VI SA/Wa 1351/21
WyrokWSA w Warszawie2021-07-28
Skład orzekający: Barbara Kołodziejczak-Osetek, Danuta Szydłowska, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony 'umowami o dzieło', których przedmiotem było analizowanie akt spraw sądowych i wypełnianie kwestionariuszy ankiet w ramach prac naukowo-badawczych, powinny być kwalifikowane jako umowy o dzieło, czy jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ administracji nie zebrał i nie rozpatrzył wyczerpująco materiału dowodowego, co naruszyło przepisy postępowania administracyjnego. W szczególności, organ nie zbadał przedmiotu umów, tj. sporządzonych kwestionariuszy ankiet, co uniemożliwiło prawidłową ocenę charakteru tych umów. Bez należytego ustalenia stanu faktycznego, ocena, czy umowy te były umowami o dzieło, czy umowami o świadczenie usług, a w konsekwencji, czy ubezpieczona podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, była przedwczesna.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) ustalającej, że J.M. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Organ uznał, że umowy zawarte przez J.M. z płatnikiem składek, nazwane przez strony 'umowami o dzieło', w rzeczywistości miały charakter umów o świadczenie usług. Skarżący zarzucił organowi naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, twierdząc, że umowy te miały charakter umowy o dzieło, a zatem J.M. nie podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia i zasądził od Prezesa NFZ na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak-Osetek Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Sędzia WSA Grażyna Śliwińska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 28 lipca 2021 r. sprawy ze skargi S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2021 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz S. kwotę 497 (czterysta dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
VI SA/Wa 1351/21
UZASADNIENIE
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2021 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia na podstawie art. 109 ust. 1 i 4, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) i art. 69 ust. 1 oraz art. 82 ust. 1 i art. 85 ust. 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1398, ze zm.) oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2020 r. poz. 266, ze zm.) ustalił, że J. M. /PESEL: [...]/ podlegała od dnia [...] października 2015 r. do dnia [...] października 2015 r. oraz od dnia [...] grudnia 2015 r. do dnia [...] grudnia 2015 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartych z [...].
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w W. wnioskiem z dnia [...] października 2020 r. zwrócił się o wydanie decyzji w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym J. M. z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika [...]. Zakład Ubezpieczeń Społecznych podał, iż w toku kontroli przeprowadzonej u ww. płatnika ustalono, iż w okresie od dnia [...] października 2015 r. do dnia [...] października 2015 r. oraz od dnia [...] grudnia 2015 r. do dnia [...] grudnia 2015 r. J. M. nie została zgłoszona do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług. Ponadto Zakład poinformował, iż ww. osoba w okresie wykonywania spornych umów posiadała inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych oraz ubezpieczenia zdrowotnego.
Organ wskazał na treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego ww. osób stosownie do treści art. 69 ust. 1 wyżej cytowanej ustawy powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych, tj. w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych. Zgodnie natomiast z brzmieniem art. 13 pkt 2 tejże ustawy - obowiązkowo ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby fizyczne będące zleceniobiorcami od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia wykonywania umowy do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. W myśl z kolei art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych - obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Organ wyjaśnił, że uczestniczka zawarła z płatnikiem składek umowy nazwane przez strony "Umowami o dzieło". Zgodnie z treścią umowy nr [...] został ujęty w § 1 pkt 1 przedmiot tej umowy, który to związany był z prowadzonymi przez [...] pracami naukowymi pt.: a) "Orzekanie o pieczy naprzemiennej w wyrokach rozwodowych", oraz b) "Odbieranie dzieci rodzicom na podstawie art. 12a ustawy z 29 lipca 2005 o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie". Wykonawca zrealizował na polecenie [...] czynności pomocnicze polegające na wprowadzeniu do bazy danych, informacji z przekazanych wykonawcy kwestionariuszy badań aktowych, wykonanych w ramach ww. prac badawczych. J. M. zobowiązała się do osobistego wykonania powierzonej pracy ze starannością i zasadami właściwymi dla czynności tego rodzaju, oraz zapewnienia, iż wprowadzone informacje do udostępnionej przez [...] elektronicznej bazy danych będą tożsame z informacjami wynikającymi z przekazanych wykonawcy kwestionariuszy badań aktowych (bez błędów, opuszczeń i innych uchybień). Datę zakończenia zadania ustalono na dzień [...] października 2015 r. J. M. za wykonanie zadania otrzymała wynagrodzenia stanowiące iloczyn liczby kwestionariuszy i stawek bazowych: a) 5 zł brutto za wprowadzenie danego kwestionariusza badania pt.: "Orzekanie o pieczy naprzemiennej w wyrokach rozwodowych" b) 4 zł brutto za wprowadzenie danych z jednego kwestionariusza badania pt.: "Odbieranie dzieci rodzicom na podstawie art. 12a ustawy z dnia 27 lipca 2005 r."
Natomiast przedmiot umowy nr [...] polegał na przeanalizowaniu akt spraw sądowych udostępnionych wykonawcy przez [...] oraz wypełnieniu kwestionariusza ankiety przekazanego wykonawcy przez [...], w związku z realizowaną przez [...] pracą naukowo- badawczą pt.: "Praktyka orzekania i wykonywania obowiązku probacyjnego w postaci uczestnictwa w programie korekcyjno-edukacyjnym (art. 72 § 6a K.k.) - etap I badań". J. M. zobowiązała się do osobistego wykonania zadania; wypełnienia ankiet w formie papierowej i przekazania ich wskazanym w umowie pracownikom [...] kierującym pracami badawczymi. W ramach umowy ww. osoba wypełniała kwestionariusze ankiet, odrębnie dla każdej sprawy sądowej udostępnionej przez [...]. J. M. zobowiązała się do wykonania zadania ze starannością i zasadami właściwymi do czynności tego rodzaju. W ramach zadania ww. osoba zobowiązała się do przeanalizowania między 30 a 35 spraw sądowych. Datę zakończenia zadania ustalono na dzień [...] grudnia 2015 r. Za wykonanie zadania ustalono ryczałtowe wynagrodzenie dla J.M. stanowiące iloczyn liczby prawidłowo wypełnionych kwestionariuszy ankietowych i stawki 25 zł brutto za każdą przeanalizowaną sprawę sądową.
Oceniając charakter zawartych przez strony umów organ, mając na względzie przepisy art. 627-646 i 734-750 kc oraz powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 kwietnia 2016 r. sygn. akt II UK 184/15, wywiódł, że umowy zawarte z uczestniczką nie miały charakteru umowy o dzieło. Ich celem nie było osiągnięcie oznaczonego rezultatu, określonego w umowach jako dzieło o indywidualnych, niepowtarzalnych, opisanych z góry cechach. Przyjmujący zamówienie zobowiązał się nie do osiągnięcia z góry założonego w umowach rezultatu, lecz do starannego działania, polegającego na przeprowadzeniu badań ankietowych, prowadzonych według określonych standardów. Wykonanie umów polegało na dokonywaniu ciągu określonych czynności faktycznych, określonych działań zmierzających do osiągnięcia wyniku, który nie jest tożsamy z pojęciem dzieła. W wyniku czynności będących przedmiotem spornych umów nie było możliwe określenie, jakie dzieło miałoby powstać w efekcie wykonywania tychże czynności. Skoro przedmiotowe umowy o dzieło są umową rezultatu, to wykonawca dzieła musi mieć możliwość przedstawienia finalnego efektu swojej pracy i za tę pracę winien ponosić odpowiedzialność. We wspomnianych umowach, kwestia ta nie została w żaden sposób uregulowana, bowiem nie wynika z nich, jakie okoliczności miałyby prowadzić do uznania, że wykonane dzieła zawierają wady.
Organ podkreślił, iż umowa o dzieło może zawierać regulację w przedmiocie przeniesienia praw autorskich do utworu (jest to umowa zbycia praw autorskich). W zawartych umowach widnieje zapis dotyczący praw autorskich, jednakże brak jest zapisu określającego wynagrodzenie z tegoż tytułu. Umowa zbycia praw autorskich jest umową konsensualną odpłatną, a zatem wynagrodzenie określone kwotowo winno zostać z góry w umowie uregulowane. Ponadto, jeśli rezultatem umowy nie jest stworzenie dzieła to i przeniesienie praw autorskich do nieistniejącego dzieła nie ma żadnego znaczenia. W związku z powyższym o ocenie całokształtu zobowiązania decyduje wyeksponowanie świadczenia, które miało znaczenie zasadnicze, a wykładając wolę stron takim zasadniczym znaczeniem było przeprowadzenie ankietowych badań akt. Czynności wykonywane przez zleceniobiorcę pozbawione były jakiejś innowacyjnej myśli czy elementu własnej twórczości, co jest cechą wyróżniającą umowę o dzieło. Charakter wykonywanej pracy świadczy o wykonywaniu pewnych czynności (świadczenia usług), a nie o przedstawieniu rezultatu swojej pracy w postaci wyodrębnionego dzieła. Elementem przedmiotowo istotnym powyższych umowach faktycznie było działanie w celu osiągnięcia skutku, a nie zrealizowanie rezultatu. Skutki pracy były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umów. Nie bez znaczenia jest również okoliczność, że analizowane umowy są identyczne w swojej treści jak umowy zawarte z innymi wykonawcami na przeprowadzenie badań ankietowych akt. Wobec powyższego materialny wytwór twórczości wykonawcy umów w postaci autorskich materiałów, trudno uznać za rezultat autorski, skonkretyzowany oraz obiektywnie pewny, niezależny i określony w umowach. Ponadto sporne umowy nie dają również podstaw do uznania, że wypłata i wysokość wynagrodzenia uzależnione były od niepowtarzalnych i indywidualnych określonych efektów pracy wykonawcy.
W konsekwencji Prezes NFZ stwierdził, że w dniach wskazanych w sentencji decyzji uczestniczka na podstawie powołanych wyżej przepisów podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, [...] o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania.
Skarżący podniósł zarzuty naruszenia:
1. przepisów postępowania, mający istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy tj.:
- art. 7 kodeksu postępowania administracyjnego poprzez nie wykonanie obowiązku dokładnego ustalenia stanu faktycznego sprawy,
- art. 77 § 1 i 80 kpa poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego niezbędnego dla rozpoznania postępowania, niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów;
które to uchybienia doprowadziły organ do przyjęcia błędnego ustalenia, zgodnie z którym [...] zawarł z J.M. umowę o świadczenie usług nr [...] z dnia [...] grudnia 2015 r, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, w sytuacji, gdy prawidłowa ocena materiału sprawy powinna prowadzić do wniosku, że umowa ta miała charakter umowy o dzieło.
2. przepisów prawa materialnego, tj.:
- art. 627 kodeksu cywilnego polegające na jego błędnej wykładni i w konsekwencji niezastosowaniu, przez przyjęcie, że umowa nr [...] z dnia [...] grudnia 2015 r zawarta przez [...] z J. M. nie miała charakteru umowy o dzieło;
- art. 734 i n. w zw. z art. 750 k.c. polegające na ich niewłaściwym zastosowaniu i w konsekwencji przyjęciu, że ww. umowa jest umową o świadczenie usług (do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu);
- art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że na podstawie ww. umowy J.M., podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, podczas gdy ze względu na fakt, iż umowa ta miała charakter umowy o dzieło, osoba ta nie spełniła przesłanki do podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu.
W uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął i szczegółowo uzasadnił podniesione zarzuty
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skargę należało uwzględnić.
Za uzasadniony Sąd uznał zarzut naruszenia przez organ art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, charakter prawny umów zawartych przez Skarżącego z Uczestniczką. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy były to umowy o dzieło, czy też inne umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym Uczestniczka podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie tych umów.
Podstawę prawną wydanego rozstrzygnięcia stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi (lit. e).
W myśl powołanego przepisu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby, które spełniają dwa warunki: 1) należą do osób, które spełniają warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, oraz 2) należą do osób (kategorii osób) wymienionych w art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach, a więc m.in. do osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Co do pierwszego warunku, to ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samych kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Ponadto należy zauważyć, iż wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło.
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do ,konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy Sąd w składzie orzekającym uznał, że stan faktyczny sprawy nie został prawidłowo ustalony. Zawarte w treści decyzji stwierdzenia organu nie znajdują potwierdzenia w materiale dowodowym zgromadzonym w ramach prowadzonego postępowania. Stwierdzając, że materiał dowodowy obejmował kopię umów cywilnoprawnych nr [...]i [...], kopię protokołu kontroli z [...] listopada 2018 r., kopię zastrzeżeń do protokołu kontroli z [...] grudnia 2018 r. oraz kopię informacji o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń z [...] grudnia 2021 r. trudno ustalić, na jakiej podstawie organ przyjął, że czynności wykonywane przez zainteresowaną pozbawione były "jakiejś innowacyjnej myśli, czy elementu własnej twórczości". W zaskarżonej decyzji próżno szukać analizy treści kwestionariuszy ankiet wypełnionych przez zainteresowaną a zatem twierdzenia organu uznać należy za nie poparte zarówno wnikliwą analizą pracy wykonanej w ramach spornych umów jak i konkretnym materiałem dowodowym.
Prawidłowe zastosowanie prawa materialnego zależy od uprzedniego ustalenia stanu faktycznego w stopniu pozwalającym na stwierdzenie, że sporne okoliczności zostały wyjaśnione dostatecznie do wydania rozstrzygnięcia. Z zasady prawdy materialnej wyrażonej w art. 7 k.p.a., a rozwiniętej w dalszych przepisach, m.in. w art. 77 k.p.a., wynika obowiązek działania organów z urzędu w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego urzeczywistnia się poprzez nałożenie na organ obowiązku wyczerpującego zebrania i zbadania całego materiału dowodowego, a następnie dokonanie oceny znaczenia i wartości tego materiału i oceny czy dana okoliczność została udowodniona.
Temu obowiązkowi organ w tej sprawie nie sprostał. W ocenie Sądu, nie jest wystarczające poprzestanie na ogólnej wykładni przepisów dotyczących umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, treści spornych umów i zaakceptowanie rozstrzygnięcia pomimo braku przedłożenia rezultatów tych umów. Chodzi bowiem nie o samo zawarcie umowy, lecz o ustalenie jej przedmiotu oraz sposobu i warunków realizacji (por. wyrok Sądu Najwyższego z 22 listopada 2018 r., II UK 364/17, LEX nr 2580553). To zaś nie jest możliwe bez zbadania przedmiotu umowy, tj. sporządzonych w oparciu o analizę akt kwestionariuszy ankiet w celu oceny jej charakteru.
Niezbędne dla rozstrzygnięcia tej sprawy jest zatem ustalenie na podstawie uzupełnionego postępowania dowodowego charakteru prawnego spornych umów w oparciu o kryteria różnicujące umowę o dzieło i umowę o świadczenie usług.
Jak wskazuje się w orzecznictwie niezbędnym elementem umowy o dzieło, czyli umowy o pewien określony rezultat pracy i umiejętności ludzkich, jest to, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w L. z [...] maja 2016 r., [...], LEX nr [...]). Rezultat, o który umawiają się strony, musi być przy tym z góry określony, obiektywnie osiągalny i pewny. Dzieło musi przybrać określoną postać w świecie zjawisk zewnętrznych, musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Rezultat umowy o dzieło musi być konkretny, jednorazowy i indywidualnie oznaczony, zdefiniowany przez zamawiającego w momencie zawierania umowy i sprawdzalny (por. wyroki SN: z 27 marca 2013 r., sygn. akt I CSK 403/12, LEX nr 1341643; z 12 sierpnia 2015 r., sygn. akt I UK 389/14, LEX nr 1816587). Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (wyrok SN z 3 października 2013 r., sygn. akt II UK 103/13, LEX nr 1455433). Dzieło to stanowić ma rezultat pracy fizycznej lub umysłowej przyjmującego zamówienie (tak np. wyrok SN z 18 czerwca 2003 r., sygn. akt II CKN 269/01, OSNC 2004, z. 4, poz. 142). Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej poprzez jej naprawienie, przerobienie lub uzupełnienie (por. np. wyrok SN z 3 listopada 1999 r., sygn. akt IV CKN 152/00, LEX nr 45451). Dzieło może mieć także postać niematerialną. Przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednoznacznego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego. Jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług, jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło (np. wyrok NSA z 18 września 2019 r., sygn. akt II GSK 2800/17; wyrok WSA w Warszawie z 13 kwietnia 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 2971/15, te i kolejne cytowane orzeczenia dostępne w Internecie w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło jest odpowiedzialnością za rezultat. W odniesieniu do umowy o dzieło istnieje związek wynagrodzenia z samym dziełem i jego wartością. Typowo wynagrodzenie z umowy o dzieło określa się w sposób ryczałtowy lub kosztorysowy (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w L. z [...] września 2015 r., sygn. akt [...], LEX nr [...]).
Natomiast umowa zlecenia (umowa o świadczenie usług), określana jako umowa starannego działania, wiąże się z wykonaniem określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności) bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. Wykonanie szeregu powtarzających się czynności, składających się na cykl systematycznych i regularnych działań jest cechą charakterystyczną dla umów o świadczenie usług (tak np. wyrok NSA z 21 kwietnia 2016 r., sygn. akt II GSK 2448/14, LEX nr 2081259, wyrok Sądu Apelacyjnego w L. z [...] września 2015 r., sygn. akt [...], LEX nr [...]). Elementami przedmiotowo wyróżniającymi umowę zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne – art. 734 § 1 k.c.), jak i umowę o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne – art. 750 k.c.) są zatem starania celem wykonania umówionej czynności. Umowa zlecenia nie akcentuje rezultatu (wyniku) jako koniecznego do osiągnięcia (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w L. z [...] maja 2016 r., sygn. akt [...], LEX nr [...]). W odróżnieniu od umowy o dzieło, w umowie zlecenia przyjmujący zlecenie nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), w świadczeniu usługi rozłożonej w czasie istnieje związek wynagrodzenia z ilością, jakością i rodzajem usługi (np. wyrok Sądu Apelacyjnego w L. z [...] września 2015 r., sygn. akt [...], LEX nr [...]). W zobowiązaniach starannego działania podjęcie przez dłużnika wymaganych czynności przy zachowaniu wiążącego go stopnia staranności oznacza, że dłużnik wykonał zobowiązanie, pomimo że niekoniecznie osiągnięto określony cel umowy (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w L. z [...] maja 2016 r., sygn. akt [...], LEX nr [...]).
Wskazując powyższe nie można wykluczyć, że określone treścią § 1 ust. 1 lit. a i b umowy świadczenie stanowiące przedmiot spornych umów posiada cechy dzieła określone treścią art. 627 k.c. Istotą spornych umów było niewątpliwie zobowiązanie przyjmującego zamówienie do osiągnięcia oznaczonego rezultatu w postaci przeanalizowania akt spraw sądowych oraz wypełnienia kwestionariusza ankiety przekazanego przez [...] w związku z realizowaną przez [...] pracą naukowo- badawczą, w oparciu o informacje uzyskane na podstawie przeprowadzonej analizy, a zamawiającego do zapłaty wynagrodzenia. Sąd nie podziela stanowiska organu, że starania uczestniczki nie mogły doprowadzić do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Dodatkowo podkreślić należy, że wynagrodzenie z tytułu spornych umów przysługiwało za ich wykonanie w sposób wskazany w umowie, czyli za analizę każdej ze spraw i wypełnienie ankiety, a nie za samo staranne działanie podjęte w celu osiągnięcia oznaczonego rezultatu. Wynagrodzenie to miało być wypłacone dopiero po odbiorze dzieła i było określone kwotowo. Przysługiwało nie za samo podejmowanie określonych czynności, a za wytworzenie jednoznacznie określonego rezultatu/dzieła w postaci wypełnionych kwestionariuszy ankiet.
Niezależnie od powyższej konstatacji stwierdzić należy, że z uwagi na stwierdzone naruszenia przepisów postępowania, na tym etapie sprawy przedwczesna zdaje się ocena zarzutów naruszenia prawa materialnego dotyczących ustalenia, jaki w rzeczywistości charakter miały sporne umowy, a w konsekwencji stwierdzenia, czy uczestniczka podlegała z tytułu ich zawarcia ubezpieczeniu zdrowotnemu na mocy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
Reasumując należy stwierdzić, iż organ administracji nie rozpoznał sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, a tym samym naruszył art. 7, art. 77 § 1 i 107 § 3 kpa w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organy w niniejszej sprawie nie przeprowadziły postępowania dowodowego odpowiadającego wymogom art. 7 oraz 77 § 1 k.p.a., nakładającym obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, poprzez wyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego. Dopiero realizacja tych wymogów pozwoli na prawidłową, zgodną z uregulowaną w art. 80 K.p.a., zasadą swobodnej oceny dowodów, ocenę charakteru spornych umów.
W toku ponownie przeprowadzonego postępowania Prezes NFZ uzupełni materiał dowodowy o sporządzone w ramach umów kwestionariusze ankiet oraz przeprowadzi ich szczegółową analizę aby prawidłowo ustalić, czy w analizowanym przypadku mamy do czynienia z konkretnym rezultatem pracy człowieka, wykazującym określoną samodzielność (samoistność) w stosunku do działania, z którym ten rezultat się wiąże oraz ustosunkuje się szczegółowo do wszystkich argumentów [...], w tym wskazanych w zastrzeżeniach do protokołu kontroli. Dokładnie wyjaśni, jaki w rzeczywistości był cel zawarcia umów będących przedmiotem niniejszego postępowania, mając przy tym na uwadze zarówno wskazane przez Sąd przepisy ustawy o świadczeniach, jak również uwzględniając przedstawioną wykładnię przepisów Kodeksu cywilnego odnoszących się do umów o świadczenie usług z art. 750 k.c. oraz umów o dzieło.
Zdaniem Sądu, dokonując oceny czy strony łączyły umowy o dzieło, czy umowy o świadczenie usług organ wykonujący to zadanie powinien z dużą starannością rozważyć wszystkie istotne okoliczności danej sprawy, dochodząc do konkluzji, która powinna być zgodna z regułami logicznego rozumowania i znajdować pełne odzwierciedlenie w materiale dowodowym. Organ nie może obowiązku zebrania materiału dowodowego ograniczać do materiału przekazanego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. W myśl, bowiem art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach - w zakresie nieuregulowanym tą ustawą, przy wydawaniu decyzji w przedmiocie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym - organy NFZ są związane rygorami procedury administracyjnej określającej obowiązki organów w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, jak również końcowego rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok NSA z dnia 3 lipca 2015 r., sygn. akt II GSK 1237/14). Zatem, organy NFZ powinny dążyć do dokładnego wyjaśnienia i ustalenia stanu faktycznego sprawy i w tym zakresie obowiązane są zebrać i wyczerpująco rozpatrzeć zgromadzony w sprawie materiał dowodowy (por. wyroki NSA z dnia: 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 246/13; 8 stycznia 2014 r., sygn. akt II GSK 1620/12).
Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. orzekł, jak w pkt 1 sentencji wyroku. O zwrocie kosztów postępowania Sąd postanowił w oparciu o art. 200 w zw. z art. 205 § 1 i § 2 oraz art. 209 p.p.s.a. w zw. § 14 ust.1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018 r., poz. 265).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło