VI SA/Wa 1292/17

WyrokWSA w Warszawie2018-01-03

Skład orzekający: Jakub Linkowski, Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Grzegorz Nowecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o tłumaczenie dokumentów ofertowych i cenników na język obcy, wykonywana w określonym okresie, może być zakwalifikowana jako umowa o dzieło, czy też jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o tłumaczenie dokumentów ofertowych i cenników, wykonywana w określonym okresie, nie jest umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowe dla tej kwalifikacji jest to, że umowa nie prowadzi do stworzenia nowego, unikatowego wytworu o zindywidualizowanych cechach, a jedynie polega na starannym odtworzeniu treści istniejących dokumentów w innym języku. Taka umowa, zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, rodzi obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez R.W. z tytułu wykonywania umowy o tłumaczenie dokumentów ofertowych i cenników na rzecz spółki cywilnej A.G., J.G. w 2013 roku. Organy administracji uznały, że umowa ta, mimo nazwania jej umową o dzieło, w rzeczywistości miała charakter umowy zlecenia, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżący zarzucali organom błędną kwalifikację prawną umowy i naruszenie przepisów k.p.a.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędzia WSA Grzegorz Nowecki (spr.) Protokolant referent Julia Murawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 stycznia 2018 r. sprawy ze skargi A.G. i J.G. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [..] kwietnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia [...] kwietnia 2017 r., nr [...], na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1793, z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23, z późn. zm.), zwanej dalej "k.p.a.", utrzymał w mocy decyzję Nr [...] z dnia [...] listopada 2015 r. Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w sprawie podlegania przez R.W. (zwaną dalej: "ubezpieczonym") obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek: [...] Spółka cywilna, A.G., J.G. (zwaną dalej "skarżącą", "płatnikiem składek") w okresie od [...] stycznia 2013. r. do [...] grudnia 2013 r. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następujących okolicznościach faktycznych oraz prawnych. Z ustaleń dokonanych na podstawie znajdującego się w aktach sprawy protokołu kontroli z dnia [...] marca 2015 r. znak: [...], przeprowadzonej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. w [...] Spółka cywilna, A. G., J.G., w ocenie organu rentowego wynika, iż tłumaczenie dokumentów z języka angielskiego i niemieckiego na polski i odwrotnie, nawet ograniczone dla danej branży nie może być kwalifikowane jako wykonanie oznaczonego dzieła. Nie jest to bowiem czynność właściwa dla umowy o dzieło w sytuacji, gdy tłumacz pozostaje w gotowości do pracy, która polega na powtarzalnym tłumaczeniu dokumentów związanych z branżą działalności firmy, a umowa ma ramowy charakter i trwa cały rok wg wspólnika A. G. wykonano w 2013 r. około [...] sztuk tłumaczeń). Zdaniem organu, tłumacz nie tworzy żadnego dzieła, lecz dokonuje zwykłej czynności translatorskiej, zwłaszcza gdy przedmiotem są dokumenty związane z działalnością firmy tj. dokumenty ofertowe i cenniki zgodnie z umową zawartą przez płatnika składek z R.W.. Płatnik składek: zakwestionował ustalenia ZUS w zastrzeżeniach do protokołu z dnia [...] marca 2015 r. podnosząc m.in., że: R. W. jest obywatelem N., ma stałe miejsce zamieszkania w N., gdzie podlega ubezpieczeniom społecznym i zdrowotnym oraz rozlicza się ze swoich dochodów. Ponadto jest on wspólnikiem spółki jawnej pod firmą [...] Logistic A. G., R. W. sp.j. i jako wspólnik tej spółki, dokonał zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych. Płatnik zarzucił, że wobec podlegania ubezpieczeniom społecznym i zdrowotnym jako obywatel N., R.W. nie powinien podlegać również ubezpieczeniom społecznym i zdrowotnym w Polsce. Wskazał ponadto, że użyte w umowie określenie "tłumaczenie dokumentów ofertowych oraz cenników na język niemiecki i angielski" dotyczyło tworzenia przez R.W. dokumentów ofertowych jako wizualizacji graficznej. Nie chodziło zatem o proste oferty przez wskazanie cennika czy pozycji z cennika, ale stworzenie wizualizacji oferty. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. pismem z dnia [...] czerwca 2015 r. zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym R.W. z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej zawartej z płatnikiem składek: [...] Spółka Cywilna A. G., J. G. w okresie od [...] stycznia 2013. r. do [...] grudnia 2013 r. Wnioskodawca wskazał, że w wyniku kontroli przeprowadzonej u płatnika składek ustalono, iż płatnik składek zawarł z R.W. umowę nazwaną umową o dzieło, która nosi znamiona umowy cywilnoprawnej - umowy zlecenia. Poinformowano, że w okresie wykonywania umowy posiadał on inny tytuł do ubezpieczeń społecznych. Po rozpoznaniu wniosku Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją nr [...] z dnia [...] listopada 2015 r. stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego R. W. z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek w okresie od [...] stycznia 2013. r. do [...] grudnia 2013 r. Od ww. decyzji płatnik składek wniósł odwołanie. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, po rozpoznaniu zarzutów odwołania, utrzymał w mocy rozstrzygnięcie wydane przez organ I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ II instancji wskazał na przepisy prawa mające zastosowanie w niniejszej sprawie i wyjaśnił, odnosząc się do przepisów Kodeksu cywilnego oraz orzecznictwa, na istotne elementy różniące umowę o dzieło od umowa zlecenia. Ustosunkowując się do zeznań wspólnika spółki A.G. organ przywołał treść przedmiotowej umowy, w której wskazano adres zamieszkania ubezpieczonego tj. [...] C., ul. G. [...]. Organ wskazał także, iż w umowie brak jest treści, które wskazywałyby na okoliczność zawarcia umowy między przedsiębiorstwami w ramach spółki jawnej [...] Logistic A. G., R. W. sp.j, gdyż sporna umowa zawarta została z R. W. jako osobą fizyczną. Ponadto organ rentowy w toku postępowania wyjaśnił, iż w okresie świadczenia umowy w treści nazwanej umową o dzieło tj. od [...] stycznia 2013 r. do [...] grudnia 2013 r. R.W. był obywatelem polskim na stałe mieszkającym w Polsce - co wynika ze zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego. W ocenie Prezesa NFZ, w przypadku wykonania czynności tłumaczenia tekstu nie występuje żaden rezultat wyrażony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłączenie rezultat starannego działania wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma rzetelnie dokonać tłumaczenia. Ponadto, przyjmujący zamówienie tłumacz zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich niezbędnych czynności, nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za ich rezultat. Także płatnik składek nie sprawował nad wykonywaniem umów żadnego nadzoru merytorycznego. Na poparcie swojego stanowiska organ przywołał szereg poglądów orzecznictwa, m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w W. z dnia [...] listopada 2014 r., sygn.. akt. [...], wyrok Sądu Najwyższego z dnia [...] kwietnia 2011 r. sygn. akt [...] oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 maja 2016 r., sygn. akt II GSK 45/15. Zdaniem Prezesa NFZ przedmiot umowy wskazywał, że była to umowa starannego działania, gdyż od wykonawcy umowy wymagano nie tyle uzyskania konkretnego rezultatu, lecz dołożenia należytej staranności w wykonywaniu powierzonych mu określonych czynności. Przetłumaczenie dokumentów ofertowych oraz cenników na j. niemiecki lub j. angielski nie może zostać zakwalifikowane jako umowa o dzieło, gdyż polega na dokonywaniu określonych czynności z należytą starannością. Natomiast przedmiotem umowy o dzieło może być dzieło materialne (rzecz określona, co do tożsamości, powstała, jako rezultat indywidualnej działalności twórczej przyjmującego zamówienie) oraz dzieło niematerialne (np. utwór w rozumieniu prawa autorskiego). W ocenie organu dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało, zaś w przypadku spornej umowy nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który sprawując swoje obowiązki wykorzystuje posiadane przez siebie umiejętności w wymaganym od niego zakresie. Brak rezultatu wykonywanych czynności w przedmiotowej umowie przesądza, iż taka umowa winna być zakwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 k.c. Organ wyjaśnił, że ww. czynności w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W przypadku wykonywanej przez wykonawcę pracy, wyżej opisany rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. Wprawdzie czynności wykonywane przez R.W., prowadziły do powstania określonego skutku w postaci przetłumaczonych dokumentów i cenników oraz wizualizacji ofert, jednak rezultat pracy był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Ponadto ww. czynności nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Praca ta może zasadniczo zostać wykonana przez każdą osobę, która nabędzie odpowiednie przygotowanie praktyczne. W ocenie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w sprawie zostały podjęte odpowiednie czynności zmierzające do zebrania wystarczającego materiału dowodowego, który znajduje się w aktach sprawy. Rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego materiału dowodowego - ze szczególnym uwzględnieniem charakteru zawartych umów, protokołu kontroli wraz z zastrzeżeniami oraz podnoszonych w odwołaniu argumentów pełnomocnika płatnika składek, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego oraz z uwzględnieniem przytoczonego orzecznictwa sądowego. Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem płatnik składek wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W skardze zarzucono, iż decyzja Prezesa NFZ wydana została z naruszeniem następujących przepisów.: 1. art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. poprzez nierozpatrzenie zebranego w sprawie materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, co stanowi przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów czyniąc ją dowolną, albowiem: a) organ nie wyjaśnił wszystkich istotnych faktów i okoliczności mających wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy poprzez pominięcie istoty prawnej umowy łączącej płatnika składek (zamawiającego dzieło) z zainteresowanym (wykonawcą przyjmującym zamówienie) jako umowy z określonym rezultatem - dziełem-stanowiącym wyraz artystycznej inicjatywy twórczej zainteresowanego (wykonawcy przyjmującego zamówienie), który jedynie kierował się tematyką wskazaną przez płatnika składek, ale samodzielnie decydował o artystycznym graficznym sposobie przygotowania poszczególnych folderów ofertowych kierując się własną inwencją twórczą, samodzielnie decydował o tematyce danego folderu, samodzielnie decydował o czasie i miejscu wykonywania dzieła kierując się terminem końcowym wykonania i który mógł wykonać dzieło tylko osobiście W konsekwencji organ pominął, że zainteresowany wykonał dzieło, które zostało poddane przez płatnika składek weryfikacji na okoliczność istnienia wad i po jego przyjęciu stanowiło dzieło mające wartość artystyczną o niepowtarzalnym i indywidualnym charakterze o ściśle ekonomicznej wartości w obrocie gospodarczym. b) organ dowolnie przyjął, że zawarta przez skarżącego z zainteresowanym umowa ma charakter umowy zlecenia, kiedy z wyjaśnień skarżącego oraz zainteresowanego oraz przedstawionych dowodów, w szczególności dokumentacji fotograficznej, jednoznacznie wynika, iż zawarta umowa miała charakter umowy o dzieło. 2. art. 66 ust 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 1793 z późn.zm.) poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie sprowadzające się do przyjęcia przez organ, że zainteresowany jako osoba wykonująca umowę o świadczenie usług na rzecz płatnika składek, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy zlecenia, podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie od [...] stycznia 2013 r. do [...] grudnia 2013 r., gdy tymczasem prawidłowa analiza wszystkich faktów i okoliczności niniejszej sprawy, w szczególności wyjaśnień złożonych przez płatnika składek w zastrzeżeniach do protokołu kontroli ZUS wraz z dowodami oraz we wniosku o ponowne ustalenie wyników kontroli ZUS wraz z dowodami, wyjaśnień złożonych przez biuro rachunkowe opracowujące treść kontrolowanej umowy, wyjaśnień wykonawcy kontrolowanej umowy o dzieło, dowodu zdjęciowego wykonania dzieła i faktury dokumentującej sprzedaż dzieła, prowadzi do wniosku, że zainteresowany nie był osobą wykonującą umowę o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy zlecenia, a stworzył dzieło w ramach zawartej umowy o dzieło, zatem nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniu zdrowotnemu. 3. art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeksu cywilnego (tekst jedn. Dz.U. 2016 r. poz. 380 z późn. zm.) poprzez błędną wykładnię i błędne zastosowanie sprowadzające się do przyjęcia przez organ, że zainteresowany zawarł umowę o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy zlecenia, gdy tymczasem prawidłowa analiza wszystkich faktów i okoliczności niniejszej sprawy, w szczególności wyjaśnień złożonych przez płatnika składek w zastrzeżeniach do protokołu kontroli ZUS wraz z dowodami oraz we wniosku o ponowne ustalenie wyników kontroli ZUS wraz z dowodami, wyjaśnień złożonych przez biuro rachunkowe opracowujące treść kontrolowanej umowy, wyjaśnień wykonawcy kontrolowanej umowy o dzieło, dowodu zdjęciowego wykonania dzieła i faktury dokumentującej sprzedaż dzieła, prowadzi do wniosku, że zainteresowany zawarł umowę o dzieło. 4. art. 627 Kodeksu cywilnego poprzez błędną wykładnię i niezastosowanie sprowadzające się do przyjęcia przez organ, że zainteresowany zawarł umowę o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy zlecenia, gdy tymczasem prawidłowa analiza wszystkich faktów i okoliczności niniejszej sprawy, w szczególności wyjaśnień złożonych przez płatnika składek w zastrzeżeniach do protokołu kontroli ZUS wraz z dowodami oraz we wniosku o ponowne ustalenie wyników kontroli ZUS wraz z dowodami, wyjaśnień złożonych przez biuro rachunkowe opracowujące treść kontrolowanej umowy, wyjaśnień wykonawcy kontrolowanej umowy o dzieło, dowodu zdjęciowego wykonania dzieła i faktury dokumentującej sprzedaż dzieła, prowadzi do wniosku, że zainteresowany zawarł umowę o dzieło. Wobec postawionych wyżej zarzutów skarżąca spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania w sprawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Ubezpieczony po wniesieniu skargi nie zajął stanowiska w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (jt. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2017 poz. 1369 ze zm., dalej "p.p.s.a.".). Rozpoznając przedmiotową sprawę według wskazanych wyżej kryteriów, Sąd doszedł do przekonania, że skarga jest nieuzasadniona, bowiem zaskarżona decyzja Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2017 r., nr [...] oraz utrzymana nią w mocy decyzja Nr [...] z dnia [...] listopada 2015 r. Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia nie naruszają zarówno przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania administracyjnego, w stopniu mogącym mieć jakikolwiek istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, biorąc po uwagę uregulowania prawne mające zastosowanie w niniejszej sprawie - uznał, iż organy obu instancji, wbrew zarzutom skargi, poczyniły wyczerpujące ustalenia faktyczne i przeprowadziły wnikliwą analizę stanu prawnego, dochodząc do prawidłowych konkluzji, iż sporna umowa zawarta przez skarżącą nie była umową o dzieło, lecz inną umową o świadczenie usług, do których - zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego - stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W działaniu organów rozstrzygających w niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. W rozpatrywanej sprawie podstawowy problem prawny sprowadza się do oceny charakteru prawnego umowy zawartej między płatnikiem składek a ubezpieczoną i rozstrzygnięcia czy umowa ta, jak twierdzi skarżąca, jest umową o dzieło, które nie dają podstaw do objęcia uczestnika obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też jest to, zgodnie z poglądami organów Narodowego Funduszu Zdrowia i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, której zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Podstawę prawną wydanych w tej sprawie rozstrzygnięć stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi (lit. e). W myśl powołanego przepisu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby, które spełniają dwa warunki: 1) należą do osób, które spełniają warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, oraz 2) należą do osób (kategorii osób) wymienionych w art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach, a więc m.in. do osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Co do pierwszego warunku, to ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samych kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Ponadto należy zauważyć, iż wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia [...] lipca 2013 r., sygn. akt [...] (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia [...] listopada 1999 r., [...], OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia [...] lipca 2012 r., [...]- niepublikowane)". Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, że ze znajdującej się w aktach administracyjnych umowy wynika, że jej przedmiotem było "przetłumaczenie dokumentów ofertowych na j. niemiecki i angielski w okresie od [...] stycznia 2013 r. do [...] grudnia 2013 r.". Czynności wykonywane przez zleceniobiorcę nie prowadziły do stworzenia żadnego nowego, unikatowego wytworu o zindywidualizowanych cechach, o właściwościach określonych w umowie. Tym samym, w ocenie Sądu organy obu instancji zasadnie przyjęły, że R.W. nie dostarczał płatnikowi gotowego i zindywidualizowanego dzieła, tym bardziej, że skarżąca potwierdziła, iż umowy wykonywane były według jego wskazań i wytycznych, a zatem była ona nadzorowana. Wykonanie umowy zakładało szereg powtarzalnych czynności realizowanych przez R.W.w okresie od dnia [...] stycznia 2013 r. do dnia [...] grudnia 2013 r., polegających na każdorazowym przetłumaczeniu dokumentów ofertowych zleconych przez skarżącą. W tym miejscu Sąd zauważa, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym utrwalony został pogląd, zgodnie z którym: "sporządzanie tłumaczeń bliżej nieokreślonych tekstów nie stanowiło umowy o dzieło. Tłumaczenie testów polega na starannym działaniu wykonawcy umowy, który zgodnie ze swoją wiedzą, ma rzetelnie dokonać tłumaczenia" (tak m.in. w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 12 maja 2016 r. sygn. akt II GSK 45/15 oraz z dnia 28 października 2016 r., sygn. akt II GSK 3255/16, publ.: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Sąd orzekający w sprawie pogląd ten podziela i przyjmuje za swój. Podniesione w skardze zarzuty nie mogą w ocenie Sądu podważyć powyższego stanowiska. W kontrolowanym postępowaniu organy obu instancji dokonały analizy charakteru zawartej przez skarżącą i R.W. umowy i na tej podstawie doszły do wniosku, że powyższa umowa jest umową o świadczenie usług, o której mowa w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, którą to ocenę w pełni podziela skład orzekający w niniejszej sprawie. Reasumując, Sąd stoi na stanowisku, że analizowana umowa była umową o świadczenie usług polegających na "przetłumaczeniu dokumentów ofertowych oraz cenników na j. niemiecki i angielski". W ocenie Sądu w przypadku tego rodzaju umów jak w przedmiotowej sprawie, nie można określić rezultatu – dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. Zdaniem Sądu wypełnianie zadań w ramach przedmiotowej umowy nazwanej "umową o dzieło" nie może zostać zakwalifikowane, jako ten rodzaj umowy, gdyż polegało ono na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Ponadto w ocenie Sądu czynności wykonywane w ramach realizacji badanej umowy miały charakter odtwórczy. O wytworzeniu dzieła można by było mówić zapewne w przypadku, gdyby czynności te nosiły znamiona utworu w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (j.t. Dz. U. z 2006 r. nr. 90 poz. 63). Tymczasem ubezpieczony w toku ich realizacji nie tworzył utworu w rozumieniu Prawa autorskiego, a jedynie podejmował się czynności mających na celu odtworzenie treści dokumentów ofertowych i cenników w innych językach. Zobowiązał się on zatem do starannego odtworzenia w języku niemieckim i angielskim, treści wytworzonej uprzednio już w języku polskim. Natomiast przedmiotem umowy o dzieło może być dzieło materialne (rzecz określona, co do tożsamości, powstała, jako rezultat indywidualnej działalności twórczej przyjmującego zamówienie) oraz dzieło niematerialne (np. utwór w rozumieniu prawa autorskiego). Umowy te nie precyzują czego ma dokonać wykonawca jako wynik jej realizacji, który byłby weryfikowalny i mierzalny, jaki rezultat w wyniku wykonania dzieła powstał. Należy ponadto podkreślić, iż zgodnie z orzecznictwem sądów, dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. W przypadku spornej umowy nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci, gdyby bowiem ubezpieczony w ramach podjętych czynności zobowiązał się do stworzenia dokumentów ofertowych od podstaw, wtedy dopiero możliwe byłoby rozważenie, czy działanie takie nie ma charakteru twórczego. Nie przesądza o takim charakterze także dokonywana wizualizacja tłumaczonej oferty, będąca jedynie jej uzupełnieniem graficznym. W ocenie Sądu oceniane działanie jest wyłącznie starannym działaniem wykonawcy zawartej umowy, który sprawując swoje obowiązki przy pomocy wydanych mu materiałów, wykorzystuje posiadane przez siebie umiejętności w wymaganym od niego zakresie. Wskazać należy, iż Sąd Apelacyjny w P. w wyroku z dnia [...] kwietnia 2013 r., sygn. akt [...] wyjaśnił, iż "cechą konstytutywną przedmiotu umowy o dzieło jest "samoistność rezultatu". Samoistność ta, rozumiana jest na ogół, jako niezależność rezultatu od dalszego działania, a nawet istnienia samego twórcy. Innymi słowy, w momencie ukończenia dzieła ustaje jego "zależność" od twórcy, staje się ono wartością autonomiczną w obrocie". Ponadto, Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 listopada 2013 r., sygn. akt II UK 115/13 i wskazał, iż "dzieło nie musi wprawdzie być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednak powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. Zatem przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy". Sąd stwierdza, że ww. czynności w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W przypadku wykonywanej przez ubezpieczonego pracy wyżej opisany rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. Za odtwórczym charakterem pracy przemawia również okoliczność zawarcia umowy o "przetłumaczenie dokumentów ofertowych na j. niemiecki i angielski w okresie od [...] stycznia 2013 r. do [...] grudnia 2013 r.", tj. na czas określony od dnia [...] stycznia 2013 r. do dnia [...] grudnia 2013 r., a nie skonkretyzowanie jej do pojedynczego tłumaczenia. W ocenie Sądu charakter wykonywanych czynności nie stanowił wykonywania określonego dzieła, a jedynie staranne działania poprzez świadczenie określonych powtarzalnych czynności, przez z góry określony czas, na rzecz zamawiającego, z należytą starannością i zgodnie z posiadana wiedzą, poprzez co nie zmierzały one do osiągnięcia konkretnego rezultatu charakterystycznego dla umowy o dzieło. Zdaniem Sądu są to elementy charakterystyczne dla umowy zlecenia, gdzie zlecone czynności faktyczne często wymagają ich powtarzalności i mogą być rozłożone czasowo. Z uwagi na powyższe trudno również byłoby wskazać, iż ubezpieczonemu towarzyszyła swoboda w wykonywaniu przedmiotowej umowy. Analizując treść umowy określających czynności, które miały być wykonywane, należy stwierdzić, iż mamy do czynienia z powtarzalnym ciągiem czynności do wykonania, zatem nie ma możliwości sprecyzowania konkretnego rezultatu, do którego miałoby doprowadzić wykonanie umowy. W tych okolicznościach sprawy, zdaniem Sądu - organy Narodowego Funduszu Zdrowia, słusznie uznały, że uczestnik podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego we wskazanym w decyzji okresie. Sąd, oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził ponadto istotnych uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy, na które wskazuje skarżąca lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. Zdaniem Sądu organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej spornej umowy, oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności ich treści. Na tej podstawie dokonał merytorycznej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygniecie zostało w sposób należyty uzasadnione. Zdaniem Sądu należy jednocześnie uznać, iż organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, organy administracji - rozstrzygając sprawę - oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. - orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło