VI SA/Wa 1356/21
WyrokWSA w Warszawie2021-08-25
Skład orzekający: Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Dorota Dziedzic-Chojnacka, Joanna Wegner
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane umowami o dzieło, których przedmiotem było sporządzenie raportu z konferencji naukowej, a które miały być wykorzystane w działalności reklamowej spółki, mogą być uznane za umowy o dzieło, a nie umowy o świadczenie usług podlegające przepisom o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy nazwane umowami o dzieło, których przedmiotem było sporządzenie raportu z konferencji naukowych, mogą być uznane za umowy o dzieło, a nie umowy o świadczenie usług podlegające przepisom o zleceniu. Kluczowe jest ustalenie, czy rezultat pracy (raport) może być obiektywnie sprawdzony pod kątem wad fizycznych i czy jego wykorzystanie w działalności gospodarczej zamawiającego stanowi osiągnięcie określonego rezultatu. Organy NFZ przedwcześnie zakwalifikowały te umowy jako umowy o świadczenie usług bez należytego zbadania specyfiki umów i możliwości weryfikacji rezultatu.Stan faktyczny
Spółka złożyła skargę na decyzję Prezesa NFZ utrzymującą w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, która ustalała podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu J.M. z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych dla skarżącej. Organy uznały, że umowy nazwane przez skarżącą umowami o dzieło, dotyczące sporządzenia raportów z konferencji naukowych, w rzeczywistości stanowiły umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało obowiązkiem odprowadzania składek na ubezpieczenie zdrowotne. Skarżąca zarzuciła błędną wykładnię przepisów prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, a także zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędziowie Sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka (spr.) Sędzia WSA Joanna Wegner po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 25 sierpnia 2021 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2021 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w O. z dnia [...] grudnia 2014 r., 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej [...] Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 497 (czterysta dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
[...] sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej też jako "skarżąca", "płatnik" lub "strona") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej też jako "Prezes NFZ" lub "organ") z [...] lutego 2021 r.
Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 102 ust. 5 pkt 24 oraz art. 109 w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jednolity Dz. U. z 2020 r. poz. 1398 z późń. zm., zwanej dalej "ustawą o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2021 r. poz. 735 ze zm., dalej w skrócie jako "k.p.a.") i art. 102 ust. 7 ustawy o świadczeniach.
Zaskarżoną decyzją Prezes NFZ utrzymał w mocy zaskarżoną przez stronę odwołaniem decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia ("Dyrektor [...]OW NFZ") w przedmiocie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego J. M. (dalej też jako "zainteresowana" lub "uczestniczka") z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, na rzecz skarżącej, do której, zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
W uzasadnieniu skarżonej decyzji organ wskazał, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w [...] ("ZUS") pismem z 24 lipca 2013 r. wystąpił do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o wydanie decyzji w zakresie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu m. in. zainteresowanej, która świadczyła pracę na rzecz firmy skarżącej z tytułu zawartych umów.
Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia pismem z 2 sierpnia 2013 r. przekazał według właściwości Dyrektorowi [...]OW NFZ powyższy wniosek ZUS celem rozpatrzenia.
Po rozpatrzeniu przedmiotowego wniosku Dyrektor [...]OW NFZ decyzją z [...] października 2013 r. stwierdził, że uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania pracy na rzecz płatnika na podstawie umów cywilnoprawnych w okresach: od 19 czerwca 2009 r. do 20 czerwca 2009 r. oraz od 14 czerwca 2011 r. do 28 czerwca 2011 r.
Od powyższej decyzji Dyrektora [...]OW NFZ strona wniosła odwołanie.
Prezes NFZ decyzją z [...] lipca 2014 r. uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia Dyrektorowi [...]OW NFZ.
W uzasadnieniu tej decyzji Prezes NFZ wskazał, że w przypadku umowy o dzieło z 2009 r. wskazana została data przekazania dzieła – tj. 4 lipca 2009 r. Natomiast Dyrektor [...]OW NFZ stwierdził w decyzji, że z tytułu tej umowy zainteresowana podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie od 19 do 20 czerwca 2009 r., tj. w okresie, kiedy odbywała się konferencja naukowa, z której przebiegu uczestniczka miała zdać raport. Natomiast rachunek do tej umowy został wystawiony w dniu 30 lipca 2019 r. oraz w oświadczeniu podatkowym o danych wykonawcy dla celów podatkowych widnieje data 30 lipca 2009 r., z którą zostało potwierdzone wykonanie dzieła. W świetle powyższego Dyrektor [...]OW NFZ, ponownie rozpoznając sprawę, powinien, zdaniem Prezesa NFZ, wyjaśnić, w jakim terminie wykonywana była umowa, nazwana "umową o dzieło".
Następnie Dyrektor [...]OW NFZ decyzją z [...] grudnia 2014 r. stwierdził, iż uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania pracy na rzecz skarżącej na podstawie umów cywilnoprawnych w okresach: od 9 czerwca 2009 r. do 30 lipca 2009 r. oraz od 14 czerwca 2011 r. do 28 czerwca 2011 r.
Od powyższej decyzji strona wniosła odwołanie.
Jak wskazano powyżej, decyzją z [...] lutego 2021 r. Prezes NFZ utrzymał skarżoną decyzję Dyrektora [...]OW NFZ z [...] grudnia 2014 r. w mocy.
W uzasadnieniu skarżonej decyzji z [...] lutego 2021 r, Prezes NFZ powołał treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Organ wskazał także, że zgodnie z brzmieniem art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2020 r. poz. 266, z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą o sus" obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o sus obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Organ przywołał także treść art. 627 oraz art. 734 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2020 r. poz. 1740, z późn. zm.), zwanej dalej "k.c.". Organ wyjaśnił różnice pomiędzy definicjami umowy zlecenia i umowy o świadczenie usług.
Organ podniósł, że ZUS pismem z 24 lipca 2013 r. poinformował, iż w toku przeprowadzonej kontroli ustalono, że płatnik zawierał umowy nazwane umowami o dzieło na czynności: wykonanie raportu z konferencji, wykonanie sprawozdań z konferencji naukowych, wykonanie profesjonalnych opracowań z konferencji. Ponadto ZUS wskazał, iż okoliczności sprawy w sposób uzasadniony pozwoliły stwierdzić, że umowy nazwane przez płatnika składek "umowa o dzieło" są umowami zlecenia, a tym samym osoby te podlegają ubezpieczeniom jako zleceniobiorcy.
Prezes NFZ podkreślił, że zgodnie z kserokopią umowy, nazwanej "umową o dzieło" nr [...], zawartej w dniu 9 czerwca 2009 r. pomiędzy zainteresowaną a skarżącą, wynika, że w terminie od 19 do 20 czerwca 2009 r. miała odbyć się konferencja naukowa na temat: Szkoła neonatologii. W pkcie 4 umowy wskazano, iż dzieło zostanie przekazane do 4 lipca 2009 r. Natomiast rachunek do ww. umowy został wystawiony w dniu 30 lipca 2009 r. oraz w oświadczeniu o danych wykonawcy dla celów podatkowych, widnieje data 30 lipca 2009 r., z którą zostało potwierdzone wykonania dzieła. Wykonawca zobowiązał się w ramach umowy do przedstawienia raportu z przebiegu konferencji oraz przeniesienia praw majątkowych autorskich do raportu w zamian za wynagrodzenie, którego wysokość strony określiły na kwotę 824 zł brutto.
Zgodnie z treścią umowy zamawiający ze względu na rangę naukową tego zdarzenia był zainteresowany w uzyskaniu raportu z jego przebiegu, profesjonalnych opracowań naukowych, sprawozdań z konferencji naukowych, prezentacji dotyczącej poruszanych tematów na konferencji, które wykorzysta w prowadzonej przez siebie działalności reklamowej - promocji leków. Organ stwierdził, iż ww. czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy miały charakter czynności faktycznych polegających na pozyskaniu materiałów z konferencji lub raportu z jego przebiegu czyli starannego działania, mających charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Jednocześnie Prezes NFZ wskazał, że omawiana umowa nie może przenosić na zleceniodawcę praw autorskich do opracowań prezentowanych na przedmiotowej konferencji ani możliwości korzystania z praw autorskich do artykułów i informacji prezentowanych na konferencji a pozyskanych przez zleceniobiorcę. Zleceniodawca zgodnie z umową z 2009 r. zamierzał pozyskane materiały wykorzystywać w ramach prowadzonej działalności reklamowej - promocji leków. Wobec powyższego w żaden sposób nie można się zgodzić na podstawie załączonych materiałów, by zleceniobiorca, wykonując umowę, stworzył dzieło autorskie (utwór) jak podnoszone jest w odwołaniu od decyzji. Biorąc pod uwagę powyższe oraz treści umów oraz dołączony materiał dowodowy, Prezes NFZ wskazał, że celem umów było pozyskanie materiałów, informacji przydatnych zleceniodawcy, który będzie je wykorzystywał w prowadzonej przez siebie działalności reklamowej promocji leków (zwiększenia sprzedaży leków). Zleceniodawca nie określił w żaden sposób jak miałby wyglądać raport, który zawsze jest dokumentem odtwórczym, jakie cechy powinien zawierać, a jednocześnie dookreślił, że raport powinien zawierać profesjonalne opracowania naukowe, sprawozdania z jego przebiegu, prezentacje dotyczące poszczególnych zagadnień, które w żaden sposób, zdaniem Prezesa NFZ, nie mogą być uznane za rezultat pracy wykonującego umowę. Dodatkowo pozyskanie takich informacji z konferencji jest wykonywaniem określonych czynności na rzecz zleceniodawcy, której jedną z części jest raport.
Następnie organ wskazał, że zgodnie z kserokopią umowy nazwanej "umową o dzieło" nr [...] zawartej w dniu 14 czerwca 2011 r. pomiędzy uczestniczką a płatnikiem, wynika, że w terminie od 14 czerwca 2011 r. do 28 czerwca 2011 r. zainteresowana zobowiązana była wykonać: raport z III Szkoły Neonatologii 17-18 czerwca 2011 r. W pkcie 3 ww. umowy wskazano, iż dzieło zostanie przekazane do 28 czerwca 2011 r. Uczestniczka wystawiła rachunek do umowy o dzieło nr [...] na kwotę brutto 769 zł (netto 700 zł) bez wskazania daty wystawienia rachunku.
Dyrektor [...]OW NFZ pismem z 12 września 2014 r. oraz z 16 października 2014 r. poinformował strony postępowania o toczącym się postępowaniu oraz wezwał do złożenia wyjaśnień, w jakim okresie uczestniczka świadczyła pracę w ramach zawartych z płatnikiem umów cywilnoprawnych.
Płatnik składek w piśmie z 16 października 2014 r. wyjaśnił, iż ponieważ nie można uznać, iż zainteresowana wykonywała umowy o świadczenie usług, to nie można wskazać w tym zakresie konkretnych dat wykonywania umowy.
Organ wskazał, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umów starannego działania, mających charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Odnosząc się do zarzutu odwołującego o naruszeniu art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a., organ podkreślił, że zostały podjęte odpowiednie czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego, który znajduje się w aktach sprawy. Przeprowadzone postępowanie oraz rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału - ze szczególnym uwzględnieniem treści zawartych umów, protokołu kontroli, zastrzeżeń do ustaleń protokołu kontroli, informacji o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli z 10 lipca 2012 r. w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego i z uwzględnieniem przytoczonego w podobnych sprawach orzecznictwa sądów.
Organ podkreślił, że dokonując analizy zawartych umów, uznał,
że sporządzenie profesjonalnego raportu z konferencji, który zawiera informacje przekazane podczas konferencji ma jedynie charakter odtwórczy. Wskazana zarówno w odwołaniu oraz w umowie informacja, iż wykonawcą umowy mógł być lekarz specjalista, gwarantowała, zdaniem Prezesa NFZ, jedynie dołożenie należytej staranności do wykonania profesjonalnego opracowania naukowego konferencji.
Organ nie kwestionował również faktu posiadania specjalistycznej wiedzy przez zainteresowaną. Jednakże sposób realizacji oraz charakter wykonywanych przez nią czynności na rzecz skarżącej jest właściwy dla umów zlecenia, polegał bowiem na starannym wykonywaniu szeregu czynności na rzecz płatnika składek. Realizacja umów odbywała się w ramach świadczenia usług, których przedmiot ściśle wpisywał się w zakres działalności płatnika.
Odnosząc się zatem do zawartych umów z uczestniczką, których przedmiotem było przedstawienie raportu z jego przebiegu, lub pozyskanie profesjonalnych opracowań naukowych, sprawozdań z konferencji naukowej, prezentacji dotyczącej poruszanych tematów na konferencji, organ uznał, iż tak sformułowany przedmiot umów sugeruje staranne wykonanie określonych czynności, nie zaś osiągnięcie określonego rezultatu.
Organ podkreślił, że według Sądu Najwyższego jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Taka możliwość w przypadku spornej umowy nie istnieje.
We wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skardze skarżąca wniosła o uchylenie w całości decyzji Prezesa NFZ z [...] lutego 2021 r. oraz poprzedzającej ją decyzji Dyrektora [...]OW NFZ z [...] grudnia 2014 r. oraz o zasądzenie od Prezesa NFZ na rzecz skarżącej kosztów postępowania sądowego wg norm przepisanych.
Zaskarżonej decyzji płatnik zarzucił:
1. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w wyniku uznania, że uczestniczka objęta była w okresie od 9 czerwca 2009 r. do 30 lipca 2009 r. oraz od 14 czerwca 2011 r. do 28 czerwca 2011 r. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, podczas gdy przepis ten nie ma zastosowania do stanu faktycznego sprawy;
2. naruszenie przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie art. 6 k.p.a. w związku z art. 734 § 1 k.c., art. 750 k.c. oraz art. 627 k.c. poprzez oparcie zaskarżonej decyzji na błędnej wykładni przepisów, w następstwie której stwierdzono, że umowy z uczestniczką stanowią umowy o świadczenie usług/zlecenia, nie zaś umowy o dzieło.
Skarżąca podkreśliła, że w analogicznym stanie faktycznym NSA wyrokiem z 11 stycznia 2019 r. sygn. II GSK 4626/16 uchylił wyrok tutejszego Sądu oddający skargę skarżącej, uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa NFZ, a także decyzję organu I instancji.
Strona przytoczyła fragmenty uzasadnienia powyższego wyroku NSA.
Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe, zaprezentowanie w zaskarżonej decyzji, stanowisko. Odnosząc się do przytoczonego przez skarżącą wyroku NSA, organ podniósł, że nie dotyczy on zainteresowanej, tym samym nie może stanowić on podstawy do zmiany stanowiska Prezesa NFZ w przedmiotowej sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2021 roku, poz. 137), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jednolity Dz. U z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; zwana dalej "P.p.s.a.").
W pierwszej kolejności zaznaczyć należy, że przedmiotowa sprawa rozpoznana została na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 7 czerwca 2021 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID – 19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 374) i zarządzenia Przewodniczącego Wydziału VI Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 26 lipca 2021 r., w związku z ogłoszeniem stanu epidemii i związanymi z tym ograniczeniami i wymogami w zakresie podejmowania działań zmierzających do eliminowania nadmiernego stanu zagrożenia dla stanu zdrowia osób uczestniczących w czynnościach sądowych.
Poza brakiem udziału stron w samym posiedzeniu, na którym zapada wyrok, sądowa kontrola nie różni się od kontroli sprawowanej przy rozpoznawaniu spraw w trybie zwykłym. W ramach tej kontroli, tak jak w każdym przypadku sąd stosuje przewidziane prawem środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 P.p.s.a.).
Z kolei zgodnie z art. 145 § 1 P.p.s.a. Sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli miało ono istotny wpływ na wynik sprawy, lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach. Nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi (art. 134 P.p.s.a.).
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w wyżej zakreślonych granicach, uznając skargę za zasadną, Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Dyrektora [...]OW NFZ.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy o s.u.s., obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Uznanie, iż sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło (art. 627 i nast. k.c.), lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) oznacza, że skarżąca była obowiązana, jako płatnik składek, do obliczania i pobrania składki z dochodu ubezpieczonej oraz jej odprowadzenia – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
W świetle przytoczonych powyżej przepisów prawa stwierdzić należy, że kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny dwóch umów zawartych pomiędzy skarżącą a zainteresowaną.
Przede wszystkim Sąd wskazuje, że zamawiającym w tychże umowach była [...] SPÓŁKA Z OGRANICZONA ODPOWIEDZIALNOSCIA. W skarżonej decyzji próżno szukać jakichkolwiek rozważań, dlaczego została ona skierowana do strony o innej firmie. Sąd jednak z urzędu dokonał sprawdzenia odpisu pełnego KRS skarżącej (załączony do akt sprawy), z którego wynika, iż jest to poprzednia firma płatnika. Organ zatem poprzez brak wyjaśnienia powyższej okoliczności w decyzji naruszył art. 107 § 3 k.p.a., ale w stopniu niemającym wpływu na wynik sprawy.
Przechodząc zaś do merytorycznej oceny umów, wskazać należy, że z kwestionowanych przez Prezesa NFZ dwóch umów zawartych przez osobę wykonującą zawód lekarza (tj. zainteresowaną) ze skarżącą wynika, że jej wykonawca zobowiązany był do przygotowania dla płatnika raportu z konferencji naukowych – Szkoła Neonatologii II i III, które odbyły się odpowiednio w dniach od 19 do 20 czerwca 2009 roku i od 17 do 18 czerwca 2011 r. Cel wykonania raportu z konferencji w 2009 r. został określony w pkcie 2 umowy zawartej w tym roku i stanowiło go "wykorzystanie w prowadzonej przez spółkę działalności reklamowej -promocji leków". W umowie z 2011 r. brak jest analogicznego punktu, jednak żadna ze stron (także organ) nie kwestionuje, że także w przypadku tej umowy raport miał być wykorzystany następnie przez płatnika w ramach swojej działalności. Także kwestie związane z określeniem konkretnej kwoty wynagrodzenia za sporządzony raport, jak i właściwe przygotowanie zawodowe osoby do jego wykonania (lekarz, doktor nauk medycznych) nie były sporne.
Sąd pragnie wskazać, że w analogicznej sprawie, również ze skargi tego samego płatnika, ale dotyczącej innej zainteresowanej – także lekarza zapadł wyrok NSA z 11 stycznia 2019 r. sygn. II GSK 4626/16, mocą którego Sąd ten uchylił wyrok tutejszego Sądu oddający skargę skarżącej, uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa NFZ, a także decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu tego wyroku NSA podniósł, że: "Nie sposób uznać za zasadne stanowiska organów, z uwagi na powołaną treść umowy, że jej przedmiotem były jedynie czynności starannego działania (art. 734 § 1 i art. 750 k.c.), nie zaś czynności przynoszące konkretny rezultat (art. 627 k.c.), możliwy do obiektywnej weryfikacji poprzez poddanie umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. (...) Problem sprowadza się (...) do ustalenia, czy w indywidualnym przypadku mamy do czynienia z konkretnym rezultatem pracy człowieka, wykazującym pewną samodzielność w stosunku do działania, z którym rezultat się wiąże. W orzecznictwie zaznacza się także, że ów rezultat powinien być określony w momencie zawarcia umowy o dzieło. Podkreślenia zatem wymaga, że skarżąca kasacyjnie jako rezultat niematerialny (wynikający ze spornej umowy) wskazuje wykorzystanie "danych" ze sprawozdania w prowadzonej działalności reklamowej – promocji leków. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego wynika to wprost z zapisu punktu 2 umowy z dnia 20 grudnia 2010 roku. Zauważyć natomiast należy, że czym innym jest określenie rezultatu w momencie zawierania umowy o dzieło i danie temu wyrazu w jej postanowieniach, co w omawianym przypadku poddaje się sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (na podstawie art. 556 ze zn.1 § 1 pkt 1 k.c. wada fizyczna polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. W szczególności rzecz sprzedana jest niezgodna z umową, jeżeli: nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia) a czym innym należyte wykonanie tego zobowiązania zgodnie z umową. Innymi słowy możliwy jest do zweryfikowania w zakresie tej konkretnej umowy efekt w postaci przysłużenia bądź nie przysłużenia w działalności spółki przy reklamie leków a zatem w prowadzonej przez nią działalności gospodarczej. Dodatkowo jedynie wskazać można, gdyż nie jest to konieczne dla oceny charakteru zawartej umowy, że wbrew stanowisku organu i Sądu I instancji, przedmiotowe sprawozdanie zawiera treści, które potencjalnie mogą stanowić wskazówkę dla podmiotu, którego przedmiotem działalności jest promocja leków i tylko ten podmiot dokonując oceny wywiązania się z postanowień umowy przez jego wykonawcę może uznać, czy dane sprawozdanie ma wartość gospodarczą (zakładaną w momencie zawierania umowy jako rezultat w postaci źródła zawartych w nim danych) a zatem czy nie zawiera wad fizycznych, które są przeszkodą do wypłaty wynagrodzenia za wykonane dzieło".
Następnie NSA w powołanym wyroku podniósł, że: "Zaprezentowane wyżej rozważania prowadzą do wniosku, że nie jest również prawidłowa interpretacja umowy, wykluczająca zakwalifikowanie jej jako umowy o dzieło, prezentowana przez Sąd I instancji a sprowadzająca się do twierdzenia, że sprawozdanie niemające charakteru twórczego a zatem nie będące opracowaniem naukowym lecz jedynie odtworzeniem przebiegu konferencji, za tego rodzaju umowę cywilnoprawną nie może być uznane. Jak bowiem wskazano, dzieło może mieć charakter materialny jak i niematerialny – przy czym rezultat niematerialny – przedmiot umowy o dzieło, nie musi odpowiadać kryteriom dzieła (utworu) w rozumieniu prawa autorskiego".
Konkludując, NSA stwierdził, że "dla określenia charakteru prawnego spornej umowy jako umowy o dzieło - w kontekście oczekiwanego rezultatu - sprecyzowanego w chwili jej zawarcia, wystarczające było określenie jej rezultatu niematerialnego tj. wykorzystania danych wynikających ze sprawozdania przydatnych w prowadzonej przez spółkę działalności reklamowej – promocji leków. Podsumowując, zdaniem Sądu drugiej instancji, ocena charakteru spornej umowy dokonana przez organy i Sąd I instancji była wadliwa (...)".
Powyższe rozważania Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela i przyjmuje za swoje.
Analizując charakter prawny spornych umów, należy wskazać, że zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu k.c., jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.).
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił czy nie.
Jak już wyżej wskazano, przedmiotem zakwestionowanych przez Prezesa NFZ umów zawartych pomiędzy skarżącą a uczestniczką był każdorazowo jednorazowe sporządzenie dwóch odrębnych raportów z udziału zainteresowanej w konferencjach naukowych w latach 2009 i 2011. Sąd nie zgadza się z organem, że tak określony przedmiot umowy nie może stanowić przedmiotu umowy o dzieło.
Uczestniczka sporządziła dwa odrębne raporty z dwóch konferencji naukowych, w których uczestniczyła. Jak wskazano powyżej, cel wykonania raportu z konferencji w 2009 r. został określony w pkcie 2 umowy zawartej w tym roku i stanowiło go "wykorzystanie w prowadzonej przez spółkę działalności reklamowej -promocji leków". W umowie z 2011 r. brak jest analogicznego punktu, jednak żadna ze stron (także organ) nie kwestionuje, że także w przypadku tej umowy raport miał być wykorzystany następnie przez płatnika w ramach swojej działalności.
Zdaniem Sądu, po pierwsze raporty te stanowią odrębny od czynności uczestnictwa w konferencji czy też samego pisania raportu rezultat, o który umawiają się strony. Rezultat ten jest obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny.
Po drugie, podzielając w tym zakresie przytoczony wyżej pogląd NSA zapadłego w analogicznej sprawie, organ, w ocenie Sądu, powinien bardziej szczegółowo rozważyć, czy rezultat ten może poddać się sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Wskazać przy tym należy, że na podstawie art. 5561 § 1 pkt 1 k.c. wada fizyczna polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. W szczególności rzecz sprzedana jest niezgodna z umową, jeżeli: nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia. Czym innym jest natomiast należyte wykonanie zobowiązania zgodnie z umową.
Odnośnie umowy z 2009 r., która zawiera analogiczne postanowienia, jak umowa będąca przedmiotem analizy NSA w wyroku 11 stycznia 2019 r. sygn. II GSK 4626/16, Sąd wskazuje (podobnie jak NSA w powołanym wyroku), że możliwy jest do zweryfikowania w zakresie tej konkretnej umowy efekt w postaci możliwego przysłużenia bądź nieprzysłużenia w działalności płatnika przy reklamie leków, a zatem w prowadzonej przez skarżącą działalności gospodarczej. Weryfikacji tej winien dokonać organ w prowadzonym postępowaniu, a czego zaniechał. Wskazać przy tym należy, że organ nie musi badać, czy skarżąca wykorzystała raport zainteresowanej przy reklamie leków, ale czy mogła w jakikolwiek sposób wykorzystać. Przydatne w tym zakresie mogłyby się okazać wyjaśnienia samej strony, która najlepiej zna okoliczności prowadzenia przez siebie działalności gospodarczej.
Natomiast odnośnie umowy zawartej w 2011 r., wskazać należy, że z jednej strony brak w niej wprost oznaczenia celu wykorzystania otrzymanego dzieła, jednak z drugiej strony – w myśl jej punktu 10 zainteresowana powinna była uwzględniać m.in. w wykonaniu umowy zakaz reklamy leków. W związku z powyższym, organ winien ustalić, jaki był cel wykorzystania raportu z konferencji naukowej stworzonego przez uczestniczkę w 2011 r. Cel ten bowiem – jak wskazano powyżej – może być bądź w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia dzieła. Przydatne najbardziej w tym zakresie mogłyby się okazać wyjaśnienia samej strony, która jako zamawiający i płacący za dzieło najlepiej zna okoliczności prowadzenia przez siebie działalności gospodarczej i wie, do czego zamówione dzieło miało być przeznaczone. Organ może w tym zakresie także zwrócić się do zajęcia stanowiska przez uczestniczkę.
Podsumowując, zdaniem Sądu, Prezes NFZ przedwcześnie, bez właściwych ustaleń faktycznych dotyczących tej sprawy, uznał a priori, że kwestionowane umowy nie są umowami o dzieło. W ocenie Sądu, ustalenia te są zbyt ogólne i przedwczesne.
Kolejnym naruszeniem prawa przez organ, na które Sąd pragnie zwrócić uwagę, jest naruszenie art. 10 § 1 k.p.a., zgodnie z którym: "Organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań". Naruszenie to, zdaniem Sądu, w tym przypadku mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Wprawdzie skarżąca nie podniosła tego zarzutu w skardze, jednak Sąd, nie będąc związany zarzutami skargi, z urzędu wziął pod uwagę to naruszenie prawa.
Wprawdzie w aktach sprawy znajduje się pismo Prezesa NFZ z 25 marca 2015 r. adresowane do skarżącej, w którym zawarte jest pouczenie z art. 10 § 1 k.p.a., jednakże brak jest jakichkolwiek dowodów jego doręczenia ustanowionemu pełnomocnikowi strony. Co więcej, skarżona decyzja została wydana w 2021 r., prawie 6 lat po wysłaniu tego pisma (o ile rzeczywiście zostało ono wysłane). W tzw. międzyczasie do strony nie była wysyłana żadna korespondencja w tej sprawie. W takim czasie strona mogła wręcz zapomnieć, że toczy się wobec niej jakiekolwiek postępowanie administracyjne. 11 stycznia 2019 roku w analogicznej sprawie wobec strony zapadł cytowany wcześniej wyrok NSA o sygn. II GSK 4626/16. Być może, gdyby bezpośrednio przed wydaniem skarżonej decyzji organ prawidłowo zawezwał skarżącą w trybie art. 10 § 1 k.p.a., to dostarczyłaby ona organowi jako rozwinięcie swojej argumentacji ten wyrok NSA i organ zobligowany byłby na etapie postępowania administracyjnego zmierzyć się z poglądami przedstawionymi w tymże wyroku, co miałoby wpływ co najmniej na treść uzasadnienia decyzji (inną kwestią to fakt, że Prezes NFZ znał z urzędu ten wyrok NSA jako strona postępowania przed tym Sądem i mógł się do niego odnieść). W obecnej sytuacji powyższy wyrok NSA przedstawiony został przez stronę dopiero na etapie skargi. Organ w odpowiedzi na skargę enigmatycznie stwierdził jedynie, że "nie dotyczy on zainteresowanej, tym samym nie może stanowić on podstawy do zmiany stanowiska Prezesa NFZ w przedmiotowej sprawie".
W tym kontekście należy podnieść, że w wyroku z 26 lutego 2020 r. sygn. II GSK 873/19, LEX nr 2947305 NSA wskazał, że: "Poszanowanie dla wynikającej z art. 8 § 1 k.p.a. zasady pogłębiania zaufania do organów państwa wymaga, by w postępowaniu w przedmiocie objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego organy Narodowego Funduszu Zdrowia, ani kontrolujące ich działalność sądy administracyjne, nie dokonywały odmiennej kwalifikacji umowy od przyjętej przez sąd powszechny". Natomiast w wyroku z 26 lutego 2020 r., sygn. II GSK 1211/19, LEX nr 2947296, NSA odniósł się z kolei do dowodu z wyroków wydanych w sprawie podlegania ubezpieczeniom społecznym w związku z zawarciem z innymi osobami analogicznych umów. NSA stwierdził, że "Jeżeli wyroki ukształtowały sytuację prawną skarżącej w zakresie obowiązku ubezpieczenia emerytalnego, rentowego i wypadkowego, to wartość ta nie może być obojętna z punktu widzenia oceny analogicznych okoliczności faktycznych z perspektywy tych samych kryteriów pozostających w sferze prawa cywilnego". Sąd rozpoznający niniejszą sprawę podziela pogląd NSA zaprezentowany w powyższych sprawach. Sąd wskazuje, że naruszeniem dla wynikającej z art. 8 § 1 k.p.a. zasady pogłębiania zaufania do organów państwa jest, gdy w postępowaniu w przedmiocie objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego organy Narodowego Funduszu Zdrowia dokonywały odmiennej kwalifikacji umowy od przyjętej nie tylko przez sąd powszechny w analogicznych przypadkach (ten sam płatnik składek i ten sam przedmiot umowy, np. sporządzenie raportu), ale także przez sąd administracyjny w analogicznych przypadkach (ten sam płatnik, analogiczna umowa zawarta z innym zainteresowanym). Organ powinien zatem albo wskazać, że przedmiot rozstrzygnięcia prawomocnego wyroku NSA z 11 stycznia 2019 r. o sygn. II GSK 4626/16 był inny niż w niniejszej sprawie, albo przyjąć taką samą ocenę prawną analogicznej sytuacji faktycznej jak przyjął to ten Sąd administracyjny. Organ nie może, wiedząc o zapadłych w analogicznych sprawach, w dodatku dotyczących tej samej strony, wyrokach sądów administracyjnych, niekorzystnych dla Prezesa NFZ, udawać w uzasadnieniu skarżonej decyzji, że wyroków tych nie ma, nie podejmując nawet próby zmierzenia się z argumentacją wynikającą z uzasadnień tych wyroków. Powyższe narusza art. 107 § 3 k.p.a. w związku z wynikającą z art. 11 k.p.a. zasadą przekonywania.
Ponadto, w ocenie Sądu, samo skrótowe ujęcie opisu dzieła w umowie, bynajmniej nie uprawnia domniemania istnienia w rzeczywistości umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Enigmatyczność umowy o dzieło nie może podważać automatycznie jej charakteru prawnego, skoro o charakterze umowy rozstrzyga nie jej brzmienie, lecz rzeczywista treść (art. 65 k.c.).
Zakwalifikowanie umów zawartych przez skarżącą z uczestniczką do umów o świadczenie usług, z pominięciem powyższych okoliczności, na które zwrócił powyżej uwagę Sąd, uznać należy zatem za wadliwe, gdyż co najmniej przedwczesne, wobec braku właściwych ustaleń organu.
Tylko dodatkowo Sąd zwraca uwagę (pomimo ponownie braku stosownego zarzutu strony), że nawet gdyby przyjąć, że skarżącą łączyła z uczestniczką umowa o świadczenie usług, to organ w decyzji wadliwie ustalił termin objęcia zainteresowanej obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, mimo że wcześniejszą decyzją z [...] lipca 2014 r. nakazał organowi I instancji staranne zbadanie sprawy pod tym kątem.
Skarżoną decyzją bowiem Prezesa NFZ utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...]OW NFZ z [...] grudnia 2014 r. stwierdzającą, iż uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania pracy na rzecz skarżącej na podstawie umów cywilnoprawnych w okresach: od 9 czerwca 2009 r. do 30 lipca 2009 r. oraz od 14 czerwca 2011 r. do 28 czerwca 2011 r.
Umowy pomiędzy skarżącą a uczestniczką zostały zawarte odpowiednio 9 czerwca 2009 r. (dotyczy konferencji naukowej w dniach 19-20 czerwca 2009 r. i sporządzenia raportu z przebiegu tej konferencji do 4 lipca 2009 r., stwierdzenie wykonania dzieła nastąpiło z dniem 30 lipca 2009 r.) i 14 czerwca 2011 r. (dotyczy konferencji naukowej w dniach 17-18 czerwca 2011 r. i sporządzenia raportu z przebiegu tej konferencji do 28 czerwca 2011 r., brak daty stwierdzenia wykonania dzieła przez skarżącą, przelew nastąpił 19 lipca 2011 r.). Wobec tego, że przedmiotem umów było napisanie raportów z przebiegu określonych konferencji naukowych, w ocenie Sądu nie można uznać, że początkową datą świadczenia usług przez zainteresowaną (o ile w ogóle doszło do świadczenia usług, a nie stworzenia dzieła, co organ ustali w postępowaniu) była data zawarcia umowy. Umowę można zawrzeć z dużym wyprzedzeniem, nawet np. na kilka miesięcy przed rozpoczęciem świadczenia usług. Data zawarcia umowy nie oznacza jednak automatycznie daty rozpoczęcia świadczenia usług. Wobec tak określonego przedmiotu umów jak w niniejszej sprawie (raporty z przebiegu dwóch konferencji), za najwcześniejszą datę świadczenia usług uznać należy każdorazowo datę rozpoczęcia określonej konferencji naukowej, a nie – jak błędnie przyjął zarówno Dyrektor [...]OW NFZ, jak i Prezes NFZ – daty podpisania umów.
Z tych względów Sąd uznał, że organ naruszył przepis art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c., poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że łącząca strony umowa o dzieło była umową o świadczeniu usług, a nie umową o dzieło, w myśl art. 627 k.c., pomimo że nie zbadał specyfiki umowy zawartej z uczestniczką, w szczególności testu na istnienie wad fizycznych dzieła. Organ naruszył przez to art. 77 § 1 w związku z art. 7 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 11 k.p.a. oraz art. 8 § 1 k.p.a. oraz art. 10 § 1 k.p.a. Poprzez błędne określenie w decyzji okresu podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, organ naruszył także art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach w związku z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach i art. 13 pkt 2 ustawy o s.u.s. oraz art. 734 k.c. w związku z art. 750 k.c.
Rozpoznając sprawę ponownie, organ uwzględni powyższe zalecenia Sądu.
Z powyższych względów Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w związku z art. 135 P.p.s.a., orzekł jak w punkcie 1 wyroku, uchylając zaskarżoną decyzję.
O zwrocie kosztów postępowania Sąd rozstrzygnął w oparciu o art. 200 w zw. z art. 205 § 1 i § 2 oraz art. 209 P.p.s.a. w zw. § 14 ust.1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jednolity Dz.U. z 2018 r., poz. 265), zasądzając na rzecz skarżącej kwotę 497 zł, na którą składało się wynagrodzenie pełnomocnika będącego radcą prawnym oraz kwota 17 zł (opłata skarbowa od pełnomocnictwa).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło