VI SA/Wa 1195/20
WyrokWSA w Warszawie2020-11-05
Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Dorota Pawłowska, Tomasz Sałek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia i licencji jest zasadne, gdy przewóz odbywa się za pośrednictwem aplikacji mobilnej, a pojazd nie spełnia kryterium konstrukcyjnego dla przewozu okazjonalnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że wykonywanie przewozu osób za pośrednictwem aplikacji mobilnej, nawet bez formalnego prowadzenia działalności gospodarczej i bez posiadania licencji, stanowi krajowy transport drogowy podlegający regulacjom ustawy o transporcie drogowym. Wykonanie przewozu pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego dla przewozu okazjonalnego jest deliktem administracyjnym sankcjonowanym karą pieniężną. Kara została prawidłowo nałożona i ograniczona do maksymalnej kwoty przewidzianej przepisami.Stan faktyczny
W dniu 3 lipca 2019 roku skarżący S. H. został zatrzymany podczas kontroli drogowej pojazdu marki Toyota, którym przewoził pasażera zamawiającego przejazd za pomocą aplikacji mobilnej. Skarżący nie posiadał licencji na wykonywanie przewozu osób w krajowym transporcie drogowym ani nie był zatrudniony w firmie przewozowej. Organ I instancji nałożył na niego karę pieniężną za wykonywanie transportu bez zezwolenia oraz za użycie pojazdu niespełniającego kryterium konstrukcyjnego dla przewozu okazjonalnego.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Dorota Pawłowska Sędzia WSA Tomasz Sałek (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 5 listopada 2020 r. sprawy ze skargi S. H. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2020 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
W dniu 3 lipca 2019 roku inspektor Inspekcji Transportu Drogowego przeprowadził w W. (przy ulicy [...] – [...]) kontrolę drogową pojazdu marki T. o nr rej. [...]. Zatrzymanym do przedmiotowej kontroli pojazdem kierował S. H. (dalej też jako "skarżący"), który przewoził pasażera (A. J.). Pasażer zeznał, że zamówił przewóz za pomocą aplikacji [...] i nie zna kierowcy (widział go pierwszy raz w życiu) oraz nie zawierał żadnej umowy przewozu ani z kierowcą ani z jakąkolwiek firmą. Cena za przejazd została podana przez aplikację i miała wynieść 18,52 złotych, ale z uwagi na zatrzymanie pojazdu do kontroli po ok. 100 metrach od rozpoczęcia kursu, opłata na moment kontroli nie została uiszczona. Skarżący z kolei zeznał, że nie posiada licencji na wykonywanie przewozu osób w krajowym transporcie drogowym i nie jest zatrudniony w firmie przewozowej. Skarżący zeznał nadto, że nie wie do kogo należał pojazd, którym wykonywał przejazd (pyt. 18), przy czym w odpowiedzi na pytanie 20 wskazał, że tylko używa samochodu firmy "[...]".
W związku z ustaleniami poczynionymi podczas ww. kontroli, [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej też jako "organ I instancji" lub "WITD"), decyzją z dnia [...] września 2019 roku, nałożył na skarżącego karę pieniężną:
1. w kwocie 12 000 złotych za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, na podstawie art. 92a ust. 1 i art. 5b ustawy dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity Dz.U. z 2019 r. poz. 2140 ze zm., dalej też jako "u.t.d."), oraz Ip. 1.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym (dalej też jako "załącznik").
2. w kwocie 8 000 złotych za wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego, na podstawie art. 92a ust. 1 i art. 18 ust. 4a u.t.d. oraz Ip. 2.11. załącznika nr 3 do ww. ustawy.
Jednocześnie organ I instancji, przywołując przepis art. 92a ust. 3 ustawy o transporcie drogowym, ograniczył nałożoną na skarżącego karę do kwoty 12 000 zł.
W odwołaniu od decyzji WITD skarżący zarzucił naruszenie:
a/ art. 7 i 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2020 r. poz. 256, dalej "k.p.a."), poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechanie ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej,
b/ art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechanie ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie, czy w ogóle doszło do wykonywania transportu drogowego,
c/ przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 5b u.t.d. w zw. z lp. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d., polegające na wymierzeniu skarżącemu kary w wysokości 12 000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, w sytuacji w której czynności podejmowane przez skarżącego, nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d.;
d/ przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 92a ust. 1 i 6 w zw. lp. 1.1 oraz 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d. w zw. z art. 4 pkt 6a u.t.d., poprzez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez skarżącego;
Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej też jako "organ odwoławczy" lub "GITD") decyzją z dnia [...] marca 2020 roku, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 4 pkt 11 i pkt 22, art. 5b ust. 1, art. 11 ust. 3, art. 18 ust. 4a, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1, ust. 3 i ust. 7 pkt 1 u.t.d. oraz Ip. 1.1. i l.p. 2.11. załącznika nr 3 do ww. ustawy, utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną.
W skardze na powyższą decyzję, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżący zarzucił naruszenie:
- art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez brak podjęcia wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, braku zweryfikowania przez organ czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli;
- art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy w ogóle doszło do wykonywania transportu drogowego; zaniechanie przesłuchania skarżącego w zakresie ustalenia podmiotu odpowiedzialnego za ewentualne naruszenie,
- przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 5b u.t.d. w zw. z lp. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d., polegające na wymierzeniu skarżącemu kary w wysokości 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, w sytuacji w której czynności podejmowane przez skarżącego nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d.;
- przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 92a ust. 1 i 6 w zw. lp. 1.1 oraz 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d. w zw. z art. 4 pkt 6a u.t.d., poprzez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez skarżącego;
- art. 8 k.p.a., poprzez procedowanie w sposób przeczący zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa.
Uwzględniając powyższe skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
GITD w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2018 roku, poz. 2107), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
W pierwszej kolejności zaznaczyć należy, że przedmiotowa sprawa rozpoznana została na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID – 19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 374) i zarządzenia Przewodniczącego Wydziału VI Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 października 2020 r., w związku z ogłoszeniem stanu epidemii i związanymi z tym ograniczeniami i wymogami w zakresie podejmowania działań zmierzających do eliminowania nadmiernego stanu zagrożenia dla stanu zdrowia osób uczestniczących w czynnościach sądowych, sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym.
Poza brakiem udziału stron w samym posiedzeniu, na którym zapada wyrok, sądowa kontrola nie różni się od kontroli sprawowanej przy rozpoznawaniu spraw w trybie zwykłym. W ramach tej kontroli, tak jak w każdym przypadku sąd stosuje przewidziane prawem środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jednolity Dz. U z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; zwana dalej "p.p.s.a.").
Z kolei zgodnie z art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli miało ono istotny wpływ na wynik sprawy, lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach. Nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi (art. 134 p.p.s.a.).
Dokonując kontroli w wyżej zakreślonych granicach Sąd stwierdził, że skarga nie jest zasadna. Zaskarżona decyzja utrzymała w mocy decyzję nakładającą na skarżącego karę pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji oraz wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego.
Wbrew zarzutom skargi, w ocenie Sądu, stan faktyczny w sprawie został ustalony przez organy prawidłowo i zgodnie z regułami wynikającymi z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Należy podkreślić, że sąd administracyjny nie ustala stanu faktycznego a jedynie wskazuje, które ustalenia organu zostały przez niego przyjęte, a które nie. W przedmiotowej sprawie Sąd przyjął za podstawę rozstrzygnięcia ustalenia faktyczne poczynione przez organy administracji publicznej, albowiem stan faktyczny został ustalony z zachowaniem reguł procedury administracyjnej. Ustalony w postępowaniu administracyjnym stan faktyczny stał się stanem faktycznym przyjętym przez Sąd (por. uchwała NSA z 15 lutego 2010r., sygn. akt II FPS 8/09). Przesądzenie o prawidłowości przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia ustaleń faktycznych umożliwia ocenę procesu subsumcji tego stanu faktycznego pod mające zastosowanie w sprawie przepisy prawa materialnego.
Otóż, zdaniem Sądu, zebrany materiał dowodowy potwierdza, że w dniu 3 lipca 2019 roku skarżący, nie posiadając licencji na wykonywanie przewozu osób w krajowym transporcie drogowym, pojazdem marki Toyota, konstrukcyjnie przeznaczonym do przewozu pięciu osób łącznie z kierowcą, przewoził pasażera, który zamówił usługę transportową za pomocą aplikacji [...]. Również w tej aplikacji uwidoczniła się cena za przejazd, czyli 18,52 złotych, jednakże z uwagi na zatrzymanie pojazdu do kontroli opłata ta nie została uiszczona.
Okoliczności te nie budzą wątpliwości w świetle zeznań złożonych przez pasażera, wyjaśnień samego skarżącego, jak również zapisów protokołu kontroli sporządzonego w dniu zdarzenia. Zarówno w toku kontroli, jak i na etapie wszczętego później postępowania, skarżący nie okazał żadnego dokumentu uprawniającego go do wykonywania krajowego transportu drogowego osób. Także z uzyskanych przez organ I instancji informacji z Urzędu Miasta W. oraz Starostwa Powiatowego w W. wynikało, że skarżący nie posiada stosownych uprawnień do wykonywania transportu drogowego osób.
Należy zauważyć, że skarżący powyższych ustaleń nie kwestionuje. Twierdzi natomiast, że podejmowane przez niego czynności nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d. Zarzuca, że organy nie wykazały aby wykonywane przez niego czynności nosiły cechy prowadzonej działalności gospodarczej, a także by posiadał status przedsiębiorcy, co w jego ocenie było niezbędne do przyjęcia, że wykonywane przez niego czynności mieściły się w zakresie usług transportowych.
W tym kontekście zauważyć należy, że zgodnie z art. 4 pkt 1 u.t.d. krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Zatem pod pojęciem krajowy transport drogowy należy rozumieć – podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W myśl z kolei art. 4 pkt 6a u.t.d. przewóz drogowy to transport drogowy lub niezarobkowy przewóz drogowy, a także inny przewóz drogowy w rozumieniu przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (DZ. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1), zwanego dalej "rozporządzeniem (WE) nr 561/2006)".
Wbrew zarzutom skargi wynikające z przepisów ustawy założenie, że transport drogowy powinien być realizowany w ramach działalności gospodarczej nie oznacza, że wykonywanie odpłatnych usług transportowych niespełniających wszystkich przesłanek legalnego prowadzenia działalności takiej gospodarczej, nie będzie podlegało wymogom ustawy o transporcie drogowym. Jak słusznie zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 20 stycznia 2009 r., sygn. akt II GSK 670/08 (to i wszystkie powołane w sprawie orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń i Informacji o Sprawach na www.orzeczenia.nsa.gov.pl), gdyby taka była wola ustawodawcy nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji w praktyce byłoby niemożliwe, ponieważ jedną z podstawowych cech działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego jest właśnie prowadzenie jej na podstawie licencji. Byłby to więc pusty przepis. W związku z powyższym za wykonywanie transportu drogowego, o którym mowa w u.t.d. należy uznać każde działanie faktyczne polegające na wykonywaniu przewozów osób lub rzeczy, odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej (patrz: wyrok WSA z dnia 3 grudnia 2019 r., sygn. akt II SA/Rz 1191/19, wyrok WSA w Szczecinie z dnia 3 czerwca2020 r., sygn. akt II SA/Sz 998/09, wyrok WSA w Białymstoku z dnia 18 czerwca 2020 r., wyrok WSA w Kielcach z dnia 11 marca 2020 r., sygn. akt II SA/Ke 136/20). Niedopełnienie więc warunków legalnego prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego osób nie przekreśla uznania, że dany podmiot taką działalność faktycznie prowadzi, aczkolwiek z naruszeniem prawa już nawet w tym zakresie.
Z dokonanych przez organy ustaleń wynika, że skarżący świadczył usługę przewozu w imieniu własnym, jako wykonawca przewozu, za którą był odpowiedzialny. Skarżący jako kierowca oraz pasażer nie znali się, po raz pierwszy zetknęli się podczas przewozu. Zostali "skojarzeni" za pomocą aplikacji [...], przy pomocy której, miała także zostać uiszczona należność za przewóz. Poza tym więc, że usługa nie została wykonana w ramach legalnej działalności gospodarczej, wszystkie elementy wykonania transportu drogowego zostały spełnione. Pasażer zlecił przewóz, kierowca zobowiązał się do wykonania usługi przewozu na określonej w aplikacji [...] trasie i za cenę tam wskazaną.
Poddając analizie charakter usługi pośrednictwa poprzez platformę informatyczną [...] podkreślić należy, że Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 20 grudnia 2017 r., sygn. akt C-434/15 stwierdził, iż: "usługa pośrednictwa, która polega na odpłatnym umożliwieniu nawiązania kontaktów poprzez aplikację na inteligentny telefon, między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską, stanowi usługę przewozową, a tym samym usługę wchodzącą w zakres "usług w dziedzinie transportu" w rozumieniu art. 58 ust. 1 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Trybunał wyjaśnił, że usługa ta polega na selekcjonowaniu właścicieli pojazdów niebędących zawodowymi kierowcami, którym przedsiębiorstwo dostarcza aplikację, bez której kierowcy ci nie świadczyliby usług przewozowych, a osoby chcące przebyć trasę miejską nie miałyby dostępu do usług owych kierowców. Platforma mobilna wywiera decydujący wpływ na warunki, na jakich kierowcy świadczą usługi. Administrator określa – za pomocą aplikacji – przynajmniej maksymalną cenę danego przewozu, którą przedsiębiorstwo to pobiera od klienta, a następnie przekazuje jej część właścicielowi pojazdu niebędącemu zawodowym kierowcą".
Powyższe wywody potwierdzają przyjęte przez organy stanowisko, że skorzystanie przez skarżącego z aplikacji [...] wskazuje na zorganizowany i odpłatny charakter świadczonych usług. Przeczą jednocześnie przypadkowemu czy grzecznościowemu charakterowi przewozu. Bez znaczenia dla przyjęcia odpłatnego charakteru usługi pozostaje okoliczność, że skarżący, jak zeznał w trakcie kontroli: "nie przyjmuje gotówki". Sam skarżący, z jednej strony, w odpowiedzi na pytanie 3) wskazał, że za przewóz otrzymuje środki pieniężne, choć w odpowiedzi na pytanie 9) – dotyczące formy wynagradzania, wyjaśnił, że "nic nie otrzymuje". W ocenie Sądu, organy prawidłowo ustaliły, że przewóz nosił znamiona odpłatnego, a to do jakiego podmiotu trafiła opłata, w tym czy jej beneficjentem w pełnej wysokości był skarżący, nie miało znaczenia dla zgodności kontrolowanych decyzji z prawem (zob. wyrok WSA w Szczecinie z dnia 3 czerwca 2020 r., sygn. akt II SA/Sz 998/19). Bezsprzecznie należność za przewóz z miejsca do miejsca miała zostać uiszczona, pasażer otrzymał o powyższym powiadomienie na smartfon, nie sposób więc racjonalnie przyjąć, że do zainicjowania przewozu doszłoby bez wymagania uiszczenia opłaty przez pasażera. Warto zauważyć, że przedstawiony przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości mechanizm działania aplikacji takich jak UBER czy BOLT jest zrozumiały wyczerpujący, a dokonane przez organy ustalenia potwierdziły, że w sprawie mieliśmy do czynienia z takimi właśnie typowymi operacjami. Ponadto zasady działania aplikacji, przewozu i rozliczenia należności za usługę są łatwo i powszechnie dostępne w internecie, więc wręcz trudno nie uznać ich za powszechnie znane, skoro bez trudu można się z nimi zapoznać. Jasno z nich wynika, ze kierowcy pojazdów nie działają charytatywnie. Dodatkowo skarżący nie przedstawił jakichkolwiek dowodów, że jest zatrudniony przez osobę trzecią lub działa na jej rzecz.
Również odwoływanie się w skardze do paradygmatów działalności gospodarczej z ustawy Prawo przedsiębiorców, nie może podważać ustaleń organów. Z powołanego wcześniej orzecznictwa wynika, że każde działanie faktyczne polegające na przewozie osób lub rzeczy, odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu, stanowi transport drogowy. Stanowisko to Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela. Próba nakładania na organ obowiązku ustalania powtarzalności czynności i zamiaru ciągłego prowadzenia działalności gospodarczej, zmierzająca w zasadzie do uwolnienia się skarżącego od odpowiedzialności za niezgodne z prawem wykonywanie usług przewozu jest wyrazem wypaczania wykładni przepisów. Jeszcze raz podkreślić należy, że niedopełnienie ustawowych wymogów świadczy jedynie o nielegalnym prowadzeniu działalności gospodarczej w tym zakresie. Prezentowana przez skarżącego wykładnia sprowadzałaby się w zasadzie do przyzwolenia na prowadzenie świadczenia usług transportu przez dowolny podmiot i wyjęcia tak świadczonych usług spod działania u.t.d., co pozostaje w całkowitej sprzeczności z fundamentalną w Unii Europejskiej i w Rzeczypospolitej Polskiej zasadą reglamentacji usług transportowych, poddanych istotnym ograniczeniom. Działanie wbrew powyższemu jest zagrożone odpowiednimi sankcjami. Przepis art. 3 ust. 2 pkt 3 u.t.d. nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że na skarżącego nie można nałożyć kary pieniężnej za określone w załączniku do ustawy naruszenia tylko z tego powodu, że prowadzi działalność gospodarczą – przewóz drogowy osób – bez dopełnienia koniecznych do jej prowadzenia warunków.
Stwierdzony fakt wykonania przewozu pasażera, którego zeznania potwierdzają taką okoliczność, stworzył konieczność przypisania skarżącemu jednej z przewidzianych w u.t.d. form przewozu. Według Sądu prawidłowa była w tym przypadku kwalifikacja tego przewozu, jako okazjonalnego.
Według art. 4 pkt 11 u.t.d. przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego.
Zgodnie z art. 18 ust. 4a i 4b u.t.d. przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą, przy czym dopuszcza się przewóz okazjonalny:
1) pojazdami zabytkowymi,
2) pojazdami osobowymi:
a) prowadzonymi przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę,
b) na podstawie umowy zawartej bezpośrednio z klientem, każdorazowo przed rozpoczęciem usługi danego przewozu w formie pisemnej lub w formie elektronicznej, o której mowa w art. 781 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2019 r., poz. 1145), w lokalu przedsiębiorstwa będącym nieruchomością albo częścią nieruchomości,
c) po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem tego przewozu; zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej; dopuszcza się wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa,
- niespełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w ust. 4a i będącymi wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowiącymi przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy.
Pomijając już fakt, że samochód, którym wykonywany był przewóz pasażera nie był własnością skarżącego, nieracjonalna i sprzeczna z intencją ustawodawcy wprowadzającego kryteria wykonywania przewozu okazjonalnego samochodami osobowymi niespełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a wyłącznie po spełnieniu kumulatywnych warunków określonych w art. 18 ust. 4b pkt 2 lit. a), b) i c) u.t.d., byłaby interpretacja tych przepisów wyłączająca spod działania przepisu sankcyjnego, znajdującego się pod I.p.2.11 załącznika nr 3 do u.t.d., wykonywanie przewozu okazjonalnego w warunkach analogicznych do tych, jakie są spełniane przy wykonywaniu przewozu osób taksówkami, wyłącznie z powodu braku wyczerpującej definicji przewozu okazjonalnego w przepisach u.t.d. (wyrok WSA w Kielcach z dnia 11 marca 2020 r., sygn. akt II SA/Ke 136/20).
W orzecznictwie przyjmuje się, że zawarte w przepisach dotyczących transportu drogowego sformułowanie "przewóz okazjonalny" należy odczytywać zgodnie ze znaczeniem przymiotnika "okazjonalny", jako "odnoszący się do określonej okazji – okoliczności, sytuacji, wywołany przez nią, dostosowany do niej" (zob. Słownik języka polskiego, pod redakcją prof. dr Mieczysława Szymczaka, t. II, Warszawa 1998, s. 499). W odróżnieniu do przewozów regularnych, przewóz okazjonalny osób wiąże się ze świadczeniem usług przewozowych osób w nadarzających się okazjach zainicjowanych przez zleceniodawcę lub przewoźnika (por. wyrok NSA z dnia 20 września 2007 r., sygn. akt I OSK 1361/06, Lex nr 384423). Nie jest więc właściwa interpretacja polegająca na przyjęciu, że przewóz pojazdem, który nie spełnia kryterium konstrukcyjnego, a jednocześnie przesłanek wymienionych w art. 18 ust. 4b pkt 1 lub 2 u.t.d. nie może zostać zakwalifikowany jako przewóz okazjonalny. Z materiału dowodowego nie wynika zaś, aby przesłanki wymienione w tym ostatnim przepisie zostały spełnione.
Uwzględniając powyższe stwierdzić należy, że wykonane przez skarżącego czynności przewozu odpowiadały definicji przewozu okazjonalnego. Oczywistym jest bowiem, że nie był to przewóz regularny, regularny specjalny czy wahadłowy. Skarżący za pośrednictwem platformy [...] został skojarzony z klientem i na tej podstawie wykonywał kurs. Odbywało się to bez zarejestrowania działalności gospodarczej, bez przyjętego harmonogramu, bez spełnienia koniecznych wymaganych przez ustawodawcę warunków, ale w nadarzających się sytuacjach. Pojazd, którym świadczone były usługi konstrukcyjnie przewidziany został do przewozu 5 osób (co wynika z protokołu kontroli oraz wydruku z CEPIK) a więc nie odpowiadał wymogom konstrukcyjnym, o których mowa w art. 18 ust. 4a u.t.d. Na powyższą ocenę nie może również wpłynąć określenie w aplikacji płatności. Otóż wyjątek od konstrukcyjnego wymogu pojazdu służącego do przewozu okazjonalnego wymaga łącznego spełnienia wszystkich przesłanek wymienionych w art. 18 ust. 4b, a więc z pkt 1 lub pkt 2 lit. a, b i c u.t.d. a nie tylko jednej z nich i to w niepełnym zakresie.
Reasumując, wobec wykonania przez skarżącego czynności prawidłowo zakwalifikowanych jako krajowy transport drogowy podlegający regulacji u.t.d., skarżący miał obowiązek posiadania licencji – co wynika z art. 5b u.t.d. Jej brak sankcjonowany jest powołanymi przez organy przepisami art. 92a ust. 1 u.t.d. w zw. Ip.1.1 załącznika nr 3 do u.t.d., karą w wysokości 12 000 zł. Z kolei wykonanie tego przewozu pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego wyczerpywało znamiona deliktu administracyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., tj. zagrożonego sankcją pieniężną z art. 92a ust. 1 u.t.d. w zw. z załącznikiem nr 3 do u.t.d. l.p. 2.11 – w wysokości 8 000 zł. Kary przewidziane za przewinienia w transporcie drogowym mają charakter bezwzględny, nie ma możliwości ich miarkowania. Organy określając sumę tych kar prawidłowo zastosowały art. 92a ust. 3 u.t.d., zgodnie z którym suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej, nie może przekroczyć kwoty 12 000 złotych.
Sąd zgadza się również ze stanowiskiem organów, że w sprawie brak było jakichkolwiek podstaw do zastosowania art. 92c u.t.d., czego skarżący nawet nie kwestionował.
Reasumując, zebrany i prawidłowo oceniony przez organy materiał dowodowy stanowił podstawę prawidłowo przeprowadzonej subsumpcji, tj. przyporządkowania ustalonym stanom faktycznym odpowiednich norm prawnych, a następnie przewidzianych prawem sankcji. Wnioski organów są logiczne i konkretne, co znalazło wyraz w prawidłowo sporządzonym uzasadnieniu, w którym znalazło się również stanowisko co do stawianych w odwołaniu zarzutów. Tym samym zarzuty co do naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. uznać należy za bezzasadne.
Mając powyższe na uwadze, Sąd oddalił skargę jako bezzasadną, na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło