VI SA/Wa 1808/13
WyrokWSA w Warszawie2014-02-11
Skład orzekający: Sławomir Kozik, Jolanta Królikowska-Przewłoka, Elżbieta Olechniewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik drogowy ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, jeśli kierowca dokonał załadunku poza siedzibą firmy, a przewoźnik twierdzi, że dołożył należytej staranności i nie miał wpływu na powstanie naruszenia?Ratio decidendi
Przewoźnik drogowy ponosi obiektywną odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym. Ciężar udowodnienia okoliczności zwalniających go z tej odpowiedzialności, takich jak dołożenie należytej staranności i brak wpływu na powstanie naruszenia, spoczywa na przewoźniku. W przypadku braku dowodów potwierdzających te okoliczności, organ może nałożyć karę pieniężną.Stan faktyczny
Firma przewozowa 'A' S.A. została ukarana karą pieniężną za przejazd zespołu pojazdów o wysokości 4,06 m, co stanowiło przekroczenie dopuszczalnej normy. Firma twierdziła, że nie ponosi odpowiedzialności, ponieważ kierowca dokonał załadunku poza siedzibą firmy, a ona dołożyła należytej staranności w szkoleniu kierowców i zapewnieniu im narzędzi. Ponadto, firma argumentowała, że przewoziła ładunek podzielny, na który nie można uzyskać zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Organy administracji utrzymały karę, uznając odpowiedzialność przewoźnika.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka Sędzia WSA Elżbieta Olechniewicz Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 lutego 2014 r. sprawy ze skargi "A" S.A. z siedzibą w Z. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym oddala skargę
Przedmiotem skargi wniesionej przez firmę A. S.A. z siedzibą w Z. (dalej Strona, Skarżący), jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] kwietnia 2013 r. nr [...], wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267), art. 2 pkt 35a, art. 64 ust. 1 i 2, art. 64c, art. 140aa ust. 1, 3 i 4, art. 140ab ust. 1 pkt 2 i ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 260), § 2 ust. 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32 poz. 262), utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] stycznia 2013 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 5000 złotych.
Do wydania powyższych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W miejscowości M., na drodze krajowej nr [...], zatrzymano [...] listopada 2012 r., do kontroli zespół pojazdów składający się z ciągnika marki [...] o nr rej. [...] wraz z przyczepą marki [...] o nr rej. [...], którym kierował Pan P. Z., wykonujący przewóz drogowy samochodów osobowych w imieniu Strony. W trakcie kontroli dokonano pomiaru gabarytów zespołu pojazdów, w tym przy pomocy przymiaru teleskopowego z taśmą o nr WITD2/08, legitymującym się świadectwem wzorcowania nr 890/2012 z datą ważności do marca 2013 r., który to pomiar wykazał, po uwzględnieniu 1% błędu wynikającego z niedokładności pomiaru i tolerancji przyrządu, wysokość 4,06 m czyli przekroczenie dopuszczalnych wymiarów o 0,06 m. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...]. Kierowca nie przedstawił do kontroli żadnego zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Kierowca został ukarany dwoma mandatami, podjął również czynności, które doprowadziły pojazd do stanu normatywnego. Organ, decyzją z [...] stycznia 2013 r. wymierzył Stronie karę pieniężną w wysokości 5000 zł, uznając że zgodnie z zasadą ryzyka pracodawcy, to pracodawca obciążony jest skutkami niewłaściwego doboru pracowników i zmuszony jest ponosić straty wynikłe wskutek ich niezaradności i braku należytego przygotowania do pracy.
Strona odwołała się od rozstrzygnięcia organu I instancji wskazując, że ponieważ kierowca dokonał załadunku towaru poza siedzibą firmy, Strona nie miała żadnego wpływu na powstanie naruszenia w postaci nieprawidłowego rozłożenia ładunku. Strona dowodziła w odwołaniu dołożenia należytej staranności w prawidłowej realizacji czynności związanych z przewozem wskazując, że jest firmą przewozową z ponad 20 letnim doświadczeniem w zakresie wykonywania specjalistycznego przewozu samochodów osobowych zarówno na rynku krajowym jak i międzynarodowym, zapewniającą swoim pracownikom wszelkie niezbędne szkolenia ze szczególnym uwzględnieniem pracowników zatrudnionych na stanowisku kierowcy. Osoba, która zostaje zatrudniona w firmie Skarżącego, zanim zostanie kierowcą autotransportera przechodzi kilkumiesięczny okres pracy na stanowisku pomocnika kierowcy. Po zakończeniu okresu wstępnego przeprowadzane są specjalistyczne egzaminy teoretyczne jak i praktyczne, których przedmiotem są m.in. zasady prawidłowego załadunku i rozmieszczenia ładunku na autotransporterze. Ponadto firma zapewnia swoim pracownikom dodatkowe szkolenia związane z tematyką bhp, przepisów prawa o ruchu drogowym jak i innych przepisów niezbędnych do prawidłowego wykonywania obowiązków pracowniczych. Odpowiedzialność zatem, za powstałe naruszenie powinna zostać skierowana jedynie wobec kontrolowanego kierowcy.
Strona wskazała ponadto, że w przypadku przewozu ładunku podzielnego, a taki był przedmiotem przewozu, nie miała możliwości uzyskać zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego. Organ I instancji zatem, bezzasadnie i niezgodnie z przepisami uznał, iż pojazd przewożący podzielny ładunek w postaci fabrycznie nowych samochodów osobowych powinien był uzyskać wymagane prawem zezwolenie.
Organ II instancji utrzymał w mocy decyzję I instancji, stojąc na stanowisku, że nie kto inny ale właśnie podmiot wykonujący przejazd jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenia regulacji prawnych. Organ wskazał, iż ustawa o drogach publicznych nie definiuje pojęcia "należytej staranności", czy "braku wpływu", o których mowa w art. 140aa ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, a które mogłyby uwolnić Stronę od odpowiedzialności. W związku z czym w zakresie należytej staranności należy posiłkować się regulacjami zawartymi w Kodeksie cywilnym, na gruncie którego należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności. Oceniając należytą staranność podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów należy mieć zatem na uwadze wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności co wpływa na zwiększenie wymagań wobec podmiotu wykonującego przewozy. Jednocześnie jednak, ułatwia to postawienie mu zarzutu niedołożenia należytej staranności, a zarazem utrudnia mu uchylenie się od odpowiedzialności w razie odstępstwa od wzorca.
Na tej podstawie organ stwierdził, że do podstawowych obowiązków przewoźnika należy bezwzględnie sprawdzenie przed wyjazdem na drogi publiczne, czy pojazd nie narusza dopuszczalnych norm. Ze względu na to, że przewoźnik jest profesjonalistą w zakresie przewozu, nie powinien jedynie przyglądać się czynnościom załadunkowym nadawcy (załadowcy), ale współdziałać z nim w taki sposób, aby dzięki jego kwalifikacjom, czynności te zostały wykonane w sposób prawidłowy, tj. aby nie doszło do przekroczenia dopuszczalnych norm.
W kwestii "braku wpływu", organ powołał wyrok Naczelny Sąd Administracyjny sygn. akt. II GSK 404/10 z 6 kwietnia 2011 r., w którym sąd stwierdził, że sytuacja braku wpływu ma miejsce gdy wyłączną winą za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika.
Organ wskazał, że wykazanie obu tych okoliczności leży w interesie Strony i uznał że Strona ich nie wykazała. Nie stanowi więc, zdaniem organu, dowodu wyłączającego odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd drogowy, przedstawiony przez stronę w toku postępowania zarówno zakres czynności - obowiązków kierowcy wykonującego międzynarodowy i krajowy transport drogowy, czy oświadczenie kontrolowanego kierowcy, z którego wynika, że zaniedbał pomiaru wysokości zespołu pojazdów.
Strona wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję II instancji zarzucając zaskarżonej decyzji naruszenie:
1. przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy tj.:
- art. 7, 8 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego zebranego w sprawie, subiektywną ocenę dowodów przedstawionych przez Skarżącego bez dokonania oceny stanu faktycznego na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie w szczególności czy Skarżący spełnił przesłanki zwalniające go z odpowiedzialności czym organ naruszył zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa,
- art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sytuacji gdy przedstawione przez Skarżącego dowody oraz zarzuty wskazane w odwołaniu od zaskarżonej decyzji wymagały jej uchylenia i umorzenia postępowania z uwagi na spełnienie ustawowych przesłanek zawartych w art. 140aa ust. 4 ustawy prawo o ruchu drogowym,
2. naruszenie przepisów prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy tj. :
- art. 140aa ust. 4 ustawy prawo o ruchu drogowym, poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na bezpodstawnym przyjęciu, że Skarżący miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia warunków przewozu, mimo iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jasno dowodził iż Skarżący spełnił przesłanki niezbędne do zwolnienia go z odpowiedzialności,
- art. 64 ust 2 ustawy prawo o ruchu drogowym, poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, iż pojazd Skarżącego przewożący ładunek podzielny powinien był posiadać zezwolenia kategorii od III do VI, podczas gdy przepis ten wyraźnie zawiera zakaz przewozu pojazdem nienormatywnym ładunku podzielnego, a co za tym idzie nie było możliwości uzyskania jakiegokolwiek zezwolenia.
Skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego jak również utrzymanej nią w mocy decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Skarżący podniósł, że podjął inicjatywę dowodową mającą na celu wykazanie spełnienia wszystkich wymaganych prawem środków zmierzających do przygotowania i wykonania usługi przewozu fabrycznie nowych pojazdów. Skarżący przypomniał, że podnosił, iż pojazd został wyposażony w najnowocześniejsze z istniejących na rynku narzędzi teleinformatycznych ([...]) pozwalający na stały kontakt z kierowcą, zdalne kontrolowanie czasu pracy kierowcy, możliwość wysyłania dokumentów zarówno do kierowcy jak również w drugą stronę do dyspozytora, skanowania dokumentów. Pojazd posiadał wszelkie niezbędne przyrządy do prawidłowego i zgodnego z przepisami wykonania przewozu w tym do pomiaru jego wysokości. Kierowca odbył ponad półroczny okres intensywnego szkolenia, w ramach którego wykonywał obowiązki pomocnika kierowcy autotransportera. W trakcie szkolenia zapoznawał się również ze schematami załadunku poszczególnych marek na autotransportera. Kierowca zawsze informowany jest o ilości, marce, modelu samochodów jakie będzie przewoził. Ponadto w razie wątpliwości skorzystać może z pomocy dyspozytorów pracujących na dwie zmiany w siedzibie Skarżącego. Okres szkolenia zakończony został egzaminami praktycznymi i teoretycznymi.
Kierowca dokonujący czynności załadunkowych zobowiązany jest do sprawdzenie pojazdu wraz z naczepę pod względem technicznym, jak również pod kątem spełnienia warunków zarówno nacisku ładunku na poszczególne osie pojazdu jak również wysokości. W przypadku załadunków jakie odbywają się na placu Skarżącego nadzór nad załadunkiem jest stale kontrolowany przez pracowników zatrudnionych na placu. Jeżeli zaś chodzi o załadunek dokonywany na placach innych firm (zarówno krajowych jak i zagranicznych) zawsze istnieje możliwość, a na niektórych placach składowych, obowiązek zmierzenia wysokości pojazdu zarówno na wjeździe jak i wyjeździe z placu. Pracodawca nie ma żadnego wpływu na działania bądź zaniechania swego pracownika poza siedzibą firmy i nawet przy wyposażeniu kierowcy we wszelkie możliwe instrumenty, narzędzia nie ma wpływu na jego zachowanie.
Skarżący podniósł, że organy orzekające w niniejszej sprawie w ogóle nie odniosły się do tych okoliczności i do przedstawionych, potwierdzających je dowodów, naruszając w ten sposób przepisy postępowania. Ponadto, organ przyjął taką interpretację art. 140aa ust. 4 Prawa o ruchu drogowym i przesłanek uwalniających przewoźnika od odpowiedzialności, której Skarżący nie jest w stanie sprostać. Tymczasem, jak wywodzi Skarżący odpowiedzialność m.in. przewoźnika ma się opierać na zasadach winy, nie na zasadach ryzyka.
Skarżący ponadto podniósł, że organ niewłaściwie zastosował art. 64 ust. 2 Prawa o ruchu drogowym, bezzasadnie i niezgodnie z przepisami uznając, iż pojazd przewożący podzielny ładunek w postaci fabrycznie nowych samochodów osobowych powinien był uzyskać wymagane prawem zezwolenie.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Badając pod tym kątem niniejszą sprawę Sąd nie stwierdził naruszenia przepisów proceduralnych ani materialnych przez organy Inspekcji Transportu Drogowego.
W przedmiotowej sprawie nie budzi wątpliwości stan faktyczny w zakresie dotyczącym ustaleń organu I instancji co do przekroczenia dopuszczalnej wysokości zespołu pojazdów zatrzymanego do kontroli w niniejszej sprawie (wysokość 4,06 m.). Skarżący nie kwestionuje tych ustaleń wywodzi natomiast, że nie ponosi odpowiedzialności za niedochowanie dopuszczalnych wymiarów pojazdu i dokonanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym. Odpowiedzialność tą ponosi według Skarżącego, kierowca zatrzymanego do kontroli pojazdu, na którego działanie Skarżący nie miał wpływy, jak również nie godził się na naruszenie przez niego przepisów prawa. Ponadto, Skarżący podnosi, że ze względu na charakter dokonywanego przewozu, a więc przewozu ładunku podzielnego, nie mógł on w świetle przepisów prawa o ruchu drogowym, uzyskać zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym, a w związku z tym nie podlegał karze za brak takiego zezwolenia.
Analizując przepisy prawa znajdujące zastosowanie w niniejszej sprawie, należy wyjść od art. 61 ust. 10 ustawy Prawo o ruchu drogowym zgodnie, z którym wysokość pojazdu z ładunkiem nie może przekraczać 4 m. W świetle art. 64 ust. 1 pkt 1 tej ustawy ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ. Ustęp drugi tego przepisu stanowi, że zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Obie kategorie zezwoleń nie miały zastosowanie w niniejszej sprawie, ponieważ zezwolenie kategorii I, w świetle załącznika nr 1 do ustawy Prawo o ruchu drogowym, lp. 1 lit. a, dotyczy pojazdów nienormatywnych ale o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej nie większych od dopuszczalnych, natomiast zezwolenie kategorii II, jak stanowi art. 64b. ust. 1 tej ustaw, jest wydawane na przejazd nienormatywnego pojazdu wolnobieżnego, ciągnika rolniczego albo zespołu pojazdów składającego się z pojazdu wolnobieżnego lub ciągnika rolniczego i przyczepy specjalnej.
W świetle zatem art. 64 ust. 2 prawa o ruchu drogowym, Skarżący rzeczywiście nie mógł uzyskać zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego, nie oznacza to jednak, że nie podlegał karze za dokonanie takiego przejazdu.
Zgodnie z art. 140aa. 1 omawianej ustawy, za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Penalizację natomiast przejazdu pojazdu nienormatywnego w sytuacjach, w których nie wydaje się zezwolenia na taki przejazd, ustawodawca przewidział w art. 140ab ust. 2 tej ustawy stanowiąc, że w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia.
Sąd zatem nie może podzielić zarzutu Skarżącego dotyczącego naruszenia przez organy rozstrzygające w niniejszej sprawie art. 64 ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Dla wyczerpania porządku prawnego należy wskazać, że w świetle art. 140aa ust. 2 i 3 pkt 1 oraz art. 140ab ust. 1 pkt 2 omawianej ustawy, decyzję administracyjną o nałożeniu kary pieniężnej wydaje właściwy ze względu na miejsce przeprowadzanej kontroli organ m.in. Inspekcji Transportu Drogowego, a karę pieniężną, nakłada się na podmiot wykonujący przejazd w wysokości 5.000 zł, czyli jak za brak zezwolenia kategorii III. Jest to bowiem zezwolenie przewidziane dla pojazdów nienormatywnych o wysokości nieprzekraczającej 4,3 m. (lp. 3 lit. d załącznika nr 1 do ustawy Prawo o ruchu drogowym).
Przechodząc do kwestii braku odpowiedzialności Skarżącego za powstałe naruszenie, Sąd stwierdza, że Skarżący nie wykazał okoliczności uzasadniających uwolnienie go od tej odpowiedzialności. Skarżący opiera swoje twierdzenie na treści art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a i b, z których wynika, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przejazd dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Skarżący podnosi, że zapewniając przyszłym swoim kierowcom kilkumiesięczny okres przygotowawczy w charakterze pomocnika kierowcy, jak i organizując następnie szereg szkoleń dla kierowców, dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem. Fakt natomiast, iż do załadunku pojazdu doszło poza przedsiębiorstwem Skarżącego, decyduje Jego zdaniem, że nie miał wpływu na powstałe naruszenie.
Odnosząc się do powyższych twierdzeń, należy wyjść od wynikającej z przytoczonych wyżej przepisów reguły, że podmiotu wykonującego przejazd ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym i że odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyrok z 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10: "Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Odpowiedzialność przedsiębiorcy prowadzącego usługi w zakresie transportu drogowego za czyny osób wykonujących transport drogowy w jego imieniu nie jest odpowiedzialnością absolutną za cudze czyny.". Jak wynika dalej z cytowanego orzeczenia, okoliczności uwalniające przedsiębiorcę od odpowiedzialności powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi z skutki prawne z wynikające przepisu regulującego tę kwestię. Podobne stanowisko wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wyrok z 6 kwietnia 2011 r. sygn. akt II GSK 404/11: "Istnieje tutaj domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców tak aby nie dochodziło do naruszenia prawa." Sąd dalej stwierdza w tym wyroku, że domniemanie odpowiedzialności przewoźnika może być obalone i ciężar udowodnienia okoliczności to uzasadniające spoczywa na przedsiębiorcy. Oba orzeczenia dotyczą naruszeń przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, ale mają znakomite znaczenie na gruncie niniejszej sprawy.
Odpowiedzialność przedsiębiorcy w niniejszej sprawie łagodzi art. 140aa ust. 4 prawa o ruchu drogowym, Skarżący jednak nie wykazuje okoliczności wynikających z hipotezy tego przepisu uwalniających go od odpowiedzialności. Skarżący, dążąc do wykazania dołożenia należytej staranności w kwestii prowadzenia przedsiębiorstwa zgodnie z wymogami określonymi w przepisach prawa, składa w tej materii bardzo wymowne wyjaśnienia. Sąd jednak nie znajduje w aktach administracyjnych niniejszej sprawy dowodów, które udokumentowałyby te wyjaśnienia i je uwiarygodniły. W aktach sprawy nie ma żadnego potwierdzenia, że zatrzymany pojazd był wyposażony w urządzenie pozwalające zmierzyć wysokość pojazdu. Nie ma też w aktach żadnej dokumentacji potwierdzającej odbycie przez kierowcę półrocznego kursu przygotowawczego, jak również dokumentacji z egzaminu teoretycznego kończącego ten kurs o którym wspomina Skarżący w skardze jak i w odwołaniu oraz wyników jakie osiągnął z tego egzaminu kierowca zatrzymanego do kontroli pojazdu w niniejszej sprawie. Załączona kopia dyplomu ukończenia seminarium nie dowodzi wszystkich szkoleń, wymienianych przez Skarżącego, a ponadto nie wynika z niego aby seminarium zakończyło się jakimś sprawdzianem wiedzy. Ponadto załączony w aktach sprawy zakres czynności kierowcy ani słowem nie wspomina o konieczności zmierzenia wysokości pojazdu po jego załadowaniu i przed wyjazdem na drogę publiczną. Samo przyznanie się kierowcy do zaniedbania i niesprawdzenia wysokości pojazdu po jego załadowaniu, w związku z obiektywną choć nie absolutną odpowiedzialnością Skarżącego za prowadzone przedsiębiorstwo, nie wystarczy, w opinii Sądu, do uwolnienia się od odpowiedzialności za dokonanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym.
Biorąc to pod uwagę Sąd stwierdza, że Skarżący nie wykazał przesłanki uwolnienia do odpowiedzialności przewoźnika w postaci dołożenia należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, w związku z czym organy Inspekcji Transportu Drogowego wydając decyzje w niniejszej sprawie nie naruszyły art. 140aa ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
W kontrolowanym postępowaniu nie naruszono również zasad postępowania administracyjnego, w szczególności wynikających z art. 7, art. 8 oraz art. 77 § 1 k.p.a. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dawał wystarczające podstawy do podjętych przez organy rozstrzygnięć, co oznacza również, że organ II instancji nie naruszył art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymując w mocy decyzję I instancji.
W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji I instancji, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2001 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), skargę należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło