VI SA/Wa 1272/13
WyrokWSA w Warszawie2014-05-29
Skład orzekający: Andrzej Wieczorek, Zbigniew Rudnicki, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przejazd pojazdem samochodowym, w którym znajdują się pasażerowie, a który jest oznaczony w sposób wskazujący na ofertę odpłatnego przewozu osób (np. cennik, taksometr), może być zakwalifikowany jako niezarobkowy przewóz drogowy na potrzeby własne przedsiębiorcy, mimo że kierowcą jest osoba zatrudniona na umowę zlecenie, a przewożone osoby nie są pracownikami ani rodziną przedsiębiorcy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przejazd pojazdem, który jest oznaczony w sposób wskazujący na ofertę odpłatnego przewozu osób, z pasażerami niebędącymi pracownikami ani rodziną przedsiębiorcy, a prowadzony przez osobę zatrudnioną na umowę zlecenie, nie może być zakwalifikowany jako niezarobkowy przewóz drogowy na potrzeby własne. Taki przejazd stanowi transport drogowy, który wymaga posiadania odpowiedniej licencji. Brak licencji uzasadnia nałożenie kary pieniężnej.Stan faktyczny
Spółka B. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za wykonywanie przewozu drogowego z naruszeniem ustawy o transporcie drogowym. Kontrola wykazała, że pojazd spółki, kierowany przez osobę na umowę zlecenie, przewoził pasażerów, był oznaczony jako oferujący odpłatne przewozy (cennik, taksometr) i nie spełniał kryteriów konstrukcyjnych dla przewozów okazjonalnych. Spółka argumentowała, że wykonywała niezarobkowy przewóz rzeczy pod ochroną, jednak organy i sąd uznały, że był to transport drogowy osób wymagający licencji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant st. ref. Renata Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 maja 2014 r. sprawy ze skargi B. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej Główny Inspektor) po rozpoznaniu odwołania wniesionego przez B. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej skarżąca) utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej Wojewódzki Inspektor) o nałożeniu na skarżącą kary pieniężnej w wysokości 10 000 zł za wykonywanie przejazdu z naruszeniem ustawy o transporcie drogowym.
Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2010 r., Nr 98, poz.1071 ze zm.) - dalej k.p.a., art. 4 pkt 11 i 22, art. 5 ust. 1, art. 11 ust. 3, art. 18 ust. 4a i ust. 5, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 o transporcie drogowym (Dz. U z 2012 r., poz. 1265) – dalej jako u.t.d. oraz lp. 1.1, 2.9 i 2.10 załącznika nr 3 do u.t.d.
Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym:
W dniu [...] maja 2012 r. w W. przy ul. T. przeprowadzono kontrolę drogową samochodu marki V. o nr rej. [...], którym kierował K. S.
W trakcie kontroli stwierdzono:
- wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 5 u.t.d.,
- wykonywanie, przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b;
- wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji.
Dla celów dowodowych sporządzono kserokopię okazanych dokumentów oraz wykonano dokumentację fotograficzną pojazdu. W charakterze świadka przesłuchano kierowcę kontrolowanego pojazdu. Przebieg kontroli został utrwalony protokołem nr [...].
Wojewódzki Inspektor w maju 2012 r. zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania administracyjnego w przedmiocie stwierdzonych w trakcie kontroli naruszeń.
Skarżąca w toku postępowania wyjaśniła, że kierowca kontrolowanego pojazdu w dniu kontroli świadczył swoim pojazdem usługę reklamy firmy B. Sp. z o.o. Ponadto kierowca pojazdu w ramach zawartej ze spółką umowy świadczył usługę bezpiecznego przejazdu w ramach ochrony osób i mienia. Dodała, że wykonywana była usługa przewozu rzeczy pod ochroną. Na dowód powyższego strona przedstawiła kopię umowy na świadczenie usług reklamowych, kopię koncesji nr [...] na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie usług ochrony osób i mienia, umowę "zamówienia ekspozycji".
W toku prowadzonego postępowania administracyjnego, organ I instancji, uzyskał odpowiedź z Urzędu [...] W., że nie została udzielona skarżącej licencja na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, ani licencja na wykonywanie transportu drogowego taksówką.
W lipcu 2012 r. skarżąca została poinformowana o możliwości wypowiedzenia się w sprawie.
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2012 r. Nr [...] Wojewódzki Inspektor nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 10 000 złotych za wymienione w protokole kontroli naruszenia. Organ stwierdził, że suma kar pieniężnych za stwierdzone podczas kontroli naruszenia wyniosła 24 000 zł, jednakże art. 92 a ust. 2 u.t.d. ogranicza karę do wysokości 10 000 zł.
W ocenie organu pierwszej instancji z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika bezspornie, iż w trakcie kontroli wykonywana była usługa okazjonalnego przewozu osób, o czym świadczy notatka funkcjonariusza policji. W niniejszej notatce stwierdzono, że kierowca przewoził zarobkowo czterech pasażerów, którzy to zamówili taksówkę dzwoniąc pod nr [...]. Wojewódzki Inspektor wskazał, że w pojeździe zamontowane było urządzenie pomiarowo-liczące "LEPOLAM", służące temu samemu celowi co taksometr tzn. wyliczaniu należności za wykonywany przewóz osób. Organ dodał, że fakt umieszczenia na pojeździe przez przedsiębiorcę nieposiadającego licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką, elementów wymienionych w art. 18 ust. 5 lit. a)-c) bez względu na to czy numer telefonu jest zarejestrowany na rzecz tego przedsiębiorcy, jako podmiotu wykonującego przewozy okazjonalne, jak również bez względu na to, czy nazwa przedsiębiorcy jest firmą, pod którą działa, czy też nie, jednoznacznie świadczy o dopuszczeniu się deliktu administracyjnego.
W odwołaniu od powyższej decyzji strona zarzuciła organowi pierwszej instancji naruszenie prawa polegające na błędnej wykładni art. 4 ust. 11u.t.d. oraz art. 5 ust. 1 ww. ustawy. W uzasadnieniu odwołania podniosła, że jest firmą działającą jako agencja ochrony na podstawie koncesji udzielonej przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Stwierdziła, że kierowca zatrudniony na umowę zlecenie wykonywał usługę ochrony mienia przez przewóz chronionej rzeczy. Ponadto kierowca spółki podczas przejazdu jest w stałym kontakcie z pracownikami agencji ochrony, którzy są gotowi do interwencji. Tym samym działania skarżącej należy zakwalifikować jako przewóz na potrzeby własne. Dodała, że właściciel przewożonej rzeczy może uczestniczyć w przewozie a spółka nie wykonuje działalności transportowej. Do odwołania został załączony regulamin świadczenia usług transportu przez spółkę.
Główny Inspektor wspomnianą na wstępie decyzją z dnia [...] lutego 2013 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ przytoczył treść art. 4 pkt 11, art. 5 ust.1, art. 18 ust.4a i 5, art. 87 ust.1, art. 4 pkt 22 oraz art. 92 a ust.1 u.t.d. oraz lp.1.1, 2.9, 2.10 załącznika nr 3 do u.t.d.
Organ odwoławczy podkreślił, że podczas kontroli drogowej kierowca nie okazał licencji na wykonywanie transportu drogowego osób. Natomiast będąc przesłuchiwany jako świadek zeznał, że wykonuje usługę bezpiecznego przewozu (przejazdu) osób na rzecz skarżącej. W ocenie organu, Wojewódzki Inspektor słusznie wymierzył karę, skoro strona na dzień kontroli zgodnie z informacją Urzędu [...] W. nie posiadała licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób ani na transport drogowy taksówką.
W odniesieniu do argumentów strony dotyczących wykonywania działalności w zakresie ochrony osób i mienia na podstawie udzielonej koncesji organ wskazał, że koncesja udzielona stronie w dniu [...] kwietnia 2012 r., uprawnia stronę do wykonywania działalności gospodarczej w zakresie usług ochrony osób i mienia. Jednak z ustawy z dnia 22 sierpnia 1997 roku o ochronie osób i mienia (Dz. U. z 2005 r. Nr 145, poz. 1221 ze zm.) wynikają wymagania kwalifikacyjne pracowników ochrony, m.in. obowiązek posiadania przez nich licencji pracownika ochrony I lub II stopnia. Tymczasem podczas kontroli drogowej kierowca nie okazał żadnej ze wskazanych licencji.
Cytując treść art. 4 pkt 4 u.t.d. organ uznał, że wykonywany przez skarżącą przewóz nie mógł być zakwalifikowany jako przewóz na potrzeby własne, ani przewóz pracowników i ich rodzin. Transportem drogowym jest bowiem podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy (art. 4 pkt 1 u.t.d.) oraz każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4 (art. 4 pkt 3 a) ustawy i działalność gospodarczą w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy (art. 4 pkt 3 b) ustawy. W ocenie organu bezspornym jest, że strona w dniu kontroli wykonywała przewóz okazjonalny w ramach transportu drogowego osób, a podejmowane przez spółkę działania niewątpliwie zmierzają do obejścia prawa. Niedopuszczalna jest bowiem praktyka, zgodnie z którą przedsiębiorca, który de facto wykonuje przewóz osób, może uniknąć spełnienia ciążących na nim obowiązków poprzez wskazanie, że przewozi bagaż pasażera, a nie jego samego. Nie do przyjęcia jest sytuacja, w której pasażer miałby być jedynie "dodatkiem" do przewożonego bagażu. Jeżeli zarobkowemu przewozowi rzeczy towarzyszy przewóz pasażera, to jest to zarobkowy przewóz osób i wówczas pełne zastosowanie będzie miała u.t.d.
Odwołując się do treści art. 774, 777 § 1 oraz art. 779 Kodeksu cywilnego, organ podkreślił, iż żaden przepis dotyczący umowy przewozu rzeczy jako umowy cywilnoprawnej nie przewiduje możliwości, aby wysyłający przesyłkę miał możliwość podróżowania razem z nią. Przeczy to celowi zawierania umowy przewozu rzeczy. W ocenie organu, dochodziłoby wówczas do absurdalnej sytuacji, w której przewoźnik ponoszący odpowiedzialność za rzecz powierzoną do przewiezienia w określone miejsce musiałby odpowiadać za uszkodzenie przesyłki, które mogłyby wyniknąć z działania strony umowy przewozu rzeczy, tj. wysyłającego.
Wskazując na treść art. 2 pkt 5 oraz art. 3 ustawy o ochronie osób i mienia organ podkreślił, iż przewożenie pasażera wraz z jego bagażem podręcznym przez kierowcę, którego głównym zadaniem jest kierowanie pojazdem, nie stanowi ochrony mienia w rozumieniu ustawy o ochronie osób i mienia. Organ dodał, iż z postanowień rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 27 maja 1998 r. w sprawie dokumentacji wymaganej przy prowadzeniu działalności gospodarczej w zakresie usług ochrony osób i mienia oraz czasu jej przechowywania (Dz. U. Nr 69, poz. 458) jednoznacznie wynika, iż wykonywanie usług polegających na konwojowaniu mienia wymaga zawarcia przez strony umowy na piśmie. Specyfika wykonywanej przez stronę działalności, polegającej, na świadczeniu usług przewozu w oparciu o przepisy ustawy o transporcie drogowym i Kodeksu cywilnego, uniemożliwia zawieranie z pasażerami umów spełniających wymogi powyższego rozporządzenia.
Odnosząc się do treści art. 18 ust. 5 u.t.d. organ odwoławczy potwierdził prawidłowość ustaleń organu I instancji co do naruszenia przez skarżącą art. 18 ust. 5 pkt 1 i 2 u.t.d. W opinii organu odwoławczego nie budzi wątpliwości fakt, że w chwili kontroli strona wykonywała działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób. Przywołując definicję działalności gospodarczej, zawartą w art. 2 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2007 r. Nr 155, poz. 1095 ze zm. – dalej u.s.d.g.) organ podkreślił, iż o wykonywaniu przez skarżącą działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu świadczy fakt, iż kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący na wykonywanie nim przewozu osób. Na przedniej szybie pojazdu umieszczono napis [...], natomiast na tylnej "1,40 zł/km" oraz [...]. Na bocznych drzwiach pojazdu znajdowały się napisy [...] a w pojeździe umieszczono cennik.
W ocenie organu odwoławczego, umieszczenie na pojeździe powyższych oznaczeń wskazuje na zamiar zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Dla potencjalnego pasażera oznaczenie [...] i "1,40 zł/km" oznaczają, że pojazdem realizowane są usługi przewozowe. Organ zważył, że cennik oraz poszczególne stawki za przewóz są określane według granic stref taksówkowych, na które bezpośrednio powołuje się strona w regulaminie, co również sugeruje, jaki charakter usług świadczy przewoźnik. Ponadto w pojeździe zamontowane było urządzenie pomiarowo-liczące marki LEPOLAM.
Organ podkreślił również, iż kontrolowany pojazd nie spełniał kryterium konstrukcyjnego przewidzianego dla pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych osób, bowiem ustawodawca umożliwił wykonywanie tego typu przewozów jedynie pojazdami przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Kontrolowany pojazd przeznaczony był do przewozu 5 osób wraz z kierowcą, co potwierdza materiał zdjęciowy oraz dowód rejestracyjny kontrolowanego pojazdu.
Ponadto organ zauważył, że aktualnie ustawodawca poszerzył zakres zakazu wynikającego z art. 18 ust. 5 pkt 2 u.t.d, jednakże dla oceny naruszenia 2.9 załącznika nr 3 popełnionego przez stronę istotne są przepisy obowiązujące w chwili kontroli drogowej.
W ocenie organu, brak było podstaw do zastosowania art. 92c u.t.d., bowiem skarżąca nie przedłożyła żadnych dowodów na istnienie okoliczności, o których mowa we wspomnianym przepisie.
Na powyższą decyzję skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej, zasądzenia kosztów postępowania sądowego wraz z kosztami zastępstwa procesowego oraz przyznania prawa pomocy w zakresie zwolnienia od wpisu sądowego od skargi. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie prawa materialnego polegające na:
- błędnej wykładni art. 4 ust. 11 u.t.d. poprzez stwierdzenie, iż skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny osób podczas gdy świadczyła ona usługę przewozu rzeczy pod ochroną;
- błędnej wykładni art. 4 ust. 11 u.t.d. w zw. z art. 18 ust. 4a i 4b oraz z art. 18 ust. 5 poprzez stwierdzenie, że skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny osób z naruszeniem przepisów konstrukcyjnych przewidzianych dla pojazdów podczas gdy pojazd skarżącej nie służył do przewozu okazjonalnego osób;
- błędnej wykładni art. 5 u.t.d. poprzez przyjęcie, że skarżąca wykonywała transport drogowy bez wymaganej licencji podczas gdy wykonywała ona niezarobkowy transport drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego działalności gospodarczej równocześnie spełniając warunki określone w art. 4 ust. 4 u.t.d.
W uzasadnieniu skargi strona ponownie podniosła, że jest firmą działającą jako agencja ochrony na podstawie koncesji udzielonej przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w dniu [...] kwietnia 2012 r. Podtrzymała swe twierdzenia zawarte w odwołaniu. Wskazała, iż w dniu kontroli pracownik zatrudniony na umowę zlecenie w firmie "B. Sp. z o. o." wykonywał usługę ochrony mienia – przewozu chronionej rzeczy, a szczegółowe warunki wykonywanej usługi precyzuje regulamin zaakceptowany przez klienta firmy.
Skarżąca wyjaśniła, że usługa jaką wykonywał kierowca nie jest objęta ustawowym obowiązkiem posiadania przez kierowcę licencji pracownika ochrony I czy II stopnia. Skarżąca zatrudnia bowiem pracowników posiadających wymagane licencje, lecz ich zadania w zakresie powierzonych zadań są odmienne. Skarżąca podniosła, że nie posługuje się dokumentem "regulamin przejazdu" lecz "regulaminem świadczenia usług transportu przez B. Spółka z o.o.", a w żadnym punkcie regulaminu nie ma zawartego stwierdzenia o "ochronie osób przebywających w pojeździe". Strona dodała, że zgodnie z art. 3 ustawy o ochronie osób i mienia, ochrona osób i mienia realizowana jest w formie bezpośredniej ochrony fizycznej, stałej lub doraźnej. Ponadto kierowca podczas przejazdu jest w stałym kontakcie z pracownikami agencji ochrony, którzy w razie potrzeby w każdej chwili gotowi są do interwencji. Tym samym, na podstawie art. 4 ust. 4 u.t.d. działania skarżącej należałoby zakwalifikować jako niezarobkowy transport drogowy. W ocenie skarżącej zasadniczym kryterium pozwalającym na zakwalifikowanie danego przejazdu jako przewóz drogowy na potrzeby własne będzie służebny charakter tego przejazdu wobec podstawowej działalności gospodarczej prowadzonej przez przedsiębiorcę. W wypadku skarżącej spółki podstawową działalnością jest działalność w zakresie usług ochrony i mienia, co jednocześnie stanowi podstawę dochodu spółki. Fakt, iż przedmioty objęte ochroną musiały zostać poddane transportowi nie może stanowić o kwalifikowaniu takiego przejazdu jako transport drogowy. Skarżąca dodała, że spełnia wszystkie ustawowe przesłanki aby jej działania zakwalifikować jako niezarobkowy transport drogowy. Przede wszystkim pojazd był używany do przewozu przez przedsiębiorcę lub jego pracowników a przedsiębiorca legitymował się tytułem prawnym do pojazdu objętego kontrolą. W omawianej sytuacji pod tytułem prawnym do dysponowania pojazdem należy rozumieć prawo rzeczowe, a zatem nie tylko prawo własności, ale również inne ograniczone prawa rzeczowe. Jako tytuł prawny do dysponowania pojazdem można wymienić w szczególności użytkowanie, najem, dzierżawę, użyczenie czy też leasing. Skarżąca zaznaczyła, że w jej przypadku podstawowym przedmiotem działalności gospodarczej nie jest branża produkcyjna, a ochrona osób i mienia, co nie wyklucza stosowania do spółki tych samych kryteriów oceny. Wskazała, że przewóz dokonywany przez przedsiębiorcę nie jest przewozem dokonywanym w zakresie świadczonych przez niego usług turystycznych. Strona dodatkowo podkreśliła, że zgodnie z regulaminem właściciel rzeczy mógł asystować przy wykonywaniu usługi, jeżeli nie stały temu na przeszkodzie ważne przyczyny. Skarżąca dodała, że krajowym transportem drogowym jest podejmowanie i prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób i rzeczy, a ona nie prowadzi w omawianym zakresie działalności gospodarczej. Tym samym przejazd wykonywany przez skarżącą nie odpowiadał celom jej działalności, gdyż firma zajmuje się świadczeniem usług ochrony osób i mienia a przejazdy wykonywane są jedynie w ramach świadczonej ochrony. Ponadto zwróciła uwagę na nieprecyzyjność definicji przewozu zawartej w art. 4 pkt 11 u.t.d, co potwierdził także NSA w wyroku z dnia 20 września 2007 r. sygn. akt I OSK 1361/06.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Postanowieniem z dnia 17 grudnia 2013 r. Naczelny Sąd Administracyjny sygn. akt II GZ 740/13 oddalił zażalenie na postanowienie z dnia 18 października 2013 r. o odmowie przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym obejmującym zwolnienia od wpisu sądowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. z 2012 r., poz. 270, ze zm. zwaną dalej p.p.s.a.).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż skarga jest niezasadna.
Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2013 r., którą to organ utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2012 r. o nałożeniu na skarżącą kary 10 000 zł za wykonywanie przejazdu z naruszeniem ustawy o transporcie drogowym.
Podstawowym zarzutem skarżącej jest błędne zakwalifikowanie przez organ czynności wykonywanej przez stronę. Zdaniem spółki wykonywała ona niezarobkowy przewóz drogowy (przewóz na potrzeby własne), o którym mowa w art. 4 pkt 4 u.t.d. a nie jak przyjęły organy obu instancji przewóz okazjonalny osób, o którym mowa w art. 4 pkt 11 wspomnianej ustawy.
Wobec powyższego należy przedstawić ustawowe definicje niezarobkowego przewozu drogowego oraz przewozu okazjonalnego. Zgodnie z art. 4 pkt 4 u.t.d. niezarobkowy przewóz drogowy czyli przewóz na potrzeby własne to: "każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki:
a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników,
b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi,
c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin,
d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych.
Jak wynika z treści zacytowanego przepisu, aby omawiany przejazd mógł być traktowany jako przewóz na potrzeby własne, musi łącznie spełniać warunki wymienione w art. 4 pkt 4 lit. a-d u.t.d. Niespełnienie któregokolwiek z tych warunków powoduje, że przejazd nie może być traktowany, jako przewóz na potrzeby własne (por. orzeczenie NSA z 31 stycznia 2013 r, sygn. akt II GSK 1895/13).
Zauważenia wymaga, po pierwsze, iż zatrzymany do kontroli pojazd samochodowy nie był prowadzony ani przez przedsiębiorcę ani przez jego pracownika. Kierowca tego pojazdu zeznał, że klientów przewozi tylko na zlecenie firmy B. Powyższa okoliczność została potwierdzona przez skarżącą w skardze – "w dniu kontroli pracownik zatrudniony na umowę zlecenie w firmie B. Sp. z o.o. (...)". Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 24 lipca 2007 r., sygn. akt I OSK 1254/06, odnosząc się do art. 4 pkt 4 lit a) u.t.d.: Powołany przepis posługuje się pojęciem "pracownik". (...) Ustawa o transporcie drogowym definicji pojęcia "pracownik" nie zawiera. Brak definicji danego pojęcia w danym akcie normatywnym lub danej gałęzi prawa oznacza, że w przypadku istnienia jego definicji w innej gałęzi prawa należy oprzeć się na definicji legalnej (...). Taką jest definicja pojęcia "pracownik" zawarta w Kodeksie pracy. Zauważyć należy, że gdyby ustawodawca uznawał za możliwe posługiwanie się terminem "pracownik" w innym niż kodeksowe znaczeniu, to niewątpliwie w ustawie o transporcie drogowym zawarłby odmienną definicję tego pojęcia. Zgodnie z treścią art. 2 Kodeksu pracy, "pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę". Skoro definicja pracownika nie obejmuje swym zakresem osoby zatrudnionej na podstawie cywilnoprawnej umowy zlecenia, co wyklucza spełnienie przesłanki niezarobkowego przewozu drogowego, o której mowa w art. 4 pkt 4 lit a) u.t.d.
Po drugie, przewożone rzeczy nie były własnością przedsiębiorcy, nie zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione. Jak wyjaśnia skarżąca, świadczone przez nią usługi transportu obejmują dowóz pod ochroną przesyłki z miejsca początkowego do miejsca docelowego, z możliwością osobistego uczestnictwa w transporcie przesyłki osoby zlecającej wykonanie usługi (regulamin świadczenia usług transportu B. Spółka z o.o.). Powyższe oznacza, że nie są to rzeczy, o których mowa w art. 4 pkt 4 lit c) u.t.d.
Ponadto, z akt administracyjnych sprawy wynika, że celem przejazdu nie był przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin. W zatrzymanym pojeździe znajdowali się pasażerowie, nie będący pracownikami przedsiębiorstwa, ani rodziną. Z ustaleń poczynionych podczas kontroli zatrzymanego pojazdu wynika także, że przejazd nie odbywał się z przedsiębiorstwa, ani do przedsiębiorstwa. Ponadto trudno też uznać, że sporny przejazd odbywał się na potrzeby własne skarżącej, skoro odbywał się on w interesie osoby zlecającej usługę. Oznacza to, iż skarżąca nie spełniła również przesłanki niezarobkowego przewozu drogowego, o której mowa w art. 4 pkt 4 lit. c) u.t.d.
Jak słusznie uznał organ, w sytuacji gdy przewóz nie był przewozem na potrzeby własne w rozumieniu ustawy, to w związku z treścią art. 4 pkt 3 lit. a) u.t.d., był transportem drogowym, a jako taki wymagał posiadania licencji (art. 5 ust. 1 u.t.d.). Jak wynika z akt sprawy (pismo Urzędu [...] W. z [...] czerwca 2012 r.) skarżącej nie udzielono licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób ani licencji na transport drogowy taksówką. Brak licencji uzasadniał nałożenie na skarżącą kary pieniężnej w wysokości 8 000 złotych, która to kwota wynika z lp.1.1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym.
Zgodnie z art. 4 pkt 11 u.t.d. przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego.
Według art. 18 ust. 4a u.t.d. przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą.
Stosownie do art. 18 ust. 5 u.t.d. przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
- umieszczania i używania w pojeździe taksometru;
- umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi;
- umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
W myśl lp. 2.9 załącznika nr 3 do u.t.d. karą pieniężną w wysokości 8 000 złotych sankcjonuje się wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazów, o których mowa w art. 18 ust. 5. Za wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a ustawy, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b nakładana jest kara pieniężna w wysokości 8 000 złotych (lp. 2.10 załącznika nr 3 do u.t.d.).
Skarżąca spółka dopuściła się naruszenia wyżej wskazanych przepisów u.t.d. Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie, a w szczególności protokół kontroli i kopie dokumentów przedstawionych przez kierowcę podczas kontroli pozwalają przyjąć, iż w dniu kontroli skarżąca spółka wykonywała działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób. O wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu świadczył fakt, iż kontrolowany pojazd był oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący na chęć zawarcia, z potencjalnym pasażerem, umowy o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Z przodu pojazdu w prawym rogu szybu urządzenie elektroniczne pokazywano napis [...], natomiast na tylnej szybie widniał napis "1,40 zł/km." Na bocznych drzwiach pojazdu znajdowały się napisy [...] oraz [...]. Wykonane przez kontrolującego połączenie pod wskazany numer, potwierdziło informację o ewentualności zamówienia taksówki osobowej, a także o możliwości skorzystania z przewozu osób czy bezpiecznego przejazdu W pojeździe zamontowane było urządzenie pomiarowo-liczące marki LEPOLAM. Zatem w ocenie Sądu nie budziła wątpliwości okoliczność, że skarżąca prowadziła działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób, w momencie kontroli w pojeździe znajdowało się czterech pasażerów. Ponadto pojazd był oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący, że wykonywany jest nim przewóz osób. Przedstawione wyżej okoliczności pozwalają przyjąć, iż poddany kontroli pojazd posiadał cechy upodabniające go do taksówki, do czego zgodnie z treścią art. 18 ust. 5 nie był uprawniony. Nie ulega wątpliwości, co niejednokrotnie było podkreślane w orzecznictwie sądów administracyjnych, że ratio legis wprowadzenia zakazów określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d. było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijanie w ten sposób przepisów rejestracyjnych dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Wprowadzenie ścisłego rozróżniania transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (art. 4 pkt 11 w zw. z art. 18 u.t.d.) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczonych pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzeniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie spełnia standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką.
W dowodzie rejestracyjnym kontrolowanego pojazdu wskazano, iż jest on przeznaczony do przewozu 5 osoób. Pojazd ten nie spełniał więc kryterium konstrukcyjnego, o którym mowa w art. 18 ust. 4a u.t.d. (powyżej 7 osób łącznie z kierowcą).
Wobec powyższego, w ocenie Sądu, organ prawidłowo nałożył na skarżącą kolejne kary pieniężne w kwocie 8000 zł za stwierdzone powyżej przewinienia.
Zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10 000 złotych za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10 000 złotych (ust. 2). Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 oraz wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy (art. 92a ust. 6 u.t.d.).
W niniejszej sprawie suma nałożonych kar pieniężnych wyniosła 24 000 złotych, a zatem organ postąpił prawidłowo ograniczając jej wysokość do 10 000 złotych.
Odnosząc się do argumentacji skarżącej spółki kwestionującej ustalenia organu w zakresie okoliczności faktycznych stanowiących podstawę do nałożenia kary, Sąd podkreśla, iż przebieg czynności kontrolnych odzwierciedla protokół kontroli. Sporządzenie takiego dokumentu znajduje umocowanie w art. 74 u.t.d. Przepis ten zobowiązuje inspektora przeprowadzającego kontrolę do sporządzenia protokołu z dokonanych czynności. Podpisuje go inspektor i kontrolowany, który ma prawo wnieść zastrzeżenia. Kopię protokołu doręcza się kontrolowanemu (art. 74 ust. 3 u.t.d.). Protokół z kontroli ma walor dowodowy, w szczególności w związku z tym, iż jego treść wykorzystywana jest do formułowania wniosków o wszczęcie postępowania, zaś same ustalenia z protokołu z kontroli drogowej wyznaczają granice przyszłego postępowania administracyjnego, pod względem stanu faktycznego i prawnego. Protokół kontroli wraz z ewentualnymi załącznikami pozyskanymi w trakcie kontroli jest zasadzie jedynym dokumentem stanowiącym materiał dowodowy w sprawach o nałożenie kary pieniężnej. Ma on cechy dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. Protokół kontroli drogowej korzysta, jako dokument urzędowy, z domniemania wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzony jest z udziałem kierowcy. Odpowiadający wymaganiom art. 68 kpa, sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy, w ich zakresie działania, protokół z kontroli drogowej stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Obrazuje stan faktyczny, który mógłby być później trudny do odtworzenia. Protokół taki może być podważony jedynie przez konkretny dowód, iż dane w nim zgromadzone są nieprawdziwe (por. orzeczenie NSA z 7 grudnia 2010 r., sygn. akt II GSK 1062/09).
Skoro zatem skarżąca nie przedstawiła dowodów, które mogłyby obalić wiarygodność tego dokumentu, podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku.
Ponadto Sąd wskazuje, iż powyższe stanowisko zostało podzielone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w sprawach o sygn. akt VI SA/Wa 1194/13, VI SA/Wa 1196-1198/13, VI SA/Wa 1200-1201/13, VI SA/Wa 1274-1275/13, VI SA/Wa 1418/13, VI SA/Wa 1520-1522/13, VI SA/Wa 1524/13, VI SA/Wa 1533-1534/13, VI SA/Wa 1559-1560/13, VI SA/Wa 1610-1611/13, VI SA/Wa 1865, VI SA/Wa 1969-1971/13, VI SA/Wa 1973/13, VI SA/Wa 2152/13, VI SA/Wa 2265/13.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło