VI SA/Wa 1900/18
WyrokWSA w Warszawie2019-01-15
Skład orzekający: Jakub Linkowski, Sławomir Kozik, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o przygotowanie i przeprowadzenie wykładów dla uczestników szkolenia, nazwana przez strony umową o dzieło, podlega kwalifikacji jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a tym samym rodzi obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o przygotowanie i przeprowadzenie wykładów, mimo nazwania jej umową o dzieło, w rzeczywistości stanowiła umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Kluczowe dla tej kwalifikacji było stwierdzenie, że umowa nie zmierzała do osiągnięcia konkretnego, samoistnego rezultatu (dzieła), lecz polegała na starannym działaniu w celu przeprowadzenia zajęć dydaktycznych. W związku z tym, wykonawca podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi płatnika składek (P.) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję organu I instancji stwierdzającą, że osoba fizyczna (Zainteresowana) podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, nazwanej przez strony umową o dzieło. Umowa dotyczyła przygotowania i przeprowadzenia wykładów w okresie od 3 do 4 września 2012 r. Skarżący zarzucił organom błędną kwalifikację umowy jako umowy zlecenia, podczas gdy powinna być ona uznana za umowę o dzieło, która nie rodzi obowiązku ubezpieczenia.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant st. spec. Łukasz Skóra po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 stycznia 2019 r. sprawy ze skargi P. w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2018 r., nr [...], Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5, 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1938 ze zm. - dalej także: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm. - dalej: "k.p.a.") - po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez płatnika składek: P., od decyzji nr [...] wydanej przez dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w dniu [...] grudnia 2015 r. stwierdzającej, że Pani A. R., zwana dalej "Zainteresowaną", podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie od 3 września 2012 r. do 4 września 2012 r. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, zawartej z płatnikiem: P. - utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Uzasadniając zaskarżoną decyzję organ wskazał, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] pismem z dnia 27 lipca 2015 r., zwrócił się do dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Zainteresowanej z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług nazwanej przez strony umową o dzieło zawartą z płatnikiem składek – P. W trakcie postępowania kontrolnego wykazano, że pomiędzy zainteresowaną a płatnikiem składek zawarto umowę, nazwaną przez strony umową o dzieło.
Zainteresowana zawarła z płatnikiem umowę, nazwaną umową o dzieło, na okres czasu: od 3 września 2012r. do 4 września 2012r., której przedmiotem było - przygotowanie i przeprowadzenie wykładów dla uczestników szkolenia "Inwentaryzacji środków trwałych" (dowód: kopia umowy, informacje zawarte w protokole kontroli płatnika i aneksie do protokołu kontroli, zastrzeżenia do protokołu kontroli i informacja ZUS o ich rozpatrzeniu, pismo ZUS z dnia 12.08.2015 r. wraz z informacją ZUS z 14.07.2015 r. skierowaną do Płatnika). Zainteresowana potwierdziła, że umowa została zrealizowana zgodnie z jej zapisami (pismo zainteresowanej z dnia 12.08.2015).
Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, po analizie zgromadzonych dokumentów decyzją nr [...] z dnia [...] grudnia 2015 r. stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Zainteresowanej z tytułu wykonywania pracy na podstawie ww. umowy o świadczenie usług na rzecz płatnika składek w okresie od 3 września 2012 r. do 4 września 2012 r.
Od powyższej decyzji zostało wniesione przez płatnika składek odwołanie.
Po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z dnia [...] lipca 2018 r., Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2017 r., poz. 459 z późn. zm.), zwanej dalej "k.c," dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
W związku z powyższym osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Na podstawie art. 85 ust, 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych, pismem z dnia 27 lipca 2015 r., znak: [...] poinformował, że Zainteresowana zawarła z płatnikiem składek umowę o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, w związku z czym zwróci! się o rozpatrzenie sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego za okres od 3 września 2012 r. do 4 września 2012 r. Wnioskodawca poinformował także, że Zainteresowana w rozpatrywanym okresie podlegała z innego tytułu ubezpieczeniom społecznym i ubezpieczeniu zdrowotnemu.
W treści umowy z dnia 30 sierpnia 2012 r. wskazano, iż jej przedmiot stanowiło przygotowanie i przeprowadzenie wykładów dla uczestników szkolenia "Inwentaryzacja środków trwałych" na które składało się przygotowanie materiałów szkoleniowych, przeprowadzenie wykładów dla uczestników szkolenia oraz konsultacje w zakresie tematyki objętej szkoleniem.
W treści umowy wskazano, m. in. że:
- Wykonawca oświadczył, iż posiada odpowiednie zdolności i doświadczenie do wykonania umowy oraz że zobowiązuje się do jej wykonania z należytą starannością (§ 1 pkt 4).
- Za wykonanie umowy Zamawiający zobowiązał się zapłacić Wykonawcy wynagrodzenie w wysokości 2400 zł płatne po stwierdzeniu przez Zamawiającego terminowego i prawidłowego wykonania zamówionej pracy stanowiącej przedmiot umowy (§ 2 pkt 1),
- Zamawiający zobowiązał się do pokrycia wszelkich dodatkowych, udokumentowanych kosztów związanych z wykonaniem umowy (§ 3),
- wskazano (w § 4), iż Zamawiający w stosunku do osób trzecich ponosi odpowiedzialność za działania Wykonawcy podejmowane w ramach umowy jak za działania własne.
- Wykonawca nie mógł odstąpić od uzgodnionego z Zamawiającym sposobu wykonania prac objętych umowami bez zgody Zamawiającego, chyba, że wymagał tego cel umowy, a porozumienie z Zamawiającym było nadmiernie utrudnione (§ 5 pkt 1). ponadto Wykonawca zobowiązany był do udzielania informacji o sposobie wykonywania prac objętych umowami (§ 5 pkt 2).
W postanowieniach umowy w § 2 określono kwestie przeniesienia na płatnika składek praw autorskich materialnych na określonych polach eksploatacji. Wykonawca zaś zezwolił Zamawiającemu na wykonywanie praw autorskich praw zależnych w stosunku do dzieła oraz wskazano, iż Zamawiający może przenieść prawa nabyte na inne osoby lub podmioty bez pisemnej zgody Wykonawcy. Umowa z dnia [...] sierpnia 2012 r. obowiązywała w okresie od 3 września 2012 r. do 4 września 2012 r.
Prezes NFZ wyjaśnił, że stosownie do treści art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przedmiotem umowy jest zatem zobowiązanie do wykonania określonego dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. Z kolei, powołując się na treść art. 734 § 1 k.c., Prezes NFZ wskazał, że przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie, przy czym do umowy o świadczenie usług stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zdaniem organu, przedmiotem tych umów jest dokonanie określonej czynności faktycznej bądź zespołu czynności faktycznych, które nie muszą prowadzić do osiągnięcia indywidualnie oznaczonego rezultatu. Według organu odwoławczego, umowa o świadczenie usług, jak i umowa zlecenia, jest przykładem umowy starannego działania, podczas gdy umowa o dzieło jest umową rezultatu. Stąd też, jak wskazał organ, odpowiedzialność osoby wykonującej umowę o dzieło oparte jest na zasadzie ryzyka, zaś umowy o świadczenie usług/zlecenia - na zasadzie winy.
W ocenie Prezesa NFZ, Zainteresowana realizując umowę zawartą z płatnikiem składek, których przedmiotem było opracowanie i wygłoszenie wykładów dla uczestników szkolenia na temat.: "Inwentaryzacja środków trwałych" na które składało się: przygotowanie materiałów szkoleniowych, przeprowadzenie wykładów dla uczestników szkolenia oraz konsultacje w zakresie tematyki objętej szkoleniem wykonywała obowiązki, które mieszczą się w ramach typowych prac edukacyjnych. Przy tego rodzaju wykonywanych czynnościach, zmierzających najpierw do opracowania, a następnie do wykonania wykładu (szkolenia), trudno w ocenie organu uznać, że umowa ta polegała na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła. Zwłaszcza, że dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy oraz cechować się możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Organ podkreślił, że nawet jeżeliby uznać, zgodnie z podnoszonymi przez płatnika składek argumentami zawartymi w odwołaniu, że wykonawca dzieła miał pełną swobodę i samodzielność w jego wykonaniu, trudno w skazać w ww. umowie indywidualnie oznaczony, samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła (rezultatu). Podobnie, ewentualne wypracowane materiały dydaktyczne takie jak programy, konspekty i sylabusy czy też koncepcje przeprowadzenia autorskiego cyklu zajęć oraz ich dobór, nie spełniają kryterium uznania ich za samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła. Mają one charakter techniczny, przygotowawczy i funkcjonują jako pomoc naukowo-dydaktyczna dla wykładowcy bądź uczestnika szkolenia. Jakkolwiek urzeczywistnione mogły stanowić jedynie środek przekazu pozwalający "lepiej", "efektywniej" urzeczywistnić cel zawartej umowy poprzez przeprowadzenie zajęć i trudno byłoby je uznać za samoistny rezultat (dzieło). Zdobytą przez studentów wiedzę, umiejętności czy informacje pozyskane przez studentów, nie można również uznać za rezultaty niematerialne bowiem nie są określone i pewne w momencie zawierania umowy.
Organ podkreślił, iż strony umowy nie postanowiły w żadnym jej zapisie, na czym miałoby polegać przygotowanie wykładu, ani tego, jaką wykład i jego wygłoszenie miało przyjąć formę. Wykonywanie przez Zainteresowaną umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia rezultatu w postaci nauczenia/wytłumaczenia zagadnień związanych z wykładaną materią. Innymi słowy zawarte umowy były umowami o świadczenie usług dydaktycznych polegających na przygotowaniu i zaprezentowaniu wykładów.
W niniejszej sprawie strony nie sprecyzowały w umowach sposobu ich wykonania, a jedynie określiły przedmiot świadczenia, poprzez wskazanie, iż Zainteresowana zobowiązana była do opracowania i wygłoszenia cyklu wykładów na określony temat. Strony nie ustaliły przy tym żadnych norm, standardów jakości, ani nie odwołały się do tematów poszczególnych wykładów i omawianych zagadnień. Zainteresowana miała wykonać świadczenie w sposób odpowiadający celowi społeczno-gospodarczemu oraz zwyczajom. Tymczasem w obrocie gospodarczym ogólnie przyjęte jest, że działalność edukacyjną świadczy się w formie usług lub umowy o pracę. Brak zawarcia przez strony w treści umowy postanowień, które precyzowałyby i indywidualizowały przedmiot wykładów, poprzez wskazanie norm jakości, określenie standardów, czy wskazanie, poprzez jakie elementy przedmiotowe wykłady mają się odróżniać od innych wykładów o podobnej tematyce, powoduje, że w rzeczywistości chodziło o przeprowadzenie wykładów z zakresu tematu: "Inwentaryzacja środków trwałych".
W ocenie Prezesa NFZ rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, ze szczególnym uwzględnieniem zawartej przez strony umowy oraz analizy czynności wykonywanych przez Zainteresowaną i protokołu kontroli ZUS. Organ odwoławczy podzielił stanowisko organu pierwszej instancji i nie znalazł podstaw do jego zmiany.
Na powyższą decyzję organu odwoławczego skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosło P., zarzucając decyzji rażące naruszenie prawa polegające na swobodnym uznaniu, że Ubezpieczony wykonywał czynności na podstawie umowy zlecenia, czy też umowy o świadczenie usług, a nie na podstawie umowy o dzieło, chociaż taka umowa była zawarta ze Skarżącym i świadcząc pracę na podstawie umowy o dzieło nie podlegał obowiązkowi ubezpieczenia.
Mając na względzie powyższe, strona skarżąca wniosła o:
1. uchylenie zaskarżonej decyzji,
2. stwierdzenie, iż Ubezpieczony nie podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu realizacji na rzecz Skarżącego umowy o dzieło.
W uzasadnieniu skargi strona wskazała, że Prezes NFZ w wydanej Decyzji nie wziął pod uwagę: art. 627 Kodeksu cywilnego w sytuacji gdy umowa, zawarta przez Skarżącego z Ubezpieczonym była klasyczną umową o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego; art. 734 w związku z art. 750 Kodeksu cywilnego poprzez jego zastosowanie w przedmiotowej sprawie, gdyż essentialiae negotii umowy, zawartej przez Skarżącego z Ubezpieczonym nie miało cech umowy o świadczenie usług i nie powinny mieć do niej zastosowania przepisy, stosowane w przypadku umów zlecenia. Nie wzięto też pod uwagę art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 12 ust. 1 w związku z art. 13 pkt 2 Ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez ich zastosowanie i przyjęcie, że Ubezpieczony wykonywał pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i tym samym podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu oraz art. 9 ust. 4a, art. 18 ust. 1, art. 20 ust. i, art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r o systemie ubezpieczeń społecznych / Dz.U.2017. poz. 1778/, które traktują o podleganiu obowiązkowi ubezpieczeń społecznych i wymiarze składek.
Zdaniem strony skarżącej, nie ulega wątpliwości, ze czynności wykonywane przez Ubezpieczonego spełniają przestanki umowy o dzieło.
Strona skarżąca podkreśliła, że istotny w sprawie jest brak stosunku zależności pomiędzy Skarżącym a Ubezpieczonym (co również charakteryzuje umowę o dzieło) - sposób wykonania dzieła pozostawiony został bowiem uznaniu Ubezpieczonego, warunkiem było, aby dzieło miało przymioty ustalone w umowie lub wynikające z charakteru danego dzielą, co niewątpliwie zostało zrealizowane.
Oczywiste jest, że ryzyko nieosiągnięcia rezultatu zawsze obciąża przyjmującego zamówienie - w tym przypadku nieosiągnięcie rezultatu równałoby się nie przygotowaniu odpowiedniej prezentacji, bądź nie wygłoszeniu wykładów na jej podstawie - taki bowiem był przedmiot wiążących strony umów.
Skarżąca zaznaczyła, że rażącym naruszeniem prawa jest dowolne stwierdzenie iż zawarte umowy nie była umową o dzieło tylko umową o innym charakterze i jako taka powodowała obowiązek objęcia ubezpieczeniem społecznym, a w związku z tym na podstawie art. 66 ust.l pkt.l. ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - który stanowi iż ubezpieczeniu zdrowotnemu podlegają osoby spełniające warunki objęcia ubezpieczeniem społecznym - również ubezpieczeniem zdrowotnym.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skargę należało oddalić, gdyż zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa. Podstawowy problem prawny w rozpatrywanej sprawie sprowadza się do oceny charakteru prawnego umowy zawartej między Skarżącą (płatnikiem), a Zainteresowaną i rozstrzygnięcia czy umow ta jest, jak twierdzi strona Skarżąca, umową o dzieło, która nie daje podstaw do objęcia wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też jest, zgodnie z poglądami organów, umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, a której zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia wykonawcy umowy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Zarówno w judykaturze jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania – część szczególna, LEX 2014, komentarz do art. 627 k.c., t. 38).
Zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumpcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie jako umowy o dzieło.
Istotą umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., jest natomiast to, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja umowy zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu – dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387). Zatem odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie nastąpił.
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie)".
Sąd, biorąc pod uwagę mające zastosowanie w niniejszej sprawie przepisy, uznał, że organy obu instancji poczyniły wyczerpujące ustalenia faktyczne i przeprowadziły wyczerpującą analizę stanu prawnego, dochodząc do prawidłowych wniosków, iż zakwestionowana umowa zawarte przez stronę Skarżącą z Wykonawcą była umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a nie umową o dzieło. Sąd rozpoznając skargę nie dopatrzył się w działaniu organów nieprawidłowości w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy ani zastosowania do jego oceny przepisów prawa. W ocenie składu orzekającego motywy podjętych rozstrzygnięć zostały wyjaśnione w uzasadnieniach obu decyzji, a argumentacja organów jest wyczerpująca i prawidłowa.
Podstawę prawną wydanych w sprawie rozstrzygnięć stanowi przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego (k.c.) dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Jednocześnie w myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Z kolei według art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2015 r. poz.121, ze zm.), dalej: "s.u.s.", obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. W myśl art. 6 ust 1 pkt 4 s.u.s. obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Z akt sprawy wynika, że przedmiotem analizowanej umowy było opracowanie i wygłoszenie wykładów dla uczestników szkolenia na temat.: " Inwentaryzacja środków trwałych".
Oznacza to, że Wykonawca umowy wykonywał obowiązki, które mieszczą się w ramach typowych prac edukacyjnych. W ocenie Sądu powyższe czynności miały prowadzić do rezultatu w postaci przeprowadzenia zajęć dydaktycznych podczas szkolenia dotyczącego zagadnień ekonomicznych, jednakże nie były one charakterystyczne dla umowy o dzieło, gdyż wynikały z podjęcia określonych czynności wymagających starannego działania; były więc determinowane starannością działania, a nie konkretnym, sprawdzalnym rezultatem. Z uwagi na powyższe za uzasadnioną należy uznać ocenę, że zawarta umowa nie przewidywała określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów k.c. czy też utworu w rozumieniu przepisów prawa autorskiego. Obowiązki Zainteresowanej sprowadzały się do wykonywania typowych czynności związanych z pracą wykładowcy i nie budzi wątpliwości, że ich wykonanie stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych rygorowi starannego działania, zmierzających do nauczenia, czy też wytłumaczenia słuchaczom wykładów zagadnień związanych z prezentowaną materią, jednak bez gwarancji uzyskania określonej wiedzy. Wykonując umowę Zainteresowana nie miała wpływu na to, czy uczestnicy szkolenia nabędą wykładaną wiedzę. Umowa nie precyzowała, o jakie konkretnie dzieło miałoby chodzić. W szczególności umowa nie przewidywała rezultatu w postaci zagwarantowania, że uczestnicy szkolenia nauczą się wykładanej materii. Zainteresowana mogła jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności – prawidłowego przygotowania i przeprowadzenia wykładów. Zainteresowana nie przyjęła na siebie odpowiedzialności za rezultat. Wykładowca nie może bowiem zobowiązać się do tego, że jego słuchacz z całą pewnością opanuje przekazywane zagadnienia na zakładanym poziomie, gdyż jest to kwestia indywidualnych zdolności, ambicji i wysiłku każdego słuchacza. Praca wykładowcy polega na starannym działaniu, aby stosownie do założeń programowych przekazać określony zasób wiedzy uczestnikom kursu, motywować ich do nauki, czy sprawdzać postępy. Poziom opanowania materiału i umiejętności uczestników kursów nie może zostać uznany za rezultat w rozumieniu art. 627 k.c.
Poziom osiągniętej wiedzy przez uczestników zajęć nie może być oceniany i traktowany jako rezultat w rozumieniu art. 627 k.c. (por. wyrok NSA z 10 marca 2017 r., sygn. akt II GSK 2954/15).
Za oczywiste należy uznać, że w przypadku każdych zajęć dydaktycznych dobór teorii, metod edukacyjnych, czy sposobu prowadzenia zajęć jest zindywidualizowany przez osobę wykładowcy, co nie prowadzi do przekształcenia typowej usługi edukacyjnej w umowę rezultatu. Wkład w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest elementem obowiązku starannego działania (por. wyrok NSA z 12 kwietnia 2017 r., sygn. akt II GSK 4624/16).
Praca wykładowcy polega na starannym działaniu, aby stosownie do założeń programowych przekazać określony zasób wiedzy uczestnikom kursu, motywować ich do nauki, czy sprawdzać postępy. Poziom opanowania materiału i umiejętności uczestników wykładów nie może zostać uznany za rezultat w rozumieniu art. 627 k.c. Dodatkowo należy odnotować, że liczba wykonywanych godzin zajęć nadaje im charakter czynności powtarzalnych.
Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w sprawie dotyczącej podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu emerytowanego profesora wyższej uczelni, wykonującego pracę na podstawie umowy nazwanej umową o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie i prowadzenie zajęć dydaktycznych objętych planem studiów (wyrok z 10 maja 2016 r., sygn. akt II UK 217/15). Sąd Najwyższy uznał, że wykładnia systemowa przepisów ubezpieczeniowych skorelowana z analizą art 627 k.c. oraz art. 750 k.c. w zw. z art. 734 k.c. prowadzi do wniosku, iż umowa dotycząca jednorazowego wykładu lub wykładu przeprowadzonego w czasie krótkotrwałego szkolenia może być przedmiotem umówionego dzieła, jeżeli dotyczy ściśle określonego tematu, a warunki umowy poddają się weryfikacji. Wykłady prowadzone w dłuższym okresie mogą być przedmiotem umowy o dzieło, jeżeli mają autorski charakter i zostaną ucieleśnione na przykład w postaci utworu audio-wizualnego, co nie miało miejsca w rozpoznawanej sprawie.
W konsekwencji powyższego Sąd doszedł do przekonania, że Zainteresowana zobowiązała się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności związanych z przygotowaniem i przeprowadzeniem wykładu, przy czym fakt przeprowadzenia zajęć objętych umową na podstawie opracowanych wcześniej materiałów, nie stanowi rezultatu w rozumieniu art. 627 k.c. Tak ukształtowane zobowiązanie nie cechuje się elementami konstruktywnymi umowy o dzieło (por. wyroki NSA z 16 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1902/12, oraz z 24 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 683/13 i II GSK 935/13).
W ocenie Sądu organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.). Organy oparły swoje rozstrzygnięcia na prawidłowo zgromadzonym w niniejszej sprawie materiale dowodowym, dokonując przy tym jego wszechstronnej, pełnej oceny. Ponadto należy uznać, że stanowisko wyrażone w spornych decyzjach, zostało uzasadnione w sposób szczegółowo określony przez normę prawną wyrażoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
W następstwie prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, a także analizy argumentacji podniesionej przez stronę skarżącą, zarówno Prezes NFZ, jak i Dyrektor Oddziału Wojewódzkiego NFZ, wydając obie decyzje administracyjne, prawidłowo zastosowali stosowne przepisy prawa materialnego.
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. , poz. 1369 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło