VI SA/Wa 122/16
WyrokWSA w Warszawie2017-05-29
Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Agnieszka Łąpieś - Rosińska, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy załadowca ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, jeśli okoliczności faktyczne nie pozwalają jednoznacznie wykazać jego winy (wpływu lub godzenia się na naruszenie)?Ratio decidendi
Sąd uznał, że odpowiedzialność załadowcy za przejazd pojazdem nienormatywnym ma charakter winy. W niniejszej sprawie materiał dowodowy zebrany przez organy administracji nie pozwalał na jednoznaczne stwierdzenie, że skarżąca (załadowca) miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia. Organy nie wykazały winy pracownika załadowcy, co jest warunkiem przypisania odpowiedzialności załadowcy. W związku z tym, Sąd uchylił zaskarżoną decyzję.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na spółkę jawną (załadowcę) za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, co skutkowało przekroczeniem dopuszczalnego nacisku na osi oraz dopuszczalnej masy całkowitej. Organy administracji uznały, że skarżąca jako załadowca miała wpływ na powstanie naruszenia. Skarżąca kwestionowała swoją odpowiedzialność, podnosząc, że nie miała wpływu na trasę pojazdu, nie miała możliwości określenia nacisków na poszczególne osie, a kierowca zapewniał o posiadaniu stosownych zezwoleń.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś - Rosińska Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 maja 2017 r. sprawy ze skargi P. Sp.j. z siedzibą w [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2015 r.
Decyzją z [...] listopada 2015 r. Nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej organ, GITD), po rozpoznaniu odwołania wniesionego przez P. Sp.j. z siedzibą w miejscowości N. (dalej skarżąca), działając w oparciu o art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.; dalej k.p.a.), art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1 i 2, art. 140aa ust. 1, ust. 3 pkt 2, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.; dalej prd), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 260 ze zm.; dalej udp), § 3 i § 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz.U. z 2015 r., poz. 305), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej organ I instancji, WITD) z [...] września 2015 r. Nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 15 000 złotych.
Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach. Naruszenie stwierdzono w wyniku przekroczenia dopuszczalnego nacisku na podwójnej osi napędowej oraz przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu ciężarowego.
W dniu [...] maja 2015 r. w O. na drodze wojewódzkiej nr 527 zatrzymano do kontroli czteroosiowy samochód ciężarowy marki [...] o numerze rejestracyjnym [...]. Pojazdem członowym kierował R.M., który wykonywał przejazd w ramach krajowego transportu drogowego rzeczy w imieniu S.W. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: [...]. Przedmiotem przewozu był piasek przewożony z miejscowości N. na teren budowy bloku mieszkalnego w O. Załadowcą i nadawcą przewożonego towaru była skarżąca. Podczas kontroli stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku na podwójnej osi napędowej względem dopuszczalnych 18 t oraz przekroczenie dopuszczalnej rzeczywistej masy całkowitej względem dopuszczalnych 32 t. Nacisk na podwójnej osi napędowej wynosił 24,4 t (po odjęciu błędu w wysokości 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę stwierdzono przekroczenie o 6,4 t, (przekroczenie dopuszczalnej wartości o ok. 35,56 %); pomierzona rzeczywista masa całkowita pojazdu wynosiła 37,4 t (po odjęciu błędu w wysokości 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu o 5,4 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 16,88 %). Podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. W trakcie kontroli nie stwierdzono przekroczenia innych parametrów kontrolowanego pojazdu.
Miejsce ważenia legitymowało się w dniu kontroli protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z [...] maja 2014 r. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C/II o nr fabrycznych [...] i [...]. Wagi te w dniu kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w P. z terminem ważności odpowiednio do dnia: [...] sierpnia 2016 r. i [...] marca 2016 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach.
Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...]. Do protokołu kontroli zabezpieczono kserokopię dowodu osobistego, prawa jazdy oraz karty kierowcy, dowodu rejestracyjnego pojazdu, wypisu z licencji oraz dokumentu przewozowego. Dodatkowo sporządzono dokumentacje fotograficzną. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał, że w dniu kontroli przewoził ładunek piasku ze żwirowni. Na terenie żwirowni załadowany został według uznania operatora ładowarki. Po przejechaniu na wagę najazdową i po zwarzeniu od operatora wagi otrzymał kwit wagowy nr [...]. Bezpośrednio po zważeniu nikt nie żądał od niego rozładowania pojazdu. Po założeniu plandeki odjechał z terenu żwirowni w kierunku Olsztyna. Wskazał, że w dniu kontroli załadowca nie żądał od kierującego pojazdem okazania żadnych dokumentów i informacji związanych z kontrolowanym pojazdem. Potwierdził, że pomiędzy załadunkiem na żwirowni a momentem zatrzymania nie doładowywał pojazdu.
Pismem z [...] czerwca 2015 r. organ zawiadomił skarżącą o wszczęciu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej za przejazd po drogach publicznych bez zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach. W odpowiedzi skarżąca wyjaśniła, że kierujący pojazdem był obecny przy załadunku, nadzorował załadunek; kierowca wskazał operatorowi ładowarki ile materiału i w jaki sposób ma umieścić na samochodzie; przed wyjazdem z terenu żwirowni dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego pojazdu określona została na podstawie ilości osi pojazdu (tzn.: pomnożono ilość osi przez 8 t), kierowca nie okazał dowodu rejestracyjnego; po zważeniu pojazdu i stwierdzeniu zbyt dużej ilości załadowanego materiału kierownik kopalni poinformował kierowcę o takim fakcie, kierowca stwierdził, że posiada odpowiednie zezwolenia, których jednak nie okazał i zaznaczył, że ma polecenie żeby tak jechać; pojazd został zważony na wadze samochodowej posiadającej legalizację, gdzie określono masę całkowitą pojazdu, ale nie było możliwości określenia nacisków na poszczególne osie - według dokumentów całkowita waga przekroczona została tylko o 16,88 %; załadowca nie ma możliwości określenia nacisków na poszczególne osie. W uzasadnieniu pisma wskazała, że załadowca nie posiada informacji, którędy pojazdy przewoźnika poruszały się po opuszczeniu żwirowni. Nie posiada również wiedzy na temat odległości pomiędzy osiami składowymi, a tym samym na temat wielkości dopuszczalnego nacisku dla podwójnej osi napędowej, uznając, że za tego typu informację odpowiedzialny jest właściciel pojazdu lub kierowca. Wskazała, że jako załadowca nie kierowała się chęcią zaoszczędzenia na kosztach transportu, ponieważ koszty pokrywał organizator transportu i od niego zależało, w jakich transzach odbierze zakupioną ilość piasku.
Decyzją z [...] września 2015 r. WITD nałożył na skarżącą jako załadowcę karę pieniężną w wysokości 15 000 złotych wskazując, że poza wszelką wątpliwością stwierdzone podczas kontroli drogowej naruszenie polegające na przejeździe pojazdem nienormatywnym o wymiarach zewnętrznych, masie całkowitej i naciskach osi odpowiadających zezwoleniu kategorii VII, było wynikiem nie tylko braku nadzoru, czy też należytej staranności ze strony przewoźnika drogowego w realizacji czynności związanych z realizowanym przez niego przewozem drogowym, ale przede wszystkim było wynikiem niestarannie, nieodpowiedzialnie przeprowadzonych czynności ładunkowych przez załadowcę.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżąca zarzuciła organowi naruszenie: art. 140aa ust. 3 prd poprzez jego błędne zastosowanie przejawiające się przyjęciem, iż kara pieniężna winna zostać nałożona na załadowcę tj. stronę niniejszego postępowania, a nie na podmiot wykonujący przejazd oraz naruszenie art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c prd poprzez przyjęcie, że zaszły "pozostałe przypadki" umożliwiające nałożenie kary w wysokości 15 000 złotych; naruszenie art. 7 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego oraz niezałatwienie sprawy, mając na względzie słuszny interes społeczny i słuszny interes obywateli; naruszenie art. 77 k.p.a. poprzez niezebranie i nierozpatrzenie całego materiału dowodowego w sprawie oraz naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewskazanie czemu organ odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, dowodom i wyjaśnieniom zaoferowanym przez stronę.
Skarżąca wnosiła o zmianę decyzji w całości, a w przypadku nieuwzględnienia tego wniosku o uchylenie decyzji w całości i orzeczenie co do istoty sprawy. W uzasadnieniu wskazała, że nakładanie na nią, jako załadowcę odpowiedzialności za niedotrzymanie warunków jakim musi odpowiadać przewóz towaru wydaje się przerzucaniem odpowiedzialności za działanie i zaniechanie, którego się nie dopuściła, nie miała wpływu i na które się nie godziła. Podniosła, że kierowca nie okazał na wezwanie jej pracownika dowodu rejestracyjnego pojazdu, a ponadto zapewniał, że ma wszystkie niezbędne zezwolenia i może jechać. Nadmieniła, że jako załadowca zachowała wszelkie wymagane przepisami prawa procedury, jak zważenie pojazdu, poinformowanie o jego wadze. Wskazała, że nie miała wpływu na trasę, którą miał jechać pojazd. Zaznaczyła, że wpływ na powstałe naruszenie miał wyłącznie przewoźnik. Podkreśla, że masa całkowita kontrolowanego pojazdu wraz z ładunkiem została przekroczona o 16,88 %, czyli mieściła się w granicach określonych przez art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. b prd, gdzie kara wynosi 2 000 złotych. Zaznacza, że kontrolowany kierowca zachował się biernie w czasie ważenia pojazdu i nawet nie skorzystał z możliwości ponownego pomiaru jego wagi oraz z możliwości zapoznania się z instrukcją obsługi wag, którymi ważono pojazd. Dodatkowo wskazuje, iż kierownik kopalni informował kierowcę o zbyt dużej ilości materiału.
Po rozpatrzeniu odwołania decyzją z [...] listopada 2015 r. GITD utrzymał w mocy decyzję z [...] września 2015 r. W uzasadnieniu wskazał, że po rozważeniu argumentów skarżącej stwierdził, że w świetle obecnie obowiązujących regulacji prawnych nie mogą one stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji. W ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że skarżąca, jako załadowca towaru, miała wpływ oraz godziła się na powstanie stwierdzonych naruszeń. Kontrola wykazała znaczące przekroczenie masy całkowitej pojazdu członowego, co ma bezpośrednie przełożenie na przekroczenie nacisków osi. Mimo powyższego załadowca umożliwił wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną. Powyższa okoliczność, zdaniem organu, jednoznacznie dowodzi, że strona miała wpływ, w dodatku znaczący, na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu. Organ dodał, że w jego ocenie, załadowca pośrednio miał swój wkład w pogorszenie się nie tylko stanu technicznego dróg ale też przyczynił się do pogorszenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Załadowca doprowadził do przekroczenia dmc oraz nacisku osi wielokrotnej więc na każdej drodze pojazd był nienormatywny. Z okazanego kwitu wagowego nr [...] jednoznacznie wynika, iż strona znała masę własną pojazdu, która została określona jako tara – 16 520 kg, natomiast maksymalna dopuszczalna przez przepisy masa całkowita czteroosiowego pojazdu może wynieść 32 t. Dysponując takimi danymi dotyczącymi parametrów pojazdu tj. masą własną i maksymalną dopuszczoną przez przepisy masą całkowitą pojazdu można było określić ładowność pojazdu. W tym wypadku, w ocenie organu, nawet odmowa okazania dowodu rejestracyjnego przez kontrolowanego kierowcę nie uwolniłaby załadowcy od odpowiedzialności za powstałe naruszenie. Wskazuje, że zgodnie ze złożonymi wyjaśnieniami strony, kierownik kopalni poinformował kierowcę o zbyt dużej ilości materiału, co potwierdza, iż strona jeszcze przed rozpoczęciem przejazdu przez kontrolowany pojazd wiedziała, iż przekracza on dopuszczalne przepisami wartości. Zdaniem organu odwoławczego załadowanie przez załadowcę zbyt dużej ilości towaru było warunkiem koniecznym ale i wystarczającym do powstania naruszenia. Ponadto organ zauważa, że załadowca powinien zawsze upewnić się czy podmiot wykonujący przejazd posiada zezwolenie, a ponadto sprawdzić, czy pojazd (zespół pojazdów) po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych na podstawie okazanego zezwolenia. Jakkolwiek podmiot będący załadowcą nie ma możliwości ani uprawnień dotyczących wyboru i kontroli środka transportu, którym ładunek jest przewożony poza terenem przedsiębiorstwa to bezsprzecznym jest, iż załadowca powinien zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie powodował przekroczenia dopuszczalnych norm.
Odnosząc się do protokołu z przesłuchania kierowcy, który zeznał, że załadowca nie żądał od niego żadnych dokumentów oraz, że nie doładowywał ani też nie rozładowywał pojazdu w czasie pomiędzy załadunkiem a kontrolą drogową, powyższe potwierdza, że załadowca, przed opuszczeniem przez pojazd miejsca załadunku, nie sprawdził czy nie będzie on przekraczał dopuszczalnych norm. Strona pozwalając na wyjechanie na drogi publiczne pojazdu powinna mieć świadomość, iż może on przekraczać dopuszczalne parametry. Strona godziła się zatem na przekroczenie przez pojazd członowy dopuszczalnych norm. Poprzez wydanie ładunku powodującego przekroczenie masy i nacisków załadowca miał wpływ na powstanie naruszenia.
W skardze na powyższą decyzję, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżąca zarzuca:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
a. art. 140aa ust. 3 prd poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu odpowiedzialności skarżącej (załadowcy) bez uwzględnienia i udowodnienia przesłanek tej odpowiedzialności, w szczególności gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy i okoliczności sprawy nie pozwalały jednoznacznie na przyjęcie, że skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego,
b. art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c prd poprzez jego niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w przyjęciu, że w ustalonym stanie faktycznym zaszły "pozostałe wypadki" umożliwiające nałożenie kary pieniężnej w wysokości 15 000 złotych,
2. naruszenie innych przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a. art. 7 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego oraz niezałatwienie sprawy, mając na względzie słuszny interes społeczny i słuszny interes obywateli,
b. art. 77 k.p.a. poprzez niezebranie i nierozpatrzenie całego materiału dowodowego w sprawie, czyli pominięcie wyjaśnień skarżącej zawartych w aktach sprawy i oparcie się na wyjaśnieniach kierowcy przewoźnika, niekorzystnych dla skarżącej,
c. art. 80 k.p.a. poprzez niedokonanie na podstawie całokształtu materiału dowodowego oceny czy udowodniono okoliczność, że skarżąca godziła się, albo miała wpływ na przejazd pojazdem nienormatywnym,
d. art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewskazanie czemu organy I i II instancji odmówiły wiarygodności i mocy dowodowej dowodom i wyjaśnieniom zaoferowanym przez skarżącą i jednocześnie dokonały ustaleń faktycznych jedynie na podstawie wyjaśnień kierowcy,
e. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji.
Wobec tak sformułowanych zarzutów skarżąca wnosiła o uchylenie w całości zaskarżonych decyzji i orzeczenie, że ww. decyzje nie podlegają wykonaniu; wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji oraz zwolnienie skarżącej z kosztów sądowych w całości.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi.
Na rozprawie w dniu [...] maja 2017 r. skarżąca dodatkowo podniosła, że w toku postępowania nikt ze strony spółki nie został przesłuchany. Dodała, że z kopalni pojazdy wyjeżdżają na drogę gruntową, gdzie nie ma ograniczeń tonażowych. Zgłosiła wątpliwości co do prawidłowości przeprowadzonego ważenia. Wskazała, że pojazd został zważony przy pomocy czterech wag, podczas gdy wagi powinny być umiejscowione pod każdym kołem. Zaznaczyła, że każdy pojazd wyjeżdzający z kopalni podlega ważeniu w zakresie dcm, przy czym praktyką kopalni jest weryfikacja danych z dowodu rejestracyjnego w zakresie parametrów pojazdu. Na terenie kopalni znajduje się miejsce do odsypania nadmiaru towaru. Zdaniem skarżącej, przy przeciążeniu, jakie zostało ustalone podczas kontroli na skarżąca powinna zostać nałożona kara w wysokości 2 000 złotych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Badając zaskarżoną decyzję pod względem zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, przyjęty przez organ stan faktyczny i ocena odpowiedzialności załadowcy, zaakceptowana przez organ odwoławczy, wzbudza zastrzeżenia Sądu.
Rozpoznania w pierwszej kolejności wymagały kwestie procesowe, ponieważ konieczne jest odniesienie się do przepisów prawa materialnego, które określają przesłanki odpowiedzialności załadowcy i rozstrzygnięcia, jakie okoliczności stanu faktycznego mają w sprawie znaczenie dla przyjęcia tej odpowiedzialności. Stosownie do art. 64 ust. 1 prd, ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem:
- pkt 1 uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy.
- pkt 2 przestrzegania warunków przejazdu określonych w zezwoleniu, o którym mowa w pkt 1.
Co do zasady, zgodnie z treścią art. 2 ust. 35a ww. ustawy, pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy.
Z kolei, zgodnie z powołanym w podstawie prawnej decyzji art. 41 ust. 1 udp - po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3 tejże ustawy. W przepisie art. 41 ust. 2 ustawy o drogach publicznych znalazła się delegacja ustawowa dla Ministra właściwego do spraw transportu, do ustalenia w drodze rozporządzenia, wykazu:
- dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t,
- dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8
mając na uwadze potrzebę ochrony dróg oraz zapewnienia ruchu tranzytowego.
Na podstawie powyższej delegacji ustawowej, wykaz dróg krajowych i dróg wojewódzkich, na których obowiązuje nacisk osi do 8 t i 10 t został określony rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia z dnia 13 maja 2015 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz. U. z 2015 r. poz. 802).
Droga wojewódzka nr 527 na odcinku, którym poruszał się kontrolowany pojazd została zaliczona do kategorii dróg po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t.
Jak stanowi art. 64 ust. 2 prd zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II.
Stosownie do art. 140aa ust. 1 prd za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 prd, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Jak stanowi ust. 3 karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na:
1. podmiot wykonujący przejazd;
2. podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1.
Jak wynika z podstawy odpowiedzialności skarżącej jako załadowcy - podmioty wymienione w art. 140aa ust. 3 pkt 2 udp ponoszą odpowiedzialność na innych podstawach: przewoźnik (podmiot wykonujący przejazd) ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, a nadawca, załadowca lub spedytor ładunku ponoszą odpowiedzialność za wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu (por. NSA w II GSK 1090/10, II GSK 155/12). W odróżnieniu od przewoźnika, który ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka za przejazd pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, załadowca, nadawca czy spedytor ładunku odpowiadają na zasadzie winy (por. NSA w II GSK 2319/11).
Jak wskazał NSA w wyroku z 19 kwietnia 2013 r., II GSK 155/12 na gruncie poprzedniego, analogicznie brzmiącego reżimu prawnego art. 13g ust. 1b pkt 2 udp, który stanowił, że karę pieniężną, o jakiej mowa w ust. 1, nakłada się na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego - to sama konstrukcja przepisu prawa materialnego powoduje określone implikacje procesowe. Zdaniem NSA oznacza to, że w przypadku odpowiedzialności nadawcy, załadowcy lub spedytora organ prowadzący postępowanie musi zebrać dowody – i to dowody jednoznaczne wskazujące – na zaistnienie wpływu lub godzenia się tego podmiotu na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, czyli na naruszenie obowiązków lub warunków związanych z wykonywanym przez przewoźnika przejazdem po drodze publicznej. Inaczej rzecz ujmując, chodzi o sytuację, gdy podmiot określony w art. 13g ust. 1b pkt 2 udp miał świadomość, że przewoźnik naruszy obowiązki lub warunki związane z wykonywanym przez niego przejazdem, a mimo to temu nie przeszkodził (godził się), lub wręcz do tego się przyczynił (miał wpływ). Użycie sformułowania "miał wpływ lub godził się" wskazuje zatem na leżący po stronie nadawcy, załadowcy lub spedytora element winy, co do tego, że na skutek – choćby tylko miedzy innymi – jego zachowania, przewoźnik wykonywał przewóz drogowy z naruszeniem obowiązków lub warunków z nim związanych."
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy należy zważyć, że ustawa Prawo o ruchu drogowym w art. 61 wyraźnie precyzuje w jaki sposób należy dokonywać załadunku:
1. Ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu.
2. Ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby:
a. nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na
b. drogę:
c. nie naruszał stateczności pojazdu;
d. nie utrudniał kierowania pojazdem;
e. nie ograniczał widoczności drogi lub nie zasłaniał świateł, urządzeń sygnalizacyjnych, tablic rejestracyjnych lub innych tablic albo znaków, w które pojazd jest wyposażony.
3. Ładunek umieszczony na pojeździe powinien być zabezpieczony przed zmianą położenia lub wywoływaniem nadmiernego hałasu. Nie może on mieć odrażającego wygląd lub wydzielać odrażającej woni.
4. Urządzenia służące do mocowania ładunku powinny być zabezpieczone przed rozluźnieniem się, swobodnym zwisaniem lub spadnięciem podczas jazdy.
5. Ładunek sypki może być umieszczony tylko w szczelnej skrzyni ładunkowej, zabezpieczonej dodatkowo odpowiednimi zasłonami uniemożliwiającymi wysypywanie się ładunku na drogę.
W toku postępowania administracyjnego należało stwierdzić, czy ustalenia faktyczne pozwalają na przyjęcie, że załadowca (jego pracownik) miał świadomość, że przewoźnik naruszy obowiązki lub warunki związane z wykonywanym przez niego przejazdem, a mimo to temu nie przeszkodził.
Odnosząc reguły prawa materialnego i wykładnię odpowiedzialności administracyjnej załadowcy (na zasadzie winy) prezentowaną przez Naczelny Sąd Administracyjny w analogicznych sprawach - do ustaleń dokonanych przez organ odwoławczy, w ocenie Sądu, zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje podstawy do uznania, że sprawa została należycie wyjaśniona. W szczególności, by powołany przez organ II instancji materiał dowodowy – oceniony został pod kątem zarzutów odwołania.
Dowodem, zazwyczaj wykorzystywanym w postępowaniu administracyjnym prowadzonym przeciwko załadowcy, a uzyskanym w czasie kontroli drogowej, są zeznania kierowcy przesłuchanego "na drodze". Na gruncie niniejszej sprawy, kierowca został przesłuchany jako świadek w czasie kontroli i zeznał m.in., że pomimo zbyt dużej masy rzeczywistej pojazdu stwierdzonej w trakcie ważenia pojazdu po jego załadowaniu na żwirowni na wadze najazdowej, nikt nie nakazał rozładunku ani ponownego ważenia, tak by pojazd nie przekraczał dopuszczalnych wielkości. Zeznał ponadto, że załadowca nie żądał od niego żadnych dokumentów i informacji związanych z kontrolowanym pojazdem.
W piśmie stanowiącym odpowiedz na zawiadomienie (k. 32 akta administracyjnych) skarżąca udzieliła natomiast wyjaśnień, z których wynika, że przed wjazdem na żwirownię dcm pojazdu została określona na podstawie ilości osi pojazdu (tzn. przemnożono ilość osi przez 8 t), kierowca nie okazał dowodu rejestracyjnego pojazdu. Po zważeniu pojazdu z ładunkiem stwierdzono zbyt dużą ilość załadowanego materiału. Kierownik żwirowni poinformował kierowcę o tym fakcie. Kierowca stwierdził, że posiada stosowne zezwolenie, którego jednak nie okazał. W toku postępowania skarżąca podkreślała, że nie ma wpływu na trasę samochodów opuszczających żwirownię. Wskazywała również, że nie kierowała się chęcią "zaoszczędzenia" na kosztach transportu, ponieważ koszty te pokrywane są przez organizatora transportu i od niego zależało, w jakich transzach odbierze zakupioną ilość piasku. Na rozprawie skarżąca wskazała, że praktyką żwirowni jest weryfikacja danych z dowodu rejestracyjnego w zakresie paramentów pojazdu oraz to, że po zważeniu pojazdu, jeżeli dochodzi do przekroczenia dcm zalecany jest rozładunek pojazdu. Na ternie żwirowni znajduje się bowiem miejsce wyznaczone do odsypania nadmiaru towaru. Nadmieniła, że z terenu żwirowni pojazdy wyjeżdżają na drogę gruntową, gdzie nie ma ograniczeń.
Nie ulega wątpliwości, że wskazane wyżej okoliczności winny być przez organ II instancji skonfrontowane z zeznaniami kierowcy i ocenione w oparciu o powołany materiał dowodowy, zgodnie z zasadami wynikającymi z art. 107 § 3 k.p.a. Uzasadnienie faktyczne decyzji powinno bowiem w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa.
Powyższe uchybienia stanowią, że dokonaną ocenę odpowiedzialności załadowcy należy uznać za dowolną, dokonaną z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów określonej w art. 80 k.p.a., co może mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zdaniem Sądu, wbrew twierdzeniu organu, materiał dowodowy niejednoznacznie wskazuje na wpływ skarżącej oraz godzenie się na powstanie naruszenia.
Stosownie do art.140aa ust. 3 pkt 2 prd odpowiedzialność za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia, nakłada się karę pieniężną także na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Nadawca, załadowca lub spedytor ponoszą odpowiedzialność jedynie za zawinione zachowania swoich podwładnych. W ocenie Sądu, ze stanu faktycznego musi ponad wszelka wątpliwość wynikać wina osoby dokonującej załadunku, gdyż to w wyniku jej działania doszło do przeładowania pojazdu. W niniejszej sprawie poza zainteresowaniem organu, którego funkcjonariusz przesłuchiwał kierowcę w charakterze świadka, pozostawała kwestia ustalenia winy pracownika załadowcy. Organ nie przesłuchał bowiem pracownika załadowcy na okoliczność czy po stwierdzeniu przekroczenia dmc pojazdu zalecił rozładunek oraz czy podjął działania mające na celu uniemożliwienia kierowcy opuszczenie terenu żwirowni. Zdaniem Sądu, powyższe wskazuje, że w niniejszej sprawie dokonana przez organ ocena by załadowca miał wpływ, w dodatku znaczący, na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu wypuszczając na drogę pojazd nienormatywny - jest co najmniej przedwczesna.
Wynika więc z tego, że zgromadzony materiał dowodowy nie daje podstaw by przypisać winę stronie skarżącej zarówno w zakresie godzenie się, jak i w zakresie wpływu na powstanie naruszenia. Co do zasady bowiem "wpływanie" polegałoby nie tylko na świadomości przekroczenia DMC, nacisków na oś ale również na świadomości wypuszczenia pojazdu nienormatywnego na drogę publiczną.
Na gruncie kontrolowanej sprawy organ administracji nie dostrzegł powyższych kwestii dokonując oceny z naruszeniem art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. w stopniu mającym istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia.
Przy ponownym rozpoznaniu odwołania organ II instancji ponownie rozpatrzy podniesione przez odwołującą zarzuty uwzględniając stanowisko Sądu w zakresie wyrażonym w powyższym uzasadnieniu. W szczególności, mając na uwadze art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd, poczyni nie budzące wątpliwości ustalenia faktyczne, by odpowiedzieć na pytanie, czy w sytuacji naruszenia prawa stwierdzonego na podstawie wyników kontroli drogowej – okoliczności lub dowody wskazują na odpowiedzialność z tytułu winy, tj. czy skarżąca jako podmiot wykonujący czynności związane z załadunkiem miała wpływ lub godził się na powstanie tego naruszenia.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło