IV SAB/Wa 272/17
WyrokWSA w Warszawie2017-12-28
Skład orzekający: Anna Szymańska, Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Joanna Borkowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny powinien umorzyć postępowanie w zakresie zobowiązania organu do rozpatrzenia odwołania, jeśli organ ten rozpatrzył odwołanie po wniesieniu skargi na bezczynność, ale przed wydaniem wyroku przez sąd?Ratio decidendi
Sąd umarza postępowanie w zakresie zobowiązania organu do rozpatrzenia odwołania, jeśli organ ten rozpatrzył odwołanie po wniesieniu skargi na bezczynność, ale przed wydaniem wyroku przez sąd, ponieważ zobowiązanie takie staje się bezprzedmiotowe. Jednocześnie sąd stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności, ale nie miała ona miejsca z rażącym naruszeniem prawa, co skutkuje oddaleniem skargi w pozostałym zakresie i zasądzeniem kosztów postępowania.Stan faktyczny
Skarżący złożył odwołanie od decyzji Prezydenta odmawiającej ustalenia i wypłaty odszkodowania. Odwołanie wpłynęło do Wojewody w listopadzie 2016 r. Po bezskutecznym upływie terminu na rozpatrzenie odwołania, skarżący złożył skargę na bezczynność Wojewody. W trakcie postępowania sądowego Wojewoda wydał decyzję uchylającą decyzję Prezydenta i przekazującą sprawę do ponownego rozpatrzenia.Rozstrzygnięcie
1. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania Wojewody [...] do rozpatrzenia odwołania; 2. stwierdza, że Wojewoda [...] dopuścił się bezczynności w rozpatrzeniu odwołania; 3. stwierdza, że bezczynność Wojewody [...] nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 4. oddala skargę w pozostałym zakresie; 5. zasądza od Wojewody [...] na rzecz skarżącego kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Anna Szymańska (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec Sędzia WSA Joanna Borkowska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 28 grudnia 2017 r. sprawy ze skargi [...] z siedzibą w [...] na bezczynność Wojewody [...] w przedmiocie rozpatrzenia odwołania 1. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania Wojewody [...] do rozpatrzenia odwołania [...] z siedzibą w [...] od decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] września 2016 r. nr [...]; 2. stwierdza, że Wojewoda [...] dopuścił się bezczynności w rozpatrzeniu odwołania, o którym mowa w pkt 1 wyroku; 3. stwierdza, że bezczynność Wojewody [...] nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 4. oddala skargę w pozostałym zakresie; 5. zasądza od Wojewody [...] na rzecz [...] z siedzibą w [...] kwotę 597 zł (pięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie jest bezczynność Wojewody [...] w rozpatrzeniu odwołania [...] (dalej skarżący lub spółka) od decyzji Prezydenta [...] nr [...] z dnia [...] września 2016r. w przedmiocie odmowy ustalenia i wypłaty odszkodowania.
Stan sprawy przedstawia się następująco.
W dniu [...] września 2016r. Prezydent [...] – w związku z toczącym się od maja 2010r. z wniosku poprzednika prawnego skarżącego postępowaniem w sprawie ustalenia i wypłaty odszkodowania – wydał decyzję w przedmiocie odmowy ustalenia i wypłaty odszkodowania z tytułu wygaśnięcia prawa użytkowania wieczystego nieruchomości stanowiącej działkę nr ew. [...] z obrębu [...], wydzieloną pod drogę publiczną. Skarżący złożył odwołanie od powyższej decyzji skierowane do Wojewody [...]. Odwołanie to zostało przesłane Wojewodzie [...] w dniu 9 listopada 2016r. Jak wynika z prezentaty urzędu tegoż organu omawiany środek zaskarżenia wpłynął do organu odwoławczego w dniu [...] listopada 2016r.
Skarżący następnie złożył zażalenie na niezałatwienie sprawy w postępowaniu odwoławczym. W zażaleniu wnioskował o wyznaczenie organowi dodatkowego miesięcznego terminu na załatwienie przedmiotowej sprawy. Jako podstawę prawną wskazano art. 37 § 1 k.p.a. w zw. z art. 35 § 3 k.p.a.
Ponieważ Wojewoda [...] w dalszym toku nie rozpatrzył odwołania, skarżący wywiódł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na bezczynność tego organu. Skarga została złożona w dniu 12 lipca 2017r., a wpłynęła do Sądu w dniu 30 sierpnia 2017r.
W skardze Spółka zarzuciła organowi administracji naruszenie art. 6, art. 7, art. 8, art. 10 § 1 k.p.a., art. 12, art. 35 § 3 i art. 36 § 1 k.p.a i wniosła o: 1) zobowiązanie Wojewody [...] do rozpatrzenia odwołania od omawianej decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] września 2016r. w przedmiocie odmowy ustalenia i wypłaty odszkodowania w terminie 1 miesiąca od daty doręczenia organowi odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy, 2) stwierdzenie, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, 3) wymierzenie Wojewodzie [...] grzywny w maksymalnej wysokości odpowiadającej dziesięciokrotności przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w 2016r. tj. w wysokości 40.472,10 zł., 4) przyznania od Wojewody [...] na rzecz skarżącego sumy pieniężnej w wysokości pięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku 2016 tj. w wysokości 20.236,05 zł oraz 5) zasądzenie kosztów postępowania sądowego.
Spółka w uzasadnieniu skargi przedstawiła dotychczasowy przebieg postępowania w sprawie. Podała, że posiada interes prawny w złożeniu skargi na bezczynność. Postępowanie w sprawie ustalenia i wypłaty odszkodowania zostało zainicjowane w maju 2010r. przez poprzednika prawnego skarżącej spółki. Skarżący nabył prawo do odszkodowania od [...]. Jest zatem następcą prawnym tego podmiotu, który został pozbawiony prawa użytkowania wieczystego opisanej nieruchomości i który wobec braku woli organu do podjęcia rokowań, złożył wniosek o wydanie decyzji odszkodowawczej.
Dalej – całe postępowanie administracyjne toczy się od wielu lat i organ I instancji pozostawał w bezczynności nie wydając w sprawie orzeczenia i dwukrotnie zawieszając postępowanie administracyjne w sprawie. Ponadto bezczynność organu I instancji znajduje potwierdzenie w wyroku WSA w Warszawie uznającym tę bezczynność (vide wyrok WSA w Warszawie z dnia 25 maja 2013r. sygn. akt I SAB/Wa 117/13).
Skarżący wywodzi w skardze, że wyczerpał środki zaskarżenia w rozumieniu art. 52 § 1 i 2 p.p.s.a. Złożył bowiem zażalenie, o którym mowa w art. 37 § 1 k.p.a. – pismo z dnia 18 maja 2017r. Zażalenie to nie zostało – na dzień wniesienia skargi – przekazane Ministrowi Infrastruktury i Budownictwa. Spółka przesłała także dwa pisma do Wojewody, na żadne z nich nie otrzymała odpowiedzi. Ponadto organ odwoławczy ani razu nie zawiadomił spółki o niezałatwieniu sprawy w terminie ustawowym, w trybie art. 36 § 1 k.p.a.
Po przekazaniu odwołania Wojewoda [...] nie podjął żadnych działań, nie zlecił wyceny działki i nie informuje o przebiegu przedmiotowego postępowania.
Dalej skarżący twierdzi, że czasookres oraz przebieg postępowania wskazują, że bezczynność Wojewody ma charakter kwalifikowany. Jeśli chodzi o działania Wojewody to brak było jakichkolwiek przyczyn usprawiedliwiających takie zachowanie. Jedyną kwestią jest bowiem wycena przejętej pod drogę działki. Tymczasem organ, który zwleka 10 miesięcy z wydaniem decyzji dopuszcza się rażącej bezczynności. Taki stan rzeczy uzasadnia wymierzenie grzywny w maksymalnej wysokości (walor dolegliwości i prewencji). Tym samym konieczne jest zastosowanie sankcji w takiej wysokości, aby okazała się ona być skuteczna. Analogiczne podstawy zachodzą przy żądaniu przyznania sumy pieniężnej.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie łącznie z innymi skargami wniesionymi na bezczynność Wojewody w analogicznych postępowaniach. Organ poinformował, że wszystkie postępowania zostały zakończone poprzez wydanie decyzji uchylających decyzje o odmowie ustalenia odszkodowania. W tej sprawie rzecz dotyczy decyzji Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2017r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga co do zasady zasługuje na uwzględnienie, za wyjątkiem zobowiązania Wojewody do rozpatrzenia odwołania od decyzji Prezydenta [...] w sprawie odmowy ustalenia odszkodowania. Wystąpiła bowiem bezczynność. Nie było także podstaw prawnych, aby nakładać na organ karę grzywny, jak również orzekać w przedmiocie zasądzenia od organu na rzecz skarżącego żądanej sumy pieniężnej.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że jedną z zasad ogólnych postępowania administracyjnego jest zasada szybkości postępowania (art. 12 k.p.a.). Zasada ta jest równocześnie jedną z gwarancji realizacji zasady zaufania do działań organów administracji publicznej (art. 8 k.p.a. w zw. z art. 2 Konstytucji RP). Realizacji zasady szybkości postępowania służy m. in. określenie terminów załatwiania spraw przez organy administracji publicznej. Zgodnie z art. 35 § 1 k.p.a., organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. W myśl art. 35 § 2 k.p.a., niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Z kolei w art. 35 § 3 k.p.a. przewidziano, że załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym – w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania.
Skarżący zarzuca Wojewodzie, że nie rozpoznając odwołania według zasad wyżej opisanych pozostaje w bezczynności. Bezczynność organu zachodzi wówczas, gdy w prawnie określonym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie - ale mimo ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem stosownego aktu. Przyjmuje się, że dla stwierdzenia bezczynności organu nie ma znaczenia z jakich powodów dany akt administracyjny nie został wydany, a w szczególności, czy bezczynność została spowodowana zawinioną lub też niezawinioną biernością organu. Zasadą jest obowiązek załatwienia sprawy niezwłocznie, bez niepotrzebnego przedłużania jej toku, zatem organ nie może pozostawać w zwłoce w załatwieniu sprawy, nieuzasadnionej koniecznością dokonania niezbędnych czynności procesowych (por. wyrok NSA z dnia 13 stycznia 2016r., sygn. akt I OSK 2242/15). Okoliczności, które spowodowały zwłokę organu oraz sposób działania organu w toku rozpoznawania sprawy (jak też zaniechania), w tym stopień przekroczenia terminów, mają natomiast znaczenie dla oceny, czy stwierdzona bezczynność miała charakter kwalifikowany, tj. czy była rażąca w rozumieniu art. 149 § 1a p.p.s.a.
W przypadku stwierdzenia istnienia stanu bezczynności organu, sąd zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności (art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Stąd dla uwzględnienia skargi na bezczynność organu niezbędne jest istnienie tego stanu zarówno w dacie wniesienia skargi, jak i w dniu orzekania przez sąd. Wydanie wnioskowanego aktu albo dokonanie żądanej czynności w okresie pomiędzy wniesieniem skargi do sądu administracyjnego, a wydaniem wyroku przez sąd, skutkuje umorzeniem postępowania sądowoadministracyjnego w zakresie nałożenia tegoż zobowiązania, z uwagi na jego bezprzedmiotowość. Natomiast nieistnienie stanu bezczynności (w ogóle albo już) w dacie wniesienia skargi uzasadnia oddalenie skargi (por. wyrok WSA w Poznaniu z 14 stycznia 2016 r., sygn. akt IV SAB/Po 131/15, CBOSA).
Sąd stwierdza, że okoliczności faktyczne niniejszej sprawy jednoznacznie wskazują, że organ rozpatrzył odwołanie od decyzji Prezydenta [...] po dniu wniesieniu skargi do sądu administracyjnego, ale przed orzekaniem w przedmiocie bezczynności przez ten sąd. Stan faktyczny bowiem sprowadza się do tego, że skarżący złożył odwołanie od decyzji Prezydenta [...], które wpłynęło do organu odwoławczego w dniu 18 listopada 2016r. Z akt administracyjnych wynika, że organ odwoławczy nie podjął żadnej czynności procesowej, jak również nie wystosował zawiadomienia w trybie art. 36 § 1 k.p.a. o przyczynach niezałatwienia sprawy. Nie przekazał również organowi wyższego rzędu zażalenia na bezczynność złożonego przez spółkę. Wydał natomiast w dniu [...] sierpnia 2017r. decyzję uchylającą zaskarżoną decyzję i przekazującą sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Oznacza to, że w dacie wnoszenia skargi do sądu Wojewoda pozostawał w bezczynności, jednakże wobec wydania decyzji po dniu wpływu skargi na bezczynność do organu odwoławczego - nałożenie przez Sąd w wyroku zobowiązania na Wojewodę, aby tenże rozpatrzył odwołanie, stało się bezprzedmiotowe. W konsekwencji konieczne było umorzenie postępowania sądowego w tym zakresie, co znalazło wyraz w pkt 1. niniejszego wyroku. Zgodnie z art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. Sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Takie stwierdzenie zostało zawarte w pkt 2. wyroku. Ze względu bowiem na zaistnienie stanu bezczynności po stronie Wojewody konieczne było zamieszczenie w wyroku takiego rozstrzygnięcia.
Stosownie zaś do art. 149 § 1a p.p.s.a. Sąd stwierdza czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, czy też nie można przypisać takiej kwalifikacji owej bezczynności.
W ocenie Sądu, bezczynność Wojewody w tej sprawie miała miejsce, ale bez cechy rażącego naruszenia prawa. Z tego powodu Sąd w pkt 3. sentencji wyroku orzekł, że zaistniała w sprawie bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Ustawodawca nie zdefiniował kryteriów stanu rażącego naruszenia prawa. Oznacza to, że prawo takiego zakwalifikowania bezczynności lub przewlekłości zostało pozostawione uznaniu sądu orzekającego. Uznanie to cechuje brak sztywnych ram wartościowania danego stanu rzeczy, opiera się ono na analizie całokształtu okoliczności sprawy, przy uwzględnieniu pewnych wskazań ustawowych, zasad doświadczenia życiowego i zawodowego. Ogólnie rzecz ujmując, taka kwalifikacja będzie zasadna, gdy stan bezczynności lub przewlekłości jest oczywisty i nie daje się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa. Na tę ocenę rzutuje z kolei m. in. zbyt długi okres prowadzenia sprawy, niemający uzasadnienia ani w stopniu jej skomplikowania, ani w konieczności prowadzenia szerokiego postępowania dowodowego (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 stycznia 2016 r. sygn. akt I OSK 2234/15, CBOSA i cyt. tam orzecznictwo). W niniejszej sprawie odwołanie wpłynęło do organu odwoławczego w dniu 18 listopada 2016r., organ wydał natomiast decyzję w dniu [...] sierpnia 2017r. Faktem jest, że zgodnie z art. 35 § 3 k.p.a. termin na załatwienie sprawy w postępowaniu odwoławczym wynosi miesiąc i termin ten został wielokroć przekroczony bez żadnej uzasadnionej i istotnej przyczyny. Niemniej nie wydaje się racjonalne, aby wszelkie przekroczenie terminu tego terminu było kwalifikowane jako rażące naruszenie prawa. Jak już podniesiono konieczna jest analiza całości sprawy, a w tym wypadku całokształtu wszystkich postępowań administracyjnych toczących się w podobnych stanach faktycznych i prawnych ze skarg tego samego podmiotu. Stany te jednak różnią się między sobą i okoliczność ta zadecydowała o adekwatnych do tych stanów kwalifikacji bezczynności Wojewody. Konieczne jest bowiem rozróżnienie stopnia wadliwości działania organu w zależności od uwarunkowań konkretnej sprawy. W niniejszej sprawie odwołanie wpłynęło do Wojewody w dniu 18 listopada 2016r. Nie podjął co prawda czynności zmierzających do załatwienia tego środka zaskarżenia, ale w konsekwencji sprawę załatwił po upływie 8 miesięcy. Biorąc pod uwagę, że w pozostałych sprawach odwołania wpływały w czerwcu, lipcu, sierpniu i wrześniu 2016r., a zatem odpowiednio wcześniej i organ także nie podjął żadnych czynności, niezbędne było zróżnicowanie bierności organu, który kieruje się m.in. zasadą proporcjonalności, statuowaną w art. 8 k.p.a. Nie jest bowiem możliwa analogiczna ocena stopnia wadliwości postępowania organu w zróżnicowanych stanach faktycznych, choć co do zasady analogicznych.
Zatem okres trwania postępowania odwoławczego zdecydował o zakwalifikowaniu cechą rażącego naruszenia prawa. W przypadku odwołań, które wpłynęły do Wojewody w listopadzie 2016r. Sąd uznał, że bezczynność Wojewody nie nosi znamion rażącego naruszenia prawa.
Konsekwencją takiego zakwalifikowania bezczynności Wojewody było odstąpienie od orzeczenia o nałożeniu grzywny oraz zasądzeniu sumy pieniężnej (art. 149 § 2 p.p.s.a.). Orzeczenie w tym zakresie ma charakter fakultatywny i zostało pozostawione uznaniu sędziowskiemu niemniej instytucja ta została przewidziana jako możliwość realnego oddziaływania na organy administracji i w pewnych sytuacjach konieczne staje się jej orzeczenie. Skoro Sąd nie dopatrzył się kwalifikowanej wadliwości w działaniu Wojewody uznał za zbędne orzekanie w sprawie grzywny i sumy pieniężnej, co znalazło wyraz w pkt 4. sentencji wyroku.
Odnośnie kosztów zasądzono je według reguły zawartej w art. 200 i 205 § 2 p.p.s.a. Na koszty te składa się wpis od skargi w wysokości 100 zł, wynagrodzenie pełnomocnika profesjonalnego w wysokości 480 zł oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa procesowego (pkt 5 wyroku).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło