VI SA/Wa 1215/16

WyrokWSA w Warszawie2016-11-15

Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Piotr Borowiecki, Marzena Milewska-Karczewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy załadowca/nadawca przesyłki może ponosić odpowiedzialność pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli okoliczności wskazują, że miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia?
Ratio decidendi
Załadowca/nadawca może ponosić odpowiedzialność pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli organ wykaże, że miał on wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. Samo stwierdzenie naruszenia nie jest wystarczające; wymagane jest udowodnienie realnego i bezpośredniego wpływu lub godzenia się na naruszenie. Brak podjęcia przez załadowcę działań weryfikacyjnych co do masy pojazdu po załadunku, takich jak ważenie, może być podstawą do uznania, że godził się on na powstanie naruszenia.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na Z. Sp. z o.o. (załadowcę/nadawcę) za przejazd samochodem ciężarowym z ładunkiem chemii gospodarczej, który przekroczył dopuszczalne normy nacisku na osie i masę całkowitą, bez wymaganego zezwolenia. Spółka kwestionowała swoją odpowiedzialność, twierdząc, że jako nadawca nie miała wpływu na wybór środka transportu ani na sposób załadunku przez profesjonalnego przewoźnika. Organy administracji uznały, że spółka miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia, ponieważ nie podjęła działań weryfikacyjnych przed wyjazdem pojazdu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska Protokolant st. sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 listopada 2016 r. sprawy ze skargi Z. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę 1 Sygn. akt VI SA/Wa 1215/16 UZASADNIENIE Zaskarżoną decyzją z dnia [...] kwietnia 2016 roku Główny Inspektor Transportu Drogowego, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3 pkt 2, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit. c), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r. poz. 460), § 3 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r. poz. 305), po rozpatrzeniu odwołania Z. W. "[...]" Sp. z o.o., utrzymał w mocy decyzję K. – P. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2015 r. o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 15000 złotych. W uzasadnieniu swojego stanowiska organ odwoławczy wyjaśnił, że dnia [...] lipca 2015 r. w miejscowości T. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli dwuosiowy samochód ciężarowy marki D. o nr rej. [...]. Samochodem ciężarowym kierował G. R., który wykonywał krajowy przejazd drogowy na trasie W. – K. z ładunkiem chemii gospodarczej w opakowaniach umieszczonych na paletach (ładunek podzielny). Załadowcą jak również nadawcą były Z. W. "[...]" Sp. z o.o. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] lipca 2015 r. W wyniku pomiarów kontrolowanego samochodu ciężarowego, stwierdzono następujące naruszenie dopuszczalnych norm: - nacisk na pojedynczej osi napędowej 13,9 t (po odjęciu 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 3,9 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 39 %), - rzeczywista masa całkowita samochodu ciężarowego 20,6 (po odjęciu 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 2,6 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 14,44 %), - podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Miejsce ważenia legitymowało się w dniu kontroli protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia [...] kwietnia 2015 r. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SA W 1OC/II o nr fabrycznych [...] i [...]. Wagi te w dniu kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w P. z datą ważności do dnia 28 lutego 2017 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kontrolowanemu przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli nr [...] z dnia [...] lipca 2015 r. Główny Inspektor przytoczył treść przepisów stanowiących podstawę materialno prawną rozstrzygnięcia i wyjaśnił, że zgodnie z art. 140aa ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Stosownie do treści ust. 3 ww. artykułu karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd; 2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. A zatem nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych nacisków osi i DMC. Podniósł, iż decydującą rolę w procesie załadunku odgrywają załadowcy wydający ładunek do przewozu. Tym samym nie można przyjąć, iż tylko jeden z elementów łańcucha: załadowca (sprzedawca) - przewoźnik - odbiorca ładunku ma być odpowiedzialny za powstałe w wyniku określonej transakcji handlowej naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu poruszającego się po drogach publicznych. Podkreślił, iż kontrolowany samochód ciężarowy był nienormatywny na wszystkich kategoriach dróg publicznych z uwagi na wielkość nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu, jak i przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej. W ocenie organu spółka miała wpływ oraz godziła się na powstanie naruszenia. Przedmiotem przewozu był ładunek podzielny-chemia gospodarcza. Załadowca powinien był dokonać załadunku ilości towaru, który wraz z masą własną samochodu ciężarowego nie doprowadziłby do przekroczenia dopuszczalnych norm. Załadowca nie podjął żadnych czynności celem weryfikacji masy pojazdu z ładunkiem. Okoliczność ta została ustalona podczas kontroli drogowej, wynika z treści protokołu przesłuchania w charakterze świadka kontrolowanego kierowcy. Odnosząc się do argumentów podniesionych w odwołaniu organ uznał je za bezzasadne. W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, Z. W. "[...]" Sp. z o.o., wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi skarżąca stwierdziła, że jest w sprawie bezsporne, że korzystała z usługi przewozowej świadczonej przez profesjonalnego przedsiębiorcę. Przedmiotem zlecenia był przewóz towaru załadowanego na 18 palet, a odbioru palet z towarem dokonał w dniu [...].07.2015 r. kierowca- pracownik. Skarżąca zlecając usługę przewozu nie miała wpływu na powstanie naruszeń dotyczących przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu oraz na przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu wykorzystanego przez profesjonalnego przewoźnika do wykonana zleconej usługi. W szczególności nadawca nie wybierał sam środka transportu i nie miał wpływu na jego wybór przez przewoźnika do wykonania usługi zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy o ruchu drogowym. W ocenie skarżącej powołane przez przepisy ustawy o drogach publicznych nie mogą stanowić podstawy zaskarżonej decyzji GITD, jak również decyzji [...]. Stan faktyczny w dacie kontroli nie dawał podstaw do uznania skarżącej winnym przejazdu po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Wbrew treści uzasadnienia, skarżąca nie wybierała środka transportu do zamówionej u profesjonalnego przewoźnika usługi transportowej i nie miała wpływu na wybór podstawionego środka transportu. O zasadności podniesionych przez skarżącą zarzutów świadczy uchylenie przepisu art. 13g ustawy o drogach publicznych ( ustawa ). Powołane przez GITD orzeczenia odwołują się i interpretują uchylony następnie przepis. Dokonana w tych orzeczeniach, jak również w wyroku NSA z dnia 16.04.2015 r. sygn. II GSK 451/14 wykładnia przepisu art. 13g ustawy stanowi jego krytyczną interpretację, jako podstawy ewentualnej odpowiedzialności zlecającego przewóz przesyłki. O zasadności prezentowanej krytycznej interpretacji przepisu i wątpliwościach wynikających z jego brzmienia w stosowaniu do obciążania odpowiedzialnością nadawcy, świadczy fakt uchylenia przepisu art. 13g ustawy. W ocenie skarżącej jej stanowisko zawarte już w odwołaniu od decyzji [...] należy uznać za prawidłowe i zgodne z krytyczną interpretacją uchylonego następnie przepisu, który oba organy powołały jako podstawę odpowiedzialności nadawcy przesyłki i prawidłowości nałożenia kary w kwocie 15.000,00 zł. Nie bez znaczenia jest również to, że odnośne przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym nie nakładają wprost na załadowcę - nadawcę przesyłki obowiązków związanych z przewozem pod rygorem sankcji (kara finansowa ), co przyznaje GITD w uzasadnieniu decyzji. Wbrew brzmieniu przepisu art. 140aa ustawy Prawo o ruchu drogowym GITD dokonuje wykładni rozszerzającej. Jest to sprzeczne z ogólnymi zasadami wykładni przepisów związanych z możliwością nałożenia sankcji na ich adresata, a mianowicie: wszystkie przepisy prawa powinny być interpretowane literalnie (chyba, że są ważne racje aby nadać im interpretację rozszerzającą albo zwężającą) nakaz stosowania wykładni literalnej przepisów prawa karnego, nakaz wykładni literalnej przepisów prawa podatkowego, zakaz stosowania wykładni rozszerzającej przepisów prawa karnego(nullum crimen, nulla poena sine lege - nie ma przestępstwa i kary bez ustawy), zakaz stosowania wykładni rozszerzającej w prawie podatkowym (nullum tributum sine lege -żadnego podatku bez ustawy), zakaz wykładni rozszerzającej wyjątków, zakaz wykładni rozszerzającej przepisów lex specialis, zakaz wykładni rozszerzającej przepisów upoważniających, wolności i uprawnienia mogą być interpretowane rozszerzająco . Zdaniem skarżącej odpowiedzialność załadowcy - nadawcy przesyłki ma charakter odpowiedzialności dodatkowej w stosunku do obligatoryjnej odpowiedzialności przewoźnika i zgodnie z obowiązującymi zasadami nie może być rozszerzania poprzez wykładnię przepisu. W szczególności takiego rozszerzenia nie może dokonać organ administracyjny nakładający karę. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoją dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia. W działaniu organów wydających decyzje Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. Zgodnie z art. 2 pkt 35a p.r.d. pojazdem nienormatywnym jest pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Stosownie zaś do treści art. 64 ust. 1 pkt 1 p.r.d. ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii wydawanego w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy. Jak stanowi art. 64 ust. 2 ww. ustawy zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. W niniejszej sprawie karę za przejazd pojazdu nienormatywnego nałożono na skarżącą uznając, że wypełniły się przesłanki z art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. Zgodnie z art. 140 aa ust. 1 i 3 ww. ustawy za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 (tej ustawy), lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej (ust. 1). Karę tę nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd; 2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 (ust. 3). Zgodnie z art. 140ab ust. 1 karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości: 1) 1.500 zł - za brak zezwolenia kategorii I i II; 2) 5.000 zł - za brak zezwolenia kategorii III-VI; 3) za brak zezwolenia kategorii VII: a) 500 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10%, b) 2.000 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%, c) 15.000 zł - w pozostałych przypadkach. Jest niewątpliwe, że z treści art. 140 aa ust. 1 i 3 prd wynika, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd (tj. na przewoźnika), a jedynie w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora. Odpowiedzialność tych podmiotów (w tym załadowcy) ma odmienny charakter niż odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd (przewoźnika) i jest niezależna od jego (przewoźnika) odpowiedzialności. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na ten podmiot powstaje bowiem wyłącznie wtedy, gdy okoliczności (sprawy) lub dowody wskazują, że miał on wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w art. 140 aa ust. 1 prd. Z przytoczonej regulacji wynika więc, że w przypadku podmiotów określonych w art. 140 aa ust. 3 pkt 2 prd ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego, zatem samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej. Właściwy organ musi bowiem wykazać, że okoliczności sprawy lub dowody wskazują na wpływ lub godzenie się organizatora transportu, nadawcy, odbiorcy, załadowcy lub spedytora na powstanie naruszenia warunków przewozu, przy czym chodzi tu o wpływ lub godzenie się o charakterze realnym i bezpośrednim. W okolicznościach prawidłowo ustalonego stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy organy wydające decyzje w I i II instancji wywiązały się – w ocenie Sądu – z obowiązku tego wykazania, prawidłowo ustalając zarówno, że skarżąca była załadowcą- nadawcą jak i, że wystąpiła przesłanka nałożenia kary pieniężnej. Skarżąca nie przedstawiła żadnych dowodów dla wykazania, że nie miała wpływu i nie godziła się na wyjazd przeładowanego pojazdu. To po stronie podmiotu profesjonalnie zajmującego się danymi czynnościami leży wypracowanie takich form prowadzenia działalności aby nie dochodziło do naruszeń obowiązujących przepisów. Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego m.in. treści protokołu przesłuchania w charakterze świadka kontrolowanego kierowcy, załadowca nie podjął żadnych czynności weryfikacyjnych, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. Kierowca zeznał, że nie miał wpływu na ilość załadowanego towaru, ze względu na gabaryty ładowni pojazdu nie było możliwości innego rozmieszczenia ładunku. Przed wyjazdem z terenu załadunku samochód ciężarowy nie był ważony, ani pod względem okoliczności przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej, ani pod względem nacisków osi pojazdu. Na pojeździe znajdował się tylko ładunek, który znajduje się w dokumentach przewozowych, kierowca nie doładował innego towaru. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika więc, iż skarżąca nie poczyniła żadnych aktów staranności, aby upewnić się, czy nie wypuszcza na zewnątrz nieprawidłowo załadowany bądź przeładowany pojazd. Skarżący jako podmiot profesjonalnie wykonujący czynności załadunku powinien znać powszechnie obowiązujące przepisy prawne, określające dopuszczalną ładowność poszczególnych rodzajów pojazdów. Swoje wątpliwości w tym zakresie może przecież wyjaśniać żądając okazania dokumentów pojazdu i warunkując tym okazaniem dokonanie załadunku. Jeżeli załadowca nie podejmuje podstawowych czynności w celu sprawdzenia parametrów ładowanego pojazdu, to oznacza, że obojętne jest mu zachowanie dopuszczalnych parametrów danego pojazdu i jednocześnie przyczynia się do naruszenia przepisów prawa. Odpowiedzialności załadowcy nie wyłącza również okoliczność korzystania z usługi przewozowej świadczonej przez profesjonalnego przedsiębiorcę. Spółka we własnym zakresie powinna sprawdzić, czy nie wypuszcza na zewnątrz nieprawidłowo załadowanego bądź przeładowanego pojazdu. Działaniem uprawnionym byłoby w takiej sytuacji ważenie nie tylko masy pojazdu, ale także kontrolowanie prawidłowości załadunku, którego dokonywała przecież skarżąca przez zważenie nacisków poszczególnych osi. Podjęcie takich kroków umożliwiłoby stwierdzenie naruszenia, które mogło zostać usunięte poprzez inne rozmieszczenie ładunku na pojeździe. Tymczasem jak wynika z ustaleń organów, spółka nie podjęła tego aktu staranności, a zatem dopuściła się zaniedbania, skutkującego powstaniem odpowiedzialności za nieprawidłowy załadunek towaru. Załadowca jest odpowiedzialny za przewóz towaru po drogach publicznych i nie może się od tej odpowiedzialności uwolnić podejmując próby jej przerzucenia na przewoźnika lub wskazując na nieprawidłowości w ważeniu pojazdu. Skoro ustawodawca przewidział możliwość nałożenia kary pieniężnej na załadowcę za przejazdu nienormatywnego bez zezwolenia określonego przepisami, to należy uznać, że obowiązki załadowcy nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na jego teren w celu załadunku towaru. Rzeczą załadowcy jest podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszeniem obowiązujących norm. Zatem skarżąca umożliwiając wyjazd pojazdu na drogę publiczną miała wpływ na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 art. 140 aa ustawy prd, gdyż co najmniej godziła się na nienormatywność pojazdu, którego załadunek nie gwarantował zachowania przewidzianych prawem parametrów obciążeniowych osi oraz dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Nieokreślenie masy ładunku oraz brak zważenia pojazdu wskazuje na godzenie się załadowcy na ewentualne powstanie naruszeń. Z godzeniem się mamy bowiem do czynienia, gdy załadowca nie podjął żadnych działań, ani nawet ich próby – jak w tej sprawie – celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym, z wpływem zaś na powstanie naruszenia, gdy załadowca tak rozmieszcza ładunek, że powoduje to przekroczenie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Celem wyeliminowania zarzutu wpływu lub godzenia się na powstanie naruszenia należy udokumentować przynajmniej próbę weryfikacji przez załadowcę parametrów wagowych/obciążeniowych załadowanego pojazdu. Odpowiedzialność podmiotów wymienionych w art. 140aa ust. 2 pkt 3 p.r.d. została powiązana z "godzeniem się" lub "wpływem" na powstanie naruszeń. W ocenie Sądu w składzie orzekającym w sprawie niniejszej, przez "wpływ" na powstanie naruszenia należy rozumieć istnienie bezpośredniej zależności między działaniem załadowcy a naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu. Godzenie się na naruszenie polega na jego akceptacji. Chodzi zatem o świadomość przeciążenia i brak przeciwdziałania wyjazdowi przeciążonego pojazdu na drogę publiczną. Tak więc odpowiedzialność skarżącej należy łączyć z faktyczną rolą, jaką pełniła przy doprowadzeniu do przeładowania pojazdu. W interesie skarżącej było zatem dochowanie wszelkiej staranności, aby takiej odpowiedzialności uniknąć, przede wszystkim niedopuszczenie do tego, aby miejsce załadunku opuścił pojazd nienormatywny. Załadowca powinien więc tak ułożyć swe stosunki z kontrahentem, aby transakcję warunkowało okazanie dowodu rejestracyjnego pojazdu, w którym ta informacja jest zawarta, transakcja nie powinna być finalizowana, jeżeli pojazd jest przeciążony. Zatem wpływ lub godzenie się na powstanie naruszeń może polegać na sprzedaży takiej ilości towaru, która powoduje przekroczenie DMC i przeciążenie pojazdu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 marca 2014 r., sygn. akt II GSK 729/13). Oczywiście to na prowadzącym postępowanie organie administracji ciąży obowiązek dowiedzenia przesłanek determinujących odpowiedzialność załadowcy, jednak strona tego postępowania nie może w takiej sytuacji czuć się zwolniona od wykazania okoliczności, z których wywodzi korzystne dla siebie prawne konsekwencje, gdyż przez zaniechanie tego wykazania może pozbawić organ możliwości ich uwzględnienia. W niniejszej sprawie skarżąca kwestionowała ustalenia organu dotyczące wystąpienia przesłanek z art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd, nie przytaczając jednocześnie żadnych okoliczności potwierdzających brak wpływu i nie godzenie się na powstałe naruszenie. W tej sprawie jest poza sporem brak po stronie skarżącej działań obliczonych na weryfikację/sprawdzenie obciążenia załadowanego pojazdu przed jego wyjazdem na drogę publiczną; zatem skarżąca co najmniej godziła się na ww. naruszenie. Po załadunku pojazd nie był zważony, a jedynie w ten sposób można było sprawdzić czy jest normatywny. Jeżeli załadowca nie posiada wagi umożliwiającej takie ważenie i pozwala na wyjechanie na drogę publiczną nie zważonego pojazdu, to oznacza, że godzi się z ewentualnością nienormatywności pojazdu, a w konsekwencji ma wpływ na wynikające z tego naruszenie zasad przewozu. Udokumentowanie chociażby próby realnych starań w tym zakresie może być bowiem podstawą do wykazania braku wpływu lub godzenia się nadawcy/załadowcy na powstanie naruszenia. Niewątpliwie godzeniem się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę jest sytuacja, gdy nie podjął on żadnych działań w celu ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym (por. wyrok NSA z 23 marca 2016 r. II GSK 2290/14). Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd zauważa, że wbrew zarzutom skargi organ prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy. Uwaga ta odnosi się również do oceny, jako prawidłowej, kontroli drogowej ww. pojazdu, którym wykonywano przewóz ładunku; w szczególności pomiarów/ważenia pojazdu dokonano przy użyciu legalizowanego urządzenia pomiarowego (wagi) w przystosowanym do tego miejscu ważenia, z czynności kontrolnych sporządzono protokół. Nie ma więc żadnych powodów, żeby podważać wyniki kontroli, na których oparto podjęte w sprawie rozstrzygnięcie. Zresztą skarżąca wyników tych ostatecznie nie kwestionuje, podważa natomiast swoją odpowiedzialność za odnotowane naruszenie. W sprawie wykazano jednak bezzasadność tego stanowiska skarżącej. Należy także zauważyć, że treść przepisu art. 140aa ust.3 ustawy Prawo o ruchu drogowym jest niemalże tożsama z uchylonym przepisem art. 13g ust. 1b ustawy o drogach publicznych i wbrew przekonaniu skarżącej stanowisko zawarte w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego przytoczone przez organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji zachowuje aktualność w obowiazującym stanie prawnym. W konsekwencji Sąd nie dopatrzył się naruszenia w zaskarżonej decyzji wskazanych w skardze przepisów prawa materialnego i przepisów procesowych. Istotne jest przy tym, że zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane przez art. 107 § 1 kpa, w szczególności zawiera uzasadnienie faktyczne i prawne – stosownie do wymogów art. 107 § 3 kpa. Stan faktyczny sprawy opisany w decyzji nie wymaga dodatkowych ustaleń, jest wyczerpujący, natomiast uzasadnienie prawne wyjaśnia podstawy prawne decyzji. Z kolei sam fakt, że skarżąca nie zgadza się ze stanowiskiem orzekających organów, nie przesądza o tym, iż w sprawie doszło do naruszenia obowiązujących przepisów. Ustalona we wskazany sposób sytuacja faktyczna i jej implikacje prawne uzasadniały nałożenie na skarżącą kary za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia. Również wysokość kary została ustalona w sposób prawidłowy, na podstawie właściwego przepisu załącznika do ustawy o drogach publicznych. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia, 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło