II GSK 3788/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-02-25

Skład orzekający: Dorota Dąbek, Krystyna Anna Stec, Stefan Kowalczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy użycie nazwy handlowej "Kuchnia Staropolska" na opakowaniu produktów spożywczych, które zostały wyprodukowane przy użyciu nowoczesnych metod przemysłowych i dodatków, może być uznane za wprowadzające konsumenta w błąd co do składu i metod produkcji, a tym samym stanowić naruszenie wymagań jakości handlowej?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że użycie nazwy "Kuchnia Staropolska" w oznakowaniu produktów spożywczych, które zawierają nowoczesne dodatki i zostały wyprodukowane przemysłowo, może wprowadzać konsumentów w błąd co do ich składu i metod produkcji. Taka praktyka narusza przepisy prawa żywnościowego i ustawy o jakości handlowej, ponieważ konsument ma prawo do rzetelnej informacji umożliwiającej świadomy wybór. Sąd oddalił skargę kasacyjną, potwierdzając prawidłowość stanowiska organów i sądu pierwszej instancji.
Stan faktyczny
Spółka [A.] Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za wprowadzenie do obrotu partii konserw o nazwach handlowych nawiązujących do "Kuchni Staropolskiej", które zawierały nowoczesne dodatki (E635, E621, E451, E407, E316) i były produkowane przemysłowo. Organy uznały, że nazwa "Kuchnia Staropolska" wprowadza konsumentów w błąd co do składu i metod produkcji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę spółki, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek (spr.) Sędzia NSA Krystyna Anna Stec Sędzia del. WSA Stefan Kowalczyk Protokolant Anna Ważbińska-Dudzińska po rozpoznaniu w dniu 25 lutego 2020 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [A.] Spółka z o.o. w Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 maja 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 2338/16 w sprawie ze skargi [A.] Spółka z o.o. w Z. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych z dnia [...] września 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu partii produktu nieodpowiadającego wymaganiom w zakresie jakości handlowej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od [A.] Spółka z o.o. w Z. na rzecz Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych 1350 (tysiąc trzysta pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, objętym skargą kasacyjną wyrokiem z 23 maja 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 2338/16, oddalił skargę [A.] Sp z o.o. w Z. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (w skrócie: Główny Inspektor) z [...] września 2016 r. w przedmiocie kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu partii produktu nieodpowiadającego wymaganiom w zakresie jakości handlowej. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym: Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych z [...] czerwca 2016 r. o wymierzeniu [A.] Sp. z o.o. w Z. (dalej: skarżąca, Spółka) kary pieniężnej w wysokości 8 000,00 zł za naruszenie art. 7 ust. 1 lit. a) i art. 7 ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności, zmiany rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1924/2006 i (WE) nr 1925/2006 oraz uchylenia dyrektywy Komisji 87/250/EWG, dyrektywy Rady 90/496/EWG, dyrektywy Komisji 1999/10/WE, dyrektywy 2000/13/WE Parlamentu Europejskiego i Rady, dyrektyw Komisji 2002/67/W-E i 2008/5/WE oraz rozporządzenia Komisji (WE) nr 608/2004 (Dz.Urz.UE. L 304/18 z 22 listopada 2011, str.18 ze zm.; dalej cyt. jako: rozporządzenie (UE) nr 1169/2011), poprzez wprowadzenie do obrotu 2 partii konserw (tj. 1128 kg wyrobu pod nazwą "[...]" konserwa wieprzowa sterylizowana Kuchnia Staropolska à 300 g oraz 1505 kg wyrobu pod nazwą "[...]" Gołąbki drobiowo-wieprzowe w sosie pomidorowym, produkt sterylizowany Kuchnia Staropolska à 700 g) nieodpowiadających wymaganiom jakości handlowej ze względu na wadę oznakowania polegającą na zastosowaniu w oznakowaniu określenia "Kuchnia Staropolska", nawiązującego do tradycyjnych receptur i metod wytwarzania żywności, w odniesieniu do produktu otrzymanego przy zastosowaniu nowoczesnych metod produkcji przemysłowej, z użyciem m.in. dozwolonych substancji dodatkowych E635, E621, E451, E407, E316 oraz innych składników charakterystycznych dla produkcji przemysłowej, tj. MOM z indyka, maltodekstyny, błonnika sojowego, izolatu białka sojowego. Nie zgadzając się z powyższym orzeczeniem, Spółka wniosła skargę, w której domagała się uchylenia decyzji organów obu instancji, wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji i zasądzenia kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie skargi. Powołanym na wstępie wyrokiem WSA w Warszawie oddalił skargę Spółki na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm., obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325; dalej cyt. jako: p.p.s.a.) stwierdzając, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Sąd pierwszej instancji wskazał, że zgodnie z art. 6 rozporządzenia (UE) nr 1169/2011 każdemu środkowi spożywczemu przeznaczonemu do dostarczenia konsumentowi finalnemu lub do zakładów żywienia zbiorowego muszą towarzyszyć informacje na temat żywności zgodne z wymogami określonymi tym rozporządzeniem. Rozporządzenie to określa ogólne zasady, wymogi i zakresy odpowiedzialności dotyczące informacji na temat żywności, a w szczególności etykietowania żywności (art. 1 ust. 2). WSA stwierdził, że skoro z przepisów rozporządzenia (art. 7 ust. 1 i 2) wynika m.in., że oznakowanie środka spożywczego, w tym jego nazwa, jako zasadniczy element tego oznakowania, nie może wprowadzać konsumenta w błąd, w tym w szczególności co do składu oraz metod wytwarzania tego produktu, to za prawidłowe należy uznać stanowisko organu wyrażone w zaskarżonej decyzji. Zdaniem sądu, część oznaczenia zakwestionowanych produktów, tj. określenie "Kuchnia Staropolska" może wprowadzać potencjalnych klientów w błąd, co do składu, czy też (oraz) metod wytworzenia (produkcji) spornych w sprawie artykułów rolno-spożywczych. W ocenie sądu nazwa ta tworzy mylne wyobrażenie o produkcie, a w sytuacji, gdy stanowi ona pierwszy i wiodący element informacji o samym produkcie, za oczywiste uznać należy również i to, że tym samym nie pozostaje bez wpływu na możliwość podjęcia w pełni racjonalnej decyzji o zakupie przez to, że wprowadza w błąd. Uwzględniając przytoczone przepisy i uznając potrzebę ochrony interesów konsumentów poprzez umożliwienie im podejmowania świadomego wyboru związanego ze spożywaną przez nich żywnością, sąd podzielił w tej sprawie stanowisko organu, że skład i sposób wytworzenia zakwestionowanych produktów rolno-spożywczych dysonował z ich nazwą, i w konsekwencji za uzasadnione uznał nałożenie na Spółkę kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu artykułu rolno-spożywczego niespełniającego wymagań jakości handlowej. Zdaniem sądu organy obu instancji w sposób prawidłowy zastosowały przepis art. 40a ust. 5 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (Dz. U. z 2015 r. poz. 678 ze zm., dalej cyt. jako: ustawa o jakości handlowej), gdyż w sposób jasny i wyczerpujący uzasadniły wysokość wymierzonej kary. Za bezzasadny sąd pierwszej instancji uznał sformułowany w skardze zarzut naruszenia art. 10 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm., obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096; dalej cyt. jako: k.p.a.), gdyż nie wskazano jakiego dowodu w sprawie Spółka nie mogła przedstawić i jaki wpływ na wynik sprawy mogło mieć tak stwierdzone uchybienie. Zdaniem sądu poczynione przez organy obu instancji ustalenia wynikają z zebranego w sprawie materiału dowodowego, zaś dokonana ocena tego materiału w kontekście zastosowanych przepisów prawa nie budzi zastrzeżeń. Organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej i zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. Skargą kasacyjną Spółka zaskarżyła powyższy wyrok w całości, domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, jak również przeprowadzenia rozprawy. Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zarzucono: I. naruszenie przepisów prawa materialnego tj: a) art. 7 ust. 1 lit. a) oraz art. 7 ust. 2 rozporządzenia (UE) nr 1196/2011 poprzez uznanie, że część oznaczenia zakwestionowanych produktów, tj. "Kuchnia Staropolska" może wprowadzać potencjalnych klientów w błąd, co do składu, czy też (oraz) metod wytworzenia (produkcji) spornego w sprawie artykułu rolno-spożywczego; b) art. 16 rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołujące Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiające procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności (Dz.Urz.WE L 31 z 1 lutego 2002 r., str. 1 ze zm.; dalej cyt. jako: rozporządzenie (WE) nr 178/2002) poprzez uznanie, że część oznaczenia zakwestionowanych produktów, tj. "Kuchnia Staropolska" może wprowadzać potencjalnych klientów w błąd, co do składu, czy też (oraz) metod wytworzenia (produkcji) spornego w sprawie artykułu rolno-spożywczego; c) art. 17 rozporządzenia (WE) nr 178/2002 poprzez uznanie, że skarżąca nie zapewniła zgodności opakowania zakwestionowanych produktów z właściwymi wymogami prawa żywnościowego; d) art. 3 pkt 5, art. 4 ust. 1 ustawy o jakości handlowej poprzez przyjęcie, że wprowadzono do obrotu produkty artykuły rolno-spożywcze nieodpowiadające jakości handlowej określonej w przepisach o jakości handlowej, czego dalszą konsekwencją było uznanie, że skarżąca wprowadziła do obrotu artykuły rolno-spożywcze nieodpowiadające jakości handlowej określonej w przepisach o jakości handlowej i zastosowanie sankcji przewidzianej w art. 40a ust. 1 pkt 3 i art. 40a ust. 5 ustawy o jakości handlowej; II. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 8 oraz 77 § 1 k.p.a. poprzez niewłaściwe dokonanie kontroli legalności działalności administracji publicznej, polegające na nieuwzględnieniu podniesionych przez skarżącą zarzutów oraz uznaniu, że organy administracji publicznej w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy w sprawie, oraz że podjęły wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Sąd winien był, sprawując kontrolę legalności, zastosować środek określony w ustawie i uchylić zaskarżoną oraz poprzedzającą ją decyzję na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.; art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 10 k.p.a. poprzez niewłaściwe dokonanie kontroli legalności działalności administracji publicznej, polegające na nieuwzględnieniu podniesionych przez skarżącą zarzutów oraz uznaniu, że organy administracji publicznej nie naruszyły prawa skarżącej do wypowiedzenia się co do zebranego w sprawie materiału dowodowego; art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez powołanie się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku na art. 46 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (tekst jedn. Dz. U. z 2010 r. Nr 136 poz. 914; dalej cyt. jako: ustawa o bezpieczeństwie żywności), który w dacie wydawania zaskarżonej decyzji już nie obowiązywał – został wykreślony z dniem 13 grudnia 2014 r. W uzasadnieniu przedstawiono argumenty na poparcie powyższych zarzutów. W szczególności wskazano, że zakwestionowane produkty występują pod nazwami handlowymi "[...] konserwa wieprzowa sterylizowana à 300 g"; "[...], Gołąbki drobiowo-wieprzowe w sosie pomidorowym, produkt sterylizowany à 700 g", natomiast na opakowaniu, obok tych nazw handlowych, znajduje się znak towarowy słowno-graficzny "Kuchnia Staropolska", które jest oznaczeniem marki handlowej produktów skarżącej. Skarżąca posiada prawo do używania znaku udzielone jej przez uprawnionego z rejestracji (numer prawa wyłącznego R.271490), tj. [B.] S.A. Zarzucono sądowi pominięcie tego, że element opakowania w postaci napisu "Kuchnia Staropolska" jest prawnie chronionym znakiem towarowym i służy między innymi budowaniu rozpoznawalnej dla konsumentów marki oraz realizacji ustawowego celu umożliwienia konsumentom odróżniania tego produktu od produktów konkurencji. Jest to oznaczenie dodatkowe (różne od nazwy produktu), dopuszczone do stosowania w obrocie. Znak, wbrew stanowisku sądu, nie stara się narzucić konsumentowi określonych skojarzeń oraz istnienia jakichkolwiek cech, których produkt by nie posiadał. Sformułowanie "Kuchnia Staropolska" nie odnosi się do specjalnego sposobu przyrządzenia, podwyższonej jakości, czy też specyficznego składu produktu. Zresztą co istotne na opakowaniu kwestionowanych produktów żadna tego typu adnotacja czy też oświadczenie nie zostało zawarte. Brak jest oznaczeń typu: wyrób tradycyjny, wyrób regionalny czy też wyprodukowano według tradycyjnych receptur bądź w oparciu o tradycyjną recepturę. Brak jest też bezpośredniego połączenia nazwy i rodzaju dania z wyrażeniem "kuchnia staropolska". Nazwa handlowa jest niezależna od marki pod jaką produkt występuje w obrocie. W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik Głównego Inspektora wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. Spór w tej sprawie dotyczy zgodności z prawem dokonanej przez organy i zaakceptowanej przez sąd oceny, że użyte przez Spółkę dla oznaczenia spornych produktów sformułowanie "Kuchnia Staropolska" może wprowadzać potencjalnych klientów w błąd co do składu i (lub) metod ich wytworzenia. W rozpoznawanej sprawie Spółka oparła skargę kasacyjną na obydwu podstawach określonych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. tj. na naruszeniu prawa materialnego i naruszeniu przepisów postępowania mającym istotny wpływ na wynik sprawy. W takiej sytuacji co do zasady rozpatrzeniu w pierwszej kolejności podlegają zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogą być oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny wówczas, gdy stan faktyczny sprawy, stanowiący podstawę wydanego wyroku, został ustalony prawidłowo. Jednak w przedmiotowej sprawie z uwagi na sposób i zakres sformułowanych zarzutów, należy w pierwszej kolejności odnieść się do zarzutów naruszenia prawa materialnego, albowiem w tej sprawie zasadność zarzutów naruszenia przepisów postępowania bezpośrednio zależna jest od zasadności zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego. Na wstępie należy wskazać, że naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Tych wymogów podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty materialnoprawne nie spełniają. Nie wskazano bowiem czy ich naruszenie polegało na błędnej wykładni czy na niewłaściwym zastosowaniu, nie wskazano też – co zawsze powinno łączyć się z wykazaniem na czym polegało wadliwe odczytanie przez sąd pierwszej instancji znaczenia treści przepisu – właściwego, zdaniem skarżącej, rozumienia naruszonego przepisu. Taka wadliwość sformułowania zarzutów ogranicza zakres kontroli przeprowadzonej w tej sprawie przez NSA, bowiem sąd kasacyjny nie może domniemywać kierunków i zakresu weryfikacji wyroku sądu pierwszej instancji, jeżeli wprost nie wynika to z treści skargi kasacyjnej. Wprawdzie wadliwość rozpoznawanej skargi kasacyjnej nie daje podstaw do odrzucenia tego środka prawnego, gdyż możliwa była rekonstrukcja przez Naczelny Sąd Administracyjny treści zarzutów na podstawie ich skonfrontowania z treścią uzasadnienia skargi kasacyjnej (por. uchwałę NSA z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA nr 1/2010, poz. 1), ale brak precyzyjnie wskazanych podstaw kasacyjnych oraz niepełność uzasadnienia w zakresie wyjaśnienia istoty podnoszonych naruszeń, spowodowały znaczne ograniczenie zakresu kontroli zaskarżonego wyroku przez Naczelny Sąd Administracyjny. Raz jeszcze należy bowiem podkreślić, że zasada związania granicami skargi kasacyjnej determinuje zakres kontroli instancyjnej, jaką Naczelny Sąd Administracyjny powinien podjąć w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega bowiem na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz na kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia w zakresie wskazanym w zarzutach przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach powołanych podstaw kasacyjnych. Zdaniem NSA dokonana w tej sprawie wykładnia i zastosowanie prawa materialnego były prawidłowe. Określając w art. 3 pkt 10 ustawy o jakości handlowej pojęcie artykułu rolno-spożywczego zafałszowanego ustawodawca wskazał, że jest to produkt, którego skład jest niezgodny z przepisami dotyczącymi jakości handlowej poszczególnych artykułów rolno-spożywczych, albo produkt, w którym zostały wprowadzone zmiany, w tym zmiany dotyczące oznakowania, mające na celu ukrycie jego rzeczywistego składu lub innych właściwości, jeżeli niezgodności te lub zmiany w istotny sposób naruszają interesy konsumentów finalnych, w szczególności jeżeli w oznakowaniu podano niezgodne z prawdą dane w zakresie składu, pochodzenia, terminu przydatności do spożycia lub daty minimalnej trwałości, zawartości netto lub klasy jakości handlowej (art. 3 pkt 10 lit. c) ustawy). Również prawo unijne zawiera unormowania zawierające gwarancje spełnienia oczekiwań konsumenta, aby nabywany produkt spełniał wymagania, o których został on poinformowany na oznakowaniu produktu. Zgodnie z art. 8 rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołującego Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności (Dz.Urz.UE sp.15.6.463, dalej cyt. jako: rozporządzenie nr 178/2002), prawo żywnościowe ma na celu ochronę konsumentów i powinno stanowić podstawę dokonywania przez konsumentów świadomego wyboru oraz przeciwdziałać wszelkim innym praktykom mogącym wprowadzić konsumenta w błąd. Natomiast stosownie do treści art. 16 rozporządzenia etykietowanie, reklama i prezentacja żywności lub pasz z uwzględnieniem ich kształtu, wyglądu lub opakowania, używanych opakowań sposobu ułożenia i miejsca wystawienia oraz informacji udostępnionych na ich temat w jakikolwiek sposób, nie może wprowadzać konsumentów w błąd. Ponadto z art. 17 ust. 1 rozporządzenia, wynika, że podmioty działające na rynku spożywczym i pasz zapewniają na wszystkich etapach produkcji, przetwarzania i dystrybucji w przedsiębiorstwach będących pod ich kontrolą, zgodność tej żywności lub pasz z wymogami prawa żywnościowego właściwymi dla ich działalności i kontrolowanie przestrzegania tych wymogów. Nie ulega zatem wątpliwości, że zarówno krajowe regulacje zawarte w ustawie o jakości handlowej, jak i przywołane przepisy unijne sprzeciwiają się każdej praktyce mogącej w jakikolwiek sposób wprowadzić w błąd konsumenta. Konsument ma bowiem prawo nabywać produkty zgodnie z jego własnymi oczekiwaniami, świadomie wybierając artykuły o pożądanych przez niego cechach jakościowych. Naruszanie ww. zasad oznacza naruszenie interesu konsumenta (por. m.in. wyrok NSA z 16 grudnia 2014 r., sygn. akt II GSK 2033/13; wyrok WSA w Warszawie z 21 kwietnia 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 359/09; te i kolejne cytowane orzeczenia dostępne na stronie internetowej w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Szczegółowe wymagania odnoszące się do oznakowania środków spożywczych zawiera rozporządzenie (UE) nr 1169/2011, które w art. 6 wskazuje, że każdemu środkowi spożywczemu przeznaczonemu do dostarczenia konsumentowi finalnemu lub do zakładów żywienia zbiorowego muszą towarzyszyć informacje na temat żywności zgodne z tym rozporządzeniem. Zgodnie z art. 2 ust. 2 lit. a) cyt. rozporządzenia informacje na temat żywności oznaczają informacje dotyczące danego środka spożywczego udostępniane konsumentowi finalnemu za pośrednictwem etykiety, innych materiałów towarzyszących lub innych środków, w tym nowoczesnych narzędzi technologicznych lub przekazu ustnego. Chodzi o zapewnienie wysokiego poziomu ochrony konsumentów w zakresie informacji na temat żywności, przy uwzględnieniu różnic percepcji ze strony konsumentów i ich potrzeb informacyjnych, z równoczesnym zapewnieniem płynnego funkcjonowania rynku wewnętrznego (art. 1 ust. 1 rozporządzenia 1169/2011). Rozporządzenie to określa ogólne zasady, wymogi i zakresy odpowiedzialności dotyczące informacji na temat żywności, a w szczególności etykietowania żywności (art. 1 ust. 2). Przez etykietowanie – stosownie do art. 2 ust. 2 lit. j) rozporządzenia (UE) nr 1169/2011 – rozumie się wszelkie napisy, dane szczegółowe, znaki handlowe, nazwy marek, ilustracje lub symbole odnoszące się do danego środka spożywczego i umieszczone na wszelkiego rodzaju opakowaniu, dokumencie, ulotce, etykiecie, opasce lub pierścieniu towarzyszącym takiej żywności lub odnoszącym się do niej (por. wyroki TSUE: z 4 czerwca 2015 r. w sprawie C-195/14 Bundesverband der Verbraucherzentralen und Verbraucherverbände - Verbraucherzentrale Bundesverband e.V. v. Teekanne GmbH & Co. KG, opubl. ZOTSiS 2015/6/I-361, LEX nr 1712738; z 10 września 2009 r. w sprawie C-446/07, Alberto Severi v. Regione Emilia-Romagna; opubl. ZOTSiS 2009/8-9B/I-8041). Natomiast zgodnie z art. 7 ust. 1 lit. a) cyt. rozporządzenia informacje na temat żywności nie mogą wprowadzać w błąd, w szczególności co do właściwości środka spożywczego, a w tym co do jego charakteru, tożsamości, właściwości, składu, ilości, trwałości, kraju lub miejsca pochodzenia, metod wytwarzania lub produkcji. Art. 7 ust. 2 rozporządzenia przewiduje, że informacje na temat żywności muszą być rzetelne, jasne i łatwe do zrozumienia dla konsumenta. Jak wynika z powyższego, oznakowanie artykułów rolno-spożywczych jest istotnym elementem jakości handlowej. Obowiązkiem producenta jest wprowadzanie do obrotu produktów oznakowanych zgodnie z przepisami, w sposób rzetelny, jasny i łatwo zrozumiały dla konsumenta. Jak wskazuje się w orzecznictwie, etykieta jest wizytówką producenta (por. m.in. wyrok WSA w Warszawie z 19 maja 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 478/10). Poprzez treść etykiety producent wypełnia obowiązek przekazania konsumentowi wymaganych prawem informacji. Odczytując tekst etykiety, konsument podejmuje decyzję o wydaniu swoich pieniędzy. Wszelkie zaniedbania zakresie prawidłowego etykietowania trzeba uznać za oczywiste naruszenie interesów konsumenta. Jeśli etykieta produktu nie zawiera tego, co powinna, lub jest elementem manipulacji, oznacza to, że producent narusza ciążące na nim obowiązki w zakresie znakowania, a więc nie może zapewnić wystarczająco dobrej jakości produkcji i/lub jej bezpieczeństwa. A zatem, skoro oznakowanie środka spożywczego, w tym jego nazwa, jako zasadniczy element tego oznakowania, nie może wprowadzać konsumenta w błąd, w tym w szczególności co do składu oraz metod wytwarzania tego produktu, to nie są zasadne zarzuty skargi kasacyjnej kwestionujące prawidłowość stanowiska organu odwoławczego wyrażonego w zaskarżonej decyzji. W orzecznictwie podkreśla się, że stosowanie określeń typu "wiejski", "ze wsi", "jak ze wsi", "jak wiejski", "domowy", "babuni", "tradycyjny", "domowe receptury", czy tak jak w rozpoznawanej sprawie: "kuchnia staropolska" w oznakowaniu środków spożywczych, przy jednoczesnym używaniu do ich produkcji dodatków, wzmacniaczy smaku, substancji stabilizujących i zwiększających wodochłonność, zagęstników, konserwantów, barwników i aromatów, a także przetworzonych surowców (np. mięsa oddzielonego mechanicznie, izolatów lub hydroliozatów białka sojowego, skrobi) wprowadza konsumentów w błąd, sugerując niezgodne ze stanem faktycznym właściwości wyrobu gotowego, w tym dotyczące jego składu i sposobu produkcji (por. m.in. wyrok NSA z 24 lutego 2017r., sygn. akt II GSK 440/16, LEX nr 2334168; wyrok NSA z 16 października 2015r., sygn. akt II GSK 1948/14; wyrok NSA z 10 czerwca 2015r., sygn. akt II GSK 961/14; wyrok WSA w Warszawie z 5 czerwca 2013r., sygn. akt VI SA/Wa 564/13, LEX nr 1806782; wyrok WSA z 3 kwietnia 2012r., sygn. akt VI SA/Wa 2271/11, LEX nr 1277257). Zasadnie zatem sąd pierwszej instancji za zgodne z prawem uznał stanowisko organów, że użycie (wykorzystanie) w nazwie produktu wyrażenia "Kuchnia Staropolska" – stanowiącego odwołanie do starych, domowych, tradycyjnych receptur i metod produkcji – wyraźnie dysonuje z wskazanym na etykiecie składem zakwestionowanych środków spożywczych, a mianowicie wykorzystaniem substancji dodatkowych (E635, E621, E451, E407, E316) oraz innych składników charakterystycznych dla produkcji przemysłowej (tj. MOM z indyka, maltodekstyna, błonnik sojowy, izolat białka sojowego oraz roślinnych zamienników mięsa), a także ze sposobem wytworzenia przy użyciu nowoczesnych metod produkcji przemysłowej. Wbrew twierdzeniu skarżącej, sformułowanie "Kuchnia Staropolska" sugeruje specjalny sposób przyrządzenia i specyficzny skład produktu, mogąc wprowadzać nabywcę w błąd, nawet jeśli na opakowaniu kwestionowanych produktów żadna tego typu adnotacja czy też oświadczenie nie zostało zawarte. Słusznie wobec tego sąd pierwszej instancji zauważył, że część oznaczenia zakwestionowanych produktów, tj. "Kuchnia Staropolska", może wprowadzać potencjalnych klientów w błąd, co do składu, czy też (oraz) metod wytworzenia (produkcji) spornego w sprawie artykułu rolno-spożywczego. Nazwa ta tworzy mylne wyobrażenie o produkcie, a w sytuacji, gdy stanowi ona pierwszy i wiodący element informacji o samym produkcie, za oczywiste uznać należy również i to, że tym samym nie pozostaje bez wpływu na możliwość podjęcia w pełni racjonalnej decyzji o jego zakupie, a przez to, że wprowadza w błąd. Zamieszczenie tej informacji sugeruje bowiem, że sporne wyroby zostały wyprodukowane metodami tradycyjnymi, podczas gdy do ich produkcji zostały zastosowane tzw. substancje dodatkowe, które nie były tradycyjnie wykorzystywane przy produkcji tego rodzaju wyrobów. Poza tym wyroby te zostały wyprodukowane na skalę masową, a więc na pewno nie w sposób jaki kojarzy się z "Kuchnią staropolską". Taki sposób oznakowania wprowadza zatem konsumenta w błąd również co do metod wytwarzania lub produkcji i jest niezgodny z art. 3 pkt 10 ustawy o jakości handlowej. Nie może też przynieść rezultatu oczekiwanego przez skarżącą kasacyjnie Spółkę zarzut, że sąd pierwszej instancji pominął fakt, że "element opakowania w postaci napisu "Kuchnia Staropolska" jest prawnie chronionym znakiem towarowym i służy między innymi budowaniu rozpoznawalnej dla konsumentów marki oraz realizacji ustawowego celu umożliwienia konsumentom odróżniania tego produktu od produktów konkurencji". Należy podkreślić, że sposób użycia (posłużenia się) znakiem towarowym w oznakowaniu produktu nie może wprowadzać w błąd konsumenta (por. wyroki NSA: z 11 marca 2014 r, sygn. akt II OSK 2359/12; z 24 lutego 2017 r., sygn. akt II GSK 440/16; z 19 czerwca 2019 r., sygn. akt II OSK 2045/17). Wbrew stanowisku skarżącej kasacyjnie, znak towarowy jest częścią oznaczenia produktu i podlega związanym z tym rygorom. Ocenia się go w ramach całego oznaczenia, które poddawane jest analizie. Dokonując takiej całościowej analizy status tej części nazwy, tj. jako znaku towarowego, nie jest do uchwycenia przez przeciętnego konsumenta. Nie można zatem twierdzić, że znak towarowy nie odnosi się do oznaczenia danego środka spożywczego. Informacja zawarta w znaku towarowym zamieszczonym w oznakowaniu środka spożywczego powinna charakteryzować produkt zgodnie z jego prawdziwymi właściwościami. W cyt. już wyroku TSUE z 4 czerwca 2015 r. w sprawie C-195/14, Trybunał Sprawiedliwości wskazał, że sąd krajowy powinien dokonać analizy ogółu poszczególnych elementów składających się na etykietowanie środka spożywczego celem ustalenia, czy przeciętny, odpowiednio poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny konsument może zostać wprowadzony w błąd. W ramach wspomnianej analizy sąd krajowy powinien w szczególności wziąć pod uwagę użyte wyrażenia i obrazy oraz rozmieszczenie, wielkość, kolor, czcionkę, język, składnię i interpunkcję poszczególnych elementów umieszczonych na opakowaniu owego środka spożywczego (por. sentencję tego wyroku oraz pkt 40, 42-44 uzasadnienia). Tak orzecznictwo, jak i doktryna są zgodne, że działanie wprowadzające w błąd ma miejsce, jeżeli w jakikolwiek sposób powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął (wyrok NSA z 16 października 2015 r., sygn. akt II GSK 1948/14). Zakłada się przy tym, że przeciętny konsument – zgodnie z modelem wypracowanym w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości – jest osobą należycie (dobrze, właściwie) poinformowaną, uważną (ostrożną) i racjonalną (rozsądnie spostrzegawczą), wykazującą odpowiedni stopień krytycyzmu wobec działań, których jest adresatem, a zatem ustalenie ryzyka wprowadzenia w błąd danego przekazu należy przeprowadzać, uwzględniając zobiektywizowane i abstrakcyjne "domniemane oczekiwanie" takiego przeciętnego konsumenta (zob. A. Szymecka–Wesołowska, w: A. Szymecka-Wesołowska (red.), Bezpieczeństwo żywności i żywienia. Komentarz., Lex 2013, komentarz do art. 46, a także przywołane tam orzecznictwo TS). Taki konsument posiada umiejętność odczytywania informacji reklamowych, nie poddaje się łatwo reklamie i zawartym w niej sugestiom, przejawia pewien stopień krytycyzmu wobec reklamy (wyrok TS z 16 lipca 1998 r. w sprawie C-210/96 Gut Springenheide, Zb. Orz. 1998, I-4657). W rozpoznawanej sprawie, jak wynika ze znajdujących się w aktach sprawy zdjęć spornych produktów, na opakowaniu "[...]" oznaczenie "Kuchnia staropolska" znajduje się w centralnym miejscu etykiety, jest również powtórzone na wieczku słoika - denko i rant ( karty 27-29, załączniki do protokołu pobrania próbek w celu sprawdzenia oznakowania nr [...] z [...] marca 2016 r.). Oznaczenie to jest elementem dominującym, znajduje się nad nazwą spornego produktu, wypisane dużą czcionką rozmiarem zbliżoną do nazwy produktu, ponadto jest umieszczone w charakterystycznej stylizowanej ramce. Podobnie jest w przypadku drugiego produktu, tj. "[...]". Oznaczenie "Kuchnia Staropolska" również znajduje się w centralnym miejscu etykiety, wydrukowane dużą czcionką, w charakterystycznej ramce, jest również powtórzone na wieczku słoika (na denku i krawędzi). Nie jest zatem zasadne twierdzenie skarżącej, że jest to oznaczenie dodatkowe (różne od nazwy produktu), dopuszczone do stosowania w obrocie i że ten znak towarowy, wbrew stanowisku sądu, "nie stara się narzucić konsumentowi określonych skojarzeń oraz istnienia jakichkolwiek cech, których produkt by nie posiadał". Kwalifikacja danego oznaczenia na etykiecie za wprowadzające w błąd nie zależy od zamiaru i woli producenta, lecz od obiektywnej – choćby tylko potencjalnej możliwości wprowadzenia w błąd potencjalnego konsumenta (por. A. Szymecka-Wesołowska, w: A. Szymecka-Wesołowska (red.), Znakowanie, prezentacja, reklama żywności. Komentarz do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011, WKP 2018, komentarz do art. 7, pkt 3 i nast.; także A. Szymecka-Wesołowska, w: A. Szymecka-Wesołowska (red.), Bezpieczeństwo żywności i żywienia. Komentarz, komentarz do art. 46, pkt 7 i pkt 22, Lex 2013; również A. Szymecka-Wesołowska, Odpowiedzialność za nieprawidłowe oznakowanie środków spożywczych. Glosa do wyroku TS z dnia 23 listopada 2006r., C-315/05). W okolicznościach rozpoznawanej sprawy fakt, że to jest zarejestrowany znak graficzny nie ma żadnego znaczenia, tym bardziej jeżeli stanowi dominujący element etykiety – bowiem podlega on wtedy takim samym rygorom jak nazwa produktu, a zatem i ocenie, czy jego obecność na opakowaniu może zostać uznana za działanie wprowadzające konsumenta w błąd. Jak wynika z powyższego, skarżąca kasacyjnie nie wykazała skutecznie, że doszło do wadliwej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, tj.art. 7 ust. 1 lit. a) i art. 7 ust. 2 rozporządzenia (UE) nr 1196/2011 (punkt I.a petitum skargi kasacyjnej), a także art. 16 rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady (punkt I.b petitum skargi kasacyjnej), jak również art. 17 rozporządzenia (WE) nr 178/2002 (punkt I.c petitum skargi kasacyjnej). W konsekwencji za niezasadny uznać też należy zarzut naruszenia art. 3 pkt 5 i art. 4 ust. 1 ustawy o jakości handlowej poprzez przyjęcie, że wprowadzono do obrotu artykuły rolno-spożywcze nieodpowiadające jakości handlowej określonej w przepisach o jakości handlowej. W art. 3 pkt 5 ustawy o jakości handlowej przewidziano, że jednym z elementów jakości handlowej czyli cech artykułu rolno-spożywczego dotyczących jego właściwości organoleptycznych, fizykochemicznych i mikrobiologicznych w zakresie technologii produkcji, wielkości lub masy, są także wymagania wynikające ze sposobu produkcji, opakowania, prezentacji i oznakowania. Z kolei w art. 4 ust. 1 tej ustawy przewidziano, że wprowadzane do obrotu artykuły rolno-spożywcze powinny spełniać wymagania w zakresie jakości handlowej, jeżeli w przepisach o jakości handlowej zostały określone takie wymagania, oraz dodatkowe wymagania dotyczące tych artykułów, jeżeli ich spełnienie zostało zadeklarowane przez producenta. Wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej, nie doszło do wadliwej wykładni lub niewłaściwego zastosowania tych przepisów. Stwierdzone w tej sprawie niezapewnienie przez Spółkę prawidłowego oznakowania zakwestionowanych produktów, stanowiło naruszenie przepisów o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych . W konsekwencji należy zgodzić się z sądem pierwszej instancji, który trafnie zaakceptował stanowisko organów, że skoro skarżąca wprowadziła do obrotu artykuły rolno-spożywcze nieodpowiadające jakości handlowej określonej w przepisach o jakości handlowej, prawidłowe było zastosowanie sankcji przewidzianej w art. 40a ust. 1 pkt 3 i art. 40a ust. 5 ustawy o jakości handlowej. Nie są też zasadne podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty mającego istotny wpływ na wynik sprawy naruszenia przepisów postępowania. Skarżąca podnosząc zarzut naruszenia przepisów postępowania administracyjnego nie wskazuje jakich czynności organy nie podjęły, jakie okoliczności nie zostały w sprawie ustalone ani jaki miało to wpływ na podjęte w sprawie rozstrzygnięcie. W tej sytuacji NSA nie jest w stanie odnieść się szczegółowo do tych zarzutów procesowych, bo ich nie doprecyzowano w skardze kasacyjnej. Analiza akt sprawy nie wskazuje, by nietrafna była ocena dokonana przez sąd pierwszej instancji, że prowadząc postępowanie organy administracji publicznej nie naruszyły wymogu wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sprawie i podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Wbrew twierdzeniu skargi kasacyjnej, organy działały na podstawie obowiązujących przepisów (art. 6 k.p.a.), stan faktyczny w sprawie został ustalony zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), z poszanowaniem zasad postępowania w zakresie gromadzenia i oceny środków dowodowych (art. 77 § 1 k.p.a.). Organy podjęły wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Organ odwoławczy nie naruszył również zasady pogłębiania zaufania obywateli (art. 8 k.p.a.). Przyjęte przez organy stanowisko, oparte zostało na wyczerpującym materiale dowodowym, właściwie zgromadzonym i ocenionym. Zdaniem NSA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie dokonał prawidłowej kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, nie naruszając przy tym żadnych przepisów procesowych. Nie jest więc zasadny zarzut naruszenia art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 8 oraz art. 77 § 1 k.p.a., gdyż kontrola legalności działalności administracji publicznej była dokonana przez sąd prawidłowo (punkt II.a petitum skargi kasacyjnej). Nie jest też zasadny zarzut podniesiony w punkcie II.b petitum skargi kasacyjnej. Przewidziana w art. 10 § 1 k.p.a. zasada czynnego udziału strony w postępowaniu nakłada na organ administracji publicznej obowiązek zapewnienia stronom czynnego udziału w każdym stadium postępowania oraz obowiązek umożliwienia stronom wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Obowiązkowi organu odpowiada prawo strony, które obejmuje prawo do podejmowania czynności procesowych mających wpływ na ustalenie stanu faktycznego i prawnego sprawy administracyjnej. Podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut jest powtórzeniem zarzutu skargi, a naruszenia tego przepisu skarżąca kasacyjnie upatruje w braku poinformowania przez organ, przed wydaniem decyzji, o zakończeniu postępowania dowodowego i umożliwienia skarżącej wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Skarżąca nie wykazała, że naruszenie przez organ zasady jej czynnego udziału w postępowaniu, uniemożliwiło jej podjęcie konkretnie wskazanych czynności procesowych i że mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jest to niezbędne do uwzględnienia tego zarzutu, samo bowiem zaniechanie przez organ poinformowania strony o zakończeniu postępowania dowodowego i możliwości wypowiedzenia się co do zebranego w sprawie materiału jest niewystarczające do uchylenia z tego powodu decyzji organu (por. m.in. wyrok NSA z 18 maja 2006 r., sygn. akt II OSK 831/05, ONSAiWSA 2006/6/157). Zarzut naruszenia art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 10 k.p.a. nie mógł więc zostać uwzględniony. Nie mógł też przynieść oczekiwanego przez skarżącą kasacyjnie skutku zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. (punkt II.c petitum skargi kasacyjnej). Należy na wstępie zauważyć, że w tej sprawie konstruując zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 46 ustawy o bezpieczeństwie żywności, który to przepis w dacie wydawania zaskarżonej decyzji już nie obowiązywał, bowiem został uchylony z dniem 13 grudnia 2014 r. skarżąca nie wskazuje, jakich wymaganych prawem elementów nie zawiera uzasadnienie wyroku sądu pierwszej instancji, lecz usiłuje merytorycznie podważyć rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji poprzez wskazanie, że w tym uzasadnieniu sąd odniósł się do nieobowiązującego – w chwili orzekania – przepisu. Skarżąca nie wskazuje jednak jaki wpływ na wynik sprawy miało powołanie się przez sąd pierwszej instancji na ten przepis. W związku z tym podkreślenia wymaga, że art. 141 § 4 p.p.s.a. nie stanowi wystarczającej podstawy kasacyjnej dla merytorycznego kwestionowania prawidłowości uzasadnienia zaskarżonego wyroku sądu pierwszej instancji. Innymi słowy, w drodze zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. można kwestionować jedynie "techniczną kompletność" uzasadnienia, ale nie prawidłowość merytoryczną wyroku sądu i jego uzasadnienia. Zdaniem NSA uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada wymogom przewidzianym w art. 141 § 4 p.p.s.a., zawiera bowiem wszystkie obligatoryjne elementy treści wymienione w tym przepisie, a zawarty w nim wywód prawny pozwala na jednoznaczne ustalenie i ocenę w toku kontroli instancyjnej tego, co stanowiło podstawę prawną rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyroku. W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał podstawę prawną wyroku, powołując w szczególności art. 7 rozporządzenia nr 1169/2011 (str. 9-10 uzasadnienia zaskarżonego wyroku) o treści odpowiadającej treści uchylonego art. 46 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia i wyjaśnił przyczyny podjętego rozstrzygnięcia, przedstawił stan sprawy, istotę zarzutów skargi oraz dokonał oceny zaskarżonej decyzji i podniesionych w skardze zarzutów w kontekście prawidłowości podjętego rozstrzygnięcia o nałożeniu kary. Sąd szczegółowo wyjaśnił dlaczego w rozpoznawanej sprawie uznał, że na skarżącą kasacyjnie prawidłowo została nałożona kara za wprowadzenie do obrotu partii produktu nieodpowiadającego wymaganiom w zakresie jakości handlowej. W tych okolicznościach zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w powiązaniu z art. 46 ustawy o bezpieczeństwie żywności, nie mógł doprowadzić do uwzględnienia skargi kasacyjnej. W tym stanie rzeczy, ponieważ skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a/ w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a/ w zw. z § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.). Zasądzona kwota 1350 zł stanowi zwrot kosztów za sporządzenie i wniesienie w terminie przewidzianym w art. 179 p.p.s.a. odpowiedzi na skargę kasacyjną oraz udział w rozprawie przed NSA pełnomocnika organu, który występował przed sądem pierwszej instancji (pkt 2 sentencji).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło