VI SA/Wa 1924/17
WyrokWSA w Warszawie2018-01-11
Skład orzekający: Marzena Milewska - Karczewska, Izabela Głowacka - Klimas, Pamela Kuraś - Dębecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o nazwie "umowa o dzieło" dotycząca prowadzenia wykładów z języka niemieckiego, w której wykonawca zobowiązuje się do przeprowadzenia określonej liczby godzin zajęć, jest umową o dzieło, czy umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa nazwana "umową o dzieło", której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie cyklu wykładów z języka niemieckiego, nie jest umową o dzieło. Brak w niej cech charakterystycznych dla umowy o dzieło, takich jak konkretny, samoistny rezultat materialny lub niematerialny, który można poddać ocenie na istnienie wad. Jest to raczej umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. W związku z tym, Prezes NFZ prawidłowo stwierdził wydanie decyzji z naruszeniem prawa, ale nie uchylił jej, ponieważ merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy pozostałoby takie samo.Stan faktyczny
Skarżący K. J. wniósł skargę na decyzję Prezesa NFZ utrzymującą w mocy decyzję stwierdzającą wydanie z naruszeniem prawa decyzji z 2010 r. ustalającej obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego K. W. z tytułu umowy nazwanej "umową o dzieło". Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania administracyjnego oraz błędną wykładnię przepisów prawa materialnego, twierdząc, że umowa była umową o dzieło. Sąd oddalił skargę, uznając, że umowa była umową o świadczenie usług, a organy prawidłowo zastosowały przepisy prawa.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzena Milewska - Karczewska Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka - Klimas (spr.) Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka Protokolant st. sekr. sąd. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 stycznia 2018 r. sprawy ze skargi K. J. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] w przedmiocie wznowienia postępowania oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2017 r., nr [...], Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej także: "Prezes NFZ"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art.66 ust.1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r. poz. 1793 ze zm. - dalej także: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm. - dalej: "k.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania K. J. - prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą [...] K. J. (dalej także: "skarżący" lub "strona skarżąca") o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją nr [...] z dnia [...] sierpnia 2014 r. dyrektora [...] Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia stwierdzającą, że wydanie decyzji dyrektora [...] Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] w sprawie stwierdzenia, że Pani K. W. (obecnie [...]) podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie: od [...].10.2005 r. do [...].06.10.2006 r. z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy
o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, zawartej z [...] K. J., nastąpiło z naruszeniem prawa - utrzymał w mocy w/w decyzję z dnia [...] sierpnia 2014 r.
Do wydania zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ doszło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] wnioskiem z dnia 21 stycznia 2010 r. zwrócił się do Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji stwierdzającej obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego K. W. (obecnie [...]) (dalej także: "uczestnik postępowania") z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, z [...] K. J. w [...], ul. [...],[...] zwanym dalej: "płatnikiem składek", nazwanej "umową o dzieło".
Z akt sprawy wynika, że Zainteresowana zawarła z płatnikiem składek w dniu [...] września 2005 r. umowę nazwaną "umową o dzieło". Przedmiotem umowy było opracowanie i wygłoszenie 120 - godzinnego cyklu wykładów z języka niemieckiego dla uczestników kursu, który odbywał się w placówce [...] w miejscowości [...], w okresie od dnia [...] października 2005 r. do [...] czerwca 2006 r. Zgodnie z § 4 ww. umowy, "Za każdą godzinę lekcyjną wykładów Wykonawca otrzymuje 25 zł".
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 r. znak: [...] Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia stwierdził, że Zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie: od [...].10.2005 r. do [...].06.2006 r. z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, zawartej z płatnikiem składek, nazwanej "umową o dzieło". Ww. decyzja stała się ostateczna.
Pan K. J. pismem z dnia [...] lutego 2011 r., wystąpił do [...] O W NFZ z wnioskiem o wznowienie postępowania i wstrzymanie wykonania decyzji wydanych przez dyrektora [...] OW NFZ dla osób wymienionych we wniosku ZUS, w tym również dla Zainteresowanej. W uzasadnieniu wniosku płatnik wskazał, iż przy wydawaniu ww. decyzji nie brał udziału w postępowaniu i nie miał możliwości złożenia wyjaśnień, a także skorzystania z praw przysługujących stronie wynikających z postanowień k.p.a.
Dyrektor [...] OW NFZ w [...] nie przychylił się do wniosku płatnika i w dniu [...] lutego 2011 r. decyzją nr [...] odmówił wznowienia postępowań uznając, iż płatnik nie jest stroną niniejszego postępowania, w konsekwencji czego postanowieniem nr [...] z dnia [...] marca 2011 r. odmówił również wstrzymania wykonania decyzji uznając, że nie zaszły okoliczności wskazujące na uchylenie decyzji.
Płatnik składek w piśmie z dnia [...] marca 2011 r. złożył odwołanie od decyzji nr [...] wydanej przez dyrektora [...] OW NFZ dla osób wymienionych we wniosku, w tym również dla Zainteresowanej. W uzasadnieniu wniosku płatnik wskazał, że dyrektor [...] O W NFZ w [...] wydając zaskarżoną decyzję uznał, iż wnoszący podanie, jako płatnik składek, nie jest stroną postępowania. Skarżący podniósł, iż nie uznanie płatnika za stronę postępowania jest błędne.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją nr [...] z dnia [...] kwietnia 2011 r. utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] O W NFZ nr [...] z dnia [...] lutego 2011 r. Ponadto postanowieniem nr [...] z dnia [...] kwietnia 2011 r. utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie dyrektora [...] OW NFZ nr [...] z dnia [...] marca 2011 r. i nie uwzględnił zażalenia.
Płatnik składek wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia Nr [...] z dnia [...] kwietnia 2011 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 13 grudnia 2011 r. sygn. akt. VI SA/Wa 1564/11 uchylił decyzję Prezesa NFZ nr [...] z dnia [...] kwietnia 2011 r. oraz utrzymaną nią w mocy decyzję nr [...] z dnia [...] lutego 2011 r., dyrektora [...] OW NFZ. W uzasadnieniu wyroku WSA uznał, że skarżący płatnik jest stroną w postępowaniu, a zarówno organ I jak i II instancji błędnie ocenił brak interesu prawnego skarżącego w postępowaniu o wznowienie postępowania.
Stosując się do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie dyrektor [...] O W NFZ postanowieniem nr [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r. wznowił postępowanie zakończone własną decyzją ostateczną nr [...] z dnia [...] kwietnia 2010 r.
W toku wznowionego postępowania, [...] OW NFZ pismami z dnia [...] lipca 2014 r., zawiadomił strony postępowania, że na podstawie art. 10 k.p.a. mają prawo brać czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji wypowiedzieć się, co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań.
Dyrektor [...] OW NFZ decyzją nr [...] z dnia [...] sierpnia 2014 r., stwierdził wydanie z naruszeniem prawa decyzji ostatecznej dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ nr [...] z dnia [...] kwietnia 2010 r. znak: [...] w sprawie stwierdzenia, że Zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie: od [...].10.2005 r. do [...].06.2006 r. z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, zawartej z płatnikiem składek, nazwanej "umową o dzieło" - w związku z brakiem udziału strony bez jej winy w postępowaniu. W uzasadnieniu powyższej decyzji Dyrektor uznał, że treść spornej umowy i warunki jej wykonywania uzasadniają uznanie jej za umowę o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2017 r. poz. 459), zwanej dalej: "k.c.", a to skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego Zainteresowanej w okresie realizacji umowy. Organ I instancji wskazał, że taka ocena prowadziłaby do wydania we wznowionym postępowaniu decyzji odpowiadającej w istocie decyzji nr [...] z dnia [...] kwietnia 2010 r. Wadliwość procesowa, polegająca na braku, bez własnej winy, udziału strony tj. płatnika składek, w poprzednim postępowaniu, nie miała wpływu na prawidłowe zastosowanie prawa materialnego w tej decyzji. Nawet gdyby płatnik składek brał udział w tamtym postępowaniu, sprawa zostałaby merytorycznie rozpoznana w ten sam sposób, a więc merytoryczne rozstrzygnięcie nie uległoby zmianie. Dlatego, zgodnie z dyspozycją art. 151 § 2 w związku z art. 145 § 1 pkt 4 i art. 146 § 2 k.p.a., rozstrzygnięcie zostało ograniczone do stwierdzenia wydania tej decyzji z naruszeniem prawa i wskazania stwierdzonej wadliwości.
Pełnomocnik płatnika składek wniósł w dniu [...] sierpnia 2014 r. odwołanie od decyzji dyrektora [...] OW NFZ od nr [...] do nr [...] r. Odwołania zostały wniesione w terminie.
Rozpatrując odwołanie Prezes NFZ, przywołał na wstępie mające w sprawie zastosowanie przepisy art. 151 § 2 k.p.a., art. 146 k.p.a., art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
Organ wyjaśnił, że niespornym jest, że płatnik składek nie brał udziału w postępowaniu toczącym się w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Zainteresowanej z tytułu wykonywania przez nią pracy na rzecz płatnika składek w ramach prowadzonej przez niego firmy. W tej sytuacji, organ I instancji słusznie przyjął, iż zaszły podstawy do wznowienia postępowania administracyjnego, o których mowa w przepisie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. i ponownej merytorycznej oceny sprawy.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie było ustalenie, czy zawarta przez strony umowa cywilnoprawna, nazwana "umową o dzieło", była nią faktycznie, czy też stanowiła inną umowę o świadczenie usług, do której - zgodnie z przepisami k.c. - stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Z przekazanego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych protokołu kontroli z dnia [...] kwietnia 2009 r. znak sprawy: [...] wynika, iż płatnik składek nie zgłosił 78 osób do ubezpieczenia zdrowotnego i nie zadeklarował składek za te osoby, w tym za Zainteresowaną. Osoby te realizowały umowy zawarte z płatnikiem składek, których przedmiotem było świadczenie usług, do których zgodnie z k.c. mają zastosowanie przepisy dotyczące zlecenia. Przedmiot tych umów był określony jako opracowanie i wygłoszenie cyklu wykładów z danego języka obcego na podstawie materiałów własnych i dostarczonych przez płatnika składek. "Przedmiotowe zajęcia z zakresu nauki języka obcego odbywały się w siedzibie płatnika składek, u przedsiębiorców prywatnych, w jednostkach państwowych oraz szkołach publicznych. W ramach większości zawartych umów, prowadzenie zajęć językowych miało miejsce w szkołach w ramach procesu dydaktycznego w okresach roku szkolnego. Powyższe związane było z brakiem w szkole nauczyciela etatowego a jednocześnie koniecznością zapewnienia przez dyrektora szkoły obowiązku szkolnego w zakresie realizacji zajęć z języka obcego. Program realizowany na kursach językowych prowadzonych w szkołach był przedstawiony przez wykonawcę umowy - lektora dyrektorowi szkoły, który program zatwierdzał. Płatnik składek jako zlecający nie narzucał lektorom standardów prowadzenia zajęć językowych, odbywających się w szkołach. Rozliczenie z realizowanej umowy odbywało się na podstawie przedstawionych miesięcznych kart ewidencji czasu potwierdzonych przez dyrektora szkoły. Zajęcia z zakresu języka obcego prowadzone w szkołach odbywały się w systemie klasowo-lekcyjnym. Przebieg nauki był dokumentowanych zgodnie z obowiązującymi w szkole przepisami oraz podlegał nadzorowi pedagogicznemu zgodnie z ustawą z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2004 r. nr 256 poz. 2572 ze zm.).Część zatrudnionych przez płatnika składek lektorów w ramach realizacji podpisanych umów zastępowała innych lektorów w przypadku gdy lektor prowadzący zajęcia nie mógł ich prowadzić. W takich sytuacjach zastępujący dowiadywał się od zastępowanego lektora jaki materiał ma zrealizować na danych zajęciach. Lektorzy zatrudnieni na zastępstwo realizowali program innych lektorów".
Według płatnika składek końcowym efektem, wykonania umowy było przeprowadzenie kursu w rozumieniu liczby godzin, zrealizowanie całego materiału, przeprowadzenie egzaminu lub sprawdzianu oraz jeśli była taka potrzeba wystawienie zaświadczenia dla osób, które zaliczyły egzamin. Poprawność zrealizowanej umowy płatnik składek stwierdzał na podstawie zatwierdzonej przez klienta płatnika ewidencji odbytych godzin kursu (protokół kontroli strona 9/10).
Z akt sprawy wynika, że Zainteresowana zawarła z płatnikiem składek w dniu [...] września 2005 r. umowę nazwaną "umową o dzieło". Przedmiotem umowy było opracowanie i wygłoszenie 120 - godzinnego cyklu wykładów z języka niemieckiego dla uczestników kursu, który odbywał się w placówce [...] w miejscowości [...], w okresie od dnia [...] października 2005 r. do [...] czerwca 2006 r. Zgodnie z § 4 ww. umowy, "Za każdą godzinę lekcyjną wykładów Wykonawca otrzymuje 25 zł".
Organ II instancji podkreślił, że w zaskarżonej decyzji prawidłowo wskazano, iż czynności polegające na: nauczaniu języka niemieckiego, w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła.
Organ przywołał stosowne orzeczenia sądów powszechnych i administracyjnych i wyjaśnił, że cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest uzyskanie wyniku (rezultatu) określonego w umowie, przy czym osiągniecie tego rezultatu musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. Umowa o dzieło jest bowiem jednym z instrumentów prawnych służących wymianie dóbr majątkowych, która ma doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie jego wydania zamawiającemu.
W ocenie organu rozpatrującego odwołanie prawidłowo przyjął organ I instancji, iż czynności wykonywane przez Zainteresowaną w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Nie można również zgodzić się z odwołującym, iż w przedmiotowej sprawie z treści analizowanej umowy wynika, iż nie chodzi w niej o samo staranne działanie ale o osiągnięcie dzieła, utworu w postaci przygotowania i przeprowadzenia zajęć (nauczania języka niemieckiego) dla uczniów gimnazjum.
Ewentualne powstałe materiały dydaktyczne w postaci np. skryptów, konspektów, czy syllabusa, również nie są samodzielnym, samoistnym czy zamierzonym rezultatem. Stanowiły one pomoc naukową, dydaktyczną mającą na celu prawidłowe zrealizowanie wykładu. Zauważyć należy, iż opracowane materiały, jakkolwiek urzeczywistnione, stanowiły jedynie środek przekazu pozwalający "lepiej", "efektywniej" urzeczywistnić cel zawartej umowy poprzez przeprowadzenie wykładu. Ponadto w przedmiotowej umowie jej rezultat nie został określony. Nie było więc przedmiotem badanej umowy stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. Czynności wykonywane na rzecz płatnika były wyłącznie starannym działaniem wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanych umiejętności wykonywał zlecone obowiązki. Jeżeli zatem przedmiotem spornej umowy, było wykonanie określonych czynności, stosuje się do nich przepisy art. 750 k.c.
Ponadto według Sądu Najwyższego jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00 OSNC 2001/4/63). Taka możliwość w przypadku spornej umowy nie istnieje, ponieważ ww. czynności oraz powstałe w ich wyniku skutki nie mogą zostać poddane takiemu testowi.
W dalszej części decyzji organ odniósł się do pozostałych zarzutów odwołania.
Dokonując oceny stanu faktycznego przedmiotowej sprawy Prezes NFZ uznał, iż czynności wykonywane w ramach spornej umowy mają charakter czynności właściwych dla umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Reasumując Prezes NFZ stwierdził, że w przedmiotowej sprawie bezsprzecznym jest, że skarżący płatnik składek nie brał udziału w postępowaniu toczącym się w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanej K. W. z tytułu wykonywania przez nią pracy na rzecz strony skarżącej. Niemniej, organ stwierdził jednak, iż nawet, gdyby skarżący brał udział w tym postępowaniu, sprawa i tak zostałaby merytorycznie rozpoznana w ten sam sposób, a tym samym spełnione zostały przesłanki o których mowa 146 § 2 k.p.a. zgodnie z którym nie uchyla się decyzji, jeżeli w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej.
Skargę na powyższą decyzje do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wywiódł skarżący.
Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ oraz poprzedzającej ją decyzji tego organu z dnia [...] sierpnia 2014 r., a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych, strona skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, w tym w szczególności:
A. naruszenie przepisu art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 149 § 2 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji przez organ odwoławczy, mimo że zarówno organ I instancji tj. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ (dalej: Dyrektor OW NFZ), jak i organ odwoławczy tj. Prezes NFZ, wbrew dyspozycji przepisu art. 149 § 2 k.p.a. nie przeprowadzili postępowania co do istoty sprawy;
B. naruszenie przepisu art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 7, 77 § 1, 78 i at. 80 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji przez organ odwoławczy, mimo że organ I instancji pominął i nie rozpoznał wniosków dowodowych zawartych w podaniu o wznowienie postępowania oraz wniosków dowodowych zawartych w piśmie z dnia [...] maja 2014 roku i przyjął a priori, bez zapoznania się z tymi dowodami, że są one nieprzydatne dla rozstrzygnięcia sprawy;
C. naruszenie przepisu art. 136 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na nieprzeprowadzeniu uzupełniającego postępowania dowodowego przez organ odwoławczy, mimo stosownych wniosków złożonych przez pełnomocnika skarżącego w odwołaniu oraz w późniejszych pismach strony z dnia [...] grudnia 2014 roku oraz z dnia [...] stycznia 2015 roku, tj.
a. ponowienie wniosków dowodowych zawartych w pismach w pismach:
— podanie o wznowienie postępowania z dnia [...] lutego 2011 roku,
— pisma pełnomocnika strony z dnia [...] maja 2014 roku,
— pisma pełnomocnika strony z dnia [...] maja 2014 roku, - w szczególności wniosku dowodowego o przesłuchanie w charakterze świadków: W. W., W. S., A. Z., M. R., R. B. i P. S.,
— pisma pełnomocnika strony z dnia [...] czerwca 2014 roku,
— pisma pełnomocnika strony z dnia [...] lipca 2014 roku;
b. o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej i wezwanie na rozprawę osób będących stronami we wszystkich analogicznych sprawach toczących się przez organem odwoławczym a dotyczących decyzji Dyrektora OW NFZ nr [...] do [...],
c. o zwrócenie się do ZUS celem aktualizacji jego stanowiska w zakresie objęcia strony ubezpieczeniem zdrowotnym;
D. naruszenie przepisu art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 89 § 1 i 2 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji przez organ odwoławczy, mimo że organ I instancji pominął wniosek strony o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej;
E. naruszenie przepisów art. 32 k.p.a. i art. 64 § 2 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu przez organy I i II instancji, że czynności procesowe podjęte przez adwokata M. D. do dnia [...] sierpnia 2014 roku są bezskuteczne w sytuacji gdy:
— pierwsze pełnomocnictwo do reprezentacji przez tutejszym organem zostało złożone jeszcze przed wszczęciem postępowania i złożeniem wniosku o wznowienie postępowania - vide: załącznik do pisma o odmowie dopuszczenia do akt,
— kolejne pełnomocnictwa do reprezentowania w sprawach wznowienia były składane w postępowaniu przed WSA oraz NSA,
— następnie organ samodzielnie adresował do adwokata M. D. pisma merytoryczne uznając go za pełnomocnika, (vide: np. pismo z dnia [...] lipca 2014 roku, [...] lipca 2014 roku),
— jeżeli nawet organ uznawał, że adwokat M. D. nie był umocowany do reprezentacji K. J. na etapie składania poszczególnych pism to winien wezwać tego pełnomocnika do uzupełnienia braków poprzez przedłożenie dokumentu pełnomocnictwa lub ewentualnie wystosować do adwokata A. D. prośbę o potwierdzenie czynności adwokata M. D.,
— wnioski dowodowe zawarte w pismach złożonych przed dniem [...] sierpnia 2014 roku zostały ponowione w późniejszych pismach z dnia [...] grudnia 2014 roku oraz [...] stycznia 2015 roku;
F. naruszenie przepisu art. 10 § 1 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przeprowadzeniu przez organ odwoławczy postępowania administracyjnego z pominięciem strony oraz na zaniechaniu zawiadomienia strony o zakończeniu postępowania dowodowego przed wydaniem zaskarżonej decyzji, a tym samym pozbawienie strony możliwości wypowiedzenia się odnośnie zebranych materiałów oraz zgłoszenia nowych żądań przez stronę, w szczególności wniosków formalnych i dowodowych;
G. krytyczne naruszenie przepisu art. 36 § 1 k.p.a. oraz 10 § 1 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i niezawiadomienie strony, ani jej pełnomocnika ani razu w przeciągu 3 lat trwania postępowania o przedłużeniu postępowania i jego przyczynach, co w powiązaniu z naruszeniem o którym mowa powyżej (zaniechanie zawiadomienia strony o zakończeniu postępowania) doprowadziło do zaskoczenia strony faktem wydania decyzji i uniemożliwiło końcowe zapoznanie się z aktami i złożenie finalnych wniosków dowodowych, jak również zaktualizowanie dowodów i stanowiska, które to po 3 latach znacznie ewoluowało;
H. naruszenie przepisu art. 10 k.p.a. w związku z art. 79 § 1 i 2 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji przez organ odwoławczy, mimo że organ I instancji nie poinformował strony o terminach przesłuchania świadków (oraz stron) co pozbawiło stronę oraz pełnomocnika prawa do uczestnictwa o przesłuchaniach oraz uniemożliwiło zadawanie pytań oraz ustosunkowywanie się do wypowiedzi świadków;
I. naruszenie przepisu art. 10 k.p.a. w związku z art. 75 oraz 79 § 1 i 2 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji przez organ odwoławczy, mimo że organ I instancji "przesłuchał" świadków w formie pisemnej tj. poprzez wysłanie im listy pytań i umożliwienie udzielenie odpowiedzi pisemnych, co pozbawiło stronę prawa do zadawania pytań i ustosunkowywania się i składania wyjaśnień;
J. naruszenie przepisu art. 10 k.p.a. w zw. z 75 § 1 oraz 123 § 1 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające zaniechaniu wydawania postanowień w przedmiocie odmowy przeprowadzenia dowodu, co doprowadziło do zaskoczenia strony faktem odmowy przeprowadzenia wszystkich zawnioskowanych dowodów (strona dowiedziała się o tym z uzasadnienia decyzji) i uniemożliwiło zaoferowanie innych dowodów w sprawie,
K. naruszenie przepisu art. 14 k.p.a. poprzez rażące braki w dokumentacji niniejszej sprawy, w szczególności:
— brak w aktach pism strony wysyłanych po dacie [...] maja 2014 roku, tj. brak pism z dnia [...] czerwca 2014 roku, [...] lipca 2014 roku, [...] sierpnia 2014 roku i [...] sierpnia 2014 roku,
— brak protokołów ze stawiennictwa pełnomocników skarżącego na czynność wysłuchania stron, tj. adwokata A. D. z dnia [...] czerwca 2014 roku oraz aplikanta adwokackiego P. P. z dnia [...] czerwca 2014 roku,
— brak kompletnej metryki oraz kompletnej numeracji akt;
L. naruszenie przepisu art. 15 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na nieprzeprowadzeniu postępowania dowodowego przez organ odwoławczy, co pozbawiło stronę prawa do merytorycznego rozpoznania sprawy administracyjnej w postępowaniu dwuinstancyjnym;
M. naruszenie przepisów art. 65 § 2 k.c., art. 632 k.c., art. 734 k.c. i art. 750 k.c. w związku z art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że umowa łącząca K. W. (obecnie [...]) stanowi umowę o świadczenie usług, w sytuacji gdy prawidłowa wykładnia łączącej trony umowy wskazuje, iż była to umowa o dzieło.
Mając na uwadze powyższe zarzuty, na podstawie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 a) p.p.s.a. oraz przepisu art. 135 p.p.s.a. skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia nr [...] z dnia [...] sierpnia 2014 roku.
W obszernym uzasadnieniu skargi rozwinął poszczególne jej zarzuty.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 11 stycznia 2016 r. oddalił wniosek dowodowy strony skarżącej zawarty w skardze.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014 r., poz. 1647 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej także: "p.p.s.a.").
W ocenie Sądu, analizowana pod tym kątem skarga K. J. - przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "[...]" Ośrodek Nauczania Języków Obcych K. J. nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2017 r., jak również poprzedzająca ją decyzja Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ - nie naruszają przepisów prawa.
Sąd uznał, że wydając obie sporne decyzje administracyjne, Prezes NFZ oraz organ I instancji nie dopuścił się jakiejkolwiek obrazy przepisów prawa, w tym przede wszystkim przepisów art. 151 § 2 k.p.a. w zw. z art. 146 § 2 k.p.a.
Zdaniem Sądu, wskazując na okoliczności, z powodu których brak było podstaw do uchylenia spornej decyzji dyrektora [...] Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2010 r., Prezes NFZ nie naruszył przepisów art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w zw. z art. 627 k.c. i art. 750 k.c. w zw. z art. 3531 k.c., albowiem rozstrzygając w niniejszej sprawie, organ ten prawidłowo przyjął, że przepis art. 750 k.c. winien mieć zastosowanie do spornych umów zawartych pomiędzy skarżącym a uczestnikiem postępowania K. W..
Jednocześnie, Sąd stwierdził, że wydając w niniejszej sprawie obie sporne decyzje administracyjne, Prezes NFZ nie dopuścił się również naruszenia ogólnych norm postępowania administracyjnego, w tym w szczególności przepisów art. 10 k.p.a., a także art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a., jak również art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć jakikolwiek istotny wpływ na końcowy wynik sprawy.
Przechodząc do oceny zarzutów strony skarżącej, należy wyraźnie wskazać na wstępie, iż obie sporne decyzje wydane zostały na skutek wcześniejszego wznowienia postępowania administracyjnego zakończonego decyzją dyrektora [...] Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. z dnia [...] kwietnia 2010 r., na podstawie której to decyzji dyrektora [...] Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia, stwierdził, iż K. W. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od dnia [...] października 2005 r. do dnia [...] czerwca 2006 r., z tytułu umowy cywilnoprawnej o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, zawartej ze skarżącym, jako płatnikiem składek.
Zgodnie z przepisem art. 151 § 2 k.p.a., w przypadku, gdy w wyniku wznowienia postępowania nie można uchylić decyzji na skutek okoliczności, o których mowa w art. 146, organ administracji publicznej ograniczy się do stwierdzenia wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie uchylił tej decyzji.
Organ wydaje wskazaną powyżej decyzję wtedy, gdy zaszły co prawda przesłanki wznowienia postępowania administracyjnego, lecz jednocześnie wystąpiły przesłanki negatywne określone w przepisie art. 146 k.p.a. Organ, działając na podstawie art. 151 § 2 k.p.a., winien ograniczyć się do stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa oraz podania przyczyny, dla której nie może uchylić decyzji kwestionowanej w trybie wznowienia postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 kwietnia 2001 r., sygn. akt I SA 1289/99, LEX nr 54527, wyraźnie przyjął, iż organ w uzasadnieniu decyzji stwierdzającej wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa musi wykazać, że wadliwość procesowa nie wpłynęła na prawidłowe zastosowanie w sprawie przepisów prawa materialnego, a więc - stosując art. 146 § 2 k.p.a. - wykazać, że decyzja dotychczasowa posiada jedynie wadliwości formalne, natomiast w całości była pozbawiona wadliwości materialnej. Oznacza to konieczność przeprowadzenia w całości postępowania, ograniczonego jedynie tożsamością sprawy, w zakresie przepisów materialnych mających zastosowanie w sprawie. Wydana decyzja nie eliminuje wówczas decyzji dotychczasowej, lecz stanowi wyłącznie ewentualną podstawę do wystąpienia z roszczeniem odszkodowawczym przed sądem powszechnym i na zasadach określonych prawem cywilnym (tak m.in. M. Jaśkowska, Komentarz aktualizowany do art. 151 Kodeksu postępowania administracyjnego /w:/ M. Jaśkowska, A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, LEX/el., 2015 i powołany tam wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 17 października 2012 r., sygn. akt II SA/Gd 323/12, LEX nr 1248753).
Mając na względzie wskazane powyżej uwagi, należy zauważyć, że organ administracji publicznej rozpoznający sprawę po wznowieniu postępowania musi badać nie tylko, czy istniały przyczyny wznowienia podane w art. 145 § 1 k.p.a., lecz także, czy na przeszkodzie ewentualnemu rozstrzygnięciu sprawy co do istoty nie stoją okoliczności, o których mowa w art. 146 k.p.a.
Przepis art. 146 k.p.a. zawiera dwie przesłanki negatywne (zawarte w § 1 i § 2 tego przepisu), uniemożliwiające dopuszczalność uchylenia decyzji administracyjnej w trybie wznowienia postępowania. W tej sytuacji, wystąpienie tych przesłanek nie ogranicza wprawdzie dopuszczalności samego wznowienia postępowania, natomiast ogranicza możliwość organu rozstrzygnięcia we wznowionym postępowaniu sprawy co do istoty.
Jak stanowi przepis art. 146 § 2 k.p.a., nie uchyla się decyzji w przypadku, jeżeli w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej.
Zastosowanie rozwiązania zawartego w art. 146 § 2 k.p.a. wchodzi w grę jedynie po wznowieniu postępowania i może być wyłącznie wynikiem ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 lutego 1999 r., sygn. akt I SA/GD 1478/97, Legalis).
Przesłanka wynikająca z art. 146 § 2 k.p.a. zakłada więc, że nie wszystkie wady postępowania administracyjnego mają znaczący wpływ na treść rozstrzygnięcia. Wyjawienie tych wad i ich usunięcie we wznowionym postępowaniu prowadzi często do konstatacji, że pomimo usunięcia wad treść rozstrzygnięcia powinna pozostać niezmieniona, gdyż jest zgodna z prawem. W tym wypadku nie uchyla się więc zaskarżonej decyzji, jednak w uzasadnieniu decyzji wydanej w trybie art. 151 § 2 k.p.a. należy wykazać, jakiego naruszenia przepisów proceduralnych dopuścił się organ administracji publicznej w poprzednim postępowaniu, oraz że naruszenia te nie miały żadnego wpływu na treść podjętego w sprawie merytorycznego rozstrzygnięcia. Innymi słowy, organ administracji publicznej powinien wykazać, że gdyby nawet uchylił zaskarżoną decyzję z powodów procesowych, które mogły mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, to podjęte nowe rozstrzygnięcie w sprawie byłoby tożsame z rozstrzygnięciem dotychczasowym, które - co istotne - jest zgodne z prawem materialnym.
Art. 146 § 2 k.p.a. zobowiązuje organ - w razie oceny, że w wyniku wznowienia mogłaby zapaść wyłącznie decyzja (postanowienie) odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej - do odmowy jej uchylenia i zastosowania rozstrzygnięcia określonego w art. 151 § 2 k.p.a.
Rozstrzygnięcie, o którym mowa w art. 146 § 2 k.p.a., jest dopuszczalne wówczas, gdy wszystkie okoliczności sprawy, ustalone na podstawie całokształtu materiału dowodowego, przemawiają za tym, że nie ma żadnych podstaw do wydania innej decyzji niż dotychczasowa.
Jest poza sporem w niniejszej sprawie, że skarżący K. J., jako płatnik składek, nie brał udziału w postępowaniu toczącym się w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanej K. W. z tytułu wykonywania przez nią pracy na rzecz płatnika składek w ramach firmy "[...]"[...] w [...]. W tej sytuacji, organ słusznie przyjął, iż zaszły podstawy do wznowienia postępowania administracyjnego, o których mowa w przepisie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostaje natomiast okoliczność, czy umowa cywilnoprawne, nazwana "umową o dzieło", z dnia [...] września 2005 r., zawarte przez stronę skarżącą, jako płatnika składek, z uczestnikiem postępowania, K. W. była umową o dzieło, jak twierdzi zarówno strona skarżąca, czy też inną umową o świadczenie usług, do której - zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego - stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, jak przyjął Prezes NFZ.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, biorąc po uwagę uregulowania prawne mające zastosowanie w niniejszej sprawie - uznał, iż Prezes NFZ, wbrew zarzutom skargi, poczynił wyczerpujące ustalenia faktyczne i przeprowadził wnikliwą analizę stanu prawnego, dochodząc do prawidłowej konkluzji, iż sporne umowy zawarte pomiędzy skarżącym a uczestnikiem postępowania nie były umowami o dzieło, lecz innymi umowami o świadczenie usług, do których - zgodnie z regulacjami zawartymi w Kodeksie cywilnym - stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Należy zauważyć, że na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 144 ze zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Natomiast, zgodnie z art. 13 pkt 2 cyt. ustawy, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę, jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie doszedł do przekonania, że nie budzi wątpliwości i nie stanowiło to przedmiotu jakiegokolwiek sporu, iż zawarta umowa miały charakter cywilnoprawny i dlatego do ich oceny prawidłowo strony odwoływały się do unormowań zawartych w Kodeksie cywilnym.
Należy zauważyć, że zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Z kolei, jak stanowi art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Umowę zlecenia ustawodawca zdefiniował w art. 734 § 1 k.c., stanowiąc, iż przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie.
Zgodnie z art. 738 § 1 k.c. przyjmujący zlecenie może powierzyć wykonanie zlecenia osobie trzeciej tylko wtedy, gdy to wynika z umowy lub ze zwyczaju albo gdy jest do tego zmuszony przez okoliczności. W wypadku takim obowiązany jest zawiadomić niezwłocznie dającego zlecenie o osobie i o miejscu zamieszkania swego zastępcy i w razie zawiadomienia odpowiedzialny jest tylko za brak należytej staranności w wyborze zastępcy.
Należy zauważyć, iż obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12.
W przedmiotowym wyroku Sąd Najwyższy wskazał, że umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny /w:/ E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 1039; podobnie A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, tom. 7, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2004, s. 329-332; czy też J. Szczerski /w:/ Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Warszawa 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski /w:/ K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane).
Warto zauważyć, że podobne stanowisko zajął także Sąd Apelacyjny w [...] w wyroku z dnia [...] lutego 2013 r., sygn. akt [...] (LEX nr 1314708), w którym stwierdził m.in., że określony rezultat umowy o dzieło, powinien mieć indywidualny charakter i niezależny od działania wykonawcy byt, wiążący się z możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi przy tym, jak wskazał Sąd Apelacyjny, istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. W podobnym tonie wypowiedział się również Sąd Apelacyjny w [...] w wyroku z dnia [...] lipca 2012 r., sygn. akt [...] (LEX nr 1217838,), wyjaśniając, że: "Na podstawie umowy o dzieło, w rozumieniu art. 627 k.c., przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania określonego dzieła. Efektem końcowym jest więc pewien rezultat w postaci materialnej lub niematerialnej. Dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało".
W przedmiotowej sprawie wykonywane przez uczestnika postępowania K. W. czynności polegać miały na przygotowaniu i wygłoszeniu w pomieszczeniach wskazanych przez skarżącego cyklu wykładów z języka niemieckiego w okresach szczegółowo wskazanych w umowie.
W tej sytuacji, Sąd podzielił stanowisko Prezesa NFZ, iż tak sformułowany w spornych umowach ich przedmiot, tj. "nauczanie" czy też przeprowadzenie "wykładów", sugeruje staranne wykonanie określonych czynności, nie zaś osiągnięcie określonego rezultatu. Tym samym, w przypadku umowy zlecenia ocenie podlega nie konkretnie osiągnięty cel, ale czynności zmierzające do jego osiągnięcia oraz staranność ich wykonania.
Zdaniem Sądu, w przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów z języka niemieckiego nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy przekazuje ją uczestnikom kursu.
W związku z powyższym, uznać należy, iż wypełnianie zadań w ramach przedmiotowej umowy nazwanej "umową o dzieło", tj. przygotowanie i wygłoszenie cyklu wykładów z niemieckiego, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o dzieło, gdyż polegały one na dokonywaniu czynności z należytą starannością, nastawioną co prawda na rezultat, jednakże niedający się jednoznacznie sprecyzować.
W ocenie Sądu, rozstrzygając w niniejszej sprawie, Prezes NFZ zasadnie odwołał się do stanowiska Sądu Najwyższego wyrażonego w wyroku z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00 (OSNC 2001/4/63), w którym Sąd Najwyższy uznał, że jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych.
Mając na względzie powyższe stanowisko Sądu Najwyższego, uznać należy, iż Prezes NFZ słusznie stwierdził w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że w przypadku spornych umów brak jest możliwości ich poddania wskazanemu sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co dodatkowo świadczy o tym, iż organ prawidłowo nie zakwalifikował spornej umowy do umów rezultatu w myśl przepisów o umowie o dzieło.
Mając z kolei na uwadze powołany w zaskarżonej decyzji wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 420/13, zgodzić się należy z organem, iż polecając przygotowanie i wygłoszenie wykładów z języka niemieckiego, skarżący nie określił cech indywidualizujących utwór (dzieło). W takim wypadku o ocenie całokształtu zobowiązania decyduje wyeksponowanie świadczenia, które miało znaczenie zasadnicze, a więc nauczanie języka niemieckiego.
Zdaniem Sądu, organ słusznie przyjął w tej sytuacji, że umowa zawarta przez skarżącego z K. W. nie nosi znamion umowy o dzieło, albowiem nie zobowiązywały zleceniobiorcy do dokonania ściśle określonego wytworu - dzieła. Należy przyjąć, że nauczanie w szkole ma - co do zasady - charakter pracy wychowawczo-pedagogicznej, której z reguły nie można wykonywać w ramach umowy o dzieło, gdyż nie prowadzi do dającego się sprecyzować dzieła. Nie można określić rezultatu w postaci nauczenia języka niemieckiego, jako konkretnego, ściśle określonego dzieła, tym samym sporne umowy były umowami starannego działania.
Mając powyższe na względzie, Sąd zgodził się z organem, że sporna umowa nie nosi cech umów o dzieło, albowiem nie zobowiązywała ona zleceniobiorcy do dokonywania ściśle określonego wytworu - dzieła i doprowadzenia do konkretnego rezultatu. Tym samym, w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, w szczególności badając treść zawartej umowy, a także mając na względzie przepisy art. 627-646 k.c. oraz art. 734-750 k.c., należy stanąć na stanowisku, że Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia prawidłowo zastosował do nich przepisy o umowie zlecenia. Przy tego rodzaju pracy trudno mówić, że polegała ona "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c.) zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się, iż dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie.
Należy ponadto zauważyć, iż jedną z cech charakteryzujących umowę o dzieło jest również odpowiedzialność za wadliwe wykonanie bądź niewykonanie zamówionego dzieła. W treści spornej umowy nie wymieniono konsekwencji za niewłaściwe, bądź całkowite niewykonanie ich przedmiotu.
Zdaniem Sądu, również sama terminologia, jaką posługiwał się skarżący w zawartej umowie, jako umowy o dzieło, była bez znaczenia przy interpretowaniu i oznaczaniu faktycznego stosunku prawnego łączącego strony. Nazwa umowy nie przesądza bowiem o jej rodzaju. W tej sytuacji, jeśli nazwa zawartego kontraktu nie odpowiada istocie umowy, należy badać samą treść umowy i sposób faktycznego jej wykonywania.
Mając na względzie powyższe, Sąd stanął na stanowisku, iż Prezes NFZ, a wcześniej w 2010 r. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ zasadnie uznali, że pomiędzy stronami w spornym okresie doszło do zawarcia umowy o świadczenie usług, do których należy zastosować odpowiednie przepisy dotyczące zlecenia.
Sąd doszedł bowiem do przekonania, że w niniejszej sprawie wykonawca umowy zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności niezbędnych do wykonania pracy, która polegała na przygotowywaniu i wygłaszaniu cyklu wykładów z języka niemieckiego. Wykonywane czynności stanowiły powtarzalny proces, w ramach którego uczestnik postępowania K. W. zobowiązana była do dołożenia należytej staranności przy wykonywaniu owych czynności. Takiemu zobowiązaniu, zdaniem Sądu, nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c.
Według Sądu, ustosunkowując się do postawionego przez skarżącego zarzutu naruszenia przepisu art. 10 k.p.a., Prezes NFZ słusznie zauważył, iż zarówno zainteresowana K. W., jak i strona skarżąca, byli pisemnie informowani o przysługujących im, jako stronom postępowania wznowieniowego, prawach wynikających z przepisów k.p.a., w tym o prawie czynnego udziału w każdym stadium postępowania.
Z kolei, jeśli chodzi o przedstawione w toku postępowania kopie dokumentów, w tym m.in. prawomocnych decyzji dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ, które - zdaniem skarżącego - miały w analogicznych sprawach potwierdzać, że dane osoby nie podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy na rzecz płatnika składek, uznać należy, iż Prezes NFZ zasadnie zauważył, iż każda sprawa administracyjna ma charakter indywidualny, co oznacza, że organ administracji publicznej, dokonując stosownej zindywidualizowanej oceny charakteru spornej umowy, kieruje się przy tym zasadą praworządności i legalności. Zgodzić się należy jednocześnie z Prezesem NFZ, iż podstawą jego działania nie mogą być rozstrzygnięcia podjęte w innych sprawach dotyczących innych podmiotów.
W konsekwencji Sąd uznał, że Prezes NFZ wyczerpująco zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że organ oparł swoje rozstrzygnięcia na prawidłowo zgromadzonym w niniejszej sprawie materiale dowodowym, dokonując przy tym jego wszechstronnej, pełnej oceny.
Ponadto należy uznać, że stanowisko wyrażone w obu spornych decyzjach, Prezes NFZ uzasadnił w sposób szczegółowo określony przez normę prawną wyrażoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
W następstwie prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, a także wszechstronnie przeprowadzonej analizy argumentacji podniesionej przez stronę skarżącą, Prezes NFZ, wydając obie decyzje administracyjne, prawidłowo zastosował odpowiednie przepisy prawa materialnego.
W ocenie Sądu, skoro po przeprowadzeniu wznowionego postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją Dyrektora [...] Oddziału NFZ z dnia [...] kwietnia 2010 r., organ ten potwierdził, że strona skarżąca, jako płatnik składek, bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu przed wydaniem owej decyzji, zasadnie przyjęto tym samym, iż jej wydanie nastąpiło z naruszeniem prawa. Niemniej, z uwagi na fakt, iż Prezes NFZ uznał jednocześnie, że merytoryczne rozstrzygniecie sprawy w 2010 r. było prawidłowe, to przyjąć należy tym samym, iż spełnione zostały przesłanki, o których mowa w art. 146 § 2 k.p.a. W konsekwencji, Sąd uznał, że Prezes NFZ, prawidłowo stosując przepis art. 151 § 2 k.p.a., stwierdził jedynie, że wydanie decyzji nastąpiło z naruszeniem prawa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zobowiązany jest ponadto wyjaśnić, iż oddalając na rozprawie w dniu 11 stycznia 2018 r. wniosek dowodowy skarżącego złożony w petitum skargi, działał na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a., zgodnie z którym to przepisem sąd administracyjny może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.
Należy zwrócić uwagę, iż postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym i w konsekwencji dokonywanie przez ten sąd ustaleń faktycznych jest dopuszczalne w zakresie uzasadnionym celami postępowania administracyjnego i powinno umożliwiać sądowi dokonywanie ustaleń, które będą stanowiły podstawę oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Oznacza to, że sąd w istocie nie może dokonywać ustaleń, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy załatwionej zaskarżoną decyzją. Jeżeli zachodzi potrzeba dokonania ustaleń, które mają służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu, sąd powinien uchylić zaskarżoną decyzję i wskazać organowi zakres postępowania dowodowego, które organ ten powinien uzupełnić (tak również: B. Dauter /w:/ B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze, 2005, s. 257 i powołany tam wyrok NSA z dnia 7 lutego 2001 r., sygn. akt V SA 671/00).
Należy zauważyć, iż przeprowadzenie dowodu z dokumentu jest niezbędne, jeżeli bez tego dokumentu nie jest możliwe rozstrzygnięcie istniejących w sprawie wątpliwości. Jednocześnie należy mieć na uwadze, iż nie może prowadzić to do merytorycznego rozpoznania sprawy, bowiem rolą sądu jest ocena zgodności z prawem zaskarżonego aktu.
W niniejszej sprawie Sąd uznał, iż uwzględnienie wniosków dowodowych wskazanych przez stronę skarżącą w treści skargi nie było niezbędne dla końcowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, albowiem dotychczas zgromadzony materiał dowodowy stwarzał Sądowi możliwość dokonania pełnej oceny legalności zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ.
Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło