VI SA/Wa 1242/16

WyrokWSA w Warszawie2016-11-23

Skład orzekający: Urszula Wilk, Izabela Głowacka-Klimas, Danuta Szydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy prawo ochronne na znak towarowy może zostać unieważnione, jeśli jego używanie narusza wcześniejsze prawo do firmy (nazwy przedsiębiorcy)?
Ratio decidendi
Prawo ochronne na znak towarowy może zostać unieważnione, jeśli jego używanie narusza wcześniejsze prawo do firmy (nazwy przedsiębiorcy). W przypadku kolizji między znakiem towarowym a wcześniejszą firmą, pierwszeństwo należy przyznać ochronie firmy, pod warunkiem, że firma jest używana w obrocie gospodarczym i posiada cechy indywidualizujące, a jej używanie może wprowadzać w błąd co do tożsamości przedsiębiorstw.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "AWOS" w części dotyczącej usług wypożyczania samochodów. Wnioskodawca, spółka cywilna A. S.C., wykazał, że prowadzi działalność gospodarczą pod firmą "A." od 2003 roku, a spółka z o.o. A. Sp. z o.o., na rzecz której udzielono prawa ochronnego na znak towarowy, powstała w 2006 roku. Organ uznał, że prawo do firmy spółki cywilnej powstało wcześniej i jest naruszone przez używanie znaku towarowego, co stanowiło podstawę do unieważnienia prawa ochronnego. Spółka A. Sp. z o.o. wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Urszula Wilk Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 listopada 2016 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2015 r. Urząd Patentowy RP po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 czerwca 2015 r. sprawy z wniosku B. P., N. P.prowadzących działalność gospodarczą pod firmą A. Spółka Cywilna w K. o unieważnienie w części prawa ochronnego na znak towarowy "AWOS" o numerze [...] udzielonego na rzecz A. Sp. z o. o. z siedzibą w [...], na podstawie art. 164 w związku z art. 131 ust 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r.; poz. 1410) orzekł o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy [...] o numerze [...], w zakresie takich usług jak: wypożyczanie samochodów, pojazdów; salony samochodowe, wypożyczanie samochodów (kl. 39) oraz o kosztach postępowania. W uzasadnieniu swojego stanowiska Urząd Patentowy wyjaśnił, że w dniu 15 maja 2014 roku do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek B. P. i N. P. prowadzących działalność gospodarczą pod nazwą A. Spółka Cywilna z siedzibą w [...] o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy [...] o nr [...] udzielonego na rzecz A. Sp. z o.o. z siedzibą w [...]. Jako podstawą prawną swojego żądania wnioskodawca wskazał art. 164 w związku z art. 131 ust. 1 i art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej. Organ opisał szczegółowo (do str. 15 uzasadnienia) przebieg postępowania w sprawie i stanowiska zajęte w jego toku przez wnioskujące oraz uprawnionego, który wniósł o oddalenie wniosku. Rozpoznając sprawę Kolegium uznało, że wnioskodawca wykazał swój interes prawny we wszczęciu postępowania w przedmiotowej sprawie, gdyż dokonał zgłoszenia w Urzędzie Patentowym RP znaku słowno - graficznego [...] w celu uzyskania ochrony, a decyzją z dnia [...] marca 2014 roku Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia ochrony na zgłoszony znak towarowy z uwagi na sporne prawo ochronne. Ponadto wnioskodawca prowadzi działalność gospodarczą w tym samym zakresie, w którym wniósł o unieważnienie prawa ochronnego do spornego znaku towarowego pod firmą, której zasadniczy element [...] jest identyczny ze spornym znakiem towarowym. Zatem strony są konkurentami na rynku. Powołując się na konkretnie wskazane orzeczenia oraz stanowisko doktryny Kolegium stwierdziło, że w orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że w przypadku kolizji między nazwą/ firmą a znakiem towarowym pierwszeństwo należy przyznać ochronie nazwy/firmy wcześniej zaistniałej na rynku, niż prawu ochronnemu na znak towarowy. Wskazało, że wnioskodawca wykazał, iż w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego przez A. sp. z o. o., działał w branży, której dotyczą usługi objęte wnioskiem. Z przedstawionych przez wnioskodawcę dokumentów (tj. umowy o założeniu spółki cywilnej A. spółka cywilna oraz aneksów do tej umowy wraz z oświadczeniami, a także pisma skierowanego do M. w [...]), oraz zeznań świadków: Z. P., M. P. oraz Ł. K. wynika, że przedmiotem prowadzonej działalności gospodarczej były i są usługi objęte zakresem żądania unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy Kolegium podkreśliło, że uprawniony nie kwestionował tego, że wnioskodawca prowadzi i prowadził działalność w zakresie objętym wnioskiem o unieważnienie spornego prawa ochronnego, stwierdzając jedynie, że wnioskodawca nie prowadził działalności w zakresie przewozu osób, które to usługi nie są objęte zakresem żądania unieważnienia prawa ochronnego udzielonego na sporny znak towarowy. Ponadto po przeanalizowaniu całokształtu materiału dowodowego, Kolegium Orzekające stwierdziło, że spółka uprawnionego , tj.: A. Sp. z o. o., powstała później niż spółka cywilna A. S.C., której wspólnikami są aktualnie B. P. i N. P., czyli wnioskodawcy. Jak wynika z akt sprawy (przedłożony KRS spółki z o. o.), wyżej wymieniona spółka z o. o. została wpisana do KRS-u [...] października 2006 roku, podczas gdy wyżej wymieniona spółka cywilna rozpoczęła swoją działalność gospodarczą 1 października 2003 roku, a więc to spółce cywilnej przysługuje z wcześniejszym pierwszeństwem prawo do firmy A., której zasadniczą i wyróżniającą częścią jest słowo [...] (stanowiące sporny znak towarowy), w przeciwieństwie bowiem do pozostałych elementów tej firmy, które w tłumaczeniu z języka angielskiego oznaczają "lotniskowe udogodnienia" jest oznaczeniem fantazyjnym. Dokonując powyższej oceny Kolegium Orzekające nie podzieliło stanowiska uprawnionego, iż każda zmiana w składzie osobowym tej spółki cywilnej powoduje powstanie nowego podmiotu (nowej spółki). Jak bowiem stwierdził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 21 listopada 1995 roku, sygn. akt III CZP 160/95 "dopuszczalne jest wstąpienie do spółki cywilnej nowego wspólnika i przyjęcie przez niego dotychczasowych zobowiązań i uprawnień za zgodą pozostałych wspólników, w tym jednocześnie ustępujących z tej spółki". Z powyższego wynika, że zmiany personalne są dopuszczalne i nie prowadzą do likwidacji spółki. Taka forma interpretacji, świadcząca o ciągłości spółki cywilnej pomimo zmian w jej składzie osobowym zaprezentowana został również w wyroku NSA z dnia 14 października 205 roku, sygn. akt IFSK 286/05. Kolegium wskazało, że z załączonej do akt sprawy umowy spółki cywilnej z dnia 1 września 2003 roku oraz aneksów do tej umowy wynika, że zmiany w składzie spółki były powiązane jedną umową oraz wykonywane w takiej kolejności, że najpierw przystąpił do spółki nowy wspólnik poprzez aneks do wyżej wymienionej umowy, stanowiący zmianę umowy spółki, a następnie występował z niej odchodzący wspólnik. Mając na uwadze powyższe Kolegium Orzekające stwierdziło, że prowadzona przez B. P. i N. P.S.C A. nie jest nową spółką, która rozpoczęła działalność gospodarczą dopiero 5 września 2011 roku, jak wskazuje uprawniony, lecz spółką, która rozpoczęła działalność gospodarczą 1 września 2003 roku. Zatem wcześniej niż A. sp. z o. o. Mając zatem na uwadze powyższe Kolegium Orzekające uznało, że udzielenie prawa ochronnego na sporny znak towarowy, w części w jakiej został on przeznaczony do oznaczenia takich usług jak: "wypożyczanie samochodów i pojazdów, salony samochodowe i wypożyczanie samochodów" nastąpiło z naruszeniem praw wnioskodawców do nazwy, gdyż znak ten zawiera identyczny element słowny jak i zasadniczy element wyróżniający nazwy spółki cywilnej prowadzonej przez wnioskodawców, która powstała 1 października 2003 roku i prowadziła oraz prowadzi działalność gospodarczą w zakresie sprzedaży i wypożyczania pojazdów/samochodów. Na odmienną ocenę Kolegium Orzekającego w tym zakresie nie mogły wpłynąć twierdzenia uprawnionego, że to A. O. wymyślił nazwę [...]. Słowo to nie podlega bowiem ochronie prawno - autorskiej. Jak bowiem wskazuje się w orzecznictwie i doktrynie brak indywidualnego charakteru nie pozwala uznać pojedynczych słów za utwór chroniony prawem autorskim. I nie zmienia tego fakt, że chodzić może o słowa nieznane, o fantazyjnym brzmieniu, neologizmy (tak np. system prawa prywatnego, tom 13 " prawo autorskie" pod redakcją Janusza Barty, C.H. Beck instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2003, wyrok WSA w Warszawie z dnia 06 kwietnia 2005 roku, sygn. akt VI SA/Wa 152/04). Ponadto nie zmienia to faktu, iż był to element firmy S.C., która rozpoczęła działalność 1 października 2003 roku, której A. O. nie był jedynym wspólnikiem. Niezależnie od powyższego to nie A. O. jest stroną niniejszego postępowania, ale A. sp. z o. o., która jest innym podmiotem prawnym. W ocenie Kolegium Orzekającego, także to, że B. P. jako założycielka firmy uprawnionej z prawa ochronnego do spornego znaku towarowego wyraziła zgodę na umieszczenie w jej firmie słowa [...] oraz posługiwania się przez tą firmę znakiem graficznym nie dowodzi, że prawo ochronne na sporny znak towarowy nie narusza prawa wnioskodawcy do jego nazwy. Nadto zgoda na posługiwanie się bliżej nieokreślonym znakiem graficznym nie może zostać uznana za zgodę na uzyskanie przez uprawnionego prawa wyłącznego do słownego znaku towarowego [...], który pozbawiony jest jakiejkolwiek formy graficznej. Zatem fakt, że wnioskodawczyni wyraziła zgodę na powstanie spółki A. sp. z o. o., a także wyraziła zgodę na używanie przez tę spółkę znaku towarowego A. nie oznacza, iż uprawniony miał prawo do zarejestrowania spornego znaku towarowego na swoją rzecz, bowiem samo wyrażenie zgody na używanie znaku nie daje uprawnień do zgłoszenia go w celu uzyskania prawa wyłącznego na swoją rzecz. W konsekwencji Kolegium Orzekające uznało, że w przedmiotowej sprawie zostały spełnione przesłanki do unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Jako, że naruszenie prawa do firmy wnioskodawców stanowi samoistną i wystarczającą podstawę do unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy, Kolegium Orzekające uznało za bezzasadne badanie czy w rozpatrywanej sprawie zasadne są także pozostałe zarzuty podniesione przez wnioskodawców. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie A. Sp. z o. o. z siedzibą w [...], wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie kosztów postępowania a także o dopuszczenie dowodu z wydruku ze strony internetowej wyszukiwarki Google na okoliczność bezprawnego posługiwania się przez wnioskodawczynie znakiem litery "R" wpisanej w okrąg dla oznaczenia nazwy [...] i usług wynajmu pojazdów w ramach prowadzonej przez siebie Spółki cywilnej A. Skarżący podniósł zarzuty naruszenia: -art. 77 ust. 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. i art. 7 k.p.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego i poprzez ich nieprawidłową wykładnię, że Spółce cywilnej prowadzonej przez wnioskodawczynie przysługuje z wcześniejszym pierwszeństwem w stosunku do A. Sp. z o.o. w K., prawo do firmy A., której elementem jest słowo [...], -art. 131 ust. 1 pkt 1 ustawy prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2013 poz. 1410 ze zm.), które miało wpływ na wynik sprawy, poprzez jego zastosowanie i błędne uznanie, że udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy [...] na rzecz skarżącego narusza prawa majątkowe i osobiste wnioskodawczyń oraz poprzez niedokonanie przez organ ustaleń faktycznych na okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonanie ustaleń dowolnych, sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym i nie uwzględniających okoliczności istotnych dla zastosowania przepisów prawa materialnego. W uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął i szczegółowo uzasadnił podniesione zarzuty. Wyjaśnił, że w dniu [...] czerwca 2006 r. została zawarta w Kancelarii Notarialnej w [...] umowa Rep. [...] zawiązującą A. Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w [...]. Założycielami i jedynymi wspólnikami tej Spółki byli B. P. i A. O. W § 2 ust. 2 umowy Spółki wspólnicy ustalili, że w obrocie gospodarczym Spółka może używać skrótu: A. Sp. z o.o., a także wyróżniającego ją znaku graficznego. Zawierając w 2006 r. umowę założycielską Spółki A. Sp. z o.o. B. P. wyraziła zgodę na powstanie tej Spółki i używanie przez nią nazwy [...] oraz wyróżniającego ją znaku graficznego [...]. Taka była zatem woła wspólników tej Spółki, którzy jednocześnie byli wspólnikami A.S.C. Spółka A. Sp. z o.o. jest spółką prawa handlowego posiadającą osobowość prawną. Z kolei A.S.C. w składzie obecnym powstała w 2011 r. i jest spółką prawa cywilnego nie posiadającą osobowości prawnej. Klienci rozróżniali te Spółki z uwagi na różnice firm, formę prawnej w jakiej działały oraz osób, które je reprezentowały. Sam znak towarowy [...] nie stanowił samoistnej przesłanki do rozróżniania w/w Spółek, ponieważ wszystkie Spółki nim się posługiwały. Znak towarowy [...] służyć miał odróżnianiu łącznie wszystkich Spółek posiadających w nazwie słowo [...] od innych podmiotów zajmujących się działalnością z zakresu wynajmu pojazdów. Pierwszym, który posługiwał się znakiem towarowym i nazwą [...] byli A. O. i W.r S., którzy byli pierwszymi wspólnikami A.S.C. założonej w 2003 r. Obecnie, podmiotem który najdłużej na rynku używa nazwy i znaku towarowego [...] jest pozwany A. Sp. z o.o. w [...], która została założona na podstawie aktu notarialnego z dnia 21 czerwca 2006 r. Spółka ta funkcjonuje zatem na rynku od 10 lat, używając nazwy i znaku towarowego [...], za wiedzą i pisemną zgodą B. P. zawartą w umowie spółki z o.o. Skarżący stwierdził, że spółka cywilna utworzona w 2011 r. przez B. P. i N. P., a działająca pod nazwą A.S.C. jest tworem znacznie młodszym albowiem jej działalność na rynku wynosi 5 lat. Spółka A.S.C. w składzie wspólników w osobach B. P. i N. P.istnieje bowiem od dnia 5 września 2011 r., kiedy ze Spółki tej wystąpił A. O. W okresie od 1 do 5 września 2011 r. Spółkę tworzyło natomiast trzech wspólników: B. P., N. P.i A. O. Zdaniem skarżącego nie sposób zatem przyjąć, że B. P. i N. P.jako wspólniczki Spółki cywilnej A.S.C. dłużej korzystały z nazwy [...] czy też znaku towarowego [...] aniżeli Spółki A. Sp. z o.o. w [...]. Skarżący podniósł że spółka cywilna jest umową zawartą między osobami fizycznymi. Stwierdził, że każdy z aneksów do umowy Spółki A. SC, z dnia 1 września 2003 r., tj. aneks nr 8 z 1 września 2011 r., na mocy którego przyjęto do Spółki cywilnej N. P. oraz aneks nr 9 z 5 września 2011 r., na mocy którego ze Spółki tej wystąpił A. O., stanowi oddzielną umowę. Co istotne, w aneksie nr 8 z 1 września 2011 r. w pkt. 3 wspólnicy A. O., B. P. i N. P. ustalili, że nowo przyjęty wspólnik N. P.nie odpowiada za zobowiązania Spółki cywilnej powstałe przed dniem jej przystąpienie do niej. Przedmiotowy zapis w sposób jednoznaczny przeczy zatem twierdzeniu organu, że miała miejsce podmiana wspólników w drodze sukcesji. N. P. nabyła zatem uprawnienia związane z byciem wspólnikiem Spółki cywilnej od chwili przystąpienia do Spółki 1 września 2011 r. lecz nie z mocą wsteczną. Przystąpienie N. P. do Spółki cywilnej w 2011 r. stanowiło zawarcie nowej umowy tej Spółki. Skarżący argumentował, że N. P. nie wstąpiła w dotychczasowe zobowiązania Spółki cywilnej. Nie ma zatem w tym przypadku sukcesji generalnej (uniwersalnej) praw i obowiązków po stronie N. P. Za faktem, że od 2011 r. Spółka cywilna stanowi osobną umowę przemawia także to, że zmienił się skład osób płacących podatki od dochodów tej Spółki. Skarżący wywodził, że nie tylko jest twórcą nazwy [...] ale także to on ma pierwszeństwo do korzystania z tego oznaczenia. Zdaniem skarżącego z przepisów ustawy pwp nie wynika, aby Urząd Patentowy miał legitymację do badania z urzędu, czy zgłoszona lub chroniona forma znaku towarowego stanowi utwór w rozumieniu prawa autorskiego. Urzędowi zostały przedstawione dowody - m.in. w postaci oświadczenia W. S. - iż to on jest twórcą utworu w postaci późniejszego znaku towarowego [...]. Fakt ten został także potwierdzony przez B. P. Ponieważ Urząd Patentowy uznał się władnym do ustalania nie istnienia praw autorskich i majątkowych do nazwy [...] to powinien przeprowadzić na tę okoliczności postępowanie dowodowe, a co najmniej podważyć dowody złożone przez uprawnionego do znaku towarowego. Skarżący stwierdził, że jednostka słowna, pełniąca rolę znaku towarowego, może być utworem w rozumieniu art. 1 ust. 1 Prawa autorskiego, jeżeli wykazuje autonomiczną wartość twórczą, co ma miejsce w przypadku znaku [...] gdyż jest to nazwa oryginalna i zindywidualizowana. Podkreślił, że nazwa [...] używana było tylko przez niego w formie spółki z o.o. oraz spółki cywilnej, oraz w późniejszym czasie przez B. P. jako wspólnika spółki cywilnej oraz jej córkę. Skarżący jest też udziałowcem i Prezesem Zarządu A. Sp. z o.o. W sposób oczywisty wynika z tego fakt, że tworząc tą Spółkę, jako jej założyciel uprawnił ją do korzystania z nazwy i znaku towarowego [...], do których prawa jemu pierwotnie przysługiwały i nadal przysługują. Skarżący podkreślił, że B. P. zawierając umowę Spółki A. Sp. z o.o. w [...] nie uczyniła żadnych zastrzeżeń uniemożliwiających przyznania tej Spółce prawa ochronnego na znak towarowy i nazwę [...]. Z powyższego wynika, że używanie przez Spółkę A. Sp. z o.o. znaku towarowego [...] w żaden sposób nie może naruszać jakichkolwiek praw obecnych wspólników A.S.C. Dodał, że klienci zawsze znali różnicę między w istocie trzema Spółkami A. Sp. z o.o., A.S.C. i A. Sp. z o.o. Znak towarowy [...] klientom kojarzył nie ze spółkami lecz ze wspólnikiem, który go stworzył i utrzymywał relacje z klientami. Nadto, organ nie przedstawił jakiegokolwiek dowodu wskazującego na fakt, że przyznanie skarżącemu prawa ochronnego do znaku towarowego [...] w jakikolwiek sposób narusza prawa osobiste czy majątkowe wnioskodawczyń. W tym zakresie wnioskodawczynie nie przedstawiły żadnego dowodu, poza niczym nie popartymi twierdzeniami. Nigdy, co potwierdziły wnioskodawczynie na sprawie i jest zaznaczone w protokole - spółka A. Sp. z o.o. nie występowała do spółki cywilnej z jakimkolwiek roszczeniem dotyczącym nazwy. Natomiast spółka cywilna wystąpiła z takim roszczeniem żądając zaprzestania używania nazwy [...] a także określonej kwoty pieniędzy za używanie znaku towarowego. Skarżący wywodził nadto, że wspólniczki Spółki cywilnej nie mają prawa do posługiwania się znakiem ochronnym litery "R" wpisanej w okrąg dla oznaczenia nazwy swojego przedsiębiorstwa i oznaczania swoich usług, bowiem takie prawo przysługuje uprawnionemu do znaku towarowego. Spółka cywilna ani żaden z jej wspólników nie jest uprawnionym do żadnego zarejestrowanego znaku towarowego. Działanie wnioskodawczyń wskazuje na to, że to one nie przestrzegają prawa i mimo faktu, że nie posiadają do tego uprawnienia posługują się bezprawnie znakiem litery "R" wpisanej w okrąg przy nazwie [...]. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o oddalenie skargi oraz w całości podtrzymał swoje argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest bezzasadna. Zgodnie z treścią art. 164 ustawy Prawo własności przemysłowej prawo ochronne na znak towarowy może być unieważnione w całości lub w części na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa. Sąd podzielił argumentację organu, że wnioskujący wykazał swój interes prawny we wszczęciu postępowania albowiem decyzją z dnia 6 marca 2014 roku Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia ochrony na znak słowno - graficzny [...] z uwagi na sporne prawo ochronne. Ponadto strony są konkurentami na rynku. Obowiązujący w dacie wydania decyzji art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., stanowił, że nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Wśród praw o charakterze osobistym należy wyróżnić dobra osobiste w rozumieniu art. 23 kodeksu cywilnego. Wśród tych dóbr natomiast mieści się firma (nazwa) jako oznaczenie przedsiębiorcy, pod którym wykonuje on działalność gospodarczą. Pojęcie prawne firmy jest uregulowane w przepisach art. 431 i n. kc. Firmą jest oznaczenie, pod którym działa przedsiębiorca (art. 432 § 1 kc). Prawo do firmy przysługuje tylko tym podmiotom, które legitymują się statusem przedsiębiorcy w rozumieniu art. 431 kc. Powstaje z chwilą rozpoczęcia jej używania i podlega ochronie na podstawie art. 4310 kc. Prawo do firmy ma charakter prawa podmiotowego bezwzględnego skutecznego erga omnes. Ochrona na podstawie przepisów kodeksu cywilnego o ochronie dóbr osobistych jest najszersza, realizowana jest nie tylko w obrocie gospodarczym, ale i poza nim, i może być skierowana przeciwko każdemu, kto dopuszcza się naruszenia interesu przedsiębiorcy związanego z jego firmą. Dlatego też ochrona ta może krzyżować się z innymi przepisami przyznającymi firmie ochronę. W następstwie kolizji zgłoszonego znaku towarowego z wcześniejszym prawem do firmy (naruszenia prawa do firmy), Urząd Patentowy jest obowiązany wydać decyzję o odmowie udzielenia prawa ochronnego, a jeśli nie zauważył tej kolizji na etapie rejestracji, znak taki unieważnić. Dobrami osobistymi osób prawnych, są: renoma, wizerunek firmy, nazwa, tajemnica korespondencji i inne. W obu przypadkach nie jest to katalog zamknięty. Każdy przedsiębiorca - niezależnie od formy prawnej, w jakiej prowadzi działalność - działa pod określoną firmą. Firmą osoby prawnej jest jej nazwa (art. 43 (5) § 1 k.c.). Nazwa indywidualizująca przedsiębiorstwo osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nie posiadającej osobowości prawnej, a którym ustawa przyznaje zdolność prawną może mieć takie same brzmienie jak firma. Natomiast firma osoby fizycznej będąca jej imieniem i nazwiskiem może być nazwą przedsiębiorstwa tylko wtedy, gdy oprócz imienia i nazwiska zawiera jeszcze określenie indywidualizujące przedsiębiorstwa. Prawo przedsiębiorcy do firmy przysługuje każdemu przedsiębiorcy, w tym także tym osobom fizycznym, które prowadzą działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej. W orzecznictwie wskazuje się, że prawo do firmy powstaje z chwilą wpisania przedsiębiorcy do rejestru (lub ewidencji działalności gospodarczej), a w każdym razie najpóźniej z chwilą użycia firmy po raz pierwszy w obrocie gospodarczym. Firma jako nazwa podmiotu gospodarczego związana jest z renomą przedsiębiorcy i jego przedsiębiorstwa. Pełni ona funkcje promocyjne, marketingowe oraz służy reklamowaniu danego podmiotu i jego działalności. Renoma określonej nazwy przyciąga klientelę, co determinuje zyski ekonomiczne. Firma jest zatem dobrem intelektualnym, niejednokrotnie o znacznej wartości majątkowej. Wcześniejsze prawo do firmy stanowi skuteczną przeszkodę dla późniejszej rejestracji znaku towarowego i w sytuacji, gdy występuje kolizja między prawem do ochrony nazwy przedsiębiorstwa, działającego na rynku przed uzyskaniem przez drugi podmiot rejestracji znaku towarowego o identycznym brzmieniu z nazwą przedsiębiorstwa, priorytet należy przyznać ochronie prawa podmiotowego do nazwy przedsiębiorstwa istniejącego w chwili zgłoszenia lub rejestracji znaku towarowego. Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, podziela poglądy wyrażone w orzeczeniach Sądu Najwyższego np. w wyrokach z dnia 7 marca 1997 r. sygn akt II CKN 70/96 (w sprawie Ariel) oraz z dnia 11 marca 2003 r. sygn. akt VCKN 1872/00 w sprawie Filomata), że podstawowym kryterium oceny kolizji nazwy i znaku jest faktyczne używanie nazwy w obrocie a nie tylko spełnienie formalności związanych z podjęciem (rozpoczęciem) takiego używania bowiem tylko wówczas nazwa rzeczywiście a zarazem ciągle i długotrwale używana w obrocie może realizować funkcję indywidualizującą. Według Sądu, ochrona każdego oznaczenia przedsiębiorstwa a zatem również firmy, powstaje w dniu w którym zostało ono użyte w obrocie w celu indywidualizacji przedsiębiorcy lub przedsiębiorstwa. W przypadku, gdy ustalenie najwcześniejszego pierwszeństwa jest konieczne do rozstrzygnięcia kolizji z innym oznaczeniem należy uwzględniać czynności przygotowawcze, jednakże takie, które pozostają w ścisłym związku z rzeczywistym używaniem oznaczenia w obrocie gospodarczym. Warunkiem zaistnienia aktu naruszenia prawa do firmy jest powstanie niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców co do tożsamości z innym przedsiębiorstwem, jak również co do związków organizacyjnych, gospodarczych i prawnych łączących obydwa przedsiębiorstwa. Zatem konieczne jest wykazanie przez przedsiębiorcę domagającego się ochrony firmy/nazwy wchodzącej w konflikt ze znakiem towarowym, iż jego nazwa jest znana krajowym odbiorcom określonych towarów. Dopiero potem jest możliwy dowód, że używanie znaku towarowego, zbieżnego z tą nazwą może wprowadzać relewantnych odbiorców w błąd co do tożsamości i w ten sposób szkodzić nazwie/firmie. Rejestracja znaku towarowego, odpowiadającego oznaczeniu innego przedsiębiorstwa, używanemu przez nie przed zarejestrowaniem znaku, narusza dobra osobiste tego przedsiębiorstwa. Ingerencja w sferę dóbr osobistych, może nastąpić także w przypadku wykorzystania części tej nazwy, jeżeli jest to część spełniająca w sposób wystarczający funkcję indywidualizującą danego przedsiębiorcę, umożliwiającą jego jednoznaczną identyfikację i odróżnianie od innych podmiotów. W przypadku kolizji między nazwą przedsiębiorcy a zarejestrowanym z późniejszym pierwszeństwem znakiem towarowym priorytet przyznaje się prawu powstałemu wcześniej. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w postanowieniu z 30 września 1994 r., sygn. akt III CZP 109/94, OSNC 1995/1 w przypadku kolizji prawa do firmy z prawem do znaku towarowego, priorytet trzeba przyznać ochronie istniejącego już w chwili rejestracji znaku towarowego prawa podmiotowego powoda do nazwy przedsiębiorstwa, oczywiście, jeżeli na nią zasługuje. W przypadku kolizji pomiędzy prawem do firmy a prawem ochronnym na znak towarowy, granice wyłączności prawa do firmy wyznacza zakres działalności (terytorialny, przedmiotowy) podmiotu, któremu prawo to posługuje (v. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 kwietnia 2006 r., sygn. II GSK 31/06). Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 28 października 2008 r., sygn. akt II GSK 400/08 kluczowym i zasadniczym elementem decydującym o naruszeniu prawa osobistego lub majątkowego osób trzecich, jest niebezpieczeństwo wprowadzenia klienta w błąd co do tożsamości przedsiębiorstwa, a to zaś determinuje terytorialny i przedmiotowy zasięg faktycznej działalności podmiotu używającego nazwy, stanowiącej przedmiot znaku towarowego, na który zostało udzielone prawo ochronne. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 marca 2002 r. (III CKN 777/2000 - OSNC 2003/3 poz.40) stwierdził, że "Ograniczając dalsze rozważania do ochrony nazwy, trzeba zauważyć, że przewidziana nim ochrona przysługuje przeciwko osobom, które korzystają z nazwy używanej wcześniej przez inny podmiot, a korzystanie to może wprowadzić w błąd klientów. Jednym z warunków uzyskania ochrony jest zatem posiadanie tej samej klienteli, która mogłaby zostać wprowadzona w błąd. W doktrynie wskazuje się przy tym, że tożsamość klienteli występuje wówczas, gdy działalność obu przedsiębiorstw prowadzona jest w tej samej branży oraz w tym samym miejscu". A zatem, jak trafnie wskazał organ, stwierdzenie kolizji łączone jest tu z działalnością konkurencyjną, gdzie występują lub mogą wystąpić tożsame towary (usługi). Dopóki więc zakresy te pokrywają się ustalenie naruszenia wiąże się jedynie z ustaleniem podobieństwa firmy i oznaczenia oraz daty powstania praw. W. Włodarczyk w glosie (2001/6) do wyroku Sądu Najwyższego z 7 października 1999 r. (I CKN 126/98 - OSNC 2000/04 poz. 70), stwierdza: "przedmiotowy obszar (działalności) określa maksymalne granice, poza które zasadniczo nie powinna wykraczać ochrona oznaczenia wcześniej używanego. Należy przyjąć regułę, że poza tym obszarem wspomniane ryzyko konfuzji nie zachodzi". Bogusław Sołtys w monografii pt: "Nazwy handlowe i ich ochrona w prawie polskim" (Zakamycze. Warszawa. 2003 r. s.46) stwierdza: "Używanie przez różnych przedsiębiorców jednakowo lub podobnie brzmiących nazw handlowych i znaków towarowych nie zawsze musi prowadzić do kolizji i naruszenia prawa do oznaczenia z wcześniejszym pierwszeństwem. Bezkolizyjność oparta jest na rozgraniczeniu zakresów ochrony prawa do omawianych oznaczeń i występuje w zasadzie przy spełnieniu dwóch warunków. Po pierwsze, jeżeli używanie zbieżnych nazw handlowych i znaków towarowych nie stwarza niebezpieczeństwa wprowadzenia odbiorców w błąd, po drugie, jeżeli nie stanowi niedozwolonego wykorzystania renomy oznaczenia z wcześniejszym pierwszeństwem". W toku postepowania organ ustalił, że w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego przez A. sp. z o. o., wnioskujący działał w branży, której dotyczą usługi objęte wnioskiem czego w zasadzie nie kwestionował uprawniony. Z akt sprawy wynika, że A. Sp.z o. o. została wpisana do KRS-u 19 października 2006 roku, podczas gdy w spółka cywilna A.S.C. rozpoczęła swoją działalność gospodarczą 1 października 2003 roku. Na podstawie umowy spółki cywilnej z dnia 1 września 2003 roku oraz aneksów do tej umowy organ ustalił, że zmiany w składzie spółki były powiązane jedną umową oraz wykonywane w takiej kolejności, że najpierw przystąpił do spółki nowy wspólnik poprzez aneks do wyżej wymienionej umowy, stanowiący zmianę umowy spółki, a następnie występował z niej odchodzący wspólnik. Jak wynika bowiem z akt sprawy w dniu 1 września 2003 roku pomiędzy skarżącym, a W. S. została zawiązana spółka cywilna, prowadząca działalność gospodarczą pod nazwą A.Spółka Cywilna z siedzibą w M. w [...]. Adres siedziby spółki to [...] ul. [...]. Jak wynika z aneksu nr 4 do umowy spółki w dniu 1 maja 2004 r. postanowiono przyjąć B. P. , w tym samy roku, kilka dni później- 5 maja, W. S. wypowiedział udział w spółce. Adres siedziby to [...], ul. [...]. W dniu 1 września 2011 roku wspólnicy tj skarżący i B. P. postanowili przyjąć do spółki N. P. Adres siedziby spółki ul. [...],[...]. Z dniem 5 września 2011 roku, skarżący wystapił ze spółki. W dniu 19 października 2006 roku powstała spółka A. sp. z. o.o., której jednym z jej dwóch wspólników i jedynym prezesem został skarżący. Siedziba spółki mieści się pod adresem ul. [...] w [...]. Głównym przedmiotem działalności spółek jest wynajem samochodów, usługi transportowe - przewóz osób oraz usługi transportowe - przewóz towarów. W tak ustalonej chronologii zdarzeń, wynikającej z załączonych do akt dokumentów, należy zgodzić się z organem, że prowadzona przez B. P. i N. P.S.C A.nie jest nową spółką, która rozpoczęła działalność gospodarczą dopiero 5 września 2011 roku, jak twierdzi skarżący, lecz spółką, która rozpoczęła działalność gospodarczą 1 września 2003 roku. Zatem wcześniej niż A. sp. z o. o. Tym samym spółce cywilnej przysługuje z wcześniejszym pierwszeństwem prawo do firmy A., której zasadniczą i wyróżniającą częścią jest słowo [...] stanowiące sporny znak towarowy. Trafne są także wywody organu, że . wyrażenie zgody na powstanie spółki A. sp. z o. o., a także zgody na używanie przez tę spółkę znaku towarowego [...] nie oznacza, iż skarżący miał prawo do zarejestrowania spornego znaku towarowego na swoją rzecz, bowiem samo wyrażenie zgody na używanie znaku nie daje uprawnień do zgłoszenia go w celu uzyskania prawa wyłącznego. W konsekwencji trudno nie podzielić oceny Urzędu Patentowego, że w rozpatrywanej sprawie z uwagi na zakres przedmiotowy faktycznej działalności stron postępowania oraz zakres, w jakim zostało udzielone sporne prawo ochronne istniały podstawy do stwierdzenia, że używanie spornego znaku towarowego może naruszać prawo do nazwy (firmy) wnioskującego o unieważnienie w rozumieniu art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. I to w rozpatrywanej sprawie miało charakter argumentów rozstrzygających. Nie jest trafna argumentacja, że skarżącemu jako twórcy przysługują prawa autorskie do nazwy [...]. Zgodnie z art. 1 ustawy prawo autorskie i prawa pokrewne przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór), który stanowi dobro niematerialne. Aby można było mówić o autorskim prawie majątkowym to należy uznać, że ma się do czynienia z utworem w wyżej wskazanym znaczeniu. Według powyższej definicji utwór powinien zawierać w sobie łącznie następujące cechy: a. powinien stanowić rezultat pracy człowieka, b. powinien być przedmiotem działalności twórczej, c. powinien posiadać indywidualny charakter. W ocenie Sądu nazwa [...] nie stanowi utworu i dlatego nie może ona korzystać z ochrony wynikającej z ustawy prawo autorskie i prawa pokrewne. Jak wskazuje się w orzecznictwie i doktrynie brak indywidualnego charakteru nie pozwala uznać pojedynczych słów za utwór chroniony prawem autorskim. I nie zmienia tego fakt, że chodzić może o słowa nieznane, o fantazyjnym brzmieniu, neologizmy (system prawa prywatnego, tom 13 " prawo autorskie" pod redakcją Janusza Barty, C.H. Beck instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2003). Zatem nie można uznać, że zostały naruszone prawa autorskie skarżącego albowiem prawo takie nikomu nie przysługuje. Sąd nie uwzględnił wniosku dowodowego zawartego w skardze. Sąd administracyjny, co do zasady, nie przeprowadza postępowania dowodowego, albowiem kontrolę legalności decyzji administracyjnej opiera na materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu przed organem administracji wydającym zaskarżone rozstrzygnięcie (art. 133 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Wyjątek od tej zasady zawiera art. 106 § 3 p.p.s.a. jednakże nie służy on do zwalczania ustaleń faktycznych, z którymi strona się nie zgadza (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 października 2004 r. FSK1186/04 nie publ.). Należy zwrócić uwagę, iż postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym i w konsekwencji dokonywanie przez ten sąd ustaleń faktycznych jest dopuszczalne w zakresie uzasadnionym celami postępowania administracyjnego i powinno umożliwiać sądowi dokonywanie ustaleń, które będą stanowiły podstawę oceny zgodności z prawem zaskarżonego rozstrzygnięcia. Oznacza to, że sąd w istocie nie może dokonywać ustaleń, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy załatwionej zaskarżoną decyzją. Należy zauważyć, iż przeprowadzenie dowodu z dokumentu jest niezbędne, jeżeli bez tego dokumentu nie jest możliwe rozstrzygnięcie istniejących w sprawie wątpliwości. Podkreślić zatem należy, że zakres kognicji sądu administracyjnego jest ograniczony do kontroli legalności zaskarżonego aktu i wyłącza możliwość czynienia przez ten sąd ustaleń faktycznych, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy. Celem postępowania sądowoadministracyjnego nie jest bowiem ponownie ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej (zob. NSA w wyroku z 6 października 2005 r. sygn. akt II GSK 164/05), lecz zbadanie, czy ustalenia dokonane przez organy administracyjne, których akty zostały zaskarżone, odpowiadają prawu (por. wyrok NSA z 23 stycznia 2007 r. II FSK 72/06). W ocenie Sądu nie było też podstaw do podzielenia zgłoszonych przez skarżącego zarzutów naruszenia przepisów postępowania, a zwłaszcza art. 7, 77, 107 § 3 K.p.a. Według Sądu, organ zebrał i rozpatrzył cały niezbędny materiał dowodowy zebrany w sprawie, jak tego wymaga art. 77 K.p.a., i sporządził uzasadnienia odpowiadającego wymogom art. 107 § 3 K.p.a. Urząd w oparciu o dowody przedstawione przez strony wyjaśnił stan faktyczny sprawy, tylko dokonał odmiennych ustaleń niż chciałby tego skarżący W ocenie Sądu, przy wydaniu zaskarżonej decyzji organ uwzględnił wszelkie rygory procedury administracyjnej, określające jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy. Organ zebrał w sposób wyczerpujący i ocenił cały materiał dowodowy (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.), ustosunkował się do wszystkich twierdzeń strony, a także wystarczająco uzasadnił swoje rozstrzygnięcie. Biorąc wszystkie powyższe względy pod uwagę, Sąd stanął na stanowisku, że Urząd Patentowy RP zarówno nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego, w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, jak i nie uchybił przepisom postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło