VI SA/Wa 1237/11

WyrokWSA w Warszawie2011-09-28

Skład orzekający: Zbigniew Rudnicki, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Magdalena Maliszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej na podstawie art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym za wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem z taksometrem, oznaczeniami przedsiębiorcy i lampą na dachu jest zasadne, jeśli licencja nie uprawniała do wykonywania transportu taksówką?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo nałożyły karę pieniężną na podstawie art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Skarżąca, posiadając licencję na krajowy transport drogowy osób, ale nie licencję taksówkową, nie miała prawa do umieszczania i używania taksometru, oznaczeń przedsiębiorcy oraz lampy lub innych urządzeń technicznych na dachu pojazdu. Sąd uznał, że zamontowany w pojeździe taksometr fiskalny połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru, a umieszczony na dachu baner z napisem "E." mógł wywołać u potencjalnego klienta wrażenie, że usługa jest wykonywana przez taksówkę, co naruszało cel przepisu. Również umieszczenie oznaczeń z nazwą i telefonem przedsiębiorcy stanowiło naruszenie.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę A. Sp. z o.o. na decyzję Komendanta Policji utrzymującą w mocy decyzję o nałożeniu na spółkę kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł. Kara została nałożona za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem z zamontowanym taksometrem, oznaczeniami przedsiębiorcy i lampą na dachu, co stanowiło naruszenie art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Spółka kwestionowała zasadność nałożenia kary, zarzucając błędy w ustaleniu stanu faktycznego, wadliwość postępowania dowodowego oraz naruszenie przepisów prawa materialnego i konstytucyjnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 września 2011 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Komendanta [...] Policji z dnia [...] marca 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Komendant Policji decyzją z dnia [...] marca 2011 r., Nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm., dalej nazywany "k.p.a."), art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm., dalej: "u.t.d."), art. 92 ust. 1 u.t.d. oraz lp. 2.9.1, 2.9.2 i 2.9.3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, po rozpatrzeniu odwołania z dnia 21 lutego 2011 r. wniesionego przez A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej nazywaną "skarżącą", "Spółką") od decyzji Komendanta Rejonowego Policji [...] z dnia [...] lutego 2011 r., Nr [...] o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł w związku z wykonywaniem przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. Z akt sprawy wynika, iż w dniu [...] września 2009 r., o godz. 7:25 w W., w Al. J., przy Dworcu [...] przeprowadzono kontrolę pojazdu marki [...] o nr rej. [...] kierowanego przez W. S. W wyniku oględzin samochodu kontrolujący ustalili, że w pojeździe zamontowano taksometr marki [...] o numerze fabrycznym [...]. W trakcie kontroli stwierdzono również naruszenie art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. w postaci zamontowanej na dachu pojazdu lampy lub urządzenia technicznego. Protokół kontroli z dnia [...] września 2009 r. Nr [...] kierowca pojazdu podpisał bez zastrzeżeń. Podczas kontroli zabezpieczono dokumentację w postaci kopii: prawa jazdy, dowodu osobistego kierowcy, dowodu rejestracyjnego pojazdu, wypisu Nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej na rzecz A. Sp. z o.o., zaświadczenia od pracodawcy o spełnianiu wymagań ustawy o transporcie drogowym, paragonu fiskalnego oraz raportu fiskalnego dobowego, dokumentację fotograficzną oraz przesłuchano w charakterze świadka kierowcę, który zeznał, że prowadzi własną działalność gospodarczą. Ze skarżącą Spółką łączy go umowa o współpracy na świadczenie usług przewozowych pojazdem, który otrzymał od skarżącej. Samochód w momencie przekazania wyposażony był w urządzenie techniczne zamontowane na dachu pojazdu, taksometr oraz kasę fiskalną. Kierowca zeznał również, że zlecenia przewozów osób otrzymuje drogą radiową na terminal, który znajduje się w samochodzie. W dniu kontroli wykonywał przewóz osób od godziny 5:54 do godz. 6:13. Pismem z dnia 8 września 2009 r. skarżąca Spółka została zawiadomiona przez Komendanta Rejonowego Policji [...] o wszczęciu postępowania administracyjnego. Na podstawie art. 50 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. skarżąca została wezwana do złożenia wyjaśnień w sprawie: umieszczenia w pojeździe taksometru, umieszczenia na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych oraz umieszczenia na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy pomimo zakazu. W piśmie procesowym z dnia 22 września 2009 r., uzupełnionym pismem z dnia 5 października 2009 r., skarżąca Spółka zarzuciła organowi niewłaściwe ustalenie stanu faktycznego, na podstawie którego stwierdzono, że wykonywała w dniu kontroli przewóz okazjonalny. W ocenie skarżącej, materiał dowodowy sprawy nie potwierdził, że w pojeździe znajdowała się jakakolwiek osoba poza kierowcą. Skarżąca zauważyła, że z protokołu kontroli wynika, iż kierowca nie został pouczony o prawie wniesienia zastrzeżeń do protokołu, jak również o prawie do odmowy jego podpisania. Materiał dowodowy w postaci paragonu fiskalnego lub raportu dobowego z kasy fiskalnej został zebrany i zabezpieczony wbrew art. 89 w zw. z art. 87 ust. 1 pkt 1 oraz art. 72 u.t.d. Protokół kontroli sporządzono wadliwie, z mającym wpływ na wynik postępowania naruszeniem art. 68 k.p.a. w zw. art. 74 ust. 3 u.t.d. Zdaniem skarżącej, z protokołu powinno wynikać: w jaki sposób ustalono przesłankę wykonywania przewozu okazjonalnego, czy w pojeździe był przewożony pasażer, czy wydano mu paragon fiskalny, okoliczność wykonywania przewozu w krajowym transporcie drogowym, przesłankę wykonywania przewozu pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do 9 osób wraz z kierowcą. W związku ze stwierdzonymi uchybieniami, skarżąca wniosła o przeprowadzenie dowodu w postaci przesłuchania w charakterze świadka pasażerów, którzy byli przewożeni w imieniu strony skontrolowanym pojazdem w dniu kontroli, dokonanie oględzin skontrolowanego pojazdu przy udziale pełnomocnika strony, dopuszczenie dowodu w postaci dowodu z opinii biegłego, która pozwoli stwierdzić, czy urządzenie techniczne zamontowane na pojeździe było lampą lub urządzeniem technicznym, dopuszczenie dowodu z dokumentu w postaci zaświadczenia właściwego operatora sieci telefonicznej, celem potwierdzenia, że umieszczony na pojeździe ciąg cyfr rzeczywiście stanowił numer telefonu. W przypadku potwierdzenia powyższej okoliczności, strona wniosła o ustalenie abonenta numeru telefonu oraz załączenie do akt odpisu pełnego z Krajowego Rejestru Sądowego ustalonego podmiotu. Komendant Rejonowy Policji [...] postanowieniem z dnia [...] listopada 2009 r., Nr [...], na podstawie art. 123 § 1 k.p.a. oddalił wnioski dowodowe strony, uznając je za bezzasadne. Organ odrzucił jako niezasadny zarzut naruszenia art. 68 k.p.a. w zw. z art. 75 k.p.a., uznając, że jako dowód w postępowaniu należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy. Zdaniem organu, fakt wykonywania przewozu osób jednoznacznie wynikał z zeznań kierowcy, który został prawidłowo przesłuchany i pouczony o prawie do odmowy składania zeznań. Organ podkreślił, że przepisy kodeksu postępowania administracyjnego nie nakazują pouczać świadka o prawie odmowy złożenia podpisu pod protokołem, czy wniesienia do niego zastrzeżeń. Organ nie przychylił się do wniosku o powołanie biegłego, podkreślając, że do stwierdzenia, iż na dachu pojazdu znajdował się baner, w pojeździe był zamontowany taksometr i kasa fiskalna nie są wymagane wiadomości specjalne, w szczególności, że zostały one stwierdzone w protokole kontroli. Wniosek o dokonanie oględzin samochodu po dwóch miesiącach od momentu zdarzenia został uznany za bezzasadny. Odnośnie dopuszczenia pełnego odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego, celem wykazania, że nazwa skarżącej różni się od informacji znajdującej się na samochodzie, organ uznał, że z wypisu z KRS wynika, że skarżąca działa pod dwoma firmami "A." Sp. z o.o. oraz "E." Sp. z o.o. Kierowca zawarł umowę ze Spółką A. Sp. z o.o., której nazwa widnieje na umowie z dnia 28 sierpnia 2009 r. o współpracy, jak również w licencji. Umieszczenie na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem i telefonem przedsiębiorcy jest typową informacją umożliwiającą identyfikację danego podmiotu-przedsiębiorcy. Zarówno art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. jak i wykładnia ww. przepisu nie wskazują, że zakaz dotyczy umieszczania nazwy w brzmieniu wynikającym z KRS. Wykładnia celowościowa wskazuje, że ustawodawca zakazał wspomnianym przepisem umieszczania pozwalających na identyfikację przedsiębiorcy. Zdaniem organu, wniosek o zaświadczenie właściwego operatora sieci telefonicznej, mający potwierdzić do jakiego operatora należy numer telefonu, miał na celu przedłużenie postępowania. Wystarczy wykonać telefon pod wskazany numer i zgłosi się abonent, który wcale nie musi być właścicielem określonego numeru. Istotne jest, że pod wskazanym na samochodzie numerze telefonu klient może uzyskać zamówienie usługi przewóz osób. Za bezpodstawny uznano również zarzut rażącego pominięcia naruszenia prawa polegający na pominięciu art. 86 k.p.a. Po dokonaniu analizy zgromadzonego materiału dowodowego Komendant Rejonowy Policji [...] wydał decyzję z dnia [...] lutego 2011 r., którą w oparciu o przepisy art. 92 ust. 1, art. 92 ust. 4 oraz art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. w zw. z lp. 2.9. pkt 1, 2 i 3 załącznika do u.t.d., nałożył na skarżącą karę pieniężną w łącznej wysokości 15.000 zł z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru (kara 5.000 zł), umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych – w rozpatrywanej sprawie baneru z napisem "E." (kara 5.000 zł) oraz umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy (kara 5.000 zł) – dokumentacja fotograficzna potwierdziła, że na pojeździe umieszczono nazwę firmy "E." oraz nr telefonu "[...]". Pismem z dnia 21 lutego 2011 r. skarżąca Spółka wniosła odwołanie od decyzji organu I instancji, wnosząc o jej uchylenie w całości. W uzasadnieniu skarżąca stwierdziła, że decyzja została wydana w oparciu o dowolną ocenę materiału dowodowego, z którego w żadnym wypadku nie wynika, aby w imieniu skarżącej, w dniu przeprowadzonej kontroli wykonywano przewóz okazjonalny osób, oraz aby skarżąca naruszyła, którykolwiek z zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a), lit. b) oraz lit. c) u.t.d. Skarżąca podkreśliła, że w pojeździe umieszczono drogomierz, a nie taksometr, na dachu pojazdu umieszczono plastykowe banery pozbawione cech lampy lub innego urządzenia technicznego, zaś numer umieszczony na pojeździe nie należy do strony, lecz do przedsiębiorcy E. Strona wskazała na błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 18 ust. 5, art. 92 ust .1 i 4 w zw. z art. 93 u.t.d., gdyż z materiału dowodowego nie wynika, aby organ ustalił przesłankę wykonywania przez skarżącą przewozu okazjonalnego. Strona podkreśliła, że z żadnego dowodu zgromadzonego w sprawie, w tym z protokołu kontroli, nie wynika, aby w pojeździe znajdowała się inna, poza kierowcą, osoba. Strona podkreśliła, że wykonuje działalność gospodarczą polegającą na transporcie drogowym rzeczy samochodem o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony (co jest działalnością, do której nie stosuje się w ogóle przepisów ustawy o transporcie drogowym; vide art. 3 ust. 1 pkt. 2 ustawy). Przewoźnik incydentalnie wykonuje przewóz osób (obsługa konferencji, wesel, rautów itp.), z wyłączeniem zakazów określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Twierdząc, że strona wykonuje przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym, organ nie ustalił podstawowej kwestii: rodzaju licencji, rodzaju wykonywanego przewozu, sposobu zawierania umowy, sposobu wykonywanego przewozu, faktu przewozu osoby oraz danych osoby przewożonej. Niezależnie od powyższych zarzutów skarżąca zwróciła również uwagę, że przepis art. 18 ust. 5 u.t.d. może być sprzeczny z Konstytucją RP oraz zasadami wynikającymi z prawa Unii Europejskiej. W wyniku rozpatrzenia odwołania Komendant Policji, powołując się na przepisy prawa materialnego, w tym art. 18 ust. 5 oraz art. 92 ust. 1 u.t.d. oraz lp. 2.9 pkt 1, pkt 2 oraz pkt 3 załącznika do u.t.d. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ odwoławczy przyjął, że w toku czynności kontrolnych kierowca okazał do kontroli m.in. wypis Nr [...] z licencji Nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej skarżącej. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał, iż prowadząc własną działalność gospodarczą, współpracuje ze skarżąca Spółką, wykonując na jej rzecz usługi transportowe. Zlecenia otrzymuje drogą elektroniczną na zamontowany w pojeździe terminal. Organ odwoławczy przyjął, że na dachu skontrolowanego pojazdu umieszczono baner z napisem "E.". W pojeździe zamontowano i używano urządzenia pomiarowo – liczącego "[...]", służące do przeliczania przebytej drogi na cenę wyrażoną w złotówkach i kasa fiskalna. Powyższe zostało stwierdzone w oparciu o prawidłowo przeprowadzone postępowanie, podczas którego zgromadzono materiał dowodowy w postaci protokołu kontroli i zeznań świadka w osobie kierowcy oraz dokumentacji fotograficznej. Materiał dowodowy jednoznacznie wskazał na naruszenie zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a) – c) u.t.d., które zostały wprowadzone, celem wyeliminowania przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Organ podkreślił, że istotą art. 18 ust. 5 u.t.d. jest przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że korzystają z usług taksówki, a w rzeczywistości podróżują pojazdem, który taksówką nie jest, gdyż nie spełnia wymaganych standardów. Organ odwoławczy nie znalazł podstaw do uwzględnienia wniosku strony o umorzenie postępowania w myśl art. 105 § 1 k.p.a., jak również wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji na podstawie art. 135 k.p.a. Pismem z dnia 20 sierpnia 2011 r. skarżąca Spółka wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Komendanta Policji z dnia [...] marca 2011 r., wnosząc o uchylenie zaskarżonego rozstrzygnięcia w całości z uwagi na naruszenie prawa materialnego oraz przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy. Zaskarżonej decyzji strona zarzuciła: - na podstawie art. 145 § 1 ust 1 pkt c) p.p.s.a.: 1) naruszenie art. 75 i art. 89 ust 5 u.t.d., w związku z wydaniem decyzji administracyjnej o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym w oparciu o ustalenia protokołu sporządzonego podczas kontroli, w sytuacji gdy art. 75 u.t.d., zawierając zamknięty katalog postępowań, które mogą być wszczynane na podstawie wyników kontroli, nie pozwala na wszczęcie i prowadzenie postępowania administracyjnego w związku ze stwierdzonym naruszeniem zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a) - c) u.t.d. Ponadto, w art. 89 ust. 5 u.t.d. ustawodawca nie zawarł umocowania ustawowego do określenia w drodze rozporządzenia prawa organu administracyjnego do wszczęcia i prowadzenia postępowania o naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym wykraczającego poza katalog określony w art. 75 u.t.d. oraz nie zawarł umocowania do wszczęcia postępowania administracyjnego oraz nałożenia kary pieniężnej za stwierdzone naruszenia ustawy o transporcie na podstawie protokołu kontroli. Strona odwołała się do treści art. 93 ust. 1 u.t.d. pozwalającego inspektorom transportu drogowego nałożyć na wykonującego przewozy drogowe karę pieniężną w drodze decyzji administracyjnej oraz § 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 2 września 2009 r. o prawie kontroli w zakresie przewozu drogowego, wydanego na podstawie art. 89 ust. 5 u.t.d., zgodnie z którym stwierdzone w toku kontroli naruszenia uzasadniające nałożenie kary pieniężnej kontrolujący zamieszcza w protokole kontroli, który stanowi podstawę wydania decyzji administracyjnej o nałożeniu kary pieniężnej. Zdaniem strony, upoważnienie ustawowe udzielone przez ustawodawcę w art. 89 u.t.d. obejmowało określenie sposobu przeprowadzenia kontroli, nie zawierało natomiast upoważnienia do określenia uprawnień organu administracyjnego w zakresie wykorzystania wyników kontroli ponad uprawnienia wynikające z art. 75 u.t.d. 2) naruszenie przepisów postępowania w związku z naruszeniem art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., 10 k.p.a., art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. oraz art. 138 k.p.a., poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, który nie ustalił, czy skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny osób pojazdem, na którym umieszczono oznaczenie w postaci nazwy, adresu oraz telefonu przedsiębiorcy, zaś na dachu umieszczono lampy lub urządzenie techniczne, a wewnątrz pojazdu zamontowano aktywny taksometr, podczas gdy są to podstawowe przesłanki przemawiające za odpowiedzialnością skarżącej Spółki za naruszenie art. 18 ust. 5 lit. a) - c) u.t.d, 3) naruszenie art. 75 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. w zw. z art. 73 ust. 1 pkt 4 i 5 u.t.d., poprzez ustalenie rodzaju usługi, wyłącznie na podstawie zeznań świadka - kierowcy skontrolowanego pojazdu. Zdaniem strony, powyższy dowód przeprowadzono z naruszeniem 73 ust. 1 pkt 4 i 5 u.t.d., gdyż kontrolowany kierowca w toku kontroli drogowej reprezentował faktycznie skarżącą (udostępniał w toku kontroli dokumenty oraz pojazd, wnosił uwagi do protokołu, udzielał wyjaśnień w imieniu skarżącej, podpisywał protokół), zaś jego czynności jako podejmowane w imieniu skarżącej były dla niej wiążące, zatem winien zostać przesłuchany w charakterze strony po przeprowadzeniu wszystkich dostępnych dowodów, a nie w charakterze świadka w toku kontroli, ewentualnie winien zostać przesłuchany w charakterze świadka w toku postępowania administracyjnego. W konsekwencji dowód z przesłuchania świadka kierowcy skontrolowanego pojazdu dopuszczono, jako dowód sprzeczny z art. 73 ust. 1 pkt 4 i 5 u.t.d., z mającym wpływ na wynik postępowania naruszeniem art. 75 § 1 zd. pierwsze k.p.a. w zw. z art. 6 k.p.a., 4) naruszenie art. 142 k.p.a., art. 140 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy poprzez pominięcie i nierozpoznanie zarzutu odwołania (art. 142 k.p.a.) odnoszącego się do postanowienia w zakresie oddalenia wniosków dowodowych strony, złożonych w trakcie postępowania przed organem I instancji. Skarżąca podkreśliła, że zgodnie z art. 142 k.p.a. oraz art. 140 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a., organ odwoławczy był zobligowany do rozpatrzenia odwołania strony w zakresie zarzutu dotyczącego oddalenia wniosków dowodowych strony przez organ I instancji oraz wykazać w uzasadnieniu decyzji przyczyny, podstawę prawną oraz przyczyny rozstrzygnięcia w tym zakresie. Organ tego nie uczynił. Tymczasem, twierdzenie organu I instancji o udowodnieniu deliktu administracyjnego innymi dowodami przeprowadzonymi w sprawie nie stanowi, w ocenie strony, przesłanki dla oddalenia wniosków dowodowych skarżącej, zwłaszcza, że powołane przez stronę okoliczności dotyczyły kwestii spornych w sprawie. 5) naruszenie art. 138 § 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji podczas, gdy decyzja organu I instancji została wydana z naruszeniem art. 78 § 1 i 2 oraz art. 80 k.p.a., gdyż z całokształtu materiału dowodowego nie wynikał rodzaj wykonywanej usługi oraz okoliczność wykonywania przewozu okazjonalnego osób, a także poprzez oddalenie wniosków dowodowych strony podczas, gdy organ nie ustalił okoliczności istotnych w sprawie, - na podstawie art. 145 § 1 ust. 1 pkt a) p.p.s.a.: 1) naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d., poprzez bezzasadne przyjęcie na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, że w pojeździe był umieszczony lub używany taksometr, co spowodowało oddalenie odwołania od decyzji organu I instancji, 2) naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., poprzez bezzasadne przyjęcie na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, że na pojeździe umieszczono oznaczenia przedsiębiorcy oraz jego numer telefonu. Skarżąca podkreśliła, że organ nie przeprowadził żadnego dowodu, który byłby adekwatny dla twierdzenia, że nr telefonu "[...]" należy do skarżącej Spółki. Abonentem ww. numeru telefonu jest E., zaś w aktach sprawy brak jest zaświadczenia właściwego operatora telefonicznego, z którego mogłyby wynikać przesłanki dla przyjęcia, że ww. numer telefonu należy do skarżącej, 3) naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., poprzez bezzasadne przyjęcie na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, iż na dachu pojazdu była zamontowana podświetlana lampa lub inne urządzenie techniczne, co spowodowało błędne ustalenie stanu faktycznego przez organy administracyjne obu instancji w tym zakresie oraz oddalenie odwołania od decyzji organu I instancji. Skarżąca wskazała, że naruszenie art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. oparto na dwóch dowodach: fotografii banerów oraz zeznaniach kierowcy. Ze sporządzonego protokołu nie wynikało, w ocenie skarżącej, dokonanie oględzin urządzenia umieszczonego na dachu pojazdu oraz urządzenia umieszczonego w pojeździe. Nadto, w aktach sprawy brak jest dowodów potwierdzających, że baner umieszczony na dachu pojazdu był podświetlany, bądź plastyk umieszczony na dachu był zaopatrzony w instalację elektryczną. O podanych okolicznościach nie przesądziły zeznania świadka. Rozstrzygające znaczenie w tym zakresie mają cechy konstrukcyjne rzeczy umieszczonej na dachu pojazdu. W ocenie strony, oględziny powyższego urządzenia oraz prawidłowe utrwalenie jego cech konstrukcyjnych, ewentualnie dowód z opinii biegłego w tym zakresie lub dokumentacja techniczna bajeru lub jego instalacji elektrycznej mogłaby przesądzić o spełnieniu przesłanek wymienionych w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. 4) naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 4 ust 11 u.t.d., poprzez przyjęcie, iż strona wykonywała przewóz okazjonalny w ramach krajowego transportu drogowego, podczas gdy z akt sprawy nie wynika, aby strona przewoziła jakąkolwiek osobę, tym samym organy administracji nie ustaliły na czym polegała usługa wykonana przez skarżącą, 5) naruszenie art. 20, art. 22 w zw. z art. 31 ust 3 oraz art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, poprzez nałożenie kary pieniężnej na podstawie art. 18 ust. 5 u.t.d., podczas gdy powyższy przepis jest sprzeczny z w/w przepisami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Skarżąca w uzasadnieniu skargi nawiązała do argumentów podniesionych w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Zdaniem skarżącej, z dowodów zgromadzonych w sprawie nie wynika okoliczność wykonywania przewozu okazjonalnego osób (art. 4 ust. 11 u.t.d.) bądź krajowego transportu drogowego (art. 4 ust. 4 i ust. 1 u.t.d.), co wyklucza odpowiedzialność skarżącej za naruszenie przepisu ustawy o transporcie drogowym. Strona wskazała, że okazana podczas kontroli licencja na krajowy transport drogowy nie zawiera ograniczeń w zakresie wykonywania przewozów w krajowym transporcie, o którym mowa w art. 4 pkt 7, 9, 10, 11, 12 u.t.d. Jednocześnie zgodnie z art. 11 ust. 7 pkt 7 u.t.d., licencja zawiera określenie przewozu, na który została wydana. Jeżeli w licencji wydanej przez Prezydenta [...] nie ograniczono licencji na krajowy transport drogowy poprzez wskazanie rodzaju przewozu, to licencjobiorca może wykonywać wszelkie określone ustawą rodzaje przewozu. Skarżąca prowadzi działalność gospodarczą polegającą na transporcie drogowym rzeczy samochodem o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t., do której nie stosuje się przepisów ustawy o transporcie drogowym (stanowi o tym art. 3 ust. 1 pkt 2 u.t.d.). Przewoźnik incydentalnie wykonuje przewóz osób (obsługa konferencji, wesel, rautów) z wyłączeniem zakazów określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Strona uznała, że organ nie wskazał faktów potwierdzających, że strona wykonywała przewóz okazjonalny osób w momencie kontroli, gdyż licencja nie wskazywała rodzaju przewozu, a skarżąca w chwili kontroli takiego przewozu nie wykonywała faktycznie. W tym stanie rzeczy, skarżąca podkreśliła, że organ nie ustalił kwestii najbardziej podstawowych, tj.: rodzaju licencji, rodzaju wykonywanego przewozu, sposobu zawierania umowy, sposobu wykonywanego przewozu, faktu przewozu osoby, danych osoby przewożonej. Definicja przewozu okazjonalnego nie ma charakteru indywidualnego przewozu przypisanego do licencji, o której mowa w art. 5 u.t.d. Z treści art. 5 i art. 18 ust. 4 u.t.d. wynika, że przewóz okazjonalny wykonywany jest nie tylko na podstawie licencji, ale także na podstawie zezwoleń. Nie sposób, zatem wywieść dychotomicznego podziału przewozu okazjonalnego z uwagi na licencję określoną w art. 5 i art. 6 u.t.d. W ramach licencji, o której mowa w art. 5 u.t.d. mogą być wykonywane przewozy regularne, regularne specjalne oraz przewóz kabotażowy. Przewóz okazjonalny może być wykonywany także na podstawie zezwolenia określonego w art. 18 u.t.d. Zatem, licencja określona w art. 6 u.t.d. nie jest wyszczególniona z powodu rodzaju przewozu jaki jest wykonywany w ramach jej realizacji, albowiem transport drogowy taksówką realizuje przewozy okazjonalne. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 75 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. w związku z art. 73 ust. 1 pkt 4 i 5 u.t.d., skarżąca podała, że kierowca nie był samodzielnym przedsiębiorcą, zaś w dacie kontroli wykonywał przewozy na rzecz skarżącej. Jedynym dowodem, na podstawie którego organy ustaliły rodzaj usługi wykonywanej na rzecz skarżącej było zeznanie świadka w osobie kierowcy. W ocenie strony, powyższy dowód przeprowadzono z naruszeniem art. 73 ust. 1 pkt 4 i 5 u.t.d., gdyż kierowca w toku kontroli drogowej reprezentował faktycznie skarżącą (udostępniał w toku kontroli dokumenty, wnosił uwagi do protokołu, podpisywał albo odmówił podpisania protokołu), zaś jego czynności jako podejmowane w imieniu skarżącej były dla niej wiążące. Taką rolę kierowcy zatrudnionego przez stronę, zdaje się także potwierdzać ustawodawca w art. 70 ust. 4 u.t.d., w sytuacji gdy na miejscu kontroli drogowej nie ma kontrolowanego lub osoby zastępującej kontrolowanego. Rolę kierowcy jako "reprezentanta" kontrolowanego przedsiębiorcy w toku kontroli potwierdza także § 2 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 2 września 2009 r. w sprawie kontroli w zakresie przewozu drogowego w zw. z art. 68 ust. 1 oraz art. 3 ust. 2 u.t.d. Skoro ustawodawca zastrzegł dla kierowcy pojazdu wykonującego przewóz rolę osoby reprezentującej przedsiębiorcę, to nie sposób pogodzić ze sobą dwóch sprzeczności, tj. reprezentowania skarżącej przez kierowcę w toku kontroli i rolę kierowcy jako świadka. Jeżeli kierowca reprezentuje stronę w toku kontroli to nie może być świadkiem. Oznacza to, że kierowca powinien być przesłuchany w charakterze strony po wyczerpaniu inicjatywy dowodowej na miejscu kontroli, albo w charakterze świadka po wszczęciu postępowania administracyjnego, kiedy przedsiębiorca ma już status strony postępowania administracyjnego. Uznanie koncepcji organów administracyjnych za trafną kazałoby przyjąć, że skarżąca nie była w żaden sposób reprezentowana w toku kontroli. W odpowiedzi na skargę Komendant Policji wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Ocena działalności organów administracji publicznej dokonywana przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny sprowadza się do kontroli prawidłowości, zarówno materialnych, jak i procesowych aspektów stosunku administracyjnoprawnego, skonkretyzowanego w zaskarżonej decyzji. Dla wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego aktu niezbędne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a.). W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga nie zasługuje na uwzględnienie i podlega oddaleniu Przedmiotowa decyzja Komendanta Policji z dnia [...] marca 2011r. oraz utrzymana nią w mocy decyzja Komendanta Rejonowego Policji [...] z dnia [...] lutego 2011 r. nie naruszają ani przepisów prawa materialnego zawartych w ustawie o transporcie drogowym, ani przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 7 k.p.a., art. 10 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 138 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Sądu, organy obu instancji, nakładając karę pieniężną w wysokości 15.000 zł oraz powołując się na zebrane w toku postępowania dowody, prawidłowo uznały, że w dniu 3 września 2009 r. skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. Przewóz był wykonywany przez podmiot świadczący usługi przewozowe na rzecz skarżącej Spółki, na co wskazuje oświadczenie kierowcy zawarte w protokole przesłuchania świadka. W myśl art. 4 pkt 1 u.t.d. krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust. 1 u.t.d., wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji. Według ustaleń organów obu instancji dokonanych w niniejszym postępowaniu, skarżąca Spółka posiadała licencję nr [...], uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, której stosownym wypisem legitymował się podczas kontroli kierujący pojazdem (kserokopia wypisu Nr [...] z licencji nr [...]). Okazana licencja nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 u.t.d. dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie była bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała, zgodnie z tym przepisem – obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Zatem przedstawiona do wglądu organom kontroli licencja, która nie odpowiadała warunkom licencji taksówkowej, uprawniała do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 u.t.d., jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Zresztą do wykonywania przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, zgodnie z art. 22 u.t.d. wymagane są, obok licencji na wykonywanie transportu, zezwolenia. Dowód w postaci okazanego do kontroli wypisu z licencji oraz oświadczenie kierowcy o wykonywaniu przewozów na rzecz skarżącej utrwalone w protokole przesłuchania świadka jednoznacznie wskazują na charakter świadczonych usług transportowych. Bez znaczenia dla przyjętego rozstrzygnięcia pozostaje rzeczywiste wykonywanie przewozów w dniu kontroli, jak również fakt, iż w chwili kontroli w pojeździe nie znajdował się pasażer, który potwierdziłby powyższą okoliczność. Kierowca potwierdził, że współpraca ze skarżącą Spółką polegała na przyjmowaniu z centrali zleceń na wykonanie usług - przewozu pasażerów. W art. 5 ust. 1 u.t.d. ustawodawca wyraźnie wskazał, iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne, których wykonywanie bezsprzecznie wykazano w rozpatrywanej sprawie oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 u.t.d.). W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej". Znalazło to stanowisko jednoznaczny wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a) – c), zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także, c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. W skardze strona wskazuje zarzuty dotyczące naruszenia przez organy art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d., tj. zarzuty kwestionujące zasadność nałożenia kary z tytułu umieszczenia lub używania w pojeździe taksometru, umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu kontrolowanego pojazdu lampy lub innego urządzenia technicznego. W przedmiotowej sprawie bezsporne jest, że skarżąca nie legitymowała się licencją uprawniającą do wykonywania transportu drogowego taksówką, o której mowa w art. 6 u.t.d. Posiadała jedynie licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Tym samym nie miała prawa do umieszczania i używania urządzeń oraz oznaczeń, o których mowa w art. 18 ust. 5 u.t.d. Odnosząc się do zarzutu błędnego, zdaniem strony, utożsamienia taksometru z drogometrem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, iż zarzut nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim należy zauważyć, że w pojeździe poddanym kontroli był zamontowany taksometr fiskalny [...] połączony z kasą fiskalną, co wynika wprost z dokumentacji fotograficznej, załącznika do protokołu kontroli z dnia [...] września 2009 r., protokołu przesłuchania świadka - kierowcy - z dnia [...] września 2009 r. oraz kopii raportu fiskalnego dobowego, na którym widnieje informacja "taksometr [...] współpracuje z kasami...". Nadto, kwestia różnic pomiędzy taksometrem a drogomierzem (dalmierzem), która w opinii skarżącej powinna zaważyć na wydanym rozstrzygnięciu, była już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z dnia 13 maja 2009 r. w sprawie o sygn. akt. II GSK 911/08 uznał, że "nie jest trafny zarzut skargi kasacyjnej, że kontrolowany samochód nie był wyposażony w taksometr, lecz drogomierz (dalmierz) a więc urządzenie, którego nie wymienia art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. (...) Dalmierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru w rozumieniu art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest licencja, której skarżący nie posiadali". Podobne stanowisko Naczelny Sąd Administracyjny zawarł w wyroku z dnia 24 sierpnia 2010r., sygn. akt II GSK 733/09. Wojewódzki Sąd Administracyjny powyższy pogląd podziela. Zdaniem Sądu, jako niezasadny należało również uznać zarzut o bezpodstawnym nałożeniu, na podstawie art. 92 u.t.d., kary za umieszczenie na dachu kontrolowanego pojazdu urządzenia z napisem "E." i potraktowania go przez organy jako lampy lub urządzenia technicznego, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. W opinii strony, organy administracji, opierając swoje stanowisko jedynie na dwóch dowodach: fotografii banerów oraz zeznaniach kierowcy skontrolowanego pojazdu, nie ustaliły w sposób wystarczający naruszenia zakazu wymienionego w powyższym przepisie, gdyż z protokołu kontroli nie wynika okoliczność dokonania oględzin urządzenia umieszczonego na dachu pojazdu oraz zabezpieczenia dokumentacji technicznej baneru lub jego instalacji elektrycznej, określającej cechy konstrukcyjne rzeczy potwierdzające możliwość podświetlenia spornego urządzenia. Istotny dla sprawy byłby również dowód z opinii biegłego, który mógłby przesądzić o spełnieniu przesłanek wynikających z art. 18 ust 5 lit c) u.t.d. Odnosząc się do powyższego zarzutu skargi, należy wskazać, że przy interpretacji pojęcia "lampy lub inne urządzenia techniczne" umieszczone na dachu pojazdu, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., stosownych wskazówek dla wykładni użytych zwrotów (podobnie jak przy pojęciu "taksometru") należy poszukiwać w wykładni celowościowej wprowadzenia zakazów zdefiniowanych w podanym przepisie. Zakazy te wprowadzono w celu zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców, którzy nie mają stosownej licencji oraz ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, co do charakteru wykonywanego przejazdu. Stosując ten rodzaj wykładni uznać należy, że nie ma znaczenia prawnego ustalenie czy lampa umieszczona na dachu pojazdu była podłączona do instalacji elektrycznej, czy też nie, jak i dokładne rozróżnienie przedmiotów określanych przez ustawodawcę jako lampa lub inne urządzenie techniczne. Istota problemu sprowadza się bowiem do ustalenia, czy zainstalowane na dachu pojazdu urządzenie wyraźnie sugeruje, że oznaczony nim pojazd wykonuje przewóz w oparciu o licencję na wykonywanie transportu drogowego taksówką (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 czerwca 2010 r., sygn. akt II GSK 638/09). W rozpatrywanej sprawie na dachu skontrolowanego pojazdu znajdowało się urządzenie z napisem "E.", które z uwagi na miejsce jego położenia (charakterystyczne dla taksówek) oraz rodzaj umieszczonych informacji, m.in. "[...]" mogło wywołać u potencjalnego odbiorcy wrażenie, że usługa przewozu zostanie wykonana przez podmiot legitymujący się licencją na wykonywanie transportu drogowego taksówką (dokumentacja fotograficzna w aktach administracyjnych). Powyższe prowadzi do wniosku, że istotne są nie tylko rozwiązania techniczne spornego urządzenia, na co przede wszystkim zwraca uwagę skarżąca, lecz również jego funkcja, mająca na celu wywarcie wrażenia, że pojazd może być zatrzymany w celu zawarcia umowy przewozu. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24 sierpnia 2010 r., sygn. akt II GSK 733/09 dopuścił stosowanie wykładni celowościowej w podobnej sprawie, stwierdzając, że przepis art. 18 ust. 5 u.t.d. ma na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie posiada standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką. Zatem, umieszczone na dachu pojazdu podświetlane urządzenie reklamowe z napisem "E." (v. załącznik do protokołu kontroli z dnia [...] września 2009 r.) naruszało zakaz ustanowiony w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Za niezasadny należało również uznać zarzut naruszenia przez organy art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych zabrania się umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, gdyż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy bezspornie potwierdził, iż do takiego naruszenia doszło. Podzielając pogląd wyrażony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyrokach z dnia 23 marca 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 194/10 oraz z dnia 19 kwietnia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 353/10 należy podkreślić, że dla zaistnienia deliktu administracyjnego określonego w cytowanym przepisie wystarczy, że ziści się tylko jedna z wymienionych tam sytuacji, a mianowicie, że na pojeździe umieszczona jest nazwa przedsiębiorcy albo adres, albo jego telefon. Jednocześnie należy zaznaczyć, że przepis ten nie może być rozumiany w taki sposób, że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę i różnić się od jego firmy. Z załączonego do akt administracyjnych sprawy odpisu pełnego z Krajowego Rejestru Przedsiębiorców wynika, iż do dnia 12 stycznia 2004 r. Spółka występowała pod firmą "E." Sp. z o.o. Zbieżność nazwy "E." umieszczonej na pojeździe z jednym z członów dawnej nazwy strony jest oczywista. Ponadto oznaczenie co do nazwy i telefonu (przed ciągiem liczb była umieszczona słuchawka, co zwyczajowo wskazuje na numer telefonu) przedsiębiorcy znajdujące się na karoserii pojazdu było identyczne z tym znajdującym się na banerze. Zastosowane oznakowanie może więc spowodować identyfikację przedsiębiorcy, a to oznacza, że strona dopuściła się naruszenia zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Ustosunkowując się do zarzutu naruszenia zasad prowadzenia postępowania administracyjnego, Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia zarzutów naruszenia art. 7 w związku z art. 77 § 1 k.p.a., uznając, że organy administracji w sposób wyczerpujący zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej. Organy wskazały w uzasadnieniu decyzji dowody, na podstawie których został ustalony stan faktyczny. Za niezasadny należało uznać również zarzut naruszenia art. 10 k.p.a., tj. zarzut naruszenia przepisów postępowania poprzez uniemożliwienie stronie czynnego udziału w postępowaniu. Z akt sprawy wynika, że strona była powiadomiona o wszczętym postępowaniu administracyjnym pismem z dnia 8 września 2009 r., zaś pismami procesowymi z dnia 22 września 2009 r. oraz z dnia 5 października 2009 r. przedstawiła swoje stanowisko w sprawie, zgłaszając wnioski dowodowe. Organ postanowieniem z dnia [...] listopada 2009 r. (na które nie przysługuje zażalenie) oddalił wnioski dowodowe jako bezzasadne. W myśl art. 142 k.p.a. postanowienie, na które nie służy zażalenie, strona może zaskarżyć tylko w odwołaniu od decyzji, podnosząc zarzuty przeciwko kwestionowanemu postanowieniu. Z porównania treści uzasadnienia odwołania od decyzji organu I instancji i treści postanowienia Komendanta Rejonowego Policji [...] z dnia [...] listopada 2009 r. wynika, iż większość zarzutów podniesionych w odwołaniu od decyzji nie odnosi się do stanowiska organu przedstawionego w postanowieniu. Organ odwoławczy nie miał zatem obowiązku ustosunkować się do niezaskarżonej części postanowienia. Utrzymanie przez Komendanta Policji w całości w mocy decyzji organu I instancji, jak również uzasadnienie zaskarżonej decyzji organu II instancji wskazuje, że organ odwoławczy potwierdził prawidłowość wszystkich rozstrzygnięć wydanych przez organ I instancji. Zdaniem Sądu organ prawidłowo wydał postanowienie oddalające wnioski skarżącej, gdyż w zasadzie dotyczyły okoliczności nie mających znaczenia dla sprawy (art. 79 k.p.a.). Wskazane przez skarżącą środki dowodowe pozwalały na ustalenie stanu z daty ich przeprowadzenia a nie z daty kontroli pojazdu albo były niemożliwe do wykonania (przesłuchanie pasażerów, których danych nie znał organ, a skarżąca nie podała), ewentualnie dotyczyły okoliczności wykazanych przez organ innymi dowodami, przeprowadzonymi zgodnie z regułami postępowania wynikającymi z u.t.d. i k.p.a. Jak podano powyżej, zawiadomienie o wszczęciu postępowania w rozpatrywanej sprawie zostało skierowane do skarżącej Spółki. W momencie podjęcia przez funkcjonariusza Policji pierwszej czynności w sprawie skarżąca stała się stroną postępowania, gdyż to ona jest podmiotem, na którego rzecz kierowca skontrolowanego pojazdu wykonywał przewóz drogowy, naruszając warunki wynikające z przepisów ustawy o transporcie drogowym (art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d.). Zgodnie z treścią art. 93 ust. 1 u.t.d., kara pieniężna w formie decyzji administracyjnej nakładana jest na wykonującego przewozy drogowe czyli stronę postępowania administracyjnego. W tym stanie rzeczy, kierowca pełni rolę świadka, a nie strony w postępowaniu, zaś złożone przez niego zeznania (protokół zeznania świadka), stanowią dowód w sprawie. Powyższe uwagi należy uwzględnić przy rozstrzyganiu zarzutu strony o naruszeniu art. 75 § 1 k.p.a. w związku z przyznaniem wartości dowodowej zeznaniom świadka w osobie kierowcy skontrolowanego pojazdu, który, w ocenie strony, będąc przedstawicielem skarżącej w chwili kontroli, nie mógł jednocześnie pełnić roli świadka w postępowaniu administracyjnym. Stanowisko skarżącej należy uznać za błędne, gdyż kierowca kontrolowanego pojazdu nie jest przedstawicielem strony w stosunku do organów administracji. Kierowcę ze Spółką łączy albo stosunek pracowniczy zawiązany w oparciu o przepisy kodeksu pracy, albo umowa cywilnoprawna (np. umowa zlecenie) regulująca sposób świadczenia usług. Jak wskazano powyżej, stroną postępowania zainicjowanego przeprowadzoną kontrolą jest podmiot wykonujący transportową działalność gospodarczą na podstawie licencji - nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej przedsiębiorcy A. Sp. z o.o. ważnej do dnia 20 grudnia 2054 r. Tym samym zarzuty naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym kierowane są pod adresem Spółki. Skoro, stroną postępowania jest Spółka, to organy administracji miały prawo przesłuchać w charakterze świadka kierowcę skontrolowanego pojazdu, a uzyskane zeznania włączyć do materiału dowodowego sprawy w postaci protokołu przesłuchania świadka. Postępowanie organu było zatem zgodne z art. 75 § 1 k.p.a., który jako dowód nakazuje dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Kodeks postępowania administracyjnego przyjmuje przy tym zasadę równej mocy środków dowodowych, nie wprowadzając ograniczeń co do rodzaju dowodów, którym należy przyznać pierwszeństwo w ustalaniu faktu. W przepisach k.p.a. nie ma podstaw do wprowadzenia zróżnicowania środków dowodowych. (p. Kodeks Postępowania Administracyjnego, Komentarz B. Adamiak, J. Borkowski, str. 393, Wyd. C.H. Beck, 2005 r.). Ustalenie bez wyraźnej podstawy ustawowej, że pewne fakty mogą być udowodnione jedynie za pomocą ściśle określonych dowodów, byłoby sprzeczne z art. 75 k.p.a. (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 kwietnia 1992 r. sygn. akt III SA 1838/91). Ponadto w przedmiotowej sprawie podmiotem kontrolowanym, niezależnie od kierowcy, była skarżąca Spółka jako przedsiębiorca wykonujący przewóz, co odpowiada normie wyrażonej w art. 68 ust. 1 pkt 2 u.t.d., jednak czynności kontrolne zostały w całości przeprowadzone, zgodnie z dyspozycją cyt. wyżej art. 70 ust. 1 pkt 4 u.t.d., w obecności kierowcy jako osoby zatrudnionej przez Spółkę. Przepisy ustawy o transporcie drogowym skonstruowane są w sposób gwarantujący jednolite zasady postępowania kontrolnego wobec wszystkich wykonujących przewozy (jedną z nich jest możność przeprowadzenia kontroli jedynie w obecności kierowcy zatrudnionego przez danego przedsiębiorcę) i odpowiadający jednocześnie realiom wykonywania przewozów przez przedsiębiorców transportowych, którzy jedynie w pojedynczych przypadkach wykonują przewóz osobiście, natomiast regułą jest powierzenie bezpośredniego wykonania transportu osobie trzeciej - kierowcy. Powierzenie kierowcy wykonania określonego przewozu przez przedsiębiorcę jest równoznaczne z tym, że przedsiębiorca ten godzi się z faktem, iż ewentualna kontrola drogowa będzie realizowana w obecności kierowcy, który będzie bezpośrednim adresatem pytań i uwag inspektorów i który jako pierwszy będzie musiał odnieść się do protokołu kontroli, a następnie pokwitować odbiór tego dokumentu. Kierowca, zgodnie z art. 73 ust. 1 pkt 4 u.t.d. winien być przesłuchiwany jako świadek a nie – w charakterze strony, do czego odnosi się art. 73 ust. 1 pkt 5 u.t.d. W niniejszej sprawie kierowca został przesłuchany w charakterze świadka zgodnie z regułami przewidzianymi przez Kodeks postępowania administracyjnego. Natomiast co do protokołu kontroli, kierowca podpisał go bez uwag, co dowodziło, że nie miał zastrzeżeń co do jej przebiegu i treści protokołu. Bezpodstawny jest również zarzut naruszenia przez organy art. 75 u.t.d., zgodnie z którym wyniki kontroli wykorzystywane są do formułowania wniosków o wszczęcie postępowania: administracyjnego o cofnięcie uprawnień przewozowych przedsiębiorcy, określonych przepisami ustawy, karnego lub karno-skarbowego, w sprawach o wykroczenia, przez organy Państwowej Inspekcji Pracy, przewidzianego w umowach międzynarodowych w stosunku do przedsiębiorców zagranicznych. Odwołując się do poglądu Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonego w wyroku z dnia 23 listopada 2010 r. sygn. akt II GSK 993/09, należy podkreślić, że art. 75 u.t.d. wskazuje dodatkowe postępowania, w których protokół kontroli jest podstawą do formułowania wniosków o ich wszczęcie. Zatem, zarzut strony jest chybiony, gdyż przepis art. 75 u.t.d. nie stanowi, wbrew twierdzeniu strony, zamkniętego katalogu postępowań, które mogą być wszczęte na podstawie wyników kontroli, w tym postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Sąd nie podziela też zarzutu skargi naruszenia w sprawie przepisów art. 20, 22 w zw. z art. 31 ust. 3 oraz art. 32 Konstytucji RP poprzez nałożenie na skarżącego kary pieniężnej na podstawie art. 18 ust. 5 u.t.d., podczas gdy przepis ten jest sprzeczny z Konstytucją. Sąd nie powziął bowiem wątpliwości co do zgodności art. 18 ust. 5 u.t.d. z Konstytucją RP. Ograniczenia przewidziane w tym przepisie nie naruszają konstytucyjnej zasady wolności działalności gospodarczej ani zasady równości. Przedsiębiorcy mają prawo wyboru formy wykonywania transportu drogowego – taksówką na podstawie licencji, o której mowa w art. 6 ust. 1 u.t.d. lub w formie przewozów okazjonalnych, o których mowa w art. 5 w zw. z art. 4 pkt 11 u.t.d., jednakże z zachowaniem rygorów wymienionych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Zdaniem Sądu, postawienie przedsiębiorców, na równych prawach, przed wyborem formy prawnej, na podstawie której zamierzają prowadzić działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób, czy to w ramach transportu drogowego taksówką czy też przewozu okazjonalnego, nie godzi w zasadę wolności (swobody) gospodarczej, jak również nie ogranicza konkurencji. Wręcz przeciwnie, przepisy art. 18 ust. 5 u.t.d. zapewniają równe szanse prowadzenia działalności gospodarczej przez obie wspomniane grupy przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą. Bez istnienia takiego przepisu przedsiębiorcy wykonujący transport drogowy taksówką mogliby być eliminowani z rynku przez wkupywanie się w ich klientelę przedsiębiorców wykonujących przewozy okazjonalne, którzy nie podlegają wszystkim rygorom i ograniczeniom, jakie odnoszą się do przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką. Z powyższych względów trudno byłoby uznać, aby przepis ten naruszał wymienione przez skarżącego przepisy Konstytucji, tym bardziej w sytuacji, gdy zasada wolności gospodarczej, o której mowa w art. 22 Konstytucji RP, nie jest wartością absolutnie chronioną. Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest bowiem dopuszczalne w drodze ustawy ze względu na ważny interes publiczny, a taka sytuacja ma miejsce na gruncie ustawy o transporcie drogowym w okolicznościach niniejszej sprawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 grudnia 2009 r. II GSK 189/09). Reasumując, skoro przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą był wykonywany w dniu [...] września 2009 r. przez skarżącą z ewidentnym naruszeniem zakazu umieszczania i używania w pojeździe taksometru, umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, organy administracji drogowej prawidłowo zastosowały dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 u.t.d. w zw. z lp. 2.9. pkt 1, 2 i 3 załącznika do tej ustawy, nakładając na skarżącą karę pieniężną w łącznej wysokości 15.000 zł. Zdaniem Sądu organy oparły się na materiale dowodowym prawidłowo i wyczerpująco zebranym w toku kontroli, dokonując jego odpowiedniej oceny, a swoje stanowisko uzasadniły zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które Sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło