VI SA/Wa 1184/13

WyrokWSA w Warszawie2013-06-20

Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Andrzej Czarnecki, Izabela Głowacka-Klimas

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo nałożył karę pieniężną na załadowcę za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, opierając się na niezweryfikowanych dowodach i zeznaniach świadka, który nie był bezpośrednio związany z danym transportem?
Ratio decidendi
Organy administracji publicznej nie zebrały wystarczającego materiału dowodowego, aby przypisać załadowcy odpowiedzialność za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Zastosowanie kary pieniężnej wobec załadowcy wymaga jednoznacznego wykazania jego wpływu lub zgody na powstanie naruszenia, czego nie uczyniono w niniejszej sprawie. Zastosowano błędnie zeznania świadka, który nie brał udziału w konkretnym transporcie, a oświadczenia dotyczące załadunku nie zostały należycie zweryfikowane.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na spółkę K. S.A. (załadowcę) za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu o 1,47 tony. Organ I instancji (WITD) nałożył karę, a Główny Inspektor Transportu Drogowego (GITD) utrzymał ją w mocy. Skarżąca podnosiła, że jako załadowca nie miała wpływu ani możliwości kontroli dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) początkowo oddalił skargę, ale Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) uchylił wyrok WSA, wskazując na braki w postępowaniu dowodowym i błędną ocenę dowodów.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu, i zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Protokolant ref. staż. Katarzyna Skurzyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 czerwca 2013 r. sprawy ze skargi K. S.A. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2010 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej K. S.A. z siedzibą w K. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżoną decyzją z [...] stycznia 2011 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej GITD) utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej WITD) z [...] listopada 2010 r., która nałożono na K. SA z siedzibą w K. (dalej skarżąca) karę pieniężną w wysokości 600 złotych za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Zaskarżone rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Dnia [...] grudnia 2009 r. w miejscowości G., na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli drogowej pojazd marki R. nr rejestracyjny [...] wraz z naczepą marki B. nr rejestracyjny [...]. Powyższym zespołem pojazdów kierował D. O. w imieniu oraz na rzecz przedsiębiorcy M. R. jako przewoźnika. Załadowcą pojazdu była skarżąca Spółka. W wyniku ważenia pojazdu stwierdzono przekroczenie jego dopuszczalnej masy całkowitej (dalej dmc) o 1,47 ton. Do pomiarów użyto stacjonarnej wagi do pomiarów dynamicznych nr 757/08, posiadającą ważną legalizację. Jak wynika z akt administracyjnych przebieg kontroli utrwalono w protokole, do którego dołączono m.in. wypis z licencji udzielonej przewoźnikowi na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy oraz dokument wydania (dokumentu WZ) nr [...], wystawiony przez Kopalnię J. Kierowcy okazano protokół z pomiaru równości terenu na stanowisku kontroli pojazdów. Kierowca nie skorzystał z możliwości przeprowadzenia drugiego pomiaru, a protokół podpisał bez uwag. W oparciu o powyższe ustalenia WITD wszczął wobec skarżącej postępowanie administracyjne, w toku którego przesłuchał w charakterze świadka L. D., na okoliczność załadunku przez skarżącą kruszywa. Załadunek ten miał miejsce w dniu [...] stycznia 2010 r. Ostatecznie WITD nałożył na skarżącą karę pieniężną w kwocie 600 złotych za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu członowego, składającego się z dwuosiowego ciągnika siodłowego i trzyosiowej naczepy (lit. b) powyżej 40,0 t do 50,0 t. Za podstawę decyzji organ wskazał art. 56 pkt 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. nr 125, poz. 874 ze zm.), dalej u.t.d.; art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1, art. 40c i art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. nr 19, poz. 115 ze zm.), dalej u.d.p.; a także Ip. 9.5 lit. b załącznika nr 2 do ustawy o drogach publicznych; art. 61 ust. 1 i 2, art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. nr 108, poz. 908 ze zm.), dalej p.r.d. i § 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. nr 32, poz. 262 ze zm.), dalej rozporządzenie. W uzasadnieniu decyzji WITD stwierdził, że skarżąca Spółka załadowała zbyt dużą ilość kruszywa na ww. pojazd, a ponadto w aktach sprawy brak jest jakichkolwiek dowodów, wskazujących, że podjęła działania, mające na celu niedopuszczenie do wyjazdu na drogę publiczną nienormatywnego pojazdu bez zezwolenia. Zdaniem organu w takiej sytuacji należało uznać, że skarżąca miała wpływ, a także godziła się na powstanie ujawnionych podczas kontroli naruszeń. W złożonym w terminie odwołaniu skarżąca wniosła o uchylenie ww. decyzji. Podkreśliła, że nie była przewoźnikiem ładunku, a jedynie jego załadowcą. Wyraziła pogląd, że wbrew stanowisku WITD, na podstawie tylko dokumentu WZ nie można stwierdzić, że załadowca zdawał sobie sprawę z nienormatywności pojazdu. Podniosła przy tym, że załadowca nie ma żadnej możliwości faktycznej i prawnej kontroli dmc pojazdu. W konsekwencji zarzuciła także, że decyzja WITD nie posiadała odpowiedniego uzasadnienia faktycznego i prawnego. Do odwołania skarżąca załączyła oświadczenie kierownika kopalni, w którym opisano w jaki sposób odbywał się m.in. dnia [...] września 2009 r. załadunek kruszywa. GITD utrzymując w mocy decyzję organu I instancji powołał się na art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a.; art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1, art. 13g ust. 1b pkt 2, art. 40c, art. 41 ust. 4-6 u.d.p oraz Ip. 9.5 lit. b załącznika nr 2 do ustawy o drogach publicznych, a także na art. 64 ust. 1 p.r.d. Organ II instancji stwierdził, iż przepis art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. przewiduje szerszy krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Zatem nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych nacisków osi i dmc. Wyjaśnił, że w procesie załadunku decydującą rolę odgrywają zwykle właśnie załadowcy, wydający ładunek do przewozu. Dlatego też nie sposób przyjąć, iż tylko jeden z elementów łańcucha załadowca (sprzedawca) - przewoźnik - odbiorca ładunku, ma być odpowiedzialny za powstałe w wyniku określonej transakcji handlowej naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu, poruszającego się po drogach publicznych. Ostatecznie GITD stanął na stanowisku, iż to nie przewoźnik ustala warunki transakcji tj. ile i jaki rodzaj towaru ma być sprzedany/kupiony, ale decydują o tym strony transakcji. Organ odwoławczy podkreślił, iż w świetle art. 93 ust. 8 u.t.d. przesłanką odpowiedzialności jest samo stwierdzenie nieprzestrzegania przez określony podmiot praw lub obowiązków. Ponadto organ zauważył, iż art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. - będący podstawą nałożenia kary pieniężnej na załadowcę, jako przesłanki warunkowej odpowiedzialności załadowcy za przekroczenia dopuszczalnych parametrów pojazdu, wskazuje jedynie jego wpływ lub zgodę na powstanie naruszeń. W ocenie GITD materiał dowodowy jednoznacznie wskazywał, że skarżąca - jako załadowca, miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Podał, że z ww. dokumentu WZ bezsprzecznie wynika, że skarżąca-załadowca wydała kierowcy 28,51 ton kruszywa, a waga całego ww. zespołu pojazdów wynosiła po załadunku 42,58 ton. Tymczasem maksymalna dmc pojazdu mogła wynieść 40 ton, gdyż zarówno pojazd silnikowy, jak i przyczepa zostały zarejestrowane po 13 marca 2003 r. Organ uznał zatem, że skarżąca dysponowała wskazówką, że może nastąpić przekroczenie dmc ww. zespołu pojazdów, a mimo to umożliwiła wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną. GITD zaakcentował, iż w interesie podmiotów wymienionych w art. 13g ust. 1b pkt 2 u.t.d. (w tym załadowcy) jest poznanie stosownych regulacji z zakresu szeroko pojętego prawa transportowego i prawo o ruchu drogowym oraz zapewnienie takiej organizacji załadunku, by do naruszeń tych regulacji i norm nie dochodziło. Wskazał, że załadowca- skarżąca winna tak skonstruować swe relacje prawne z kontrahentami i odbierającymi ładunki przewoźnikami, by normy te były przestrzegane. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (dalej WSA) skarżąca zarzuciła: 1. obrazę przepisów postępowania administracyjnego zawartych w art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy poprzez dokonanie ustaleń faktycznych, dotyczących zaistnienia przesłanek odpowiedzialności skarżącej - wynikających z art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p., bez przeprowadzenia rzeczywistego postępowania wyjaśniającego oraz brak wykazania, że sprawdzono czy zatrzymany do kontroli kierowca posiadał zezwolenie na przejazd pojazdem nienormatywnym; 2. obrazę art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. poprzez jego błędna wykładnię i zastosowanie wobec skarżącej, w sytuacji gdy nie było ku temu przesłanek. Skarżąca mając na uwadze powyżej przedstawione zarzuty, wniosła o uchylenie w całości obu decyzji. W odpowiedzi na skargę GITD podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi. WSA wyrokiem z 14 czerwca 2011 r. w sprawie o sygn. akt VISA/Wa 757/11 oddalił skargę uznając, że skarżąca jako załadowca, miała rzeczywisty wpływ na ilość przewożonego ładunku. W ocenie Sądu dokument WZ, którego treści skarżąca nie podważyła w toku postępowania, stanowił dowód na to, że nastąpiło przekroczenie dmc ww. pojazdu. Z dokumentu tego - co zdaniem Sądu, trafnie ustalił organ, wynika, że skarżąca jako załadowca wydała 28,51 ton kruszywa, a waga zespołu pojazdów wraz z ładunkiem wynosiła 41,47, tymczasem dopuszczalna masa całkowita pojazdu to 40 ton. WSA wyraził więc pogląd, że umożliwienie przez skarżącą, wyjazdu takiego pojazdu na drogę publiczną stanowiło spełnienie przesłanki do przyjęcia jej odpowiedzialności za przejazd nienormatywnym pojazdem w sytuacji, kiedy wykonujący ten transport przewoźnik nie miał wymaganego zezwolenia na przejazd. Sąd zauważył, że o tym czy pojazd jest nienormatywny świadczą pomiary nacisków osi i masy całkowitej pojazdu wskazane w protokole kontroli, nie zaś odpowiednie wypełnienie w protokole kontroli rubryki "pojazd jest normatywny/nienormatywny". Zdaniem Sądu z dokonanych pomiarów, niekwestionowanych przez skarżącą wynika, iż ustalone przez organ przekroczenia wystąpiły. Nadto WSA wskazał, że z dowodów rejestracyjnych ww. pojazdów wynika, że zarówno pojazd silnikowy, jak i naczepa, zostały zarejestrowane po 13 marca 2003 r, a zatem zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 3 lit. a rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. przedmiotowy pojazd – jego dmc, nie może przekraczać 40 ton. Od powyższego wyroku skarżącą złożyła skargę kasacyjną, po rozpoznaniu której Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 5 lutego 2013 r. w sprawie sygn. akt II GSK 2144/11 uchylił powyższy wyrok. W uzasadnieniu wskazano, że WSA dokonując kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji nie dostrzegł, że zeznania świadka, na których oparto ustalenia faktyczne, nie są zeznaniami kierowcy, który w dniu kontroli – [...] grudnia 2009 r. wykonywał transport kruszywa ww. zespołem pojazdów, ale są to zeznania L. D., który wykonywał przewóz kruszywa w dniu [...] stycznia 2010 r. w imieniu innego przewoźnika. NSA wskazał więc, że zeznania te nie mogły stanowić dowodu, będącego podstawą ustaleń faktycznych w rozpoznawanej sprawie. NSA stwierdził również, że Sąd I instancji nie dostrzegł, że w sprawie nie zostało w ogóle przeprowadzone postępowanie dowodowe, dotyczące zaistnienia przesłanek odpowiedzialności skarżącej. Organy obu instancji nie podjęły nawet próby wyjaśnienia jak w istocie zorganizowana była praca w przedsiębiorstwie skarżącej i jak przebiegał proces załadunku i ważenia kruszywa. Ponadto w ocenie NSA organy transportu drogowego zupełnie pominęły treść oświadczenia kierowcy, znajdującego się na dokumencie WZ oraz treść oświadczenia przewoźnika, co do dmc pojazdu, a odniesienie się do oświadczenia kierownika kopalni, dotyczącego przebiegu załadunku było niewystarczające tym bardziej, że organy takich rozważań w ogóle nie poczyniły. NSA stwierdził, że weryfikacja ww. oświadczeń była konieczna dla wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy i dla ustalenia, czy zaistniały przesłanki do zastosowania normy prawa materialnego, uprawniającej do nałożenia na skarżącą jako załadowcę kary pieniężnej. Zaniechanie organów w tym zakresie, należało rozważyć w płaszczyźnie naruszenia przepisów postępowania art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. i jego wpływu na wynik sprawy. W konsekwencji Sąd kasacyjny nie podzielił wyrażonego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stanowiska, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy stanowił wystarczającą podstawę do wydania rozstrzygnięcia. Przypomniał, że według WSA wystarczającymi dowodami do spełnienia przesłanek przyjęcia odpowiedzialności skarżącej jako załadowcy były protokół kontroli oraz dokument wywozowy. Z wymienionych dowodów wynika niewątpliwie przekroczenie przez pojazd dopuszczalnej masy całkowitej. NSA podkreślił jednak, że samo stwierdzenie zaistnienia naruszenia obowiązków lub warunków przewozu, nie uzasadnia odpowiedzialności załadowcy. Sąd I instancji nie dostrzegł braku podstaw do twierdzenia, że wymienione dowody jednoznacznie wskazują, iż skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia. Natomiast takimi dowodami mogły być przedstawione przez skarżącą oświadczenia, dotyczące przebiegu załadunku, jak i zeznania kierowcy, który przewoził kruszywo i wcześniej uczestniczył przy jego załadunku. Jednak oświadczenia dotyczące przebiegu załadunku, nie zostały zweryfikowane, a kierowca będący przy załadunku nie został przesłuchany w charakterze świadka. W związku z tym nie podzielono oceny o kompletności zebranego w sprawie materiału dowodowego. Mając powyższe na uwadze NSA uznał, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełniało ustawowych wymogów. Kontrolując bowiem legalności zaskarżonej decyzji, nie dokonał oceny zarzutów w oparciu o całość zgromadzonego w aktach materiału dowodowego. Przedstawiając stan faktyczny sprawy pominął sposób przebiegu załadunku przedstawiony przez skarżącą, a samo stwierdzenie przekroczenia przez ww. pojazd dmc nie uzasadniało jeszcze odpowiedzialności załadowcy. Koniecznym było wykazanie, że skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną – art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a. Należy również podkreślić, iż zgodnie z art. 190 p.p.s.a., Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Zatem, jak wynika z brzmienia tego przepisu Sąd, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, nie ma całkowitej swobody przy wydawaniu nowego orzeczenia. Sąd ten jest związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Związanie dokonaną przez ten Sąd wykładnią ma szeroki zasięg, nie można bowiem oprzeć skargi kasacyjnej - od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy - na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że skarga zasługuje na uwzględnienie albowiem zaskarżone decyzje naruszają prawo w stopniu uzasadniającym ich uchylenie. Przede wszystkim z wytycznych Naczelnego Sądu Administracyjnego zawartych w uzasadnieniu ww. wyroku z dnia 5 lutego 2013 r. wynika, że ponownie rozpoznając sprawę i dokonując ponownej oceny zaskarżonej decyzji Wojewódzki Sąd Administracyjny będzie zobowiązany do ustalenia czy organy inspekcji drogowej nakładając na skarżącą jako załadowcę karę pieniężną w wysokości 600 złotych zebrały wystarczający materiał dowodowy, dający podstawę do uznania, że skarżąca miał wpływ lub godziła się na stwierdzone naruszenia – tj. na przekroczenie przez skontrolowany zespół pojazdów dmc o 1,47 ton. Niewątpliwie przedmiotowa kontrola drogowa odbyła się [...] grudnia 2009 r. w miejscowości G., na drodze krajowej nr [...]. Wówczas zatrzymano do kontroli drogowej pojazd marki R. nr rejestracyjny [...] wraz z naczepą marki B. nr rejestracyjny [...]. Powyższym zespołem pojazdów kierował D. O. w imieniu oraz na rzecz przedsiębiorcy M. R. jako przewoźnika. W tym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny podniósł, że dokonując kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Sąd I instancji nie dostrzegł, że zeznania świadka na których oparto ustalenia faktyczne, nie są zeznaniami kierowcy D. O., który w imieniu przedsiębiorcy M. R. – firma H. w M., wykonywał w dniu kontroli – [...] grudnia 2009 r. transport kruszywa zespołem pojazdów, a zeznaniami L. D., który wykonywał przewóz kruszywa w dniu [...] stycznia 2010 r. w imieniu innego przewoźnika. Zatem zeznania L. D. nie mogły stanowić dowodu będącego podstawą ustaleń faktycznych w rozpoznawanej sprawie. W konsekwencji włączenie tych zeznań do materiału dowodowego trzeba oceniać jako uchybienie organów transportu drogowego Po drugie w rozpoznawanej sprawie pominięto treść oświadczenia kierowcy D. O. znajdującego się na dokumencie WZ oraz treść oświadczenia przewoźnika co do dopuszczalnej masy całkowitej samochodu. Ponadto odniesienie się do oświadczenia kierownika Kopalni J. dotyczącego przebiegu załadunku było niewystarczające. Oświadczenie to zawiera opis sposobu, w jaki przebiegał załadunek. Dowody te , w ocenie Sądu, nie zostały poddane wnikliwej analizie przez organy transportu drogowego z punktu widzenia przesłanek koniecznych do przyjęcia odpowiedzialności skarżącej Spółki jako załadowcy towaru. W tym stanie rzeczy ponownie rozpoznając sprawę w świetle wytycznych NSA Sąd doszedł do przekonania, że w sprawie nie zostało w ogóle przeprowadzone postępowanie dowodowe dotyczące zaistnienia przesłanek odpowiedzialności skarżącej. Organy transportu drogowego obu instancji nie dokonały szczegółowych ustaleń faktycznych co do tego, jak zorganizowana była praca w przedsiębiorstwie skarżącej i jak przebiegał proces załadunku i ważenia. Okoliczności te mają podstawowe znaczenie w sprawie bowiem z treści przepisu art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych wynika , iż to organ ma obowiązek ustalenia okoliczności i dowodów wskazujących jednoznacznie na wpływ lub godzenie się załadowcy na powstałe naruszenie. Idąc tym tokiem rozumowania należało zatem uznać, że zaniechanie organów w tym zakresie doprowadziło naruszenia przepisów art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd zauważa, że możliwość nałożenia kary pieniężnej na podmioty wymienione w art. 13g ust. 1b pkt 2 ww. ustawy powstaje wyłącznie wtedy, gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wykazują ich wpływ lub zgodę na powstanie naruszenia obowiązków. Przytoczona regulacja stanowi, że w przypadku podmiotów określonych w art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego. Innymi słowy samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na te podmioty. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 26 października 2011 r., sygn. akt II GSK 1090/10 (treść dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl), przy ocenie należy mieć na uwadze, że załadowca nie jest uczestnikiem ruchu drogowego, nie odpowiada za rozmieszczenie towaru, gdyż przewoźnik podejmuje decyzje w jaki sposób należy umieścić towar żeby nie doszło do przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu ze względu na jego konstrukcję oraz stateczność pojazdu, nie ma wpływu na prawidłowe obciążenie poszczególnych osi oraz na stopień przeładowania tych osi, nie odpowiada za wybór trasy lub sposób prowadzenia pojazdu przez kierowcę, podczas którego dochodzi do przemieszczania się ładunku, nie zleca przewozu, nie podpisuje listu przewozowego ani żadnej innej umowy przewozu towaru objętego kontrolą. W rozpoznawanej sprawie organy transportu drogowego przedwcześnie uznały odpowiedzialność załadowcy - skarżącej Spółki. Jak to wyżej wskazano stanowisko organów transportu drogowego nie zasługuje na akceptację bowiem oznacza, że stan faktyczny sprawy nie został ustalony w sposób prawidłowy gdyż nie wyjaśniono istotnych wątpliwości sygnalizowanych przez stronę skarżącą, które pojawiły się w toku rozpoznania sprawy i mogły mieć decydujące znaczenie dla ostatecznego rozstrzygnięcia. W konsekwencji, aby rozstrzygnięcie organu ocenić w sposób prawidłowy, Sąd musi dysponować stanowiskiem organu zawierającym pełne odniesienie do wszystkich elementów podlegających ocenie. Sąd administracyjny nie czyni bowiem własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpujących istotę zagadnień ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ administracyjny rozstrzygający sprawę. Mając powyższe na uwadze i na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. orzeczono jak w wyroku. O wykonalności uchylonej decyzji sąd orzekł na podstawie art. 152 p.p.s.a. O kosztach postępowania sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło