznać także stwierdzenie GIOŚ, iż w niniejszej sprawie nie miały znaczenia rozstrzygnięcia podjęte przez GIOŚ i [...] WIOS w sprawach dotyczących określenia sposobu gospodarowania nielegalnie przemieszczonymi z [...] odpadami w postaci uszkodzonych pojazdów oraz wymierzenia kary pieniężnej za nielegalny przywóz odpadów w postaci pojazdów. Nie miało znaczenia również umorzone przez Prokuraturę śledztwo w sprawie sprowadzenia z zagranicy odpadów w postaci pojazdów samochodowych. Sprawy te dotyczyły bowiem ustalenia, czy w momencie przemieszczania spełniającego kryteria międzynarodowego przemieszczenia przedmiotowe pojazdy były odpadami, nie dotyczyły natomiast kwestii związanych z prowadzeniem demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. W niniejszej sprawie nie mogło zostać wzięte pod uwagę również to, że Naczelnik Urzędu Skarbowego umorzył wszczęte z urzędu postępowania dotyczące określenia zobowiązania podatkowego w podatku akcyzowym od nabytych wewnątrzwspólnotowo pojazdów. Faktury nie odzwierciedlały bowiem tego co w rzeczywistości zostało przywiezione. W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 194 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 194 ust. 3 ustawy o odpadach należy wyjaśnić, iż zasady postępowania z pojazdami wycofanymi w eksploatacji określa ustawa o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Jedynie w sprawach dotyczących postępowania z pojazdami wycofanymi z eksploatacji, nieuregulowanych w ww. ustawie, stosuje się przepisy o odpadach. Ustawa o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji jest ustawą szczegółową w stosunku do ustawy o odpadach, w niniejszej sprawie niemożliwe było więc przeprowadzenie postępowania na podstawie przepisów ustawy o odpadach. Demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji podlega jedynie odpowiedzialności określonej w art. 53a ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, a nie karze administracyjnej wymierzanej na podstawie ustawy o odpadach. Przy tym należy zwrócić uwagę, że przywołany art. 194 ustawy z dnia 14 grudnia 2012r. o odpadach nie mógł mieć zastosowania. Jak wynika z normy intertemporalnej zawartej w art. 246 w sprawach wszczętych i niezakończonych stosuje się dotychczasowe przepisy o karach pieniężnych w dotychczasowym brzmieniu. Jak wynika z akt zawiadomienie o wszczęciu postępowania nastąpiło pismem z dnia [...] listopada 2010r. Tym samym jeśli już, to miałyby zastosowanie przepisy art. 79 b poprzedniej ustawy o odpadach z 2001r. Nie ma to jednak żadnego znaczenia ze względu na to, że przepisy ustawy o recyklingu pojazdów stanowią lex specialis w stosunku zarówno poprzednio obowiązującej ustawy o odpadach, jak i obecnej. Skarżący za ten samy czyn może być karany administracyjnie tylko z jednego tytułu, co przyznał organ odwoławczy i Sąd w pełni akceptuje to stanowisko. W sprawie niniejszej natomiast istotne było ustalenie, że dokonywanie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji miało miejsce po dniu wejścia w życie przepisu "penalizującego" takie działanie i przewidującego sankcję administracyjną. Art. 53 a ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy o recyklingu pojazdów, stanowiący podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia wszedł w życie z dniem 12 marca 2010r. Działania natomiast skarżącego wyczerpujące dyspozycję tej normy miały miejsce bezspornie po tej dacie. Skarżący od samego początku postępowania był informowany, że postępowanie dotyczy zachowań opisanych w art. 53 a ust. 1 ustawy o recyklingu, co wynika z treści zawiadomienia o wszczęciu tego postępowania z dnia [...] listopada 2010r. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło