VI SA/Wa 2052/10
WyrokWSA w Warszawie2011-01-21
Skład orzekający: Halina Emilia Święcicka, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Dorota Wdowiak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo uznał, że sporny znak towarowy (słowno-graficzny z napisem) nie jest podobny do wcześniejszego wspólnotowego znaku towarowego (graficznego) w stopniu uzasadniającym ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo ocenił podobieństwo towarów i znaków. Mimo wspólnego elementu graficznego (głowa jelenia), dominujący charakter elementu słownego w spornym znaku oraz istniejące różnice graficzne i kształtu znaków jako całości, wykluczają ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. W związku z tym, nie doszło do naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej, a skarga nie zasługuje na uwzględnienie.Stan faktyczny
Firma M. AG złożyła sprzeciw wobec decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny dla "J." Sp. z o.o., twierdząc, że jest on podobny do jej wcześniejszego wspólnotowego znaku towarowego i istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd. Urząd Patentowy uznał sprzeciw za bezzasadny, stwierdzając brak podobieństwa znaków w stopniu powodującym ryzyko pomyłki. M. AG wniosła skargę do WSA w Warszawie, zarzucając błędną wykładnię i zastosowanie art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędzia WSA Dorota Wdowiak Protokolant ref. staż. Katarzyna Smaga po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 stycznia 2011 r. sprawy ze skargi M. AG z siedzibą w W., Niemcy na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej w trybie postępowania spornego po rozpoznaniu sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny z napisem [...] nr [...] udzielonego na rzecz "J." Spółka z o.o. z siedzibą w K., na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny, złożonego przez firmę M.AG z siedzibą w W., Niemcy, decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 r. Sp. [...] wydaną na podstawie art. 246 i art. 247 ust. 2 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.), dalej cyt. jako p.w.p.
Do wydania tej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Wobec decyzji Urzędu Patentowego z dnia [...] grudnia 2007 r. o udzieleniu na rzecz "J." Spółka z o.o. z siedzibą w K., zwanej dalej uczestnikiem postępowania, z pierwszeństwem od dnia [...] czerwca 2006 r. prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny z napisem [...] nr [...] przeznaczonego do oznaczania piwa; klasa 32 oraz usług w zakresie napełniania i pakowania piwa zaliczonych do klasy 39 - złożono w dniu [...] grudnia 2008 r. sprzeciw.
Sprzeciw został złożony przez firmę M. AG z siedzibą w W., Niemcy, zwanej dalej skarżącą, uprawnioną do wspólnotowego znaku towarowego graficznego nr [...], z pierwszeństwem z dnia zgłoszenia ([...] lipca 2002 r.) przeznaczonego do oznaczania szeregu towarów i usług, w tym w klasie 32: piwo, wody mineralne i gazowane oraz inne napoje bezalkoholowe, napoje, soki i soki owocowe, syropy i inne preparaty do produkcji napojów oraz usług zaliczonych do klasy 39, tj. transport, pakowanie i składowanie towarów, organizowanie podróży.
W sprzeciwie podnoszono, iż przedmiotowe prawo ochronne zostało wydane z naruszeniem przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Skarżąca podniosła, iż kwestionowany znak jest podobny do jej znaku wspólnotowego, że istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Podniosła, iż porównywane znaki przeznaczone są do oznaczania takich samych towarów i są myląco podobne, wręcz identyczne w płaszczyźnie wizualnej z uwagi na wykorzystanie w tych znakach wizerunku głowy jelenia. Dokonując analizy podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych przywołała stanowisko Sądu Pierwszej Instancji zawarte w wyroku z dnia 14 grudnia 2006 r. (sprawy połączone: T-81/03, T-82/03 i T-103/03)z jej udziałem.
W odpowiedzi na sprzeciw (w piśmie z dnia [...] maja 2009 r.) uprawniona ze spornego prawa ochronnego uznała sprzeciw za bezzasadny. Przyznała, iż w niniejszej sprawie zachodzi identyczność towarów i podobieństwo jednego elementu graficznego co nie przesądza o podobieństwie wizualnym i możliwości pomylenia znaków. Podkreśliła, iż sporny znak jest znakiem wieloelementowym, w którym na pierwszy plan wybija się słowo [...]. Zwróciła uwagę, iż postać graficzna znaku skarżącej została skopiowana ze znanego wizerunku jelenia, który ukazał się św. Hubertowi – patronowi myśliwych. Podniosła, iż skarżąca nie wprowadza na rynek polski ani piwa ani nie świadczy usług.
Wobec uznania sprzeciwu za bezzasadny sprawa została przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym.
Na rozprawie w dniu 13 kwietnia 2010 r. skarżąca podtrzymała swój sprzeciw wobec udzielenia spornego prawa podkreślając, iż wspólnotowy znak z uwagi na jego popularność i długość używania posiada silną zdolność odróżniającą. Podniosła, iż w spornym znaku oznaczenie [...], będące oznaczeniem firmowym nie zmniejsza ryzyka wprowadzenia w błąd.
Uczestnik postępowania stwierdził natomiast, że skarżąca znana jest wyłącznie jako producent likierów a nie piwa. Nie zgadzał się z oceną podobieństwa porównywanych znaków, zwracał uwagę na różnice między nimi, co powoduje różne ogólne wrażenie odbiorców.
Urząd Patentowy po rozpatrzeniu zgromadzonego materiału dowodowego podjął zaskarżoną decyzję wskazując w uzasadnieniu decyzji, iż postępowanie o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy [...] nr [...] zostało wszczęte na skutek sprzeciwu uznanego przez uprawnioną z prawa ochronnego na sporny znak za bezzasadny. Zgodnie z art. 246 p.w.p., każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu prawa ochronnego w ciągu sześciu miesięcy od opublikowania w Wiadomościach Urzędu Patentowego informacji o udzieleniu prawa. W świetle wyżej cytowanego przepisu sprzeciw jest powszechnym środkiem prawnym służącym każdej osobie, która nie musi wykazywać interesu prawnego we wszczęciu tego postępowania.
W rozpatrywanej sprawie skarżąca wnosząc sprzeciw podniosła, że sporne prawo ochronne zostało udzielone wbrew ustawowym warunkom wymaganym do uzyskania ochrony określonym w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. W myśl tego przepisu nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy, jeżeli jest on identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawo ochronne z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Organ podkreślił, iż powyższy przepis ma zatem zastosowanie wówczas, gdy kumulatywnie spełnione zostaną łącznie następujące przesłanki: identyczność lub podobieństwo towarów, do oznaczania których znaki te są przeznaczone, identyczność lub podobieństwo znaków towarowych. Konsekwencją zaistniałego podobieństwa znaków i towarów jest ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów lub usług oznaczonych tymi znakami. A zatem nie każde podobieństwo znaków powoduje niedopuszczalność rejestracji, lecz tylko podobieństwo w takim stopniu, które mogłoby wprowadzać odbiorców w błąd.
Urząd Patentowy wskazał, iż przedmiotem oceny podobieństwa są znaki towarowe w postaci zarejestrowanej oraz towary wyznaczające zakres ich ochrony, bez znaczenia zatem jest podnoszona okoliczność, iż sprzeciwiający znany jest wyłącznie jako producent likierów, a nie piwa. W rejestracji [...] wskazano szereg towarów i usług z klas: 3, 9, 11, 12, 14, 15, 16, 18, 20, 21, 22, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 32, 33, 34, 35, 38, 39, 41, 42 i 43. W klasie 32 znak jest przeznaczony do oznaczania m.in. piwa, a w klasie 39 do oznaczania transportu, pakowania i składowania towarów. Organ uznał, iż porównywane znaki przeznaczone są do oznaczania tego samego towaru - piwa oraz tych samych usług w zakresie pakowania. Usługi napełniania piwa uznał za komplementarne względem samego towaru, jakim jest piwo. Ponadto, Urząd Patentowy stwierdził, że zgodnie z ustaloną praktyką oraz orzecznictwem oznaczenia powinny być oceniane jako całość, gdyż sama powtarzalność wyodrębnionych elementów lub zbieżność członów oznaczeń nie musi determinować stworzenia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Dokonując analizy podobieństwa samych oznaczeń zauważył, iż sporny znak zawiera elementy słowne jak i graficzne, znak przeciwstawiony jest znakiem graficznym. W spornym znaku dominującym elementem jest element słowny "[...]", jest on elementem fantazyjnym, umieszczonym w centralnym miejscu znaku i dobrze widoczny, on przykuwa uwagę potencjalnego odbiorcy. Natomiast elementy graficzne w porównywanych znakach – głowa jelenia z porożem, nie tylko nie są identyczne, ale wzajemny układ tych elementów dowodzi odmiennej koncepcji według której znaki zostały stworzone. Znak przeciwstawiony przedstawia zwierzę w układzie z dobrze widocznym krzyżem umieszczonym nad głową jelenia, a rozchodzące od niego promienie wypełniają cały okrąg, w który znajdują się wszystkie pozostałe elementy znaku. W znaku spornym nad głową jelenia znajduje się element słowny "[...]" , który ma charakter dominujący względem pozostałych elementów graficznych oraz stylizowany herb ze wstęgą. Istniejące różnice w znakach nie należą do drobnych. Z uwagi na powyższe różnice organ uznał, iż całościowa ocena obydwu znaków prowadzi do wniosku, że znaki te nie są podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Oznaczenia postrzegane jako całość nie wywołują wrażenia podobieństwa prowadzące do pomylenia znaków przez przeciętnego konsumenta, tj. osoby należycie i dobrze poinformowanej, należycie uważnej i ostrożnej.
Odnosząc się do powołanego przez uczestnika postępowania wyroku Sądu Pierwszej Instancji z dnia 14 grudnia 2006 r. (sprawy połączone: T-81/03, T-82/03 i T-103/04), Urząd Patentowy stwierdził, iż stan faktyczny w tych sprawach nie wykazuje analogii do okoliczności niniejszej sprawy. Wprawdzie porównywano znak z elementem słownym do znaku graficznego, ale słowo w języku hiszpańskim (venado) jest właśnie nazwą jelenia, stanowiącego element graficzny. W rozpatrywanej sprawie element słowny, który jest tożsamy z firmą uprawnionego pełni inny, dominujący charakter i nie ma związku z elementem graficznym.
W konkluzji organ stwierdził, iż analizowanie oznaczeń według cech wspólnych dowodzi, że cechy te nie mogą prowadzić do pomylenia znaków, gdyż oznaczenia postrzegane jako całość nie są podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożyła M. AG z siedzibą w W., Niemcy, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zarzuciła naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Nie zgadzała się z oceną braku podobieństwa między przeciwstawionymi znakami, przytoczyła stanowisko reprezentowane w polskim piśmiennictwie, zgodnie z którym: "Im bardziej podobne są towary, tym większa możliwość uznania znaków za podobne". Zarzuciła organowi, że zaniechał dokonania wnikliwej analizy specyfiki analizowanych towarów, nie ustalił warunków obrotu, a tym samym pominął przesłanki wynikającej z wykładni art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., który nakazuje badać niebezpieczeństwo konfuzji w zwykłych warunkach obrotu oraz pominięcie faktu, iż towary, do których oznaczania wykorzystywane są sporne znaki, czyli piwo są towarami nabywanymi masowo. Zarzuciła ponadto, iż analiza dokonana przez organ w przedmiocie podobieństwa oznaczeń miała na celu wydobycie różnic a nie zbieżnych elementów, które dla odbiorców mają priorytetowe znaczenie. Podkreśliła, iż wizerunek jelenia posiada charakter odróżniający i jest elementem dominującym w znaku spornym. Podniosła zarzut nieuwzględnienia przez organ podobieństwa koncepcyjnego obu znaków wskazując, iż ten sam fragment głowy jelenia wraz z fragmentem szyi i porożem został umiejscowiony w ten sam sposób w spornym znaku. Również kształt tła, w które wpisany jest wizerunek głowy jelenia jest zbliżony do okręgu, tak jak w jej znaku. Uznała za błędne zakwalifikowanie przez Urząd Patentowy słownego elementu [...] za element dominujący i fantazyjny, który odróżnia znaki od siebie, podkreślając wprawdzie, że element ten stanowi nazwę firmy uprawnionej ze znaku. Powołała się na wyrok ETS-u z dnia 6 października 2005 r. w sprawie C-120/04, w którym stwierdzono, iż oznaczenie firmowe w późniejszym znaku towarowym nie wyklucza wprowadzenia w błąd odbiorców, nie tylko w sytuacji, gdy kolidujące znaki są zbieżne pod względem ich pozostałych elementów, które są dominujące. Takie ryzyko zachodzi również, gdy znaki pokrywają się w zakresie elementów, które w znaku późniejszym nie dominują, ale mają pozycję równorzędną z oznaczeniem firmowym. Uznała element słowny za dodatek, który nie jest w stanie zdominować wizerunku głowy jelenia. Podniosła, że niedopuszczalna jest praktyka przejmowania fantazyjnych elementów znaku wcześniejszego poprzez zabieg polegający na dodaniu do nazwy firmy nieznacznie zmodyfikowanego elementu graficznego i korzystania z sukcesu rynkowego właściciela wcześniejszego znaku, bez ponoszenia własnych nakładów. Wskazała, że działania polegające na przejmowaniu fantazyjnych elementów znaku wcześniejszego zmierzają do rozwodnienia zdolności odróżniającej znaku należącego do skarżącej. Uznając zasadę dominującego znaczenia elementów słownych w znakach kombinowanych oraz powołując się na orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości wskazała, iż zdarzają się sytuacje, gdy elementy słowne nie mają decydującego znaczenia.
Ponadto zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów postępowania wskazując art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. polegające na braku wyczerpującego zbadania sprawy, pominięciu szeregu istotnych okoliczności mających wpływ na rozstrzygnięcie decyzji oraz art. 107 § 3 k.p.a. polegające na braku prawidłowego uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji, w tym braku uzasadnienia odmowy unieważnienia znaku towarowego nr [...]. Nie uzasadniła bliżej postawionych zarzutów.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wnosił o jej oddalenie podtrzymując dotychczasową argumentację oraz nie podzielając zarzutów w niej podniesionych. Odnosząc się do twierdzenia skarżącej o zawłaszczeniu określonej idei w odniesieniu do elementów graficznych wskazał, iż przyjęcie takiego stanowiska skutkowałoby uzyskaniem monopolu na wszelkie stylizacje i ograniczeniem obrotu gospodarczego. Podkreślił, iż nie uważa – jak twierdzi skarżąca - że element słowny ma zawsze charakter dominujący względem elementów graficznych, każde zgłoszenie oceniane jest indywidualnie a powołane przez skarżącą rozstrzygnięcia sądowe bez uwzględnienia specyfiki sprawy i powodów ich wydania nie mogą stanowić analogii dla niniejszej sprawy. Wskazał, iż uczestnik postępowania (uprawniony ze znaku) podnosił, że znak przeciwstawiony nie jest używany do oznaczania piwa i zamierzał wystąpić o wygaśnięcie prawa ochronnego na ten znak, z uwagi jednak na fakt, że przeciwstawiony znak jest znakiem wspólnotowym – wycofał złożony wniosek. W tej sytuacji twierdzenie skarżącej o długim okresie posługiwania się tym znakiem i tym samym silnej zdolności odróżniającej pozostało gołosłowne.
Uczestnik postępowania, na rozprawie, wniósł o oddalenie skargi przedstawiając swoje stanowisko w złożonym, jako załącznik do protokołu, piśmie procesowym z dnia [...] stycznia 2011 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Ponadto, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270), dalej p.p.s.a.
Analizując zaskarżoną decyzję z punktu widzenia powołanych wyżej kryteriów skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż w zaskarżonej decyzji nie można dopatrzyć się naruszenia prawa, przynajmniej w stopniu uzasadniającym uchylenie zaskarżonej decyzji.
Zgodnie z art. 246 ust. 1 p.w.p., każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu prawa ochronnego w ciągu 6 miesięcy od opublikowania w Wiadomościach Urzędu Patentowego informacji o udzieleniu prawa. Zgodnie z art. 247 ust. 2 p.w.p., jeżeli uprawniony w odpowiedzi na zawiadomienie, podniesie zarzut, że sprzeciw jest bezzasadny, sprawa zostaje przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym. W myśl art. 255 ust. 1 pkt 9 p.w.p. sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na skutek złożonego sprzeciwu uznanego przez uprawnionego za bezzasadny, Urząd Patentowy rozpatruje w trybie postępowania spornego.
Materialnoprawną podstawą zaskarżonej decyzji jest art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., zarzut naruszenia tego przepisu przy udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy podniesiono w złożonym sprzeciwie.
W myśl tego przepisu nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy, jeżeli jest on identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawo ochronne z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Z powyższego przepisu wynika jednoznacznie, że dla niedopuszczalności rejestracji (unieważnienia prawa) muszą zaistnieć łącznie trzy przesłanki:
1. identyczność lub podobieństwo ze znakiem towarowym zarejestrowanym z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innego podmiotu,
2. identyczność lub podobieństwo towarów,
3. zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Zatem nie każde podobieństwo znaków powoduje niedopuszczalność rejestracji, tylko takie podobieństwo, które mogłoby wprowadzić odbiorów w błąd polegający w szczególności na skojarzeniu między znakami. W przypadku braku jednej z ww. przesłanek - art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p, nie ma zastosowania.
W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że przystępując do porównania znaków towarowych należy najpierw ocenić podobieństwo lub identyczność towarów, do oznaczania których służą oba znaki. Dopiero przesądzenie o jednorodzajowości towarów implikuje konieczność dokonania porównania samych oznaczeń. Z kolei ustalenie ryzyka błędu będzie polegało na określeniu wypadkowej identyczności (podobieństwa) towarów l/lub usług oznaczanych porównywanymi znakami towarowymi oraz identyczności (podobieństwa) samych oznaczeń (wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 stycznia 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1671/08, LEX nr 510739).
Stosownie do poglądów orzecznictwa i zgodnie z literaturą przedmiotu znak trzeba oceniać jako integralną całość, a nie jako wyłącznie jedno ze słów, które stanowi tylko jeden z elementów znaku słowno-graficznego (por. wyrok NSA z 20 lutego 2007 r. , sygn. akt II GSK 265/06, LEX nr 321313).
Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy stosując powyższe zasady prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, należycie ocenił zgromadzony materiał dowodowy, dokonał analizy i zasadnie stwierdził, iż brak jest podstaw do unieważnienia prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy.
W pierwszej kolejności dokonał analizy podobieństwa towarów, przeznaczonych do oznaczania spornego znaku towarowego i znaku mu przeciwstawianego trafnie uznając, iż towary do oznaczania których są przeznaczone porównywane znaki, są tożsame w odniesieniu do piwa oraz tożsame w odniesieniu usług w zakresie pakowania, natomiast usługi napełniania piwa za komplementarne względem samego towaru, jakim jest piwo.
Skarżąca składając sprzeciw uznała, iż podstawą jego złożenia jest wskazany znak wspólnotowy w określonym zakresie, tj. w zakresie udzielonego prawa na towary i usługi zawarte w klasach 32 i 39. Będąc związanym złożonym wnioskiem na podstawie 255 ust. 4 p.w.p., który stanowi, że Urząd Patentowy orzekając w sprawie unieważnienia związany jest granicami wniosku oraz podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę, organ prawidłowo uznał, iż ww. towary i usługi są podobne. Skoro uznał je za tożsame lub komplementarne to nie musiał dokonywać dalszej, pogłębionej analizy jak chce tego skarżąca zarzucając organowi zaniechanie dokonania wnikliwej analizy specyfiki analizowanych towarów. Stawiając wskazany zarzut nie twierdzi bowiem ona, iż towary nie są podobne.
Zarzut braku wnikliwej analizy specyfiki analizowanych towarów dotyczy ustalenia stanu faktycznego, a więc jest zarzutem naruszenia prawa procesowego, skarżąca stawiając go nie uzasadniła, jaki wpływ na rozstrzygnięcie miałaby dalsza analiza badania podobieństwa samych towarów skoro organ potwierdził – opierając się tylko na porównaniu użycia tych samych określeń, że towary i usługi są podobne. Ocena organu jest przecież zbieżna z oceną skarżącej, iż towary są tożsame a usługi tożsame lub komplementarne.
Podobieństwo samych towarów, jak wskazał organ nie są wystarczające dla uznania, że zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd.
Oceny podobieństwa oznaczeń dokonuje się w trzech płaszczyznach : wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej mając na uwadze to, że decydujące znaczenie ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy. Konsument z reguły postrzega i zachowuje w pamięci jedynie ogólny zarys danego znaku towarowego. Wobec tego oznaczenia powinny być oceniane jako całość gdyż sama powtarzalność wyodrębnionych elementów lub podobieństwo członów oznaczeń nie musi przesadzać o istnieniu ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd.
Sporny znak jest znakiem kombinowanym, zawiera elementy słowne jak i graficzne, znak przeciwstawiony jest wyłącznie znakiem graficznym. Dokonując analizy podobieństwa ww. oznaczeń Urząd Patentowy trafnie uznał, iż w spornym znaku dominującym elementem jest element słowny "[...]", z uwagi na jego umieszczenie w centralnym miejscu znaku, dobrą widoczność w znaku. Takie umiejscowienie elementu słownego powoduje, iż przykuwa on uwagę potencjalnego odbiorcy. Jest elementem fantazyjnym, (nie posiada określonej treści) i jak zasadnie podkreślił organ, będąc jednocześnie nazwą uprawnionej z prawa ochronnego, ma charakter dominujący względem pozostałych elementów graficznych.
Zgodnie z ugruntowaną zasadą, której istnienie potwierdza sama skarżąca, w znakach kombinowanych występuje zasada dominującego znaczenia elementów słownych. Przypisanie elementom słownym w znaku towarowym słowno-graficznym dominującego znaczenia uzasadnione jest przekonaniem, że słowa są najlepiej (najłatwiej) postrzegane i przyswajane i przez to stanowią najskuteczniejszy instrument komunikacji z klientem. Tego założenia nie można kwestionować jedynie w odniesieniu do słów niosących jakieś wyraźne i zrozumiałe dla przeciętnego odbiorcy informacje, a więc słów dość dobrze znanych i zrozumiałych w języku polskim. (vide: wyrok NSA z dnia 24 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 1010/09; treść dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Nie budzi wątpliwości, iż element słowny [...] w spornym znaku ma charakter fantazyjny, więc ww. wskazana zasada ma zastosowanie przy ocenie podobieństwa.
Wspólnym elementem obu znaków jest stylizowana głowa jelenia z porożem. Organ dokonał analizy podobieństwa elementów graficznych i stwierdził, iż nie są one identyczne a istniejące różnice powodują, iż same oznaczenia nie mogą być pomylone. Uznał, iż wzajemny układ elementów graficznych dowodzi odmiennej koncepcji według których znaki te zostały stworzone. I tak znak przeciwstawiony przedstawia zwierzę w układzie z dobrze widocznym krzyżem, a rozchodzące od niego promienie wypełniają cały okrąg, w który znajdują się wszystkie pozostałe elementy znaku. W znaku spornym nad głową jelenia znajduje się element słowny "[...]" , który ma charakter dominujący względem pozostałych elementów graficznych oraz stylizowany herb ze wstęgą. Istniejące różnice w znakach nie należą do drobnych. Sąd zgadza się z tą oceną.
Dokonując powyższej analizy organ wprawdzie pominął kolorystykę spornego znaku, który został zarejestrowany w określonych kolorach (czarnym, białym, brązowym, czerwonym, jak przedstawiono na odbitkach znaku), co w ocenie Sądu wzmacnia tylko różnice w porównywanych znakach bowiem znak przeciwstawiony został zarejestrowany bez zastrzegania kolorów. Przy dokonywaniu analizy podobieństwa organ nie wyeksponował także różnic w zakresie ogólnego kształtu porównywanych znaków. Znak sporny będąc prawdopodobnie etykietą umieszczaną na butelce (piwa), zbliżony jest do prostokąta z zaokrąglonymi bokami i dwoma wypustkami po bokach, znak przeciwstawiony ma kształt okręgu. Te różnice stanowią dodatkowe uzasadnienie dla końcowego, prawidłowego wniosku Urzędu Patentowego, iż znaki z racji występujących różnic nie mogą być pomylone.
Przy porównywaniu znaków towarowych należy uwzględnić ogólne wrażenie, jakie porównywane oznaczenia wywierają u odbiorcy, a zatem dla odbiorcy decydujące znaczenie mają elementy dominujące, jakie występują w porównywanych znakach, jeżeli zatem elementem dominującym w obu znakach są ich cechy wspólne, to zachodzi między nimi podobieństwo stwarzające ryzyko konfuzji w znaczeniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Jeżeli natomiast dominują różnice, to ryzyko takiej konfuzji jest mało prawdopodobne u przeciętnego, dobrze zorientowanego, rozważnego odbiorcy określonego rodzaju towarów (teza do wyroku WSA w Warszawie z dnia 14 września 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 878/07, LEX nr 372749).
Znaki towarowe porównuje się całościowo, jednakże ze szczególnym uwzględnieniem elementów o charakterze dominującym. Oceny podobieństwa oznaczeń dokonuje się z uwzględnieniem ich dystynktywnych i dominujących elementów, pomijając drobne lub nieistotne różnice między nimi.
Wbrew twierdzeniu skarżącej Urząd Patentowy oceniał podobieństwo znaków według cech wspólnych, wskazując na wspólny element graficzny w postaci stylizowanej głowy jelenia z porożem. Zauważając cechy wspólne dokonał także oceny występujących w nich różnic a następnie przeprowadził syntetyczną ocenę ogólnego wrażenia jakie wywołują porównywane znaki towarowe na potencjalnym odbiorcy towarów opatrzonych tymi znakami.
Ostatnim istotnym elementem podlegającym ocenie organu w postępowaniu zgłoszeniowym jest ryzyko wprowadzenia relewantnego odbiorcy w błąd. Przyjmuje się iż ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd może mieć dwojaki charakter - bezpośredni albo niebezpośredni. Po pierwsze, odbiorca może w ogóle nie dostrzec różnicy pomiędzy nowo napotkanym w obrocie oznaczeniem a wcześniejszym, znanym znakiem towarowym i nabyć towar oznaczany tym znakiem pod wpływem błędnego przekonania, iż pochodzi on od uprawnionego do znaku wcześniej zarejestrowanego. Po drugie zaś, odbiorca może być świadomy różnic pomiędzy znakami lub rodzajem towarów oznaczanych tymi znakami, jednak ze względu na ogół okoliczności może błędnie uznać, iż towary oznaczane nowo napotkanym znakiem pochodzą od podmiotu powiązanego z uprawnionym do znaku wcześniejszego i zostały wprowadzone do obrotu za jego zgodą. Oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd należy dokonywać w sposób kompleksowy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności istotnych w danej sprawie, takich jak : stopień podobieństwa pomiędzy przeciwstawionymi znakami oraz towarami, do oznaczania których są one przeznaczone, skojarzenia jakie mogą wystąpić pomiędzy tymi oznaczeniami, czy stopień rozpoznawalności na rynku wcześniejszych znaków.
Ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd ocenia się z pozycji przeciętnego konsumenta. Model przeciętnego odbiorcy ukształtowany w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości to osoba należycie, dobrze poinformowana, należycie uważna i ostrożna.
Urząd Patentowy dokonał oceny z ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd z pozycji konsumenta towarów (piwa) i usług, tj. osoby należycie i dobrze poinformowanej, należycie uważnej i ostrożnej. Jak wskazał organ w odpowiedzi na skargę piwo jest produktem spożywczym ale nawet zaliczenie go do produktów masowych (skarżąca nie przedstawiła dowodów na to stwierdzenie) nie uzasadnia traktowania konsumentów (odbiorców) piwa jako osoby nienależycie poinformowanej, nieuważnej i nieostrożnej, dla której przy wyborze produktu nie jest dostatecznie istotny element pochodzenia towarów. Pogląd ten pozostaje w sprzeczności z ugruntowanym wzorcem przeciętnego odbiorcy towarów (por. uzasadnienie do wyroku NSA z dnia 23 marca 2010 r. II GSK 533/09).
Zdaniem organu nie istnieje niebezpieczeństwo, że osoba taka mogłaby pomylić sporny znak ze znakiem skarżącej. Znaki oceniane jako całość, są na tyle zróżnicowane, że wywierają odmienne wrażenie na odbiorcach, a tym samym nie są podobne w takim stopniu, który prowadziłby do następstw określonych w art. 132 ust. 2 pkt 2 p. w. p. Sąd podziela tę ocenę.
Mając powyższe na uwadze Sąd nie podzielił przekonania skarżącej co do naruszenia przez Urząd Patentowy prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.; nie można zarzucić organowi błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania tego przepisu. Dokonana przez organ analiza podobieństwa towarów oraz znaków towarowych została dokonana wszechstronnie i prawidłowo bez naruszenia przepisów procesowych przynajmniej w stopniu, które może być podstawą do uwzględnienia skargi. Organ odniósł się do podniesionych argumentów strony, wyjaśnił, dlaczego przywołany w sprawie wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia [...] grudnia 2006 r. nie mógł stanowić analogii do okoliczności sprawy. Sąd zgadza się ze stanowiskiem organu, iż dotyczył on zupełnie innej sytuacji, niż sprawa, w której rozstrzygał Urząd Patentowy.
Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie uznał, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia wymogi określone przez art. 107 § 3 k.p.a., gdyż w swej decyzji Urząd Patentowy w dostatecznym stopniu wskazał, dlaczego nie unieważnił prawo ochronne na słowno-graficzny znak towarowy z napisem [...] nr [...].
Mając powyższe na uwadze skargę uznano za nieuzasadnioną. Dlatego też Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło