VI SA/Wa 1521/13
WyrokWSA w Warszawie2014-04-17
Skład orzekający: Małgorzata Grzelak, Magdalena Maliszewska, Elżbieta Olechniewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewóz osób realizowany przez firmę ochroniarską, polegający na transporcie przesyłki pod ochroną wraz z osobą zlecającą, stanowi niezarobkowy przewóz drogowy na potrzeby własne, czy też przewóz okazjonalny osób podlegający obowiązkowi uzyskania licencji?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przewóz realizowany przez firmę ochroniarską, nawet jeśli związany z ochroną osób i mienia, nie spełnia definicji niezarobkowego przewozu drogowego, ponieważ nie zostały spełnione kluczowe przesłanki, takie jak zatrudnienie kierowcy na umowę o pracę czy charakter przewożonych rzeczy. Ponadto, stwierdzono, że przewóz ten nosił znamiona przewozu okazjonalnego osób, który wymagał uzyskania licencji, a jej brak, wraz z naruszeniem przepisów dotyczących konstrukcji pojazdu i jego oznakowania, skutkował utrzymaniem w mocy kary pieniężnej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na B. Sp. z o.o. za wykonywanie przewozu osób bez wymaganej licencji. Firma twierdziła, że realizuje niezarobkowy przewóz na potrzeby własnej działalności ochroniarskiej, polegający na transporcie przesyłki pod ochroną wraz z osobą zlecającą. Organy administracji uznały, że był to zarobkowy przewóz okazjonalny osób, naruszający przepisy ustawy o transporcie drogowym. Skarżąca kwestionowała tę kwalifikację, wskazując na służebny charakter przewozu wobec podstawowej działalności ochrony.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Elżbieta Olechniewicz (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 kwietnia 2014 r. sprawy ze skargi B. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z [...] marca 2013 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej "GITD"), wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.; Dz.U. z 2011 r. Nr 76, poz. 409), art. 4 pkt 11 i pkt 22, art. 5 ust. 1, art. 11 ust. 3, art. 18 ust. 4a i ust. 5, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1265 ze zm., dalej "u.t.d.") oraz 1p. 1.1, 2.9 i 2.10 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez B. Sp. z o.o. (zwana też "Skarżącą") utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] stycznia 2013 r., o nałożeniu na Skarżącą kary pieniężnej w wysokości 10.000 zł.
Do wydania powyższych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W związku z przeprowadzoną kontrolą drogową przez funkcjonariuszy Policji doszło do zatrzymania [...] sierpnia 2012 r. około godz. 22:00 w W. na ulicy M. przy ul. K. pojazdu marki S. o nr rej. [...], na boku którego znajdowały się: nr telefonu "[...]" oraz napisy: "E.", "E.", "[...]", "B..". Podczas kontroli stwierdzono, że w pojeździe przewożona była pasażerka, kierowca jednak nie okazał licencji na wykonywanie transportu drogowego osób. Stwierdzono również, że pojazd jest konstrukcyjnie przeznaczony do przewozu 5 osób. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał, że jest zatrudniony w firmie B. Sp. z o.o. jako kierowca. Usługi bezpiecznego przejazdu otrzymuje z bazy "E. Nie posiadał wypisu z licencji na wykonywanie działalności polegającej na zarobkowym przewozie osób. Ponadto w pojeździe znajdowało się elektroniczne urządzenie pomiarowo - liczące oraz kasa rejestrująca. Kontrola została udokumentowana protokołem nr [...].
W efekcie kontroli [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wszczął postępowanie administracyjne. W toku postępowania organ uzyskał informacje z Urzędu [...], iż Skarżącej nie udzielono licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób ani na transport drogowy taksówką.
Następnie decyzją z dnia [...] stycznia 2013 r. nałożył karę pieniężną w wysokości 10.000 zł. Organ administracji wskazał, iż Skarżąca świadczy usługi okazjonalnego przewozu osób w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 5 u.t.d., wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b oraz wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji.
Skarżąca w odwołaniu z dnia [...] lutego 2013 r. podniosła, że jest firmą działającą jako agencja ochrony na podstawie koncesji udzielonej przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, więc przedmiotem jej działalności jest świadczenie usług ochrony osób i mienia, co precyzuje regulamin zaakceptowany przez klienta firmy. Regulamin ten dopuszcza sytuację asystowania osoby zlecającej przejazd. Skarżąca wskazała, że zgodnie z art. 3 ustawy o ochronie osób i mienia ochrona osób i mienia realizowana jest w formie bezpośredniej ochrony fizycznej, stałej lub doraźnej, w związku z czym jej kierowca podczas przejazdu jest w stałym kontakcie z pracownikami agencji ochrony, którzy w razie potrzeby w każdej chwili gotowi są do interwencji. Takie działania zakwalifikowała jako niezarobkowy transport drogowy, czyli przewóz na potrzeby własne, o którym mowa w art. 4 ust. 4 u.t.d. Zaznaczyła, iż zasadniczym kryterium pozwalającym na zakwalifikowanie danego przejazdu jako przewóz drogowy na potrzeby własne będzie służebny charakter tego przejazdu wobec podstawowej działalności gospodarczej prowadzonej przez przedsiębiorcę tj. usług ochrony osób i mienia. Okoliczność, iż przedmioty objęte ochroną musiały zostać poddane transportowi nie mógł w jej ocenie, stanowić o kwalifikowaniu takiego przejazdu jako transport drogowy. Świadczone usługi zakwalifikowała jako niezarobkowy transport drogowy. Wyjaśniła, iż kontrolowany pojazd był używany do przewozu przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, a przedsiębiorca legitymował się tytułem prawnym do tego pojazdu. Wywiodła, iż przewóz był wykonywany na potrzeby własne, związane z prowadzoną przez nią działalnością w zakresie usług ochrony osób i mienia. Dodatkowo dokonywany przewóz nie był przewozem dokonywanym w zakresie świadczonych przez niego usług turystycznych.
Podniosła, iż nie wykonywała przewozu okazjonalnego, tylko wykonywała usługę przewozu rzeczy pod ochroną w asyście właściciela przewożonej rzeczy.
Tym samym jej działania nie mieściły się w definicji przewozu okazjonalnego, zawartej w art. 4 pkt 11 u.t.d., zinterpretowanej przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 20 września 2007 r., sygn. akt I OSK 1361/06.
GITD w zaskarżonej decyzji stwierdził wykonywanie przez Skarżącą zarobkowego okazjonalnego przewozu osób bez wymaganej licencji.
W odniesieniu do argumentów strony dotyczących wykonywania działalności w zakresie ochrony osób i mienia zważył, iż z rozdziału 5 ustawy z dnia 22 sierpnia 1997 r. o ochronie osób i mienia (Dz. U. z 2005 r. Nr 145, poz. 1221 ze zm.) wynikają wymagania kwalifikacyjne pracowników ochrony, m.in. obowiązek posiadania przez nich licencji pracownika ochrony I lub II stopnia. Tymczasem podczas kontroli drogowej kierowca nie okazał żadnej ze wskazanych licencji.
Organ odwoławczy nie zgodził się z argumentacją Skarżącej, że przewóz przez nią wykonywany odbywał się na potrzeby własne, gdyż był związany z prowadzoną przez nią działalnością w zakresie usług ochrony osób i mienia, a nie z transportem drogowym. Organ wskazał, że transportem drogowym jest podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju oraz każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków nie zarobkowego przewozu drogowego i działalność gospodarcza w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy. Bezsporne jest zatem, że Skarżąca w dniu kontroli wykonywała przewóz okazjonalny w ramach transportu drogowego osób. GITD dodał, że podejmowane przez Skarżącą działania niewątpliwie zmierzają do obejścia prawa. Niedopuszczalna jest praktyka, zgodnie z którą dla obejścia obowiązujących przepisów przedsiębiorca, który de facto wykonuje przewóz osób, może uniknąć spełnienia ciążących na nim obowiązków w tym zakresie poprzez wskazanie, że przewozi bagaż pasażera, a nie jego samego. Za niedopuszczalną uznał sytuację, w której pasażer miałby być jedynie "dodatkiem" do przewożonego bagażu. W ocenie organu odwoławczego jeżeli zarobkowemu przewozowi rzeczy towarzyszyć będzie przewóz pasażera, to będziemy mieli do czynienia także z zarobkowym przewozem osób i wówczas pełne zastosowanie będzie miała ustawa o transporcie drogowym.
Ponadto o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu przez Skarżącą miało świadczyć oznaczenie kontrolowanego pojazdu w sposób jednoznacznie wskazujący, że wykonywany jest nim przewóz osób. Na dowód tego wskazał oznaczenie na przedniej szybie pojazdu napisu "E.", natomiast na tylnej "[...]". Na bocznych drzwiach pojazdu znajdowały się napisy "B." oraz "[...]". W kontrolowanym pojeździe zamontowane było również urządzenie pomiarowo - liczące marki ALWI.
W istocie Skarżąca wykazywała zamiar zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Cennik oraz poszczególne stawki za przewóz są określane według granic stref taksówkowych, sugerowały, jaki charakter usług świadczył przewoźnik. Istniejące ustawowe regulacje zostały wprowadzone w celu skutecznej ochrony przewoźników taksówkowych oraz ich pasażerów, m.in. nie pozwalają one podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne potencjalnych klientów wprowadzać w błąd co do rodzaju przewozu.
W konsekwencji uznał, że doszło do naruszenia przepisów art. 5 oraz art. 18 ust. 4a i 5 u.t.d., w związku z czym utrzymał w mocy decyzję I instancji.
Skarżąca w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzuciła wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, polegającym na błędnej wykładni:
- art. 4 pkt 11 u.t.d. polegającej na stwierdzeniu, iż Skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny osób podczas gdy świadczyła ona usługę przewozu rzeczy pod ochroną;
- art. 4 pkt 11 u.t.d. w zw. z art. 18 ust. 4a i 4b oraz w zw. z art. 18 ust. 5 u.t.d. polegającej na stwierdzeniu, że Skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny osób z naruszeniem przepisów konstrukcyjnych przewidzianych dla pojazdów podczas gdy kontrolowany pojazd nie służył do przewozu okazjonalnego osób;
- art. 5 ust. 1 u.t.d. przez uznanie wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji podczas gdy stanowił on niezarobkowy transport drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej równocześnie spełniając warunki określone w art. 4 pkt 4 u.t.d.
Powtarzając argumentację zawartą w odwołaniu, Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji GITD i poprzedzającej ją decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego.
Dodatkowo wskazała, że pracownik zatrudniony na umowę zlecenia wykonywał usługę ochrony mienia - przewozu chronionej rzeczy. Podniosła, że usługa jaką wykonywał kierowca nie jest objęta ustawowym obowiązkiem posiadania licencji pracownika ochrony, ponieważ zatrudnia ona pracowników posiadających wymagane prawem licencje lecz ich zadania w zakresie działalności są odmienne.
W ocenie Skarżącej spełniała wszystkie przesłanki z art. 4 pkt 4 u.t.d. do uznania świadczonych usług jako niezarobkowy transport drogowy. Końcowo stwierdziła, iż nie dokonywała przewozu osób, a jedynie transportu powierzonej ochrony rzeczy.
GITD w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi, wskazując, że aktualne pozostaje stanowisko wyrażone w treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Organ dodał, odwołując się do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 stycznia 2010 r. sygn. akt II GSK 355/09, że przepis art. 18 ust. 5 u.t.d. ma na celu ochronę przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy taksówką, na podstawie licencji, przed nieuzasadnioną konkurencją ze strony przedsiębiorcy wykonującego przewozy okazjonalne. Oznacza to w konsekwencji, że ograniczenia w zakresie wyposażenia i oznakowania pojazdu do przewozu osób, o których mowa w art. 18 ust. 5 u.t.d., odnoszą się zarówno do przedsiębiorcy wykonującego tę działalność pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, jak i przedsiębiorcy, dla którego przewozy okazjonalne stanowią przedmiot działalności podstawowej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm., dalej "p.p.s.a.").
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż skarga jest niezasadna. Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ organy Inspekcji Transportu Drogowego nie naruszyły przepisów postępowania administracyjnego oraz przepisów prawa materialnego wydając rozstrzygnięcia w obu instancjach.
W badanej sprawie nie budzą wątpliwości okoliczności faktyczne stanowiące przedmiot wydanych decyzji, spór natomiast dotyczy subsumpcji ustalonego stanu faktycznego do właściwych norm prawnych. Istota tego sporu sprowadza się do kwestii, czy dokonane działania Skarżącej należałoby zakwalifikować jako niezarobkowy przewóz drogowy, czyli przewóz na potrzeby własne, o którym mowa w art. 4 pkt 4 u.t.d., czy też jako przewóz okazjonalny osób, o którym mowa w art. 4 pkt 11 tej ustawy, jak twierdzą organy orzekające w sprawie.
Punkt wyjścia analizy stanu prawnego stanowią definicje legalne "niezarobkowego przewozu drogowego" oraz "przewozu okazjonalnego". Zgodnie z art. 4 pkt 4 u.t.d. niezarobkowy przewóz drogowy czyli przewóz na potrzeby własne to: "każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki:
a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników,
b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi,
c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin,
d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych".
Skarżąca podnosiła, że przedmiotem jej działalności gospodarczej jest świadczenie usług ochrony osób i mienia, na którą uzyskała koncesję Ministra Spraw Wewnętrznych z [...] kwietnia 2012 r. W ramach świadczonych usług ochrony, mieszczą się też usługi transportu obejmujące dowóz przesyłki z miejsca początkowego do miejsca docelowego, z możliwością osobistego uczestnictwa w transporcie przesyłki osoby zlecającej wykonanie usługi. Skarżąca twierdziła, że usługi transportu rzeczy pod ochroną stanowią pomocniczą, służebną działalność Skarżącej wobec działalności podstawowej, obejmującej usługi ochrony osób i mienia. To działalność w zakresie usług ochrony osób i mienia stanowi podstawę dochodu Skarżącej, a nie transport przedmiotów objętych ochroną, który spełnia wszystkie przesłanki niezarobkowego transportu drogowego.
Odnosząc się do powyższych twierdzeń Skarżącej, opierając się na ustaleniach stanu faktycznego dokonanych przez organy Inspekcji Transportu Drogowego, Sąd stwierdza, że Skarżący spośród czterech, nie spełnia dwóch przesłanek legalnej definicji niezarobkowego transportu drogowego, określonych w art. 4 pkt 4 lit. a) i c) u.t.d.
Po pierwsze, zatrzymany do kontroli pojazd samochodowy nie był prowadzony ani przez przedsiębiorcę ani przez jego pracownika. Kierowca tego pojazdu zeznał, że z firmą B. podpisał umowę zlecenia. Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 24 lipca 2007 r., sygn. akt I OSK 1254/06, odnosząc się do art. 4 pkt 4 lit a) u.t.d.: Powołany przepis posługuje się pojęciem "pracownik". (...) Ustawa o transporcie drogowym definicji pojęcia "pracownik" nie zawiera. Brak definicji danego pojęcia w danym akcie normatywnym lub danej gałęzi prawa oznacza, że w przypadku istnienia jego definicji w innej gałęzi prawa należy oprzeć się na definicji legalnej (...). Taką jest definicja pojęcia "pracownik" zawarta w Kodeksie pracy. Zauważyć należy, że gdyby ustawodawca uznawał za możliwe posługiwanie się terminem "pracownik" w innym niż kodeksowe znaczeniu, to niewątpliwie w ustawie o transporcie drogowym zawarłby odmienną definicję tego pojęcia. Zgodnie z treścią art. 2 Kodeksu pracy, "pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę". Definicja pracownika nie obejmuje swym zakresem osoby zatrudnionej na podstawie cywilnoprawnej umowy zlecenia, co wyklucza spełnienie przesłanki niezarobkowego przewozu drogowego, o której mowa w art. 4 pkt 4 lit a) u.t.d.
Po drugie, rzeczy przewożone nie były własnością przedsiębiorcy, nie zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione. Jak wyjaśnia Skarżąca, świadczone przez nią usługi transportu obejmują dowóz pod ochroną przesyłki z miejsca początkowego do miejsca docelowego, z możliwością osobistego uczestnictwa w transporcie przesyłki osoby zlecającej wykonanie usługi, co wskazuje, że nie są to rzeczy, o których mowa w art. 4 pkt 4 lit c) u.t.d. Ponadto, z akt administracyjnych sprawy wynika, że celem przejazdu nie był przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin. W zatrzymanym pojeździe znajdował się pasażer, nie będący pracownikiem przedsiębiorstwa, ani rodziną. Z ustaleń poczynionych podczas kontroli zatrzymanego pojazdu wynika także, że przejazd nie odbywał się z przedsiębiorstwa, ani do przedsiębiorstwa, w formie zlecenia telefonicznego. Ponadto trudno też uznać, że sporny przejazd odbywał się na potrzeby własne Skarżącej, skoro odbywał się on w interesie osoby zlecającej usługę, czy to ochrony osób i mienia, czy też transportu rzeczy pod ochroną. Oznacza to, iż Skarżąca nie spełniła również przesłanki niezarobkowego przewozu drogowego, o której mowa w art. 4 pkt 4 lit. c) u.t.d.
Skarżąca twierdziła, że celem przejazdu były własne potrzeby przedsiębiorstwa, gdyż był on związany z prowadzoną przez niego działalnością w zakresie usług ochrony osób i mienia, a nie z działalnością w zakresie transportu drogowego. Tymczasem, co należy wyraźnie podkreślić, w świetle omawianego przepisu nie wystarczy, że przewóz jest wykonywany pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, lecz aby uznać go za niezarobkowy przewóz drogowy, konieczne jest spełnienie czterech przesłanek, z których Skarżąca, jak wyżej wykazano, nie spełniła dwóch. Oznacza to natomiast, że sporny w niniejszej sprawie przewóz, mieści się w definicji transportu drogowego w rozumieniu art. 4 pkt 3 lit. a u.t.d., którym jest poza krajowym transportem drogowym lub międzynarodowym transportem drogowym również, każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4 art. 4 tej ustawy. Z konstatacji niniejszej wynikają dwa ważne w niniejszej sprawie wnioski. Po pierwsze, dla zakwalifikowania danego przewozu do transportu drogowego, w rozumieniu omawianej ustawy, nie jest konieczne wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy lecz wystarczy, że jest on wykonywany pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, np. działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług ochrony osób i mienia. Po drugie w świetle art. 5 ust. 1 u.t.d., w brzmieniu obowiązującym w dniu dokonanej kontroli drogowej, inicjującej niniejszą sprawę, podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymagało uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego.
Dalsza analiza przepisów mających zastosowanie w sprawie wskazuje, że sporny przewóz miał charakter "przewozu okazjonalnego" zdefiniowanego w art. 4 pkt 11 u.t.d. Z negatywnej definicji "przewozu okazjonalnego" wynika, że jest to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Okoliczności faktyczne przewozu, który miał miejsce w przedmiotowej sprawie nie pozwalają zaliczyć go do żadnego z trzech wymienionych przewozów w przytoczonej definicji. Ponadto z ustaleń poczynionych podczas kontroli zatrzymanego pojazdu również niezbicie wynika, że w chwili jego zatrzymania znajdował się w nim pasażer. W tym stanie rzeczy, dla dokonanego przez Skarżącą w niniejszej sprawie przewozu okazjonalnego, nie ma istotniejszego znaczenia czy w pojeździe znajdowały się również jakieś bagaże, nawet będące przedmiotem specjalnej troski Skarżącej.
Wspomniany powyżej, wynikający z art. 5 ust. 1 u.t.d. wymóg uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego, odnosi się również do wykonywania przewozów okazjonalnych. Przepisy ustawy o transporcie drogowym nie przewidywały bowiem szczególnej regulacji w tym zakresie odnoszącej się do przewozów okazjonalnych, poza regulacją zawartą w art. 18 ust. 2 i ust. 3 tej ustawy, dotyczącą jednak przewozów okazjonalnych w międzynarodowym transporcie drogowym, w rozumieniu art. 18 ust. 2 ustawy. W postępowaniu administracyjnym zostało natomiast niezbicie wykazane, że pomimo obowiązku wynikającego z art. 5 ust. 1 u.t.d., Skarżąca nie posiadała wymaganej licencji. Już w trakcie kontroli drogowej kierowca zatrzymanego pojazdu nie przedstawił wypisu z licencji, wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 87 ust. pkt 1. Ponadto w toku postępowania administracyjnego [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, po wystąpieniu z odpowiednim pytaniem do Urzędu [...], uzyskał informację, że Prezydent [...] nie udzielał Skarżącej licencji na wykonywanie transportu drogowego, ani na transport drogowy taksówką.
Przepisy ustawy o transporcie drogowym, w przypadku przewozu okazjonalnego przewidują również ograniczenia konstrukcyjne pojazdu, którym wykonywany jest ten rodzaj przewozu. Zgodnie z art. 18 ust. 4a tej ustawy, przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Podczas kontroli drogowej ustalono natomiast, że zatrzymany samochód był konstrukcyjnie przeznaczony do przewozu 5 osób, co wynikało z dowodu rejestracyjnego i zostało potwierdzone w protokole kontroli podpisanym przez kierowcę samochodu. Art. 18 ust. 4b u.t.d., dopuszcza odstępstwa od ww. ograniczenia konstrukcyjnego pojazdu. Przepis ten zatem dopuszcza przewóz okazjonalny pojazdami zabytkowymi albo samochodami osobowymi, niespełniającym omawianego kryterium konstrukcyjnego, przy czym muszą one być wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowić przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy, a w przypadku samochodów osobowych muszą być spełnione łącznie dodatkowe wymogi. Muszą one być prowadzone przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę, na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem tego przewozu, z tym, że zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej albo gotówką lecz w lokalu przedsiębiorstwa. W niniejszej sprawie żaden z tych wymogów nie został spełniony. Zatrzymany pojazd nie był prowadzony przez Skarżącą jak również przez jego pracownika, co zostało już wcześniej wykazane. Z zeznań kierowcy z całą pewnością wynika, że sporny przejazd nie odbywał się na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, lecz na zlecenie telefoniczne. Opłaty nie ustalono w formie ryczałtowej przed rozpoczęciem przewozu, gdyż była ona uzależniona od wskazań urządzenia pomiarowo-liczącego. Z protokołu kontroli nie wynika, aby pojazd wyposażony był w terminal do rozliczeń bezgotówkowych i z całą pewnością zapłata nie była uregulowana gotówką w lokalu przedsiębiorstwa. Nie budzą zatem wątpliwości Sądu, ustalenia organu Inspekcji Transportu Drogowego pierwszej instancji, co do naruszenia przez Skarżącą w niniejszej sprawie normy wynikającej z art. 18 ust. 4a u.t.d.
Przepisy ustawy o transporcie drogowym normują również pewne zakazy w przypadku przewozów okazjonalnych. Zgodnie zatem z art. 18 ust. 5 omawianej ustawy: Przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
1) umieszczania i używania w pojeździe taksometru;
2) umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi;
3) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, stwierdził naruszenie przez Skarżącą w niniejszej sprawie, zakazu z pkt 1 i pkt 2 przytoczonego przepisu. Z ustaleń organu, potwierdzonych protokołem kontroli podpisanym przez kierowcę zatrzymanego pojazdu oraz dokumentacją fotograficzną wynika, że w pojeździe zostało umieszczone elektroniczne urządzenie pomiarowo-liczące oraz kasa rejestrująca. Organ stwierdził, że zainstalowane w pojeździe urządzenie pomiarowo-liczące w połączeniu z kasą rejestrującą jest tożsame z taksometrem, bowiem przelicza przebytą drogę na wartość pieniężną. Warto w tym miejscu przytoczyć stwierdzenia zawarte w przywołanym przez organ I instancji wyroku z 13 maja 2009 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego sygn. akt II GSK 911/08: "(...) drogomierz (dalmierz) połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru, w rozumieniu art. 18 ust. 5 pkt 1 u.t.d., gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób (...)" (podobnie: Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 16 października 2012 r. sygn. akt II GSK 1505/11). Uwzględniając zatem orzecznictwo w niniejszej kwestii, Sąd zgadza się z ustaleniami organu, iż w przedmiotowej sprawie miało miejsce naruszenia zakazu umieszczania i używania w pojeździe taksometru.
Materiał dowodowy w postaci dokumentacji fotograficznej oraz zapisów protokołu kontroli podpisanego przez kierowcę zatrzymanego pojazdu, potwierdza również naruszenie zakazu umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi. Z pośród szeregu oznaczeń znajdujących się na zatrzymanym pojeździe, w tym numeru telefonu, o którym na podstawie akt sprawy nie można powiedzieć czy jest to telefon Skarżącej, nie budzi wątpliwości fakt umieszczenia na z zewnątrz pojazdu nazwy Skarżącej w postaci napisu: "B.". Również w tej kwestii warto odwołać się do orzecznictwa, w tym do wyroku z 18 listopada 2009 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego sygn. akt II GSK 180/09, w którym odnosząc się do art. 18 ust. 5 u.t.d., Sąd stwierdził, że: W tym miejscu należy podkreślić, że przepis ten nie może być rozumiany w taki sposób, iż do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę wyodrębnionym składnikom majątkowym i różnić się od jego firmy. Napis zatem, umieszczony z zewnątrz zatrzymanego pojazdu: "B." nie jest firmą Skarżącej, ale z całą pewnością nazwą pozwalającą na bezproblemową identyfikację Skarżącej, jako przedsiębiorcy.
Konstrukcja omawianego przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d., pozwala na stwierdzenie naruszenia choćby jednego z wymienionych w nim zakazów, aby wobec danego podmiotu została wymierzona kara pieniężna, co uzasadnia ratio legis tej regulacji. Wyjaśnia je Naczelny Sąd Administracyjny m.in. w wyroku z 5 czerwca 2012 r. sygn. akt II GSK 803/11 wskazując, że: Ratio legis wprowadzenia zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d., było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930). Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (w omawianym znaczeniu) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą być przekonani, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie spełnia standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką.
Podobnie wypowiedział się w tej kwestii Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 18 listopada 2009 r. sygn. akt II GSK 180/09, który dodał, że: Przepis art. 18 ust. 5 powołanej ustawy ma na celu ochronę przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy taksówką, na podstawie licencji, przed nieuzasadnioną konkurencją ze strony przedsiębiorcy wykonującego przewozy okazjonalne. Oznacza to w konsekwencji, że ograniczenia w zakresie wyposażenia i oznakowania pojazdu do przewozu osób, o których mowa w art. 18 ust. 5 u.t.d., odnoszą się zarówno do przedsiębiorcy wykonującego tę działalność pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, jak i przedsiębiorcy, dla którego przewozy okazjonalne stanowią przedmiot działalności podstawowej.
Biorąc pod uwagę powyższe Sąd stwierdza, że organy rozstrzygające w niniejszej sprawie nie dokonały, zarzucanego przez Skarżącą, naruszenia przepisów prawa materialnego, przez błędną wykładnię omówionych powyżej przepisów oraz przyjęcie, że w przedmiotowej sprawie Skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny.
Dla dopełnienia czynionych rozważań, wypada zwrócić uwagę na nie pozbawioną podstaw, argumentację zaprezentowaną przez GITD w zaskarżonej decyzji, opartą na analizie przepisów ustawy z dnia 22 sierpnia 1997 r. o ochronie osób i mienia, regulaminu świadczenia usług transportu przez Skarżącą, jak również na analizie samych wyjaśnień Skarżącej, zmierzającą do wykazania, że tak naprawdę to właśnie działalność w zakresie usług przewozu osób jest jej podstawową działalnością gospodarczą. Podkreślenia jednak wymaga, że przyjmując konwencję narzuconą przez Skarżącą, nie ulega wątpliwości, iż przedmiotem niniejszej sprawy jest dokonany przez nia przewóz okazjonalny i nie ma znaczenia, czy jest on dokonany pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności, czy też jest on dokonany w ramach podstawowej działalności w zakresie usług przewozu osób, ponieważ w obu przypadkach, za prawidłowo ustalone przez organ I instancji Inspekcji Transportu Drogowego, naruszenia grozi jednakowa kara pieniężna.
Zgodnie z załącznikiem nr 3 do u.t.d. za każde z trzech naruszeń, tj. art. 5 ust. 1, art. 18 ust. 4a oraz ust. 5, grozi 8000 zł kary pieniężnej. Jak stanowi natomiast art. 92a ust. 2 u.t.d. suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych.
W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji I instancji, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło