VI SA/Wa 1639/18
WyrokWSA w Warszawie2018-12-05
Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Izabela Głowacka-Klimas, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana "umową o dzieło" polegająca na przygotowaniu i wygłoszeniu cyklu wykładów z języka angielskiego stanowi umowę o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego, czy umowę o świadczenie usług podlegającą obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa nazwana "umową o dzieło" w rzeczywistości miała charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Czynności polegające na prowadzeniu wykładów nie prowadziły do powstania konkretnego, indywidualnie oznaczonego dzieła, lecz były starannym działaniem wykonawcy. W związku z tym, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego był prawidłowo ustalony na podstawie umowy o świadczenie usług.Stan faktyczny
K. J., prowadzący działalność gospodarczą, zawarł z A. M. umowę nazwaną "umową o dzieło" na przygotowanie i wygłoszenie cyklu wykładów z języka angielskiego. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zwrócił się do NFZ o objęcie A. M. obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu tej umowy. Dyrektor Oddziału NFZ stwierdził, że umowa miała charakter umowy o świadczenie usług, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Płatnik składek kwestionował tę decyzję, podnosząc m.in. naruszenia proceduralne i błędną kwalifikację umowy.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę K. J. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z czerwca 2018 r. oraz poprzedzającą ją decyzję dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.) Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant spec. Iwona Sumikowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 grudnia 2018 r. sprawy ze skargi K. J. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2018 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowi (dalej Prezes NFZ) zaskarżoną decyzją
z [...] czerwca 2018 r., nr [...], działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24
w związku z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2017 r. poz. 1938 ze zm.; dalej "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia
14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r.
poz. 1257 ze zm.; dalej "Kpa."), po rozpatrzeniu odwołania K. J. – prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "[...]"(dalej: płatnik, skarżący) od decyzji
nr [...] z [...] sierpnia 2014 r. dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej dyrektor Oddziału NFZ) stwierdzającej wydanie decyzji dyrektora Oddziału NFZ z [...] marca 2010 r. nr [...]
z naruszeniem prawa, w sprawie stwierdzenia podlegania przez A. M. (zainteresowana) obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od [...] września 2003 r. do [...][...] czerwca 2004 r. z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, zawartej z "[...]– utrzymał w mocy ww. decyzję z [...] sierpnia 2014 r.
Do wydania zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ doszło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. wnioskiem
z [...] stycznia 2010 r. zwrócił się do dyrektora Oddziału NFZ o objęcie A. M. obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, z [...] w Z., ul. [...],[...], nazwanej "umową o dzieło".
Z akt sprawy wynika, że zainteresowana zawarła z płatnikiem składek w dniu [...] sierpnia 2003 r. umowę nazwaną "umową o dzieło". Przedmiotem umowy było opracowanie i wygłoszenie cyklu wykładów z języka angielskiego dla uczestników kursu, który odbywał się w placówce [...] w miejscowości [...], w okresie od dnia [...] września 2003 r. do [...] czerwca 2004 r. Zgodnie z § 4 ww. umowy
"Za każdą godzinę lekcyjną wykładów Wykonawca otrzymuje 23 zł".
Decyzją z [...] marca 2010 r., nr [...], dyrektor Oddziału NFZ stwierdził, że zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie
od [...] września 2003 r. do [...] czerwca 2004 r. z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, zawartej z płatnikiem składek, nazwanej "umową
o dzieło". Wspomniana decyzja stała się ostateczna.
Płatnik pismem z [...] lutego 2011 r., wystąpił do [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ z wnioskiem o wznowienie postępowania i wstrzymanie wykonania decyzji wydanych przez dyrektora Oddziału NFZ dla osób wymienionych we wniosku ZUS, w tym również dla zainteresowanej. W uzasadnieniu wniosku płatnik wskazał, że przy wydawaniu ww. decyzji nie brał udziału w postępowaniu i nie miał możliwości złożenia wyjaśnień, a także skorzystania z praw przysługujących stronie wynikających z postanowień Kpa..
Dyrektor Oddziału NFZ nie przychylił się do wniosku płatnika i [...] lutego
2011 r. decyzją nr [...]odmówił wznowienia postępowań uznając, że płatnik nie jest stroną niniejszego postępowania, w konsekwencji czego postanowieniem
nr [...]z [...] marca 2011 r. odmówił również wstrzymania wykonania decyzji uznając, że nie zaszły okoliczności wskazujące na uchylenie decyzji.
Płatnik w piśmie z [...] marca 2011 r. złożył odwołanie od ww. decyzji
nr [...]wydanej dla osób wymienionych we wniosku, w tym również dla zainteresowanej. W uzasadnieniu wniosku płatnik wskazał, że dyrektor Oddziału NFZ wydając zaskarżoną decyzję uznał, iż wnoszący podanie, jako płatnik składek, nie jest stroną postępowania. Podniósł, że nieuznanie płatnika za stronę postępowania jest błędne.
Prezes NFZ decyzją nr [...] z [...] kwietnia 2011 r. utrzymał w mocy decyzję nr [...] z [...] lutego 2011 r. Ponadto postanowieniem nr [...]
z dnia [...] kwietnia 2011 r. utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie nr [...]
z [...] marca 2011 r. i nie uwzględnił zażalenia.
Płatnik wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa NFZ nr [...]z [...] kwietnia 2011 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 13 grudnia 2011 r. sygn. akt. VI SA/Wa 1564/11 uchylił decyzję Prezesa NFZ nr [...]
z dnia [...] kwietnia 2011 r. oraz utrzymaną nią w mocy decyzję nr [...]z [...] lutego 2011 r. W uzasadnieniu wyroku WSA uznał, że skarżący płatnik jest stroną
w postępowaniu, a zarówno organ I jak i II instancji błędnie ocenił brak interesu prawnego skarżącego w postępowaniu o wznowienie postępowania.
Stosując się do wyroku Sądu dyrektor Oddziału NFZ postanowieniem
nr [...]z [...] kwietnia 2014 r. wznowił postępowanie zakończone własną decyzją ostateczną nr [...]z [...] marca 2010 r.
W toku wznowionego postępowania, [...] Oddział NFZ pismami z [...] maja 2014 r., zawiadomił strony postępowania, że na podstawie art. 10 Kpa. mają prawo brać czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji wypowiedzieć się, co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań.
Dyrektor Oddziału NFZ decyzją nr [...]z [...] sierpnia 2014 r., stwierdził wydanie z naruszeniem prawa decyzji ostatecznej dyrektora Oddziału NFZ
nr [...]z [...] marca 2010 r. w sprawie stwierdzenia, że zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od [...] września 2003 r.
do [...] czerwca 2004 r. z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy
o zleceniu, zawartej z płatnikiem składek, nazwanej "umową o dzieło" – w związku
z brakiem udziału strony bez jej winy w postępowaniu. W uzasadnieniu powyższej decyzji organ uznał, że treść spornej umowy i warunki jej wykonywania uzasadniają uznanie jej za umowę o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 ustawy z dnia
23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. z 2017 r. poz. 459; dalej "k.c."), a to skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanej w okresie realizacji umowy. Organ I instancji wskazał, że taka ocena prowadziłaby do wydania we wznowionym postępowaniu decyzji odpowiadającej w istocie decyzji nr [...]
z dnia [...] 2010 r. Wadliwość procesowa, polegająca na braku, bez własnej winy, udziału strony, tj. płatnika składek, w poprzednim postępowaniu, nie miała wpływu na prawidłowe zastosowanie prawa materialnego w tej decyzji. Nawet gdyby płatnik składek brał udział w tamtym postępowaniu, sprawa zostałaby merytorycznie rozpoznana w ten sam sposób, a więc merytoryczne rozstrzygnięcie nie uległoby zmianie. Dlatego, jak stwierdził organ, zgodnie z art. 151 § 2 w związku z art. 145 § 1 pkt 4 i art. 146 § 2 Kpa., rozstrzygnięcie zostało ograniczone do stwierdzenia wydania tej decyzji z naruszeniem prawa i wskazania stwierdzonej wadliwości.
Płatnik wniósł odwołanie od decyzji dyrektora Odziału NFZ od nr [...]
do nr [...]r. Odwołania zostały wniesione w terminie.
Rozpatrując odwołanie Prezes NFZ, przywołał na wstępie mające w sprawie zastosowanie przepisy art. 151 § 2 Kpa., art. 146 Kpa., art. 145 § 1 pkt 4 Kpa..
Zdaniem Prezesa NFZ, niespornym jest, że płatnik składek nie brał udziału
w postępowaniu toczącym się w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanej z tytułu wykonywania przez nią pracy na rzecz płatnika składek w ramach prowadzonej przez niego firmy. W tej sytuacji, organ I instancji słusznie przyjął, iż zaszły podstawy do wznowienia postępowania administracyjnego, o których mowa w przepisie art. 145 § 1 pkt 4 Kpa. i ponownej merytorycznej oceny sprawy.
Jak podał Prezes NFZ, kwestią sporną w niniejszej sprawie było ustalenie, czy zawarta przez strony umowa cywilnoprawna, nazwana "umową o dzieło", była nią faktycznie, czy też stanowiła inną umowę o świadczenie usług, do której – zgodnie
z przepisami k.c. – stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Z przekazanego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych protokołu kontroli
z [...] kwietnia 2009 r. znak sprawy: [...]wynika, iż płatnik składek nie zgłosił 78 osób do ubezpieczenia zdrowotnego i nie zadeklarował składek za te osoby, w tym za zainteresowaną. Osoby te realizowały umowy zawarte z płatnikiem składek, których przedmiotem było świadczenie usług, do których zgodnie z k.c. mają zastosowanie przepisy dotyczące zlecenia. Przedmiot tych umów był określony jako opracowanie i wygłoszenie cyklu wykładów z danego języka obcego na podstawie materiałów własnych i dostarczonych przez płatnika składek. "Przedmiotowe zajęcia z zakresu nauki języka obcego odbywały się w siedzibie płatnika składek, u przedsiębiorców prywatnych, w jednostkach państwowych oraz szkołach publicznych. W ramach większości zawartych umów, prowadzenie zajęć językowych miało miejsce w szkołach w ramach procesu dydaktycznego w okresach roku szkolnego. Powyższe związane było z brakiem w szkole nauczyciela etatowego a jednocześnie koniecznością zapewnienia przez dyrektora szkoły obowiązku szkolnego w zakresie realizacji zajęć z języka obcego. Program realizowany na kursach językowych prowadzonych w szkołach był przedstawiony przez wykonawcę umowy - lektora dyrektorowi szkoły, który program zatwierdzał. Płatnik składek jako zlecający nie narzucał lektorom standardów prowadzenia zajęć językowych, odbywających się w szkołach. Rozliczenie z realizowanej umowy odbywało się na podstawie przedstawionych miesięcznych kart ewidencji czasu potwierdzonych przez dyrektora szkoły. Zajęcia z zakresu języka obcego prowadzone w szkołach odbywały się w systemie klasowo-lekcyjnym. Przebieg nauki był dokumentowanych zgodnie z obowiązującymi w szkole przepisami oraz podlegał nadzorowi pedagogicznemu zgodnie z ustawą z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2004 r.
nr 256 poz. 2572 ze zm.). Część zatrudnionych przez płatnika składek lektorów
w ramach realizacji podpisanych umów zastępowała innych lektorów w przypadku gdy lektor prowadzący zajęcia nie mógł ich prowadzić. W takich sytuacjach zastępujący dowiadywał się od zastępowanego lektora jaki materiał ma zrealizować na danych zajęciach. Lektorzy zatrudnieni na zastępstwo realizowali program innych lektorów".
Według płatnika składek końcowym efektem, wykonania umowy było przeprowadzenie kursu w rozumieniu liczby godzin, zrealizowanie całego materiału, przeprowadzenie egzaminu lub sprawdzianu oraz jeśli była taka potrzeba wystawienie zaświadczenia dla osób, które zaliczyły egzamin. Poprawność zrealizowanej umowy płatnik składek stwierdzał na podstawie zatwierdzonej przez klienta płatnika ewidencji odbytych godzin kursu (protokół kontroli strona 9/10).
Z akt sprawy wynika, jak wskazał Prezes NFZ, że zainteresowana zawarła
z płatnikiem składek w dniu [...] sierpnia 2003 r. umowę nazwaną "umową o dzieło". Przedmiotem umowy było opracowanie i wygłoszenie cyklu wykładów z języka angielskiego na podstawie materiałów własnych i dostarczonych dla zamawiającego, dla uczestników kursu, który odbył się w placówce należącej do płatnika w okresie
od [...] września 2003 r. do [...] czerwca 2004 r. Zgodnie z § 4 ww. umowy "Za każdą godzinę lekcyjną wykładów Wykonawca otrzymuje 23 zł".
Prezes NFZ podkreślił, że w zaskarżonej decyzji prawidłowo wskazano,
iż czynności polegające na: nauczaniu języka angielskiego, w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła.
Prezes NFZ przywołał stosowne orzeczenia sądów powszechnych
i administracyjnych i wyjaśnił, że cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest uzyskanie wyniku (rezultatu) określonego w umowie, przy czym osiągnięcie tego rezultatu musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. Umowa o dzieło jest bowiem jednym z instrumentów prawnych służących wymianie dóbr majątkowych, która ma doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie jego wydania zamawiającemu.
W ocenie organu rozpatrującego odwołanie prawidłowo przyjął organ I instancji, iż czynności wykonywane przez zainteresowaną w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy
o zleceniu. Prezes NFZ nie zgodził się z odwołującym, że w przedmiotowej sprawie
z treści analizowanej umowy wynika, iż nie chodzi w niej o samo staranne działanie, ale o osiągnięcie dzieła, utworu w postaci przygotowania i przeprowadzenia zajęć (nauczania języka niemieckiego) dla uczestników kursu.
Ewentualne powstałe materiały dydaktyczne w postaci np. skryptów, konspektów, czy syllabusa, również nie są samodzielnym, samoistnym czy zamierzonym rezultatem. Stanowiły one pomoc naukową, dydaktyczną mającą na celu prawidłowe zrealizowanie wykładu. Prezes NFZ zauważył, że opracowane materiały, jakkolwiek urzeczywistnione, stanowiły jedynie środek przekazu pozwalający "lepiej", "efektywniej" urzeczywistnić cel zawartej umowy poprzez przeprowadzenie wykładu. Ponadto w przedmiotowej umowie jej rezultat nie został określony. Nie było więc przedmiotem badanej umowy stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. Czynności wykonywane
na rzecz płatnika były wyłącznie starannym działaniem wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanych umiejętności wykonywał zlecone obowiązki. Jeżeli zatem przedmiotem spornej umowy, było wykonanie określonych czynności, stosuje się do nich przepisy art. 750 k.c..
Ponadto według Sądu Najwyższego jednym z kryteriów pozwalających
na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00 OSNC 2001/4/63). Taka możliwość w przypadku spornej umowy nie istnieje, ponieważ ww. czynności oraz powstałe w ich wyniku skutki nie mogą zostać poddane takiemu testowi.
W dalszej części decyzji Prezes NFZ odniósł się do pozostałych zarzutów odwołania.
Dokonując oceny stanu faktycznego przedmiotowej sprawy Prezes NFZ uznał, że czynności wykonywane w ramach spornej umowy mają charakter czynności właściwych dla umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Reasumując Prezes NFZ stwierdził, że w przedmiotowej sprawie bezsprzecznym jest, że płatnik składek nie brał udziału w postępowaniu toczącym się w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanej z tytułu wykonywania przez nią pracy na rzecz strony skarżącej. Niemniej, Prezes NFZ stwierdził jednak, iż nawet, gdyby skarżący brał udział w tym postępowaniu, sprawa
i tak zostałaby merytorycznie rozpoznana w ten sam sposób, a tym samym spełnione zostały przesłanki, o których mowa 146 § 2 Kpa., zgodnie z którym nie uchyla się decyzji, jeżeli w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej.
Skargę na powyższą decyzję Prezesa NFZ do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wywiódł skarżący, wnosząc o uchylenie tej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania, w tym
w szczególności:
A. naruszenie przepisu art. 138 § 1 pkt 1 Kpa. w związku z art. 149 § 2 Kpa. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji przez organ odwoławczy, mimo że zarówno organ I instancji,
tj. dyrektor Oddziału NFZ, jak i organ odwoławczy, tj. Prezes NFZ, wbrew dyspozycji przepisu art. 149 § 2 Kpa. nie przeprowadzili postępowania co do istoty sprawy;
B. naruszenie przepisu art. 138 § 1 pkt 1 Kpa. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 78 i art. 80 Kpa. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji przez organ odwoławczy, mimo że organ I instancji pominął i nie rozpoznał wniosków dowodowych zawartych w podaniu o wznowienie postępowania oraz wniosków dowodowych zawartych w piśmie z dnia 23 maja
2014 r. i przyjął a priori, bez zapoznania się z tymi dowodami, że są one nieprzydatne dla rozstrzygnięcia sprawy;
C. naruszenie przepisu art. 136 Kpa. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na nieprzeprowadzeniu uzupełniającego postępowania dowodowego przez organ odwoławczy, mimo stosownych wniosków złożonych przez pełnomocnika skarżącego w odwołaniu oraz w późniejszych pismach strony
z [...] grudnia 2014 r. oraz z [...] stycznia 2015 r., tj.
a. ponowienie wniosków dowodowych zawartych w pismach w pismach:
— podanie o wznowienie postępowania z [...] lutego 2011 r.,
— pisma pełnomocnika strony z [...] maja 2014 r.,
— pisma pełnomocnika strony z [...] maja 2014 r. – w szczególności wniosku dowodowego o przesłuchanie w charakterze świadków: W. W., W. S., A. Z., M. R., R. B. i P. S.,
— pisma pełnomocnika strony z [...] czerwca 2014 r.,
— pisma pełnomocnika strony z [...] lipca 2014 r.;
b. o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej i wezwanie na rozprawę osób będących stronami we wszystkich analogicznych sprawach toczących się przed organem odwoławczym a dotyczących decyzji dyrektora Oddziału NFZ nr [...]do [...],
c. o zwrócenie się do ZUS celem aktualizacji jego stanowiska w zakresie objęcia strony ubezpieczeniem zdrowotnym;
D. naruszenie przepisu art. 138 § 1 pkt 1 Kpa. w związku z art. 89 § 1 i 2 Kpa. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji przez organ odwoławczy, mimo że organ I instancji pominął wniosek strony o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej;
E. naruszenie przepisów art. 32 Kpa. i art. 64 § 2 Kpa. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu przez organy I i II instancji, że czynności procesowe podjęte przez adwokata M. D.
do dnia [...] sierpnia 2014 roku są bezskuteczne w sytuacji gdy:
— pierwsze pełnomocnictwo do reprezentacji przez tutejszym organem zostało złożone jeszcze przed wszczęciem postępowania i złożeniem wniosku
o wznowienie postępowania – vide: załącznik do pisma o odmowie dopuszczenia
do akt,
— kolejne pełnomocnictwa do reprezentowania w sprawach wznowienia były składane w postępowaniu przed WSA oraz NSA,
— następnie organ samodzielnie adresował do adwokata M. D. pisma merytoryczne uznając go za pełnomocnika (vide: np. pismo
z [...] lipca 2014 r., [...] lipca 2014 r.),
— jeżeli nawet organ uznawał, że adwokat M. D. nie był umocowany do reprezentacji K. J. na etapie składania poszczególnych pism to winien wezwać tego pełnomocnika do uzupełnienia braków poprzez przedłożenie dokumentu pełnomocnictwa lub ewentualnie wystosować
do adwokata A. D. prośbę o potwierdzenie czynności adwokata M. D.,
— wnioski dowodowe zawarte w pismach złożonych przed dniem
[...] sierpnia 2014 r. zostały ponowione w późniejszych pismach z [...] grudnia
2014 r. oraz [...] stycznia 2015 r.;
F. naruszenie przepisu art. 10 § 1 Kpa. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przeprowadzeniu przez organ odwoławczy postępowania administracyjnego z pominięciem strony oraz na zaniechaniu zawiadomienia strony o zakończeniu postępowania dowodowego przed wydaniem zaskarżonej decyzji, a tym samym pozbawienie strony możliwości wypowiedzenia się odnośnie zebranych materiałów oraz zgłoszenia nowych żądań przez stronę,
w szczególności wniosków formalnych i dowodowych;
G. krytyczne naruszenie przepisu art. 36 § 1 Kpa. oraz 10 § 1 Kpa. poprzez ich niezastosowanie i niezawiadomienie strony, ani jej pełnomocnika ani razu w przeciągu 3 lat trwania postępowania o przedłużeniu postępowania i jego przyczynach, co w powiązaniu z naruszeniem o którym mowa powyżej (zaniechanie zawiadomienia strony o zakończeniu postępowania) doprowadziło do zaskoczenia strony faktem wydania decyzji i uniemożliwiło końcowe zapoznanie się z aktami
i złożenie finalnych wniosków dowodowych, jak również zaktualizowanie dowodów
i stanowiska, które to po trzech latach znacznie ewoluowało;
H. naruszenie przepisu art. 10 Kpa. w związku z art. 79 § 1 i 2 Kpa. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji przez organ odwoławczy, mimo że organ I instancji nie poinformował strony o terminach przesłuchania świadków (oraz stron) co pozbawiło stronę oraz pełnomocnika prawa do uczestnictwa o przesłuchaniach oraz uniemożliwiło zadawanie pytań oraz ustosunkowywanie się do wypowiedzi świadków;
I. naruszenie przepisu art. 10 Kpa. w związku z art. 75 oraz 79 § 1 i 2 Kpa. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji przez organ odwoławczy, mimo że organ I instancji "przesłuchał" świadków w formie pisemnej, tj. poprzez wysłanie im listy pytań i umożliwienie udzielenie odpowiedzi pisemnych, co pozbawiło stronę prawa do zadawania pytań
i ustosunkowywania się i składania wyjaśnień;
J. naruszenie przepisu art. 10 Kpa. w związku z 75 § 1 oraz 123 § 1 Kpa. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające zaniechaniu wydawania postanowień w przedmiocie odmowy przeprowadzenia dowodu, co doprowadziło
do zaskoczenia strony faktem odmowy przeprowadzenia wszystkich zawnioskowanych dowodów (strona dowiedziała się o tym z uzasadnienia decyzji)
i uniemożliwiło zaoferowanie innych dowodów w sprawie,
K. naruszenie przepisu art. 14 Kpa. poprzez rażące braki w dokumentacji niniejszej sprawy, w szczególności:
— brak w aktach pism strony wysyłanych po dacie 23 maja 2014 roku,
tj. brak pism z [...] czerwca 2014 r., [...] lipca 2014 r., [...] sierpnia 2014 r. i [...] sierpnia 2014 r.,
— brak protokołów ze stawiennictwa pełnomocników skarżącego na czynność wysłuchania stron, tj. adwokata A. D. z [...] czerwca 2014 r. oraz aplikanta adwokackiego P. P. z [...] czerwca 2014 r.,
— brak kompletnej metryki oraz kompletnej numeracji akt;
L. naruszenie przepisu art. 15 Kpa. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na nieprzeprowadzeniu postępowania dowodowego przez organ odwoławczy, co pozbawiło stronę prawa do merytorycznego rozpoznania sprawy administracyjnej w postępowaniu dwuinstancyjnym;
M. naruszenie przepisów art. 65 § 2 k.c., art. 632 k.c., art. 734 k.c. i art. 750 k.c. w związku z art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że umowa łącząca A. M. stanowi umowę o świadczenie usług, w sytuacji gdy prawidłowa wykładnia łączącej trony umowy wskazuje, iż była to umowa o dzieło.
Mając na uwadze powyższe zarzuty, na podstawie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 a) p.p.s.a. oraz przepisu art. 135 p.p.s.a. skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej decyzji dyrektora Oddziału NFZ
nr [...]z [...] sierpnia 2014 r.
W obszernym uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął poszczególne jej zarzuty.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem wydanym
na rozprawie w dniu 5 grudnia 2018 r. nie uwzględnił wniosków dowodowych zawartych w skardze.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz.U. z 2018 r. poz. 2107), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle wspomnianego przepisu, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – j.t. Dz.U. z 2018 r. poz. 1320 ze zm.).
W ocenie Sądu, analizowana pod tym kątem skarga K. J. - przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "[...] nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] czerwca 2018 r., jak również poprzedzająca ją decyzja dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ – nie naruszają przepisów prawa.
Sąd uznał, że wydając obie sporne decyzje administracyjne, zarówno Prezes NFZ jak i organ I instancji nie dopuścili się jakiejkolwiek obrazy przepisów prawa,
w tym przede wszystkim przepisów art. 151 § 2 w związku z art. 146 § 2 Kpa..
Zdaniem Sądu, wskazując na okoliczności, z powodu których brak było podstaw do uchylenia spornej decyzji dyrektora Oddziału NFZ z dnia [...]
2010 r., Prezes NFZ nie naruszył przepisów art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy
o świadczeniach w związku z art. 627 k.c. i art. 750 k.c. w związku z art. 3531 k.c., albowiem rozstrzygając w niniejszej sprawie, organ ten prawidłowo przyjął, że przepis art. 750 k.c. winien mieć zastosowanie do spornych umów zawartych pomiędzy skarżącym a uczestnikiem postępowania A. M..
Jednocześnie, Sąd stwierdził, że wydając w niniejszej sprawie obie sporne decyzje administracyjne, organy NFZ nie dopuściły się również naruszenia ogólnych norm postępowania administracyjnego, w tym w szczególności przepisów art. 10 Kpa., a także art. 7 Kpa. w związku z art. 77 § 1 Kpa. i art. 80 Kpa., jak również
art. 107 § 3 Kpa., w stopniu mogącym mieć jakikolwiek istotny wpływ na końcowy wynik sprawy.
Przechodząc do oceny zarzutów postawionych przez skarżącego, należy wyraźnie wskazać na wstępie, że obie sporne decyzje wydane zostały na skutek wcześniejszego wznowienia postępowania administracyjnego zakończonego decyzją dyrektora Oddziału NFZ z [...] marca 2010 r., na podstawie stwierdzono, że A. M. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie
od [...] września 2003 r. do [...] czerwca 2004 r., z tytułu umowy cywilnoprawnej
o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, zawartej ze skarżącym, jako płatnikiem składek.
Zgodnie z przepisem art. 151 § 2 Kpa., w przypadku, gdy w wyniku wznowienia postępowania nie można uchylić decyzji na skutek okoliczności,
o których mowa w art. 146, organ administracji publicznej ograniczy się
do stwierdzenia wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie uchylił tej decyzji.
Organ wydaje wskazaną powyżej decyzję wtedy, gdy zaszły co prawda przesłanki wznowienia postępowania administracyjnego, lecz jednocześnie wystąpiły przesłanki negatywne określone w przepisie art. 146 Kpa. Organ, działając na podstawie art. 151 § 2 Kpa., winien ograniczyć się do stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa oraz podania przyczyny, dla której nie może uchylić decyzji kwestionowanej w trybie wznowienia postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 kwietnia 2001 r., sygn. akt I SA 1289/99, LEX nr 54527, wyraźnie przyjął, iż organ w uzasadnieniu decyzji stwierdzającej wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa musi wykazać, że wadliwość procesowa nie wpłynęła na prawidłowe zastosowanie w sprawie przepisów prawa materialnego, a więc – stosując art. 146 § 2 Kpa. – wykazać,
że decyzja dotychczasowa posiada jedynie wadliwości formalne, natomiast w całości była pozbawiona wadliwości materialnej. Oznacza to konieczność przeprowadzenia w całości postępowania, ograniczonego jedynie tożsamością sprawy, w zakresie przepisów materialnych mających zastosowanie w sprawie. Wydana decyzja nie eliminuje wówczas decyzji dotychczasowej, lecz stanowi wyłącznie ewentualną podstawę do wystąpienia z roszczeniem odszkodowawczym przed sądem powszechnym i na zasadach określonych prawem cywilnym (tak m.in. M. Jaśkowska, Komentarz aktualizowany do art. 151 Kodeksu postępowania administracyjnego /w:/ M. Jaśkowska, A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, LEX/el., 2015 i powołany tam wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 17 października 2012 r., sygn. akt II SA/Gd 323/12, LEX nr 1248753).
Mając na względzie wskazane powyżej uwagi, należy zauważyć, że organ administracji publicznej rozpoznający sprawę po wznowieniu postępowania musi badać nie tylko, czy istniały przyczyny wznowienia podane w art. 145 § 1 Kpa., lecz także, czy na przeszkodzie ewentualnemu rozstrzygnięciu sprawy co do istoty nie stoją okoliczności, o których mowa w art. 146 Kpa.
Przepis art. 146 Kpa. zawiera dwie przesłanki negatywne (zawarte w § 1 i § 2 tego przepisu), uniemożliwiające dopuszczalność uchylenia decyzji administracyjnej w trybie wznowienia postępowania. W tej sytuacji, wystąpienie tych przesłanek nie ogranicza wprawdzie dopuszczalności samego wznowienia postępowania, natomiast ogranicza możliwość organu rozstrzygnięcia we wznowionym postępowaniu sprawy co do istoty.
Jak stanowi przepis art. 146 § 2 Kpa., nie uchyla się decyzji w przypadku, jeżeli w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej.
Zastosowanie rozwiązania zawartego w art. 146 § 2 Kpa. wchodzi w grę jedynie po wznowieniu postępowania i może być wyłącznie wynikiem ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 lutego 1999 r., sygn. akt I SA/GD 1478/97, Legalis).
Przesłanka wynikająca z art. 146 § 2 Kpa. zakłada więc, że nie wszystkie wady postępowania administracyjnego mają znaczący wpływ na treść rozstrzygnięcia. Wyjawienie tych wad i ich usunięcie we wznowionym postępowaniu prowadzi często do konstatacji, że pomimo usunięcia wad treść rozstrzygnięcia powinna pozostać niezmieniona, gdyż jest zgodna z prawem. W tym wypadku nie uchyla się więc zaskarżonej decyzji, jednak w uzasadnieniu decyzji wydanej w trybie art. 151 § 2 Kpa. należy wykazać, jakiego naruszenia przepisów proceduralnych dopuścił się organ administracji publicznej w poprzednim postępowaniu, oraz że naruszenia te nie miały żadnego wpływu na treść podjętego w sprawie merytorycznego rozstrzygnięcia. Innymi słowy, organ administracji publicznej powinien wykazać, że gdyby nawet uchylił zaskarżoną decyzję z powodów procesowych, które mogły mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, to podjęte nowe rozstrzygnięcie w sprawie byłoby tożsame z rozstrzygnięciem dotychczasowym, które - co istotne - jest zgodne z prawem materialnym.
Przepis art. 146 § 2 Kpa. zobowiązuje organ – w razie oceny, że w wyniku wznowienia mogłaby zapaść wyłącznie decyzja (postanowienie) odpowiadająca
w swej istocie decyzji dotychczasowej – do odmowy jej uchylenia i zastosowania rozstrzygnięcia określonego w art. 151 § 2 Kpa..
Rozstrzygnięcie, o którym mowa w art. 146 § 2 Kpa., jest dopuszczalne wówczas, gdy wszystkie okoliczności sprawy, ustalone na podstawie całokształtu materiału dowodowego, przemawiają za tym, że nie ma żadnych podstaw
do wydania innej decyzji niż dotychczasowa.
Jest poza sporem w niniejszej sprawie, że skarżący, jako płatnik składek, nie brał udziału w postępowaniu toczącym się w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanej, z tytułu wykonywania przez nią pracy na rzecz płatnika składek w ramach firmy [...] w Z. . W tej sytuacji, organ słusznie przyjął, iż zaszły podstawy do wznowienia postępowania administracyjnego, o których mowa w przepisie
art. 145 § 1 pkt 4 Kpa..
Kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostaje natomiast okoliczność, czy umowa cywilnoprawne, nazwana "umową o dzieło", z dnia 28 sierpnia 2003 r., zawarta przez skarżącego, jako płatnika składek, z zainteresowaną, była umową
o dzieło, jak twierdzi zarówno skarżący, czy też inną umową o świadczenie usług, do której – zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego – stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, jak przyjął Prezes NFZ.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, biorąc po uwagę uregulowania prawne mające zastosowanie w niniejszej sprawie, uznał, że Prezes NFZ, wbrew zarzutom skargi, poczynił wyczerpujące ustalenia faktyczne
i przeprowadził wnikliwą analizę stanu prawnego, dochodząc do prawidłowej konkluzji, iż sporna umowa zawarta pomiędzy skarżącym a zainteresowaną nie była umową o dzieło, lecz inną umową o świadczenie usług, do której – zgodnie
z regulacjami zawartymi w Kodeksie cywilnym – stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Należy zauważyć, że na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (j.t. Dz. U. z 2013 r.
poz. 144 ze zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Natomiast, zgodnie z art. 13 pkt 2 cyt. ustawy, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy
o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę, jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie doszedł do przekonania, że nie budzi wątpliwości i nie stanowiło to przedmiotu jakiegokolwiek sporu, iż zawarta umowa miała charakter cywilnoprawny i dlatego do jej oceny prawidłowo strony odwoływały się do unormowań zawartych w Kodeksie cywilnym.
Należy zauważyć, że zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła,
a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Z kolei, jak stanowi art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Umowę zlecenia ustawodawca zdefiniował w art. 734 § 1 k.c., stanowiąc, iż przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie.
Zgodnie z art. 738 § 1 k.c. przyjmujący zlecenie może powierzyć wykonanie zlecenia osobie trzeciej tylko wtedy, gdy to wynika z umowy lub ze zwyczaju albo gdy jest do tego zmuszony przez okoliczności. W wypadku takim obowiązany jest zawiadomić niezwłocznie dającego zlecenie o osobie i o miejscu zamieszkania swego zastępcy i w razie zawiadomienia odpowiedzialny jest tylko za brak należytej staranności w wyborze zastępcy.
Należy zauważyć, iż obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12.
W przedmiotowym wyroku Sąd Najwyższy wskazał, że umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny /w:/ E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 1039; podobnie A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, tom. 7, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2004, s. 329-332; czy też J. Szczerski /w:/ Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Warszawa 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski /w:/ K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane).
Warto zauważyć, że podobne stanowisko zajął także Sąd Apelacyjny
w G. w wyroku z dnia [...] lutego 2013 r., sygn. akt [...] (LEX
nr 1314708), w którym stwierdził m.in., że określony rezultat umowy o dzieło, powinien mieć indywidualny charakter i niezależny od działania wykonawcy byt, wiążący się z możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi przy tym, jak wskazał Sąd Apelacyjny, istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. W podobnym tonie wypowiedział się również Sąd Apelacyjny w W. w wyroku z dnia [...] lipca 2012 r., sygn. akt [...] (LEX nr 1217838), wyjaśniając, że: "Na podstawie umowy o dzieło, w rozumieniu art. 627 k.c., przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania określonego dzieła. Efektem końcowym jest więc pewien rezultat w postaci materialnej lub niematerialnej. Dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało".
W przedmiotowej sprawie wykonywane przez uczestnika postępowania A. M. czynności polegać miały na przygotowaniu i wygłoszeniu
w pomieszczeniach wskazanych przez skarżącego cyklu wykładów z języka angielskiego w okresach szczegółowo wskazanych w umowie.
W tej sytuacji, Sąd podzielił stanowisko Prezesa NFZ, iż tak sformułowany
w spornej umowie jej przedmiot, tj. "nauczanie" czy też przeprowadzenie "wykładów", sugeruje staranne wykonanie określonych czynności, nie zaś osiągnięcie określonego rezultatu. Tym samym, w przypadku umowy zlecenia ocenie podlega nie konkretnie osiągnięty cel, ale czynności zmierzające do jego osiągnięcia oraz staranność ich wykonania.
Zdaniem Sądu, w przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów z języka angielskiego nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy przekazuje ją uczestnikom kursu.
W związku z powyższym uznać należy, iż wypełnianie zadań w ramach przedmiotowej umowy nazwanej "umową o dzieło", tj. przygotowanie i wygłoszenie cyklu wykładów z angielskiego, nie mogło zostać zakwalifikowane jako umowa
o dzieło, gdyż polegała ona na dokonywaniu czynności z należytą starannością, nastawioną co prawda na rezultat, jednakże niedający się jednoznacznie sprecyzować.
W ocenie Sądu, rozstrzygając w niniejszej sprawie, Prezes NFZ zasadnie odwołał się do stanowiska Sądu Najwyższego wyrażonego w wyroku z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00 (OSNC 2001/4/63), w którym Sąd Najwyższy uznał, że jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych.
Mając na względzie powyższe stanowisko Sądu Najwyższego, uznać należy, że Prezes NFZ słusznie stwierdził w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że
w przypadku spornej umowy brak jest możliwości poddania jej wskazanemu sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co dodatkowo świadczy o tym, iż organ prawidłowo nie zakwalifikował spornej umowy do umów rezultatu w myśl przepisów
o umowie o dzieło.
Mając z kolei na uwadze wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 420/13, należy zgodzić się z Prezesem NFZ, że polecając przygotowanie i wygłoszenie wykładów z języka angielskiego, skarżący nie określił cech indywidualizujących utwór (dzieło). W takim wypadku o ocenie całokształtu zobowiązania decyduje wyeksponowanie świadczenia, które miało znaczenie zasadnicze, a więc nauczanie języka niemieckiego.
Zdaniem Sądu, Prezes NFZ słusznie przyjął w tej sytuacji, że umowa zawarta przez skarżącego z zainteresowaną nie nosi znamion umowy o dzieło, albowiem nie zobowiązywały zleceniobiorcy do dokonania ściśle określonego wytworu – dzieła. Należy przyjąć, że nauczanie w szkole ma – co do zasady – charakter pracy wychowawczo-pedagogicznej, której z reguły nie można wykonywać w ramach umowy o dzieło, gdyż nie prowadzi do dającego się sprecyzować dzieła. Nie można określić rezultatu w postaci nauczenia języka angielskiego, jako konkretnego, ściśle określonego dzieła, tym samym sporna umowa była umówą starannego działania.
Mając powyższe na względzie, Sąd zgodził się z organem, że sporna umowa nie nosi cech umów o dzieło, albowiem nie zobowiązywała ona zleceniobiorcy do dokonywania ściśle określonego wytworu - dzieła i doprowadzenia do konkretnego rezultatu. Tym samym, w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy,
w szczególności badając treść zawartej umowy, a także mając na względzie przepisy art. 627-646 k.c. oraz art. 734-750 k.c., należy stanąć na stanowisku, że Prezes NFZ prawidłowo zastosował do niej przepisy o umowie zlecenia. Przy tego rodzaju pracy trudno mówić, że polegała ona "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy
w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c.) zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się, iż dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie.
Należy ponadto zauważyć, że jedną z cech charakteryzujących umowę
o dzieło jest również odpowiedzialność za wadliwe wykonanie bądź niewykonanie zamówionego dzieła. W treści spornej umowy nie wymieniono konsekwencji
za niewłaściwe bądź całkowite niewykonanie jej przedmiotu.
Zdaniem Sądu, również sama terminologia, jaką posługiwał się skarżący
w zawartej umowie, jako umowy o dzieło, była bez znaczenia przy interpretowaniu
i oznaczaniu faktycznego stosunku prawnego łączącego strony. Nazwa umowy nie przesądza bowiem o jej rodzaju. W tej sytuacji, jeśli nazwa zawartego kontraktu nie odpowiada istocie umowy, należy badać samą treść umowy i sposób faktycznego jej wykonywania.
Mając na względzie powyższe, Sąd stanął na stanowisku, iż Prezes NFZ,
a wcześniej w 2010 r. dyrektor Oddziału NFZ zasadnie uznali, że pomiędzy stronami w spornym okresie doszło do zawarcia umowy o świadczenie usług, do której należy zastosować odpowiednie przepisy dotyczące zlecenia.
Sąd doszedł bowiem do przekonania, że w niniejszej sprawie wykonawca umowy zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności niezbędnych do wykonania pracy, która polegała
na przygotowywaniu i wygłaszaniu cyklu wykładów z języka angielskiego. Wykonywane czynności stanowiły powtarzalny proces, w ramach którego zainteresowana zobowiązana była do dołożenia należytej staranności przy wykonywaniu owych czynności. Takiemu zobowiązaniu, zdaniem Sądu, nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c..
Według Sądu, ustosunkowując się do postawionego przez skarżącego zarzutu naruszenia przepisu art. 10 Kpa., Prezes NFZ słusznie zauważył, iż zarówno zainteresowana, jak i skarżący, byli pisemnie informowani o przysługujących im, jako stronom postępowania wznowieniowego, prawach wynikających z przepisów Kp.a., w tym o prawie czynnego udziału w każdym stadium postępowania.
Z kolei, jeśli chodzi o przedstawione w toku postępowania kopie dokumentów, w tym m.in. prawomocnych decyzji dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ, które - zdaniem skarżącego - miały w analogicznych sprawach potwierdzać, że dane osoby nie podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy na rzecz płatnika składek, uznać należy, iż Prezes NFZ zasadnie zauważył, iż każda sprawa administracyjna ma charakter indywidualny, co oznacza, że organ administracji publicznej, dokonując stosownej zindywidualizowanej oceny charakteru spornej umowy, kieruje się przy tym zasadą praworządności i legalności. Zgodzić się należy jednocześnie z Prezesem NFZ, iż podstawą jego działania nie mogą być rozstrzygnięcia podjęte w innych sprawach dotyczących innych podmiotów.
W konsekwencji Sąd uznał, że Prezes NFZ wyczerpująco zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 Kpa.).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że Prezes NFZ oparł swoje rozstrzygnięcia na prawidłowo zgromadzonym w niniejszej sprawie materiale dowodowym, dokonując przy tym jego wszechstronnej, pełnej oceny.
Ponadto należy uznać, że stanowisko wyrażone w obu spornych decyzjach, Prezes NFZ uzasadnił w sposób szczegółowo określony przez normę prawną wyrażoną w przepisie art. 107 § 3 Kpa..
W następstwie prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, a także wszechstronnie przeprowadzonej analizy argumentacji podniesionej przez skarżącego, Prezes NFZ oraz dyrektor Oddziału NFZ prawidłowo zastosowali odpowiednie przepisy prawa materialnego.
W ocenie Sądu, skoro po przeprowadzeniu wznowionego postępowania
w sprawie zakończonej ostateczną decyzją dyrektora Oddziału NFZ z dnia [...] marca 2010 r., organ ten potwierdził, że skarżący, jako płatnik składek, bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu przed wydaniem owej decyzji, zasadnie przyjęto tym samym, iż jej wydanie nastąpiło z naruszeniem prawa. Niemniej, z uwagi na fakt, iż Prezes NFZ uznał jednocześnie, że merytoryczne rozstrzygniecie sprawy w 2010 r. było prawidłowe, to przyjąć należy tym samym, iż spełnione zostały przesłanki, o których mowa w art. 146 § 2 Kpa. W konsekwencji, Sąd uznał, że Prezes NFZ, prawidłowo stosując przepis art. 151 § 2 Kpa., stwierdził jedynie, że wydanie decyzji nastąpiło z naruszeniem prawa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zobowiązany jest ponadto wyjaśnić, iż oddalając na rozprawie w dniu 5 grudnia 2018 r. wniosek dowodowy skarżącego złożony w petitum skargi, działał na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a., zgodnie z którym to przepisem sąd administracyjny może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.
Należy zwrócić uwagę, iż postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym i w konsekwencji dokonywanie przez ten sąd ustaleń faktycznych jest dopuszczalne w zakresie uzasadnionym celami postępowania administracyjnego i powinno umożliwiać sądowi dokonywanie ustaleń, które będą stanowiły podstawę oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Oznacza to, że sąd w istocie nie może dokonywać ustaleń, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy załatwionej zaskarżoną decyzją. Jeżeli zachodzi potrzeba dokonania ustaleń, które mają służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu, sąd powinien uchylić zaskarżoną decyzję i wskazać organowi zakres postępowania dowodowego, które organ ten powinien uzupełnić (tak również: B. Dauter /w:/ B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze, 2005, s. 257 i powołany tam wyrok NSA z dnia 7 lutego 2001 r., sygn. akt V SA 671/00).
Należy zauważyć, iż przeprowadzenie dowodu z dokumentu jest niezbędne, jeżeli bez tego dokumentu nie jest możliwe rozstrzygnięcie istniejących w sprawie wątpliwości. Jednocześnie należy mieć na uwadze, iż nie może prowadzić to do merytorycznego rozpoznania sprawy, bowiem rolą sądu jest ocena zgodności z prawem zaskarżonego aktu.
W niniejszej sprawie Sąd uznał, że uwzględnienie wniosków dowodowych wskazanych przez stronę skarżącą w treści skargi nie było niezbędne dla końcowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, albowiem dotychczas zgromadzony materiał dowodowy stwarzał Sądowi możliwość dokonania pełnej oceny legalności zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ.
Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy
z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło