VI SA/Wa 1611/13

WyrokWSA w Warszawie2014-05-23

Skład orzekający: Małgorzata Grzelak, Izabela Głowacka-Klimas, Dariusz Zalewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewóz rzeczy pod ochroną, wykonywany przez firmę ochroniarską, w którym uczestniczy właściciel rzeczy, może być zakwalifikowany jako niezarobkowy przewóz drogowy na potrzeby własne, czy też jako przewóz okazjonalny osób, wymagający licencji?
Ratio decidendi
Przewóz drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę, który nie jest pracownikiem skarżącej spółki, nie może być uznany za przewóz na potrzeby własne, nawet jeśli jest pomocniczy wobec podstawowej działalności gospodarczej. Kierowca zatrudniony na umowę zlecenie nie jest pracownikiem w rozumieniu Kodeksu pracy, co wyklucza spełnienie przesłanki niezarobkowego przewozu drogowego. W związku z tym, wykonywanie takiego przewozu bez wymaganej licencji stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, uzasadniające nałożenie kary pieniężnej.
Stan faktyczny
Spółka B. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za wykonywanie przewozu drogowego bez wymaganej licencji, przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych oraz z naruszeniem zakazu oznaczania pojazdu. Spółka twierdziła, że wykonywała usługę ochrony mienia i przewozu rzeczy pod ochroną, a kierowca był zatrudniony na umowę zlecenie. Organy administracji uznały, że był to przewóz okazjonalny osób, a nie przewóz na potrzeby własne. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia WSA Dariusz Zalewski Protokolant sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 maja 2014 r. sprawy ze skargi B. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę B. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (skarżąca w niniejszej sprawie) wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2013 r. nr [...], którą utrzymano w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2012 r. nakładającą na skarżącą spółkę karę pieniężną za wykonywanie przejazdu z naruszeniem ustawy o transporcie drogowym w wysokości 10.000 zł. Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 4 pkt 11 i 22, art. 5 ust. 1, art. 11 ust. 3, art. 18 ust. 4a i ust. 5, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 o transporcie drogowym (Dz. U z 2012 r., poz. 1265) – dalej jako "u.t.d." oraz lp. 1.1, 2.9 i 2.10 załącznika nr 3 do u.t.d. Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu [...] lipca 2012 r. w W. przy ul. [...] przeprowadzono kontrolę drogową samochodu marki [...] o nr rej. [...], którym kierował I. M.. W trakcie kontroli stwierdzono: - wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 5, - wykonywanie, przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b; - wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Dla celów dowodowych sporządzono kserokopię okazanych dokumentów oraz wykonano dokumentacje fotograficzną pojazdu. W charakterze świadka przesłuchano kierowcę skontrolowanego pojazdu. Przebieg kontroli został utrwalony protokołem nr [...]. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego pismem z dnia [...] listopada 2012 r. zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania administracyjnego w przedmiocie stwierdzonych w trakcie kontroli naruszeń. W toku prowadzonego postępowania administracyjnego, organ I instancji, uzyskał odpowiedź z Urzędu Miasta W., że nie została udzielona przedsiębiorcy B. Sp. z o.o. licencja na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, ani licencja na wykonywanie transportu drogowego taksówką (v. pismo Urzędu W. z dnia [...] listopada 2012 r.). Strona w toku postępowania wyjaśniła, że kierowca skontrolowanego pojazdu w dniu kontroli świadczył swoim pojazdem usługę reklamy firmy B. Sp. z o.o. Ponadto kierowca pojazdu w ramach zawartej ze spółką umowy świadczył usługę bezpiecznego przejazdu w ramach ochrony osób i mienia. Na dowód powyższego strona przedstawiła kopię umowy na świadczenie usług reklamowych, kopię koncesji na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie usług ochrony osób i mienia oraz kopię regulaminu świadczenia usług transportu. Postępowanie zakończyło się wydaniem przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego decyzji z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...] nakładającej na spółkę B. karę pieniężną w wysokości 10000 złotych za następujące naruszenia: - wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, - wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 5 utd., - wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b utd. W ocenie organu pierwszej instancji z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika bezspornie, iż w trakcie kontroli wykonywana była usługa okazjonalnego przewozu osób. Dowodami na powyższe są ustalenia protokołu kontroli, notatka urzędowa funkcjonariusza Policji, który przeprowadzał kontrolę oraz sporządzone kserokopie okazanych podczas kontroli dokumentów. Podczas kontroli kierowca przewoził zarobkowo pasażera, którego dane zostały zamieszczone w treści notatki urzędowej. Organ wskazał, że stosownie do treści art. 5 ww. ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji a w dniu kontroli strona jej nie posiadała. Ponadto organ zaakcentował, że na pojeździe umieszczono numer telefonu "[...]" oraz napisy: "[...]", "[...]" oraz "[...]", co stanowi naruszenie zakazu określonego w art. 18 ust. 5 pkt. 2) ustawy o transporcie drogowym. W odwołaniu od powyższej decyzji strona zarzuciła naruszenie prawa polegające na błędnej wykładni art. 4 ust. 11 ustawy o transporcie drogowym oraz art. 5 ust. 1 ww. ustawy. W uzasadnieniu podniosła, że jest firmą działającą jako agencja ochrony na podstawie koncesji udzielonej przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w dniu [...] kwietnia 2012 r. Wskazała, że kierowca spółki podczas przejazdu jest w stałym kontakcie z pracownikami agencji ochrony, którzy są gotowi do interwencji. Tym samym działania skarżącej należy zakwalifikować jako niezarobkowy transport drogowy. W ocenie skarżącej jej działania nie mogą być zakwalifikowane jako wykonywanie przewozu okazjonalnego. Strona podała, iż w zakresie prowadzonej przez siebie działalności ochrony osób i mienia, wykonywała usługę m.in. przewozu rzeczy pod ochroną. Zgodnie z regulaminem świadczenia usług właściciel rzeczy mógł asystować przy wykonywaniu usługi jeżeli nie stały temu na przeszkodzie ważne przyczyny. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy podkreślił, że materiał dowodowy zebrany w sprawie bezspornie uzasadnia przyjęcie, że w chwili kontroli była wykonywana usługa okazjonalnego przewozu osób. Organ wskazał, że koncesja udzielona stronie w dniu [...] kwietnia 2012 r., uprawnia stronę do wykonywania działalności gospodarczej w zakresie usług ochrony osób i mienia, jednak z ustawy z dnia 22 sierpnia 1997 roku o ochronie osób i mienia (Dz. U. z 2005 r. Nr 145, poz. 1221 ze zm.) wynikają wymagania kwalifikacyjne pracowników ochrony, m.in. obowiązek posiadania przez nich licencji pracownika ochrony I lub II stopnia. Według organu, wykonywany przez skarżącą przewóz nie mógł być zakwalifikowany jako przewóz na potrzeby własne, ani przewozem pracowników i ich rodzin. Nie została bowiem spełniona przesłanka z art. 4 pkt 4 a) ustawy o transporcie drogowym, gdyż na dzień kontroli kierowca nie był pracownikiem strony. GITD wskazał, że transportem drogowym jest podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy (art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym) oraz każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4 (art. 4 pkt 3 a) ustawy) i działalność gospodarcza w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy (art. 4 pkt 3 b) ustawy). W ocenie organu bezspornym jest, że strona w dniu kontroli wykonywała przewóz okazjonalny w ramach transportu drogowego osób, a podejmowane przez spółkę działania niewątpliwie zmierzają do obejścia prawa. Niedopuszczalna jest bowiem praktyka, zgodnie z którą przedsiębiorca, który de facto wykonuje przewóz osób, może uniknąć spełnienia ciążących na nim obowiązków poprzez wskazanie, że przewozi bagaż pasażera, a nie jego samego. Nie do przyjęcia jest sytuacja, w której pasażer miałby być jedynie "dodatkiem" do przewożonego bagażu. Jeżeli zarobkowemu przewozowi rzeczy towarzyszy przewóz pasażera, to jest to zarobkowy przewóz osób i wówczas pełne zastosowanie będzie miała ustawa o transporcie drogowym. O wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu przez skarżącą spółkę świadczy fakt, iż kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący, że wykonywany jest nim przewóz osób. W trakcie kontroli ustalono, że na przedniej szybie pojazdu umieszczono napis "[...]", natomiast na tylnej "[...]". Na bocznych drzwiach pojazdu znajdowały się napisy "[...]" oraz "[...]". W opinii organu odwoławczego, skarżąca spółka poprzez umieszczenie na pojeździe powyższych oznaczeń wykazuje na zamiar zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Dla potencjalnego pasażera bowiem oznaczenie "[...]" oraz "[...]", oznaczają, iż ww. pojazdem realizowane są usługi przewozowe. Ponadto cennik oraz poszczególne stawki za przewóz są określane według granic stref taksówkowych, na które bezpośrednio powołuje się strona w regulaminie, co również zdaniem organu sugeruje, jaki charakter usług świadczy przewoźnik. Organ podkreślił, że dla wykonywania okazjonalnego przewozu osób ustawodawca przewidział szereg ograniczeń mających na celu odróżnienie tego typu działalności od licencjonowanych przewozów osób taksówką. W celu skutecznej ochrony przewoźników taksówkowych, a także pasażerów korzystających z ich usług, ustawodawca wprowadził takie rozwiązanie legislacyjne, które nie pozwala podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne wprowadzać potencjalnych klientów w błąd co do rodzaju przewozu. W ocenie organu odwoławczego nie budzi również wątpliwości, iż kontrolowany pojazd nie spełniał kryterium konstrukcyjnego przewidzianego dla pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych osób. Ustawodawca umożliwił wykonywanie tego typu przewozów jedynie pojazdami przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Bezsporne jest, iż kontrolowany pojazd był przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu 5 osób wraz z kierowcą, co potwierdza materiał zdjęciowy oraz dowód rejestracyjny kontrolowanego pojazdu. Ponadto w skontrolowanym pojeździe zamontowano urządzenie pomiarowo-liczące Alwi, odpowiadające funkcji taksometru. Zdaniem organu postępowanie w I instancji zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Zostały podjęte wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, a zgromadzony materiał dowodowy został rozpatrzony w sposób wyczerpujący. Na powyższą decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2013 r. strona wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucając jej, iż została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, polegającego na: - błędnej wykładni art. 4 ust. 11 ustawy o transporcie drogowym poprzez stwierdzenie, iż skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny osób podczas gdy świadczyła ona usługę przewozu rzeczy pod ochroną; - błędnej wykładni art. 4 ust. 11 ustawy o transporcie drogowym w zw. z art. 18 ust. 4a i 4b oraz z art. 18 ust. 5 poprzez stwierdzenie, że skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny osób z naruszeniem przepisów konstrukcyjnych przewidzianych dla pojazdów podczas gdy pojazd skarżącej nie służył do przewozu okazjonalnego osób; - błędnej wykładni art. 5 ustawy o transporcie drogowym, polegającej na stwierdzeniu, iż skarżąca wykonywała transport drogowy bez wymaganej licencji podczas gdy wykonywała ona niezarobkowy transport drogowy. Mając na uwadze powyższe skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi strona podniosła, że spółka jest firmą działającą jako agencja ochrony na podstawie koncesji udzielonej przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Wskazała, iż w dniu kontroli pracownik zatrudniony na umowę zlecenie w firmie "B. sp. z o. o." wykonywał usługę ochrony mienia, a ściślej przewozu chronionej rzeczy. Szczegółowe warunki wykonywanej usługi precyzuje regulamin, który został zaakceptowany przez klienta firmy B.. Skarżąca odnosząc się do twierdzeń pasażera kontrolowanego pojazdu, wskazała, że zamówił on usługę przez centralę telefoniczną, gdzie został poinformowany o świadczonych przez "B. Sp. z o.o." usługach. Stwierdziła, że kierowca okazał do wglądu pasażerowi regulamin świadczenia usługi, który to regulamin pasażer zaakceptował. Tym samym niezrozumiałym jest twierdzenie, iż zamawiał on usługę przewozu osób. Strona podkreśla, że w przypadku skarżącej podstawową działalnością jest działalność w zakresie usług ochrony mienia, co jednocześnie stanowi podstawę dochodu spółki. Fakt, iż przedmioty objęte ochroną musiały zostać poddane transportowi nie może stanowić o kwalifikowaniu takiego przejazdu jako transport drogowy. Według skarżącej spełnia ona wszystkie ustawowe przesłanki aby jej działania zakwalifikować jako niezarobkowy transport drogowy. Przede wszystkim pojazd był używany do przewozu przez przedsiębiorcę lub jego pracowników a przedsiębiorca legitymował się tytułem prawnym do pojazdu objętego kontrolą. W omawianej sytuacji pod tytułem prawnym do dysponowania pojazdem należy rozumieć prawo rzeczowe, a zatem nie tylko prawo własności, ale również inne ograniczone prawa rzeczowe. Jako tytuł prawny do dysponowania pojazdem można wymienić w szczególności użytkowanie, najem, dzierżawę, użyczenie czy też leasing. Skarżąca zaznaczyła, że w jej przypadku podstawowym przedmiotem działalności gospodarczej nie jest branża produkcyjna, a ochrona osób i mienia, co nie wyklucza stosowania do spółki B. tych samych kryteriów oceny. Dodatkowo podkreśliła, że przewóz dokonywany przez przedsiębiorcę nie jest przewozem dokonywanym w zakresie świadczonych przez niego usług turystycznych. W zakresie prowadzonej przez siebie działalności ochrony osób i mienia skarżąca wykonywała usługę m. in. przewozu rzeczy pod ochroną. Zgodnie z regulaminem świadczenie usług przez firmę B. właściciel rzeczy, mógł asystować przy wykonywaniu usługi jeżeli nie stały temu na przeszkodzie ważne przyczyny. Skarżąca nie widzi podstaw, aby miała odmawiać właścicielowi rzeczy uczestnictwa w wykonywaniu usługi ochrony powierzonego mienia tym bardziej, że gabaryty powierzanych do ochrony przedmiotów pozwalały na asystę właściciela rzeczy. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W niniejszej sprawie nie budzą wątpliwości okoliczności faktyczne stanowiące przedmiot wydanych decyzji, spór natomiast dotyczy subsumpcji ustalonego stanu faktycznego do właściwych norm prawnych. Istota tego sporu sprowadza się do kwestii, czy dokonane działania Skarżącej należało zakwalifikować jako niezarobkowy przewóz drogowy, czyli przewóz na potrzeby własne, o którym mowa w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, czy też jako przewóz okazjonalny osób, o którym mowa w art. 4 pkt 11 tej ustawy, jak twierdzą organy orzekające w sprawie. Punkt wyjścia zatem, analizy stanu prawnego stanowią definicje legalne "niezarobkowego przewozu drogowego" oraz "przewozu okazjonalnego". Zgodnie z art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym niezarobkowy przewóz drogowy czyli przewóz na potrzeby własne to: "każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych". Skarżąca podnosi, że przedmiotem jego działalności gospodarczej jest świadczenie usług ochrony osób i mienia, na którą uzyskał koncesję Ministra Spraw Wewnętrznych z [...] kwietnia 2012 r. W ramach świadczonych usług ochrony, mieszczą się też usługi transportu obejmujące dowóz przesyłki z miejsca początkowego do miejsca docelowego, z możliwością osobistego uczestnictwa w transporcie przesyłki osoby zlecającej wykonanie usługi. Skarżąca twierdzi, że usługi transportu rzeczy pod ochroną stanowią pomocniczą, służebną działalność Skarżącego wobec działalności podstawowej, obejmującej usługi ochrony osób i mienia. To działalność w zakresie usług ochrony osób i mienia stanowi podstawę dochodu Skarżącej, a nie transport przedmiotów objętych ochroną, który spełnia wszystkie przesłanki niezarobkowego transportu drogowego. Odnosząc się do powyższej argumentacji należy stwierdzić, że skarżąca nie spełnia warunku przewozu na potrzeby własne o jakim mowa w art. 4 pkt 1 utd. Zgodnie z treścią powołanego przepisu niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej e) w zakresie usług turystycznych. Jak wynika z treści wskazanego przepisu, aby omawiany przejazd mógł być traktowany jako przewóz na potrzeby własne, musi łącznie spełniać warunki wymienione w art. 4 pkt 4 lit. a-d u.t.d. Niespełnienie któregokolwiek z tych warunków powoduje, że przejazd nie może być traktowany, jako przewóz na potrzeby własne (v. wyrok NSA z 31 stycznia 2013 r., sygn. akt II GSK 1895/13). Kontrolowany przejazd drogowy nie spełniał wszystkich wymienionych warunków, gdyż samochód używany do przewozu był prowadzony przez kierowcę, który nie był pracownikiem skarżącej spółki. Powyższa okoliczność została ustalona w toku postępowania administracyjnego oraz potwierdzona przez samą skarżącą spółkę w skardze do Sądu (v. str. 4 skargi – 3 str. verte akt sądowych "Dodatkowo wskazać należy, iż w dniu kontroli pracownik zatrudniony na umowę zlecenie w firmie "B. Sp. z o.o." wykonywał usługę ochrony mienia a ściślej przewozu chronionej rzeczy"). Ustawa o transporcie drogowym nie definiuje na swój użytek pojęcia pracownika. Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z 18 października 1994 r. K 2/94; OTK 1994/2/36 podkreślił, iż "kodeksom przysługuje szczególne miejsce w systemie prawa ustawowego I dlatego terminy i pojęcia używane przez kodeksy traktuje się jako wzorcowe i istnieje domniemanie, iż inne ustawy nadają im takie samo znaczenie", Skoro więc ustawodawca w ustawie o transporcie drogowym posłużył się pojęciem "pracownik", ale go nie zdefiniował, to zasadne jest odwołanie się do legalnej definicji pojęcia pracownika sformułowanej w art. 2 Kodeksu pracy. Brak podstaw do tworzenia w drodze wykładni odrębnej, szerszej definicji tego pojęcia, skoro ustawodawca, tworząc cały słowniczek pojęć użytych w ustawie o transporcie drogowym, nie zdefiniował pojęcia pracownika. W myśl powołanego przepisu Kodeksu pracy pracownikami są osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 24 lipca 2007 r., sygn. akt I OSK 1254/06, odnosząc się do art. 4 pkt 4 lit. a) ustawy o transporcie drogowym: "Powołany przepis posługuje się pojęciem "pracownik". (...) Ustawa o transporcie drogowym definicji pojęcia "pracownik" nie zawiera. Brak definicji danego pojęcia w danym akcie normatywnym lub danej gałęzi prawa oznacza, że w przypadku istnienia jego definicji w innej gałęzi prawa należy oprzeć się na definicji legalnej (...). Taką jest definicja pojęcia "pracownik" zawarta w Kodeksie pracy. Zauważyć należy, że gdyby ustawodawca uznawał za możliwe posługiwanie się terminem "pracownik" w innym niż kodeksowe znaczeniu, to 4 niewątpliwie w ustawie o transporcie drogowym zawarłby odmienną definicję tego pojęcia". Zgodnie z treścią art. 2 Kodeksu pracy, "pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę". Definicja pracownika nie obejmuje swym zakresem osoby zatrudnionej na podstawie cywilnoprawnej umowy zlecenia, co wyklucza spełnienie przesłanki niezarobkowego przewozu drogowego, o której mowa w art. 4 pkt 4 lit. a) ustawy o transporcie drogowym. Uwzględniając powyższe należy stwierdzić, że organ prawidłowo uznał, iż sporny przejazd nie spełniał przesłanek przewozu na potrzeby własne w rozumieniu art. 4 pkt 4 utd. Z kolei w sytuacji gdy wykonywany przewóz nie był przewozem na potrzeby własne w rozumieniu ustawy, to w związku z treścią art. 4 pkt 3 lit. a u.t.d., był transportem drogowym, a jako taki wymagał posiadania licencji (art. 5 ust. 1 u.t.d.). Jak wynika z akt sprawy (pismo Urzędu Miasta W. z [...] listopada 2012 r. k. 20 akt adm.) skarżącej nie udzielono licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób ani licencji na transport drogowy taksówką. Brak licencji uzasadniał nałożenie na podmiot kary pieniężnej w wysokości 8 000 złotych, która to kwota wynika z lp.1.1 załącznika Nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie z art. 4 pkt 11 u.t.d. przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Według art. 18 ust. 4a u.t.d. przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Stosownie do art. 18 ust. 5 u.t.d. przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: 1) umieszczania i używania w pojeździe taksometru; 2) umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi; 3) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.  W myśl Ip. 2.9 załącznika nr 3 do u.t.d. karą pieniężną w wysokości 8 000 złotych sankcjonuje się wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu, o którym mowa w art. 18 ust 5. Za wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b nakładana jest kara pieniężna w wysokości 8 000 złotych (Ip. 2.10 załącznika nr 3 do u.t.d.). Przenosząc powyższe uregulowania na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, że skarżąca dopuściła się naruszenia wyżej wskazanych przepisów u.t.d. Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie, a w szczególności protokół kontroli i zeznanie świadka pozwalają przyjąć, iż w dniu kontroli skarżąca wykonywała działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób. O wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu świadczy fakt, iż kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący na chęć zawarcia, z potencjalnym pasażerem, umowy o odpłatne wykonanie usługi przewozu. W tym zakresie należy stwierdzić, że nie budzą wątpliwości Sądu pozostałe ustalenia organu, dotyczące oznaczeń na spornym pojeździe. Znajdują one potwierdzenie w dokumentacji fotograficznej załączonej do akt sprawy. Podobnie jak kwestia zamontowanego w pojeździe urządzenia pomiarowo-liczącego Alwi. Należy zgodzić się z organem, że dla potencjalnego pasażera oznaczenie "[...] " i "[...]" oznaczają, że tym pojazdem realizowane są usługi przewozowe. Przedstawione wyżej okoliczności pozwalają przyjąć, iż poddany kontroli pojazd posiadał cechy upodabniające go do taksówki, do czego zgodnie z treścią art. 18 ust. 5 utd nie był uprawniony. Nie ulega wątpliwości, co niejednokrotnie było podkreślane w orzecznictwie sądów administracyjnych, że ratio legis wprowadzenia zakazów określonych w art, 18 ust. 5 u.t.d, było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijanie w ten sposób przepisów rejestracyjnych dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Wprowadzenie ścisłego rozróżniania transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (art. 4 pkt 11 u.t.d. w zw. z art. 18 u.t.d.) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczonych pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzeniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie spełnia standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką. W dowodzie rejestracyjnym (rubryka S1) kontrolowanego pojazdu wskazano, iż jest on przeznaczony do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą. Pojazd ten nie spełniał więc kryterium konstrukcyjnego, o którym mowa w art. 18 ust. 4a u.t.d. Wobec powyższego, w ocenie Sądu, organ prawidłowo nałożył na skarżącą karę pieniężną za stwierdzone powyżej naruszenia. Zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10 000 złotych za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10 000 złotych (ust. 2). Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy (art. 92a ust. 6 ustawy o transporcie drogowym). W niniejszej sprawie suma nałożonych kar pieniężnych wyniosła 24 000 złotych, a zatem organ postąpił prawidłowo ograniczając jej wysokość do 10 000 złotych. Odnosząc się do podnoszonych przez skarżącą w toku postępowania argumentów kwestionujących ustalenia organu w zakresie okoliczności faktycznych stanowiących podstawę do nałożenia kary, Sąd podkreśla, iż przebieg czynności kontrolnych odzwierciedla protokół kontroli. Sporządzenie takiego dokumentu znajduje umocowanie w art. 74 u.t.d. Przepis ten zobowiązuje inspektora przeprowadzającego kontrolę do sporządzenia protokołu z dokonanych czynności. Podpisuje go inspektor i kontrolowany, który ma prawo wnieść zastrzeżenia. Kopię protokołu doręcza się kontrolowanemu (art. 74 ust. 3 u.t.d.). Protokół z kontroli ma walor dowodowy, w szczególności w związku z tym, iż jego treść wykorzystywana jest do formułowania wniosków o wszczęcie postępowania, zaś same ustalenia z protokołu z kontroli drogowej, wyznaczają granice przyszłego postępowania administracyjnego, pod względem stanu faktycznego i prawnego. Protokół jest w zasadzie jedynym dokumentem stanowiącym materiał dowodowy w sprawach o nałożenie kary pieniężnej. Ma on cechy dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 § 1 kpa. Protokół kontroli drogowej korzysta, jako dokument urzędowy, z domniemania wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, ze sporządzony jest z udziałem kierowcy. Odpowiadający wymaganiom art. 68 kpa, sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy, w ich zakresie działania, protokół z kontroli drogowej stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Obrazuje stan faktyczny, który mógłby być później trudny do odtworzenia. Protokół taki może być podważony jedynie przez konkretny dowód, iż dane w nim zgromadzone są nieprawdziwe (wyrok NSA z 7 grudnia 2010 r., sygn. akt II GSK 1062/09). W niniejszej sprawie protokół kontroli został podpisany przez kierującego pojazdem bez zastrzeżeń. Skoro zatem skarżąca nie przedstawiła dowodów, które mogłyby obalić wiarygodność tego dokumentu, podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku. W świetle ustalonego stanu faktycznego licencji udzielonej skarżącej spółce na podstawie ustawy o ochronie osób i mienia, a także kwestia posiadania bądź nieposiadania licencji ochroniarskiej kierowcy wykonującego sporny przewóz. Biorąc pod uwagę powyższe należy uznać, że organ nie naruszył wskazanych w skardze przepisów prawa materialnego. W tym stanie rzeczy skargę należało oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a., gdyż była pozbawiona usprawiedliwionych podstaw.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło