VI SA/Wa 1306/09
WyrokWSA w Warszawie2009-10-06
Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Olga Żurawska - Matusiak, Magdalena Maliszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę zatrudnionego na podstawie umowy zlecenia, a nie umowy o pracę, może być uznane za przewóz na potrzeby własne przedsiębiorcy, zwalniający z obowiązku posiadania licencji na transport drogowy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę zatrudnionego na podstawie umowy zlecenia, a nie umowy o pracę, nie spełnia warunków uznania tego przewozu za niezarobkowy przewóz na potrzeby własne przedsiębiorcy. W związku z tym, przedsiębiorca wykonujący taki przewóz bez wymaganej licencji podlega karze pieniężnej. Sąd oparł się na definicji pracownika zawartej w Kodeksie pracy, uznając ją za wiążącą w braku odmiennej definicji w ustawie o transporcie drogowym.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na E. Sp. z o.o. za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, mimo że kierowca był zatrudniony na umowę zlecenia. Skarżąca twierdziła, że wykonywała niezarobkowy przewóz na potrzeby własne, a kierowca działał pod jej kierownictwem, co powinno być traktowane jako stosunek pracy. Organy administracji i sąd uznały, że zatrudnienie na umowę zlecenia nie spełnia definicji pracownika w rozumieniu Kodeksu pracy, co wyklucza uznanie przewozu za niezarobkowy przewóz na potrzeby własne.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Olga Żurawska - Matusiak Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 października 2009 r. sprawy ze skargi E. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2009 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę
Decyzją [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2006 r. nałożono na E. Sp. z o.o. Oddział w N. karę pieniężną w wysokości 9.700 zł
Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia organu I instancji stanowiło:
- wykonywanie przewozu drogowego z opłatą uiszczoną w wysokości niższej niż wymagana dla danego pojazdu samochodowego,
- wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty,
- wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek,
- nieprawidłowe operowanie przełącznikiem grup czasowych (selektorem) - za każdą wykresówkę.
Powyższych ustaleń dokonali inspektorzy organu podczas przeprowadzonej w dniu [...] marca 2006 r. kontroli pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] wraz z naczepą marki [...] o nr rej. [...].
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2006 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpatrzeniu odwołania E. Sp. z o.o., uchylił ww. decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w części dotyczącej kary za nieprawidłowe operowanie przełącznikiem grup czasowych (200 zł) uznając, że w tym zakresie postępowanie administracyjne przeprowadzono niezgodnie z art. 77 § 1 k.p.a., natomiast w zakresie nałożenia pozostałych trzech kar pieniężnych w łącznej kwocie 9500 zł utrzymał ją w mocy.
Powyższa decyzja, na skutek skargi wniesionej przez E. Sp. z o.o, wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 stycznia 2007 r. została uchylona w części utrzymującej w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2006 r.
Sąd uznał, że w zaskarżonej decyzji doszło do uchybień proceduralnych w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zwrócił uwagę, że adresatem obu decyzji jest oddział firmy E. Sp. z o.o. z siedzibą w N. W aktach sprawy brak zaś dokumentów uzasadniających uznanie oddziału tej spółki za stronę postępowania, co dało podstawę do przyjęcia, że organy I i II instancji nie dopełniły obowiązków wynikających z art. 7 i 77 k.p.a., a decyzje te nie spełniały tym samym wymogów art. 107 k.p.a.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 6 maja 2008 r. w sprawie II GSK 73/08 oddalił skargę kasacyjną wniesioną od powyższego wyroku przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego.
Decyzją z dnia [...] marca 2009 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2006 r.
Rozpoznając ponownie sprawę [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] marca 2009 r. nałożył na E. Sp. z o.o. karę pieniężną w łącznej kwocie 9500 zł za wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty (500 zł), wykonywanie przewozu drogowego z opłatą uiszczoną w wysokości niższej niż wymagana dla danego pojazdu samochodowego (1000 zł) oraz za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji z wyłączeniem taksówek (8000 zł).
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] maja 2009 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpatrzeniu odwołania E. Sp. z o.o. od ww. decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 oraz § 2 k.p.a., art. 4 pkt 3 i 4, art. 5 ust. 1, art. 42 ust. 1-2, art. 87 ust. 1, art. 92 ust. 1 pkt 2, 8, art. 92 ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm. – dalej także u.t.d.), lp. 11.1 , lp 1.7, 1p. 4.2 załącznika do ww. ustawy, a także § 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 14 grudnia 2001 r. w sprawie uiszczenia przez przedsiębiorców opłat za przejazd po drogach krajowych (Dz. U. Nr 150, poz. 1684 ze zm.):
- w punkcie 1 uchylił decyzję organu I instancji w części dotyczącej wykonywania transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania,
- w punkcie 2 utrzymał decyzję organu I instancji w pozostałym zakresie.
Główny Inspektor Transportu Drogowego wyjaśnił, iż podczas kontroli drogowej pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] wraz z naczepą marki [...] o nr rej. [...] przeprowadzonej w dniu [...] marca 2006 r. stwierdzono wykonywanie przewozu drogowego z opłatą uiszczoną w wysokości niższej niż wymagana dla danego pojazdu samochodowego, a także z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty oraz wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek.
Główny Inspektor Transportu Drogowego uzasadniając utrzymaną w mocy część zaskarżonej decyzji podniósł, iż zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym podjęcie i zarobkowe wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Stosownie do art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym niezarobkowym przewozem drogowym (przewozem na potrzeby własne) jest każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki:
- pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników,
- przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi,
- w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin,
- nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych.
W myśl art. 4 pkt 3 ustawy transportem jest również każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4, a więc w przepisie zacytowanym powyżej.
Organ wskazał, iż zgodnie z art. 42 ust. 1 ustawy przedsiębiorcy wykonujący transport drogowy są obowiązani do uiszczania opłaty za przejazd po drogach krajowych uregulowanych szczegółowo w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 14 grudnia 2001 r. w sprawie uiszczania przez przedsiębiorców opłat za przejazd po drogach krajowych.
Stosownie do art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, kto wykonuje przewóz drogowy lub przewozy na potrzeby własne naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów ustawy o czasie pracy kierowców lub przepisów wspólnotowych dotyczących przewozów drogowych - podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 15000 zł.
Konsekwencją tego rozwiązania są:
- treść lp. 1.1. załącznika do ustawy, zgodnie z którym wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji zagrożone jest karą pieniężną w wysokości 8000 zł,
- treść lp. 1.7. załącznika do ustawy o transporcie drogowym, zgodnie z którym wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty zagrożone jest karą pieniężną w wysokości 500 zł,
- treść lp. 4.2. załącznika, który karą 1.000 złotych sankcjonuje wykonywanie przewozu drogowego z opłatą uiszczoną w wysokości niższej niż wymagana dla danego pojazdu samochodowego.
Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, iż powodem nałożenia kary za brak licencji było wykonywanie przejazdu drogowego pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, przy czym kierowca wykonujący ten przejazd nie był osobą zatrudnioną na podstawie umowy o pracę, lecz na podstawie umowy cywilnoprawnej.
Zebrany w trakcie postępowania materiał dowodowy jednoznacznie wskazywał, że pomiędzy stronami zawarta była umowa zlecenia, a nie umowa o pracę. Biorąc pod uwagę taki a nie inny sposób ukształtowania łączącego strony stosunku prawnego organ przyjął, że przesłanka z art. 4 pkt 4 lit. a) ustawy o transporcie drogowym nie została spełniona.
Organ podniósł także, iż odwołujący się nie zakwestionował kary nałożonej za naruszenie przepisów ustawy dotyczących wykonywania przewozu drogowego z opłatą uiszczoną w wysokości niższej niż wymagana dla danego pojazdu samochodowego.
GITD, uchylając w pkt 1 zaskarżoną decyzją i przekazując organowi I instancji sprawę do ponownego rozpatrzenia w zakresie wskazanego naruszenia uznał, iż organ I instancji nie wyjaśnił w jakie dokumenty wymagane przez ustawę o transporcie drogowym, nie został wyposażony przed rozpoczęciem przejazdu kierujący pojazdem.
Organ odwoławczy stwierdził, iż w toku postępowania administracyjnego starannie dokonano ustaleń faktycznych i stosownie do tego zastosowano obowiązujące przepisy prawne. Podkreślił, że kary w transporcie drogowym określono w sposób sztywny w ramach poszczególnych naruszeń a decyzja wydawana na podstawie tych przepisów ma związany, a nie uznaniowy charakter.
W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, E. Sp. z o.o., zwana dalej skarżącą, wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w części utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji oraz umorzenie postępowania w sprawie. Podniosła zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego tj. art. 77 k.p.a. poprzez uchybienie obowiązkowi wyczerpującego zebrania i oceny materiału dowodowego oraz błąd w ustaleniach faktycznych.
W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła m.in., iż w dniu kontroli wykonywała niezarobkowy przewóz drogowy niewymagający posiadania zezwolenia. Przyznała, iż z kierującym łączył ją stosunek umowy zlecenia jednakże uważa, iż stosunek ten nosił wszelkie znamiona stosunku pracy, gdyż kierowca wykonywał pracę określonego rodzaju na jej rzecz oraz pod jej kierownictwem i w miejscu oraz czasie przez nią wskazanym. Podkreśliła, iż odprowadzała za pracownika składki na ubezpieczenie społeczne oraz zaliczki na podatek dochodowy. W ocenie skarżącej to kierowca winien być adresatem decyzji organu. Skarżąca wniosła także o przesłuchanie w charakterze świadka kontrolowanego kierowcy.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowe argumenty.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie albowiem zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. W działaniu organów wydających decyzje Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Na wstępie wydaje się być zasadnym wyjaśnienie skarżącej, iż kompetencje sądu administracyjnego sprowadzają się do oceny zgodności z prawem procesowym i materialnym rozstrzygnięć wydanych przez organy administracji. Tak więc wniosek zawarty w skardze o umorzenie postępowania administracyjnego nie znajduje żadnego uzasadnienia. Sąd administracyjny, co do zasady, nie przeprowadza także postępowania dowodowego, albowiem kontrolę legalności decyzji administracyjnej opiera na materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu przed organem administracji wydającym zaskarżone rozstrzygnięcie (art. 133 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - dalej p.p.s.a.). Wyjątek od tej zasady zawiera art. 106 § 3 p.p.s.a. jednakże nie służy on do zwalczania ustaleń faktycznych z którymi strona się nie zgadza (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 października 2004 r. FSK1186/04 nie publ.). Natomiast nie budzi żadnych wątpliwości, iż w postępowaniu sądowo - administracyjnym nie może być prowadzone postępowanie dowodowe z zeznań świadków (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 lutego 2000 r. I SA 428/99 LEX 55767).
Jak to już wyżej wskazano omawiana sprawa była przedmiotem oceny Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z dnia 15 stycznia 2007 r. uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2006 r. w części utrzymującej w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2006 r. Stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zostało zaakceptowane przez Naczelny Sąd Administracyjny, oddalającym wyrokiem z dnia 6 maja 2008 r. w sprawie II GSK 73/08 skargę kasacyjną wniesioną przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego.
W konsekwencji decyzją z dnia [...] marca 2009 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2006 r.
Organ administracji rozpoznając ponownie sprawę był związany oceną prawną zawartą w powołanym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W szczególności przy ponownym rozpoznawaniu sprawy miał w sprawie zastosowanie przepis art. 153 p.p.s.a. W świetle tego przepisu ocena prawna i wskazania, co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia.
Przez ocenę prawną należy rozumieć wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie, przy czym ocena ta i wskazania, co do dalszego postępowania zostają sformułowane w uzasadnieniu orzeczenia, które w tym zakresie wykazuje moc wiążącą. Wskazania, co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej i dotyczą sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy.
Odnosząc powyższe rozważania do niniejszej sprawy stwierdzić należy, iż rozpoznając ponownie sprawę organ odwoławczy zastosował się do zaleceń wskazanych w wyroku Sądu dotyczących obowiązku prawidłowego oznaczenia strony postępowania. Mając na uwadze poglądy orzecznictwa należy zauważyć, iż w trakcie kontroli legalności rozstrzygnięć organu administracji Wojewódzki Sąd Administracyjny oraz Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdziły naruszenia art. 138 k.p.a.
W niniejszej sprawie stan faktyczny ustalony przez organ nie jest kwestionowany przez skarżącą. Podkreślić należy, iż skarżąca nie wnosi zarzutów odnośnie nałożenia kary pieniężnej w kwocie 1000 zł za wykonywanie przewozu drogowego z opłatą uiszczoną w wysokości niższej niż wymagana dla danego pojazdu samochodowego. Zarzuty skargi sprowadzają się wyłącznie do przekonania skarżącej, iż wykonywała jedynie niezarobkowy przewóz drogowy na potrzeby własne o którym stanowi art. 4 pkt 4 u.t.d. a co za tym idzie, nie była zobowiązana do posiadania licencji na wykonywanie transportu drogowego.
Istotę sporu stanowi zatem wyjaśnienie, czy w zaistniałych okolicznościach prowadzenie pojazdu przez kierowcę zatrudnionego na podstawie umowy cywilnoprawnej wypełnia dyspozycję art. 4 pkt 4 pkt a) u.t.d. tj. prowadzenia pojazdu przez pracownika przedsiębiorcy i w konsekwencji pozwala na przyjęcie, iż wykonywany w dniu kontroli przewóz spełniał wszystkie warunki dla uznania go za niezarobkowy przewóz na potrzeby własne.
Zgodnie z definicją zawartą w art. 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeksu pracy, pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Tym samym, zdaniem organu, zatrudnienie kierowcy na podstawie umowy zlecenia, a więc umowy cywilnoprawnej, nie pozwala na przyjęcie, iż był on pracownikiem skarżącej, a przewóz stanowił przewóz na potrzeby własne.
W ocenie Sądu w sytuacji, gdy w ustawie o transporcie drogowym brak jest definicji pracownika, organ prawidłowo odwołał się do legalnej definicji pojęcia pracownika, zawartej w Kodeksie pracy, czyli w specyficznej dla tego pojęcia gałęzi prawa. W orzeczeniu z dnia 9 czerwca 1976 r. (sygn. akt VI KZP 13/75/OSNKW 1976/7-8/86) Sąd Najwyższy wskazał wprost, że gdy brak definicji danego pojęcia w danym akcie normatywnym lub danej gałęzi prawa, a jest ono zdefiniowane w innej specyficznej gałęzi prawa, to sąd powinien oprzeć się na takiej właśnie legalnej definicji. Natomiast Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z dnia 18 października 1994 r. (K 2/94; OTK 1994/2/36) podkreślił, iż kodeksom przysługuje szczególne miejsce w systemie prawa ustawowego i dlatego terminy i pojęcia używane przez kodeksy traktuje się jako wzorcowe i istnieje domniemanie, iż inne ustawy nadają im takie samo znaczenie. Jest niesporne, że zarówno aksjologia, jak i technika tworzenia prawa traktuje kodeksy w sposób szczególny. Również Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 15 stycznia 1993 r. (III ARN 89/32, POP 1393/4/70) wyraził pogląd, że "uznaną regułą wykładni jest odstępowanie od potocznego znaczenia słów i pojęć, gdy ustawodawca słowa lub pojęcia (terminy) definiuje w języku prawnym, tworząc tzw. definicje normatywne".
W orzeczeniu z dnia 30 listopada 2006 r. (sygn. akt I OSK 78/06) NSA przyjął, że gdyby ustawodawca uznał za możliwe posługiwanie się terminem "pracownik" w innym niż kodeksowe znaczenie, to niewątpliwie w ustawie o transporcie drogowym zawarłby odmienną definicję tego pojęcia.
Jednocześnie wskazać należy, że taka interpretacja przepisu jaką dokonały organy jest - w ocenie Sądu - zgodna z celem tej regulacji prawnej.
Tak precyzyjne określenie warunków jakim ma odpowiadać przewóz na potrzeby własne, miało na celu z jednej strony opisanie sytuacji, w której przedsiębiorca realizuje przewóz nieodpłatnie na własne potrzeby, jako działalność pomocniczą w stosunku do podstawowej działalności, nie wykonując go w celach zarobkowych i dlatego nie musi ubiegać się o licencję na wykonywanie transportu drogowego, z drugiej natomiast, zapobiec sytuacjom, gdy przedsiębiorca pod pozorem wykonywania przewozów na potrzeby własne w rzeczywistości świadczy usługi transportowe. Tym samym przyjąć należy, iż również na przedsiębiorcy, który bez konieczności uzyskiwania licencji może przewozić wyprodukowane, wynajęte, wydzierżawione czy też przez siebie zakupione towary, ciąży obowiązek szczególnego przestrzegania warunków jakimi ustawodawca obwarował wykonywanie przewozów na potrzeby własne. Obowiązki te - zdaniem Sądu - zostały skonstruowane w sposób precyzyjny i zrozumiały i nie stanowią one w żadnym wypadku ograniczenia działalności gospodarczej.
Wskazać także trzeba, iż w innych przepisach zawartych w ustawie o transporcie drogowym ustawodawca posługuje się pojęciami szerszymi, tj. zatrudnieni kierowcy, zatrudnione osoby, co jednoznacznie wskazuje na zamierzone użycie w art. 4 pkt 4 pkt a) u.t.d. pojęcia "pracownik". Tego rodzaju przewóz drogowy korzysta z przywileju braku obowiązku posiadania licencji, a zatem warunki jego wykonywania muszą być ściśle określone, a następnie przestrzegane.
Przedsiębiorca ma prawo dowolnie kształtować politykę zatrudnienia i nie jest ograniczony w wyborze formy tegoż zatrudnienia, lecz jeżeli chce skorzystać z przywilejów jakie przewidział ustawodawca na potrzeby wykonywania przewozu na potrzeby własne, musi się zastosować do warunków postawionych dla tego rodzaju przejazdu.
Gdyby ustawodawca chciał dopuścić do wykonywania tego przewozu nie tylko przez pracowników przedsiębiorcy, to zapewne użyłby sformułowań wykorzystywanych w innych przepisach ustawy. To, że ustawodawca zabiegu takiego nie dokonał, nie może być uznane za przypadkowe i obojętne w procesie wykładni prawa.
Na podkreślenie zasługuje, że wykładnia przepisu art. 4 pkt 4 u.t.d., a konkretnie użytego w nim pojęcia "pracownik" została w całej rozciągłości zaaprobowana przez Naczelny Sąd Administracyjny w szeregu orzeczeniach (por. np. orzeczenie z dnia 30 listopada 2006 r., sygn. akt I OSK 78/06, orzeczenie z dnia 12 grudnia 2006 r., sygn. akt I OSK 141/06, orzeczenie z dnia 22 stycznia 2008 r., sygn. akt I OSK 1701/06).
Reasumując, wobec niekwestionowania przez skarżącą, iż kierowca wykonujący kontrolowany przejazd nie był zatrudniony na umowę o pracę, lecz na umowę zlecenia, uznać należy, iż prawidłowo nałożono na nią karę pieniężną w wysokości 8 000 złotych. Zgodnie bowiem z przepisem art. 4 pkt 3 u.t.d. transportem drogowym jest również każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4 tegoż artykułu. Konsekwencją powyższego jest wymóg - zgodny z art. 5 cyt. ustawy - posiadania licencji, zaś sankcją za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji jest zgodnie z Ip. 1.1.1. załącznika do ww. ustawy kara pieniężna w wysokości
8 000 złotych.
Podkreślenia wymaga, iż za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy odpowiedzialność administracyjną ponosi przedsiębiorca i jego organy. Także za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje - niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą.
Ustalona we wskazany sposób sytuacja faktyczna i jej implikacje prawne uzasadniały nałożenie na skarżącą kar za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem przepisów ustawy.
Wysokość kar została ustalona w sposób prawidłowy, na podstawie właściwych przepisów załącznika do ustawy o transporcie drogowym.
Reasumując, Sąd nie stwierdził naruszenia przepisów prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło