VI SA/Wa 1437/21
WyrokWSA w Warszawie2021-08-11
Skład orzekający: Dorota Pawłowska, Grażyna Śliwińska, Joanna Wegner
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy o dzieło zawarte z artystą wykonawcą, dotyczące przygotowania i wykonania partii solisty w spektaklu, mogą być uznane za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy zawarte z artystą wykonawcą, dotyczące przygotowania i wykonania partii solisty w spektaklu, mają charakter umowy o dzieło, a nie umowy o świadczenie usług. Kluczowe jest osiągnięcie określonego rezultatu artystycznego, a nie samo staranne działanie. W związku z tym, organ błędnie zakwalifikował te umowy jako umowy zlecenia, co skutkowało nieprawidłowym uznaniem podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) stwierdzającej, że artysta wykonawca podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych zawartych z O. w B. (skarżącą). Organy uznały umowy nazwane przez strony jako umowy o dzieło za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, ponieważ zdaniem organu chodziło jedynie o staranne wykonanie czynności, a nie o osiągnięcie konkretnego rezultatu. Skarżąca kwestionowała tę kwalifikację, argumentując, że umowy te miały charakter umowy o dzieło, a organ błędnie je zakwalifikował.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia i umorzono postępowanie administracyjne.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Pawłowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędzia WSA Joanna Wegner po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 11 sierpnia 2021 r. sprawy ze skargi O. w B. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2021 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. umarza postępowanie administracyjne.
Decyzją z [...] marca 2021 r. nr [...](dalej: "zaskarżona decyzja") Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ", "Organ"), na podstawie art. 109 ust. 1 - 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tj. Dz. U. z 2020 r., poz. 1398 ze zm.; dalej: "ustawa o świadczeniach") stwierdził, że S. D. (dalej: "Uczestnik", ,,Zainteresowany", "Ubezpieczony") podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych zawartych z O. w B.(dalej: "Skarżąca", "Strona", "Płatnik") w okresach: od dnia 4 stycznia 2016 r. do dnia 15 kwietnia 2016 r., w dniu 15 maja 2016 r., w dniu 27 listopada 2016 r. oraz w dniu [...] grudnia 2016 r.
Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. (dalej: "ZUS", "Wnioskodawca") zwrócił się do Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji dotyczącej objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym Uczestnika, z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych zawartych z Płatnikiem.
W wyniku przeprowadzonej przez ZUS kontroli u Skarżącej ustalono, że Ubezpieczony nie został zgłoszony do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów nazwanych umowami o dzieło, a uznanych przez ZUS za umowy zlecenia. Wnioskodawca podał również, że Ubezpieczony był zgłoszony do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych z innego tytułu.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Prezes NFZ wskazał, że na gruncie przepisów o ubezpieczeniach społecznych i ubezpieczeniu zdrowotnym, w przypadku umów cywilnoprawnych zawieranych przez podmiot z osobą nie będącą jego pracownikiem, istotne jest, czy umowa nosi cechy umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, bowiem taka umowa rodzi obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego, a to na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach.
Płatnik zawarł z Ubezpieczonym umowy cywilnoprawne nazwane jako "Umowy o dzieło" a zrealizowane od dnia 4 stycznia 2016 r. do dnia 15 kwietnia 2016 r., w dniu 15 maja 2016 r., w dniu 27 listopada 2016 r. oraz w dniu [...] grudnia 2016 r.
Przedmiotem powołanych umów było wykonanie powierzonego artystycznego przygotowania i wykonania roli/ partii [...]w spektaklu "[...]" (umowa z [...] stycznia 2016 r.) oraz udział w spektaklach "[...]" w charakterze solisty - partia [...](umowy z [...] maja 2016 r., [...] listopada 2016 r., [...] grudnia 2016 r.).
Organ podkreślił dalej, że Ubezpieczony zawarł ze Skarżącą umowy zatytułowane jako "umowy o dzieło", ale o charakterze umowy nie przesądza nazwa, ani nawet brzmienie. Stosownie do przepisów art. 65 § 1 i 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2020 r., poz. 1740 ze zm., dalej: "Kc") oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje, zaś w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Zatem, z zastrzeżeniem wyjątków wynikających z przepisów o formie czynności prawnej, wyraźne i dorozumiane (konkludentne) zachowania przy zawarciu umowy i przy jej wykonywaniu są w równym stopniu wyrazem woli stron, o ile tylko ujawniają tę wolę w sposób dostateczny (art. 60 Kc), stanowiąc o charakterze prawnym umowy.
Organ dokonał szczegółowej oceny charakteru umów cywilnoprawnych, określanych przez strony mianem "umowy o dzieło" - to jest dokonał analizy i oceny, czy umowy te były umowami o dzieło, czy umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu i ustalił, że umowy te posiadały co najmniej cechy więcej niż jednego typu umowy, w tym wysokie natężenie cech charakterystycznych dla umowy o świadczenie usług, do których przepisy o zleceniu również w takim wypadku znajdują zastosowanie.
Organ w realiach niniejszej sprawy nie wykluczył, że w stosunku do efektu pracy wykonanej przez Uczestnika mają zastosowanie przepisy o prawach autorskich i pokrewnych. Jednakże okoliczność ta nie ma rozstrzygającego znaczenia w przedmiotowej sprawie, ponieważ prawa autorskie lub prawa pokrewne przysługują uprawnionemu bez względu na umowę, w wykonywaniu której powstał utwór - może on powstać w wykonaniu umowy o dzieło, umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, umowy o pracę, jak również innej umowy o charakterze nazwanym, nienazwanym lub mieszanym.
Prezes NFZ podniósł, że na płaszczyźnie prawa prywatnego uważa się, że stopień oznaczenia (konkretyzacji) dzieła zależy od stopnia jego skomplikowania, ponieważ art. 627 Kc wskazuje tylko na potrzebę "oznaczenia dzieła" i dopuszcza określenie świadczenia ogólnie, w sposób nadający się do przyszłego dookreślenia, na podstawie wskazanych w umowie podstaw lub bezpośrednio przez zwyczaj bądź zasady uczciwego obrotu. W sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego formułowany jest postulat, że w przypadku wytworów stanowiących przedmiot praw autorskich lub praw pokrewnych, o takiej kwalifikacji decydują dodatkowe kryteria, wobec czego zamiar ułożenia zobowiązania według kryterium art. 627 Kc w płaszczyźnie uniknięcia obowiązku ubezpieczenia społecznego obliguje do staranności i indywidualności przy określeniu parametrów dzieła, tak by uchwycić istotę tego działania (nawet jeżeli stroną umowy jest profesjonalista – muzyk lub inny artysta); rutynowe przygotowanie druków umów, szablonowo niedookreślony przedmiot działania, skłaniają do wniosków, że umowy - wbrew swej nazwie i treści - należy traktować jak uzgodnienie usług, choć w strefie dóbr szczególnych, w czasie realizacji, może dojść także do stworzenia dzieła, jako wytworu stanowiącego przedmiot praw autorskich lub praw pokrewnych, które w tym znaczeniu nie zostało "oznaczone", nie zostało zindywidualizowane przez zamawiającego.
Reasumując Organ uznał, że świadczący pracę Uczestnik zobowiązał się w umowie jedynie do starannego jej wykonania. Jeżeli wymóg należytej staranności zostaje spełniony to czynność uważa się za wykonaną, a przyjmujący zlecenie otrzymuje wynagrodzenie. W przypadku wykonawcy dzieła nie wystarczy jedynie zachowanie należytej staranności.
We wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skardze na decyzję Prezesa NFZ z [...] marca 2021 r., Skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.
Strona podkreśliła, że nie zgadza się ze wszystkimi ustaleniami poczynionymi w ww. decyzji. Jej zdaniem Prezes NFZ, dokonał błędnej kwalifikacji prawnej umowy o dzieło. Działanie Organu należy uznać za nieprawidłowe, sprzeczne z literą prawa i częściowo podyktowane faktem, że umowa zlecenia jest obciążona dodatkowymi składkami, a umowa o dzieło nie. Zdaniem Skarżącej, Prezes NFZ traktuje pracę artystów w sposób przedmiotowy, oderwany od walorów kreatywności, traktując ją jako działanie seryjne, nie mające nic wspólnego ze sztuką. Postrzega działanie artystów w kategorii wtórnego odtwarzania dźwięków i gestów, a nie jako element twórczy.
Tymczasem muzyk, solista lub dyrygent przy każdym występie kreuje na scenie indywidualną, niepowtarzalną rolę, sztukę lub kompozycję. Ponieważ istotą opery jest wykonywanie muzyki dla widza, tu i teraz, w czasie rzeczywistym, nie ma dwóch identycznych spektakli, bo nie ma dwóch identycznych widowni, a co za tym idzie indywidualnej interpretacji wynikającej z działania tu i teraz. Reakcje widzów, przepływ energii pomiędzy widownią a sceną, sprawiają, że wykonywany utwór, jego interpretacja, a w rezultacie - przekaz artystyczny, każdorazowo się różnią. Gdyby było inaczej, opera od dawna by nie istniała - na pewno nie istniałaby od czasu, gdy pojawiły się techniki rejestracyjne, umożliwiające nagrywanie spektakli i tworzenie filmów lub wideoklipów. Fakt, że opery istnieją i wciąż mają widzów jest najlepszym dowodem na to, iż każdorazowy, niepowtarzalny akt twórczy, stanowi odrębną wartość, unikalną kreację nieporównywalną z niczym innym.
Niezależnie od treści umowy rezultat tej umowy może być tylko jeden. Muzyk gra na instrumencie. Dyrygent dyryguje. Solista śpiewa. Z treści umowy nie da się wysnuć innego wniosku. Zatem w przypadku tych umów zawsze jest prosty efekt końcowy, nie wymagający interpretacji.
Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe, zaprezentowane w zaskarżonej decyzji, stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 137), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej jako ,,Ppsa").
Zgodnie z art. 145 § 1 Ppsa Sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli miało ono istotny wpływ na wynik sprawy, lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 Kpa lub innych przepisach.
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w wyżej zakreślonych granicach, uznając skargę za zasadną, Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i umorzył postępowanie administracyjne. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny umów zawartych pomiędzy Skarżącą a Zainteresowanym, których przedmiotem był udział Uczestnika w spektaklu ,,[...] " w charakterze solisty wykonującego partię [...] . W ocenie Skarżącej umowy te wypełniały kryteria umowy o dzieło a zdaniem Organu, Uczestnikowi zlecono tylko staranne wykonanie czynności.
Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy były to umowy o dzieło, czy też inna umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kc stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym Zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych umów.
Zgodnie bowiem z art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m. in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tą samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Uznanie, iż sporne umowy nie stanowiły umowy o dzieło, uregulowanej w art. 627 i nast. Kc, lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 Kc) oznacza, że Strona, jako płatnik składek, była zobowiązana do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonego (Zainteresowanego) oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Zgodnie z art. 627 Kc, przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w związku z art. 627 Kc, wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma w końcowym efekcie do osiągnięcia określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w przypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kc, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 390-391).
Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12, LEX nr 1350308, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być sama czynność, a jedynie wynik (rezultat) tej czynności (por. także wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 września 2019r., sygn. akt II GSK 546/19).
Przechodząc zaś do charakterystyki umowy o świadczenie usług trzeba zauważyć, że jak stanowi przepis art. 750 Kc, do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 Kc, a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 Kc nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 Kc (por. L. Ogiegło [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 573 i nast.).
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 Kc i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski [w:] G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Warszawa 2006, s. 387). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy też nie.
W odróżnieniu zaś od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 Kc), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W przypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., sygn. akt II UK 60/12 – niepublikowane).
Należy również podkreślić, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Przy czym wola stron umowy nie może zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 Kc (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w L. z [...] maja 2016 r., sygn. akt [...] , Lex nr [...] ). Niezależnie zatem od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem dopiero pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 3531Kc (tak: Naczelny Sąd Administracyjny (dalej także: ,,NSA") w wyroku z dnia 6 sierpnia 2018 r., sygn. akt II GSK 1630/17). Stąd też jest istotne ustalenie, jaki był zgodny zamiar Strony zawartej umowy i jej cel (art. 65 § 2 Kc) i jakie zobowiązania miały zostać wykonane przez każdą z nich dla jej należytego zrealizowania.
Przedmiotem zakwestionowanych przez Prezesa NFZ umów zawartych pomiędzy Skarżącą a Uczestnikiem, było zgodnie z umową z [...] stycznia 2016r. wykonanie powierzonego Zainteresowanemu artystycznego przygotowania i wykonania roli /partii [...]w spektaklu ,,[...]" w reżyserii W. Z., zaś w pozostałych umowach (z [...] maja 2016r., [...] listopada 2016r., oraz [...] grudnia 2016r. dzieło zostało oznaczone jako udział w spektaklu ,,[...]" w charakterze solisty (partia [...] ). Jak wynika z treści tych umów Uczestnik był zobowiązany do osobistego wykonania wspomnianego zobowiązania i nie mógł go powierzyć innej osobie (albo co do zasady – zob. § 3 umowy z [...] maja 2016r., z [...] listopada 2016r., oraz z [...] grudnia 2016r., albo bez wymaganej zgody Strony – zob. § 9 umowy z [...] stycznia 2016r.) W ocenie Sądu, choć przedmiot umów nie został opisany w sposób obszerny to jednak zakres zobowiązania Zainteresowanego nie może budzić w światle takiego jego ujęcia żadnych wątpliwości. Chodziło bowiem o artystyczne wykonanie partii solisty w trakcie spektaklu ,,[...]" To z kolej pozwala wnioskować Sądowi, o niesłuszności stanowiska zajętego przez Organ, że tak określony przedmiot umowy, nie stanowi przedmiotu umowy o dzieło.
Podkreślenia wymaga, że umowa, w której strona zobowiązuje się do wykonania określonej produkcji artystycznej za wynagrodzeniem, ma cechy umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. Treścią bowiem zobowiązania wykonawcy nie jest samo podjęcie i wykonywanie określonych czynności, lecz oznaczony w umowie ich wynik w postaci wystawienia widowiska odpowiadającego pewnym z góry ustalonym warunkom (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 marca 1967 r. sygn. akt I CR 500/66). Sąd, podzielając powyższe stanowisko, wskazuje, że Zainteresowany był zobowiązany do osiągnięcia określonego rezultatu artystycznego w wykonaniu utworu.
Jak zaś zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 26 września 2019r. ( sygn. akt II GSK 546/19) rozważając charakter prawny umowy, której przedmiotem było przygotowanie i wykonanie partii solowych (tenor) podczas koncertu, należy mieć na uwadze w takim przypadku ,,"artystyczne wykonanie utworu" (art. 85 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim), do którego zalicza się m.in. działanie aktorów, recytatorów, dyrygentów, instrumentalistów, wokalistów, tancerzy, mimów oraz innych osób w sposób twórczy przyczyniających się do powstania wykonania (art. 85 ust. 2)". Jak dalej podkreślił ten Sąd ,,mając na uwadze nie tylko to, że stroną umowy jest artysta, ale także uwzględniając niesporny przedmiot umowy, tj. fakt powierzenia temu artyście wykonania określonych partii solowych podczas opisanych koncertów - należało przyjąć, że przedmiotem tych umów było pozostające pod ochroną artystyczne wykonanie utworu".
W świetle powyższego stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego, które podziela Sąd w niniejszej sprawie, oczywistym jest zatem, że także występ Zainteresowanego we wspomnianym spektaklu i wykonanie osobiście przez Uczestnika partii solisty - z natury rzeczy zapewne z uwagi na jego walory wokalne i przygotowanie muzyczne - przyczyniło się do indywidualnego i wyjątkowego charakteru spektaklu, nadając mu określoną rangę artystyczną. Należy zatem przyznać rację Skarżącej, że solista przy każdym występie kreuje na scenie indywidualną, niepowtarzalną rolę, sztukę lub kompozycję. Reakcje widzów, przepływ energii pomiędzy widownią a sceną, sprawiają zaś, że wykonywany utwór, jego interpretacja, a w rezultacie - przekaz artystyczny, każdorazowo się różnią. Zasadnie należy zatem przyjąć, że w niniejszej sprawie przedmiot zawartych umów stanowił artystyczne wykonanie utworu.
W ocenie Sądu trzeba przy tym podkreślić, że samo skrótowe ujęcie opisu dzieła w umowach, bynajmniej nie uprawnia domniemania istnienia w rzeczywistości umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 Kc). Enigmatyczność umowy o dzieło nie może podważać automatycznie jej charakteru prawnego, skoro o charakterze umowy rozstrzyga nie jej brzmienie, lecz rzeczywista treść (art. 65 Kc) i istota przyjętego przez wykonawcę zobowiązania.
W świetle powyższego, w ocenie Sądu, strony spornych umów określiły w sposób jednoznaczny przedmiot umowy (dzieło), którym miał być udział Zainteresowanego w spektaklu ,,[...]" , każdorazowo w celu artystycznego wykonania partii solisty. Tak też postrzegały istotę umów umieszczając w nich postanowienia określające należne Uczestnikowi wynagrodzenie nie tylko za wykonanie dzieła, ale i za korzystanie przez Stronę z artystycznego jego wykonania, stosownie do postanowień ustawy z 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. W tym zatem przypadku przedmiot umowy polegający na wykonaniu partii solisty w spektaklu w pełni spełniał wymogi umowy o dzieło o charakterze niematerialnym.
Z tych względów Sąd uznał, że Organ naruszył przepis art. 734 § 1 w związku z art. 750 Kc, poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że łączące Strony umowy były umowami o świadczeniu usług, a nie umowami o dzieło, w myśl art. 627 Kc, pomimo że specyfika umów zawartych z Uczestnikiem wskazuje na wszelkie cechy umowy o dzieło. Doprowadziło to w konsekwencji do naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, polegające na uznaniu, że Zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, w związku ze świadczeniem pracy na podstawie spornych umów. Doszło bowiem do zastosowania tego przepisu prawa materialnego do stanu faktycznego sprawy (subsumcja) w sytuacji gdy stan ten nie odpowiadał stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w tej normie prawnej jak i nie mógł być "podciągnięty" pod hipotezę określoną w tej normy prawnej (por. postanowienie SN z dnia 15 października 2001 r., sygn. akt I CKN 102/99).
Z uwagi na powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a Ppsa, orzekł jak w punkcie 1 sentencji wyroku, uchylając zaskarżoną decyzję. Jako że prowadzenie dalszego postępowania administracyjnego byłoby w przedmiotowej sprawie zbędne, Sąd na podstawie art. 145 § 3 Ppsa umorzył postępowanie administracyjne w sprawie w punkcie 2 sentencji wyroku. Jednocześnie Sąd, pomimo, że Skarżąca była reprezentowana także przez profesjonalnego pełnomocnika, na podstawie art. 206 Ppsa, odstąpił od zasądzenia na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania w postaci wynagrodzenia radcy prawnego, mając na uwadze, że skarga sporządzona została przez pracownika O. w B.– P. W..
Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym, w składzie trzech sędziów, stosownie do zarządzenia Przewodniczącego Wydziału VI Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 9 lipca 2021r. oraz zgodnie z art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020r. poz. 374 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło