VI SA/Wa 1077/19

WyrokWSA w Warszawie2019-10-03

Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Dorota Dziedzic-Chojnacka, Agnieszka Łąpieś-Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia utrzymująca w mocy negatywną ocenę z egzaminu notarialnego narusza prawo, w szczególności przepisy dotyczące oceny pracy egzaminacyjnej i postępowania administracyjnego?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że uchwała Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia nie narusza prawa. Sąd podkreślił, że jego rolą jest kontrola legalności działania organów, a nie merytoryczna ocena pracy egzaminacyjnej. Stwierdzono, że Komisja II stopnia wszechstronnie zbadała sprawę, a uzasadnienie uchwały spełnia wymogi formalne. Błędy popełnione przez kandydata w projekcie aktu notarialnego, w tym dotyczące aportu know-how, reprezentacji spółki oraz podatku od czynności cywilnoprawnych, były na tyle istotne, że uzasadniały negatywną ocenę z egzaminu.
Stan faktyczny
K. R. uzyskał negatywny wynik z egzaminu notarialnego, otrzymując ocenę niedostateczną z drugiego projektu aktu notarialnego. Komisja Egzaminacyjna II Stopnia utrzymała w mocy uchwałę Komisji I Stopnia, mimo częściowego uwzględnienia odwołania w zakresie oceny z pierwszej i trzeciej części egzaminu. Kandydat zaskarżył uchwałę Komisji II Stopnia, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną ocenę pracy z drugiego projektu aktu notarialnego. Sąd administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie Sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska (spr.) Protokolant st. ref. Agnieszka Dzięcioł po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 października 2019 r. sprawy ze skargi K. R. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia Nr 2 przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu notarialnego, który został przeprowadzony w dniach 4-6 września 2018 r. z dnia [...] lutego 2019 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego oddala skargę Komisja Egzaminacyjna do spraw aplikacji notarialnej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...] uchwałą nr [...] z dnia [...] października 2018 r. stwierdziła, że K. R., uzyskał wynik negatywny z egzaminu notarialnego. Zdający z pierwszego projektu aktu notarialnego otrzymał ocenę niedostateczną, z drugiego projektu aktu notarialnego ocenę niedostateczną, z projektu odmowy dokonania czynności notarialnej albo uzasadnienia jej dopuszczalności ocenę niedostateczną. Ponieważ zgodnie z treścią art. 74 f § 1 ustawy - Prawo o notariacie, pozytywny wynik z egzaminu notarialnego otrzymuje wyłącznie zdający, który z każdej części egzaminu notarialnego uzyskał ocenę pozytywną, Komisja Egzaminacyjna stwierdziła, że K. R. uzyskał negatywny wynik z egzaminu notarialnego. Powyższą uchwałę zdający zaskarżył odwołaniem, w którym zakwestionował oceny z pierwszej, drugiej i trzeciej części egzaminu notarialnego. Uchwałą z dnia [...] lutego 2019r. Komisja Egzamnacyjna II stopnia nr 2 przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu notarialnego, który został przeprowadzony w dniach 4-6 września 2018 r. działając na podstawie przepisów art. 74h § 1, § 9 i § 12 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie (Dz. U. z 2017 r. poz. 2291, ze zm.) w związku z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096), po rozpatrzeniu odwołania K. R. od uchwały nr [...] z dnia [...] października 2018 r. Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji notarialnej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...] w sprawie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego, utrzymała w mocy zaskarżoną uchwalę. Komisja Egzaminacyjna II stopnia Nr 2 uznała, że odwołanie zasługuje na uwzględnienie jedynie częściowo, a mianowicie co do oceny z pierwszego projektu aktu notarialnego oraz projektu odmowy dokonania czynności notarialnej albo uzasadnienia jej dopuszczalności. Zdaniem Komisji Odwoławczej praca odwołującego w zakresie pierwszej części egzaminu notarialnego została oceniona nieprawidłowo. Organ odwoławczy uznał, że przy uwzględnieniu zarzutów zdającego i pozytywnych walorach projektu aktu notarialnego, ranga tego uchybienia oraz stwierdzone mankamenty nie dyskredytują pracy zdającego. Nie ma wątpliwości, iż zdający spełnił oczekiwany od niego warunek polegający na tym, aby sporządzony na egzaminie projekt aktu notarialnego odpowiadał wymogom przepisów prawa i mógł funkcjonować w obrocie prawnym jako ważny i skuteczny. Dlatego Komisja uznała, że praca zdającego pierwszej części egzaminu zasługuje na ocenę dostateczną. Zdaniem Komisji Odwoławczej praca odwołującego także w zakresie trzeciej części egzaminu notarialnego została oceniona nieprawidłowo. W konsekwencji Komisja Odwoławcza uznała, ze zachodzą podstawy podwyższenia oceny za sporządzenie projektu odmowy dokonania czynności notarialnej albo uzasadnienia jej dopuszczalności do oceny dostatecznej. W ocenie organu odwołanie natomiast nie zasługuje na uwzględnienie co do oceny za sporządzenie drugiego projektu aktu notarialnego, albowiem praca odwołującego w zakresie drugiej części egzaminu notarialnego została oceniona prawidłowo. Komisja stwierdziła, że negatywne oceny egzaminatorów są zasadne i nie zostały w ogóle podważone przez odwołującego. Jego odwołanie w zakresie projektu drugiego aktu notarialnego nie zawiera praktycznie żadnych argumentów. W związku z tym Komisja Odwoławcza dokonała oceny całości projektu. Zadanie dotyczyło następujących istotnych kwestii: 1. reprezentacji komunalnej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w organizacji, 2. zdolności aportowej rzekomego "know-how", 3. zdolności aportowej opisanego w zadaniu weksla, 4. możliwości wniesienia wkładu pieniężnego w ratach. Organ stwierdził, że z opisanych wyżej elementów zadania Zdający prawidłowo rozwiązał jedynie kwestię zdolności aportowej weksla, a błędnie pozostałe kwestie. Błędy projektu zostały szczegółowo opisane przez egzaminujących. Komisja wskazała na błędne uznanie przez Zdającego rzekomego know-how za mające zdolność bycia aportem w rozumieniu art.14 § 1 ksh. Zdający nie spostrzegł opisanej w treści zadania problematyki. Zdający w zakresie kwestii wnoszenia "know-how" w ogóle nie spostrzegł charakteru rzekomego know-how mającego być przedmiotem aportu. Następnie Komisja wskazała, że z treści zadania jednoznacznie wynika, że wspólnik G. G. zamierzał wnieść wkład pieniężny na pokrycie 200 udziałów, przy czym chciał to uczynić w taki sposób, aby część tego wkładu (zadanie nie precyzuje jaka część) została wniesiona po zarejestrowaniu spółki. Tymczasem w pracy Zdającego wspólnik ten wnosi do spółki wkład w dwóch "ratach" (§5 pkt d) umowy). Wadliwie zdaniem organu zdający rozwiązał kwestię reprezentacji spółki pod firmą P. Sp. z o.o. w organizacji z siedzibą w M. bez znajomości przepisu art. 10 a pkt 6 ustawy z dnia 20 grudnia 1996 roku o gospodarce komunalnej. W konsekwencji zdający nie podając podstaw prawnych powołania pełnomocnika tej spółki nie daje możliwości oceny sposobu rozumowania zaprezentowanego w toku rozwiązania zadania. Organ zauważył, że poza powołanymi wyżej błędami praca zdającego zawiera inne błędy wskazane przez egzaminatorów. Błędnie pobrano podatek od czynności cywilnoprawnych. Prawidłowa kwota tego podatku to 2978,00 zł a zdający podał w projekcie kwotę 2981,00 zł, natomiast w odwołaniu stwierdził, że wskazał sposób obliczenia tego podatku, przy czym w treści zadania element ten występuje wadliwie, gdyż oprócz braku jakichkolwiek podstaw prawnych pobranego podatku jest on obniżany o "koszty sporządzenia niniejszego aktu notarialnego" (a nie prawidłowo o wynagrodzenie notariusza), czego Zdający również nie zauważa myląc pojęcia "kosztu" z opłatą. Zdający w umowie przewiduje utworzenie kapitału zapasowego, ale nazywa go również "agio", tym samym dając wyraz braku wiedzy w zakresie funkcji nadwyżki wkładu ponad kapitał zakładowy. Ponadto treść umowy spółki sporządzonej przez Zdającego jest nad wyraz skąpa i oszczędna. Praktycznie rzecz ujmując, Zdający ogranicza się do wypełnienia absolutnego minimum postanowień umowy spółki określonych w przepisie art. 157 § 1 ksh. Projekt nie zawiera żadnego postanowienia dodatkowego regulującego choćby relacje pomiędzy wspólnikami czy uprawnienia organów spółki. Biorąc pod uwagę, że wspólnikami są zarówno podmioty komunalne jak i osoby fizyczne, Zadanie dawało możliwość wykazania się wiedzą na temat określenia relacji między tymi podmiotami. Elementy te w pracy Zdającego w ogóle nie zaistniały. Czas trwania egzaminu był wystarczający do wprowadzenia kilku choćby fakultatywnych postanowień w umowie spółki, zaś minimalna treść umowy stanowi o braku właściwej i profesjonalnej dbałości notariusza o interesy stron. Minimalna treść strony mogą uzyskać bez kosztów za pośrednictwem systemu teleinformatycznego S24 korzystając z udostępnionego tam wzorca umowy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Z drugiej strony taki minimalny w swej treści projekt umowy spółki dowodzi braku znajomości przepisów kodeksu spółek handlowych. Po ponownym sprawdzeniu pracy Komisja Odwoławcza stwierdziła, że zarzuty postawione przez egzaminatorów znalazły potwierdzenie. Taka liczba i waga błędów oraz niedokładności nie może występować w projekcie aktu sporządzanego na egzaminie notarialnym, który ma być końcową pracą kandydata na notariusza i sprawdzeniem jego wiedzy. Praca zawiera braki dotyczące podstawowych elementów projektowanego aktu notarialnego, który nie odpowiada wymogom przepisów prawa tak, aby mógł funkcjonować w obrocie prawnym jako skuteczny i ważny akt notarialny. Zdaniem Komisji Odwoławczej w świetle powyższych uwag brak jest podstaw do uwzględnienia odwołania i podwyższenia oceny za projekt drugiego aktu notarialnego na ocenę pozytywną. Opisane powyżej błędy w projekcie, ich liczba i znaczenie dla prawidłowości rozwiązania zadania w pełni potwierdzają prawidłowość wystawionej oceny niedostatecznej. Pismem z dnia 10 kwietnia 2019r. K. R. wniósł do WSA w Warszawie skargę na powyższą uchwałę, zaskarżając ją w całości. Zaskarżonej uchwale, zarzucił: 1.naruszenie przepisów art. 74e § 2 i 4 ustawy Prawo o notariacie poprzez uznanie w odniesieniu do oceny za sporządzenie drugiego projektu aktu notarialnego, że stwierdzone w pracy zdającego (skarżącego) uchybienia przesądzają o konieczności jej ceny jako niedostatecznej, podczas gdy zawarte w niej błędy nie mają charakteru istotnego i nie wpłynęły na poprawność ostatecznego rozwiązania zadania egzaminacyjnego; 2. art. 74d § 6 ustawy Prawo o notariacie, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w odniesieniu do oceny za sporządzenie drugiego projektu aktu notarialnego, tzn. brak uwzględnienia przez Komisję Egzaminacyjną, że ustawa przewiduje czterostopniową skalę ocen pozytywnych oraz, że akt notarialny sporządzony przez skarżącego spełniał ustawowe wymogi ważności i skuteczności, a w konsekwencji zasługiwał na ocenę pozytywną, a w uzasadnieniu uchwały Komisji II Stopnia nie została wskazana  przesłanka sprzeczności z prawem (nieważności) sporządzonego aktu notarialnego tj. całkowicie dyskwalifikująca pracę skarżącego w tym zakresie; 3. naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7, art. 77, art. 80 oraz art. 107 k.p.a. w zw. z art. 74h § 12 ustaw)' Prawo o notariacie w odniesieniu do oceny za sporządzenie drugiego projektu aktu notarialnego poprzez brak podjęcia w toku postępowania odwoławczego kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy, brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału zgromadzonego w sprawie oraz zarzutów sformułowanych przez skarżącego w odwołaniu, i argumentów wskazywanych w odwołaniu od uchwały Komisji I stopnia a także dokonanie oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego z przekroczeniem zasad swobodnej oceny dowodów oraz z przekroczeniem kryteriów oceny określonych w art. 74e § 2 ustawy Prawo o notariacie oraz równocześnie brak należytego uzasadnienia treści podjętej uchwały w zakresie oceny za sporządzenie drugiego projektu aktu notarialnego, w szczególności brak wyjaśnienia na jakiej podstawie Komisja II stopnia, mimo uwzględnienia części zarzutów podniesionych przez skarżącego w odwołaniu, uznała, że ocena z II aktu notarialnego wystawiona przez Komisję I stopnia jest prawidłowa. Wobec podniesionych zarzutów skarżący wniósł o uchylenie obu uchwał oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął podniesione zarzuty, podkreślając, że rozwiązał zadanie egzaminacyjne tj. sporządził projekt aktu notarialnego obejmujący umowę spółki z o.o. zgodną z przepisami prawa oraz spełniającą wolę założycieli i przy zachowaniu wymogów właściwej interpretacji. Zdaniem skarżącego ocena obu komisji w zakresie zadania drugiego jest błędna i nie może się ostać. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga podlega oddaleniu, gdyż zaskarżona uchwała nie narusza prawa. W pierwszej kolejności należy wyjaśnić, rola sądu administracyjnego sprowadza się do badania i ewentualnego korygowania działania lub zaniechania organów administracji publicznej, a nie zastępowania ich w załatwianiu spraw przez wydawanie końcowego rozstrzygnięcia w sprawie. Inaczej mówiąc, Sąd administracyjny nie jest kolejną komisją egzaminacyjną, lecz ocenia zgodność z prawem zaskarżonego aktu (uchwały komisji) i nie zastępuje Komisji w jej czynnościach. Przejęcie przez sąd administracyjny kompetencji organu administracji do końcowego załatwienia sprawy stanowiłoby wykroczenie poza konstytucyjnie określone granice kontroli działalności administracji publicznej. Spod kontroli sądowej uchyla się w konsekwencji możliwość merytorycznej analizy zasadności wydanej uchwały, a sąd administracyjny zobligowany jest zbadać, czy uchwała wydana została z zachowaniem reguł prowadzenia postępowania administracyjnego, ze szczególnych uwzględnieniem analizy tego, czy zgromadzony materiał dowodowy pozwalał na wydanie rozstrzygnięcia o określonej treści (wyrok NSA z 10 stycznia 2013 r., sygn. akt II GSK 1930/11, CBOSA, a także wyrok NSA z 10 października 2018 r. sygn. akt II GSK 3313/16). Na wstępie należy przypomnieć, że zgodnie z treścią art. 74 f § 1 ustawy - Prawo o notariacie (p.n.), pozytywny wynik z egzaminu notarialnego otrzymuje wyłącznie zdający, który z każdej części egzaminu notarialnego uzyskał ocenę pozytywną. W sprawie zakończonej zaskarżoną uchwałą, Komisja II stopnia stwierdziła, że Skarżący uzyskał negatywny wynik z egzaminu notarialnego, gdyż otrzymał ocenę niedostateczną z projektu drugiego aktu notarialnego. Egzaminatorzy wystawili oceny niedostateczne. Skarżący zarzucił niewłaściwe ustalenie oceny za projekt drugiego aktu notarialnego, uznając że sporządzony projekt aktu notarialnego zasługiwał na ocenę pozytywną. Trzeba wyraźnie podkreślić, że w rozpoznawanej sprawie Komisja II stopnia, jako komisja odwoławcza, szczegółowo odniosła się do zarzutów odwołania; w przypadku niektórych zarzutów przeprowadziła obszerne wywody merytoryczne. Zdaniem Sądu, analiza uzasadnienia ocen cząstkowych oraz zaskarżonej uchwały prowadzi do wniosku, że dokonując oceny pracy Skarżącego kierowano się wskazówkami zawartymi w art. 74e § 2 p.n. indywidualizując je w ramach tejże pracy egzaminacyjnej. W ocenie Sądu, uchwała Komisji II stopnia zapadła po wszechstronnym i wnikliwym zbadaniu wszystkich okoliczności sprawy. Również jej uzasadnienie jest zgodne z wymogami art. 107 § 3 k.p.a. Należy też zaznaczyć, że związanie organu odwoławczego zakresem zaskarżenia i treścią podniesionych zarzutów nie oznacza braku kompetencji do dokonania kompleksowej oceny zaskarżonej pracy egzaminacyjnej, w szczególności do oceny jakie znaczenie dla końcowego rezultatu postępowania mają uwzględnione (w razie stwierdzenia ich zasadności) zarzuty osoby odwołującej się. Według Sądu, w rozpatrywanej sprawie Komisja Egzaminacyjna II stopnia procedowała w ramach zaskarżonej części egzaminu i w ramach zarzutów podniesionych przez Skarżącego. Zadanie egzaminacyjne polegało na sporządzeniu projektu aktu notarialnego obejmującego umowę spółki z ograniczoną odpowiedzialnością zgodną z przepisami prawa oraz spełniającą wolę założycieli przy zachowaniu wymogów właściwości reprezentacji, przy uwzględnieniu założeń kazusu. W pracy należało m.in. uwzględnić: reprezentację komunalnej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w organizacji, zdolność aportową rzekomego "know-how", zdolność aportowej opisanego w zadaniu weksla, możliwość wniesienia wkładu pieniężnego w ratach Jak wynika z akt sprawy, oceny egzaminatorów i uzasadnienia zaskarżonej decyzji z opisanych powyżej elementów zadania Skarżący prawidłowo rozwiązał jedynie kwestię zdolności aportowej weksla, a błędnie pozostałe kwestie. Sąd podziela stanowisko organu, że poważny błąd stanowiło uznanie przez Skarżącego rzekomego know-how za mające zdolność bycia aportem w rozumieniu art. 14 §1 ksh. Jak wynika wprost z kazusu egzaminacyjnego wiedza ta miała być wykorzystywana dla zawiązywanej spółki poprzez osobiste zaangażowanie K. K. jako prezesa zarządu spółki przez okres 5 lat za wynagrodzeniem. Z treści zadania wynika jednoznacznie, że K. K. ma zamiar wnieść do spółki know-how polegające na jego wiedzy dotyczącej zarzadzania spółkami prowadzącymi działalność sportową i ta wiedza K. K. ma być wykorzystywana dla spółki poprzez jego osobiste zaangażowanie jako Prezesa zarządu spółki. K. K. w ramach wkładu na poczet kapitału zakładowego spółki ma zamiar świadczyć spółce pracę bądź usługi w zakresie oznaczonej specjalności przez 5 lat po zarejestrowaniu spółki w zamian za udziały w kapitale tej spółki. Taka postać know-how jest typowym świadczeniem pracy bądź usług. Zgodnie z art. 14 §1 k.s.h. przedmiotem wkładu nie może być świadczenie pracy bądź usług. Wyjątkowo taka możliwość jest dopuszczalna jeżeli know-how polega na wykorzystywaniu określonej wiedzy przez zarząd spółki zgodnie z art. 158 § 3 k.s.h. Opisany w kazusie egzaminacyjnym przykład know-how nie pozostaje jednak w dyspozycji spółki (zarządu), a jedynie jednej osoby tj. wspólnika. Wprawdzie ma on być członkiem zarządu, ale w zakładanej spółce zarząd miał być trzyosobowy, a w takiej sytuacji posiadanie wiedzy przez jednego członka zarządu nie może być uznane za oddanie wkładu do dyspozycji całego zarządu. W związku z powyższym uwzględnienie w ramach aportu opisanego w kazusie egzaminacyjnym know-how było niedopuszczalne i stanowiło obejście przepisu art. 14 § 1 k.s.h. oraz art. 163 pkt. 2 k.s.h. Uwzględnienie w umowie spółki z o.o. opisanego aportu powoduje, że nie ma podstaw faktycznych i prawnych do złożenia przez członków zarządu obligatoryjnego oświadczenia, o którym mowa w art. 167 § 1 pkt 2 k.s.h., w tym naraża ich na odpowiedzialność karną. Powyższy błąd może nadto skutkować odmową wpisu spółki do Krajowego Rejestru Sądowego. Kolejnym błędem pracy było przyjęcie, że wspólnik G. G. wnosi do spółki wkład w dwóch "ratach" (§5 pkt d) umowy), w sytuacji gdy zamierzał wnieść wkład pieniężny na pokrycie 200 udziałów, przy czym chciał to uczynić w taki sposób, aby część tego wkładu (Zadanie nie precyzuje jaka część) została wniesiona po zarejestrowaniu spółki. Skarżący wadliwie rozwiązał również kwestię reprezentacji spółki pod firmą P. Sp. z o.o. w organizacji z siedzibą w M., co wskazywało na brak znajomości przepisu art. 10 a pkt 6 ustawy z dnia 20 grudnia 1996 roku o gospodarce komunalnej. Należy podzielić stanowisko organu, że przystępująca do aktu spółka P. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w organizacji nie była należycie reprezentowana. Dla wykazania umocowania członka zarządu tej spółki, konieczne było przywołanie jako podstawy tego umocowania uchwały rady nadzorczej, ponieważ tylko ten organ działający w spółce władny był do powołania członka zarządu (art. 10 a ust. 1 i 6 ustawy o gospodarce komunalnej). Skarżący nie podając podstaw prawnych powołania pełnomocnika tej spółki nie daje możliwości oceny sposobu rozumowania zaprezentowanego w toku rozwiązania zadania. Organ zauważył, że praca Skarżącego zawierała także inne błędy wskazane przez egzaminatorów i tak, błędnie pobrano podatek od czynności cywilnoprawnych. Prawidłowa kwota tego podatku to 2978,00 zł, a Skarżący podał w projekcie kwotę 2981,00 zł, natomiast w odwołaniu stwierdził, że wskazał sposób obliczenia tego podatku, przy czym w treści zadania element ten występuje wadliwie, gdyż oprócz braku jakichkolwiek podstaw prawnych pobranego podatku jest on obniżany o "koszty sporządzenia niniejszego aktu notarialnego" (a nie prawidłowo o wynagrodzenie notariusza). Skarżący w umowie przewiduje utworzenie kapitału zapasowego, ale nazywa go również "agio", tym samym dając wyraz braku wiedzy w zakresie funkcji nadwyżki wkładu ponad kapitał zakładowy. Ponadto jak zauważył organ treść umowy spółki sporządzonej przez Skarżącego jest nad wyraz skąpa i oszczędna. Projekt nie zawiera żadnego postanowienia dodatkowego regulującego choćby relacje pomiędzy wspólnikami czy uprawnienia organów spółki. Biorąc pod uwagę, że wspólnikami są zarówno podmioty komunalne jak i osoby fizyczne, zadanie dawało możliwość wykazania się wiedzą na temat określenia relacji między tymi podmiotami. Elementy te w pracy Skarżącego w ogóle nie zaistniały. Czas trwania egzaminu był wystarczający do wprowadzenia kilku choćby fakultatywnych postanowień w umowie spółki, zaś minimalna treść umowy stanowi o braku właściwej i profesjonalnej dbałości notariusza o interesy stron. Taka liczba i waga błędów oraz niedokładności nie może występować w projekcie aktu sporządzanego na egzaminie notarialnym, który ma być końcową pracą kandydata na notariusza i sprawdzeniem jego wiedzy. Zgodnie z art. 74 § 3 p.n. egzamin notarialny polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu notarialnego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza. Tymczasem błędy popełnione przez Skarżącego dowodzą, że nie spełnia on kryterium uprawniającego do uzyskania pozytywnej oceny z egzaminu notarialnego. Odpowiadając na zarzuty skargi dotyczące braku zastosowania skali ocen Sąd zauważa, że praca egzaminacyjna musi spełniać jednocześnie wszystkie kryteria wymienione w art. 74e § 2 ustawy Prawo o notariacie, natomiast w zależności od tego, w jakim stopniu są one spełnione, egzaminatorzy, specjaliści z danej dziedziny, wystawiają stosowne oceny. Zatem oceniana praca musi spełniać podstawowe wymogi formalne, zdający musi zastosować zasadniczo właściwe przepisy prawa i poprawnie je zinterpretować, a problem co do istoty musi być trafnie rozstrzygnięty. Tylko praca spełniająca powyższe kryteria może uzyskać pozytywną ocenę (por. wyrok NSA z 10 stycznia 2013 r., sygn. akt II GSK 1950/11, LEX nr 1270115). W przedmiotowej sprawie z taką sytuacją nie mamy do czynienia. Dokonując oceny pracy egzaminacyjnej, egzaminatorzy i komisja egzaminacyjna podejmująca uchwalę o wyniku egzaminu oraz komisja odwoławcza, muszą rozważyć ciężar gatunkowy błędów popełnionych przez zdającego. W orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że popełnienie przez zdającego nawet jednego błędu, jednakże o zasadniczym, fundamentalnym znaczeniu może przekreślić jego szanse na otrzymanie oceny pozytywnej (por. wyrok NSA z 9 maja 2017 r., sygn. akt II GSK 2527/15, publik. na stronie www.orzecznictwo.nsa.gov.pl). Ocenę taką mogą powodować także inne wady, a w szczególności ich wielość i istotność uzasadniające uznanie, że projekt aktu nie spełnia podstawowych wymogów formalnych albo zastosowano w nim niewłaściwe przepisy lub niepoprawnie je zinterpretowano albo zaproponowano nieprawidłowe rozstrzygnie problemu. Wbrew stanowisku Skarżącego rozwiązanie zadania, nawet poprawne pod względem formalnym może uzyskać ocenę negatywną wobec merytorycznych błędów popełnionych przez zdającego o ciężkim charakterze gatunkowym, świadczących o braku dostatecznej wiedzy merytorycznej, niepozwalających na uznanie, że jest on przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza. Stanowi to bowiem istotę egzaminu notarialnego, którego pozytywny rezultat otwiera dostęp do wykonywania zawodu. W konsekwencji, wadliwość rozwiązania przez Skarżącego zadania uzasadniała otrzymaną ocenę niedostateczną z tej części egzaminu notarialnego. W rozpatrywanej sprawie analiza pracy Skarżącego została uzasadniona w sposób wystarczający przez organy i mimo surowości, nie narusza ona zasad swobodnej oceny, w którą Sąd nie może ingerować. W konsekwencji Sąd nie dopatrzył się naruszenia wskazanych w skardze przepisów prawa procesowego ani przepisów prawa materialnego. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. Mając powyższe na uwadze, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło