VI SA/Wa 1978/17
WyrokWSA w Warszawie2018-03-13
Skład orzekający: Pamela Kuraś - Dębecka, Jakub Linkowski, Agnieszka Łąpieś - Rosińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zgłoszenie znaku towarowego w celu innym niż uzyskanie wyłączności na odróżnianie towarów od innych, a także w sytuacji braku jego używania, może stanowić podstawę do unieważnienia prawa ochronnego na ten znak z powodu zgłoszenia w złej wierze lub sprzeczności z zasadami współżycia społecznego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że samo nieużywanie znaku towarowego w przeszłości nie stanowi podstawy do jego unieważnienia, jeśli istniał zamiar jego używania w przyszłości, co jest elementem strategii biznesowej. Ocena zgłoszenia znaku w złej wierze musi uwzględniać całokształt okoliczności, w tym zachowanie wnioskodawcy, a nie tylko brak używania znaku. W analizowanej sprawie, biorąc pod uwagę długoletnią działalność uprawnionego na rynku międzynarodowym i jego ekspansję na rynek polski, a także działania wnioskodawcy polegające na zgłaszaniu identycznych znaków, nie stwierdzono złej wiary ani sprzeczności z zasadami współżycia społecznego.Stan faktyczny
Wnioskodawca M. P. złożył wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy GAP, argumentując, że został zgłoszony w złej wierze, w celu blokowania innych przedsiębiorców, a uprawniony nie używał go na rynku polskim. Uprawniony G. zaprzeczył zarzutom, wskazując na swoją długoletnią działalność i plany ekspansji na rynek polski. Po postępowaniach przed Urzędem Patentowym RP i Naczelnym Sądem Administracyjnym, sprawa wróciła do ponownego rozpoznania. Urząd Patentowy RP oddalił wniosek, co zostało zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś - Rosińska (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 marca 2018 r. sprawy ze skargi M. P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
W dniu 27 października 2008 roku do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek M. P. prowadzącej P. z siedzibą w L. o unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na znak towarowy GAP o nr [...] na rzecz G. z siedzibą w S., Stany Zjednoczone Ameryki. Jako podstawę prawną swojego żądania wnioskodawca wskazał art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej - dalej zwaną p.w.p.
Wnioskodawca podniósł, iż w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia
z sytuacją, w której zgłoszenie spornego znaku towarowego do ochrony nastąpiło
w innym celu niż uzyskanie wyłączności na znak po to, aby mógł on odróżniać towary ze względu na ich pochodzenie. W ocenie wnioskodawcy uprawniony swoimi działaniami blokuje innych przedsiębiorców, uniemożliwiając im w istocie uzyskanie rejestracji lub wprowadzanie oznakowanych nim towarów do obrotu. Wskazał,
iż produkty uprawnionego opatrzone znakiem GAP nie są obecne na rynku polskim, bowiem brak jest firmowych sklepów G., a zakupienie tych towarów jest możliwe jedynie przez internet, za pośrednictwem serwisów aukcyjnych, które sprowadzają produkty ze Stanów Zjednoczonych, po czym, je odsprzedają. Zatem pojawienie się na rynku polskim towarów uprawnionego nie jest konsekwencją jego inicjatywy, a działań podmiotów z nim niezwiązanych.
Ponadto wnioskodawca podniósł, że dla oceny przedstawionych we wniosku kwestii, istotne znaczenie ma okoliczność, że decyzjami z dnia [...] listopada 2002 roku (sprawa [...]) oraz z dnia [...] września 2002 roku (sprawa [...]) Urząd Patentowy RP uznał za wygasłe prawa z rejestracji znaków towarowych GAP o nr [...] oraz [...] na skutek wniosku wnioskodawcy. W obu sprawach Urząd stwierdził, że uprawniony do znaków GAP nie używał znaku przez okres trzech kolejnych lat poprzedzających złożenie wniosku o uznanie za wygasłe prawa z rejestracji, co więcej w toku obu postępowań, ani firma G., ani żaden z jej pełnomocników, nie wypowiedzieli się na piśmie, ani też nie przedstawili wiarygodnych dowodów używania znaku.
Zatem, zdaniem wnioskodawcy, uprawniony zgłosił znak towarowy "na wszelki wypadek", przewidując, że np. w przyszłości będzie opatrywał zarejestrowanym znakiem towarowym produkowane przez siebie towary, a przyznanie prawa ochronnego na znak towarowy powinno być raczej konsekwencją okoliczności, że uprawniony wchodzi ze swoimi towarami na rynek polski, bowiem w przeciwnym razie blokuje on swoimi działaniami innych przedsiębiorców, uniemożliwiając im w istocie uzyskanie rejestracji lub wprowadzenie oznakowanych nim towarów do obrotu.
Na rozprawie w dniu 14 maja 2010 roku wnioskodawca podtrzymał swoje argumenty zawarte we wniosku. W aspekcie interesu prawnego wnioskodawca powołał wyrok NSA II GSK 163/06. Wskazał, iż prowadzi działalność gospodarczą w tym zakresie co uprawniony. Wskazał także, iż znakiem przeciwstawionym w niniejszej sprawie jest znak GAPPOL o nr [...], który jest słowno - graficzny oraz znak GAPPOL o nr [...], który jest znakiem słownym. Ponadto ubiega się o zarejestrowanie znaków towarowych GAP, w których to sprawach Urząd dokonał przeciwstawień znaków GAP, należących do uprawnionego. Wnioskodawca dodał także, iż swój interes prawny wywodzi z art. 20 i art. 22 Konstytucji RP i art. 6 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, czyli z zasady wolności działalności gospodarczej. Zdaniem wnioskodawcy kwestie nieużywania znaku spornego należy wiązać z faktem zgłoszenia przez uprawnionego do rejestracji znaków towarowych tylko po to, aby osiągnąć inny cel niż ochrona towarów i usług wprowadzanych przez uprawnionego na rynek polski.
Uprawniony zakwestionował wskazane przez wnioskodawcę podstawy prawne i podniósł, że w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony obowiązywała ustawa o znakach towarowych oraz wniósł o oddalenie przedmiotowego wniosku. Wskazał ponadto, iż wymóg używania rozpoczyna się w dniu 3 lutego 2011 roku, zatem wniosek należy uznać za przedwczesny. Nie zgodził się także z argumentami podniesionymi we wniosku w zakresie złej wiary, bowiem nie została ona w żaden sposób udowodniona. Wskazał, iż uprawnionego nie łączyły żadne kontakty handlowe, ani inne z przedsiębiorstwem wnioskodawcy. Dodał także, iż wnioskodawca zaczął zgłaszać do ochrony znaki identyczne jak znaki uprawnionego. Uprawniony zatem musiał dokonywać zgłoszenia znaków towarowych po to, żeby je chronić. Wskazał także, iż zgłasza swoje znaki od 1996 roku, a swoją działalność rozpoczął w 1969 i trwa ona do dnia dzisiejszego.
W piśmie z dnia 13 września 2010 roku wnioskodawca podtrzymał swoje zarzuty zawarte we wniosku, a jako podstawę prawną wskazał także art. 29 w związku z art. 8 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 roku o znakach towarowych.
W piśmie z dnia 27 października 2010 roku wnioskodawca podtrzymał wniosek o dołączenie do akt sprawy spraw wskazanych we wniosku, a także wniósł o dołączenie do akt, jako materiał dowodowy, decyzje Urzędu Patentowego RP wydane w sprawach [...] oraz [...], na okoliczność wykazania sprzeczności rejestracji spornego znaku towarowego z zasadami współżycia społecznego. Ponadto uzupełnił swoje argumenty w sprawie.
W piśmie z dnia 16 grudnia 2010 roku uprawniony podniósł, że znak GAPPOL o nr [...] jest chroniony od 24 lutego 1995 roku na terytorium Polski, natomiast znak sporny od 22 czerwca 2001 roku i oznaczenia te w żaden sposób, nie kolidowały w uzyskaniu prawa na kolejny znak GAPPOL o nr [...], który został zgłoszony do ochrony w dniu 6 września 2002 roku i uzyskał on prawo ochronne. Co więcej dopiero na fakt zgłoszenia przez wnioskodawcę znaków GAP [...], [...], Urząd Patentowy zareagował i stwierdził podobieństwo tych znaków do znaków GAP należących do uprawnionego. Zdaniem uprawnionego wnioskodawca nie wykazał interesu prawnego w domaganiu się unieważnienia spornego prawa ochronnego. Uprawniony podniósł także że postępowanie w sprawach [...] oraz [...] o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego udzielonego na znaki GAP dotyczyło zupełnie innych okoliczności faktycznych, niezasadne jest dołączenie akt tych spraw do przedmiotowego postępowania, z uwagi na to, że nie wnoszą one żadnych nowych okoliczności. Dotyczy to także akt sprawy [...] oraz [...]. Uprawniony wskazał, że ich dołączenie do przedmiotowej sprawy jest niezasadne, gdyż dotyczyły one innego zakresu ochrony niż znak sporny.
Na rozprawie w dniu 17 grudnia 2010 roku strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie.
Jako ostateczną podstawę wniosku wnioskodawca wskazał art. 8 pkt 1 u.z.t.
Na rozprawie w dniu 1 lutego 2011 roku Kolegium Orzekające oddaliło wniosek o dołączenie do akt przedmiotowej sprawy decyzji w sprawach [...] oraz [...]
Decyzją z dnia [...] lutego 2010 roku Urząd Patentowy RP w trybie postępowania spornego unieważnił prawo ochronne na znak towarowy GAP o nr [...].
Powyższa decyzja został zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z dnia 2 lutego 2012 roku o sygn. akt VI SA/Wa 2162/11 oddalił skargę.
Od powyższego wyroku uprawniony wniósł skargę kasacyjną domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, ewentualnie w przypadku stwierdzenia braku naruszeń przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a zachodzi jedynie naruszenie prawa materialnego, wniósł
o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi.
W wyniku wniesionej skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok oraz uchylił zaskarżoną decyzję. NSA nie podzielił stanowiska zarówno Sądu I instancji jak również Urzędu Patentowego RP, bowiem, jak wskazał, z faktu nieużywania przez uprawnionego znaku towarowego w przeszłości nie można czynić uprawionemu zarzutu co do rejestracji tego znaku i zamiaru jego używania
w przyszłości. W ocenie NSA powołane przez Sąd I instancji, jak i UP RP argumenty nie są wystarczające dla stwierdzenia, że zarówno rejestracja znaku towarowego
z zamiarem jego nieużywania jak i zgłoszenie w celu obejścia prawa, tj. uchronienia się od skutku prawnego określonego zdarzenia - stanowi okoliczność sprzeczną
z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 8 pkt 1 u.z.t. Ponadto zarówno Sąd I instancji, jak i UP RP nie wzięły pod uwagę i nie dokonały analizy zachowania wnioskodawcy, a w konsekwencji nie wyprowadziły właściwych wniosków co do zachowania uprawnionego do znaku towarowego GAP. W związku z powyższym sprawa wróciła do ponownego rozpoznania przez Urząd Patentowy.
W piśmie z dnia 28 maja 2014 roku uprawniony wniósł o oddalenie przedmiotowego wniosku i wyszczególnił wskazania NSA co do dalszego postępowania w przedmiotowej sprawie. Uprawniony przedstawił także chronologię wydarzeń w niniejszej sprawie i wskazał, iż wynika z tego, że wnioskodawca prowadząc działalność gospodarczą na tym samym rynku, co uprawniony, swoimi działaniami chciał pozbawić go przysługujących mu praw, bowiem bez wątpienia był świadomy działalności prowadzonej przez spółkę G. na rynkach zagranicznych, gdyż sam we wniosku o unieważnienie spornego prawa ochronnego wskazywał, że wie zarówno o sklepach firmowych uprawnionego w wielu krajach poza polską, jak i o dostępności w Polsce towarów uprawnionego opatrywanych znakiem towarowym GAP.
Uprawniony ponadto podniósł, iż jest spółką prawa amerykańskiego, która prowadzi działalność na rynku amerykańskim już od roku 1969, osiągając ogromne sukcesy sprzedażowe, a aktualnie swoją działalność prowadzi w 90 krajach na całym świecie. Ponadto oficjalną stronę internetową uprawnionego odwiedza w samych Stanach Zjednoczonych ponad 12 milionów użytkowników rocznie.
Wyjaśnił, że produkty marki GAP, co do zasady, sprzedawane są
w specjalistycznych sklepach prowadzonych przez dystrybutorów zapewniających wysoki poziom obsługi klienta i dbałość o renomę marki. Sklepy te oznakowane są znakiem GAP, który znajduje się zarówno na elewacjach zewnętrznych, jak
i metkach, etykietach, paragonach, koszykach na zakupy i na pozostałych elementach wystroju. Ponadto uprawniony wskazał, iż w toku przedmiotowego postępowania wykazał, że pierwszy firmowy sklep marki G. w Polsce został otwarty jesienią 2011 roku i z uwagi na to, że rozpoczęcie działalności przedsiębiorstwa na rynku poprzedzają długie przygotowania obejmujące, między innymi, ustalenie właściwych kontrahentów, ustalenie odpowiedniej lokalizacji, przedsięwzięcie odpowiednich działań marketingowych, co dowodzi, iż jeszcze przed wydaniem decyzji w przedmiotowej sprawie z dnia [...] lutego 2011 (uchylonej wyrokiem NSA) trwały takie właśnie przygotowania związane z oficjalnym wprowadzeniem znaku towarowego GAP na terytorium Polski. Otwarcie sklepu na terenie Polski było kolejnym etapem polityki uprawnionego, który konsekwentnie rozwija swoją działalność na i całym świecie.
Wskazał ponadto, iż otwarcie sklepu G. w Polsce jesienią 2011 r. było ważnym wydarzeniem medialnym, długo oczekiwanym przez konsumentów, o czym świadczą liczne materiały prasowe oraz wypowiedzi w tej kwestii na forach internetowych, blagach, czy też mediach społecznościowych. W dalszej kolejności zostały otwarte sklepy firmowe G. w 2012 roku oraz w 2013 roku otworzono trzeci salon w Polsce G. we [...] centrum handlowym R. Zdaniem uprawnionego towary oznaczane spornym znakiem towarowym obecne były na polskim rynku jeszcze przed datą złożenia przedmiotowego wniosku o unieważnienie, czego wnioskodawca był świadomy. W ocenie uprawnionego w przedmiotowej sprawie do kwestii używania znaku należy odnieść się na innej płaszczyźnie niż w przypadku postępowania o stwierdzenie wygaśnięcia prawa, bowiem niniejsza sprawa dotyczy unieważnienia znaku, jako zgłoszonego w złej wierze, zatem należy poddać analizie także zamiar, czy też intencje uprawnionego zgłaszającego znak towarowy do ochrony, a jak wykazano w przedmiotowej sprawie dokonanie zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony było wynikiem i elementem strategii biznesowej.
Reasumując zdaniem uprawnionego wyważenie interesów stron postępowania prowadzi do wniosku, że zgłoszenie przedmiotowego znaku towarowego do ochrony nie można uznać za zgłoszenie w złej wierze.
Na rozprawie w dniu 4 czerwca 2014 roku strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie.
Wnioskodawca w załączonym do niniejszej rozprawy piśmie z dnia 3 czerwca 2014 r. wskazał podstawy prawne przedmiotowego wniosku o unieważnienie spornego prawa ochronnego, tj. art. 8 ust. 1 i pkt 2 oraz art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 roku.
Jednocześnie wnioskodawca wniósł o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania strony, tj. M. P. na okoliczność wskazania genezy firmy G. prowadzonej działalności oraz żądań i wezwań uprawnionego, przeprowadzenie dowodu przesłuchania świadka Dyrektor Departamentu Badań Znaków Towarowych M. C. na okoliczność sposobu, terminów i warunków publikacji dot. zgłoszeń i rejestracji znaków towarowych w latach 90 tych oraz zakresu dostępu do takich informacji.
Uprawniony w piśmie z dnia 18 lipca 2014 roku wniósł o oddalanie wniosków dowodowych złożonych przez wnioskodawcę, z uwagi na fakt, że okoliczności, których miałyby one dotyczyć nie mają istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy lub odpowiednio środki dowodowe nie nadają się do wykazania okoliczności objętych wnioskami dowodowymi. Wskazał, iż zarzut braku używania znaku towarowego może być jedynie przesłanką do stwierdzenia wygaśnięcia prawa ochronnego, a nie jego unieważnienia. Ponadto, zdaniem uprawnionego, twierdzenie wnioskodawcy jakoby sporny znak towarowy został zgłoszony w celu eliminacji wnioskodawcy, jako podmiotu konkurencyjnego stoi w sprzeczności z historią obu przedsiębiorstw i okolicznościami ich funkcjonowania w branży odzieżowej.
Ponadto, odnosząc się do twierdzenia wnioskodawcy, że obrana przezeń nazwa GAPPOL wywodzi się od nazwy ukochanego psa wnioskodawcy, stwierdził, iż jak wynika z materiałów przedłożonych do akt sprawy pies ten, nie nazywał się GAPA lecz inaczej, tj. "Lena Mała Gapa, Lora Mała Gapa, Bunia Karolinka, Dunia Karolinka, Bunia". Zatem wnioskodawca miał wiele możliwości, a złożył jednak wniosek o rejestrację znaku, który zawiera w sobie znak używany przez uprawnionego od 20 lat. Uprawniony wskazał także, że twierdzeniu strony przeciwnej o rzekomym pochodzeniu nazwy GAPPOL od ukochanego psa wnioskodawcy przeczy załączony do pisma wnioskodawcy z dnia 3 czerwca 2014 roku wyciąg z Polskiej Księgi Rodowej Psów Rasowych z dnia 5 marca 1994 rok, z którego wynika, że pies, którego dotyczy ten wyciąg, tj. Lora przydomek Mała Gapa urodził sie [...] października 1992 roku, zatem ponad rok od rozpoczęcia przez wnioskodawcę działalności pod tą nazwą.
Uprawniony nie zgodził się także z zarzutem wnioskodawcy jakoby to uprawniony zaatakował znaki wnioskodawcy jako pierwszy składając wniosek o unieważnienie znaku towarowego GAPPOL o nr [...], bowiem wniosek ten został złożony dopiero w dniu 17 stycznia 1999 roku, podczas gdy wnioskodawca już 12 stycznia 1999 roku złożył do Urzędu Patentowego RP wniosek o rejestracje znaku GAP [...] identycznego jak znaki należącego do uprawnionego. Zatem wbrew twierdzeniom wnioskodawcy to nie wniosek uprawnionego o unieważnienie znaku GAPPOL o nr [...], ale próba rejestracji znaku identycznego do wcześniejszego znaku uprawnionego był rzeczywistą przyczyną "podjęcia działań zmierzających do obrony swojej nazwy firmy i znaku towarowego". Reasumując uprawniony podniósł, że brak jest podstaw do uwzględnienia wniosku o unieważnienie spornego znaku towarowego.
W ocenie uprawnionego brak jest ponadto zasadności naruszenia art. 8 pkt 2 u.z.t., bowiem pełna nazwa przedsiębiorstwa pod jakim prowadzi działalność wnioskodawca brzmi "P.". Ponadto wnioskodawca nie wykazał, że oznaczenie GAPPOL było przez niego stosowane dla oznaczania towarów, dla których zarejestrowany został sporny znak towarowy.
Zdaniem uprawnionego, wnioskodawca powołując się na prawo do firmy
i twierdząc, że oznaczenie GAP i GAPPOL są do siebie kolizyjnie podobne, sam zaprzecza swoim twierdzeniom przedstawionym w toku innych postępowań toczących się pomiędzy stronami. Uprawniony dodał także, iż w celu wykazania używania oznaczenia G. w charakterze firmy, pod którą wnioskodawca prowadzi działalność gospodarczą, wnioskodawca do pisma z dnia 3 czerwca 2014 roku załączył szereg dokumentów, lecz żaden z nich nie stwierdza, jakich towarów umowy te dotyczyły, zatem wnioskodawca nie wykazał, że oznaczenia GAPPOL używał dla identyfikacji towarów objętych rejestracją znaku GAP nr [...]. Także analiza strony internetowej wnioskodawcy prowadzi do wniosku, że oznaczenie GAPPOL nie jest używane dla oznaczenia towarów, a co najwyżej usług w postaci szycia ubrań według projektów klientów.
W ocenie uprawnionego wnioskodawca także nie wykazał, że rejestracja znaku towarowego GAP o nr [...] zagraża jego majątkowym interesom, jak również nie udowodnił w jakikolwiek sposób, iż nazwa P. była znana konsumentom.
Postanowieniem z dnia 24 września 2014 roku Kolegium Orzekające odmówiło dopuszczenia dowodu z przesłuchania strony M. P. oraz odmówiło dopuszczenia dowodu z zeznań świadka M. C.
Na rozprawie w dniu 8 grudnia 2014 roku strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie. Wnioskodawca ponownie wniósł o przesłuchanie w charakterze strony M. P..
Postanowieniem z dnia 23 listopada 2015 roku Kolegium Orzekające oddaliło wniosek przesłuchanie M. P. w charakterze strony.
Na rozprawie w dniu 1 czerwca 2016 i w dniu 25 lipca 2016 roku strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie.
Wnioskodawca podniósł, iż wyłączną podstawą wniosku jest art. 6 ust. 1, art. 8 pkt 1 i pkt 2 oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. Wskazał, iż jako przeciwstawienie w ramach art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. jest znak towarowy [...].
Uprawniony podniósł, iż między rokiem 2011, a rokiem 2015 prowadzone były sklepy autoryzowane G. prowadzone przez dystrybutora U., a po roku 2015 prowadzona jest dystrybucja przez firmę Z. w Polsce. Ponadto, zdaniem uprawnionego, nie można formułować wniosku, że w świetle art. 8 pkt 1 lub art. 6 ust. 1 u.z.t. uprawniony nie miał zamiaru korzystania ze znaku zgodnie z jego przeznaczeniem. Poza sporem jest, że uprawnionym jest firma amerykańska, która na skalę międzynarodową oferuje markową odzież, która jest pożądana i wysoko oceniania przez polskich konsumentów.
Decyzją z dnia z dnia [...] lipca 2016 r. [...] Urząd Patentowy po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 lipca 2016 roku sprawy z wniosku M. P. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą P. w L o unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na znak towarowy GAP o nr [...] na rzecz G. z siedzibą w S., Stany Zjednoczone Ameryki na podstawie art. 6 ust 1, art. 8 pkt 1 i pkt 2 oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych ( Dz. U. nr 5, poz. 17 ze zm. ) w związku z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 ze zm.) oraz 98 k.p.c
w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. oddalił wniosek i przyznał G. z siedzibą w S., Stany Zjednoczone Ameryki od M. P. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą P. w L. kwotę w wysokości 1680 zł (słownie: jeden tysiąc sześćset osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie.
W uzasadnieniu organ wskazał, że zgodnie z treścią art. 164 ustawy Prawo własności przemysłowej prawo ochronne na znak towarowy może być unieważnione w całości lub w części na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa.
W pierwszej kolejności Kolegium wskazało, że wnioskodawca wykazał swój interes prawny w niniejszej sprawie, bowiem sporne prawo ogranicza jego swobodę działalności gospodarczej. Ma zatem prawo żądać ustalenia czy prawo ochronne na przedmiotowy znak zostało przyznane z zachowaniem ustawowych warunków wymaganych do jego udzielenia.
Dalej organ wyjaśnił, że zgodnie z art. 315 ust. 3 p.w.p ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa ochronnego ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia znaku towarowego w Urzędzie Patentowym. Ponieważ sporny znak towarowy został zgłoszony do ochrony w dniu 22 czerwca 2001 roku tj. pod rządami ustawy z dnia 31 stycznia 1985 roku o znakach towarowych, a zatem przepisy tej ustawy będą stanowić podstawę oceny ustawowych warunków wymaganych do uzyskania ochrony na ten znak.
Organ wskazał, że jako podstawę prawna swojego żądania wnioskodawca wskazał art. 6 ust. 1, art. 8 pkt 1 i pkt 2 oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. Organ podkreślił, że oceny podniesionych zarzutów Kolegium dokonało z uwzględnieniem wytycznych zawartych w wyroku NSA z dnia 3 grudnia 2013 roku (sygn. akt II GSK 1364/12), zapadłym w przedmiotowej sprawie, gdyż w świetle art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ocena prawna i wskazania sądu są wiążące dla urzędu ponownie rozpatrującego sprawę.
W pierwszej kolejności Kolegium rozpatrzyło podniesiony przez wnioskodawcę zarzut naruszenia art. 6 ust. 1 u.z.t., zgodnie z którym rejestracja znaku towarowego może być dokonana na rzecz przedsiębiorstwa i tylko dla towarów będących przedmiotem jego działalności gospodarczej. W ocenie kolegium powyższy zarzut należy uznać za niezasadny, gdyż wnioskodawca przedłożył odpowiednie materiały dowodowe, z których wynika, że towary objęte przedmiotem ochrony spornego znaku towarowego wchodzą w zakres jego działalności gospodarczej.
Kolejnym zarzutem który organ uznał za nieuzasadniony był zarzut naruszenia art. 8 pkt 1 u.z.t. W świetle art. 8 pkt 1 u.z.t. niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który jest sprzeczny z prawem lub zasadami współżycia społecznego. Z treści art. 8 pkt 1 u.z.t. wyraźnie wynika, że odnosi się on do samoistnych cech znaku towarowego - jego treści lub formy przedstawieniowej. W ugruntowanym orzecznictwie i piśmiennictwie przyjęto jednak, iż przy badaniu naruszenia zasad współżycia aspołecznego należy brać pod uwagę nie tylko sam znak towarowy, ale również określone działania zgłaszającego i ich zamierzony skutek.( wyrok NSA z dnia 28.03.2003r. sygn. akt II SA 2971/01; z dnia 17 lipca 2003 r. sygn. akt II SA 1165/02; R. Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz, wydanie II Warszawa 1997, str. 74). Stąd też przepis ten znajduje zastosowanie także w przypadku zgłoszenia znaku towarowego do ochrony w złej wierze. W orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, że w złej wierze działa ten, kto dokonuje zgłoszenia znaku towarowego pomimo wiedzy o istnieniu cudzego prawa, gdy zgłoszenie znaku towarowego jest w swym całokształcie nieuczciwe np. dokonane jest w innym celu niż odróżnianie własnych towarów i usług. W wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 lutego 2009r. (sygn. akt VI SA/Wa 1917/08) stwierdzono, że zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub niewiedzy, będącej następstwem braku staranności, o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą być przez to zagrożone, i z zamiarem szkodzenia tym interesom. Dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma właśnie zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości. Jest tak wówczas, gdy zgłoszenie znaku jest dokonywane w celu wyeliminowania konkurenta z zamiarem przechwycenia jego klienteli. Działa w złej wierze ten, kto wie lub przy dołożeniu należytej staranności powinien wiedzieć o rzeczywistym używaniu znaku przez innego przedsiębiorcę z sukcesem i - uprzedzając jego wniosek o rejestrację znaku - sam dokonuje zgłoszenia tego znaku. W literaturze podkreśla się, iż
o działaniu w złej wierze można mówić w przypadku nieuczciwych zachowań, których celem jest zawłaszczenie cudzych oznaczeń, zgłoszenia znaku towarowego w celu zablokowania konkurentowi uzyskania rejestracji (zob. E. E. Nowińska, M. J. du Vail, Pojęcie złej wiary w prawie znaków towarowych, Księga pamiątkowa z okazji 85-lecia ochrony własności przemysłowej w Polsce, s. 143 i n.).
W ocenie Kolegium Orzekającego w okolicznościach rozpatrywanej sprawy, a także z uwzględnieniem oceny prawnej zawartej w wyroku NSA z dnia 13 grudnia 2013 roku sygn. akt II GSK 1364/12, jak też wskazań, co do dalszego postępowania w tej sprawie, nie zachodzą podstawy do twierdzenia, iż zgłoszenie spornego znaku towarowego zostało dokonane w złej wierze. Rozpatrując ponownie przedmiotową sprawę, Kolegium Orzekające wzięło pod uwagę fakt, iż uprawniony prowadzi działalność gospodarczą już od roku 1969 i oznacza znakiem towarowym GAP swoje towary będące w sprzedaży na terytorium Stanów Zjednoczonych Ameryki, a także w wielu innych krajach na świecie, w tym także w Europie. Jak wskazał sam wnioskodawca we wniosku o unieważnienie z dnia 27 października 2008 roku towary oznaczane znakiem spornym GAP były także dostępne na rynku polskim. Podniósł przy tym, że "na rynku można było oczywiście spotkać towary opatrywane znakiem towarowym "gap", jednak dotyczyło to towarów, które są przywożone z USA,
a następnie a odsprzedawane, w szczególności za pośrednictwem internetowych serwisów aukcyjnych, (k. 12 akt sprawy [...]).Zdaniem Kolegium zgłoszenie spornego znaku towarowego do ochrony na terytorium Polski było kolejnym elementem strategii biznesowej realizowanej przez uprawnionego. Także otwarcie
w 2011 roku sklepu firmowego [...] na terenie Polski, było etapem tej strategii
i rezultatem budowanej pozycji znaku towarowego GAP na rynku międzynarodowym, a także wśród konsumentów polskich, a nie w celu zawłaszczenia tego oznaczenia
i blokowania wnioskodawcy, bez zamiaru używania spornego znaku towarowego. Trudno uznać, iż uprawniony zgłosił sporny znak towarowy do ochrony, "na wszelki wypadek", jak wskazał we wniosku o unieważnienie wnioskodawca, skoro okoliczności przedstawione w aktach sprawy, a także wyrażone stanowisko NSA
w wyroku zapadłym w przedmiotowej sprawie, jednoznacznie potwierdzają, iż był to kolejny etap ekspansji firmy uprawnionego na rynki europejskie, w tym przypadku na rynek polski. Brak zatem podstaw do uznania, iż zgłoszeniu spornego znaku
nie towarzyszył zamiar jego używania na rynku. Na marginesie należy stwierdzić, że sama okoliczność nieużywania spornego znaku nie może świadczyć o złej wierze zgłaszającego. Okoliczność ta ma znaczenie w sprawie o wygaśnięcie prawa wyłącznego, gdzie ocenia się używanie znaku po dacie udzielenia ochrony. Natomiast w sprawie o unieważnienie prawa ochronnego ocenia się zasadniczo okoliczności zaistniałe w dacie zgłoszenia znaku, oceniając intencje zgłaszającego. Zgromadzony w sprawie materiał nie potwierdza stanowiska wnioskodawcy,
iż zgłoszenie spornego znaku miało charakter naganny.
Ustaleń Kolegium nie zmienia fakt, iż zgłoszenie spornego znaku nastąpiło
w toku postępowania o stwierdzenie wygaśnięcia prawa wyłącznego na inne znaki gap uprawnionego ([...] i [...]). Kolegium podzieliło stanowisko uprawnionego, że art. 6 ust. 2 u.z.t., obowiązujący w dacie zgłoszenia analizowanego obecnie znaku, daje prawo uprawnionemu zgłaszania dowolnej liczby znaków i korzystanie z tego prawa nie może świadczyć o naganności jego zachowania. Ponadto Kolegium miało na uwadze ustalenia NSA, który w wyroku zapadłym w przedmiotowej sprawie przesądził, że to raczej wnioskodawca działał z zamiarem zawłaszczenia znaku uprawnionego, zgłaszając do ochrony znak towarowy identyczny jak sporny znak, mając wiedzę i świadomość istnienia znaku GAP pochodzącego od uprawnionego. Uprawniony natomiast dążył jedynie do utrzymania ochrony przysługującego mu prawa, a zgłoszenie spornego znaku towarowego do ochrony było jedynie konsekwencją strategii biznesowej firmy, która działa na rynku międzynarodowym i konsekwentnie poszerza zakres swojej działalności o nowe kraje zarówno w Europie jak i na świecie.
Odnosząc się do przedłożonych przez wnioskodawcę na rozprawie w dniu 1 czerwca 2015 roku materiałów dowodowych załączonych do pisma z dnia 29 maja 2015 r., organ stwierdził, że nie dowodzą one złej wiary uprawnionego.
W pierwszej kolejności organ wskazał, iż nie zachodzi podobieństwo pomiędzy spornym znakiem towarowy, a oznaczeniem gappol, zarówno, jako zarejestrowanym znakiem towarowym jak i nazwą wnioskodawcy.
Przedłożone materiały dowodowe nie potwierdzają zarzutu, iż uprawniony dokonał zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze. Złożone do akt sprawy materiały (k. 439 - 783 akt sprawy [...]) wskazują na genezę
i działalność prowadzoną przez wnioskodawcę pod nazwą G., na jego współpracę z innymi przedsiębiorcami, w tym sieciami handlowymi, nie potwierdzają one natomiast działania uprawnionego w złej wierze. Materiały te potwierdzają, że wnioskodawca wprowadzał na rynek wyroby odzieżowe za pośrednictwem różnych sieci handlowych i w różnych latach począwszy od 1996 roku, (k. 439 - k. 773 akt sprawy [...]), co jednak samo w sobie nie przesądza o zasadności zarzutu z art. 8 pkt 1 uzt.
Zdaniem organu także złożone przez wnioskodawcę do akt sprawy pismo
z dnia 23 czerwca 2008 roku nie może świadczyć o złej wierze uprawnionego, bowiem dotyczy ono wyłącznie wyrażenia przez wnioskodawcę woli zawarcia porozumienia. Jest to odpowiedź na pismo uprawnionego z dnia 6 czerwca 2008r.,
w którym to uprawniony wzywa wnioskodawcę do zaprzestania prób eliminacji jego znaku oraz zablokowania mu dostępu do polskiego rynku. Żądanie takie stanowiło realizację wynikających z art. 153 p.w.p. wcześniejszych praw wyłącznych do znaków towarowych GAP, dlatego trudno je uznać za naganne, sprzeczne
z obowiązującymi normami.
Również przedłożone przez wnioskodawcę na rozprawie w dniu 8 grudnia 2014 roku materiały dowodowe załączone do pisma z dnia 8 grudnia 2014 r., nie potwierdzają złej wiary uprawnionego. Należy wskazać, iż dotyczą one innego znaku towarowego niż sporny znak towarowy, gdzie człon "GAP" został w sposób ewidentny wyeksponowany względem członu "pol", co w świetle ówczesnej argumentacji uprawnionego skutkowało nieuprawnionym nawiązaniem do znaku towarowego GAP zarejestrowanego na rzecz uprawnionego. Okoliczności rozpatrywanej wówczas sprawy nie pokrywają się zatem z okolicznościami ustalonymi w obecnej sprawie.
Ponadto materiały przedłożone na okoliczność genezy firmy G.,
a także, na okoliczność działalności prowadzonej przez wnioskodawcę, załączone do pisma z dnia 3 czerwca 2014 roku, przedłożonego na rozprawie w dniu 4 czerwca 2014 r. nie dowodzą złej wiary uprawnionego. Wskazują one jedynie na początkową działalność wnioskodawcy, która dotyczyła hodowli psów, co pozostaje bez związku z działalnością uprawnionego.
Wobec powyższego, organ uznał zarzut zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony w złej wierze za niezasadny, bowiem nie wykazano nagannego zamiaru po stronie zgłaszającego w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony.
Za niezasadny Kolegium uznało także zarzut z art. 8 ust 2 ustawy o znakach towarowych, zgodnie z którym niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich.
W uzasadnieniu powołanego zarzutu wnioskodawca wskazał, iż sporne prawo ochronne narusza jego prawo do firmy oraz prawo do domeny internetowej. Organ wyjaśnił, że w przypadku kolizji między firmą a znakiem towarowym pierwszeństwo należy przyznać ochronie firmy wcześniej zaistniałej na rynku, niż prawo ochronne na znak towarowy. Organ również ten zarzut naruszenia prawa do firmy uznało za niezasadny.
Odnosząc się do zarzutu wnioskodawcy, że sporny znak towarowy narusza jego prawa albowiem posiada domenę internetową [...]., organ stwierdził, że rejestrujący domenę internetową podmiot nie staje się jej właścicielem. Zarejestrowanie domeny oznacza jedynie, że jej użytkownik ma prawo posługiwania się nią przez określony czas. Rejestracja domeny nie daje natomiast prawa do żądania zaprzestania wykorzystywania jej elementów przez inne podmioty. Mając powyższe na względzie Kolegium uznało, że brak jest także podstaw do naruszenia prawa z rejestracji przedmiotowej domeny internetowej.
Kolejnym zarzutem podniesionym przez wnioskodawcę jest zarzut naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t, zgodnie z którym niedopuszczalna jest rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju jeżeli jest on podobny w takim stopniu do znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. W niniejszej sprawie wnioskodawca podniósł, że sporny znak towarowy jest podobny, w rozumieniu wyżej wskazanego artykułu, do znaku gappol [...].
W pierwszej kolejności Kolegium dokonało analizy podobieństwa towarów i usług, do oznaczenia których znaki porównywane zostały przeznaczone. Sporny znak towarowy GAP o nr [...] został przeznaczony do oznaczenia towarów zawartych w klasie 18, takich jak: "skóra i imitacje skóry, wyroby z tych materiałów nieobjęte innymi klasami, walizy, kufry i torby podróżne, parasole, parasole przeciwsłoneczne, laski, nosidła na plecach, torby sportowe, torby z wzorzystych (haftowanych tkanin, torby plecione, plecaki, torby na ramię, portfele, sakiewki, portmonetki, torebki damskie, torby rowerowe" oraz towarów zwartych w klasie 25, takich jak: "ubrania, obuwie, nakrycia głowy".
Przeciwstawiony znak towarowy gappol o nr [...] został przeznaczony do oznaczenia towarów zawartych w klasie 24, takich jak: "tkaniny, dzianiny, tekstylne produkty finalne, koce, pościel, obrusy, nakrycia głowy" oraz towarów zawartych w klasie 25, takich jak: "odzież sportowa, nakrycia głowy i odzież z tkanin i dzianin z włókien naturalnych i chemicznych, dziecięca, młodzieżowa oraz dla dorosłych, dresy, bluzy, sukienki, garsonki, czapki, spodnie, butki niemowlęce, koszulki, podkoszulki, marynarki, kurtki, płaszcze, kostiumy damskie, kostiumy kąpielowe, szaliki, koszule, bielizna".
W ocenie Kolegium Orzekającego w przedmiotowej sprawie zachodzi podobieństwo towarów zawartych w klasie 25, do oznaczenia których zostały przeznaczone porównywane znaki towarowe. Należy wskazać, iż oba wykazy towarów w klasie 25 zawierają szeroko rozumianą odzież, bądź też dodatki do niej. Towary te mają ten sam charakter oraz przeznaczenie, a także kanały dystrybucji
i ich krąg odbiorców także jest taki sam. Natomiast w pozostałej części towarów zawartych w klasie 18 znaku spornego w ocenie Kolegium nie zachodzi podobieństwo. Należy wskazać, iż takie towary jak: "skóra i imitacje skóry, wyroby
z tych materiałów nieobjęte innymi klasami, walizy, kufry i torby podróżne, parasole, parasole przeciwsłoneczne, laski, nosidła na plecach, torby sportowe, torby
z wzorzystych haftowanych tkanin, torby plecione, plecaki, torby na ramię, portfele, sakiewki, portmonetki, torebki damskie, torby rowerowe" nie są podobne do towarów zawartych w klasie 24, takich jak: "tkaniny, dzianiny, tekstylne produkty finalne, koce, pościel, obrusy, nakrycia głowy", do oznaczenia których został przeznaczony znak przeciwstawiony. W ocenie Kolegium, towary te są innego rodzaju, mają inne przeznaczenie, bowiem zaspokajają one inne potrzeby, a także mają inny charakter, zatem ich krąg odbiorców także będzie inny. Ponadto kanały dystrybucji takich towarów także będą inne. Zatem, w ocenie Kolegium należało uznać je za niepodobne. Zdaniem Kolegium, także ww. towary z klasy 18 objęte ochroną znaku spornego nie są podobne do towarów zawartych w klasie 25, do oznaczenia których został przeznaczony znak przeciwstawiony. Takie towary z klasy 25 jak: "odzież sportowa, nakrycia głowy i odzież z tkanin i dzianin z włókien naturalnych
i chemicznych, dziecięca, młodzieżowa oraz dla dorosłych, dresy, bluzy, sukienki, garsonki, czapki, spodnie, butki niemowlęce, koszulki, podkoszulki, marynarki, kurtki, płaszcze, kostiumy damskie, kostiumy kąpielowe, szaliki, koszule, bielizna" w ocenie Kolegium nie wykazują podobieństwa z takimi towarami jak: "skóra i imitacje skóry, wyroby z tych materiałów nieobjęte innymi klasami, walizy, kufry i torby podróżne, parasole, parasole przeciwsłoneczne, laski, nosidła na plecach, torby sportowe, torby z wzorzystych haftowanych tkanin, torby plecione, plecaki, torby na ramię, portfele, sakiewki, portmonetki, torebki damskie, torby rowerowe" z klasy 18 znaku spornego. Towary te bowiem są innego rodzaju, mają inne przeznaczenie i charakter i nawet jeśli mogą występować w tych samych punktach sprzedażowych, tj. wielobranżowych sklepach to jednak nie zaspokajają one tych samych potrzeb. Zatem trudno uznać, aby odbiorca, który poszukuje, elementu odzieży pomyli ją z torbą, czy też parasolką.
W następnej kolejności Kolegium Orzekające poddało ocenie podobieństwo obydwu znaków. Należy podkreślić, że ocena podobieństwa oznaczeń prowadzona jest w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, z uwzględnieniem ich dystynktywnych i dominujących elementów, pomijając drobne lub nieistotne różnice między nimi.
Następnie Kolegium porównało przeciwstawione znaki pod względem wizualnym, fonetycznym i znaczeniowym - mając na uwadze to, że decydujące znaczenie dla oceny podobieństwa porównywanych oznaczeń ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy.
Sporny znak towarowy GAP o nr [...], składa się z trzech liter GAP, pisanych wielkimi literami, standardową czcionką w kolorze czarnym.
Przeciwstawiony znak towarowy o nr [...], jest oznaczeniem słowno - graficznym, składającym się z sześciu liter GAPPOL, pisanych fantazyjną czcionką i w bogatej kolorystyce, tj. litery: pierwsza "G" oraz ostatnia "L" są koloru żółtego, natomiast środkowe litery "APPO" są koloru pomarańczowego, przy czym litera "O" jest w różnych odcieniach. Cały ten napis widnieje na granatowym tle.
Dokonując oceny podobieństwa porównywanych oznaczeń Kolegium Orzekające stwierdziło, iż znaki te, oceniane jako całość są dostatecznie zróżnicowane zarówno w warstwie wizualnej jak i fonetycznej. Znaki te są różnią się zarówno długością, bowiem znak sporny składa się z trzech liter, a znak przeciwstawiony z sześciu, jak również wrażeniem wizualnym, sposobem ich przedstawienia.
Znak sporny jest znakiem słownym, nieposiadającym grafiki ani kolorów, natomiast znak przeciwstawiony nie dość, że jest znakiem dłuższym to jest znakiem słowno - graficznym o bogatej kolorystyce.
Pod względem wizualnym analizowane znaki różnią się zatem, głównie długością, tj. ilością liter, grafiką (oba znaki są pisane zupełnie inną czcionką) oraz kolorystyką, co, zdaniem Kolegium, nie zostanie pominięte przez odbiorców.
W ocenie Kolegium Orzekającego nie ma niebezpieczeństwa, że odbiorcy mogą pominąć te dodatkowe elementy, tj. dodatkowe litery, występujące w znaku przeciwstawionym, bowiem są one z łatwością zauważalne. W świetle zaś ugruntowanego orzecznictwa w znakach krótkich (co ma miejsce w przedmiotowej sprawie) wystarczy, że znaki różnią się jedną literą, aby można było wyeliminować ryzyko ich pomylenia. W przedmiotowej sprawie znaki te różnią się aż trzema literami.
Ponadto znaki te są zapisane inną czcionką, przy czym znak przeciwstawiony posiada także bogatą kolorystykę, co w całościowej ich ocenie wywołuje zupełnie inny odbiór przez przeciętnych odbiorców.
Zdaniem Kolegium kolorystyka znaku przeciwstawionego oraz jego sposób zapisu, powoduje, że nie ma wyraźnego rozróżnienia na człon "gap" i "pol", wobec czego, potencjalny odbiorca potraktuje ten znak jako całość i jego odbiór będzie zupełnie inny niż znaku spornego.
Także w warstwie fonetycznej znaki te nie są do siebie podobne, bowiem różnica w postaci innych dodatkowych liter w znaku przeciwstawionym sprawia,
że będą one zupełnie inaczej wymawiane, i nie ma możliwości, aby te różnice
w odbiorze były pominięte przez odbiorców.
W zakresie analizy porównawczej na płaszczyźnie znaczeniowej, należy wskazać, że oba porównywane znaki towarowe są oznaczeniami fantazyjnymi,
w związku z tym nie można mówić o jakimkolwiek ich podobieństwie bądź różnicach
w tej warstwie.
Ostatnią badaną przesłankę stanowi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Analizując niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców,
a w przedmiotowej sprawie odbiorca to osoba właściwie poinformowana, Kolegium stwierdziło, że nie istnieje ryzyko pomylenia porównywanych znaków towarowych. Ze względu na brak podobieństwa znaków nie jest realne niebezpieczeństwo, że odbiorca może błędnie uznać sporny znak za odmianę zarejestrowanego wcześniej oznaczenia, pochodzącego od tego samego producenta lub też mylnie przyjmie, że istnieją związki organizacyjno - prawne łączące odrębne przedsiębiorstwa. Dlatego nie istnieje niebezpieczeństwo, w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego, że funkcjonowanie spornego znaku towarowego może wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów nimi oznaczonych.
Wobec powyższego, mając na uwadze, że przedmiotowe znaki różnią się pod względami wizualnym i fonetycznym oraz nie są podobne konceptualnie, Kolegium Orzekające stwierdziło, że nie istnieje niebezpieczeństwo, iż odbiorcy tego typu towarów, do oznaczenia których są one przeznaczone stwierdzą, że mają do czynienia z towarami pochodzącymi od tego samego przedsiębiorcy lub podmiotów powiązanych ze sobą.
Reasumując, Kolegium Orzekające uznało, że przeciwstawione znaki oceniane jako całość są na tyle zróżnicowane, że wywierają odmienne ogólne wrażenie na odbiorcach, a tym samym nie są podobne w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. Brak podobieństwa znaków wyklucza możliwość wprowadzenia w błąd odbiorców pomimo częściowego podobieństwa i towarów. Wobec powyższego Kolegium Orzekające uznało zarzut zgłoszenia spornego znaku towarowego z naruszeniem art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 roku o znakach towarowych ustawy o znakach towarowych za nieuzasadniony.
Odnosząc się do wniosku strony o przesłuchanie świadka M. C. na okoliczność sposobu, terminów i warunków publikacji dotyczących zgłoszeń
i rejestracji znaków towarowych w latach '90-tych oraz zakresu dostępu do takich informacji Kolegium Orzekające stwierdziło, że nie są to okoliczności, które mają wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Jak wskazuje art. 78 § 1 k.p.a. żądanie przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. W ocenie Kolegium przedmiotowy wniosek dowodowy nie dotyczy istotnych okoliczności faktycznych (np. zgłoszenia konkretnego znaku), z którymi wskazana osoba zetknęła się i o których może komunikować jako świadek, lecz zmierza jedynie do ustalenia pewnych ogólnych zasad procedury administracyjnej, określonych wprost przepisami prawa.
W rozpatrywanej sprawie Kolegium Orzekające oddaliło także wniosek o przesłuchanie w charakterze strony M. P. na okoliczności wskazane w piśmie z dnia 3 czerwca 2014 roku a w szczególności genezy firmy G., prowadzonej działalności oraz żądań i wezwań uprawnionego. Zgodnie z art. 86 k.p.a. "jeżeli po wyczerpaniu środków dowodnych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, organ administracji publicznej dla ich wyjaśnienia może przesłuchać stronę." W ocenie Kolegium w przedmiotowej sprawie nie zaistniały przesłanki do zastosowania art. 86 k.p.a., bowiem na istotne okoliczności mające wpływ na rozstrzygniecie przedmiotowej sprawy, tj. na okoliczność złej wiary uprawnionego, (zatem okoliczności wskazane we wniosku o przesłuchanie w charakterze strony M. P.), zostały przedłożone wystarczające materiały dowodowe dla ustalenia istotnych dla sprawy okoliczności. Nie było zatem potrzeby wykazania ich za pomocą środka dowodowego w postaci przesłuchania strony, który ma charakter wyjątkowy.
Organ wskazał także, że część materiałów dowodowych przedłożonych do akt przedmiotowej sprawy, mianowicie te, które zostały złożone na ostatnim terminie rozprawy w dniu 25 lipca 2016 roku zarówno przez uprawnionego, tj. wyroku NSA
z dnia 26 kwietnia 2006 roku, sygn. akt II GSK 31/06 oraz z dnia 15 stycznia 2008 roku sygn. akt II GSK 298/07 oraz wydruk z Krajowego Rejestru Domen, nie zostały wzięte pod uwagę przy merytorycznej ocenie, bowiem zostały złożone po upływie terminu prekluzyjnego, wyznaczonego przez Kolegium Orzekające w postanowieniu wydanym w dniu 23 listopada 2015 roku. W powyżej wskazanym postanowieniu Kolegium Orzekające na podstawie art. 255(3) ust. 5 p.w.p. i wyznaczyło stronom termin 3 miesięcy od daty doręczenia niniejszego postanowienia na podanie wszystkich twierdzeń oraz dodatkowych dowodów na ich poparcie, pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku postępowania. Zdaniem Kolegium strona nie wykazała, że powołanie tych dowodów w wyznaczonym terminie nie było możliwe albo potrzeba ich powoływania wynikła później.
Kwestię zwrotu kosztów rozstrzygnięto w oparciu o art. 256 ust. 2 ustawy Prawo własności przemysłowej, który w tym względzie nakazuje odpowiednie stosowanie przepisów o postępowaniu cywilnym. Zgodnie z art. 98 § 1 k.p.c. strona przegrywająca sprawę zobowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i obrony. W oparciu o te przepisy oraz na podstawie § 11 ust 1 pkt 18 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z dnia 15 grudnia 2003 r.), stawka minimalna w sprawach o naruszenie patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji wynosi 840 złotych. Uwzględniając powyższą stawkę, a także biorąc pod uwagę niezbędny nakład pracy oraz charakter sprawy zasadne było zasądzenie dwukrotności tej stawki. Zatem łącznie Kolegium przyznało kwotę 1680 złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Pismem z dnia 10 sierpnia 2017r. M. P. reprezentowana przez adwokata wniosła do WSA w Warszawie skargę na powyższą, zarzucając:
1.naruszenie art. 153 ppsa w zw. z art. 190 ppsa poprzez błędne przyjęcie, iż na mocy powołanego przepisu, organ - Urząd Patentowy RP jest tak dalece związany wytycznymi Naczelnego Sądu Administracyjnego, (również w zakresie ustaleń faktycznych, iż nie może on dokonywać ustaleń odmiennych nawet wtedy, materiał dowodowy zebrany po wydaniu wyroku przez NSA zawiera nowe istotne okoliczności, co w efekcie skutkowało przyjęciem, że Urząd Patentowy RP nie jest uprawniony do dokonywania własnych ustaleń faktycznych z uwzględnieniem całego materiału dowodowego sprawy;
2. naruszenie art. 75 w zw. z art. 78 § 1 kpa poprzez nieprzeprowadzenie dowodu
z przesłuchania świadka M. C.- Dyrektora Departamentu Badań Znaków Towarowych na okoliczność sposobu, terminów i warunków publikacji dotyczących zgłoszeń i rejestracji znaków towarowych w latach 90-tych oraz zakresu dostępu do takich informacji, w sytuacji gdy przeprowadzenie w/w dowodu było niezbędne w celu prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, w tym przede wszystkim wyjaśnienia czy działania wnioskodawczyni były nakierowane na zawłaszczenie cudzego znaku towarowego czy też na ochronę własnych uprawnień w sytuacji, gdy powołane okoliczności miały istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy;
3.naruszenie art. 86 w zw. z art. 78 § 1 kpa poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony-wnioskodawczyni M. P. poprzez 3- krotne oddalenie wniosku w tym zakresie, w sytuacji gdy dotyczył on okoliczności genezy powstania i prowadzenia firmy "G." (hodowla psów), zakresu prowadzonej działalności oraz żądań\wezwań uprawnionego, jak również na okoliczności relacji pomiędzy obu firmami dotyczących spornych znaków (GAPPOL i GAP), spotkań, prezentowanych stanowisk, oczekiwań obu stron i działań mających na celu ugodowe zakończenie spraw, co miało bezpośredni związek z działaniami wnioskodawczyni w zakresie zgłaszania znaków towarowych w Urzędzie Patentowym RP, jak i UE, a także działań prawnych wnioskodawczyni związanych z ochroną znaków towarowych w sytuacji, gdy po przeprowadzeniu dowodów pozostały niewyjaśnione fakty mające clla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie, a przede wszystkim umożliwiające ustalenie dobrej bądź złej wiary wnioskodawczyni i uprawnionego;
4.naruszenie art. 7 w zw. z art. 8 w zw. z art. 11 w zw. z art. 77 i 80 k.p.a., poprzez:
- zaniechanie przeprowadzenia dowodów, koniecznych do prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, a wskazanych powyżej, skutkujące w praktyce przeprowadzeniem niepełnego postępowania dowodowego przez Urząd Patentowy RP po przekazaniu mu sprawy do ponownego rozpoznania przez NSA,
- brak podjęcia działań zmierzających do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy,
a tym samym brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego przedmiotowej sprawy, co z kolei skutkowało błędnym niezastosowaniem przepisów prawa materialnego, o czym szczegółowo poniżej;
- zaniechanie zgromadzenia materiału dowodowego sprawy oraz wyczerpującego ustalenia, czy uczestnik G. z siedzibą w S., USA rzeczywiście posiada interes prawny do występowania w sprawie i czy jest następcą prawnym pierwotnego uprawnionego i czy w związku z tym uprawniony ze spornego znaku jest należycie reprezentowany w sprawie, co nie wynikało z dokumentów złożonych przez pełnomocnika w/w uczestnika,
- poczynienie ustaleń faktycznych jedynie na podstawie danych przedstawionych przez uprawnionego i wynikających z wytycznych Naczelnego Sądu Administracyjnego, z całkowitym pominięciem twierdzeń oraz wniosków dowodowych zgłoszonych przez wnioskodawczynię, w tym z pominięciem dokładnej chronologii wydarzeń dotyczącej stron postępowania, co skutkowało ustaleniem okoliczności sprawy w sposób wybiórczy i sprzeczny z podstawowymi zasadami obowiązującymi w postępowaniu administracyjnym, tj. z zasadą legalności (art. 6 kpa), zasadą praworządności (art. 7 k.p.a.), zasadą pogłębiania zaufania obywateli (art. 8 kpa), zasadą przekonywania (art. 11 k.p.a.) oraz zasadą oficjalności postępowania dowodowego i prawdy obiektywnej (art. 77 k.p.a.),
- błędnym ustaleniu, że zgłoszenie przez uprawnionego znaku towarowego GAP [...] w czasie gdy toczyło się postępowanie o wygaszenie prawa do identycznego znaku towarowego, co stanowiło jak przyznał pełnomocnik uprawnionego "działanie na wszelki wypadek", nie zostało dokonane w złej wierze i nie było sprzeczne
z zasadami współżycia społecznego oraz przepisami, podczas gdy ustalenie to pozostawało w oczywistej sprzeczności zarówno z całokształtem materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, jak i dotychczas utrwalonymi poglądami prawnymi, prezentowanymi w orzecznictwie oraz w doktrynie,
- błędnym ustaleniem, że wnioskodawczyni działała z zamiarem zawłaszczenia cudzego znaku towarowego, podczas gdy wszystkie podejmowane przez nią działania były związane z próba ochrony własnych praw osobistych i majątkowych związanych z Posiadaniem prawa do znaku towarowego GAPPOL oraz z prowadzoną od 01 lutego 1991 r. działalnością gospodarczą pod nazwą P.";
- brakiem dostrzeżenia przez organ sprzeczności w zachowaniu uprawnionego, który z jednej strony konsekwentnie powołuje się na podobieństwo znaków towarowych powodujących, iż w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mogłoby ono wprowadzić odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, co czynił zarówno w postępowaniach inicjowanych przeciwko wnioskodawczym i co konsekwentnie nadal podnosi w stosunku do wszelkich działań podejmowanych przez wnioskodawczynię w zakresie znaku towarowego GAPPOL, a obecnie zgłasza zastrzeżenia do zgłoszeń na forum europejskim w postępowaniu przed A., a odmienne stanowisko prezentuje w tym postępowaniu, tj. pełnomocnik uprawnionego stwierdził, że podobieństwo nie zachodzi, co wskazuje na to, iż to jedyne odmienne stanowisko zostało zaprezentowane by zakwestionować, iż spełnione zostały przesłanki uwzględnienia wniosku, a ponadto że uprawniony także w innych dziedzinach neguje możliwość posługiwania się przez wnioskodawczynię znakiem towarowym GAPPOL,
5.naruszenie art. 107 § 1 i 3 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i nie zamieszczenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji uzasadnienia faktycznego i prawnego uzasadniającego przyjęcie odmiennego od dotychczasowego ustalenia faktycznego, poczynionego pierwotnie przez organ poprzez ustalenie, iż:
-dokonanie zgłoszenia spornego znaku towarowego nie nastąpiło przez uprawnionego GAP ani w złej wierze, ani w celu nadużycia prawa do znaku ochronnego;
-dotychczasowe postępowanie wnioskodawczym potwierdza, że fakt zgłoszenia przez nią identycznego znaku towarowego przed złożeniem wniosku o wygaśnięcie prawa ochronnego na znak zarejestrowany na rzecz uprawnionego, a następnie powtórne zgłoszenie przez nią identycznego znaku- po uzyskaniu przez uprawnionego prawa ochronnego na mocy decyzji Urzędu Patentowego RP - wyraźnie świadczy, iż działała ona z zamiarem zawłaszczenia cudzego znaku towarowego;
6.naruszenie art. 28 k.p.a. poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, iż G. z siedzibą w S., USA przysługuje przymiot strony niniejszego postępowania w sytuacji, gdy uwzględniając ustalone w sprawie okoliczności oraz oceniając złożone w sprawie dokumenty brak było podstaw do prowadzenia postępowania z udziałem w/w podmiotu, bez wyjaśnienia sprzeczności, czy podmiot mogący mieć interes prawny w występowaniu w niniejszej sprawie jest właściwie reprezentowany, jako strona i przez odpowiednio umocowanego pełnomocnika,
7. art. 6 ust. 1 uzt w zw. z art. 8 pkt 1 uzt poprzez ich błędne nie zastosowanie
i uznanie, iż zgłoszenie przez uprawnionego znaku towarowego nr GAP [...] nie było sprzeczne z obowiązującym prawem ani z zasadami współżycia społecznego, podczas gdy znak ochronny GAP nr [...], co przyznał pełnomocnik uprawnionego w piśmie procesowym, został zgłoszony przez uprawnionego na wszelki wypadek, w fakcie postępowania o stwierdzenie wygaśnięcia poprzedniego znaku towarowego GAP nr [...] i [...], zarejestrowanych pierwotnie dla tych samych klas co znak towarowy GAP [...], pomimo tego, iż znaki GAP nr [...] i [...] nie były przez uprawnionego nigdy wykorzystywane na terenie Polski w okresie od zarejestrowania do dnia stwierdzenia ich wygaśnięcia;
8. naruszenie art. 6 ust. 1 w zw. z art. 8 ust 2 uzt poprzez ich błędne nie zastosowanie i uznanie, że rejestracja spornego znaku towarowego nie stanowiła naruszenia praw osobistych i majątkowych wnioskodawczyni, podczas gdy ta rejestracja niezależnie od oceny już zgłoszonych znaków towarowych i możliwości wprowadzenia w błąd odbiorcy co do pochodzenia towarów, stanowiła jednocześnie prawo wnioskodawczyni o charakterze osobistym związane z nazwą przedsiębiorstwa, pod którą prowadzi ona działalność od 1991 r.,
9. naruszenie art. 20 i 22 Konstytucji RP oraz przepisów o swobodzie działalności gospodarczej poprzez ich niezastosowanie w sytuacji, gdy stanowiły one również podstawę wniosku o unieważnienie spornego znaku, bowiem z cytowanych przepisów wynika prawo M. P. do prowadzenia działalności gospodarczej pod wybraną przez siebie nazwą,
10.naruszenie art. 9 ust. 1 pkt 1 uzt poprzez jego błędne nie zastosowanie,
Wobec podniesionych zarzutów skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i zasądzenie kosztów postępowania wedle norm przepisanych,
w tym kosztów zastępstwa procesowego w sprawie. W obszernym uzasadnieniu rozwinęła podniesione zarzuty.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Pismem z dnia 6 marca 2018r.o oddalenie skargi wniósł także uczestnik postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej p.p.s.a. -- Dz. U. z. 2017 poz.1369 ze zm.).
Oceniając zaskarżoną decyzję wg powyższych kryteriów Sąd uznał, że nie narusza ona prawa.
Na wstępie podkreślić należy, że celem uzyskania ochrony na określony znak towarowy jest nabycie prawa wyłącznego używania tego znaku w sposób zarobkowy lub zawodowy na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej. Istota znaku towarowego polega na możliwości odróżniania oznaczonych nim towarów i usług jednego przedsiębiorstwa od towarów i usług innego przedsiębiorstwa. Uprawniony, który uzyskał prawo ochronne, nabywa prawo wyłącznego używania znaku w sposób zarobkowy lub zawodowy na całym obszarze Rzeczypospolitej.
Służące uprawnionemu prawo wyłącznego używania znaku stanowi także jego obowiązek, bowiem nieużywanie znaku powoduje, że otwiera się możliwość dla innych podmiotów, mających w tym interes prawny, żądania stwierdzenia wygaśnięcia prawa ochronnego. Celem znaku towarowego jest bowiem odróżnianie towarów i usług wedle ich pochodzenia, a cel ten może być realizowany tylko wtedy, gdy znak nakładany jest na towary/usługi, a towary/usługi trafiają do klienteli. Znak towarowy adresowany jest do klienteli i to właśnie kontakt znaku towarowego
z odbiorcami towarów, dla których oznaczania znak jest przeznaczony, decyduje
o obecności znaku na rynku lub o jego używaniu.
Prawo do korzystania z monopolu jaki daje udzielone na dany znak towarowy prawo ochronne, nie jest zatem tylko uprawnieniem podmiotu, na rzecz którego udzielono ochrony, lecz jest równocześnie jego obowiązkiem.
Założeniem udzielenia prawa ochronnego jest, aby znak towarowy był używany, a podstawowe formy tego używania - umieszczanie znaku na towarach objętych rejestracją lub ich opakowaniu, wprowadzanie tych towarów do obrotu, umieszczanie znaku na dokumentach związanych z wprowadzaniem towarów do obrotu lub związanych ze świadczeniem usług i posługiwanie się znakiem w celu reklamy - rzecz jasna towarów znakiem towarowym oznaczonych.
Zgodnie z treścią art. 164 ustawy Prawo własności przemysłowej prawo ochronne na znak towarowy może być unieważnione w całości lub w części na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa.
Sąd podziela stanowisko organu, że wnioskodawczyni wykazała interes prawny w złożeniu wniosku o unieważnienie spornego znaku towarowego.
Ponadto mając na uwadze obowiązujące przepisy oraz zebrany w sprawie materiał dowodowy zdaniem Sądu organ zasadnie oddalił wniosek o unieważnienie prawa do znaku na towarowego
Zgodnie z art. 315 ust. 3 p.w.p ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa ochronnego ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia znaku towarowego w Urzędzie Patentowym. Sporny znak towarowy został zgłoszony do ochrony w dniu 22 czerwca 2001 roku tj. pod rządami ustawy z dnia 31 stycznia 1985 roku o znakach towarowych, a zatem przepisy tej ustawy będą stanowić podstawę oceny ustawowych warunków wymaganych do uzyskania ochrony na ten znak.
Na wstępie podkreślić należy, że organ zasadnie dokonując oceny podniesionych zarzutów uwzględniło wytyczne zawarte w wyroku NSA z dnia 3 grudnia 2013 r. sygn. akt II GSK 1364/12. Stosownie bowiem do treści art. 190 p.p.s.a. sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Dlatego za bezzasadne uznać należy zarzuty skargi dotyczące naruszenia art. 153 w zw.
z art.190 p.p.s.a. Wobec powyższego zarówno ponownie orzekający w sprawie Urząd Patentowy RP jak i oceniający tę decyzję sąd administracyjny związani są oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w wyroku NSA z dnia 3 grudnia 2013 roku (sygn. akt II GSK 1364/12). na mocy którego uchylono wyrok WSA z dnia 2 lutego 2012 r. sygn. akt VI SA/Wa 2162/11.
Sąd, badając legalność zaskarżonej decyzji w oparciu o wyżej powołane kryteria, doszedł do przekonania, iż zarówno zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego jak i poprzedzająca ją decyzja tego organu nie naruszają prawa. W opinii Sądu, wbrew twierdzeniom strony skarżącej, poczynione przez organy ustalenia wynikają z zebranego w sprawie materiału dowodowego, zaś dokonana przez nie ocena tego materiału w kontekście zastosowanych przepisów ustawy nie budzi zastrzeżeń. Zdaniem Sądu organ wyczerpująco zbadał wszystkie okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą, zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a. Nie doszło do naruszenia praw skarżącego jako strony.
Uzasadniając wydane w sprawie decyzje Urząd Patentowy RP wyczerpująco przedstawił i rozważył zagadnienia faktyczne oraz prawne istotne dla rozstrzygnięcia sprawy oraz wykazał dlaczego podjął decyzję o odmowie unieważnienia udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny GAP. Urząd Patentowy szczegółowo odniósł się także do zgromadzonych w sprawie materiałów dowodowych i wyjaśnił dlaczego odmówił przeprowadzenia dowodów z przesłuchania strony i świadka.
Jako podstawę prawną swojego żądania wnioskodawca wskazał art. 6 ust. 1, art. 8 pkt 1 i pkt 2 oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.
W pierwszej kolejności odnieść należy się do zarzutu naruszenia art. 6 ust. 1 u.z.t., zgodnie z którym rejestracja znaku towarowego może być dokonana na rzecz przedsiębiorstwa i tylko dla towarów będących przedmiotem jego działalności gospodarczej. Zdaniem Sądu zarzut ten należy uznać za niezasadny, albowiem z zebranego materiału dowodowego wynika, że towary objęte przedmiotem ochrony spornego znaku towarowego wchodzą w zakres jego działalności gospodarczej. Jak ustalił organ przedmiot działalności spółki został określony następująco "podejmowanie wszelkich działań lub czynności zgodnych z prawem, dla których można utworzyć spółkę na mocy Ogólnego Prawa Spółek Stanu [...],
z wyłączeniem działalności bankowej, działalności powierniczej lub praktykowania zawodu, która może być zarejestrowana zgodnie z kodeksem Spółek Stanu [...]". Przedmiot działalności uprawnionego został określony bardzo szeroko, niemniej decydujące znaczenie ma tu okoliczność, iż objęte ochroną spornego znaku towary mieszczą się pojęciowo w tym zakresie. Ponadto bezsporne jest, że uprawniony faktycznie produkował i sprzedawał w różnych krajach wyroby odzieżowe, dlatego nie może zostać uznany za uzasadniony pogląd, iż przedmiot działalności uprawnionego nie dotyczył towarów objętych ochroną. Twierdzenia wnioskodawcy jakoby uprawniony nie wykazał, że w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony nie miał zamiaru używania spornego znaku towarowego w odniesieniu do towarów objętych wykazem znaku spornego, nie znajdują potwierdzenia. Jednocześnie jak słusznie zauważył organ uprawniony nie miał obowiązku wykazywać, że prowadził rzeczywistą działalność gospodarczą na terytorium Polski, albowiem minimalną przesłanką z art. 6 ust. 1 u.z.t., jaką musi spełniać przedsiębiorca zgłaszający znak towarowy i uzyskujący wyłączne prawo do tego znaku, jest zamiar jego używania. O posiadaniu takiego zamiaru może świadczyć pokrycie towarów lub usług, objętych zgłoszeniem i rejestracją znaku,
w przyjętym przez przedsiębiorcę przedmiocie jego działalności gospodarczej,
a wynikających z jego aktów założycielskich i wpisu do ewidencji lub rejestru.
W ocenie Sądu brak było również podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 8 pkt 1 u.z.t. zgodnie z którym niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który jest sprzeczny z prawem lub zasadami współżycia społecznego. Ustalenia faktyczne nie potwierdziły, że w sprawie zachodzą podstawy do twierdzenia, iż zgłoszenie spornego znaku towarowego zostało dokonane w złej wierze. Jak natomiast zauważył NSA w wyroku z dnia 13 grudnia 2013 r. sygn. akt II GSK 1364/12 z faktu nieużywania przez uprawnionego znaku towarowego
w przeszłości nie można czynić uprawnionemu zarzuty co do rejestracji tego znaku
i zamiaru jego używania w przyszłości. Ponadto, Sąd wskazał, iż Urząd rozpatrując zarzut z art. 8 pkt 1 u.z.t. nie wziął pod uwagę i nie dokonał analizy zachowania wnioskodawcy, a w konsekwencji nie wyprowadził właściwych wniosków co do zachowania uprawnionego do spornego znaku towarowego. NSA wskazał w tym zakresie, że "ocena zachowania uprawnionego na tle okoliczności rozpoznawanej sprawy przedstawia się całkowicie odmiennie - niż to stwierdził Sąd I instancji podzielając stanowisko organu - wziąwszy pod uwagę zachowanie i działania podjęte przez wnioskodawcę, tj. M. P. prowadzącą P. z siedzibą w L.". NSA stwierdził: "jednakże - czego - nie wziął pod uwagę ani Sąd I instancji, ani UP RP - już w dniu [...] stycznia 1999 roku, a więc jeszcze przed wszczęciem postępowania o wygaśnięcie, zgłosiła do Urzędu Patentowego RP w celu rejestracji identyczny ze znakami uprawnionego znak towarowy GAP o nr [...], a następnie już po zakończeniu postępowania o wygaśnięcie zaczęła zgłaszać następne znaki GAP identyczne ze znakiem uprawnionego". W ocenie NSA, ani Sąd I instancji, ani Urząd Patentowy RP nie wzięły pod uwagę, że wnioskodawczyni powtórnie zgłosiła w dniu 16 sierpnia 2006 roku identyczny słowny znak towarowy GAP, do którego uprawniony nabył prawo ochronne na mocy decyzji UP RP z dnia [...] lutego 2006 roku. Zatem jak podkreślił NSA "wnioskodawczyni prowadząc działalność gospodarczą w tym samym zakresie co uprawniony, chciała go pozbawić swoim działaniem prawa do słownego znaku towarowego GAP". Reasumując NSA wskazał, iż "z analizy powyższego zachowania wnioskodawczyni wynika, że fakt zgłoszenia przez nią identycznego znaku towarowego przed złożeniem wniosku o wygaśnięcie prawa ochronnego na znak zarejestrowany na rzecz uprawnionego, a następnie powtórne zgłoszenie przez nią identycznego znaku - po uzyskaniu przez uprawnionego prawa ochronnego na mocy decyzji UP RP - wyraźnie świadczy, że działała ona z zamiarem zawłaszczenia cudzego znaku towarowego".
Organ rozpatrując ponownie przedmiotową sprawę, uwzględnił, że uprawniony prowadzi działalność gospodarczą już od roku 1969 i oznacza znakiem towarowym GAP swoje towary będące w sprzedaży na terytorium Stanów Zjednoczonych Ameryki, a także w wielu innych krajach na świecie, w tym także w Europie. Jak wskazał sam wnioskodawca we wniosku o unieważnienie z dnia 27 października 2008 roku towary oznaczane znakiem spornym GAP były także dostępne na rynku polskim. Podniósł przy tym, że "na rynku można było oczywiście spotkać towary opatrywane znakiem towarowym "gap", jednak dotyczyło to towarów, które są przywożone z USA, a następnie a odsprzedawane, w szczególności za pośrednictwem internetowych serwisów aukcyjnych. Zgłoszenie spornego znaku towarowego do ochrony na terytorium Polski było kolejnym elementem strategii biznesowej realizowanej przez uprawnionego. Także otwarcie w 2011 roku sklepu firmowego [...] na terenie Polski, było etapem tej strategii i rezultatem budowanej pozycji znaku towarowego GAP na rynku międzynarodowym, a także wśród konsumentów polskich, a nie w celu zawłaszczenia tego oznaczenia i blokowania wnioskodawcy, bez zamiaru używania spornego znaku towarowego. Trudno uznać, iż uprawniony zgłosił sporny znak towarowy do ochrony, "na wszelki wypadek", jak wskazał we wniosku o unieważnienie wnioskodawca, skoro okoliczności przedstawione w aktach sprawy, a także wyrażone stanowisko NSA w wyroku zapadłym w przedmiotowej sprawie, jednoznacznie potwierdzają, iż był to kolejny etap ekspansji firmy uprawnionego na rynki europejskie, w tym przypadku na rynek polski. Brak zatem podstaw do uznania, iż zgłoszeniu spornego znaku nie towarzyszył zamiar jego używania na rynku.
Zebrany materiał dowodowy nie potwierdził zarzutu, że uprawniony dokonał zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze. Jak słusznie zauważył organ złożone do akt sprawy materiały wskazują na genezę i działalność prowadzoną przez wnioskodawcę pod nazwą G., na jego współpracę z innymi przedsiębiorcami, w tym sieciami handlowymi, nie potwierdzają one natomiast działania uprawnionego w złej wierze. Materiały te potwierdzają, że wnioskodawca wprowadzał na rynek wyroby odzieżowe za pośrednictwem różnych sieci handlowych i w różnych latach począwszy od 1996 roku, co jednak samo w sobie nie przesądza o zasadności zarzutu z art. 8 pkt 1 uzt. Ponadto materiały przedłożone na okoliczność genezy firmy G., a także, na okoliczność działalności prowadzonej przez wnioskodawcę, załączone do pisma z dnia 3 czerwca 2014 roku, przedłożonego na rozprawie w dniu 4 czerwca 2014 roku nie dowodzą złej wiary uprawnionego. Wskazują one jedynie na początkową działalność wnioskodawcy, która dotyczyła hodowli psów, co pozostaje bez związku z działalnością uprawnionego.
Zdaniem Sądu za bezpodstawny uznać także należy zarzut z art. 8 ust 2 ustawy o znakach towarowych, zgodnie z którym niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. W uzasadnieniu powołanego zarzutu wnioskodawca wskazał, iż sporne prawo ochronne narusza jego prawo do firmy oraz prawo do domeny internetowej. Organ prawidłowo wykazał,
że firma wnioskodawcy nie jest podobna w stopniu konfuzyjnym do spornego znaku GAP oraz że sporny znak towarowy nie wprowadza odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów. Na kwestię tę zwrócił ponadto uwagę orzekający w sprawie NSA podnosząc, że to raczej wnioskodawca działał z zamiarem zawłaszczenia znaku uprawnionego, zaś działania uprawnionego zmierzały jedynie do utrzymania ochrony przysługującego mu prawa i były konsekwencją strategii biznesowej firmy, która działa na rynku międzynarodowym i konsekwentnie poszerza zakres swojej działalności o nowe kraje zarówno w Europie jak i na świecie. Jak stwierdził NSA,
z analizy wskazanego zachowania wnioskodawcy wynika, że fakt zgłoszenia przez niego identycznego znaku towarowego przed złożeniem wniosku o wygaśniecie prawa ochronnego na znak zarejestrowany na rzecz uprawnionego, a następnie powtórne zgłoszenie przez niego identycznego znaku - po uzyskaniu przez uprawnionego ochrony, wyraźnie świadczy, że to wnioskodawca działał z zamiarem zawłaszczenia cudzego znaku towarowego. W tej sytuacji nie sposób uznać,
że uprawniony korzystając ze swoich praw (w tym prawa do swojej firmy) działał
z naruszeniem praw wnioskodawcy.
Kolejnym zarzutem podniesionym przez wnioskodawcę jest zarzut naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t, zgodnie z którym niedopuszczalna jest rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju jeżeli jest on podobny w takim stopniu do znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. W niniejszej sprawie wnioskodawca podniósł, że sporny znak towarowy jest podobny, w rozumieniu wyżej wskazanego artykułu, do znaku gappol [...].
W ocenie Sądu organ dokonał szczegółowej i prawidłowej analizy podobieństwa towarów i usług, do oznaczenia których znaki porównywane zostały przeznaczone, a następnie przeciwstawionych oznaczeń, dochodząc do słusznego wniosku, że nie istnieje ryzyko pomylenia porównywanych znaków towarowych. Ze względu na brak podobieństwa znaków nie jest realne niebezpieczeństwo, że odbiorca może błędnie uznać sporny znak za odmianę zarejestrowanego wcześniej oznaczenia, pochodzącego od tego samego producenta lub też mylnie przyjmie, że istnieją związki organizacyjno - prawne łączące odrębne przedsiębiorstwa. Dlatego nie istnieje niebezpieczeństwo, w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego, że funkcjonowanie spornego znaku towarowego może wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów nimi oznaczonych.
Mając na uwadze, że przedmiotowe znaki różnią się pod względami wizualnym i fonetycznym oraz nie są podobne nie istnieje niebezpieczeństwo, iż odbiorcy tego typu towarów, do oznaczenia których są one przeznaczone stwierdzą, że mają do czynienia z towarami pochodzącymi od tego samego przedsiębiorcy lub podmiotów powiązanych ze sobą. Zarzut zgłoszenia spornego znaku towarowego
z naruszeniem art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 roku o znakach towarowych ustawy o znakach towarowych uznać należało za nieuzasadniony.
Podkreślić, że kwestia podobieństwa powyższych oznaczeń była już przedmiotem ustaleń Urzędu Patentowego w decyzji z dnia [...] maja 2000 roku
w sprawie o sygn. akt [...], gdzie rozpatrywane były znaki GAP i GAPPOL, przy czym znakami przeciwstawionymi wówczas były dwa znaki słowne: GAP o nr [..] oraz GAP o nr [...] (przeznaczone do oznaczenia towarów zawartych w klasie 25, takich jak: "odzież, zwłaszcza koszule, szorty, majtki, bluzki, spódnice, swetry, marynarki, podkoszulki, kostiumy kąpielowe, pasy, paski, szale, szaliki, apaszki, krawaty, kapelusze, osłony, rękawiczki, skarpety, bielizna, zawoje, opaski i wstęgi na głowę, buty i podwiązki, oraz towarów zawartych w klasie 18 i 22 takich jak: "torby przenośne, torby z materiału, torby na plecy, plecaki, torby ręczne, torby rowerowe"), zaś znakiem kwestionowanym był znak gappol o nr [...] (stanowiący przeciwstawienie w niniejszej sprawie). Wówczas także przyjęto, że porównywane znaki nie są konfuzyjnie podobne, a wniosek G. z siedzibą w USA o unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na znak towarowy gappol o nr [...] oddalono. Rozstrzygnięcie to jest ostateczne i prawomocne.
Na uwzględnienie nie zasługują również zarzuty dotyczące naruszenia przez organ przepisów art. 76 k.p.a., 78 k.p.a. § 1 i art. 86 k.p.a. z uwagi na odmowę przesłuchania M. C. w charakterze świadka oraz M. P. w charakterze strony.
Zdaniem Sądu organ zasadnie odmówił przesłuchania świadka M. C. na okoliczność sposobu, terminów i warunków publikacji dotyczących zgłoszeń i rejestracji znaków towarowych w latach '90-tych oraz zakresu dostępu do takich informacji, albowiem jak zauważył nie są to okoliczności, które mają wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Zgodnie z art. 78 § 1 k.p.a. żądanie przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Przedmiotowy wniosek dowodowy nie dotyczył wbrew twierdzeniu strony skarżącej istotnych okoliczności faktycznych (np. zgłoszenia konkretnego znaku), z którymi wskazana osoba zetknęła się i o których może komunikować jako świadek, lecz zmierza jedynie do ustalenia pewnych ogólnych zasad procedury administracyjnej, określonych wprost przepisami prawa.
W ocenie Sądu Kolegium prawidłowo oddaliło także wniosek o przesłuchanie w charakterze strony M. P. na okoliczności wskazane w piśmie
z dnia 3 czerwca 2014 r., a w szczególności genezy firmy G., prowadzonej działalności oraz żądań i wezwań uprawnionego. Stosownie do treści art. 86 k.p.a. jeżeli po wyczerpaniu środków dowodnych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, organ administracji publicznej dla ich wyjaśnienia może przesłuchać stronę. W przedmiotowej sprawie nie zaistniały przesłanki do zastosowania art. 86 k.p.a., bowiem na istotne okoliczności mające wpływ na rozstrzygniecie przedmiotowej sprawy, tj. na okoliczność złej wiary uprawnionego, (zatem okoliczności wskazane we wniosku o przesłuchanie w charakterze strony M. P.n), zostały przedłożone wystarczające materiały dowodowe dla ustalenia istotnych dla sprawy okoliczności. Nie było zatem potrzeby wykazania ich za pomocą środka dowodowego w postaci przesłuchania strony, który ma charakter wyjątkowy.
Mając na uwadze zgromadzony w sprawie materiał dowodowy zdaniem Sądu, Urząd zasadnie przyjął, że nie zachodziły podstawy do unieważnienia spornego znaku towarowego. Dlatego też Sąd uznał, że decyzja Urzędu Patentowego jest zgodna z prawem i działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło