VI SA/Wa 1106/06

WyrokWSA w Warszawie2006-10-23

Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Pamela Kuraś-Dębecka, Ewa Marcinkowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy słowo "vilcacora" może stanowić znak towarowy, czy też jest nazwą rodzajową rośliny, co wykluczałoby jego rejestrację jako znaku towarowego na podstawie art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Urzędu Patentowego RP, stwierdzając, że organy administracyjne nie przeprowadziły wystarczającego postępowania dowodowego w celu ustalenia, czy słowo "vilcacora" jest nazwą rodzajową rośliny, czy też zostało wprowadzone przez skarżącą jako nazwa fantazyjna. Brak jednoznacznego ustalenia etymologii i znaczenia tego słowa, zwłaszcza w kontekście jego pochodzenia z języka keczua i znaczenia jako nazwy liany, stanowi naruszenie prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Skarżąca spółka "A." Sp. z o.o. zgłosiła do rejestracji znak towarowy słowno-graficzny "VILCACORA" dla produktów leczniczych. Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia prawa ochronnego, uznając "vilcacora" za nazwę rodzajową rośliny. Po utrzymaniu decyzji przez Izbę Odwoławczą, sprawa trafiła do WSA, który oddalił skargę. NSA uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na braki w postępowaniu dowodowym dotyczącym znaczenia słowa "vilcacora". WSA, związany wykładnią NSA, uchylił decyzje Urzędu Patentowego.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczpospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2004 r. oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] listopada 2002 r., stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu, i zasądził od Urzędu Patentowego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Ewa Marcinkowska Protokolant Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 października 2006 r. sprawy ze skargi "A." Spółki z o.o. z siedzibą w G. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczpospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2004 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] listopada 2002 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczpospolitej Polskiej na rzecz skarżącej "A." Spółka z o.o. z siedzibą w G. kwotę 1615 (jeden tysiąc sześćset piętnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 30 marca 2006 r. sygn. akt II GSK 114/05 uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 lutego 2005 r. sygn. akt VI SA/Wa 588/04 oddalający skargę "A." Spółka z o. o. z siedzibą w G. na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] lutego 2004 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy i przekazał temu Sądowi sprawę do ponownego rozpoznania. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia: Skarżąca "A." Spółka z o. o. z siedzibą w G. zgłosiła w dniu [...] kwietnia 1999 r. do rejestracji znak towarowy słowno-graficzny "VILCACORA" dla towarów w klasie 5 określonych jako "zwiórkowana lub sproszkowana kora amazońskiej liany do stosowania jako napar leczniczy oraz wyciąg chemiczny z tej kory w postaci tabletek lub eliksirów zastępujących napar". W opisie znaku zaznaczono, że jest to wyraz oznaczający nazwę towaru, napisany czcionką lithos bolld w kolorze żółtym w obwódce w kolorze czerwonym. Decyzją z dnia [...] listopada 2002 r. Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia prawa ochronnego na zgłoszony znak towarowy, powołując u podstaw rozstrzygnięcia art. 4 i art. 7 ust. 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 z późn. zm.), zwaną dalej ustawą o znakach towarowych, w związku z art. 315 ust. 3 oraz art. 145 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2001 r. Nr 49, poz. 508), zwanej dalej Prawem własności przemysłowej. Wskazał, iż art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych wymienia przykładowo rodzaje znaków, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających. Są to przede wszystkim znaki, które stanowią nazwę rodzajową towaru. Nazwy rodzajowe jako oznaczenia ogólnoinformacyjne nie mają pierwotnej zdolności odróżnienia i nie mogą nigdy nabyć wtórnej zdolności odróżnienia. Rejestracja nazwy rodzajowej mogłaby prowadzić do wiecznego monopolu produkcji lub zbytu towarów. Nazwa "VILCACORA" pochodzi z języka keczua i oznacza roślinę "uncaria tomentosa". Nazwa ta używana była od dawna przez ojca Edmunda Szeligę, który propagował zastosowanie vilcacory do leczenia nowotworów, a w licznych publikacjach na temat jej właściwości nazwa używana jest dla określenia samej rośliny, nie zaś produktów "A.". We wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy wnioskodawczym podniosła, że słowo "vilcacora" nie jest nazwą rodzajową rośliny i nie funkcjonuje ani w Peru, gdzie roślina ta znana jest jako "una de gato", ani w obrocie międzynarodowym, gdzie określana jest jako "uncaria tomentosa''. Słowo to nie figuruje w słowniku peruwiańskim, weszło na rynek polski wraz z produktami "A." i jest własną nazwą fantazyjną o charakterze handlowym. Sama spółka przez intensywną reklamę swych produktów i wydawanie pisma "[...]" upowszechniła znajomość i używanie słowa "vilcacora". Decyzją z dnia [...] lutego 2004 r. Izba Odwoławcza utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia podkreśliła, że określenie "vilcacora" oznacza nazwę świętej rośliny Inków, było znane już w latach 60 i używane przez Salezjanina - ojca Edmunda Szeligę i już w tych latach dokonano na uniwersytecie w Neapolu jej analizy chemicznej, która potwierdziła jej unikatowy skład. Decyzja ta była przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalając ją przyjął za bezsporne, iż nazwa rośliny "vilcacora" w dacie dokonania zgłoszenia była w Polsce bardzo mało znana i że to jest nazwa rośliny peruwiańskiej o leczniczych właściwościach. Wywodził, że w ciągu paru kolejnych lat wzrosło ogromnie zainteresowanie preparatami przydatnymi w leczeniu raka, a vilcacora "cudowna" roślina rosnąca w Peru stała się powszechnie znana. Liczne publikacje na ten temat nie pozostawiają jednak żadnych wątpliwości, że słowo "vilcacora" oznacza samą roślinę, nie zaś preparat wytwarzany przez skarżącą. Produkowane przez nią produkty w swoich nazwach zawierają słowo "vilcacora" i nie służy ono wskazaniu więzi między producentem a produktem, tylko powiadamia o składzie produktu. W oparciu o taką argumentację Sąd I instancji uznał, iż organ zasadnie przyjął, że słowo "vilcacora" jest określeniem ogólnoinformacyjnym, do którego powinni mieć dostęp wszyscy producenci a bardzo skromna szata graficzna nie nadaje mu właściwości odróżniających. Skargę kasacyjną od wyroku Sądu I instancji wniosła "A." Spółka z o. o., domagając się jego uchylenia i rozpoznania skargi. Wyrokowi zarzuciła naruszenie prawa materialnego - art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych poprzez niewłaściwe zastosowanie tego przepisu i błędne przyjęcie, że zgłoszony znak towarowy jest nazwą rodzajową rośliny i ma znaczenie informujące o składzie towaru, a wobec tego nie ma dostatecznych znamion odróżniających. W uzasadnieniu podstawy skargi kasacyjnej, wniesionej przez A. Spółka z o. o. strona skarżąca konsekwentnie wykazywała, iż sporne słowo zostało wprowadzone przez nią, a nikt wcześniej nie używał nazw potocznych funkcjonujących wśród ludów tubylczych. Ojciec Edmund Szeliga zajmujący się właściwościami leczniczymi roślin peruwiańskich nie posługiwał się tym określeniem również dlatego, że nie byłoby rozumiane przez innych badaczy. Był zmuszony do używania nazw botanicznych, opisanych oficjalnie w podręcznikach. Naczelny Sąd Administracyjny uchylając wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie stwierdził, że art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., zakreśla NSA rozpoznanie sprawy w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, która w tej sprawie nie występuje. Wskazał, że w rozpoznawanej sprawie strona skarżąca oparła skargę kasacyjną tylko na zarzucie naruszenia prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych, jednakże z treści skargi kasacyjnej w sposób jasny wynika, że zasadza się ona na konsekwentnie prezentowanym przez skarżącą stanowisku, iż słowo "vilcacora" nie jest nazwą rodzajową rośliny. Taki pogląd strony skarżącej był przedstawiony zarówno w postępowaniu zgłoszeniowym, jak i w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Ponieważ przyjęcie tezy, że dane oznaczenie jest nazwą rodzajową towaru stanowi ustawową, negatywną przesłankę jego zdolności odróżniającej zawartej w art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż istotą skargi kasacyjnej jest zakwestionowanie ustaleń przyjętych przez Urząd Patentowy, a aprobowanych przez Sąd I instancji. Uznając, że skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, Naczelny Sąd Administracyjny wskazał na treść art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych – w myśl którego nie ma dostatecznych znamion odróżniających znak, który stanowi tylko nazwę rodzajową towaru lub informację jedynie o właściwościach, jakości, liczbie, ilości, masie, cenie, przeznaczeniu, sposobie, czasie lub miejscu wytwarzania, składzie, funkcji lub przydatności towaru, bądź inne podobne oznaczenie nie dające wystarczających podstaw odróżniających pochodzenie towaru. Stwierdził, że przyjęcie przez Sąd I instancji, że słowo "vilcacora" to nazwa rośliny peruwiańskiej o leczniczych właściwościach i z tych przyczyn zgłoszony znak towarowy nie ma dostatecznych znamion odróżniających jest co najmniej przedwczesne, a uznanie za bezsporne, iż wskazane słowo jest nazwą rodzajową rośliny uznać należy za dowolne. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika bowiem, iż vilcacora to nazwa rośliny, lecz jedynie, że to oznaczenie kojarzone jest właśnie z roślinami peruwiańskimi o leczniczych właściwościach. Sąd I instancji słusznie przyjmując, iż zupełnie nieznane w Polsce słowo "vilcacora" zostało upowszechnione i jest utożsamiane z "cudownymi" roślinami rosnącymi w Peru, postawił znak równości pomiędzy tymi ustaleniami a sporną w sprawie okolicznością, czy jest to faktycznie nazwa tych roślin w rozumieniu art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych. Wskazał, że powołując się na ustalenia Urzędu Patentowego poczynione w oparciu o "liczne wydruki z internetu, w tym reklamy i strony z encyklopedii multimedialnej", Sąd I instancji stwierdził, że nazwa "vilcacora" używana jest zamienne do określenia rośliny zwanej inaczej "una de gato", "uncaria tomentosa" lub "koci pazur". To stwierdzenie nie przekreśla jednak niezweryfikowanej przez Sąd tezy prezentowanej przez zgłaszającą spółkę, iż słowo to powstało na jej użytek i stanowi luźną transkrypcję indiańskiego zwrotu vira kocza. Zweryfikowanie tej tezy ma decydujące znaczenie dla wyniku sprawy, gdyż gdyby była ona prawdziwa, to art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych nie miałby w sprawie zastosowania. Odnośnie nazwy rośliny zwrócił uwagę i na to, że o ile faktycznie nie budzi wątpliwości to, że posiada ona własną nazwę botaniczną Uncaria Tomentosa i określana też jest mianem Una de Gato, to już nie sposób ustalić w jakim języku funkcjonuje słowo "vilcacora". Zarówno Urząd Patentowy, jak i Sąd I instancji twierdzą, że wywodzi się ono z języka keczua, nie wskazując jednak źródła tej informacji, a strona skarżąca podaje, że analizowane słowo nie figuruje w tym języku. Ponadto nie ustalono, przy założeniu, iż słowo to wywodzi się z języka urzędowego Peru - keczua, że oznacza ono nazwę amazońskiej liany, a wszak dla towarów pochodzących z kory tej rośliny miałoby stanowić znak towarowy. Naczelny Sąd Administracyjny podniósł, że w sytuacji niniejszej sprawy źródło informacji w postaci internetu jest niewystarczające dla pozyskania specjalistycznej wiedzy dotyczącej etymologii i znaczenia słowa, skoro jedynym powodem, dla którego odmówiono udzielenia ochrony prawnej oznaczeniu "vilcacora" było to, że jest to nazwa towaru (rośliny), to okoliczność ta powinna być bezspornie ustalona. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 190 zdanie pierwsze ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) - dalej powoływanej jako p.p.s.a., Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Norma ta znajduje zastosowanie, gdy doszło do orzeczenia, o którym mowa w art. 185 § 1, a mianowicie - jak w sprawie niniejszej - gdy zaszła konieczność ponownego rozpoznania sprawy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Wykładnia prawa obejmuje zarówno prawo materialne, jak i prawo procesowe. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem ocena legalności zaskarżonego aktu - dokonana stosownie do postanowień art. 184 zdanie pierwsze Konstytucji RP, art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) w związku z art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 i art. 190 p.p.s.a. - prowadzi do uznania, że zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP z dnia [...] lutego 2004 r. Nr [...] i decyzja ją poprzedzająca w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, zostały wydane z naruszeniem prawa procesowego uzasadniającym wyeliminowanie ich z obrotu prawnego. Przede wszystkim należy zauważyć, że Naczelny Sąd Administracyjny przesądził o brakach postępowania dowodowego w zakresie ustalenia czy vilcacora to nazwa rośliny w rozumieniu art. 7 ust. 2 u.z.t, czy oznaczenie kojarzone z roślinami peruwiańskimi o właściwościach leczniczych. Zarzucił, że dla potrzeb rozstrzygnięcia nie zostało ustalone i wskazane źródło informacji co do pochodzenia słowa "vilcacora" z języka keczua, a przy założeniu, że wywodzi się ono z języka urzędowego Peru, że oznacza ono de facto nazwę liany amazońskiej (skoro dla towarów pochodzących z kory tej rośliny miałoby stanowić znak towarowy). Za niewystarczające uznał pozyskanie informacji z internetu dla pozyskania specjalistycznej wiedzy dotyczącej etymologii i znaczenia tego słowa. Z powyższego wynika, że stwierdzone uchybienia procesowe - w zakresie art. 7 i 77 k.p.a. - miały istotny wpływ na wynik sprawy, a zatem należało - na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. - uchylić zaskarżone decyzje, przy czym orzec o ich niewykonywaniu z mocy art. 152 p.p.s.a. W przeprowadzonym postępowaniu Urząd Patentowy dokona powyższych ustaleń - w zgodzie ze stanowiskiem NSA zawartym w uzasadnieniu wyroku z dnia 30 marca 2006 r. oraz stanowiskiem Sądu zaprezentowanym powyżej - mając w szczególności na względzie zweryfikowanie twierdzeń skarżącego i wyjaśnienie, czy słowo "vilcacora" powstało na użytek zgłaszającego je do ochrony, stanowiąc luźną transkrypcję indiańskiego zwrotu vira kocza, bowiem wtedy art. 7 ust. 2 u.z.t. nie miałby zastosowania - co ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia. Ponownie rozpoznając sprawę organ dokona uzupełnienia materiału dowodowego we wskazanym zakresie, a następnie wszechstronnej oceny zebranego materiału - w wydanym rozstrzygnięciu. Dążąc do pozyskania materiału dowodowego w zakresie specjalistycznej wiedzy dotyczącej etymologii i znaczenia słowa "vilcacora", organ może rozważyć dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął w oparciu art. 200 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 2 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 z późn. zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło