V SA/Wa 2782/21
WyrokWSA w Warszawie2021-12-01
Skład orzekający: Przewodniczący Sędzia WSA - Dariusz Czarkowski, Sędzia WSA - Jarosław Stopczyński, Asesor sądowy WSA - Tomasz Grzybowski (spr.)
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nazwa produktu spożywczego "[...]", która stanowi główny element etykiety, wprowadzając konsumenta w błąd co do dominującego składnika (por stanowi 6% produktu, podczas gdy nazwa sugeruje jego dominację), narusza art. 7 ust. 1 lit. a rozporządzenia (UE) nr 1169/2011 w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności?Ratio decidendi
Nazwa produktu spożywczego umieszczona w głównym polu widzenia etykiety, która sugeruje dominujący składnik inny niż rzeczywisty, wprowadza konsumenta w błąd co do charakteru produktu, naruszając tym samym art. 7 ust. 1 lit. a rozporządzenia (UE) nr 1169/2011. Argumentacja dotycząca tradycji nazwy, efektu smakowego czy kosztów zmiany oznaczenia nie jest wystarczająca do obrony takiej nazwy, gdyż prawo żywnościowe chroni konsumenta przed dezinformacją, a ocena wprowadzania w błąd jest obiektywna.Stan faktyczny
Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych utrzymał w mocy decyzję o nałożeniu na spółkę kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu produktu o nazwie "[...]", mimo że głównym składnikiem była kapusta biała (80%), a por stanowił jedynie 6%. Nazwa produktu, umieszczona w głównym polu widzenia etykiety większą czcionką, sugerowała dominację pora. Spółka wniosła skargę, zarzucając naruszenie przepisów KPA i rozporządzenia 1169/2011, twierdząc, że nazwa nie wprowadza w błąd, a konsument powinien analizować pełny opis składu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Dariusz Czarkowski, Sędzia WSA - Jarosław Stopczyński, Asesor sądowy WSA - Tomasz Grzybowski (spr.), Protokolant St. Spec. Justyna Macewicz, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 grudnia 2021 r. sprawy ze skargi [...] sp. z o.o. spółki komandytowej z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych z dnia [...] lutego 2021 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu produktów nieodpowiadających jakości handlowej oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z [...] lutego 2021 r. Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, po rozpatrzeniu odwołania [...] sp. z o.o. spółki komandytowej z siedzibą w K., utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych z [...] listopada 2020 r. wymierzającą spółce karę pieniężną w wysokości 1 000 zł z tytułu wprowadzenia do obrotu produktu nieodpowiadającego jakości handlowej.
Podstawę ww. decyzji stanowiło ustalenie, że spółka wprowadziła do obrotu produkt o nazwie "[...] ", wielkość partii produkcyjnej: 1 207 szt. / 362,1 kg, stan magazynowy: 454 szt. / 136,2 kg, wartość partii produkcyjnej 2 703,68 zł. Jak wynika z ustaleń kontroli, na etykiecie produktu w głównym polu widzenia, umieszczono ww. nazwę. Nazwa ta została również podana znacznie większą czcionką od pozostałej nazwy opisowej produktu: "[...] ", która została zamieszczona na dole etykiety. Ponadto stwierdzono, że kontrolowany produkt jest surówką wykonaną na bazie kapusty białej (80%), natomiast wymieniony w nazwie składnik, tj. "por", stanowi tylko 6% przedmiotowej surówki.
W związku z powyższym organy uznały, że zastosowana nazwa produktu narusza w szczególności art. 7 ust. 1 lit. a rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 1169/2011 z dnia 25 października 2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności, zmiany rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1924/2006 i (WE) nr 1925/2006 oraz uchylenia dyrektywy Komisji 87/250/EWG, dyrektywy Rady 90/496/EWG, dyrektywy Komisji 1999/10/WE, dyrektywy 2000/13/WE Parlamentu Europejskiego i Rady, dyrektyw Komisji 2002/67/WE i 2008/5/WE oraz rozporządzenia Komisji (WE) nr 608/2004 (Dz. Urz. UE. L 304 z 22.11.2011 r., s. 18 ze zm.), dalej: "rozporządzenie 1169/2011". Zgodnie z tym przepisem, informacje na temat żywności nie mogą wprowadzać w błąd co do właściwości środka spożywczego, a w szczególności co do jego charakteru, tożsamości, właściwości, składu, ilości, trwałości, kraju lub miejsca pochodzenia, metod wytwarzania lub produkcji. Zdaniem organu, użyta nazwa produktu wprowadza konsumenta w błąd, co do charakteru surówki. Zastosowana nazwa informuje, że głównym, dominującym składnikiem przedmiotowego produktu jest por. Tymczasem por stanowił tylko 6% składników użytych do produkcji. Wymierzając karę kierowano się treścią art. 40a ust. 1 pkt 3 i ust. 5 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 2178 ze zm., dalej "ustawa o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych"), mając na względzie wskazane tamże dyrektywy odnośnie do wysokości kary, a w tym kontekście w szczególności niski stopień szkodliwości oraz niewielki zakres stwierdzonego uchybienia.
W skardze na ww. decyzję zgłoszono wnioski o uchylenie decyzji organów obu instancji, a także o zwrot kosztów postępowania, zarzucając naruszenie:
1) art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: "Kpa"), polegające na zebraniu, rozpatrzeniu dowodów oraz dokonaniu przez organ oceny materiału dowodowego wbrew regułom rozumowania, przekroczenie granic swobodniej oceny dowodów, bez wyjaśnienia kompleksowo stanu faktycznego, w szczególności wynikające z:
- przyjęcia, że nazwa środka spożywczego "[...] " wprost wskazuje, iż składnikiem dominującym jest por,
- poprzez błędną ocenę materiału dowodowego i uznanie, że określenie w nazwie produktu "[...] " sugeruje, że por musi być składnikiem dominującym,
- poprzez błędne przyjęcie, że określenie w nazwie produktu "[...] ", może odnosić się jedynie do składu produktu;
2) art. 8 § 1 Kpa poprzez:
- naruszenie zasady proporcjonalności, polegające na nakazaniu stosowania nazwy produktu niewprowadzającej w błąd, co do rzeczywistego składu, podczas gdy "[...] " nie wprowadza konsumenta w błąd, co do charakteru oraz składu surówki, a organ powinien był rozważyć i ewentualnie zastosować mniej dolegliwe zalecenia, pozwalające jednocześnie na osiągnięcie zamierzonego rezultatu, w szczególności powinien uwzględnić, że wprowadzenie zmian w nazwie produktu może doprowadzić do dezorientacji konsumentów, którzy przyzwyczajenia do nazwy produktu mogą nie uwzględnić okoliczności zmiany nazwy produktu i uznać, że [...] nie ma już w sprzedaży,
- naruszenie zasady proporcjonalności, polegające na nakazaniu usunięcia naruszeń poprzez dokonanie zmian w oznakowaniu kontrolowanego produktu w terminie do 31 marca 2021 r., podczas gdy organ powinien był rozważyć i ewentualnie zastosować mniej dolegliwe sankcje, pozwalające jednocześnie na osiągnięcie zamierzonego rezultatu, w szczególności powinien uwzględnić, że wprowadzanie zmian na opakowaniu jest procesem kosztownym i czasochłonnym, który trwa dłużej niż wyznaczony przez organ czas,
- dokonanie dowolnej oceny, subiektywnej i nakierowanej na z góry przyjęte założenia, znajdujące wyraz w protokole kontroli, polegające na uwypukleniu faktu, iż [...] wprost wskazuje, że składnikiem dominującym powinien być por i ograniczenia jedynie znaczenia tej nazwy do składu produktu, podczas gdy zastosowane słowo "[...] " odnosi się do okoliczności, że produkt posiada charakterystyczny smak pora, wyróżniający go spośród innych typowych, znanych produktów z grupy surówek warzywnych,
3) art. 36 ust. 2 lit. a w zw. z art. 7 ust. 1 lit. a oraz ust. 2 rozporządzenia 1169/2011 poprzez niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, gdy zastosowana nazwa środka spożywczego "[...] " nie wprowadza konsumenta w błąd co do właściwości środka spożywczego, a w szczególności co do metod wytwarzania lub produkcji, a także informacje na temat produktu są rzetelne, jasne i łatwe do zrozumienia dla konsumenta,
4) art. 7 ust. 1 lit. a rozporządzenia 1169/2011 poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na:
- wydaniu zaleceń pokontrolnych w oparciu o ww. przepis prawa materialnego, podczas gdy brak było podstaw do jego zastosowania, ponieważ zastosowana nazwa środka spożywczego nie narusza ww. przepisu prawa, w szczególności nie sugeruje konsumentom by dominującym składnikiem wyrobu był por,
- uznanie, że oznaczenie użyte w nazwie "[...] " wprowadza konsumenta w błąd co do charakteru oraz składu surówki, oraz że oznaczenie to ma decydować, iż głównym, dominującym składnikiem przedmiotowego produktu jest por, tj. że nazwa ta wprost wskazuje, iż składnikiem dominującym powinien być por, podczas gdy nazwa ta pozwala na poznanie rzeczywistego charakteru tego produktu, w którym przeważającym smakiem jest smak pora i odróżnia go od innych produktów z asortymentu spółki, a tym samym nie wprowadza w błąd konsumentów,
5) art. 138 § 1 pkt 1 Kpa poprzez jego zastosowanie w przedmiotowej sprawie i utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji, pomimo że prawidłowa ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego powinna prowadzić do jej uchylenia.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Podczas rozprawy przed tut. Sądem strony popierały dotychczas prezentowane stanowiska.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Przedmiotem sporu jest rozstrzygnięcie organu dotyczące kary pieniężnej w wysokości 1 000 zł, nałożonej na skarżącą spółkę w związku z wprowadzeniem do obrotu produktu o nazwie "[...] ", która to nazwa wyraźnie odróżnia się formą (kolor, rozmiar i miejsce na opakowaniu), względem pozostałej nazwy opisowej produktu: "[...] " (por. fotografię, k. 240 akt adm.). Tym samym wg organu nazwa "[...] " wprowadza konsumenta w błąd, co do charakteru produktu, sugerując że dominującym składnikiem jest por. Wskazany stan faktyczny Sąd uznaje za niesporny w sprawie. Stąd też nie ma podstaw do uznania naruszenia norm procesowych (zarzut nr 1). Istota sprawy ma bowiem materialno-prawny charakter i sprowadza się do oceny ww. okoliczności w płaszczyźnie normatywnej, tj. w optyce naruszonego zdaniem organu art. 7 ust. 1 lit. a rozporządzenia 1169/2011. Ściślej osią sporu jest, czy cyt. dyskusyjna nazwa produktu wprowadza w błąd w rozumieniu ww. przepisu, w szczególności "co do jego charakteru" (s. 4 in fine decyzji).
Wg organu odpowiedź na tak postawione pytanie powinna być twierdząca, ponieważ nazwa sugeruje odmienny charakter produktu, aniżeli rzeczywisty, tj. jak zauważono, że dominującym składnikiem jest por, podczas gdy stanowi on tylko 6% składu przedmiotowej surówki na bazie białej kapusty. Z kolei zdaniem strony skarżącej nie można uznać, że ww. nazwa produktu wprowadza w błąd. Po pierwsze, produkt został prawidłowo opisany, tj. pełna nazwa opisowa przedstawia jego rzeczywisty skład, a zatem konsument może powziąć informację nt. składu produktu. Po wtóre zaś, zdaniem spółki, istotne jest, by oznaczenie produktu było zgodne z oczekiwanym przez konsumenta "efektem spożycia", tzn. by "wywoływał ... założone skojarzenia smakowe" ("charakterystyczny smak pora"), podobnie jak jest np. w przypadku sosów (posłużono się przykładem sosu czosnkowego bądź chrzanowego, gdzie zawartość tego składnika "często" nie przekracza 1% całkowitego składu) (s. 4-5 skargi). Niezależnie od powyższego strona wskazuje też na negatywne, rynkowe konsekwencje zmiany oznaczenia produktu, które ma swoją tradycję i jest rozpoznawalne na rynku (s. 5-6 skargi).
Zdaniem składu orzekającego, przywołane stanowisko strony skarżącej jest chybione, tak w warstwie interpretacyjnej (1), jak i w konsekwencji co do subsumpcji okoliczności sprawy pod cyt. art. 7 ust. 1 lit. a rozporządzenia 1169/2011 (2). Ponadto argumentacja odnosząca się do skutków (w tym kosztów) zmiany oznaczenia produktu wykracza poza granice niniejszej sprawy w rozumieniu art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (3).
Ad 1. Jak chodzi o pierwszą, kluczową dla wyniku sprawy kwestię, to zauważyć należy, że stanowisko forsowane przez stronę skarżącą jest nietrafne zarówno na gruncie językowego, jak i systemowego, a wreszcie funkcjonalnego odczytania art. 7 ust. 1 lit. a rozporządzenia 1169/2011. Należy w tym względzie zauważyć, że w treści ww. przepisu prawodawca wskazał przykładowe sposoby wprowadzania konsumenta produktu spożywczego w błąd, wymieniając w tym względzie nie tylko akcentowane przez spółkę właściwości smakowe produktu, lecz również jego "charakter", czy "skład". Oznacza to, że nazwa produktu uwidoczniona na opakowaniu powinna uwzględniać nie tylko wspomniany w skardze "efekt spożycia", ale też powołany przez organ charakter produktu, który ów efekt wywołuje; innymi słowy, elementy te powinna cechować spójność. Wobec tego podkreślanie kwestii uzyskanego przez producenta smaku produktu wskazuje na selektywną (i subiektywną) wykładnię ww. przepisu.
W tym kontekście istotny jest również sposób ujęcia nazwy na etykiecie produktu, tzn. nie wystarczy, by rzeczywista charakterystyka została przedstawiona na opakowaniu drobną czcionką, podczas gdy zasadnicza część nazwy sugeruje odmienny skład (ściślej proporcje w składzie) i w konsekwencji charakter produktu. Wskazany pogląd skarżącej jest z kolei nie do pogodzenia z systemowym odczytaniem ww. przepisu. Zacząć w tym względzie wypada od uwagi, że konsument podlega szczególnej ochronie. Zarówno rodzima Konstytucja (art. 76), jak i Traktat o Funkcjonowaniu UE (art. 169 ust. 1) nakazują ochronę m.in. zdrowia i bezpieczeństwa konsumentów, jak też ich prawa do informacji. Ochrona konsumentów jest zatem wspólnym założeniem konstytucyjnym Unii Europejskiej, jak i krajowego porządku prawnego, czemu wyraz daje również art. 4 ust. 2 lit. f Traktatu o Funkcjonowaniu UE, zgodnie z którym kompetencje dzielone między Unią a Państwami Członkowskimi stosują się do takich głównych dziedzin jak ochrona konsumentów. Innymi słowy, jest to jeden z fundamentów obrotu prawnego i gospodarczego właściwego dla obszaru prawnego UE; można rzec, element podstaw ustrojowych wpisanych w tzw. europejską przestrzeń konstytucyjną (tzw. composite constitutional order). Instrumentalne względem ww. założeń ustrojowych są akty prawa wtórnego UE, jak też krajowe regulacje odnoszące się do jakości produktów, w tym spożywczych, tj. znajdujące zastosowanie w sprawie rozporządzenie 1169/2011 oraz ustawa o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych. Dodatkowo uwzględniać w tym zakresie należy również wymienione w zaskarżonej decyzji (s. 5) rozporządzenie (WE) Nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiające ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołujące Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiające procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności (Dz.U.UE. L 31 z 1.02.2002 r., s. 1 ze zm.), dalej: "rozporządzenie 178/2002". Akt ten w art. 16 stanowi bowiem, że bez uszczerbku dla bardziej szczegółowych przepisów prawa żywnościowego, etykietowanie, reklama i prezentacja żywności lub pasz, z uwzględnieniem ich kształtu, wyglądu lub opakowania, używanych opakowań, sposobu ułożenia i miejsca wystawienia oraz informacji udostępnionych na ich temat w jakikolwiek sposób, nie może wprowadzać konsumentów w błąd. Zatem również etykieta powinna być dla konsumenta czytelna, jednoznaczna i zgodna z charakterystyką produktu. Porządek prawny chroni zdrowie i prawo do informacji konsumenta; nie sposób na tym tle uznać, że prawo dopuszcza oznaczenie produktu, które może dezinformować konsumenta w jakikolwiek sposób.
W logicznym związku z systemowymi relacjami w zakresie prawa żywnościowego pozostają względy funkcjonalne, które również nie pozwalają przyjąć, że oznaczenie produktu powinno być zasadniczo kojarzone z "efektem spożycia", natomiast od przeciętnego konsumenta powinno się wymagać zapoznania się z nazwą opisową produktu (s. 5 skargi). Stanowisko strony skarżącej pomija w tym zakresie, że poza warstwą językową ww. unormowań – która, jak zauważono, również przemawia przeciw forsowanej interpretacji gdy nie odczytuje się ww. przepisów w sposób wybiórczy – istotny jest cel oraz funkcje interpretowanych regulacji. Innymi słowy, przy wykładni regulacji chroniących konsumenta produktów spożywczych nie można abstrahować od celu, w jakim zostały ustanowione i który mają realizować. Owo pominięcie kontekstu systemowego oraz funkcjonalnego regulacji stanowiących podstawę zaskarżonej decyzji widoczne jest natomiast zarówno w argumentach przywołanych w skardze (nawiązujących do przykładowego składu sosów chrzanowego oraz czosnkowego – s. 4), jak i przedstawionych na rozprawie przed tut. Sądem, a wskazujących np. na rozbieżności między istniejącymi nazwami a charakterem produktów spożywczych, jak pierogi ruskie. Tego typu racje, jak podnoszony przez reprezentanta spółki podczas rozprawy, a dotyczący ilości "elementów ruskich w pierogach ruskich", wpisują się w rozumowanie ad absurdum. Taki argument powinien jednakże nawiązywać do skutków przyjęcia określonego rozumienia przepisu, w tym m.in., czy owa "absurdalna" interpretacja nie niweczy celu regulacji. Tymczasem uwzględnione przez organ rozumienie art. 7 ust. 1 lit. a rozporządzenia 1169/2011 znajduje pełne oparcie w zasadniczych celach prawa żywnościowego; innymi słowy, ww. unormowanie jest z tymi celami (instrumentalnie) spójne. Należy do nich bowiem "zapewnienie wysokiego poziomu ochrony zdrowia ludzkiego i interesów konsumentów związanych z żywnością" (art. 1 ust. 1 rozporządzenia 178/2002), jak też "zapobieganie wszelkim praktykom mogącym wprowadzać konsumenta w błąd" (art. 8 ust. 1 lit. c). Rozporządzenie 1169/2011 powołuje analogiczne założenia normatywne stanowiąc, że "generalną zasadą prawa żywnościowego jest zapewnienie konsumentom podstawy do dokonywania świadomych wyborów dotyczących spożywanej przez nich żywności i uniemożliwienie jakichkolwiek praktyk, które mogłyby wprowadzić konsumenta w błąd", zaś "podstawową kwestią uwzględnianą przy określaniu wymogów dotyczących obowiązkowych informacji na temat żywności powinno być umożliwienie konsumentom identyfikacji i właściwego wykorzystywania danego środka spożywczego oraz dokonywania wyborów zaspokajających ich indywidualne potrzeby dietetyczne" (motyw 4 i 17 zdanie pierwsze ww. rozporządzenia). Znamienne jest przy tym, że wskazane akty normatywne posługują się w kontekście zakazu wprowadzania konsumenta w błąd wyrażeniami "wszelkich..." oraz "jakichkolwiek praktyk". W związku z tym uprawnione jest ugruntowane w orzecznictwie twierdzenie, że oznaczenie towaru nie może również "wywoływać skojarzeń z zupełnie innym produktem" (por. odpowiednio np. wyrok NSA o sygn. II GSK 543/08, CBOSA). Przeciwnie, to, co widnieje z przodu opakowania, powinno być "proste i łatwo zrozumiałe"; w szczególności jak chodzi – jak w niniejszym przypadku – o te elementy informacji żywieniowych, które znajdują się "w głównym polu widzenia", by "pomóc konsumentom łatwo dostrzec podstawowe informacje żywieniowe przy zakupie żywności" (motyw 41 rozporządzenia 1169/2011). Wracając w tym kontekście do cyt. argumentu strony, trudno uznać, by przeciętny konsument mógł zostać wprowadzony w błąd zwyczajową nazwą "pierogi ruskie". Podążając dalej wskazanym przez stronę tokiem rozumowania należałoby wówczas uznać również np., że nazwa "kapusta pekińska" jest myląca, bo przecież zasadniczo nie ma w niej obecnie – abstrahując od, podobnie jak w przypadku pierogów ruskich, konotacji historycznych – elementów pekińskich. Taki argument pomija zatem, że analizowane regulacje prawa żywnościowego służą ochronie wiedzy i zdrowia konsumenta, która w ww. przypadkach co do zasady nie jest zagrożona.
Ad 2. Sąd nie ma natomiast wątpliwości, że przeciętny konsument nazwę [...] może kojarzyć z surówką z pora, tj. taką, której, jeżeli nie dominującym, to istotnym składnikiem, decydującym o jej charakterze, jest por. Nazwa ta nie ma tak wyraźnych i utrwalonych w praktyce społecznej (językowej) konotacji, jak ww. pierogi ruskie. Ponadto sposób eksponowania tejże nazwy względem pozostałej części nazwy opisowej (poprzez wielkość czcionki i jej kolor) tylko potwierdza wskazany wniosek organu. Należy przy tym podkreślić, że kwalifikacja danego oznaczenia na etykiecie jako wprowadzającego w błąd nie zależy od zamiaru i woli producenta, lecz od obiektywnej, tzn. choćby tylko potencjalnej możliwości wprowadzenia w błąd potencjalnego konsumenta (zob. np. wyrok NSA o sygn. II GSK 3788/17, CBOSA). Zestawiając wskazane skojarzenie ze składem produktu organ trafnie więc wywiódł, że przedmiotowy produkt żywnościowy nie jest surówką z pora, lecz z białej kapusty z (niewielką) domieszką pora (6%). Pośrednio przyznaje powyższe w istocie sama strona skarżąca, skoro oczekuje od "ostrożnego konsumenta" "analizy informacji odnośnie do składu surówki, podanej na opakowaniu" (s. 5 ab initio skargi). Ocena, że zasadnicza nazwa na etykiecie produktu wprowadza w błąd, w szczególności co do jego charakteru, w rozumieniu art. 7 ust. 1 lit. a ww. rozporządzenia 1169/2011, wobec oczywistej dysproporcji między rzeczywistym składem produktu a jego nazwą, nie budzi zatem wątpliwości. Żadną miarą nie da się bowiem powiedzieć o oferowanym przez spółkę produkcie, że jest to surówka "[...] "; można natomiast zasadnie twierdzić, że jest to surówka na bazie białej kapusty, co wynika zresztą z opisu producenta. Powyższe organy wykazały również poprzez argument wskazujący na to, że skład produktu (jego proporcje) nie jest charakterystyczny dla surówek z pora (s. 4 decyzji drugo-instancyjnej oraz s. 3 i n. decyzji pierwszo-instancyjnej).
Ad 3. Wobec powyższego brak jest podstaw faktycznych, jak i prawnych, by uznawać że test przeciętnego konsumenta wypada dla skarżącej spółki pomyślnie. Z kolei argumenty strony odnoszące się do historii nazwy (oznaczenia) produktu, jak też konsekwencji rynkowych wprowadzenia zmian w ww. zakresie (s. 6 skargi), wykraczają poza granice niniejszej sprawy w rozumieniu art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Jej przedmiotem jest bowiem kara pieniężna z tytułu wprowadzenia do obrotu artykułu spożywczego nieodpowiadającego jakości handlowej określonej w stosownych przepisach, wymierzona w oparciu o art. 40a ust. 1 pkt 3 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych. Ustalenie powyższe, tj. o naruszeniu art. 7 ust. 1 lit. a ww. rozporządzenia 1169/2011, które legło u podstaw nałożonej kary, nie nasuwa, jak zauważono, zastrzeżeń. Nie jest zaś rzeczą Sądu w tej sprawie ocena odrębnej kwestii nakazania spółce dokonania zmian w oznaczeniu produktu, na co wskazano w ramach zarzutów skargi (nr 2), jak też konsekwencji wizerunkowych dla przedsiębiorcy wobec wskazanego stanu rzeczy.
Końcowo odnotować należy, że spór w niniejszej sprawie nie koncentruje się w żaden sposób wokół wymiaru nałożonej kary pieniężnej, lecz akcentuje brak podstaw do jej wymierzenia. W tym względzie skarżąca, jak zauważono, nie ma racji. Natomiast odnosząc się z urzędu do kwestii wysokości nałożonej kary należy stwierdzić, że brak jest podstaw do kontestowania wymierzonej kwoty kary, jak również stwierdzonego braku przesłanek do odstąpienia od wymierzenia kary. Stanowisko w powyższym zakresie zostało uzasadnione, przy rozważeniu kryteriów wysokości kary oraz odstąpienia od niej określonych w art. 40a ust. 5 i ust. 5c ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (s. 6-8 zaskarżonej decyzji). W szczególności organ wskazał, że nałożona kara w kwocie 1 000 zł stanowi odczuwalną dolegliwość dla przedsiębiorcy, a zarazem uwzględnia stosunkowo niski stopień szkodliwości czynu oraz niewielki zakres naruszenia, stanowiąc zaledwie 7,4% możliwej kary maksymalnej. Skład orzekający nie dopatrzył się w tym zakresie przekroczenia granic uznania administracyjnego.
Z tych powodów oddalono skargę, na podstawie art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, bowiem Sąd nie dostrzegł ani uchybień wskazywanych przez spółkę, ani innych, które uzasadniałyby uchylenie zaskarżonej decyzji z urzędu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło