VI SA/Wa 1275/13

WyrokWSA w Warszawie2014-04-09

Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Dorota Wdowiak, Dariusz Zalewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewóz osób wykonywany przez firmę ochroniarską, która nie posiada licencji na transport drogowy, stanowi przewóz okazjonalny podlegający karze pieniężnej, nawet jeśli firma twierdzi, że jest to jedynie pomocnicza usługa transportu rzeczy pod ochroną?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że spółka nie spełniła kluczowych przesłanek definicji niezarobkowego przewozu drogowego, w szczególności pojazd nie był prowadzony przez pracownika, a przewożone rzeczy nie były własnością przedsiębiorcy ani nie spełniały innych warunków określonych w ustawie. W związku z tym, przewóz został prawidłowo zakwalifikowany jako przewóz okazjonalny, który wymagał posiadania licencji na transport drogowy. Brak licencji oraz naruszenie przepisów dotyczących konstrukcji pojazdu i jego oznakowania stanowiły podstawę do nałożenia kary pieniężnej.
Stan faktyczny
Spółka B. Sp. z o.o. świadcząca usługi ochrony osób i mienia została ukarana karą pieniężną za wykonywanie zarobkowego przewozu drogowego osób bez wymaganej licencji. Firma twierdziła, że przewóz był jedynie pomocniczą usługą transportu rzeczy pod ochroną i nie stanowił przewozu okazjonalnego osób. Organy administracji uznały, że spółka naruszyła przepisy ustawy o transporcie drogowym, a Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, potwierdzając prawidłowość decyzji organów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Dorota Wdowiak Sędzia WSA Dariusz Zalewski (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 kwietnia 2014 r. sprawy ze skargi B. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę I. Stan sprawy przedstawia się następująco: 1. W dniu [...] maja 2012 r. około godz. [...] w W. na terenie P., poddano kontroli drogowej samochód osobowy marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem kierował Pan R. W.. Pojazdem wykonywano zarobkowy przewóz drogowy osób. Do kontroli kierujący pojazdem okazał dowód rejestracyjny, dowód osobisty, prawo jazdy, identyfikator wystawiony przez przedsiębiorstwo B. Sp. z o. o oraz wniosek fakturowy nr [...]. Kierujący nie okazał wypisu z licencji lub licencji na wykonywanie transportu drogowego osób. Ustalono, iż kierujący przewoził pasażerkę z D. w W. do P. w W.. W pojeździe nie została natomiast zainstalowana kasa fiskalna. W trakcie kontroli ustalono, iż na pokrywie silnika znajdował się naklejony napis "[...]". Na tylnych drzwiach oraz pokrywie bagażnika naklejono napis z numerem telefonu "[...]". Na przednich drzwiach znajdował się natomiast napis "[...] ochrona, Samochód reklamowy firmy B. Sp. z o.o. [...], ul. [...] NIP [...], Regon [...], KRS [...] tel. [...]". W czasie kontroli, kontrolujący przesłuchał kierującego w charakterze świadka oraz sporządził dokumentację kserograficzną, fotograficzną oraz sporządził notatkę urzędową. Przebieg kontroli został udokumentowany za pomocą protokołu kontroli nr [...]. Podczas kontroli kontrolujący sporządził również notatkę służbową. 2. Po wszczęciu postępowania administracyjnego organ pierwszej instancji ustalił, że Prezydent [...] nie udzielił przedsiębiorcy B. Sp. z o.o. z siedzibą w W. – dalej: "Skarżący" lub "Spółka" licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, ani licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Pismem z dnia [...] sierpnia 2012 r. Spółka wraz z wyjaśnieniami przesłała koncesję na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie ochrony osób i mienia realizowanych w formie bezpośredniej ochrony fizycznej MSWiA. Wyjaśniła ponadto, iż kierujący pojazdem Pan R. W. w dniu kontroli świadczył swoim pojazdem usługę reklamy Spółki. Ponadto dodała, że w ramach umowy łączącej kierowcę ze Spółką, kierowca świadczy usługę bezpiecznego przejazdu w ramach ochrony mienia. Spółka dodała, iż usługa przewozu rzeczy była wykonywana pod ochroną. 3. Decyzją z dnia [...] listopada 2012 r. nr [...] [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na Spółkę karę pieniężną w wysokości 10.000 złotych. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły następujące naruszenia: - wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, - wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 5 ustawy z dnia 6 września 2001 o transporcie drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1265) – dale: "u.t.d.", - wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust 4b u.t.d. 4. Pismem z dnia [...] grudnia 2012 r. Spółka wniosła odwołanie od powyższej decyzji zarzucając organowi pierwszej instancji naruszenia prawa polegające na błędnej wykładni art. 4 ust. 11 u.t.d. oraz art. 5 ust. 1 u.t.d. oraz wniosła o uchylenie decyzji. W uzasadnieniu odwołania podniosła, że jest podmiotem świadczącym usługi ochrony osób i mienia. Wyjaśniła, iż jest firmą działającą jako agencja ochrony na podstawie koncesji udzielonej przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w dniu [...] kwietnia 2012 r. Podniosła, iż fakt, iż przedmioty objęte ochroną musiały zostać poddane transportowi nie może stanowić o kwalifikowaniu takiego przejazdu jako transport. Ponadto wyjaśniła, że spełnia wszystkie przesłanki do zakwalifikowania przewozu jako niezarobkowy transport drogowy. Spółka wskazała, że jej działania nie były wykonywaniem przewozu okazjonalnego oraz nie mogą być za taką czynność uznane. Wskazała, iż w zakresie prowadzonej działalności ochrony osób i mienia wykonywała usługę m.in. przewozu rzeczy pod ochroną. Zgodnie z regulaminem świadczeniu usług przez stronę dopuszcza on asystę właściciela rzeczy przy wykonaniu usługi w przypadku gdy nie stały ku temu ważne przeszkody. Toteż zdaniem Spółki, nie było podstaw by odmawiać właścicielowi rzeczy uczestnictwa w wykonaniu usługi ochrony powierzonego mienia, tym bardziej, że gabaryty powierzanych do ochrony przedmiotów pozwalały na asystę właściciela rzeczy. W sytuacji natomiast gdy przedmiot ochrony był większych rozmiarów, z uwagi na bezpieczeństwo wykonania usługi ochrony, właściciel nie był uprawniony do asystowania w transporcie chronionej rzeczy. 5. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ przytoczył treść art. 4 pkt 11, art. 5 ust.1, art. 18 ust.5, art. 87 ust.1, art. 4 pkt 22 oraz art. 92 a ust.1 u.t.d. oraz lp.1.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji powołał się na zeznania Pana R. W., w których zeznał, że "od połowy kwietnia tego roku pracuję na umowę zlecenia w przedsiębiorstwie "B. Sp. z o.o." z siedzibą w W. (...). W dniu dzisiejszym prowadziłem bezpieczny przewóz osoby (kobiety) z dworca kolejowego – D. na [...]. Jestem zatrudniony jako ochroniarz. Nie posiadam żadnej licencji ochroniarskiej. Mam ochraniać pasażerów". Organ zaznaczył, że okoliczności związane z wykonywanym przewozem zostały opisane w protokole kontroli nr [...], który stanowi dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm. ; Dz. U. z 2011 r. Nr 76, poz. 409) - dalej: "k.p.a.", zatem sporządzony w przepisanej formie przez powołany do tego organ państwowy stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Odnośnie natomiast argumentu dotyczącego wykonywania w dniu kontroli przewozu na potrzeby własne organ odwoławczy stwierdził, iż jest on bezzasadny. Organ odwoławczy z treści art. 4 pkt 4 u.t.d. wywiódł, że przewóz osób z dnia kontroli nie był przewozem z przedsiębiorstwa strony lub do przedsiębiorstwa na własne potrzeby ani przewozem pracowników i ich rodzin. Nadto nie została spełniona przesłanka z pkt 4 a), gdyż na dzień kontroli kierowca nie był pracownikiem Spółki, lecz miał zawartą ze spółką umowę zlecenia. Powyższe potwierdza protokół przesłuchania kierowcy w charakterze świadka Pana R. W. pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań (dowód: zeznanie świadka Pana R. W. - w aktach sprawy). Ponadto organ odwoławczy stwierdził, że bezspornym jest, że strona w dniu kontroli wykonywała przewóz okazjonalny w ramach transportu drogowego osób. Dodał, że zgodnie z art. 4 pkt 11 u.t.d. przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. W ocenie organu odwoławczego podejmowane przez Spółkę działania zmierzają do obejścia prawa. Niedopuszczalna jest praktyka, zgodnie z którą dla obejścia obowiązujących przepisów przedsiębiorca, który de facto wykonuje przewóz osób, może uniknąć spełnienia ciążących na nim obowiązków w tym zakresie poprzez wskazanie, § 16 pkt 1 Regulaminu świadczenia usług transportu przez Spółkę w którym dopuszcza się sytuację asystowania osoby zlecającej przewóz. Nie do przyjęcia w ocenie organu odwoławczego jest sytuacja, w której pasażer miałby być jedynie "dodatkiem" do przewożonego bagażu nawet w sytuacji gdy pracownik dokonujący transportu wyrazi zgodę na asystowanie. Wobec powyższego organ stwierdził, że w sytuacji gdy zarobkowemu przewozowi rzeczy towarzyszyć będzie przewóz pasażera, to będziemy mieli do czynienia także z zarobkowym przewozem osób i wówczas pełne zastosowanie będzie miała u.t.d. Zdaniem organu odwoławczego o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu przez Spółkę świadczy fakt, iż kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący, że wykonywany jest nim przewóz osób. W opinii organu odwoławczego bezspornym jest również, że Skarżąca poprzez umieszczenie na pojeździe powyższych oznaczeń wykazuje na zamiar zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Dla potencjalnego pasażera bowiem oznaczenie "B." "i "[...]" oznaczają, iż ww. pojazdem realizowane są usługi przewozowe. Do uznania za działalność gospodarczą nie jest konieczne faktyczne wykonanie usługi, ale sam fakt, iż jest ona oferowana i możliwa do realizacji. W ocenie organu odwoławczego tak ustalony w sprawie stan faktyczny bezsprzecznie wskazuje, że strona wykonywała transport drogowy osób. W związku z powyższym, dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie może mieć więc znaczenia fakt świadczenia przez Pana R. W. usługi reklamy spółki B.. 4. Pismem z dnia [...] marca 2013 r. Spółka wniosła skargę na powyższą decyzję wnosząc o jej uchylenie a także uchylenie poprzedzającej ją decyzji. Skarżąca zarzuciła, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy polegającym na: - błędnej wykładni art. 4 ust. 11 u.t.d. polegającym na stwierdzeniu, iż Skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny osób podczas gdy świadczyła ona usługę przewozu rzeczy pod ochroną; - błędną wykładnię art. 4 ust. 11 u.t.d. w zw. z art. 18 ust. 4a i 4b oraz z art. 18 ust. 5 polegającym na stwierdzeniu, że Skarżąca wykonywał przewóz okazjonalny osób z naruszeniem przepisów konstrukcyjnych przewidzianych dla pojazdów podczas gdy pojazd skarżącego nie służył do przewozu okazjonalnego osób; - błędną wykładnię art. 5 ust. 1 u.t.d. polegającą na stwierdzeniu, iż Skarżąca wykonywała transport drogowy bez wymaganej licencji podczas gdy wykonywała ona niezarobkowy transport drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej równocześnie spełniając warunki określone w art. 4 ust. 4 u.t.d. W uzasadnieniu skargi Spółka podtrzymała dotychczasową argumentację dodając, że wbrew twierdzeniu organu spełnia wszystkie przesłanki wymienione w art. 4 pkt 4 u.t.d. łącznie. Spółka stanęła na stanowisku, że nie dopuściła się przewozu pasażerów a jedynie transportu powierzonej ochronie rzeczy. Asysta osoby - właściciela była jedynie opcjonalna i to w tych wypadkach, w których nie zagrażało to poprawności wykonania usługi ochrony. 5. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasową argumentację. II. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: 1. Na wstępie wyjaśnić należy, iż zgodnie z przepisem art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.), kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów, wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) - dalej: "p.p.s.a.", sprawowana jest przez sądy administracyjne w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, lub ewentualnie ustalenie, że decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 lit. a-c p.p.s.a.). 2. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Wykładnia powołanego przepisu wskazuje, że Sąd ma nie tylko prawo, ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Z drugiej jednak strony, granicą praw i obowiązków Sądu, wyznaczoną w art. 134 § 1 p.p.s.a. jest zakaz wkraczania w sprawę nową. Granice te zaś wyznaczone są dwoma aspektami, mianowicie: legalnością działań organu oraz całokształtem aspektów prawnych tego stosunku prawnego, który był objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia. 3. Rozpoznając sprawę według powyższych kryteriów należy uznać, że skarga nie jest zasadna. 4. W badanej sprawie nie budzą wątpliwości okoliczności faktyczne stanowiące przedmiot wydanych decyzji, spór natomiast dotyczy subsumpcji ustalonego stanu faktycznego do właściwych norm prawnych. Istota tego sporu sprowadza się do kwestii, czy dokonane działania Skarżącego należałoby zakwalifikować jako niezarobkowy przewóz drogowy, czyli przewóz na potrzeby własne, o którym mowa w art. 4 pkt 4 u.t.d., czy też jako przewóz okazjonalny osób, o którym mowa w art. 4 pkt 11 tej ustawy, jak twierdzą organy orzekające w sprawie. 5. Punkt wyjścia zatem, analizy stanu prawnego stanowią definicje legalne "niezarobkowego przewozu drogowego" oraz "przewozu okazjonalnego". Zgodnie z art. 4 pkt 4 u.t.d. niezarobkowy przewóz drogowy czyli przewóz na potrzeby własne to: "każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych". 6. Skarżący podnosi, że przedmiotem jego działalności gospodarczej jest świadczenie usług ochrony osób i mienia, na którą uzyskał koncesję Ministra Spraw Wewnętrznych z [...] kwietnia 2012 r. W ramach świadczonych usług ochrony, mieszczą się też usługi transportu obejmujące dowóz przesyłki z miejsca początkowego do miejsca docelowego, z możliwością osobistego uczestnictwa w transporcie przesyłki osoby zlecającej wykonanie usługi. Skarżący twierdzi, że usługi transportu rzeczy pod ochroną stanowią pomocniczą, służebną działalność Skarżącego wobec działalności podstawowej, obejmującej usługi ochrony osób i mienia. To działalność w zakresie usług ochrony osób i mienia stanowi podstawę dochodu Skarżącego, a nie transport przedmiotów objętych ochroną, który spełnia wszystkie przesłanki niezarobkowego transportu drogowego. 7. Odnosząc się do powyższych twierdzeń Skarżącego, opierając się na ustaleniach stanu faktycznego dokonanych przez organy Inspekcji Transportu Drogowego, Sąd stwierdza, że Skarżący spośród czterech, nie spełnia dwóch przesłanek legalnej definicji niezarobkowego transportu drogowego, określonych w art. 4 pkt 4 lit. a) i c) u.t.d.. Po pierwsze, zatrzymany do kontroli pojazd samochodowy nie był prowadzony ani przez przedsiębiorcę ani przez jego pracownika. Kierowca tego pojazdu zeznał, że z firmą B. podpisał umowę zlecenia. Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 24 lipca 2007 r., sygn. akt I OSK 1254/06, odnosząc się do art. 4 pkt 4 lit a) u.t.d.: "Powołany przepis posługuje się pojęciem "pracownik". (...) Ustawa o transporcie drogowym definicji pojęcia "pracownik" nie zawiera. Brak definicji danego pojęcia w danym akcie normatywnym lub danej gałęzi prawa oznacza, że w przypadku istnienia jego definicji w innej gałęzi prawa należy oprzeć się na definicji legalnej (...). Taką jest definicja pojęcia "pracownik" zawarta w Kodeksie pracy. Zauważyć należy, że gdyby ustawodawca uznawał za możliwe posługiwanie się terminem "pracownik" w innym niż kodeksowe znaczeniu, to niewątpliwie w ustawie o transporcie drogowym zawarłby odmienną definicję tego pojęcia". Zgodnie z treścią art. 2 Kodeksu pracy, "pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę". Definicja pracownika nie obejmuje swym zakresem osoby zatrudnionej na podstawie cywilnoprawnej umowy zlecenia, co wyklucza spełnienie przesłanki niezarobkowego przewozu drogowego, o której mowa w art. 4 pkt 4 lit a) u.t.d.. Po drugie, rzeczy przewożone nie były własnością przedsiębiorcy, nie zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione. Jak wyjaśnia Skarżący, świadczone przez niego usługi transportu obejmują dowóz pod ochroną przesyłki z miejsca początkowego do miejsca docelowego, z możliwością osobistego uczestnictwa w transporcie przesyłki osoby zlecającej wykonanie usługi, co wskazuje, że nie są to rzeczy, o których mowa w art. 4 pkt 4 lit c) u.t.d.. Ponadto, z akt administracyjnych sprawy wynika, że celem przejazdu nie był przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin. W zatrzymanym pojeździe znajdowali się pasażerowie nie będący pracownikami przedsiębiorstwa, ani ich rodzinami. Z ustaleń poczynionych podczas kontroli zatrzymanego pojazdu wynika także, że przejazd nie odbywał się z przedsiębiorstwa, ani do przedsiębiorstwa, lecz jak to określił w swoich zeznaniach kierowca zatrzymanego pojazdu, z punktu A do punktu B, w formie zlecenia telefonicznego na telefon komórkowy, który kierowca otrzymał z chwilą podpisania umowy zlecenia ze Skarżącym. Ponadto trudno też uznać, że sporny przejazd odbywał się na potrzeby własne Skarżącego, skoro odbywał się on w interesie osoby zlecającej usługę, czy to ochrony osób i mienia, czy też transportu rzeczy pod ochroną. Oznacza to, iż Skarżący nie spełnił również przesłanki niezarobkowego przewozu drogowego, o której mowa w art. 4 pkt 4 lit. c) u.t.d.. 8. Skarżący twierdzi, że celem przejazdu były własne potrzeby przedsiębiorstwa gdyż był on związany z prowadzoną przez niego działalnością w zakresie usług ochrony osób i mienia, a nie z działalnością w zakresie transportu drogowego. Tymczasem, co należy wyraźnie podkreślić, w świetle omawianego przepisu nie wystarczy, że przewóz jest wykonywany pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, lecz aby uznać go za niezarobkowy przewóz drogowy, konieczne jest spełnienie czterech przesłanek, z których Skarżący, jak wyżej wykazano, nie spełnił dwóch. Oznacza to natomiast, że sporny w niniejszej sprawie przewóz, mieści się w definicji transportu drogowego w rozumieniu art. 4 pkt 3 lit. a u.t.d., którym jest poza krajowym transportem drogowym lub międzynarodowym transportem drogowym również, każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4 art. 4 tej ustawy. 9. Z konstatacji niniejszej wynikają dwa ważne w niniejszej sprawie wnioski. Po pierwsze, dla zakwalifikowania danego przewozu do transportu drogowego, w rozumieniu omawianej ustawy, nie jest konieczne wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy lecz wystarczy, że jest on wykonywany pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, np. działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług ochrony osób i mienia. Po drugie w świetle art. 5 ust. 1 u.t.d., w brzmieniu obowiązującym w dniu dokonanej kontroli drogowej, inicjującej niniejszą sprawę, podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymagało uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. 10. Dalsza analiza przepisów mających zastosowanie w sprawie wskazuje, że sporny przewóz miał charakter "przewozu okazjonalnego" zdefiniowanego w art. 4 pkt 11 u.t.d. Z negatywnej definicji "przewozu okazjonalnego" wynika, że jest to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Okoliczności faktyczne przewozu, który miał miejsce w przedmiotowej sprawie nie pozwalają zaliczyć go do żadnego z trzech wymienionych przewozów w przytoczonej definicji. Ponadto z ustaleń poczynionych podczas kontroli zatrzymanego pojazdu również niezbicie wynika, że w chwili jego zatrzymania znajdowali się w nim pasażerowie. W tym stanie rzeczy, dla dokonanego przez Skarżącego w niniejszej sprawie przewozu okazjonalnego, nie ma istotniejszego znaczenia czy w pojeździe znajdowały się również jakieś bagaże, nawet będące przedmiotem specjalnej troski Skarżącego. Wspomniany powyżej, wynikający z art. 5 ust. 1 u.t.d. wymóg uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego, odnosi się również do wykonywania przewozów okazjonalnych. Przepisy u.t.d. nie przewidywały bowiem szczególnej regulacji w tym zakresie odnoszącej się do przewozów okazjonalnych, poza regulacją zawartą w art. 18 ust. 2 i ust. 3 tej ustawy, dotyczącą jednak przewozów okazjonalnych w międzynarodowym transporcie drogowym, w rozumieniu art. 18 ust. 2 ustawy. W postępowaniu administracyjnym zostało natomiast niezbicie wykazane, że pomimo obowiązku wynikającego z art. 5 ust. 1 u.t.d., Skarżący nie posiadał wymaganej licencji. Już w trakcie kontroli drogowej kierowca zatrzymanego pojazdu nie przedstawił wypisu z licencji, wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 87 ust. pkt 1. Ponadto w toku postępowania administracyjnego [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, po wystąpieniu z odpowiednim pytaniem do Urzędu W., uzyskał informację, że Prezydent [...] nie udzielał Skarżącemu licencji na wykonywanie transportu drogowego, ani na transport drogowy taksówką. 11. Przepisy u.t.d., w przypadku przewozu okazjonalnego przewidują również ograniczenia konstrukcyjne pojazdu, którym wykonywany jest ten rodzaj przewozu. Zgodnie z art. 18 ust. 4a tej ustawy, przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Podczas kontroli drogowej ustalono natomiast, że zatrzymany samochód był konstrukcyjnie przeznaczony do przewozu 5 osób, co wynikało z dowodu rejestracyjnego i zostało potwierdzone w protokole kontroli podpisanym przez kierowcę samochodu. Art. 18 ust. 4b u.t.d., dopuszcza odstępstwa od ww. ograniczenia konstrukcyjnego pojazdu. Przepis ten zatem dopuszcza przewóz okazjonalny pojazdami zabytkowymi albo samochodami osobowymi, niespełniającym omawianego kryterium konstrukcyjnego, przy czym muszą one być wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowi przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy, a w przypadku samochodów osobowych muszą być spełnione łącznie dodatkowe wymogi. Muszą one być prowadzone przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę, na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem tego przewozu, z tym, że zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej albo gotówką lecz w lokalu przedsiębiorstwa. W niniejszej sprawie żaden z tych wymogów nie został spełniony. Zatrzymany pojazd nie stanowił wyłącznej własności Skarżącego ani przedmiotu leasingu, co wynika z wyjaśnień Skarżącego zawartych w skardze, jak również z zeznań kierowcy. Nie był też prowadzony przez Skarżącego jak również przez jego pracownika, co zostało już wcześniej wykazane. Z zeznań kierowcy z całą pewnością wynika, że sporny przejazd nie odbywał się na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, lecz na zlecenie telefoniczne. Opłaty nie ustalono w formie ryczałtowej przed rozpoczęciem przewozu, gdyż była ona uzależniona od wskazań urządzenia pomiarowo–liczącego. Z protokołu kontroli nie wynika aby pojazd wyposażony był w terminal do rozliczeń bezgotówkowych i z całą pewnością zapłata nie była uregulowana gotówką w lokalu przedsiębiorstwa. Nie budzą zatem wątpliwości Sądu, ustalenia organu Inspekcji Transportu Drogowego pierwszej instancji, co do naruszenia przez Skarżącego w niniejszej sprawie normy wynikającej z art. 18 ust. 4a u.t.d. Przepisy u.t.d. normują również pewne zakazy w przypadku przewozów okazjonalnych. Zgodnie zatem z art. 18 ust. 5 omawianej ustawy: "Przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: 1) umieszczania i używania w pojeździe taksometru; 2) umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi; 3) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych". Materiał dowodowy w postaci dokumentacji fotograficznej oraz zapisów protokołu kontroli podpisanego przez kierowcę zatrzymanego pojazdu, potwierdza również naruszenie zakazu umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi. Z pośród szeregu oznaczeń znajdujących się na zatrzymanym pojeździe, w tym numeru telefonu, o którym na podstawie akt sprawy nie można powiedzieć czy jest to telefon Skarżącego, nie budzi wątpliwości fakt umieszczenia na z zewnątrz pojazdu nazwy Skarżącego w postaci napisu: "[...] OCHRONA [...] SP. Z O.O." W ocenie tej kwestii warto odwołać się do orzecznictwa, w tym do wyroku z 18 listopada 2009 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego sygn. akt II GSK 180/09, w który odnosząc się do art. 18 ust. 5 u.t.d., Sąd stwierdził, że: "W tym miejscu należy podkreślić, że przepis ten nie może być rozumiany w taki sposób, iż do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę wyodrębnionym składnikom majątkowym i różnić się od jego firmy". Napis zatem, umieszczony z zewnątrz zatrzymanego pojazdu: "[...] OCHRONA [...] SP. Z O.O.", nie jest firmą Skarżącego, ale z cała pewnością nazwą pozwalającą na bezproblemową identyfikację Skarżącego, jako przedsiębiorcy. Konstrukcja omawianego przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d., pozwala na stwierdzenie naruszenia choćby jednego z wymienionych w nim zakazów, aby wobec danego podmiotu został wymierzona kara pieniężna, co uzasadnia ratio legis tej regulacji. Wyjaśnia je Naczelny Sąd Administracyjny m.in. w wyroku z 5 czerwca 2012 r. sygn. akt II GSK 803/11 wskazując, że: "Ratio legis wprowadzenia zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d., było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930). Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (w omawianym znaczeniu) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą być przekonani, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie spełnia standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką". Podobnie wypowiedział się w tej kwestii Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 18 listopada 2009 r. sygn. akt II GSK 180/09, który dodał, że: "Przepis art. 18 ust. 5 powołanej ustawy ma na celu ochronę przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy taksówką, na podstawie licencji, przed nieuzasadnioną konkurencją ze strony przedsiębiorcy wykonującego przewozy okazjonalne. Oznacza to w konsekwencji, że ograniczenia w zakresie wyposażenia i oznakowania pojazdu do przewozu osób, o których mowa w art. 18 ust. 5 u.t.d., odnoszą się zarówno do przedsiębiorcy wykonującego tę działalność pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, jak i przedsiębiorcy, dla którego przewozy okazjonalne stanowią przedmiot działalności podstawowej". 12. Biorąc pod uwagę powyższe Sąd stwierdza, że organy rozstrzygające w niniejszej sprawie nie dokonały, zarzucanego przez Skarżącego, naruszenia przepisów prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię omówionych powyżej przepisów oraz przyjęcie, że w przedmiotowej sprawie Skarżący wykonywał przewóz okazjonalny. Dla dopełnienia czynionych rozważań, wypada zwrócić uwagę na nie pozbawioną podstaw, argumentację zaprezentowaną przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego w decyzji II instancji, opartą na analizie przepisów ustawy z dnia 22 sierpnia 1997 r. o ochronie osób i mienia, regulaminu świadczenia usług transportu przez Skarżącego, jak również na analizie samych wyjaśnień Skarżącego, zmierzającą do wykazanie, że tak naprawdę to właśnie działalność w zakresie usług przewozu osób jest podstawową działalnością gospodarczą Skarżącego. Podkreślenia jednak wymaga, że przyjmując konwencję narzuconą przez Skarżącego, nie ulega wątpliwości, iż przedmiotem niniejszej sprawy jest dokonany przez Skarżącego przewóz okazjonalny i nie ma znaczenia, czy jest on dokonany pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności, czy też jest on dokonany w ramach podstawowej działalności w zakresie usług przewozu osób, ponieważ w obu przypadkach, za prawidłowo ustalone przez organ I instancji Inspekcji Transportu Drogowego, naruszenia grozi jednakowa kara pieniężna. Zgodnie z załącznikiem nr 3 do u.t.d. za każde z trzech naruszeń, tj. art. 5 ust. 1, art. 18 ust. 4a oraz ust. 5 grozi 8000 zł kary pieniężnej. Jak stanowi natomiast art. 92a ust. 2 u.t.d. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych. Powyższa kara została więc przez organ prawidłowo obliczona i nałożona. 13. Podsumowując Sąd stwierdził niezasadność zarzutów skargi. Nie stwierdził natomiast z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Wobec powyższego, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło