VI SA/Wa 1902/11
WyrokWSA w Warszawie2011-11-30
Skład orzekający: Izabela Głowacka-Klimas, Zbigniew Rudnicki, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Główny Inspektor Transportu Drogowego prawidłowo nałożył karę pieniężną na załadowcę za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi i masy całkowitej pojazdu, wykazując jego wpływ lub zgodę na powstanie naruszenia?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając, że organy administracji nie przeprowadziły wyczerpującego postępowania dowodowego w celu wykazania wpływu lub zgody załadowcy na powstanie naruszenia. Odpowiedzialność załadowcy na podstawie art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych nie ma charakteru bezwzględnego i wymaga jednoznacznego udowodnienia wpływu lub zgody, czego organy nie uczyniły, naruszając tym samym zasady postępowania administracyjnego.Stan faktyczny
Spółka G. Sp. z o.o. została obciążona karą pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, co skutkowało przekroczeniem dopuszczalnych nacisków osi i masy całkowitej. Spółka kwestionowała swoją odpowiedzialność jako załadowca, twierdząc, że nie miała wpływu na doładowanie pojazdu po opuszczeniu jej terenu ani na sposób zabezpieczenia ładunku przez kierowcę. Organy administracji utrzymały karę w mocy, uznając, że załadowca miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia, opierając się m.in. na zeznaniach kierowcy.Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego i stwierdził, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. ref. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 listopada 2011 r. sprawy ze skargi G. Sp. z o.o. z siedzibą w F. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2011 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego – dalej GITD, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 13 ust 1 pkt 2, art. 13g ust. 1 i 1b pkt 2, art. 40c, art. 41 ust. 4 i 5 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.) dalej udp oraz lp. 7 pkt 5 lit. d, lp. 7 pkt 7 lit. d załącznika nr 2 do ww. ustawy, art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.) po rozpoznaniu odwołania wniesionego przez spółkę G. Sp. z o.o. z siedzibą w B. od decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] nakładającej karę pieniężną w wysokości [...] złotych za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Stan fatyczny i prawny sprawy przedstawiał się następująco.
W dniu [...] czerwca 2009 r. w miejscowości B. na drodze krajowej nr [...], zatrzymano do kontroli drogowej pojazd marki [...] o nr rejestracyjnym [...] z naczepą marki [...] o nr rejestracyjnym [...]. Zespołem pojazdów kierował S. K., który wykonywał transport drogowy rzeczy – tarcicy z miejscowości B. do T., w imieniu przewoźnika S. M. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...] S. M., natomiast załadowcą była spółka G. Sp. z o.o. z siedzibą w B. – dalej skarżąca spółka, strona skarżąca.
W wyniku ważenia dokonanego wagami przenośnymi do pomiarów statycznych o numerach fabrycznych [...] i [...] uzyskano wartość
24,26 t dla potrójnej osi naczepy oraz 11,37 t dla pojedynczej osi napędowej. Masa całkowita zespołu pojazdów wyniosła 42,53 t.
Decyzją z dnia [...] września 2009 r. nr [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na stronę skarżącą karę pieniężną w wysokości [...] złotych za:
- przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 10 t, dla pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych o nacisku osi powyżej 11,0 t do 11,5 t – [...] złotych,
- przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 10 t, dla potrójnej osi pojazdów silnikowych, przyczep i naczep, przy odległości pomiędzy osiami składowymi nie większej niż 1,3 m o sumie nacisków osi powyżej 24,0 t do 25,5 t – [...] złotych,
- przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu członowego składajacego się z dwuosiowego ciagnika siodłowego i trzyosiowej naczepy powyżej 40,0 t do 50,0 t – [...] złotych.
W wyniku rozpoznania odwołania od powyższej decyzji, GITD decyzją z dnia [...] maja 2010 r. nr [...] uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, celem dokładnego zbadania wpływu załadowcy na stwierdzone naruszenia.
Ponownie rozpoznając sprawę, po prawidłowym wszczęciu postępowania administracyjnego, Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją nr [...]
z dnia [...] grudnia 2010 r. nałożył na skarżącą spółkę karę pieniężna w wysokości [...] złotych za stwierdzone naruszenia, polegające na:
- przekroczeniu dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 10 t, dla pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych o nacisku osi powyżej 11,0 t do 11,5 t – [...] złotch,
- przekroczeniu dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 10 t, dla potrójnej osi pojazdów silnikowych, przyczep i naczep, przy odległości pomiędzy osiami składowymi nie większej niż 1,3 m o sumie nacisków osi powyzej 24,0 t do 25,5 t – [...] złotych.
Pismem z dnia [...] stycznia 2011 r. skarżąca spółka wniosła odwołanie od powyższej decyzji, podnosząc, że załadowca (strona skarżąca) nie miał wpływu i nie godził się na powstanie naruszenia, gdyż ładunek drewna określany jest w metrach sześciennych a nie w kilogramach. Zdaniem strony skarżącej, nie ma przepisów nakazujących podawanie ilości drewna w kilogramach, zaś załadunek na pojazd jest dokonywany w oparciu o tabele przeliczeniowe. Nadto, w chwili załadunku z przeliczników wynikało, iż pojazd jest normatywny, zatem kontrolowany kierowca mógł doładować pojazd po załadunku, na co załadowca nie miał wpływu.
Wspomnianą na wstępie decyzją z dnia [...] lipca 2011 r. nr [...] GITD utrzymał w mocy decyzję organu I instancji z dnia [...] grudnia 2010 r.
W uzasadnieniu decyzji drugoinstancyjnej, powołując sie na brzmienie art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, GITD wyjaśnił, że krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego może być szerszy. Zatem nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych nacisków osi i dopuszczalnej masy całkowitej (DMC). W procesie załadunku uczestniczą bowiem nie tylko sami kierowcy pojazdów, ale także załodowcy wydający ładunek do przewozu. Ich rola w czynnościach załadunkowych nie jest obojętna dla kwestii wykonywania transportu drogowego. Nie sposób przyjąć, zdaniem organu odwoławczego, iż tylko jeden z elementów łańcucha załadowca (sprzedawca) — przewoźnik - odbiorca ładunku ma być odpowiedzialny za powstałe w wyniku określonej transakcji handlowej naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu poruszającego się po drogach publicznych. Powyższy przepis, jak dalej wywiódł GITD, będący podstawą do nałożenia kary pieniężnej na załadowcę - jako przesłanki warunkowej odpowiedzialności załadowcy za przekroczenia dopuszczalnych parametrów pojazdu - wskazuje jedynie jego wpływ lub zgodę na powstanie naruszeń. Ustawodawca zezwolił bowiem podmiotom wymienionym a omawianym artykule na dobór środków umożliwiających zabezpieczenie sie przed konsekwencjami finansowymi z tytułu zaistnienia przekroczenia parametrów pojazdu, w załadunku którego uczestniczyły.
GITD argumentował w dalszej części uzasadnienia, iż ze zgromadzonego materiału dowodowego w postaci dokumentu WZ oraz zeznań kierowcy, a także wyjaśnień strony skarżącej wynika, iż załadowca wydawał towar podając jego ilość w metrach sześciennych. Pojazd po załadunku nie był ważony, co jak wykazała kontrola drogowa, nie dało pewności co do masy faktycznie załadowanego towaru, gdyż wszelkie szacunkowe obliczanie masy daje dość duży margines błędu. Jedyną pewną metodą określania dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu jest jego zważenie na odpowiednich wagach. Maksymalna dopuszczalna przez przepisy masa całkowita zespołu pojazdów może wynosić 40 t, natomiast kontrola drogowa wykazała masę całkowitą pojazdu na poziomie 42,53 t, zatem powyższy wynik ważenia kontrolowanego pojazdu miał bezpośredni wpływ na przekroczenie dopuszczalnych nacisków na osie pojazdu.
Załadowca przyjmując szacunkową metodę obliczania masy ładunku miał wpływ i z całą pewnością godził się na powstanie naruszenia, o czym świadczą w ocenie GITD zeznania kierowcy, (przesłuchanego pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań) który potwierdził, iż od momentu załadowania pojazdu przez stronę skarżącą w żaden sposób nie doładowywał pojazdu.
Konkludując, powołując się na zapisy ustawy o drogach publicznych oraz przepisów Prawa przewozowego organ odwoławczy podniósł, że obowiązki załadowcy nie kończą się tylko na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na swój teren. Jest on odpowiedzialny za dokonanie załadunku i to takiego, który nie będzie skutkował naruszeniem norm w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Wszak podstawowe instrumenty do zbudowania odpowiedniego stanu prawnego pojazdu, na który dokonywany jest załadunek, spoczywają właśnie w rękach załadowcy, fizycznie obsługującego techniczne czynności załadunkowe, bądź przynajmniej odpowiedzialnego za ich właściwe użytkowanie. To on też czuwa nad wykonaniem właściwego finału transakcji handlowej, poprzez wydanie towaru w takiej ilości, jaka była zamówiona (i opłacona przez nabywcę).
Odnosząc się do przywołanych w odowłaniu przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym, GITD zauważył, iż treści art. 61 ust. 1 powyższej ustawy wynika jedynie, że ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu oraz, że umieszcza się w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę, nie wskazując podmiotu odpowiedzialnego za jego prawidłowe rozmieszcznie. Ustawowe zalecenia odnośnie umieszczania ładunku na pojeździe w ocenie organu odwoławczego, dotyczą załadowcy, który za odpowiedni załadunek odpowiada, stosownie do przepisów Prawa przewozowego.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz umorzenia postępowania, skarżąca spółka zarzuciła naruszenie przepisów:
a) postępowania administracyjnego
- art. 7 kpa, art. 77 kpa, poprzez niedokładne wyjaśnienie sprawy i niewskazanie jakiego zezwolenia organ wymagał od kontrolowanego;
b) prawa materialnego
- art. 64 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, poprzez uznanie, że skarżąca spółka miała obowiązek posiadania zezwolenia;
- art. 13 g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie.
W uzasadnieniu strona skarżąca wyjaśniła, iż nie jest stroną w toczącym się postępowaniu, jak również nie może wziąć na siebie odpowiedzialności za powstałe naruszenia, które powstały w wyniku doładowania pojazdu przez kierowcę, po opuszczeniu zakładu spółki, bądź poprzez niewłaściwe zabezpieczenie ładunku przez kierowcę na co, jako załadowca towaru nie miała wpływu. W jej ocenie, odpowiedzialność za ładunek bierze firma przewozowa oraz za czynności kierowcy na które skarżąca spółka nie miał wpływu - prawidłowe zabezpieczenie ładunku, wybór drogi o odpowiednich parametrach (nacisk na oś), podstawienie pojazdu, który może transportować określoną ilość powierzonego towaru.
W dalszej części skargi strona skarżąca nie zgodziła się z ustaleniami zawartymi w protokole kontroli, w którym zapisano, że masa przewożonego ładunku wyniosła [...] kilogramów, natomiast zdaniem skarżącej spółki są to metry sześcienne, bowiem z dokumentu przewozowego wynika jednoznacznie, że przewożono ładunek w ilości [...] metrów sześciennych a nie kilogramów.
Uzasadniając wniosek o umorzenie postępowania w niniejszej sprawie, strona skarżąca podniosła, iż w momencie opuszczania zakładu skarżącej kontrolowany pojazd był normatywny, a na pozostałe stwierdzone naruszenia skarżąca spółka nie miała wpływu – nie godziła się bowiem na naruszenie warunków przewozu, a firma spedycyjna nie skierowała do strony skarżącej żadnych roszczeń związanych z przewożonym ładunkiem.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o oddalenie skargi i podtrzymał argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r., Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że zasługuje ona na uwzględnienie. W ocenie sądu, organ naruszył przepisy postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik rozstrzygnięcia.
Stosownie do art. 64 ust. 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, ruch pojazdu lub zespół pojazdów,którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, albo którego wymiary lub masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustaw jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia.
Wskazać należy, że w myśl art. 13g ust. 1 udp. za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Natomiast zgodnie z art. 13g ust. 1b udp. karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na:
1) podmiot wykonujący przejazd,
2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu.
Z treści powołanego przepisu w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd, a w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na podmioty wymienione w art. 13g ust. 1b pkt 2 udp. powstaje wyłącznie wtedy, gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wykazują ich wpływ lub zgodę na powstanie naruszenia obowiązków. Przytoczona regulacja wskazuje, że w przypadku podmiotów określonych w art. 13g ust. 1b pkt 2 udp. ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego. Innymi słowy samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na te podmioty.
W omawianej sprawie właściwy organ musi wykazać, że okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują na wpływ lub zgodę załadowcy ładunku na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. W rozpoznawanej sprawie zakres postępowania wyjaśniającego wyznaczała norma prawa materialnego, tj. art. 13g ust. 1b pkt 2 udp.
Wskazać należy, iż naczelną zasadą postępowania administracyjnego jest zasada prawdy obiektywnej. Została ona wyrażona w art. 7 kpa. Z zasady tej wynika obowiązek organu administracji publicznej wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, co jest niezbędnym elementem właściwego zastosowania normy prawa materialnego. Tak, więc organy administracji mają obowiązek dokonać wszechstronnej oceny okoliczności konkretnej sprawy na podstawie analizy całego materiału dowodowego i swoje stanowisko wyrazić w uzasadnieniu podjętej decyzji (v. wyrok NSA z 17 października 2001 r., sygn. I SA 1110/01, Lex nr 75516). Realizację tej zasady zapewniają przede wszystkim przepisy regulujące postępowanie dowodowe. Zgodnie z art. 77 § 1 kpa organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać materiał dowodowy, a więc podjąć ciąg czynności procesowych mających na celu zebranie całego materiału dowodowego i następnie go rozpatrzyć. Dokładne ustalenie stanu faktycznego możliwe jest tylko na podstawie wszystkich istotnych dowodów i poprzez wyjaśnienie wszystkich nasuwających się w sprawie wątpliwości. Jak stanowi, bowiem art. 80 kpa organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny, co winno mieć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. W sytuacji, gdy wyniki postępowania dowodowego zawierają sprzeczne ustalenia, organ ma obowiązek ustosunkować się do tych sprzeczności przez wskazanie dowodów, które przyjął jako podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, oraz uzasadnienie, dlaczego innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.
Ponadto w ocenie Sądu spełnienie normy wynikającej z przepisu art. 8 kpa wymaga prowadzenia postępowania administracyjnego w taki sposób, aby w szczególności w uzasadnieniu decyzji przekonać stronę, że jej stanowisko zostało poważnie wzięte pod uwagę, a jeżeli zapadło inne rozstrzygnięcie, to przyczyną tego są istotne powody.
Możliwość dokonania oceny legalności decyzji warunkowana jest spełnieniem wymogów formalnych określonych w art. 107 § 1 k.p.a. Uzasadnienie decyzji ma bowiem na celu wykazanie procesu myślowego, który doprowadził do ustalenia treści rozstrzygnięcia.
Pamiętać należy, że uzasadnienie (faktyczne i prawne) stanowi integralną część decyzji. A zatem ocenie Sądu nie podlega jedynie jej osnowa, ale decyzja jako całość, łącznie z uzasadnieniem. Tym samym, więc uzasadnienie, którego treść nie pozwala na poznanie motywów, którymi organ kierował się przy załatwianiu sprawy skutkuje wadliwością uzasadniającą uchylenie decyzji z tego powodu, że nie poddaje się kontroli i ocena jej legalności nie jest możliwa (por. wyrok NSA z 28 października 1998 r., sygn. akt I SA/Gd 1651/96; wyrok NSA z 14 grudnia 1998 r., sygn. akt II SA 1756/99).
Taki stan rzeczy zachodzi w rozpoznawanej sprawie a podkreślić należy, iż sąd administracyjny kontrolując legalność zaskarżonej decyzji nie dokonuje własnych ustaleń faktycznych. Sąd administracyjny nie dokonuje ustaleń faktycznych w zakresie objętym sprawą administracyjną. Sąd ten bada, czy ustalenia faktyczne dokonane przez organy administracji publicznej, których decyzje zostały zaskarżone, odpowiadają prawu (wyr. NSA z dnia 23 stycznia 2007 r., II FSK 72/06, ONSAiWSA 2008, nr 2, poz. 31).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy sąd doszedł do wniosku, że w sprawie nie zostało w ogóle przeprowadzone postępowanie dowodowe dotyczące zaistnienia przesłanek odpowiedzialności skarżącej Spółki. W szczególności organy obu instancji nie podjęły próby wyjaśnienia, jak w istocie zorganizowana była praca w przedsiębiorstwie skarżącej, jak przebiegał proces załadunku i czy przed wyjazdem pojazd był ważony. Organ pominął bez wyjaśnienia fakt ,że załadunek dokonany przez skarżąca nastąpił w dniu [...] czerwca 2009 r.,
a kontrola drogowa miała miejsce w dniu [...] czerwca 2009 r., nie wyjaśnił również co działo się z ładunkiem od chwili wyjazdu od skarżącej aż do czasu kontroli. Stwierdzić nadto należy, że organy nie wskazały dowodów, które bezpośrednio świadczyłyby o wpływie, godzeniu się skarżącej na stwierdzone naruszenie. Nie można za takowe uznać zeznania kierowcy oraz dokument wywozowy. Zwłaszcza,że zeznania kierowcy przesłuchiwanego dwukrotnie mogą budzić pewne wątpliwości. Raz kierowca S. K. oświadcza, że nie uczestniczył w załadunku piasku, za drugim razem wyjaśnia, że nie przewoził piasku. Wyjaśnienie powyższych wątpliwości winno znaleźć również odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, zwłaszcza, że z protokołu kontroli nie wynika jaki towar był przewożony kontrolowanym pojazdem.
W tym miejscu warto jeszcze raz podkreślić, że stwierdzenie zaistnienia naruszenia obowiązków lub warunków przewozu nie uzasadnia odpowiedzialności załadowcy. Uznać należy, że wymienione dowody nie wskazują jednoznacznie, jakoby skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia. Jedynie z zeznań kierowcy pojazdu wynikają pewne informacje dotyczące organizacji załadunku, jednakże bez ich bliższego wyjaśnienia i dogłębnego zbadania nie mogą one stanowić dowodu skutkującego obowiązkiem zastosowania art. 13g ust. 1b pkt 2 udp.
W tym miejscu należy również wskazać na dokumenty dotyczące legalizacji wag użytych przy niniejszym ważeniu. Jak wynika z orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego protokół kontroli stanowi dowód w sprawie. W protokole kontroli, który został podpisany przez kierowcę i z którego wynika, że kierowca zweryfikował numery wag wskazanych w tym protokole podane są numery wag przenośnych do pomiarów statycznych [...] i [...] z załączonych świadectw legalizacji ponownej wag przenośnych do pomiarów statycznych wynika, że były to numery [...] i [...]. Organ na okoliczność powyższą przesłuchał inspektora M. R., który wyjaśnił ,że prawidłowe numery wag to [...] i [...] i wyjaśnił, że błąd w numerze wag nastąpił w wyniku pomyki. W ocenie Sądu na powyższą okoliczność winien być przesłuchany również kierowca S. K., który poprzez podpisanie protokołu kontroli zweryfikował numery wag wskazanych w tym protokole .
W konkluzji należy stwierdzić, iż organ nie rozpoznał sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, a tym samym naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 Kpa. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Rozpoznając sprawę ponownie organ administracji przeprowadzi postępowanie administracyjne stosownie do zasad ogólnych zawartych w kodeksie postępowania administracyjnego, odniesie się do wszystkich okoliczności faktycznych i całego materiału dowodowego, który zgromadził w sprawie, by następnie podjąć decyzję administracyjną prawidłowo uzasadnioną o przekonującej treści oraz przedstawi protokół pochylenia terenu aktualny na dzień kontroli.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak
w sentencji, o niewykonalności decyzji orzeczono na podstawie art. 152 p.p.s.a., zaś o kosztach postępowania na zasadzie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło