VI SA/Wa 1418/13
WyrokWSA w Warszawie2014-05-15
Skład orzekający: Grzegorz Nowecki, Sławomir Kozik, Urszula Wilk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przejazd pojazdem oznaczonym nazwą przedsiębiorcy i numerem telefonu, z pasażerem, w celu ochrony mienia, może być zakwalifikowany jako niezarobkowy przewóz drogowy na potrzeby własne, czy też jako przewóz okazjonalny osób podlegający przepisom ustawy o transporcie drogowym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przejazd pojazdem oznaczonym nazwą przedsiębiorcy i numerem telefonu, z pasażerem, nie spełnia przesłanek niezarobkowego przewozu drogowego na potrzeby własne, ponieważ kierowca nie był pracownikiem w rozumieniu Kodeksu pracy, a przewożone rzeczy nie były własnością przedsiębiorcy ani nie były przewożone na jego własne potrzeby. W związku z tym, przejazd ten należy zakwalifikować jako przewóz okazjonalny osób, który wymagał posiadania licencji na wykonywanie transportu drogowego, a także spełnienia wymogów dotyczących konstrukcji pojazdu i zakazu umieszczania na nim oznaczeń identyfikujących przedsiębiorcę.Stan faktyczny
Spółka B. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, przewóz okazjonalny pojazdem nieprzeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób oraz z naruszeniem zakazu umieszczania oznaczeń identyfikujących przedsiębiorcę na pojeździe. Spółka twierdziła, że wykonywała niezarobkowy przewóz na potrzeby własne w ramach działalności ochrony osób i mienia. Organy administracji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały, że działania spółki stanowiły przewóz okazjonalny osób, a nie przewóz na potrzeby własne.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 maja 2014 r. sprawy ze skargi B. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Przedmiotem skargi wniesionej przez B. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej "Spółka", "Skarżący") jest decyzja z [...] lutego 2013 r. Głównego Inspektora Transportu Drogowego nr [...], wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2011 r. Nr 76 poz. 409), art. 4 pkt 11 i pkt 22, art. 5 ust. 1, art. 11 ust. 3, art. 18 ust. 4a i ust. 5, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1265 ze zm., nazywanej dalej "u.t.d.") oraz lp. 1.1, 2.9 i 2.10 załącznika nr 3 do u.t.d., utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] stycznia 2013 r. nr [...], o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 10.000 złotych.
Do wydania powyższych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W związku z przeprowadzoną kontrolą drogową przez funkcjonariusza Policji, doszło do zatrzymania [...] lipca 2012 r. około godz. 07:25 w W. przy P. pojazdu marki [...] o nr rej. [...], na bokach którego znajdowały się: nr telefonu "[...]" oraz napisy "B. SP. Z O.O." i "E." oraz napis "1,40 zł/km".
Podczas kontroli kierowca nie okazał licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, ponadto w samochodzie znajdował się pasażer. Zabezpieczono także wydruk z kasy fiskalnej na kwotę 15,70 zł. Pasażer oświadczył, że kurs przewozu zamówił osobiście przez telefon, a za usługę rozliczył się z przewoźnikiem.
Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał m.in., że jest od dwóch tygodni zatrudniony w firmie B. Sp. z o.o. jako kierowca na umowę zlecenie. Zlecenia przewozu osób dostaje z E. za pomocą terminala. Nie posiada licencji na przewóz osób w transporcie drogowym, gdyż wykonuje tylko usługę polegającą na ochronie osób wewnątrz pojazdu.
Kontrola została udokumentowana protokołem kontroli z [...] lipca 2012 r., nr [...], którego podpisania odmówił kierowca pojazdu. Protokół został przekazany do [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w R., który wszczął postępowanie administracyjne zawiadamiając Stronę [...] listopada 2012 r.
W toku postępowania organ uzyskał informacje z Urzędu Miasta [...] W., że Stronie nie udzielono licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, jak również na transport drogowy taksówką.
Strona brała czynny udział w postępowaniu, które zakończyło się decyzją z [...] stycznia 2013 r.
Wymierzona kara pieniężna objęła trzy naruszenia przepisów u.t.d.:
- naruszenie art. 5 u.t.d. poprzez wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji (lp. 1.1. załącznika nr 3 do u.t.d.),
- naruszenie art. 18 ust. 4a u.t.d. poprzez wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem samochodowym, który nie był przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą (lp. 2.10. załącznika nr 3 do u.t.d.),
- naruszenie art. 18 ust. 5 poprzez wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi (lp. 2.9. załącznika nr 3 do u.t.d.).
Strona, odwołując się od decyzji I instancji podniosła, że jest firmą działającą jako agencja ochrony na podstawie koncesji udzielonej przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, co oznacza, że przedmiotem jej działalności jest świadczenie usług ochrony osób i mienia, określone regulaminem zaakceptowanym przez klienta firmy. Regulamin dopuszcza sytuację asystowania osoby zlecającej przejazd. Strona, powołując się na art. 3 ustawy o ochronie osób i mienia wyjaśniła, że w związku z tym, że ochrona osób i mienia realizowana jest w formie bezpośredniej ochrony fizycznej, stałej lub doraźnej, kierowca firmy B. podczas przejazdu jest w stałym kontakcie z pracownikami agencji ochrony, którzy w razie potrzeby w każdej chwili gotowi są do interwencji. Dlatego działania Strony należałoby zakwalifikować jako niezarobkowy transport drogowy, czyli przewóz na potrzeby własne, o którym mowa w art. 4 ust. 4 u.t.d. Zasadniczym kryterium pozwalającym na zakwalifikowanie danego przejazdu do przewozu drogowego na potrzeby własne będzie służebny charakter tego przejazdu wobec podstawowej działalności gospodarczej prowadzonej przez przedsiębiorcę, w przypadku Strony – usług ochrony osób i mienia. Fakt, że przedmioty objęte ochroną musiały zostać poddane transportowi nie może stanowić o kwalifikowaniu takiego przejazdu jako transport drogowy, gdyż Strona spełniła wszystkie przesłanki aby jej działania zakwalifikować jako niezarobkowy transport drogowy. Pojazd był bowiem używany przez pracownika przedsiębiorcy, a przedsiębiorca legitymował się tytułem prawnym do tego pojazdu. Za prawidłowością uznania przewozu jako wykonywanego na potrzeby własne przemawia również fakt, że był on związany z prowadzoną przez Skarżącą działalnością w zakresie usług ochrony osób i mienia, a nie z transportem drogowym. W związku z tym działania Strony nie były wykonywaniem przewozu okazjonalnego oraz nie mogły być za taką czynność uznane, a zatem nie mogło dojść do naruszenia art. 18 ust. 4a i 5 u.t.d. Zdaniem Strony jej działania nie mieściły się w definicji przewozu okazjonalnego, zawartej w art. 4 pkt 11 u.t.d., zinterpretowanej przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 20 września 2007 r., sygn. akt I OSK 1361/06.
GITD w decyzji z [...] lutego 2013 r., odnosząc się do argumentów Strony dotyczących wykonywania działalności w zakresie ochrony osób i mienia, zauważył, że z rozdziału 5 ustawy z dnia 22 sierpnia 1997 r. o ochronie osób i mienia (Dz. U. z 2005 r. Nr 145, poz. 1221 ze zm.) wynikają wymagania kwalifikacyjne pracowników ochrony, m.in. obowiązek posiadania przez nich licencji pracownika ochrony I lub II stopnia. Tymczasem podczas kontroli drogowej kierowca nie okazał żadnej ze wskazanych licencji.
Organ II instancji nie zgodził się z argumentacją Strony, że był to przewóz wykonywany na potrzeby własne, wskazując na jego związek z prowadzoną przez Skarżącego działalnością w zakresie usług ochrony osób i mienia, a nie z transportem drogowym. Transportem drogowym jest podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju oraz każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków niezarobkowego przewozu drogowego i działalność gospodarcza w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy. Bezspornym jest zatem, że Strona w dniu kontroli wykonywała przewóz okazjonalny w ramach transportu drogowego osób. Organ II instancji dodał, że podejmowane przez Stronę działania niewątpliwie zmierzają do obejścia prawa. Niedopuszczalna jest praktyka, zgodnie z którą dla obejścia obowiązujących przepisów przedsiębiorca, który de facto wykonuje przewóz osób, może uniknąć spełnienia ciążących na nim obowiązków w tym zakresie poprzez wskazanie, że przewozi bagaż pasażera, a nie jego samego. W ocenie organu odwoławczego przewożenie pasażera wraz z jego bagażem podręcznym przez kierowcę, którego głównym zadaniem jest kierowanie pojazdem, nie stanowi ochrony mienia w rozumieniu ustawy o ochronie osób i mienia. Jeżeli zatem, zarobkowemu przewozowi rzeczy towarzyszyć będzie przewóz pasażera, to ma miejsce także zarobkowy przewóz osób i wówczas pełne zastosowanie będzie miała ustawa o transporcie drogowym.
Zdaniem GITD, Strona w dniu kontroli wykonywała przewóz okazjonalny w ramach transportu drogowego osób w rozumieniu art. 4 pkt 11 u.t.d., zgodnie z którym przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego.
GITD, powołując się na przepisy kodeksu cywilnego, podniósł, że umowa przewozu jest umową kwalifikowaną podmiotowo po stronie przewoźnika; może ją zawrzeć wyłącznie przedsiębiorca posiadający odpowiednie uprawnienia, tj. licencję na wykonywanie transportu drogowego osób lub rzeczy. Ponadto w myśl art. 777 § 1 k.c. w przypadku przewozu osób przewoźnik ponosi odpowiedzialność za bagaż, który pasażer posiada ze sobą, tylko wtedy, gdy szkoda wynikła z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa przewoźnika. Nad bagażem podręcznym pieczę sprawuje zatem podróżny. Inną konstrukcję przewidują przepisy kodeksu cywilnego w zakresie umowy cywilnoprawnej przewozu rzeczy, żaden jednak przepis nie przewiduje, aby wysyłający przesyłkę miał możliwość podróżowania razem z nią.
GITD wskazał ponadto że, wykonywanie usług polegających na konwojowaniu mienia, wykonywane w oparciu o ustawę o ochronie osób i mienia, wymaga zawarcia przez strony umowy na piśmie, co wynika z postanowień rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 27 maja 1998 r. w sprawie dokumentacji wymaganej przy prowadzeniu działalności gospodarczej w zakresie usług ochrony osób i mienia oraz czasu jej przechowywania (Dz. U. Nr 69, poz. 458). Specyfika wykonywanej przez Stronę działalności, polegającej, w ocenie organu, na świadczeniu usług przewozu w oparciu o przepisy ustawy o transporcie drogowym i kodeksu cywilnego, uniemożliwia zawieranie z pasażerami umów spełniających wymogi powyższego rozporządzenia.
GITD, odwołując się do definicji działalności gospodarczej, zawartej w art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz.U. z 2007 r. Nr 155, poz. 1095 ze zm.) podał, że o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu przez Skarżącą świadczy fakt, że kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący, że jest nim wykonywany przewóz osób. Zdaniem GITD, Skarżący poprzez umieszczenie na pojeździe powyższych oznaczeń wskazuje na zamiar zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Organ zważył przy tym, że cennik umieszczony w pojeździe oraz poszczególne stawki za przewóz są określane według granic stref taksówkowych, na które bezpośrednio powołuje się Strona w regulaminie, co również wskazuje na charakter usług przewoźnika.
Organ II instancji uznał, że w przedmiotowej sprawie doszło do naruszenia przepisów art. 5 oraz art. 18 ust. 4a i ust. 5 u.t.d., w związku z czym utrzymał w mocy decyzję I instancji.
Organ odwoławczy podkreślił, że w celu skutecznej ochrony przewoźników taksówkowych, a także pasażerów korzystających z ich usług, ustawodawca uchwalił regulacje z art. 18 ust. 5 u.t.d.
Strona w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzuciła, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, polegającym na:
- błędnej wykładni art. 4 pkt 11 u.t.d. polegającej na stwierdzeniu, że Skarżący wykonywał przewóz okazjonalny osób podczas gdy świadczył on usługę przewozu rzeczy pod ochroną;
- błędnej wykładni art. 4 pkt 11 u.t.d. w zw. z art. 18 ust. 4a i 4b oraz w zw. z art. 18 ust. 5 polegającej na stwierdzeniu, że Skarżący wykonywał przewóz okazjonalny osób z naruszeniem przepisów konstrukcyjnych przewidzianych dla pojazdów podczas gdy pojazd Skarżącego nie służył do przewozu okazjonalnego osób;
- błędnej wykładni art. 5 ust. 1 u.t.d. polegającą na stwierdzeniu, że Skarżący wykonywał transport drogowy bez wymaganej licencji podczas gdy wykonywał on niezarobkowy transport drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej równocześnie spełniając warunki określone w art. 4 pkt 4 u.t.d.
Strona, powtarzając argumentację zawartą w odwołaniu od decyzji I instancji, wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji GITD i poprzedzającej ją decyzji [...] WITD oraz o zasądzenie od organu na rzecz Skarżącego kosztów postępowania sądowego wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
Strona dodała, że pracownik zatrudniony na umowę zlecenia wykonywał usługę ochrony mienia - przewozu chronionej rzeczy oraz że pasażer zaakceptował regulamin świadczenia usługi.
Skarżący, odnosząc się do argumentu organu II instancji, że kierowca podczas kontroli drogowej nie okazał żadnej licencji ochrony I lub II stopnia, wyjaśnił, że usługa, którą wykonywał kierowca nie jest objęta ustawowym obowiązkiem posiadania licencji pracownika ochrony, ponieważ Strona zatrudnia pracowników posiadających wymagane prawem licencje lecz ich zadania w zakresie działalności są odmienne.
Organ II instancji w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi, wskazując, że aktualne pozostaje stanowisko wyrażone w treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Poddając, w świetle powyższych kryteriów, sądowoadministracyjnej kontroli niniejszą sprawę, Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie ponieważ organy Inspekcji Transportu Drogowego nie naruszyły przepisów postępowania administracyjnego oraz przepisów prawa materialnego wydając rozstrzygnięcia w obu instancjach.
W badanej sprawie nie budzą wątpliwości okoliczności faktyczne stanowiące przedmiot wydanych decyzji, spór natomiast dotyczy subsumpcji ustalonego stanu faktycznego do właściwych norm prawnych. Jego istota sprowadza się do kwestii, czy dokonane działania Skarżącego należałoby zakwalifikować jako niezarobkowy przewóz drogowy, czyli przewóz na potrzeby własne, o którym mowa w art. 4 pkt 4 u.t.d., czy też jako przewóz okazjonalny osób, o którym mowa w art. 4 pkt 11 u.t.d.
Punktem wyjścia analizy stanu prawnego są definicje legalne "niezarobkowego przewozu drogowego" oraz "przewozu okazjonalnego". Zgodnie z art. 4 pkt 4 u.t.d. niezarobkowy przewóz drogowy czyli przewóz na potrzeby własne to: "każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki:
a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników,
b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi,
c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin,
d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych".
Skarżący podnosi, że przedmiotem jego działalności gospodarczej jest świadczenie usług ochrony osób i mienia, na którą uzyskał koncesję Ministra Spraw Wewnętrznych z [...] kwietnia 2012 r. W ramach świadczonych usług ochrony, mieszczą się też usługi transportu obejmujące dowóz przesyłki z miejsca początkowego do miejsca docelowego, z możliwością osobistego uczestnictwa w transporcie przesyłki osoby zlecającej wykonanie usługi. Skarżący twierdzi, że usługi transportu rzeczy pod ochroną stanowią pomocniczą, służebną działalność Skarżącego wobec działalności podstawowej, obejmującej usługi ochrony osób i mienia. To działalność w zakresie usług ochrony osób i mienia stanowi podstawę dochodu Skarżącego, a nie transport przedmiotów objętych ochroną, który spełnia wszystkie przesłanki niezarobkowego transportu drogowego.
Odnosząc się do powyższych twierdzeń Skarżącego, opierając się na ustaleniach stanu faktycznego dokonanych przez organy Inspekcji Transportu Drogowego, Sąd stwierdza, że Skarżący spośród czterech, nie spełnia dwóch przesłanek legalnej definicji niezarobkowego transportu drogowego, określonych w art. 4 pkt 4 lit. a) i c) u.t.d.
Po pierwsze, zatrzymany do kontroli pojazd samochodowy nie był prowadzony ani przez przedsiębiorcę ani przez jego pracownika. Kierowca tego pojazdu z firmą B. podpisał umowę zlecenia, co zeznał kierowca zatrzymanego do kontroli pojazdu, i co potwierdził również sam Skarżący w odpowiedzi na skargę. Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 24 lipca 2007 r., sygn. akt I OSK 1254/06, odnosząc się do art. 4 pkt 4 lit a) u.t.d.: "Powołany przepis posługuje się pojęciem "pracownik". (...) Ustawa o transporcie drogowym definicji pojęcia "pracownik" nie zawiera. Brak definicji danego pojęcia w danym akcie normatywnym lub danej gałęzi prawa oznacza, że w przypadku istnienia jego definicji w innej gałęzi prawa należy oprzeć się na definicji legalnej (...). Taką jest definicja pojęcia "pracownik" zawarta w Kodeksie pracy. Zauważyć należy, że gdyby ustawodawca uznawał za możliwe posługiwanie się terminem "pracownik" w innym niż kodeksowe znaczeniu, to niewątpliwie w ustawie o transporcie drogowym zawarłby odmienną definicję tego pojęcia". Zgodnie z treścią art. 2 Kodeksu pracy, "pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę". Definicja pracownika nie obejmuje swym zakresem osoby zatrudnionej na podstawie cywilnoprawnej umowy zlecenia, co wyklucza spełnienie przesłanki niezarobkowego przewozu drogowego, o której mowa w art. 4 pkt 4 lit a) u.t.d.
Po drugie, rzeczy przewożone nie były własnością przedsiębiorcy, nie zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione. Jak wyjaśnia Skarżący, świadczone przez niego usługi transportu obejmują przewóz rzeczy pod ochroną, z możliwością osobistego uczestnictwa w transporcie przesyłki właściciela przewożonych rzeczy, zlecającego wykonanie usługi. Wyjaśnienia te jednoznacznie wskazują, że przewożone rzeczy nie są rzeczami, o których mowa w art. 4 pkt 4 lit c) u.t.d. Ponadto, z akt administracyjnych sprawy wynika, że celem przejazdu nie był przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin. W zatrzymanym pojeździe znajdował się pasażer nie będący ani rodziną, ani pracownikiem przedsiębiorstwa. Z ustaleń poczynionych podczas kontroli zatrzymanego pojazdu wynika także, że przejazd nie odbywał się z przedsiębiorstwa, ani do przedsiębiorstwa. Ponadto trudno też uznać, że sporny przejazd odbywał się na potrzeby własne Skarżącego, skoro odbywał się on w interesie osoby zlecającej usługę, czy to ochrony osoby, czy też transportu rzeczy pod ochroną. Oznacza to, iż Skarżący nie spełnił również przesłanki niezarobkowego przewozu drogowego, o której mowa w art. 4 pkt 4 lit. c) u.t.d.
Skarżący twierdzi, że celem przejazdu były własne potrzeby przedsiębiorstwa gdyż był on związany z prowadzoną przez niego działalnością w zakresie usług ochrony osób i mienia, a nie z działalnością w zakresie transportu drogowego. Tymczasem, co należy wyraźnie podkreślić, w świetle omawianego przepisu nie wystarczy, że przewóz jest wykonywany pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, lecz aby uznać go za niezarobkowy przewóz drogowy, konieczne jest spełnienie czterech przesłanek, z których Skarżący, jak wyżej wykazano, nie spełnił dwóch. Oznacza to, że sporny w niniejszej sprawie przewóz, mieści się w definicji transportu drogowego w rozumieniu art. 4 pkt 3 lit. a u.t.d., którym jest, poza krajowym transportem drogowym lub międzynarodowym transportem drogowym, każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4 art. 4 u.t.d.. Z konstatacji niniejszej wynikają dwa ważne w niniejszej sprawie wnioski. Po pierwsze, dla zakwalifikowania danego przewozu do transportu drogowego, w rozumieniu omawianej ustawy, nie jest konieczne wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy lecz wystarczy, że jest on wykonywany pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, np. działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług ochrony osób i mienia. Po drugie w świetle art. 5 ust. 1 u.t.d., w brzmieniu obowiązującym w dniu dokonanej kontroli drogowej, inicjującej niniejszą sprawę, podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymagało uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego.
Dalsza analiza przepisów mających zastosowanie w sprawie wskazuje, że sporny przewóz miał charakter "przewozu okazjonalnego" zdefiniowanego w art. 4 pkt 11 u.t.d. Z negatywnej definicji "przewozu okazjonalnego" wynika, że jest to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Okoliczności faktyczne przewozu, który miał miejsce w przedmiotowej sprawie nie pozwalają zaliczyć go do żadnego z trzech wymienionych przewozów w przytoczonej definicji. Ponadto z ustaleń poczynionych podczas kontroli zatrzymanego pojazdu również niezbicie wynika, że w chwili jego zatrzymania znajdował się w nim pasażer. W tym stanie rzeczy, dla dokonanego przez Skarżącego w sprawie przewozu okazjonalnego, nie ma istotniejszego znaczenia czy w pojeździe znajdowały się również jakieś bagaże, nawet będące przedmiotem specjalnej troski Skarżącego. Nie ma to również znaczenia z punktu widzenia regulacji unijnej czyli art. 2 pkt 4 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1073/2009 z dnia 21 października 2009 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 (Dz.U.UE.L.2009.300.88), które uchyliło przywoływane przez Skarżącego rozporządzenie Rady (EWG) NR 684/92 z dnia 16 marca 1992 r. w sprawie wspólnych zasad międzynarodowego przewozu osób autokarem i autobusem (Dz.U.UE.L.1992.74.1). Na marginesie, można dodać, iż trudno byłoby uznać, że przepisy powyższych rozporządzeń unijnych miałyby zastosowanie w niniejszej sprawie, skoro dotyczą one międzynarodowego przewozu osób autokarem i autobusem. Istotne natomiast znaczenie ma spełnienie przez Skarżącego ustawowych wymogów związanych z przewozem okazjonalnym.
Wspomniany powyżej, wynikający z art. 5 ust. 1 u.t.d., wymóg uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego, odnosi się również do wykonywania przewozów okazjonalnych. Przepisy ustawy o transporcie drogowym nie przewidują bowiem szczególnej regulacji w tym zakresie odnoszącej się do przewozów okazjonalnych, poza regulacją zawartą w art. 18 ust. 2 i ust. 3 u.t.d., dotyczącą jednak przewozów okazjonalnych w międzynarodowym transporcie drogowym, w rozumieniu art. 18 ust. 2 u.t.d. W postępowaniu administracyjnym zostało natomiast niezbicie wykazane, że pomimo obowiązku wynikającego z art. 5 ust. 1 u.t.d., Skarżący nie posiadał wymaganej licencji. Już w trakcie kontroli drogowej kierowca zatrzymanego pojazdu nie przedstawił wypisu z licencji, wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 87 ust. pkt 1 u.t.d. Ponadto w toku postępowania administracyjnego [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, po wystąpieniu z odpowiednim pytaniem do Urzędu [...] W., uzyskał informację, że Prezydent [...] W. nie udzielał Skarżącemu licencji na wykonywanie transportu drogowego, ani na transport drogowy taksówką.
Przepisy ustawy o transporcie drogowym, w przypadku przewozu okazjonalnego przewidują również ograniczenia konstrukcyjne pojazdu, którym wykonywany jest ten rodzaj przewozu. Zgodnie z art. 18 ust. 4a u.t.d., przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Podczas kontroli drogowej ustalono natomiast, że zatrzymany samochód był konstrukcyjnie przeznaczony do przewozu 7 osób, co zostało potwierdzone w protokole kontroli. Art. 18 ust. 4b u.t.d., dopuszcza odstępstwa od ww. ograniczenia konstrukcyjnego pojazdu. Przepis ten zatem dopuszcza przewóz okazjonalny pojazdami zabytkowymi albo samochodami osobowymi, niespełniającymi omawianego kryterium konstrukcyjnego, przy czym muszą one być wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowić przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy. Ponadto, w przypadku samochodów osobowych muszą być spełnione łącznie dodatkowe wymogi. Muszą one być prowadzone przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę, na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem tego przewozu, z tym, że zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej albo gotówką lecz w lokalu przedsiębiorstwa. W niniejszej sprawie wymogi te nie zostały spełnione. Zatrzymany pojazd nie był prowadzony przez Skarżącego jak również przez jego pracownika, co zostało już wcześniej wykazane. Z zeznań kierowcy z całą pewnością wynika, że sporny przejazd nie odbywał się na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, lecz na zlecenie telefoniczne. Opłaty nie ustalono w formie ryczałtowej przed rozpoczęciem przewozu, gdyż była ona uzależniona od wskazań urządzenia pomiarowo–liczącego. Z protokołu kontroli nie wynika aby pojazd wyposażony był w terminal do rozliczeń bezgotówkowych i z całą pewnością zapłata nie była uregulowana gotówką w lokalu przedsiębiorstwa. Nie budzą zatem wątpliwości Sądu, ustalenia organu Inspekcji Transportu Drogowego pierwszej instancji, co do naruszenia przez Skarżącego w niniejszej sprawie normy wynikającej z art. 18 ust. 4a u.t.d.
Przepisy ustawy o transporcie drogowym normują również pewne zakazy w przypadku przewozów okazjonalnych. Zgodnie zatem z art. 18 ust. 5 u.t.d.: "Przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
1) umieszczania i używania w pojeździe taksometru;
2) umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi;
3) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych".
Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, stwierdził naruszenie przez Skarżącego w niniejszej sprawie, zakazu z pkt 2 przytoczonego przepisu. Materiał dowodowy w postaci dokumentacji fotograficznej oraz zapisów protokołu kontroli, potwierdza naruszenie zakazu "umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi". Z pośród szeregu oznaczeń znajdujących się na zatrzymanym pojeździe, nie budzi wątpliwości fakt umieszczenia na z zewnątrz pojazdu numeru telefonu oraz nazwy Skarżącego w postaci napisu: "B. SP. Z O.O.". Warto w tej kwestii odwołać się do orzecznictwa, w tym do wyroku z 18 listopada 2009 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego sygn. akt II GSK 180/09, w którym odnosząc się do art. 18 ust. 5 u.t.d., Sąd stwierdził, że: "W tym miejscu należy podkreślić, że przepis ten nie może być rozumiany w taki sposób, iż do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę wyodrębnionym składnikom majątkowym i różnić się od jego firmy". Napis zatem, umieszczony z zewnątrz zatrzymanego pojazdu: "B. SP. Z O.O.", nie jest firmą Skarżącego, ale z cała pewnością nazwą pozwalającą na bezproblemową identyfikację Skarżącego, jako przedsiębiorcy.
Konstrukcja omawianego przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d., pozwala na stwierdzenie naruszenia choćby jednego z wymienionych w nim zakazów, aby wobec danego podmiotu został wymierzona kara pieniężna, co uzasadnia ratio legis tej regulacji. Wyjaśnia je Naczelny Sąd Administracyjny m.in. w wyroku z 5 czerwca 2012 r. sygn. akt II GSK 803/11 wskazując, że: "Ratio legis wprowadzenia zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d., było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930). Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (w omawianym znaczeniu) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą być przekonani, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie spełnia standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką".
Podobnie wypowiedział się w tej kwestii Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 18 listopada 2009 r. sygn. akt II GSK 180/09, który dodał, że: "Przepis art. 18 ust. 5 powołanej ustawy ma na celu ochronę przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy taksówką, na podstawie licencji, przed nieuzasadnioną konkurencją ze strony przedsiębiorcy wykonującego przewozy okazjonalne. Oznacza to w konsekwencji, że ograniczenia w zakresie wyposażenia i oznakowania pojazdu do przewozu osób, o których mowa w art. 18 ust. 5 u.t.d., odnoszą się zarówno do przedsiębiorcy wykonującego tę działalność pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, jak i przedsiębiorcy, dla którego przewozy okazjonalne stanowią przedmiot działalności podstawowej".
Biorąc pod uwagę powyższe Sąd stwierdza, że organy rozstrzygające w niniejszej sprawie nie dokonały, zarzucanego przez Skarżącego, naruszenia przepisów prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię omówionych powyżej przepisów oraz przyjęcie, że w przedmiotowej sprawie Skarżący wykonywał przewóz okazjonalny. Można w tym miejscu dodać, że nie ma znaczenia, czy przewóz okazjonalny jest dokonany pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności, czy też jest on dokonany w ramach podstawowej działalności w zakresie usług przewozu osób, ponieważ w obu przypadkach, za prawidłowo ustalone przez organ I instancji Inspekcji Transportu Drogowego naruszenia, grozi jednakowa kara pieniężna.
Zgodnie z załącznikiem nr 3 do u.t.d., za każde z trzech naruszeń, tj. art. 5 ust. 1, art. 18 ust. 4a oraz ust. 5, organ może nałożyć karę pieniężną w wysokości 8000 zł. Jak stanowi natomiast art. 92a ust. 2 u.t.d., suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych.
W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji I instancji, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), skargę należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło