VI SA/Wa 1385/11
WyrokWSA w Warszawie2011-11-15
Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Izabela Głowacka-Klimas, Zdzisław Romanowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, utrzymująca w mocy uchwałę o negatywnym wyniku egzaminu radcowskiego, narusza przepisy ustawy o radcach prawnych, w szczególności w zakresie oceny pracy egzaminacyjnej z prawa cywilnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia prawidłowo oceniła pracę egzaminacyjną skarżącego z prawa cywilnego jako negatywną. Pomimo dopuszczenia możliwości interpretacji umowy jako przedwstępnej, skarżący nie wykazał się wystarczającą umiejętnością zabezpieczenia interesów reprezentowanej strony poprzez ograniczenie dochodzonych roszczeń i nie wykorzystał możliwości prawnych dochodzenia odszkodowania w pełnym zakresie, w tym utraconych korzyści. Apelacja była zbyt zachowawcza i zawierała inne istotne uchybienia, co uzasadniało negatywny wynik egzaminu.Stan faktyczny
Skarżący R. S. zakwestionował uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, która utrzymała w mocy negatywny wynik z egzaminu radcowskiego, spowodowany oceną niedostateczną z części dotyczącej prawa cywilnego. Skarżący zarzucił organom błędną ocenę jego pracy egzaminacyjnej (sporządzonej apelacji), polegającą na niewłaściwej interpretacji umowy łączącej strony i ograniczeniu dochodzonych roszczeń, co miało naruszać jego przygotowanie do zawodu radcy prawnego. Komisja Odwoławcza oraz pierwotna Komisja Egzaminacyjna uznały pracę za wadliwą z uwagi na zbyt zachowawczą apelację i brak należytego zabezpieczenia interesów klientów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę R. S. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Protokolant st. sekr. sąd. Paulina Paczkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 listopada 2011 r. sprawy ze skargi R. S. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego z dnia [...] kwietnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego oddala skargę
Zaskarżoną uchwałą z dnia [...] kwietnia 2011 r., nr [...] Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego (dalej także: Komisja Odwoławcza), działając na podstawie art. 368 ust. 1, 9 i 12 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 10, poz. 65 ze zm.) w związku z art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej k.p.a.) - utrzymała w mocy uchwałę z dnia [...] lipca 2010 r., nr [...] Komisji Egzaminacyjnej nr [...] do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego z siedzibą w P. (dalej także: Komisja Egzaminacyjna), w sprawie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego R. S. (dalej: skarżący).
Do wydania niniejszych uchwał doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Komisja Egzaminacyjna nr [...] do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w P. uchwałą nr [...] z dnia [...] lipca 2010 r. – działając na podstawie art. 366 ust. 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych - stwierdziła, że skarżący uzyskał wynik negatywny z egzaminu radcowskiego. Według Komisji, skarżący z części pierwszej egzaminu (zestaw pytań testowych) otrzymał ocenę dobrą, z drugiej części egzaminu (prawo karne) ocenę dobrą, z trzeciej części (prawo cywilne) ocenę niedostateczną, z czwartej części (prawo gospodarcze) ocenę dobrą oraz z piątej części (prawo administracyjne) ocenę dobrą, co w świetle art. 366 ust. 1 ustawy o radcach prawnych przesądza o negatywnym wyniku z egzaminu radcowskiego.
Zadanie z trzeciej części egzaminu radcowskiego polegało na sporządzeniu (w oparciu o załączone materiały), w roli pełnomocnika powodów - radcy prawnego, apelacji albo - w przypadku uznania, że brak jest podstaw do jej sporządzenia - opinii prawnej o braku podstaw do sporządzenia apelacji.
Od wskazanego w zadaniu egzaminacyjnym wyroku sądu okręgowego skarżący, jako pełnomocnik powodów sporządził apelację skierowaną do Sądu Apelacyjnego.
Rozwiązanie zadania z zakresu prawa cywilnego przedstawione przez skarżącego zostało sprawdzone przez dwóch egzaminatorów - członków Komisji Egzaminacyjnej: SSA A. D. oraz radcę prawnego Z. T. Obaj egzaminatorzy wystawili ocenę cząstkową - niedostateczny (2).
Uzasadniając ocenę cząstkową egzaminator SSA A. D. wskazał m.in. na błędne zakwalifikowanie przez skarżącego umowy wiążącej strony, jako umowy przedwstępnej. Egzaminator podkreślił, że nie dokonał on analizy postanowień zawartej pomiędzy stronami umowy zgodnie z art. 65 § 1 k.c., jak również pominął w tym zakresie orzecznictwo Sądu Najwyższego, co w konsekwencji doprowadziło do bezkrytycznego przyjęcia koncepcji prawnej umowy przedwstępnej wskazanej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W ocenie sprawdzającego, błędna koncepcja prawna doprowadziła do zaskarżenia wyroku jedynie w części oddalającej powództwo co do kwoty 25.000 zł, co było sprzeczne z interesem reprezentowanej strony. Zdaniem sprawdzającego, w opisanym stanie faktycznym, należało zwalczać stanowisko Sądu I instancji, że przepisy przedawnienia z umowy przedwstępnej nie mają zastosowania do roszczenia o zapłatę zadatku, jak również wykazywać, że dochodzone roszczenia mieszczą się w kategorii ujemnego interesu strony. Powołane w apelacji skarżącego stanowisko Sądu Najwyższego, zdaniem egzaminatora, odnosi się do sytuacji, w której art. 390 k.p.c. nie ma zastosowania, a podstawą odpowiedzialności odszkodowawczej jest art. 471 k.c. Sprawdzający uznał uzasadnienie apelacji za bardzo skromne, płytkie, pozbawione szeregu naruszeń prawa materialnego i procesowego, a także zarzutów, które należało podnieść. W ocenie sprawdzającego, uzasadnienie sporządzone przez skarżącego w niewielkim zakresie nawiązuje do uzasadnienia wyroku Sądu I instancji. Konsekwencją niewłaściwej wykładni postanowień umowy – jak wywiódł egzaminator - był brak zarzutu naruszenia art. 9 ust. 1 ustawy o własności lokali - przez jego niezastosowanie - skoro ten ostatni przepis reguluje tzw. umowę deweloperską, a skarżący zarzucali w apelacji, że Sąd I instancji błędnie nie zakwalifikował zawartej umowy, jako umowy deweloperskiej.
W ocenie drugiego egzaminatora, radcy prawnego Z. T., skarżący błędnie zaskarżył wyrok w części uwzględniającej powództwo, nadto wadliwie sporządził wniosek apelacyjny dotyczący zmiany zaskarżonego wyroku, bowiem wskazana w nim kwota 260.000 zł została już prawomocnie zasądzona, a oddalenie odsetek od tej kwoty było przedmiotem rozstrzygnięcia wyroku w pkt II. Za podstawowy błąd pracy ww. radca prawny uznał oparcie się skarżącego na koncepcji umowy przedwstępnej, co skutkowało brakiem analizy postanowień zawartej między stronami umowy zgodnie z treścią art. 65 § 1 k.c. i pominięcie dość licznego orzecznictwa Sądu Najwyższego stojącego na stanowisku, że przedmiotową umowę należało traktować, jako umowę deweloperską, która nie jest umową przedwstępną, ale umową właściwą.
Egzaminator zwrócił uwagę na następujące uchybienia sporządzonej przez skarżącego apelacji:
• brak wykładni postanowień umowy i braku zarzutu naruszenia art. 9 ust. 1 ustawy o własności lokali przez jego niezastosowanie, a skarżący zarzucali w apelacji, że Sąd I instancji błędnie nie zakwalifikował zawartej umowy, jako umowy deweloperskiej i tym samym odstąpienie od uzasadnionego roszczenia z tytułu poniesionej szkody,
• brak zarzutu naruszenia art. 229 k.p.c., skoro pozwana przyznała okoliczność faktyczną, potwierdzającą wysokość szkody (nabycie spornego lokalu przez osoby trzecie za 400.000 zł). Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. praktycznie nie nawiązuje do uzasadnienia zaskarżonego wyroku i stwierdzenia tego Sądu, że powodowie nie wykazali szkody,
• pominięcie wyliczenia żądania odszkodowania z tytułu utraty ulgi podatkowej z podaniem właściwych przepisów prawa podatkowego,
• brak przeanalizowania skuteczności zawartego w odpowiedzi na pozew zaprzeczenia "wszystkim twierdzeniom powodów poza wyraźnie przyznanymi w apelacji",
• brak odniesienia się w zakresie wysokości szkody do stanowiska strony pozwanej, że zawarta między stronami umowa zawiera zapis ograniczający odpowiedzialność odszkodowawczą pozwanej spółki, a wymóg taki należy uznać za niezbędny skoro w toku procesu powodowie do tego zarzutu się nie ustosunkowali.
• uzasadnienie apelacji w części odnoszącej się do oddalenia powództwa o odsetki za opóźnienie w nie uwzględnia przepisy prawa materialnego i ich wykładnię.
W odwołaniu od w/w uchwały Komisji Egzaminacyjnej z dnia [...] lipca 2010 r. skarżący, wnosząc o uchylenie skarżonej uchwały w całości i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez stwierdzenie, że uzyskał pozytywny wynik egzaminu radcowskiego zarzucił naruszenie:
- art. 364 ust. 1 ustawy o radcach prawnych - polegające na przyjęciu, iż zdający rozwiązując zadania przygotowane w ramach egzaminu radcowskiego, w szczególności z części trzeciej (z zakresu prawa cywilnego), nie wykazał się właściwym przygotowaniem do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym wiedzą z zakresu prawa i umiejętnościami jej praktycznego zastosowania, podczas gdy sporządzone przez niego prace, w tym praca z części trzeciej (z zakresu prawa cywilnego) i zaproponowane w nich rozwiązania kazusów będących przedmiotem egzaminu radcowskiego, należy uznać za merytorycznie trafne i jako takie dające podstawy do twierdzenia, iż zdający jest przygotowany do należytego i samodzielnego wykonywania zawodu radcy prawnego,
- art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych - polegające na dokonaniu oceny pracy sporządzonej przez zdającego z trzeciej części egzaminu radcowskiego (z zakresu prawa cywilnego) w sposób wybiórczy i w oderwaniu od kryteriów ocen określonych w powyższym przepisie,
- art. 365 ust. 2 w zw. z art. 365 ust. 3 ustawy o radcach prawnych - polegające na braku należytego uzasadnienia oceny niedostatecznej z trzeciej części egzaminu radcowskiego (z zakresu prawa cywilnego) z pominięciem kryterium niezależnej oceny każdego z egzaminatorów oraz poprzez ogólnikowe i nieprecyzyjne stwierdzenia uniemożliwiające zdającemu ustosunkowanie się do nich.
W uzasadnieniu swego odwołania skarżący podkreślił, że metoda oceniania rozwiązań zadań na egzaminie nie była oparta na możliwości wystawienia oceny celującej lub niedostatecznej, lecz system oceniania przewiduje gradację ocen od niedostatecznej do celującej, w zależności od poziomu pracy egzaminacyjnej, natomiast podstawowymi kryteriami dokonywania ocen są kryteria sformułowane przez ustawodawcę w art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych.
Według skarżącego, kazus egzaminacyjny zbudowany został w oparciu o kontrowersyjny stan faktyczny, argumentacja w związku z tym mogła przebiegać wielotorowo i prowadzić do rozmaitych wniosków, co jednak nie zostało uwzględnione przez egzaminatorów, którzy oceniali jego pracę.
W odniesieniu do oceny sporządzonej przez siebie apelacji skarżący podniósł, że zaskarżył wyrok w pkt 1 w zakresie dotyczącym niewłaściwie określonego okresu odsetkowego, nie zaś - jak podali egzaminatorzy - w części uwzględniającej powództwo. Powołując się na B. B. wskazał, że w sytuacji, gdy zaskarżone wyrokiem powództwo zostało częściowo uwzględnione, a częściowo oddalone i sąd tylko częściowo uwzględni pozostałe żądanie, to zmianie powinna podlegać część wyroku uwzględniająca powództwo (częściowo) i część oddalająca je (częściowo), chodzi bowiem o określenie granic powagi rzeczy osądzonej, także w odniesieniu do rozstrzygnięcia w przedmiocie oddalenia powództwa.
Skarżący podkreślił również, że zachował wymogi formalne apelacji i zaakcentował, że sformułowane w apelacji wnioski nie wyznaczają jej granic, lecz podlegają tylko rozważeniu przez sąd II instancji. Ponadto wskazał, że treść uzasadnienia sporządzonej przez niego apelacji z łatwością pozwala na prawidłową identyfikację zakresu zaskarżenia i wniosków apelacyjnych. Wobec różnej praktyki zaskarżania wyroku sądu I instancji częściowo tylko uwzględniającego powództwo, postawiony przez egzaminatorów zarzut niedochowania wymogów formalnych nie mógł być, zdaniem skarżącego, w ogóle przyjmowany w kategoriach uchybienia.
Nadto skarżący wyjaśnił, przytaczając orzecznictwo Sądu Najwyższego oraz stanowiska przedstawicieli doktryny, a także powołując się na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 2 sierpnia 2010r. (sygn. akt S 3/10), dlaczego uznał, że umowa łącząca strony nie była umową deweloperską, lecz umową przedwstępną a to z kolei powodowało, że roszczenia odszkodowawcze w tym wypadku były ograniczone do tzw. ujemnego interesu umownego. Skarżący wskazał, że wyjątkowo sporny charakter umów deweloperskich został także dostrzeżony przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Cywilnego, która w ramach prac nad projektem nowego kodeksu cywilnego zgłosiła propozycję uregulowania umowy deweloperskiej pośród innych umów nazwanych.
Wobec powyższego skarżący stwierdził, że istniały dwie możliwe koncepcje przy ocenie charakteru umowy łączącej strony i skoro skarżący wybrał jedną z nich, przyjmując, że umowa ta była umową przedwstępną to nie powinno to skutkować negatywną oceną jego pracy. Zdaniem skarżącego, nie sposób zaakceptować stanowisko egzaminatorów co do tego, że nie działał w interesie strony. Wręcz przeciwnie - miał na uwadze szeroko pojęty interes reprezentowanej strony, i dlatego - z jednej strony uwzględniając konieczność poniesienia kosztów sądowych, z drugiej zaś - wysoce wątpliwe przyjęcie w przedmiotowej sprawie koncepcji umowy deweloperskiej, podjął decyzję o dochodzeniu roszczenia odszkodowawczego z umowy przedwstępnej. Dlatego nie zgodził się z twierdzeniem egzaminatorów, jakoby działał sprzecznie z interesem strony, którą reprezentował.
Skarżący przedstawił też swoje stanowisko odnośnie uwag egzaminatorów co do niezastosowania art. 390 § 3 k.c. do żądania zasądzenia zadatku. Wyjaśnił, dlaczego uznał, iż uległo ono przedawnieniu i nie mógł dochodzić roszczenia z tego tytułu od strony pozwanej.
Skarżący wskazał także, dlaczego nie podziela zarzutu, iż konsekwencją niewłaściwej wykładni postanowień umowy jest brak zarzutu naruszenia art. 9 ust. 1 ustawy o własności lokali przez jego niezastosowanie.
Za niesłuszną skarżący uznał również uwagę egzaminatorów dotyczącą braku zarzutu naruszenia art. 229 k.p.c.
Skarżący nie zgodził się również z zarzutem postawionym przez egzaminatorów, że błędem pracy było pominięcie w apelacji wyliczenia wysokości odszkodowania z tytułu utraty ulgi podatkowej z podaniem właściwych przepisów prawa podatkowego.
Jako nietrafny ocenił ponadto zarzut, jakoby w apelacji należało także przeanalizować skuteczność zawartego w odpowiedzi na pozew zaprzeczenia wszystkim twierdzeniom powodów poza wyraźnie przyznanymi oraz odnieść się do stanowiska strony pozwanej, która w toku procesu przed sądem I instancji twierdziła, że strony umowy ograniczyły w niej odpowiedzialność do zadatku (pkt VIII umowy).
Co do zarzutu pominięcia przepisów prawa materialnego i ich wykładni odnoszących się do oddalenia powództwa o odsetki, skarżący zauważył, że z treści uzasadnienia skarżonego wyroku wynikało, że Sąd Okręgowy właściwie dokonał wykładni przepisów prawa materialnego uznając, iż konieczne w niniejszej sprawie było wezwanie do zapłaty pozwanego, ten zaś powinien zapłacić należność niezwłocznie po otrzymaniu tego wezwania. Skoro skarżący z takim stanowiskiem się zgadzał, to nie było potrzeby przytaczania go ponownie w apelacji.
Skarżący przyjął, że wezwanie do zapłaty nastąpiło już pismem z dnia [...] lutego 2008 r. Skoro w piśmie tym, powodowie wskazali termin zapłaty na dzień [...] marca 2008 r., zatem według skarżącego, odsetki powinny być liczone od dnia następnego po tej dacie.
Skarżący nie zgodził się również z zarzutem, jakoby całkowicie dowolnie w swej apelacji dokonał wykładni art. 95 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe.
Strona podniosła, że egzaminatorzy sprawdzający pracę zdającego z trzeciej części egzaminu radcowskiego nie ocenili kompleksowo pracy, a sporządzone przez nich uzasadnienia oceny cząstkowej nie pozwalają na identyfikację przyczyny dyskwalifikującej pracę.
Skarżący zarzucił też, że oceny cząstkowe poszczególnych egzaminatorów były właściwie identyczne, co jego zdaniem świadczy dobitnie o tym, iż jego praca egzaminacyjna została sprawdzona z pominięciem kryterium niezależnej oceny każdego z egzaminatorów. Stwierdził również, że w niektórych komisjach, czasem nawet powołanych na obszarze tej samej okręgowej izby radców prawnych, prace egzaminowanych prezentujące podobny poziom merytoryczny, w jednym przypadku były kwalifikowane na ocenę niedostateczną w innych zaś - na ocenę pozytywną.
Skarżący podkreślił, że egzamin radcowski polega na sprawdzeniu przygotowania egzaminowanego do samodzielnego i niezależnego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania. Tymczasem, zdaniem strony, egzaminatorzy sprawdzający pracę zdającego z trzeciej części egzaminu radcowskiego przyjęli, iż o należytym przygotowaniu do samodzielnego wykonywania zawodu radcy prawnego świadczyć ma (jak określili) "wpasowanie się w jednotorowe rozwiązanie kazusu, zgodne z poglądami prezentowanymi przez egzaminatorów, bez jednoczesnego uwzględnienia faktu, iż argumentacja egzaminowanych mogła przebiegać w różnych kierunkach, a o jej słuszności przesądziłby dopiero niezawisły Sąd".
Ponadto skarżący podniósł, że z pozostałych części egzaminu otrzymał oceny dobre, co świadczy o tym, że jest przygotowany do wykonywania zawodu radcy prawnego.
W wyniku rozpatrzenia odwołania Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego, uchwałą z dnia [...] kwietnia 2011 r., nr [...], utrzymała w mocy ww. uchwalę Komisji Egzaminacyjnej z dnia [...] lipca 2010 r.
W uzasadnieniu uchwały Komisja Odwoławcza wskazała, że w spornej pracy egzaminacyjnej zostały zachowane wprawdzie wymogi formalne ocenianej apelacji, zarówno wynikające z art. 126 k.p.c. (wymogi pisma procesowego) jak i art. 368 k.p.c. (wymogi formalne apelacji), jednak uchybienia, których dopuścił się skarżący sporządzając apelację w sprawie będącej przedmiotem zadania z zakresu prawa cywilnego były tak istotne, że nie pozwoliły na pozytywną ocenę tej części egzaminu radcowskiego.
Za najistotniejszy błąd pracy uznano brak analizy charakteru umowy łączącej strony (od tego zależała ocena roszczeń powodów, a w konsekwencji - zakres zaskarżenia) oraz fakt, że zakres zaskarżenia był zdecydowanie zbyt ograniczony, co naruszyło w zasadniczy sposób interes powodów.
Komisja Odwoławcza przyznała, że zagadnienie, które stało się przedmiotem zadania, jest problematyczne z uwagi na rozbieżności poglądów doktryny i orzecznictwa dotyczących nienazwanej umowy deweloperskiej oraz jej podobieństw i różnic z uregulowaną w art. 389 k.c. i art. 390 k.c. umową przedwstępną. Mając na względzie powyższe, Komisja Odwoławcza uznała, że w tej sytuacji odpowiednio przeprowadzana argumentacja pozwalała na obronę poglądu, że zadanie egzaminacyjne dotyczyło umowy przedwstępnej.
Według organu odwoławczego, przyjęcie przez skarżącego, że umowa łącząca strony była umową przedwstępną (działając w imię dobrze pojętego interesu swych mocodawców), powinno go doprowadzić do wniosku, że jeżeli strona zobowiązana do zawarcia umowy przyrzeczonej uchyla się od jej zawarcia, druga strona może żądać naprawienia szkody, którą poniosła przez to, że liczyła na zawarcie umowy przyrzeczonej w zakresie tzw. ujemnego interesu umownego (tak zresztą napisał w swej pracy). Pojęciem tym – jak wywiódł organ - objęte są zarówno straty (damnum emergens), jak również utracone korzyści (lucrum cessans) - poniesione w związku z zawarciem umowy przedwstępnej (organ przytoczył na ten temat orzecznictwo Sądu Najwyższego i poglądy doktryny). W takim wypadku skarżący powinien rozważyć interes reprezentowanej strony i zdecydować o podstawach do dochodzenia zasądzenia na rzecz powodów 150.000 złotych wyrażających się w różnicy wartości lokalu, a także żądanie zasądzenia 10.000 zł tytułem reszty podwójnego zadatku. Odpowiednio zatem przedstawiona argumentacja prawna pozwalała - zdaniem organu - autorowi pracy egzaminacyjnej (czego jednak skarżący nie uczynił) na podważenie stanowiska Sądu Okręgowego, który oddalił roszczenie powodów o odszkodowanie, wyrażające się w różnicy cen przedmiotowego lokalu i o brakującą kwotę zadatku, nawet w razie przyjęcia, że strony zawarły umowę przedwstępną. Jednak skarżący nie przedstawił w uzasadnieniu sporządzonej przez siebie apelacji wywodów na ten temat i argumentów, które zdecydowały, że opowiedział się za tym, iż umowa stron była umową przedwstępną. Stanowisko takie zostało uznane przez organ odwoławczy za jednostronne, bez uwzględnienia rozbieżności istniejących w orzecznictwie i literaturze co do charakteru umowy, która łączyła strony postępowania.
Komisja Odwoławcza podzielając stanowisko skarżącego, że nie można dyskwalifikować jego pracy tylko z tej racji, że w stanie faktycznym będącym przedmiotem egzaminu skarżący ocenił, iż strony zawarły umowę przedwstępną, wskazała, iż to nie ten fakt był podstawą negatywnej oceny pracy.
Zdaniem organu odwoławczego, o negatywnej ocenie pracy zdecydowało to, że skarżący w ogóle nie dostrzegł problemu charakteru przedmiotowej umowy i w swej apelacji nie tylko w ogóle nie odniósł się do charakteru umowy stron (opracował apelację pozbawioną rozważań prawnych co do charakteru umowy łączącej strony), przede wszystkim jednak - opracował nieuzasadnioną i mało przekonującą apelację, wobec braku dochodzenia na rzecz swoich mocodawców roszczeń w kwocie co najmniej dalszych 160.000 zł (oprócz 10.000 zł z tytułu kosztów obsługi kredytu bankowego objętych zakresem zaskarżenia należało bowiem zaskarżyć oddalenie przez sąd I instancji powództwa co do 150.000 zł z tytułu różnicy ceny mieszkania i 10.000 zł z tytułu brakującej kwoty podwójnego zadatku), czym w istotny sposób naruszył uzasadniony interes powodów, których reprezentował, bowiem obowiązkiem jego było, opierając się na wybranych orzeczeniach oraz poglądach przedstawicieli doktryny, przedstawić tego rodzaju argumentację prawną, która wskazywałaby, że uzasadnione było żądanie zasądzenia na rzecz powodów kwoty 150.000 złotych, stanowiących różnicę wartości lokalu oraz pozostałych uzasadnionych roszczeń powodów.
Nie podjęcie zatem próby zaskarżenia wyroku w zakresie utraconych przez powodów korzyści (nawet przy koncepcji umowy przedwstępnej) organ odwoławczy uznał za najistotniejsze uchybienie pracy egzaminacyjnej, samo w sobie przesądzające o negatywnej ocenie pracy, a samą apelację za zbyt zachowawczą.
Za wadliwe Komisja Odwoławcza uznała także żądanie apelującego w zakresie zasądzenia kwoty 15.000 złotych z tytułu utraconej ulgi podatkowej w następstwie niezawarcia umowy rozporządzającej prawem własności lokalu, bowiem roszczenie to nie zostało przez powodów udowodnione w czasie postępowania toczącego się przed sądem I instancji (art. 6 k.c.).
Komisja Odwoławcza wskazała również, że w kazusie egzaminacyjnym sąd I instancji nieprawidłowo ustalił datę początkową płatności odsetek od uwzględnionej części powództwa, zasądzając je od 7 dnia po doręczeniu stronie pozwanej odpisu pozwu. Skarżący jej zdaniem, wprawdzie dostrzegł wadliwość w określeniu początkowej daty płatności odsetek, jednak żądał zasądzenia odsetek od [...] marca 2008 r., przyjmując, że powodowie wezwali stronę pozwaną do zapłaty tej należności pismem z dnia [...] lutego 2008 r. (s. 16 zadania egzaminacyjnego), w oparciu o treść którego nie można było przyjąć, że stanowiło ono wezwanie powodów skierowane do strony pozwanej do zapłaty kwoty podwójnego zadatku.
Odnosząc się do zarzutu, iż oceny egzaminatorów były zbieżne, a przez to nie były niezależne, organ odwoławczy potwierdził, że oceny te były zbieżne. Nie mogło to jednak spowodować jakichkolwiek skutków, gdyż arkusz ocen cząstkowych wypełniany przez każdego z egzaminatorów jest dokumentem sporządzonym przez tego egzaminatora i jest tylko i wyłącznie materiałem pomocniczym Komisji Egzaminacyjnej. Dokumentem zasadniczym stwierdzającym uzyskanie określonego wyniku z egzaminu radcowskiego, który podlega zaskarżeniu jest uchwała tej Komisji. Dokument pomocniczy - uzasadnienie oceny cząstkowej nie podlega zaskarżeniu i dlatego też zarzuty dotyczące tego dokumentu nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia odwołania.
Odpowiadając na twierdzenia skarżącego, że skoro opracował apelację, która zostałaby przyjęta i rozpoznana przez sąd II instancji, to pracę egzaminacyjną należało ocenić pozytywnie, Komisja Odwoławcza zwróciła uwagę, że gdy apelację wnosi radca prawny, jako zawodowy pełnomocnik, oczekiwania co do jej formy, treści i poziomu są znacznie wyższe aniżeli wtedy, gdy apelację opracowuje sama strona. W praktyce przyjmuje się, że apelację sporządzoną przez fachowego pełnomocnika powinna cechować profesjonalność, a tego rodzaju oczekiwań nie spełnia apelacja opracowana przez skarżącego.
Reasumując, organ odwoławczy wskazał, iż brak udzielenia fachowej pomocy prawnej, to okoliczność dyskwalifikująca pracę, świadczy bowiem o niedostatecznym przygotowaniu skarżącego do wykonywania zawodu radcy prawnego poprzez brak wystarczającej umiejętności stosowania prawa w praktyce.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżący wniósł o uchylenie spornej uchwały Komisji Egzaminacyjnej II stopnia z dnia [...] kwietnia 2011 r., zarzucając organowi odwoławczemu naruszenie:
- art. 364 ust. 1 ustawy o radcach prawnych - polegające na przyjęciu, że skarżący, rozwiązując zadanie przygotowane w ramach trzeciej części egzaminu radcowskiego (tj. z zakresu prawa cywilnego), nie wykazał się właściwym przygotowaniem do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym wiedzą z zakresu prawa i umiejętnościami jej praktycznego zastosowania, podczas gdy sporządzona przez niego praca i zaproponowane w niej rozwiązanie zadania będącego przedmiotem egzaminu radcowskiego z zakresu prawa cywilnego, należało uznać w zdecydowanej, przeważającej części za merytorycznie trafne i jako takie dające podstawy do twierdzenia, że skarżący jest przygotowany do należytego i samodzielnego wykonywania zawodu radcy prawnego;
- art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych - polegające na dokonaniu oceny pracy skarżącego z zakresu prawa cywilnego niemal wyłącznie w oparciu o błędnie pojmowane kryterium interesu reprezentowanej strony, pomijając w swojej ocenie zalety pracy, jakie ta posiada z punktu widzenia innych wymienionych w tym przepisie kryteriów oceny;
- art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych - polegające na dokonaniu oceny pracy skarżącego z części trzeciej egzaminu radcowskiego w oparciu o kryterium maksymalnego interesu reprezentowanej strony, podczas, gdy art. 365 ust 2 cyt. ustawy posługuje się jedynie kryterium interesu klienta, bez dodatkowego określenia;
- art. 364 ust. 1 ustawy o radcach prawnych - polegające na przyjęciu, że celem egzaminu radcowskiego jest sprawdzenie przygotowania egzaminowanego pod względem znajomości wyłącznie teoretycznych koncepcji związanych z określonym zagadnieniem prawnym, w oderwaniu od realnych możliwości ich zastosowania w praktyce, w tym przy uwzględnieniu konkretnych okoliczności faktycznych podanych w treści kazusu z trzeciej części egzaminu radcowskiego;
- art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych - poprzez błędne przyjęcie, że skarżący nieumiejętnie dokonał interpretacji art. 390 § 1 k.c. w zakresie możliwości dochodzenia utraconych korzyści w ramach ujemnego interesu umownego, co w rezultacie doprowadziło organ do nieuprawnionego przekonania, jakoby praca skarżącego nie mogła zostać oceniona pozytywnie przy uwzględnieniu kryterium właściwego zastosowania przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji;
- art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych - poprzez błędne przyjęcie, że skarżący nieprawidłowo zaskarżył wyrok co do odsetek za opóźnienie, co w rezultacie doprowadziło organ do nieuprawnionego przekonania, jakoby praca skarżącego nie mogła zostać oceniona pozytywnie przy uwzględnieniu kryterium właściwego zastosowania przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji;
- art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych - poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że praca skarżącego z części trzeciej egzaminu radcowskiego została oceniona przy uwzględnieniu zasady niezależnej oceny każdego z egzaminatorów;
- art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. - poprzez nieuwzględnienie interesu skarżącego i niepodjęcie działań zmierzających do zebrania całego materiału dowodowego i wyjaśnienia stanu sprawy, pomimo sygnalizacji ze strony skarżącego w odwołaniu o istnieniu materiału dowodowego, którego uwzględnienie mogło mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie organu i który mógłby przeważyć na rzecz jego pozytywnego załatwienia.
W obszernym uzasadnieniu skargi, w oparciu o przywołane orzecznictwo, skarżący zajął stanowisko, że jego praca była dostateczna i na taką ocenę zasłużyła. Zdaniem skarżącego, sporządzona przez niego apelacja była w zasadzie wolna od uchybień formalnych, poza nieszczęśliwym, acz dającym się poprawnie zinterpretować zakresem zaskarżenia i wnioskami apelacji. Skarżący uznał więc, iż wbrew stanowisku organu posiadł umiejętność poprawnego redagowania skomplikowanego pisma procesowego, jakim jest apelacja w postępowaniu cywilnym. Od strony materialnoprawnej, skarżący - co w jego ocenie jest bezsporne - prawidłowo zaskarżył wyrok co do kwoty 10.000 zł z tytułu kosztów kredytu bankowego, zaś nieprawidłowo co do ulgi podatkowej i to był jedyny istotny błąd tej apelacji, który może i powinien wpływać na obniżoną ocenę pracy, z czym skarżący się godzi. Zdaniem skarżącego, nie stanowiło natomiast takiego błędu niezaskarżenie wyroku w zakresie kwoty 150.000 zł, gdyż była to szkoda wykraczająca poza ujemny interes umowny, a ponadto nie była ona należycie wykazana. Podobnie, zdaniem strony, nie stanowiło błędu niezaskarżenie wyroku co do zapłaty pozostałej części zadatku, na skutek jego przedawnienia i podniesienia stosownego zarzutu przez pozwanego. Według skarżącego, ta część stanowiska Komisji Egzaminacyjnej jest tak dalece niezrozumiała, że czyni tym samym także i pozostałe jej wywody mało przekonywującymi. Odnosząc się do okresu odsetkowego, skarżący stwierdził, iż podjął próbę zaskarżenia wyroku w interesie swoich mocodawców mając na uwadze, że zaskarżenie to wiąże się z niewielkim ryzykiem dla jego klienta od strony kosztów postępowania, a jednocześnie istniały szanse na przyjęcie, że powodowie opóźniali się ze zwrotem kwoty 260.000 zł już od dnia wezwania do wykonania umowy. Zdaniem skarżącego, działania tego nie można wobec powyższego oceniać w sposób kategorycznie negatywny, zwłaszcza, gdy od kandydata do zawodu w innych kwestiach Komisja Egzaminacyjna wymagała nie zachowawczości, ale właśnie wykorzystywania wątpliwości prawnych na korzyść jego klienta.
Według strony, skoro zatem wadliwość sporządzonej apelacji dotyczyła jedynie jednego roszczenia (ulgi podatkowej), natomiast pozostałe oddalone żądania (różnica w cenie mieszkania, zadatek, koszty kredytu i odsetki) zostały przez skarżącego ocenione prawidłowo, popełnienie jednego błędu nie może skutkować przyznaniem pracy ostatecznie oceny negatywnej.
W odpowiedzi na skargę Komisja Egzaminacyjna II stopnia wniosła o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały.
Ustosunkowując się do zarzutów skarżącego, organ odwoławczy stwierdził, że wbrew tezie skargi nie jest słuszna uwaga, iż Komisja Odwoławcza, jako jedyny powód dla podtrzymania oceny niedostatecznej przyjęła fakt, że na gruncie umowy przedwstępnej skarżący nie zaskarżył rozstrzygnięcia sądu w zakresie utraconych korzyści. W opinii organu II instancji, skarżący nie dostrzegł, że w treści uzasadnienia spornej uchwały wskazano na szereg innych błędów sporządzonej apelacji, które miały także wpływ na rodzaj podjętego rozstrzygnięcia. Wszystkie te zagadnienia zostały w sposób dokładny i precyzyjny z wykorzystaniem poglądów doktryny i orzecznictwa omówione w zaskarżonej uchwale. Organ zauważył, że na fakt podtrzymania wystawionej oceny rzutował oczywiście kompleks wyspecyfikowanych w uchwale wad pracy egzaminacyjnej sporządzonej przez skarżącego, nie zaś tylko zastosowany zakres zaskarżenia rozstrzygnięcia sądu I instancji. Komisja II stopnia podtrzymała również własne stanowisko wyłożone w uchwale, a dotyczące zagadnienia zaniechania zaskarżenia wyroku w zakresie utraconych przez powodów korzyści i nie podzieliła w tym zakresie argumentów prezentowanych w skardze Organ, odwołując się do zaprezentowanej w uchwale argumentacji, jako nieuprawniony odebrał zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego art. 365 ust 2 ustawy o radcach prawnych i art. 390 § 1 k.c. Komisja Odwoławcza podtrzymała również w tym kontekście uwagi o konieczności brania pod uwagę interesu strony reprezentowanej przez pełnomocnika i w pełni nie podzieliła opinii, że sposób zaskarżenia wskazany w uchwale byłby działaniem na niekorzyść strony. Za chybione Komisja uznała także zarzuty dotyczące naruszenia art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych i art. 390 § 3 k.c., zarówno w kontekście zagadnienia dochodzenia podwójnego zadatku jak i odsetek. Organ w całej rozciągłości podtrzymał także co do tych elementów własne stanowisko wyrażone w zaskarżonej uchwale. Jako zrozumiałą z punktu widzenia skarżącego, aczkolwiek w pełni nieakceptowaną Komisja odebrała tezę skargi o właściwym przygotowaniu skarżącego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, bowiem cała treść zaskarżonej uchwały wykazująca błędy sporządzonej apelacji przeczy takiemu poglądowi – zatem nieuzasadniony był zarzut naruszenia art. 364 ust. 1 ustawy o radcach prawnych. Podobnie nieakceptowane i błędne, w opinii Komisji II stopnia, było twierdzenie skargi o dokonaniu oceny wyłącznie w oparciu o pojęcie interesu reprezentowanej strony w szczególności interesu maksymalnego i tym samym naruszenie art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych. Tego rodzaju zarzut organ uznał za wynik selektywnego odczytania rozstrzygnięcia Komisji. Z kolei jako w istocie będący nieuprawnioną interpretacją tekstu uchwały, w której nigdzie nie stwierdzono, że celem egzaminu jest sprawdzenie znajomości wyłącznie teoretycznych koncepcji odebrano zarzut naruszenia art. 364 ust. 2 ustawy o radcach prawnych, ponadto organ zwrócił uwagę na nieweryfikowalność tezy o oderwaniu od realnych możliwości sprawdzenia określonych zagadnień w praktyce. Organ odwoławczy w całej rozciągłości podtrzymał także stanowisko w zakresie niezależności działań poszczególnych egzaminatorów. Za nieuprawnione uznano również postawione w skardze zarzuty naruszenia art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a., albowiem - zdaniem organu II instancji - zaskarżona uchwała zawiera zarówno uzasadnienie faktyczne, jak i prawne, szczegółowo wyjaśnia motywy i podstawy prawne rozstrzygnięcia.
Obecny na rozprawie pełnomocnik Komisji Egzaminacyjnej II stopnia wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko organu odwoławczego wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanych przepisów ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – dalej także p.p.s.a.).
Dokonując oceny zasadności wniesionej przez R. S. skargi na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego z dnia [...] kwietnia 2011 r., nr [...], Sąd doszedł do przekonania, że skarga ta nie zasługuje na uwzględnienie.
Na gruncie niniejszej sprawy skarżący nie zgodził się z ustalonym uchwałą Komisji Egzaminacyjnej negatywnym wynikiem egzaminu radcowskiego, któremu został poddany w dniach [...] czerwca - [...] lipca 2010 r., kwestionując prawidłowość oceny z trzeciej części egzaminu (prawo cywilne), z której otrzymał ocenę niedostateczną. Zarzuty skarżącego w tym względzie determinowały zakres rozpatrzenia sprawy w II instancji przez Komisję Odwoławczą, jak i obecnie określają ramy kontroli sądowoadministracyjnej w sprawie. Wynika to z faktu, że innych – pozytywnych ocen, uzyskanych z pozostałych części egzaminu – skarżący nie kwestionuje.
Szczegółowy tryb składania egzaminu radcowskiego został uregulowany w przepisach od art. 36 do art. 369 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych oraz w rozporządzeniu wykonawczym Ministra Sprawiedliwości z dnia 29 kwietnia 2009 r. w sprawie zespołu do przygotowania zestawu pytań testowych oraz zadań na egzamin radcowski oraz wykazu tytułów aktów prawnych (Dz. U. Nr 70, poz. 606), wydanym na podstawie art. 36 ust. 12 cyt. ustawy, a także rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie przeprowadzenia egzaminu radcowskiego (Dz. U. Nr 163, poz. 1302), wydanym na podstawie art. 361 ust. 16 w/w ustawy.
Wynik egzaminu radcowskiego ustalany jest w drodze uchwały Komisji Egzaminacyjnej (art. 366 ust. 2 cyt. ustawy), od której przysługuje zdającemu odwołanie do Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości (Komisji Odwoławczej). Do postępowania przed Komisją Odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, co pozwala traktować uchwały tej Komisji jak decyzje administracyjne (por. art. 368 ust. 1 i 12 ustawy). Wymienione wyżej przepisy ustawy o radcach prawnych określają też kryteria, które muszą być brane pod uwagę przy wydawaniu uchwał, ustalających wynik z egzaminu radcowskiego.
Zgodnie art. 364 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, egzamin radcowski polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do tego egzaminu (zdającego) do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania z zakresu materialnego i procesowego prawa karnego, materialnego i procesowego prawa wykroczeń, prawa karnego skarbowego, materialnego i procesowego prawa cywilnego, prawa rodzinnego i opiekuńczego, prawa gospodarczego, spółek prawa handlowego, prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, materialnego i procesowego prawa administracyjnego, postępowania sądowoadministracyjnego, prawa Unii Europejskiej, prawa konstytucyjnego oraz prawa o ustroju sądów i prokuratur, samorządu radcowskiego i innych organów ochrony prawnej działających w Rzeczypospolitej Polskiej oraz warunków wykonywania zawody radcy prawnego i etyki tego zawodu.
Zasady i sposób oceny wiedzy zdającego określono w art. 365 ust. 1 i 2 ustawy o radcach prawnych, w myśl którego test z pierwszej części egzaminu radcowskiego sprawdzają niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy wyznaczeni przez przewodniczącego komisji egzaminacyjnej, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Krajową Radę Radców Prawnych. Oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Krajową Radę Radców Prawnych, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Każdy z egzaminatorów sprawdzających pracę pisemną wystawia ocenę cząstkową i sporządza pisemne uzasadnienie wystawionej oceny cząstkowej i przekazuje je niezwłocznie przewodniczącemu komisji egzaminacyjnej, który załącza wszystkie uzasadnienia ocen cząstkowych dotyczące prac zdającego do protokołu z przebiegu egzaminu radcowskiego. Ostateczną ocenę z pracy pisemnej danego zadania z części drugiej do piątej egzaminu stanowi średnia ocen cząstkowych przyznanych przez każdego z egzaminatorów.
W myśl art. 366 ustawy o radcach prawnych, pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną. Komisja Egzaminacyjna podejmuje uchwałę o wyniku egzaminu radcowskiego większością głosów w obecności wszystkich członków komisji. W razie odwołania się zdającego od uchwały Komisji Egzaminacyjnej (por. przepisy art. 368 cyt. ustawy), ustalenie końcowego wyniku egzaminu radcowskiego ustawa o radcach prawnych nakazała Komisji Odwoławczej, która rozpoznając sprawę ponownie, stosownie do przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 368 ust. 12 ustawy, podejmuje uchwałę ostateczną, biorąc pod uwagę cały materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, w tym opinie wyrażone przez egzaminatorów. Uchwałę tę komisja podejmuje większością 2/3 głosów w obecności wszystkich członków komisji.
W świetle wymienionych przepisów, w tym określających charakter i warunki zdania egzaminu radcowskiego, Komisja Odwoławcza jest uprawniona do dokonania samodzielnej oceny pracy pisemnej zdającego w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy. Czyni to w warunkach swoistego luzu decyzyjnego, który jest związany z oceną stanu faktycznego i zasadą swobodnej oceny dowodów stan ten wyczerpujących. W tym sensie rozstrzygnięcie tego organu w kwestii ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego należy postrzegać w kategoriach charakterystycznych dla administracyjnego uznania. Ma to istotne znaczenie dla sądowej kontroli takich rozstrzygnięć, która ogranicza się w tej sytuacji do zbadania, czy na bazie materiału dowodowego sprawy organ wyczerpująco uzasadnił swoje stanowisko dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami i w świetle obowiązujących przepisów miał prawo postąpić w sprawie tak jak postąpił.
Zdaniem Sądu, materiał dowodowy sprawy – praca pisemna skarżącego z części trzeciej egzaminu radcowskiego oceniona w świetle mających zastosowanie do objętych nią kwestii faktyczno-prawnych przepisów prawa oraz poglądów orzecznictwa i doktryny – został prawidłowo uwzględniony i rozpatrzony w ustaleniach organu, zgodnie z regułami postępowania administracyjnego wyrażonymi w przepisach art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., służąc wyjaśnieniu stanu faktycznego w zakresie uzasadniającym zaskarżoną uchwałę.
Należy przy tym odnotować sformalizowany tryb podjęcia tej uchwały. Mianowicie, zgodnie z przepisami § 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego (Dz. U. Nr 164, poz. 1314), regulującymi zasady funkcjonowania tej komisji (Komisji Odwoławczej), odwołanie od uchwały pierwszoinstancyjnej jest zawsze przedmiotem opinii dotyczącej zasadności zarzutów odwołania, którą sporządza wyznaczony członek komisji, ale jej przyjęcie jest wynikiem głosowania wszystkich członków, poprzedzonego dyskusją. Tryb ten gwarantuje pełne rozpoznanie wszystkich zarzutów odwołania i należytą ich ocenę.
Jak wynika z uzasadnienia spornej uchwały z dnia [...] kwietnia 2011 r., Komisja Odwoławcza odniosła się do tych wszystkich zarzutów odwołania, których uwzględnienie mogłoby zaważyć na treści podjętego rozstrzygnięcia. Zarzuty skargi wynikają natomiast przede wszystkim z innej, niż przyjęta przez organ, oceny materiału dowodowego sprawy i mają względem niej charakter w znacznej mierze polemiczny.
Praca pisemna (apelacja) sporządzona przez skarżącego w wykonaniu zadania egzaminacyjnego została sprawdzona i oceniona przez dwóch wymienionych wyżej egzaminatorów, stosownie do przepisów art. 365 ust. 2 i 3 ustawy o radcach prawnych, w świetle których przy ocenie pracy należy brać pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Kryteria te są zatem podstawowym wyznacznikiem tej oceny. Według tych samych kryteriów pracę egzaminacyjną oceniała też Komisja Odwoławcza, ponownie rozpatrując sprawę skutkiem odwołania od uchwały organu I instancji.
Wymaga podkreślenia, że z uwagi na indywidualny charakter każdej ze spraw rozpatrywanych przez komisje egzaminacyjne nie było zasadne badanie stanów faktycznych postępowań, w wyniku których wystawiono oceny pozytywne. W przedmiotowym stanie faktycznym nie doszło do wykroczenia poza ramy, w których organ miał kompetencje do podjęcia decyzji. W postępowaniu zbadano zasadność przyjętego przez skarżącego rozwiązania kazusu stanowiącego przedmiot trzeciej części egzaminu i zgodnie z ustawowymi kryteriami dokonano jego oceny.
Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej uchwały, Komisja Odwoławcza poddała zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wyczerpującej analizie i ponownej ocenie w świetle zarzutów odwołania. Potwierdza to w szczególności częściowe przychylenie się do tych zarzutów przez uwzględnienie argumentacji odwołania podnoszącej, że apelację będącą przedmiotem zadania egzaminacyjnego można było wywieść z umowy przedwstępnej. Wbrew zarzutom skargi treść zaskarżonej uchwały Komisji Odwoławczej nie jest wewnętrznie sprzeczna. Oceny cząstkowe niedostateczne – skutkujące negatywną oceną egzaminu przez Komisję Egzaminacyjną – egzaminatorzy oparli przede wszystkim na zarzucie nieprawidłowej interpretacji umowy łączącej strony w stanie faktycznym objętym kazusem, podnosząc, że chodziło w nim o umowę deweloperską – a nie przedwstępną, jak przyjął skarżący, co doprowadziło do ograniczenia dochodzonych przezeń roszczeń i było niekorzystne z punktu widzenia interesów klientów. Zarzut ten dotyczył zatem nienależytej ochrony tych interesów, a szerzej błędnego rozwiązania zagadnienia objętego kazusem.
Komisja Odwoławcza, akcentując w następstwie rozpoznanego odwołania problematyczność zagadnienia egzaminacyjnego z uwagi na rozbieżność poglądów doktryny i orzecznictwa dotyczących umowy deweloperskiej (nienazwanej), jej podobieństw i różnic z uregulowaną w Kodeksie cywilnym umową przedwstępną, podzieliła zarzut skarżącego, że z kazusu nie wynika, że kategorycznie należało przyjąć (w jego rozwiązaniu), iż zawarto umowę deweloperską a nie przedwstępną. Nie dopatrując się podstaw do dyskwalifikacji pracy egzaminacyjnej tylko z powodu przyjęcia, iż w stanie faktycznym kazusu chodziło o umowę przedwstępną, skoro odpowiednia argumentacja pozwalała na obronę tego poglądu, Komisja Egzaminacyjna II stopnia uznała jednak, że nawet w tej sytuacji istniały podstawy do podważenia stanowiska Sądu Okręgowego, który oddalił roszczenie strony powodowej o odszkodowanie z tytułu różnicy w ocenie lokalu objętego umową (wymieniona wyżej kwota 150.000 złotych), gdyż zakresem ujemnego interesu umownego na podstawie art. 390 § 1 k.c. "objęte są zarówno straty (damnum emergens), jak również utracone korzyści (lucrum cessans) – poniesione w związku z zawarciem umowy przedwstępnej (...)", tj. korzyści, jakie strona (poszkodowany) uzyskałaby, gdyby szkoda nie została wyrządzona. Na ten temat Komisja przytoczyła w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały orzecznictwo i poglądy doktryny, podnosząc, że w takim wypadku zdający winien rozważyć interes reprezentowanej strony i zdecydować o podstawach w dochodzeniu zasądzenia na rzecz powodów kwoty 150.000 złotych wyrażających się w różnicy wartości lokalu.
Stanowisko to, udokumentowane w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały wzmiankowanym orzecznictwem i literaturą przedmiotu, Sąd w pełni podziela. W stanie faktycznym kazusu z faktu, że umowa łącząca strony zawiera elementy charakterystyczne dla umowy przedwstępnej i tak też może być zakwalifikowana, skarżący, od którego należało wymagać znajomości orzecznictwa i poglądów doktryny na ten temat, w tym przytoczonych przez Komisję Odwoławczą, żeby uzyskać pozytywny wynik egzaminu powinien, posługując się tą wiedzą, wyciągnąć wnioski prowadzące do sformułowania apelacji w sposób gwarantujący optymalne zabezpieczenie interesu reprezentowanej strony. Tymczasem, mimo że w świetle tej wiedzy, na tle art. 390 § 1 k.c. za powszechny można uznać pogląd (przy istnieniu odmiennych), w myśl którego pojęcie ujemnego interesu umownego obejmuje nie tylko szkodę rzeczywistą (stratę – damnum emergens), ale i utracone korzyści (lucrum cessans) – tu w granicach ujemnego interesu umowy przyrzeczonej – skarżący ograniczył się w apelacji do dochodzenia odszkodowania w wysokości pomijającej utracone korzyści z tytułu wymienionej wyżej różnicy w cenie lokalu. Nie wykorzystał więc możliwości prawnych pozwalających zabezpieczyć wzmiankowany interes strony w pełnym zakresie poniesionej szkody. Skoro, zdaniem Sądu, w stanie faktycznym kazusu odpowiednio dobrana argumentacja prawna pozwalała dochodzić dalej idących, niż wskazane w apelacji - żądań, a skarżący, formułując w niej zarzuty i wnioski, tego nie dostrzegł, co jest ewidentnym błędem pracy egzaminacyjnej, gdyż w konsekwencji nie zabezpieczył w należyty sposób interesu reprezentowanej strony, Komisja Odwoławcza, mając też na uwadze inne uchybienia pracy, prawidłowo nie dopatrzyła się podstaw do uwzględnienia odwołania.
Podkreślenia przy tym wymaga, że rozbieżności orzeczniczo-doktrynalne zdający winien zawsze wykorzystać na korzyść reprezentowanej strony. W realiach kazusu egzaminacyjnego tej sprawy, nawet przy założeniu trudności z zakwalifikowaniem wymienionej w nim umowy z uwagi na te rozbieżności, zasadnie nie zaakceptowano wybranego przez skarżącego w apelacji rozwiązania problemu faktyczno-prawnego opisanego w kazusie, gdyż w świetle istniejącej innej możliwości tego rozwiązania, przyjęte założenie okazało się dla strony najmniej korzystne, czy wręcz szkodzące jej interesowi, w kontekście rozwiązania, które skarżący mógł wybrać, gdyby właściwie zinterpretował zastosowane przepisy stosownie do poglądów, których wykorzystanie (poprzedzone ich znajomością) prowadziłoby do zabezpieczenia interesu strony w zakresie, który można byłoby uznać za optymalny.
W tej sytuacji stanowisko zaskarżonej uchwały, uznające niepodjęcie w apelacji próby zaskarżenia wyroku Sądu Okręgowego w zakresie utraconych korzyści za mankament pracy, a samą apelację za zbyt zachowawczą, jest uzasadnione i wbrew zarzutowi skargi nie narusza dyspozycji art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych. Zdaniem Sądu, stanowisko organu odpowiada kryteriom oceny prac egzaminacyjnych, którymi posługuje się ten przepis, także w kontekście wzmiankowanego celu postępowania o ustalenie wyniku egzaminu radcowskiego oraz istoty zawodu radcowskiego. Istotą tą jest świadczenie pomocy prawnej w celu ochrony interesów mocodawcy. Egzamin radcowski stanowi formę weryfikacji umiejętności świadczenia takiej pomocy.
Wybierając w apelacji dopuszczalną, lecz mniej korzystną dla swoich klientów, kwalifikację umowy będącej podstawą ich powództwa, a następnie nie wykorzystując możliwości prawnych dochodzenia roszczeń także w zakresie utraconych korzyści (lucrum cessans) przy wybranej kwalifikacji, skarżący nie wykazał tych umiejętności. Uzasadniało to nieuwzględnienie odwołania i utrzymanie w mocy uchwały Komisji Egzaminacyjnej z dnia [...] lipca 2010 r. o negatywnym wyniku skarżącego z egzaminu radcowskiego. Było to tym bardziej zasadne, że nawet w zaproponowanym w apelacji rozwiązaniu zadania skarżący dopuścił się uchybień, prawidłowo ustalonych przez organ odwoławczy, a wcześniej w postępowaniu przed organem I instancji.
Na uwagę zasługuje przede wszystkim wskazanie na istnienie podstaw do zaskarżenia oddalenia powództwa o zapłatę kwoty 15.000 złotych z tytułu utraconej ulgi podatkowej. Sąd podziela stanowisko Komisji Odwoławczej oraz egzaminatorów, zgodnie z którym zawarta w odwołaniu argumentacja nie świadczy za istnieniem podstaw dla tego roszczenia.
Ponadto, zdaniem Sądu, Komisja Odwoławcza zasadnie zarzuciła skarżącemu, iż w projekcie apelacji błędnie sformułował wnioski apelacyjne, a także słusznie wskazała, że istniała możliwość przedstawienia argumentów przeciwko przyjęciu przez sąd I instancji, że roszczenie o zwrot zadatku uległo przedawnieniu.
W konsekwencji uznać należy, iż - wbrew zarzutom skarżącego - organ wszechstronnie rozpoznał sprawę w odniesieniu do pracy z zakresu prawa cywilnego. Zdaniem Sądu, Komisja Odwoławcza wykazała, że zaproponowane przez stronę skarżącą sposoby rozwiązania spornej części egzaminu zawierają na tyle istotne uchybienia, że praca ta nie zasługiwała na ocenę pozytywną, gdyż świadczy o niewystarczającym stopniu przygotowania zdającego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego.
Korzystanie przez komisje egzaminacyjne w sprawach dotyczących ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego ze swoistego luzu decyzyjnego wpływa na zakres kontroli sądowo-administracyjnej. Skoro przepis prawa daje organowi administracji możliwość wyboru rozwiązania, to każdy wybór mieszczący się w ustawowych granicach jest zgodny z prawem i on sam nie może zostać zakwestionowany co do zasady przez sąd administracyjny. Kontrolując akty swobodne, do których zaliczyć trzeba uchwały komisji egzaminacyjnych ustalające wynik egzaminu radcowskiego, sąd administracyjny może więc tylko badać, czy nie zostały przekroczone granice uznania i czy podjęte rozstrzygnięcie nie było dowolne. Sądowa kontrola uchwał ustalających wynik egzaminu radcowskiego polega na zbadaniu, czy organy nie dopuściły się rażących uchybień, czy dysponowały niezbędnym materiałem dowodowym uzasadniającym rozstrzygnięcie sprawy i czy dokonały wszechstronnej oceny okoliczności faktycznych istotnych dla takiego rozstrzygnięcia. Jest to więc kontrola prawidłowości postępowania poprzedzającego wydanie uchwały i jego zgodności z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Sądowa kontrola decyzji administracyjnej podjętej w ramach uznania administracyjnego ma zatem zakres ograniczony co do jej zgodności z przepisami proceduralnymi (zob. np. wyrok NSA z dnia 23 kwietnia 1998 r., I SA/Kr 1227/97, czy też wyrok NSA z dnia 7 lutego 2001 r. I SA/Gd 1507/00), zaś orzeczenia sądu winny opierać się jedynie na kryterium legalności (zob. A. Habuda, Uznanie administracyjne - zmierzch czy renesans pojęcia; Administracja i prawo administracyjne u progu trzeciego tysiąclecia, Łódź 2000, s. 117). Sąd administracyjny nie bada celowości, czy też słuszności zaskarżonego aktu, lecz powinien wyłącznie ocenić, czy w sprawie zachodzą warunki materialno-prawne uzasadniające skorzystanie przez organ administracji z przysługujących mu uprawnień oraz czy wydanie rozstrzygnięcia przez ten organ zostało poprzedzone prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem (tak m.in. wyrok WSA w Łodzi z dnia 23 stycznia 2008 r., sygn. akt II SA/Łd 852/07).
Uznanie administracyjne w indywidualnej sprawie dotyczącej ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego wyposaża komisje egzaminacyjne w prawo wyboru konsekwencji prawnych. Innymi słowy, komisje egzaminacyjne mają prawo, po dokonaniu subsumcji, do wybrania rozwiązania optymalnego ze względu na przyjęty przez siebie punkt widzenia (J. Zimmermann, Prawo administracyjne, Zakamycze 2005, s. 364). Wybór danego rozwiązania, które jest równowartościowe prawnie wobec innych dopuszczalnych przez ustawę, nie jest zupełnie dowolny i swobodny. Ograniczony jest on przez przepisy prawa materialnego (w tym wypadku przez przepisy ustawy o radcach prawnych, zwłaszcza art. 364 ust. 1 oraz art. 365 ust. 2 tego aktu normatywnego) oraz przepisy proceduralne (zgodnie z art. 368 ust. 12 ustawy o radcach prawnych odpowiednio stosowane przez Komisję II stopnia przepisy k.p.a.). Sama jednakże okoliczność różnicowania ocen wystawionych przez egzaminatorów oraz poszczególne komisje egzaminacyjne, jak również siły przedstawianej przez nich argumentacji, jest rzeczą naturalną, gdyż nie jest możliwe ustalenie idealnych kryteriów ocen. Te naturalne różnice uwzględnił zresztą ustawodawca w art. 364 ust. 9 i 10 ustawy o radcach prawnych przyjmując stosowny system punktacji i dokonywania tych ocen. Z tych też przyczyn nieuzasadniony jest podniesiony przez stronę skarżącą zarzut naruszenia art. 365 ust. 2 oraz art. 364 ust. 10 cyt. ustawy, ponieważ istota uznania administracyjnego w sprawach o ustalenie wyniku egzaminu radcowskiego tkwi właśnie w - ograniczonej co prawda prawem materialnym i procesowym - swobodzie oceny prac osoby zdającej.
Przepisy ustawy o radcach prawnych nie nakładają na egzaminatorów obowiązku wypracowania jednolitych zasad i kryteriów wystawiania ocen. Kryteria oceny prac sporządzanych w trakcie egzaminu radcowskiego wymienione zostały wyczerpująco w ustawie o radcach prawnych w art. 364 ust. 1 i art. 365 ust. 2, pomocniczym zaś instrumentem o charakterze wewnętrznym jest tzw. opis istotnych zagadnień, który egzaminatorom ułatwia ocenę, zaś komisjom jej weryfikację. Opisowi temu nie został jednakże przyznany przez ustawodawcę żaden walor normatywny.
Stosowanie tych kryteriów w warunkach uznania administracyjnego może rzeczywiście prowadzić do sytuacji nietraktowania podobnych spraw identycznie, lecz założywszy racjonalność ustawodawcy jest to okoliczność przez niego przewidziana. Ustawodawca większą wagę przykłada w tym wypadku do zapewnienia możliwości dokonania indywidualnej, elastycznej oceny każdej pracy każdego zdającego.
Mając na względzie powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie przepisu art. 151 p.p.s.a. - oddalił skargę R. S., uznając ją za niezasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło