VI SA/Wa 1758/13

WyrokWSA w Warszawie2013-11-12

Skład orzekający: Dorota Wdowiak, Andrzej Czarnecki, Pamela Kuraś-Dębecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, w szczególności rodzaj przewożonego ładunku, poprzez nieuwzględnienie istotnych rozbieżności między dokumentami i zaniechanie przesłuchania wszystkich osób uczestniczących w kontroli drogowej?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając naruszenie przez organ przepisów postępowania administracyjnego, w tym art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. Organ nie wyjaśnił w sposób jednoznaczny i niewątpliwy rodzaju przewożonego ładunku, ignorując istotne rozbieżności między protokołem kontroli a dokumentem WZ oraz zaniechając przesłuchania drugiego uczestnika kontroli – młodszego kontrolera transportu drogowego, co mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na Z. R. za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Kontrola drogowa wykazała przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi i masy całkowitej pojazdu. W protokole kontroli wskazano, że przewożony był piasek, natomiast w dokumencie WZ – czarna ziemia. Skarżąca kwestionowała odpowiedzialność, twierdząc, że dołożyła należytej staranności, nakazując jazdę drogami serwisowymi, a kierowca zjechał z nich na własną odpowiedzialność. Organy administracji dwukrotnie nałożyły karę, uznając, że skarżąca jako załadowca miała wpływ lub godziła się na naruszenie przepisów.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, stwierdził, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu, oraz zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Wdowiak Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Protokolant sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 listopada 2013 r. sprawy ze skargi Z. R. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej Z. R. kwotę 231 (dwieście trzydzieści jeden) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżoną decyzją z [...] kwietnia 2013 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej GITD) utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej WITD) z [...] grudnia 2012 r., którą nałożono na Z. R. (dalej skarżąca) karę pieniężną w wysokości 5.760 złotych za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Jako podstawę zaskarżonej decyzji wskazano art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1 ust. 1a i ust. 1b pkt 2, art. 40 c, art. 41 ust. 4 i ust. 5 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (j.t. Dz. U. z 2013 r. poz. 260), dalej u.d.p. oraz lp. 8 pkt 9 lit. d) i e), lp. 9 pkt 15 lit. d) załącznika nr 2 do ustawy o drogach publicznych, a także art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.), dalej p.r.d. i art. 5 w zw. z art. 8 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy — Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U z 2011 r. Nr 222, poz. 1321). Do nałożenia kary pieniężnej doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym; Dnia [...] sierpnia 2011 r. na drodze krajowej nr [...] w miejscowości W. zatrzymano do kontroli pojazd marki M. o nr rej. [...], którym kierował R. K. Jak zapisano w protokole pojazdem wykonywany był przewóz drogowy piasku o masie 28,15 t w imieniu przewoźnika przedsiębiorcy K. W., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą P. [...] "K.". Załadowcą przewożonego towaru była skarżąca. Przebieg kontroli utrwalono protokołem, który kierowca podpisał bez uwag. W trakcie kontroli ustalono, że nastąpiło przekroczenie - na drodze, na której jest dopuszczony ruch pojazdów o naciskach osi do 11,5 t, dopuszczalnego nacisku osi dla podwójnej osi napędowej pojazdów silnikowych, przy odległości pomiędzy osiami składowymi nie mniejszej niż 1,3 m i mniejszej niż 1,8 m, oraz przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej czteroosiowego pojazdu samochodowego z dwoma osiami kierowanymi, jeżeli oś napędowa jest wyposażona w opony bliźniacze i zawieszenie pneumatyczne lub równoważne albo jeżeli każda z osi napędowych jest wyposażona w opony bliźniacze, a maksymalny nacisk każdej z tych osi nie przekracza 9,5 t. Ustalenia tego dokonano w oparciu o wynik ważenia kontrolowanego pojazdu, które wykazało następujące naruszenia dopuszczalnych norm: • nacisk 28,22 t na podwójnej osi napędowej pojazdu - przekroczenie o 10,22 t; • łączna masa pojazdu - 42,04 t - przekroczenie dmc o 10,04 t; • kierowca nie okazał zezwolenia na przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych. W trakcie kontroli kierowca okazał m.in. wypis z licencji udzielonej ww. przewoźnikowi na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy oraz dokument WZ wystawiony przez skarżącą [...] września 2011 r., z którego wynika, że dotyczy on przewozu czarnej ziemi ww. pojazdem w ilości 28,15 t, a odbiorcą tego ładunku jest S. Sp. z o.o. z przeznaczeniem "B.". W toku postępowania przez organem pierwszej instancji skarżąca złożyła następujące wyjaśnienia, z których wynika, że skarżąca : 1. wykonuje prace przy realizacji budowy autostrady A[...] i w ramach tych prac korzysta z usług podwykonawców w zakresie wydobycia, załadunku oraz transportu kruszywa i ziemi; 2. wszyscy jej podwykonawcy wykonują prace na podstawie ustnego bądź pisemnego zlecenia oraz składają zobowiązania i oświadczenia m.in. odnośnie zasad bezpieczeństwa ruchu na budowie i znajomości przepisów prawa drogowego oraz transportowego; 3. w dniu kontroli usługę transportu wykonywały dla niej dwie firmy, w tym ww. przewoźnik, przy czym wskazała, że przewozy te wykonywane były po z góry ustalonych trasach – tj. po drogach serwisowych budowy autostrady A[...], a także po terenie samej budowy; 4. zatrzymany pojazd wykonywał dla niej w dniu kontroli transport ziemi roślinnej, a nie piasku i przewóz ów odbywał się po drogach serwisowych na odcinku T.-J. Skarżąca zakwestionowała fakt, że sporny przewóz był wykonywany na jej zlecenie skoro pojazd z piaskiem został zatrzymany na odcinku ww. drogi krajowej nr [...]. Jednocześnie wskazała, że ww. przewoźnik świadczy również usługi przewozu na rzecz innych wykonawców autostrady. Ostatecznie WITD nałożył na skarżącą karę pieniężną w łącznej kwocie 5.760 złotych. Jako podstawę podał art. 13g ust. 1 u.d.p. w związku z zapisami załącznika nr 2 do ustawy o drogach publicznych tj.: 5. lp. 8 - za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczony ruch pojazdów o naciskach osi do 11,5 t: ▪ pkt 9 dla podwójnej osi napędowej pojazdów silnikowych, przy odległości pomiędzy osiami składowymi nie mniejszej niż 1,3 m i mniejszej niż 1,8 m o sumie nacisków osi: • lit. d - powyżej 20,0 t do 21,0 t - 480 złotych; • lit. e - za każde rozpoczęte przekroczenie o 1,0 t powyżej 21,0 t dodatkowo 300 złotych; 6. lp. 9 za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej: ▪ pkt 15 czteroosiowego pojazdu samochodowego z dwoma osiami kierowanymi, jeżeli oś napędowa jest wyposażona w opony bliźniacze i zawieszenie pneumatyczne lub równoważne albo jeżeli każda z osi napędowych jest wyposażona w opony bliźniacze, a maksymalny nacisk każdej z tych osi nie przekracza 9,5 t: • lit. d - powyżej 42,0 t do 52,0 t – 2.880 złotych. Od powyższej decyzji skarżąca w terminie złożyła odwołanie, powtarzając w nim stanowisko, że nie był to przejazd wykonywany na jej zlecenie Nadto zarzuciła, że kierowca w dniu kontroli "posłużył się fikcyjnie wypełnioną WZ". Decyzją z [...] lutego 2012 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił powyższą decyzję organu I instancji wskazując, że nie zawiera ona żadnego wyjaśnienia dotyczącego roli skarżącej jako któregokolwiek z podmiotów wymienionych w art. 13g ust. 1 b pkt 2 u.d.p., tj. załadowcy, nadawcy bądź spedytora ładunku. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie wskazuje jednoznacznie, że skarżąca, będąc załadowcą/nadawcą/spedytorem przewożonego w dniu kontroli ładunku, miała wpływ lub godziła się na powstanie stwierdzonego naruszenia. GITD stwierdził tym samym, iż decyzja organu pierwszej instancji nie zawiera niezbędnych elementów decyzji określonych w art. 107 k.p.a. GITD polecił również WITD jednoznacznie ustalić jaki rodzaj ładunku przewożony był w dniu kontroli. Wskazał, że z uzasadnienia decyzji WITD, jak i treści protokołu kontroli wynika, iż "zadeklarowana masa przewożonego ładunku (piasku), zgodnie z dokumentem przewozowym wynosiła 28,15 t". Tymczasem stosownie do okazanego w dniu kontroli dokumentu WZ wynika, iż w dniu kontroli przewożony był ładunek czarnej ziemi w ilości 28,15 t. WITD ponownie rozpoznając sprawę wezwał skarżącą do nadesłania w terminie 7 dni pisemnego zlecenia usługi spornego załadunku oraz wszelkich dokumentów (oświadczeń i zobowiązań), na które powoływała się w toku postępowania, a w szczególności potwierdzających fakt nie wykonywania przez nią załadunku kontrolowanego przejazdu. Organ wezwał ją również do wyjaśnienia stawianego zarzutu dotyczącego faktu posłużenia sie przez kierowcę " fikcyjnie wypełnioną WZ" i zobowiązał - w przypadku rzekomego fałszerstwa, o przedłożenie dokumentu poświadczającego zgłoszenie przez skarżącą przestępstwa organom ścigania. W odpowiedzi skarżąca przesłała do akt: 1. kopię zlecenia z [...] kwietnia 2011 r. dla ww. przewoźnika na transport kruszyw do obiektów autostrady A[...] N.-S. od [...] maja 2011 r. wg zapotrzebowania S. Sp. z o.o., z zaznaczeniem, że miejsca docelowe dostaw będą podawane telefonicznie kierowcom. W dokumencie tym wskazano nadto, że usługę transportową w oparciu o to zlecenie należy wykonywać drogami serwisowymi Budowy Autostrady A[...] oraz Drogi Ekspresowej S[...]; 2. oświadczenie ww. kierowcy z [...] czerwca 2011 r. w którego wynika, że: a. został on poinformowany o zakazie przejazdu przez miejscowość Walewice z ładunkiem i bez ładunku podczas wykonywania usług na zlecenie skarżącej; b. usługę transportową należy wykonywać drogami serwisowymi Budowy Autostrady A[...] oraz Drogi Ekspresowej S[...], a w przypadku braku możliwości poruszania się po nich, należy korzystać z dróg publicznych z zachowaniem obowiązujących przepisów prawa ruchu drogowego oraz ustawy o drogach publicznych. Nadto skarżąca wyjaśniła, że przedstawiony przez kierowcę w dniu kontroli dokument WZ: • jest identyczny z jej kwitami WZ, przy czym okazało się, że został on wypełniony błędnie, tzn. "przy przewozie materiału na naszym zakładzie oraz drugą trasą prowadzącą drogą serwisową do OUA B."; • zawiera błędną datę [...] września 2011 r., a kontrola miała miejsce [...] sierpnia 2011 r. oraz nieadekwatną i niemożliwą do załadownia ilość ładunku – humusa. Skarżąca podała także, że "w dniu kontroli (...), kierowcy wykonywali przewóz humusu - ziemi uprawnej na żwirowni i godzinach rannych tzn. 6.30-7.00 – dostawa drogą serwisową do B.". Dalej wskazała, że ww. przewoźnik także przewoził tylko ziemię uprawną, a nie piasek, jak wykazała kontrola. Odnośnie ilości załadowanego materiału wyjaśniła, że została ona podana szacunkowo – przeliczenie m3 piasku, a nie humusu, a sam załadunek wykonany był bez ważenia na wadze stacjonarnej, bowiem transport odbywała się drogami serwisowymi i na terenie żwirowni. W ocenie skarżącej powyższe fakty i wyjaśnienia dowodzą, że dochowała ona należytej staranności w realizacji czynności związanych z załadunkiem i transportem ziemi, wobec czego nie może odpowiadać za usługi transportowe realizowane poza jej zleceniami. Nie wykluczyła bowiem w niniejszym przypadku możliwości, że kierowca wykonywał usługę na rzecz innej firmy lub na własne potrzeby. Dnia [...] marca 2012 r. - po uprzednim zawiadomieniu o tym skarżącej, WITD przesłuchał w charakterze świadka kierowcę, który zeznał, że w dniu kontroli: 1. wykonywał przewóz ładunku w imieniu ww. przewoźnika, u którego jest zatrudniony; 2. jechał z W. – z kopalni skarżącej, na odcinek ww. autostrady w miejscu B.; 3. okazał dokument WZ, który otrzymał w kopalni skarżącej od jej pracownika – nie pamięta od kogo, i dokument ten związany był z ładunkiem czarnej ziemi, którą wtedy przewoził; 4. w kopalni nie dokonano jakiegokolwiek ważenia ładunku lub pojazdu z ładunkiem i nie wie w jaki sposób dokonano szacowania wagi ładunku, nadto podał, że nikt nie zwrócił mu w kopalni uwagi, że pojazd może być przeładowany; 5. załadunek wykonywany był koparką oraz ładowarką. Nadto kierowca zeznał, że ogólnie znane są mu zasady, iż przy tego typu ładunkach poruszać się należy drogami serwisowymi, a gdy nie ma innej możliwości, wtedy drogami ogólnodostępnymi. Nie umiał jednak powiedzieć kto udzielił mu takich informacji. Odpowiadając na pytania pełnomocnika skarżącej kierowca zeznał, że: 1. w kopalni skarżącej nie było wagi; 2. przy załadunku został poinformowany, że nie można jeździć przez W.; 3. nie poinformował on skarżącej o tym, że zmieni trasę wyznaczoną w zleceniu; 4. podpisał oświadczenie, dotyczące zasad wykonywania usług na zlecenie skarżącej; 5. w dniu kontroli przewoził czarną ziemię; "piasek zazwyczaj nie jest czarny, nie znam się na tym". W tak ustalonym stanie faktycznym WITD ponownie nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 5.760 złotych uznając, że materiał dowodowy (m.in. protokół kontroli, zeznania kierowcy oraz dokument WZ) bezspornie dowodzi, że w dniu kontroli przewożona była czarna ziemia, którą załadowano w firmie skarżącej bez jakiegokolwiek ważenia i nie zwracając kierowcy uwagi, że pojazd może być przeładowany. To zdaniem organu oraz fakt braku u skarżącej wagi, a w konsekwencji niemożność ustalenia nawet przybliżonej wagi przewożonego ładunku, dowodzi, że godziła się ona na powstanie stwierdzonych naruszeń, za które ponosi odpowiedzialność. Odnośnie polecenia skarżącej jakimi drogami pojazd miał się poruszać WITD wskazał, że polecenie to przewidywało możliwość poruszania się drogami publicznymi, zatem brak wagi uniemożliwiał wykonanie takiego przejazdu z zachowaniem obwiązujących norm. W odwołaniu skarżąca wniosła uchylenie decyzji organu I instancji. Zarzuciła, że w toku postępowania nie przesłuchano kierowcy na okoliczność jak rzeczywiście wyglądał proces załadunku. Wobec tego wyjaśniła, że po załadowaniu kontrolowanego pojazdu ładowarką czołową z zalegalizowaną wagą czarną ziemią - a nie piaskiem jak napisano w protokole z kontroli, został wydrukowany kwit wagowy nr 1400 (wpisany na dokumencie WZ). Wraz z kwitem wagowym kierowca przejechał do budki spedytora - osoba zewnętrzna, który na podstawie otrzymanego od kierowcy kwitu z wagi ładowarki, wypisał dokument WZ, którego odbiór kierowca pokwitował własnoręcznie parafką, a zarazem potwierdził odbiór stosownej ilości materiału tj. w tym przypadku 28,15 t. Skarżąca przyznała przy tym, że istotnie na jej żwirowni nigdy nie była ustawiona waga stacjonarna, jednakże rozliczenie sprzedawanego materiału w postaci kruszywa lub ziemi prowadzone było na podstawie dokumentów WZ, wystawionych do kwitów wagowych, które bezpośrednio wystawiał ładowarkowy. Skarżąca wyjaśniła w odwołaniu, że następnie samochód wyjechał na drogę serwisową Budowy A[...] i S[...], która prowadzi do miejsca rozładunku przewożonego towaru. Wskazała, że w niniejszej sprawie kierowca po przejechaniu ok. 10 km wyznaczoną drogą serwisową, na własną odpowiedzialność zjechał z owej drogi i kontynuował transport drogą krajową nr [...], czego nie uzgodnił ani ze spedytorem, ani z kupującym, ani ze sprzedającym – czyli skarżącą. Wobec tego stwierdziła, że kierowca świadomy wykroczenia i naruszenia przepisów drogowych złamał ustalenia z ww. oświadczenia oraz zlecenia wykonania usługi. Jednocześnie skarżąca wysnuła przypuszczenie, że kierowca mógł chcieć skrócić sobie drogę transportu i zminimalizować jego koszt. Nadmieniła także, że w dniu kontroli kierowca nie powiadomił o żadnych przeszkodach na drodze serwisowej, których zdaniem skarżącej w tym dniu nie było, gdyż żaden z kierowców takowych nie zgłaszał. Nadto podniosła, że kierowca nie zawrócił z ładunkiem w ilości niedopuszczalnej do transportu ww. drogą krajową. Skarżąca za niezrozumiałe uznała dlaczego kierowca na własne ryzyko z nadmiarem ładunku zjechał z drogi serwisowej i wjechał na drogę krajową. Według skarżącej w niniejszej sprawie mogło dojść do sytuacji, w której kierowca po przewiezieniu towaru na jej zlecenie, w drodze powrotnej wykonywał transport dla innego podmiotu, a podczas kontroli posłużył się wypełnionym przez nią dokumentem WZ. Organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazał, iż w chwili rozpatrywania przez niego sprawy zmienił się stan prawny, tj. w całości weszła w życie ustawa z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U z 2011 r. nr 222, poz. 1321), w której stosownie do art. 5 ust. 1 do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie tej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. Dalej organ odwołał się do art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p.. GITD wyjaśnił również, że art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p., będący podstawą do nałożenia kary pieniężnej na załadowcę, jako przesłanki warunkowej odpowiedzialności załadowcy za przekroczenia dopuszczalnych parametrów pojazdu wskazuje jedynie jego wpływ lub zgodę na powstanie naruszeń. Zdaniem GITD w sprawie jednoznacznie wskazano, iż skarżąca jako załadowca towaru, miała wpływ oraz godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Wskazał, że maksymalna dopuszczalna przez przepisy masa całkowita czteroosiowego pojazdu samochodowego z dwoma osiami kierowanymi może wynosić 32 t. Kontrola wykazała natomiast przekroczenie masy całkowitej pojazdu (42,04 t po odjęciu błędów pomiarów w wysokości 2% i zaokrągleniu do 0,1 t w górę dla każdej osi), co miało bezpośrednie przełożenie na przekroczenie nacisków poszczególnych osi. Mimo tego skarżąca umożliwiła wyjazd pojazdu na drogę publiczną. Zdaniem organu ta okoliczność jednoznacznie dowodzi, że skarżąca jako załadowca miała wpływ, w dodatku znaczący, na powstanie naruszeń przepisów, dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu wypuszczając na drogę pojazd nienormatywny. GITD stwierdził również, że okazany w trakcie kontroli dokumentu WZ oraz zeznania kierowcy jednoznacznie wskazują, że załadowcą towaru na kontrolowany pojazd była skarżąca, a kurs wykonywany był z kopalni na budowę odcinka autostrady w miejscu B. Ponadto z zeznań wynika, że kontrolowanym pojazdem przewożono czarną ziemię, kierowca nie został poinformowany, iż pojazd może być przeładowany. Odnosząc powyższe do argumentów skarżącej organ uznał owe argumenty za nieuzasadnione i podniósł, że jakkolwiek skarżąca jako załadowca nie miała możliwości, ani uprawnień dotyczących wyboru i kontroli środka transportu, którym załadunek jest przemieszczany poza terenem jej przedsiębiorstwa, to bezsprzecznym jest, że powinna była zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie powodował przekroczenia dopuszczalnych norm. Zdaniem organu to właśnie załadowca powinien zbadać możliwą dopuszczalną masę całkowitą pojazdu, na który dokonano załadunku, wziąwszy pod uwagę przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. 2003 r. nr 32 poz. 262). Skarżąca posiadała bowiem odpowiednią wiedzę w zakresie możliwości przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu w wielkości 32 t, ładując na ów pojazd 28,15 t, co wynika z treści jej dokumentu WZ, okazanego w trakcie kontroli. Wobec tego skarżąca jako załadowca była świadoma, iż wypuszczając z miejsca załadunku ww. pojazd, o takich parametrach, zostaną przekroczone dopuszczalne normy w zakresie masy całkowitej pojazdu i dopuszczalnych nacisków osi pojazdu. GITD przypomniał, że ostatecznie - po przeprowadzeniu ważenia, okazało się, iż dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego pojazdu została przekroczona o 10,04 t, bowiem łączna zmierzona masa zespołu pojazdów wyniosła 42,04 t - a więc więcej od dopuszczalnej masy całkowitej (32 t). Kontrola drogowa potwierdziła zatem zarówno przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, jak i przekroczenie nacisków na osi tego pojazdu. Powyższe w ocenie organu wskazuje w konsekwencji na to, że skarżąca godziła się jako załadowca na powstanie naruszenia, tym bardziej, że jak sama podniosła pojazdy ładowane są ładowarkami czołowymi wyposażonymi w zalegalizowane wagi i nie podejmowane są żadne czynności zmierzające do doprowadzenia pojazdów do stanu normatywnego. Organ odwołując się do art. 61 p.r.d. oraz orzecznictwa sądów administracyjnych stwierdził, ze załadowca winien tak skonstruować relacje prawne ze swymi kontrahentami i odbierającymi ładunki przewoźnikami, by normy były przestrzegane. Skarżąca złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając: 1. mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania - art. 107 § 3 w zw. z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. a. poprzez nieuwzględnienie istotnych okoliczności faktycznych sprawy, a mianowicie faktu, iż skarżąca jako załadowca dołożyła należytej staranności w zakresie zapewnienia przestrzegania przez przewoźnika przepisów dotyczących maksymalnej masy całkowitej pojazdu, przez zobowiązanie przewoźnika do wykonywania przejazdu po drogach serwisowych; b. poprzez nieodniesienie się do ww. okoliczności w uzasadnieniu decyzji; 2. naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. poprzez nieuzasadnione przyjęcie, iż okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że załadowca (skarżąca) miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że GITD pominął, iż kluczowe znacznie dla oceny zasadności nałożenia na nią kary pieniężnej miał fakt, iż jako załadowca zobowiązała przewoźnika i jego pracowników – w tym ww. kierowcę, do odbywania przewozów jedynie drogami serwisowymi dróg A[...] i S[...]. Skorzystanie przez przewoźnika z drogi publicznych dopuszczalne było tylko w przypadku, gdyby w danym dniu przejazd drogą serwisową był niemożliwy i przy zachowywaniu zasad wynikających z przepisów ustawy prawo o ruchu drogowym i ustawy o drogach publicznych. Zdaniem skarżącej powyższe dowodzi, że ponad wszelką wątpliwość wykazała prawdziwość ww. twierdzeń, przedkładając szereg dokumentów, w tym stosowne oświadczenie podpisane przez ww. kierowcę. W jej ocenie nie może ona być więc obciążona karą pieniężną na podstawie art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. Skarżąca zwróciła uwagę, że organ, który nakłada karę pieniężną na załadowcę musi wykazać, iż okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazywały na zaistnienie ww. przesłanek odpowiedzialności załadowcy. Posłużenie się przez ustawodawcę sformułowaniem: "jednoznacznie wskazują", nakazuje przyjąć, iż dla wykazania przesłanek odpowiedzialności załadowcy należy zastosować ponad standardową staranności w zakresie badani stanu faktycznego sprawy. Organ administracji powinien wyeliminować wszelkie wątpliwości co do tego, że załadowca miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. Brak całkowitej pewności w tym zakresie powinien uniemożliwić nałożenie za załadowcę kary pieniężnej. W odpowiedzi na skargę GITD wnosząc o oddalenie skargi, odwołał się do argumentacji zawartej w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Dodatkowe zarzuty skarżąca podniosła w piśmie procesowym z dnia 12 listopada 2013 r. W piśmie tym skarżąca wskazała, że organy transportu drogowego nie wyjaśniły w sposób właściwy rozbieżności pomiędzy protokołem kontroli i dokumentem WZ. Z protokołu kontroli wynika , że przewożony był piasek tymczasem w dokumencie WZ wskazano, iż była to czarna ziemia. Zdaniem skarżącej różnica pomiędzy piaskiem i humusem jest widoczna gołym okiem. W ocenie skarżącej oznacza to, że w chwili kontroli kierowca nie wykonywał kursu na zlecenie skarżącej. Prowadzi to do wniosku, że istnieje możliwość, iż kierowca posłużył sie dokumentem WZ z innego kursu , z którego nie rozliczył się ze skarżącą. Obecny na rozprawie przed Sądem pełnomocnik organu wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż skarga jest zasadna. W ocenie Sądu wydając zaskarżoną decyzję Główny Inspektor Transportu Drogowego dopuścił się - mogącego mieć wpływ na wynik sprawy - naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. – polegającego na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy. Według Sądu, organ w konsekwencji powyższych uchybień proceduralnych nie ustalił w sposób jednoznaczny i niewątpliwy jakie kruszywo było przewożone w dniu kontroli. Naruszenie wspomnianych przepisów procedury administracyjnej mogło mieć istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy, a więc stanowi dostateczną podstawę prawną do uchylenia przez sąd administracyjny zaskarżonej decyzji W niniejszej sprawie z protokołu kontroli z dnia [...] sierpnia 2011 r. wynika, że w owym dniu na drodze krajowej nr [...] w miejscowości W. zatrzymano do kontroli pojazd marki M. o nr rej. [...], zaś pojazdem tym był przewożony piasek. Protokół został podpisany przez mł. kontrolera transportu drogowego K. P. Kierowca R. K. również podpisał protokół bez uwag. Tymczasem stosownie z okazanego w dniu kontroli dokumentu WZ wynika, iż przewóz obejmował ładunek czarnej ziemi w ilości 28,15 t. W decyzji z dnia [...] listopada 2011 r. wydanej przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego wskazano, że kontrolowany i zważony pojazd przewoził piasek. Co prawda GITD zauważając powyższe rozbieżności uchylił tę decyzje i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia jednakże przeprowadzone dodatkowe postępowanie dowodowe w ocenie Sądu całkowicie nie rozwiało wątpliwości czy sporny pojazd w dniu kontroli tj. 30 sierpnia 2011 r. o godz.8:35 przewoził czarną ziemię (humus według skarżącej) czy też piasek. Rację ma skarżąca, że różnice pomiędzy piaskiem i humusem są widoczne gołym okiem. Sąd zauważa, że w orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie podkreślano, że sporządzenie protokołu kontroli jest uregulowane w art. 74 u.t.d. W myśl powołanego przepisu z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół, a jego kopię doręcza się kontrolowanemu (ust. 1). Protokół podpisują inspektor i kontrolowany. Do protokołu kontroli, kontrolowany może wnieść zastrzeżenia (ust. 2). Odmowę podpisania protokołu przez kontrolowanego odnotowuje się w protokole (ust. 3). Jako dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe, w ich zakresie działania, stanowi dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Protokół korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Protokół obrazuje stan faktyczny, który później może być trudny do odtworzenia. Dlatego podpisanie bez zastrzeżeń przez osobę kontrolowaną protokołu stanowi dowód w sprawie. Orzecznictwo sądowe przywiązuje istotne znaczenie do funkcji dowodowej protokołu z kontroli drogowej (m.in. wyrok WSA w Warszawie z 8 września 2005 r., VI SA/Wa 1224/04 LEX nr 205475, wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 maja 2004 r., sygn. akt II SA 4151/02, LEX nr 148941). Mając względzie wyżej opisany uwadze walor dowodowy protokołu kontroli Sąd uznał, że przesłuchanie w charakterze kierowcy kontrolowanego pojazdu jako jednego z uczestników przedmiotowej kontroli było niewystarczające. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organy transportu drogowego bezzasadnie pominęły przeprowadzenie dowodu z przesłuchania mł. kontrolera transportu drogowego K. P. jako drugiego uczestnika spornej kontroli. Przeprowadzenie tego dowodu nawet z urzędu uczyniło by zadość wszechstronnemu zbadaniu okoliczności sprawy i mogłoby rozwiać wątpliwości w kwestii rodzaju przewożonego ładunku. W ocenie Sądu logiczne jest, że skoro występują zasadnicze rozbieżności pomiędzy dokumentami zgromadzonymi w sprawie, a mianowicie protokołem kontroli i dokumentem WZ co do rodzaju przewożonego ładunku usunięcie tych rozbieżności musi nastąpić przez przesłuchanie w charakterze świadków wszystkich osób, które podpisały protokół kontroli, w tym także osoby działającej w imieniu inspektora transportu drogowego. Pominięcie dowodu z przesłuchania przedstawiciela organu na okoliczność rodzaju przewożonego ładunku i przesłuchanie tylko kierowcy stwarza sytuację, w której zarzuty skargi dotyczące tego, że kierowca realizował inne zlecenie, nie mogą być należycie ocenione przez Sąd. Aby kontrolowane rozstrzygnięcie ocenić w sposób prawidłowy, Sąd musi dysponować stanowiskiem organu zawierającym odniesienia do wszystkich wątpliwości występujących w badanej sprawie. Sąd administracyjny nie czyni bowiem własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpujących istotę zagadnień ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ, co jak wyżej wskazano, nie miało miejsca w rozpoznawanej sprawie. Ponownie rozpoznając sprawę Główny Inspektor Transportu Drogowego powinien przesłuchać w charakterze świadka mł. kontrolera transportu drogowego K. P. jako drugiego uczestnika spornej kontroli na okoliczność jaki ładunek był ważony w toku tej kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu [...] sierpnia 2011 r. o godz. 8:35. Jednocześnie Sąd uznał, że w zaistniałej sytuacji rozważanie pozostałych argumentów skargi byłoby przedwczesne. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Jednocześnie Sąd – działając w oparciu o przepis art. 152 cyt. ustawy – stwierdził, że uchylone decyzje Głównego Inspektora Transportu Drogowego nie podlegają wykonaniu. O kosztach orzeczono na mocy art. 200 p.p.s.a. w związku z art. 205 § 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło