VI SA/Wa 2144/17
WyrokWSA w Warszawie2018-03-15
Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Aneta Lemiesz, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy "UNIMOT" jest podobny do znaków towarowych "UNIMOG" w stopniu uzasadniającym unieważnienie prawa ochronnego na znak "UNIMOT" z uwagi na ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów i usług?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił podobieństwo znaków towarowych "UNIMOT" i "UNIMOG" na płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej. Podobieństwo to, wynikające z identyczności pięciu pierwszych liter ("UNIMO") i podobieństwa końcówek, w połączeniu z identycznością lub podobieństwem towarów i usług, stwarza realne ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów lub usług, co uzasadnia unieważnienie prawa ochronnego na znak "UNIMOT".Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi "U. Sp. z o.o." na decyzję Urzędu Patentowego RP o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy "UNIMOT". Urząd Patentowy unieważnił prawo ochronne, uznając znak "UNIMOT" za podobny do wcześniejszych znaków "UNIMOG" należących do D. AG, co stwarzało ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów i usług. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego, w tym błędną ocenę podobieństwa znaków i nieuwzględnienie, że znak "UNIMOG" jest oznaczeniem rodzajowym.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Protokolant Referent Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 marca 2018 r. sprawy ze skargi "U. Sp. z o.o." z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2015 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Sygn. akt:
VI SA/Wa 2144/17
Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...] października 2015 r. Urząd Patentowy RP, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 września 2015 r. sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "UNIMOT" o numerze [...] udzielonego na rzecz U. Spółka z o.o. z siedzibą w [...] (dalej: skarżący, uprawniony), wszczętej na skutek sprzeciwu wniesionego przez D. AG z siedzibą w [...], Niemcy (dalej: wnioskodawca), na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.) w związku z art. 246 i art. 247 ust. 2 p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. - unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "UNIMOT" o numerze [...] w zakresie następujących towarów i usług ujętych w klasach 12, 35, 37 i 39: pojazdy do poruszania się po ziemi, w powietrzu, po wodzie i po torach, akcesoria i części do pojazdów nie ujęte w innych klasach (klasa 12); zgrupowanie na rzecz osób trzecich różnych towarów pozwalające nabywcy wygodnie oglądać i kupować te towary na stronie internetowej dotyczącej sprzedaży pojazdów, akcesoriów i części do pojazdów, towarów motoryzacyjnych; zgrupowanie na rzecz osób trzecich różnych towarów pozwalające nabywcy wygodnie je oglądać i kupować w hurtowni lub sklepie z pojazdami, akcesoriami i częściami do pojazdów, towarami motoryzacyjnymi (klasa 35); antykorozyjne zabezpieczanie pojazdów, naprawa i obsługa pojazdów, blacharstwo, mycie i czyszczenie pojazdów, bieżnikowanie i naprawa opon, wulkanizacja opon, smarowanie pojazdów, usługi stacji obsługi pojazdów (klasa 37); usługi transportowe, wypożyczanie pojazdów i samochodów (klasa 39).
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy.
W dniu 27 października 2010 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął sprzeciw D. AG z siedzibą w [...], Niemcy, wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "UNIMOT" o numerze [...] na rzecz U. Spółka z o.o. z siedzibą w [...]. Powyższy znak został przeznaczony do oznaczania towarów i usług ujętych w klasach 4, 6, 12, 35, 37 i 39.
Jako podstawę prawną swojego żądania wnoszący sprzeciw wskazał art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo własności przemysłowej.
Wnioskodawca podniósł, że sporny znak jest podobny pod względem wizualnym, fonetycznym i znaczeniowym do należących do niego znaków towarowych: "UNIMOG" o numerze [...] oraz "UNIMOG" o numerze [...].
Wskazał przy tym, że znaki "UNIMOT" i "UNIMOG" przeznaczone są do oznaczania identycznych i podobnych towarów i usług, co powoduje, że ryzyko błędnego skojarzenia znaków przez odbiorcę jest bardzo duże. W jego ocenie szata graficzna spornego znaku jest uboga i mało dystynktywna, a dominujący jest wyraz "UNIMOT".
Wnioskodawca podkreślił, że przedmiotowe znaki mają tę samą liczbę sylab i wymawiane są w niemal identyczny sposób. Podkreślił, że w umyśle przeciętnego odbiorcy pozostaje niedokładny obraz i dźwięk nazwy towaru lub usługi i nie zwraca on uwagi na niewielkie różnice pomiędzy oznaczeniami, takie jak w przedmiotowej sprawie. Zachowuje w pamięci tylko zarys poszukiwanej nazwy towaru lub usługi. Wnioskodawca stwierdził, że oba znaki stanowią nazwy fantazyjne pod względem znaczeniowym, co utrudnia prawidłową identyfikację obu oznaczeń przez odbiorców. Podał również, że należący do niego znak "UNIMOG" jest obecny na rynku od 1948 roku, kiedy to rozpoczęła się produkcja towarów sygnowanych tym znakiem. Od tego czasu zyskał uznanie szerokiego grona klientów na całym świecie, w tym również w Polsce. Dzięki wysokiej jakości towarów oraz dużemu zainteresowaniu odbiorców znak towarowy "UNIMOG" stał się znakiem powszechnie znanym, o silnej zdolności odróżniającej.
W odpowiedzi, w piśmie z dnia 30 marca 2011 r., uprawniony wniósł o oddalenie sprzeciwu.
Wobec uznania sprzeciwu za bezzasadny sprawa została przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym.
Uprawniony w piśmie z dnia 5 września 2011 r. wskazał, że stanowi jedną z większych polskich firm specjalizujących się głównie w hurtowej sprzedaży paliw silnikowych, olejów i smarów, olejów opałowych i gazów płynnych. Wskazał na przysługujące mu prawa do zarejestrowanych wcześniej znaków towarowych "UNIMOT" o numerach [...]. Zakwestionował podobieństwo spornego znaku "UNIMOT" o numerze [...] do przeciwstawionych mu znaków "UNIMOG" o numerze [...] oraz "UNIMOG" o numerze [...]. Podniósł, że Urząd Patentowy RP wydał w dniu [...] grudnia 2009 r. decyzję o wygaśnięciu w części prawa ochronnego na znak towarowy "UNIMOG" o numerze [...] z dniem 27 kwietnia 2009 r. Podniósł również, że wspólnotowy znak towarowy "UNIMOG" o numerze [...] został zgłoszony do ochrony na terytorium Unii Europejskiej w 1996 roku, zaś w Polsce jego ochrona jest skuteczna od dnia 1 maja 2004 r., przy czym ewentualna ochrona tego znaku na terytorium Polski mogłaby być brana pod uwagę wyłącznie po rozstrzygnięciu kolizji tego znaku z trzema wcześniejszymi znakami towarowymi uprawnionego, które posiadał on w momencie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, czyli znakami "UNIMOT" o numerach [...].
Uprawniony, porównując znaki na płaszczyźnie wizualnej podkreślił, że należące do wnoszącego sprzeciw znaki "UNIMOG" są oznaczeniami słownymi i składają się wyłącznie z jednego wyrazu. Natomiast sporny znak "UNIMOT" ma charakter słowno-graficzny i oprócz elementu słownego zawiera również rozbudowaną szatę graficzną. Przedmiotowe znaki są również odmienne fonetycznie, ponieważ sporny znak ma inną końcówkę, która wobec powszechności używania określenia "UNI" dla różnego rodzaju towarów lub nazw firm stanowi wystarczający element odróżniający dla odbiorców. Uprawniony zaznaczył, że występujące w spornym znaku słowo "UNIMOT" "posiada znaczące cechy dystynktywne i jest jednocześnie nazwą firmy". Podniósł, że występujące w znakach wnoszącego sprzeciw słowo "UNIMOG" stanowi nazwę rodzajową, która powstała jako łatwy do zapamiętania skrót od pełnej nazwy pojazdu "Universalmotorgaret", podczas, gdy sporny znak "UNIMOT" ma charakter fantazyjny - nie można mu przypisać żadnego znaczenia. Uprawniony podkreślił, że długoletnia, bo trwająca niemal dwadzieścia lat obecność na rynku firmy oraz produktów sygnowanych znakami towarowymi "UNIMOT" "spowodowała, że znaki te są cenione i dobrze rozpoznawane przez hurtowników i docelowych klientów", co ma istotne znaczenie przy ocenie zdolności odróżniającej spornego znaku. Uprawniony stwierdził, że posługuje się nazwą firmową "UNIMOT" od 1992 roku, a chronionymi znakami towarowymi "UNIMOT" od 1997 roku. Zgłoszenie przez niego spornego znaku wynikało z konieczności szczegółowego doprecyzowania zakresu towarów i usług, które wraz z rozwojem przedsiębiorstwa weszły na stałe do jego oferty handlowej. Uprawniony podkreślił, że sporny znak nie różni się w sposób istotny od należących do niego pozostałych wcześniejszych znaków.
Na rozprawie w dniu 21 września 2015 r. wnioskodawca ograniczył zakres sprzeciwu wskazując, że żąda unieważnienia spornego prawa w zakresie następujących towarów i usług ujętych w klasach 12, 35, 37 i 39: pojazdy do poruszania się po ziemi, w powietrzu, po wodzie i po torach, akcesoria i części do pojazdów nie ujęte w innych klasach (klasa 12); zgrupowanie na rzecz osób trzecich różnych towarów pozwalające nabywcy wygodnie oglądać i kupować te towary na stronie internetowej dotyczącej sprzedaży pojazdów, akcesoriów i części do pojazdów, towarów motoryzacyjnych; zgrupowanie na rzecz osób trzecich różnych towarów pozwalające nabywcy wygodnie je oglądać i kupować w hurtowni lub sklepie z pojazdami, akcesoriami i częściami do pojazdów, towarami motoryzacyjnymi (klasa 35); antykorozyjne s
zabezpieczanie pojazdów, naprawa i obsługa pojazdów, blacharstwo, mycie i czyszczenie pojazdów, bieżnikowanie i naprawa opon, wulkanizacja opon, smarowanie pojazdów, usługi stacji obsługi pojazdów (klasa 37); usługi transportowe, wypożyczanie pojazdów i samochodów (klasa 39). Wnoszący sprzeciw stwierdził, że przeciwstawieniami w niniejszej sprawie są znaki "UNIMOG" o numerze [...] oraz "UNIMOG" o numerze [...]. Wskazał również, że wyłączną podstawą prawną sprzeciwu stanowi art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p.
Uprawniony podniósł, że porównywane znaki są różne, mają inne brzmienie oraz różnią się koncepcyjnie i wizualnie. Wskazał, że sporny znak należy do serii jego znaków.
W piśmie z dnia 23 września 2015 r. uprawniony zarzucił, że wnoszący sprzeciw nie udokumentował, że przysługują mu prawa wyłączne do znaków "UNIMOG" o numerze [...] oraz "UNIMOG" o numerze [...]. Stwierdził, że wnoszący sprzeciw powinien w tym celu przedstawić świadectwa ochronne lub wyciągi z Rejestru Znaków Towarowych. Uprawniony ponownie zarzucił, że znaki "UNIMOG" stanowią nazwę rodzajową oznaczającą specjalistyczne pojazdy wykorzystywane do różnych celów. Wobec powyższego znaki te nie mogą stanowić podstawy unieważnienia spornego znaku "UNIMOT".
W piśmie z dnia 2 października 2015 r. wnoszący sprzeciw wniósł o nieuwzględnienie powyższego pisma uprawnionego z powodu wniesienia go po zamknięciu rozprawy.
Urząd Patentowy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji z dnia [...] października 2015 r., zakreślając ramy prawne postępowania wskazał, iż sporny znak towarowy "UNIMOT" o numerze [...] został zgłoszony w dniu 26 czerwca 2008 r., zatem zastosowanie w tej sprawie mają przepisy ustawy Prawo własności przemysłowej w brzmieniu ogłoszonym w Dzienniku Ustaw z 2003 roku (Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.).
Organ przypomniał, iż wnioskodawca w sprzeciwie podniósł, że sporne prawo ochronne na znak towarowy "UNIMOT" o numerze [...] zostało udzielone wbrew ustawowym warunkom wymaganym do uzyskania ochrony określonym w art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. Wniosek o unieważnienie spornego prawa dotyczył następujących towarów i usług ujętych w klasach 12, 35, 37 i 39: pojazdy do poruszania się po ziemi, w powietrzu, po wodzie i po torach, akcesoria i części do pojazdów nie ujęte w innych klasach (klasa 12); zgrupowanie na rzecz osób trzecich różnych towarów pozwalające nabywcy wygodnie oglądać i kupować te towary na stronie internetowej dotyczącej sprzedaży pojazdów, akcesoriów i części do pojazdów, towarów motoryzacyjnych; zgrupowanie na rzecz osób trzecich różnych towarów pozwalające nabywcy wygodnie je oglądać i kupować w hurtowni lub sklepie z pojazdami, akcesoriami i częściami do pojazdów, towarami motoryzacyjnymi (klasa 35); antykorozyjne zabezpieczanie pojazdów, naprawa i obsługa pojazdów, blacharstwo, mycie i czyszczenie pojazdów, bieżnikowanie i naprawa opon, wulkanizacja opon, smarowanie pojazdów, usługi stacji obsługi pojazdów (klasa 37); usługi transportowe, wypożyczanie pojazdów i samochodów (klasa 39).
Natomiast przeciwstawiony znak "UNIMOG" o numerze [...] jest przeznaczony do sygnowania następujących towarów ujętych w klasie 12: pojazdy lądowe, statki powietrzne i wodne, samochody, rowery, motocykle, sanie silnikowe, drezyny, lokomotywy silnikowe, lokomotywy parowe, wozy ciężarowe, wozy-polewaczki z urządzeniem do zamiatania lub bez tego urządzenia, omnibusy silnikowe, wozy do śmieci, wozy do przewozu chorych, wozy pogrzebowe, wozy do przewozu ekskrementów, holowniki i ciągniki, części i osprzęt różnego rodzaju pojazdów, mianowicie kierunkowskazy, wycieraczki do szyb, błotniki, przyrządy zabezpieczające od wiatru, przyrządy przeciw oślepianiu, zderzaki, siatki ochronne przed kamieniami, oparcia do nóg, bagażniki, tłumiki dźwięków, dźwignie ręczne, dźwignie nożne, kierownice, naprężacze do łańcuchów, koła tarczowe, łożyska osiowe, pompy do tłoczenia powietrza, tablice numerowe, rozruszniki, deski do przyrządów pokładowych, prądnice, pochwy przyśrubowe, śruby okrętowe, skrzynki biegów, dyferencjały, krążki cierne, przekładnie zwrotne, sprzęgła, hamulce, części przekładni, przyrządy kierownicze, kierownice kołowe, ramiona osiowe, sprężyny, piasty, kota bieżne, kota elastyczne, felgi, szprychy do kół, opony gumowe, dętki, węże do powietrza, opony do jazdy po lodzie, podwozia, nadwozia, karoserie, pudła ochronne, chwytacze pyłu, przyrządy zabezpieczające przed pyłem, pedały, podpórki stosowane przy jeździe w górach, podpórki rowerowe, wiosła, śmigła; wozy do dezynfekcji, wozy ratownicze, pojazdy pożarnicze, wozy do przewozu węży strażackich. Organ zaznaczył, że stwierdzenie przez Urząd Patentowy RP wygaśnięcia w części prawa ochronnego na znak "UNIMOG" [...] z dniem 27 kwietnia 2009 r. nastąpiło już po zgłoszeniu spornego znaku "UNIMOT" oraz nie dotyczyło żadnego z ww. towarów ujętych w klasie 12. Wobec powyższego dla analizy podobieństwa towarów w niniejszej sprawie istotny jest cały zakres ww. towarów z klasy 12 znaku "UNIMOG" [...].
Z kolei znak "UNIMOG" o numerze [...] służy do oznaczania następujących towarów i usług ujętych w klasach 12, 35, 37 i 39: pojazdy, urządzenia służące do poruszania się na lądzie, w powietrzu lub wodzie (klasa 12); reklama, zarządzanie w działalności handlowej, administrowanie działalności handlowej, prace biurowe (klasa 35); usługi budowlane, naprawy, usługi instalacyjne (klasa 37); transport, pakowanie i składowanie towarów, organizowanie podróży (klasa 39).
Zdaniem Urzędu Patentowego, sygnowane spornym znakiem "UNIMOT" towary ujęte w klasie 12, tj.: pojazdy do poruszania się po ziemi, w powietrzu, po wodzie i po torach, akcesoria i części do pojazdów nie ujęte w innych klasach, są identyczne w stosunku do oznaczanych znakiem "UNIMOG" [...] pojazdów, urządzeń służących do poruszania się na lądzie, w powietrzu lub wodzie (klasa 12) oraz do następujących towarów sygnowanych znakiem "UNIMOG" [...] ujętych w klasie 12: pojazdy lądowe, statki powietrzne i wodne, samochody, rowery, motocykle, sanie silnikowe, drezyny, lokomotywy silnikowe, lokomotywy parowe, wozy ciężarowe, wozy-polewaczki z urządzeniem do zamiatania lub bez tego urządzenia, omnibusy silnikowe, wozy do śmieci, wozy do przewozu chorych, wozy pogrzebowe, wozy do przewozu ekskrementów, holowniki i ciągniki, części i osprzęt różnego rodzaju pojazdów, wozy do dezynfekcji, wozy ratownicze, pojazdy pożarnicze, wozy do przewozu węży strażackich. Wszystkie wskazane towary stanowią bowiem różnego rodzaju pojazdy oraz części i akcesoria do nich.
UP stwierdził także, że sygnowane spornym znakiem "UNIMOT" usługi ujęte w klasie 35, tj.: zgrupowanie na rzecz osób trzecich różnych towarów pozwalające nabywcy wygodnie oglądać i kupować te towary na stronie internetowej dotyczącej sprzedaży pojazdów, akcesoriów i części do pojazdów, towarów motoryzacyjnych; zgrupowanie na rzecz osób trzecich różnych towarów pozwalające nabywcy wygodnie je oglądać i kupować w hurtowni lub sklepie z pojazdami, akcesoriami i częściami do pojazdów, towarami motoryzacyjnymi, są komplementarne w stosunku do oznaczanych znakiem "UNIMOG" [...] pojazdów, urządzeń służących do poruszania się na lądzie, w powietrzu lub wodzie (klasa 12) oraz do następujących towarów sygnowanych znakiem "UNIMOG" [...] ujętych w klasie 12: pojazdy lądowe, statki powietrzne i wodne, samochody, rowery, motocykle, sanie silnikowe, drezyny, lokomotywy silnikowe, lokomotywy parowe, wozy ciężarowe, wozy-polewaczki z urządzeniem do zamiatania lub bez tego urządzenia, omnibusy silnikowe, wozy do śmieci, wozy do przewozu chorych, wozy pogrzebowe, wozy do przewozu ekskrementów, holowniki i ciągniki, części i osprzęt różnego rodzaju pojazdów, wozy do dezynfekcji, wozy ratownicze, pojazdy pożarnicze, wozy do przewozu węży strażackich. Ww. usługi z klasy 35 dotyczą bowiem sprzedaży dokładnie tych samych towarów, tj. różnego rodzaju pojazdów oraz części i akcesoriów do nich, oraz są przeznaczone dla tych samych odbiorców, czyli użytkowników pojazdów.
Zdaniem organu, usługi polegające na zgrupowaniu ww. towarów pozwalającym nabywcy oglądać i kupować je w sklepie, hurtowni lub na stronie internetowej są nierozerwalnie związane z oferowaniem tych towarów ujętych w klasie 12. Analogicznie towary, do których oznaczania przeznaczone są znaki "UNIMOG", są bezpośrednio związane z usługami, dla których został zgłoszony znak sporny. UP miał przy tym na uwadze, że podobne stanowisko odnośnie komplementarności towarów oraz usług ich sprzedaży ujętych w klasie 35 zajął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyrokach z dnia 26 stycznia 2011 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1850/10) oraz z dnia 18 marca 2011 r. (sygn. akt VI SA/Wa 2379/10).
Analizując usługi ujęte w klasie 37 spornego znaku towarowego "UNIMOT", tj. antykorozyjne zabezpieczanie pojazdów, naprawa i obsługa pojazdów, blacharstwo, mycie i czyszczenie pojazdów, bieżnikowanie i naprawa opon, wulkanizacja opon, smarowanie pojazdów, usługi stacji obsługi pojazdów, UP stwierdził, że są one podobne do usług naprawy oraz usług instalacyjnych sygnowanych znakiem "UNIMOG" [...]. Oznaczane spornym znakiem ww. usługi związane z różnego rodzaju naprawami i obsługą pojazdów mieszczą się bowiem, w ocenie organu, w szerokiej kategorii usług naprawy oraz usług instalacyjnych sygnowanych znakiem "UNIMOG", które mogą dotyczyć różnych przedmiotów, w tym pojazdów. Powyższe usługi mają podobny charakter i przeznaczenie, polegają one bowiem na naprawianiu i obsłudze pojazdów w celu doprowadzenia ich do stanu umożliwiającego efektywne użytkowanie. Wskazane usługi skierowane są do tych samych odbiorców, czyli osób kierujących pojazdami. Świadczone są również w tych samych miejscach, czyli w różnego rodzaju warsztatach naprawczych oraz stacjach obsługi pojazdów.
Natomiast sygnowane spornym znakiem "UNIMOT", ujęte w klasie 39 usługi transportowe są, w ocenie UP, identyczne w stosunku do oznaczanych znakiem "UNIMOG" [...] usług transportu (klasa 39). Natomiast objęte ochroną znaku spornego usługi wypożyczania pojazdów i samochodów są podobne do usług transportu oraz usług organizowania podróży, ponieważ usługi transportu oraz organizowania podróży są bardzo szerokimi pojęciami i z ich świadczeniem wiąże się również wypożyczanie różnego rodzaju pojazdów. Usługi te mają więc podobny charakter i przeznaczenie oraz skierowane są do tych samych odbiorców, czyli osób korzystających z usług różnego rodzaju firm transportowych.
Następnie organ dokonał analizy podobieństwa przedmiotowych znaków towarowych na następujących płaszczyznach postrzegania: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, zaznaczając, że decydujące znaczenie dla oceny podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy.
Porównując płaszczyznę wizualną przedmiotowych znaków UP dokonał oceny biorąc pod uwagę całość oznaczeń, ich ogólny zarys i oprawę graficzną.
Organ podał, iż sporny znak towarowy składa się z jednego elementu słownego "UNIMOT", który zawiera sześć dużych liter zapisanych standardową czcionką w kolorze białym. Powyższy napis został umieszczony na granatowym polu prostokąta, którego boki zakończone są półokręgami. W lewej części znaku znajduje się koło w kolorze pomarańczowym, wewnątrz którego zapisano trzy linie w kolorze granatowym, które łączą się w środku koła. W ocenie organu w znaku tym dominuje element słowny "UNIMOT", ponieważ szata graficzna nie jest szczególnie wyróżniająca i pełni rolę tła w stosunku do powyższego elementu. Ponadto motyw graficzny koła zajmuje niewielką część powierzchni znaku. Wobec tego kompozycja graficzna spornego znaku przyciąga uwagę odbiorców w mniejszym stopniu niż element słowny "UNIMOT", który w odróżnieniu od szaty graficznej ma znacznie bardziej oryginalny i wyróżniający charakter. Ponadto - napis "UNIMOT" został umieszczony w centralnej części znaku, wobec czego zajmuje największą część znaku, zaś elementy graficzne stanowią jedynie dodatki i tło.
Organ zaznaczył, że, znaki towarowe "UNIMOT" oraz "UNIMOG" składają się z identycznej liczby sześciu liter, spośród których pięć pierwszych jest identycznych: "U" , "N", "I", "M" oraz "O". Powyższe elementy odróżniają się jedynie występującą na samym końcu jedną literą ("T" oraz "G"). Zatem niemal wszystkie litery występujące we wcześniejszych znakach "UNIMOG" zostały wykorzystane w znaku spornym z zachowaniem identycznej kolejności. Jedyna odmienna litera "T' występuje na samym końcu spornego znaku, wobec czego przeciętny odbiorca nie zwróci na nią takiej uwagi, tak jak na litery występujące na początku oraz w środku znaku. Wobec powyższego uwzględniając orzecznictwo sądów administracyjnych oraz doktryny należało stwierdzić, że porównywane znaki oceniane w całości, z uwagi na identyczność członu "UNIMO", są do siebie wizualnie podobne. Najbardziej istotna pozostaje okoliczność, że w spornym znaku wykorzystano pięć identycznych liter, które występują w znakach przeciwstawionych i są to litery kluczowe z punktu widzenia postrzegania znaków przez odbiorców. Zdaniem UP, nie ulega wątpliwości, iż różnica w postaci jednej ostatniej litery oraz drugoplanowej szaty graficznej spornego znaku nie eliminuje oczywistego podobieństwa wizualnego pomiędzy tymi znakami.
Organ zwrócił w szczególności uwagę, iż zbieżny w obydwu znakach element "UNIMO" jest początkowym członem znaków, co ma istotne znaczenie, gdyż, zgodnie z orzecznictwem, to głównie początkowe litery i sylaby przykuwają uwagę odbiorców i łatwiej zapadają w ich pamięci.
Analizując aspekt fonetyczny porównywanych znaków towarowych.
Organ powołując się na stanowisko doktryny, porównując znaki towarowe z punktu widzenia ich odbioru słuchowego, wziął pod uwagę przede wszystkim: liczbę sylab i liter, brzmienie sylab, rozłożenie liter w sylabach, następstwo samogłosek i akcent, liczbę słów i liter użytych w ogólności oraz liczbę takich samych słów i liter. Zauważył, że przedmiotowe znaki są odczytywane jako "UNIMOT" i "UNIMOG". Znaki te składają się z identycznej liczby trzech sylab (U-NI-MOT oraz U-NI-MOG). Pierwsze i drugie sylaby są identyczne ze względu na identyczność trzech głosek, które w nich występują ("U", "N" i "I"), zaś ostatnie sylaby są w znacznym stopniu podobne, ponieważ dwie spośród trzech występujących w nich głosek ("M" oraz "O") są identyczne i dominują nad jedyną odmienną spółgłoską (czyli odpowiednio "T" oraz "G") występującą na samym końcu tych sylab. Podkreślił, że w porównywanych znakach towarowych występuje takie samo następstwo samogłosek ("U", "I", i "O"), zaś dwie spośród trzech spółgłosek są identyczne ("N" i "M"). Identyczna jest również liczba sześciu wymawianych głosek. Pięć pierwszych głosek tych oznaczeń, następujących kolejno po sobie, jest takich samych ("UNIMO"). Podkreślił, że w porównywanych znakach towarowych występuje takie samo następstwo pięciu wymawianych liter. Porównywane znaki różnią się tylko jedną, ostatnią spółgłoską. W ocenie organu, powyższa różnica nie wyklucza jednak możliwości skojarzenia i pomylenia oznaczeń. Odmienne litery "T" i "G" występują bowiem na samym końcu tych znaków. Zdaniem organu, istnieje prawdopodobieństwo, że odbiorca nie dostrzeże tej różnicy przy wypowiadaniu obu oznaczeń, zawierających identyczną liczbę liter i głosek oraz sylab, które brzmią identycznie lub podobnie, przy czym jedyna odmienna litera, jako występująca na końcu znaków, może nie zostać zauważona przez odbiorców w trakcie odczytywania. Wobec powyższego UP stwierdził, że w wymowie przedmiotowych znaków zachodzi bardzo istotne podobieństwo, które stwarza znaczące ryzyko pomylenia ich w odbiorze słuchowym.
Analizując znaki towarowe "UNIMOT" i "UNIMOG" pod względem znaczeniowym, organ uznał, że - wbrew twierdzeniom uprawnionego - polscy odbiorcy będą postrzegać znaki "UNIMOG" jako oznaczenia fantazyjne, a nie nazwy rodzajowe. Podkreślił, że jedyne zarejestrowane znaki "UNIMOG" należą tylko do jednego podmiotu, którym jest wnoszący sprzeciw. W żadnych postępowaniu nie stwierdzono braku zdolności odróżniającej tych znaków. Są one zarejestrowane w wersji słownej, zatem ich zdolność odróżniająca opiera się wyłącznie na elemencie słownym "UNIMOG".
Organ wskazał, iż na potwierdzenie swojego stanowiska odnośnie tego, że znaki te stanowią nazwę rodzajową, uprawniony przedstawił jedynie fragment wydruku ze strony internetowej [...] (karta 42 akt sprawy) oraz kopie dwóch okładek wydawnictw niemieckojęzycznych pt. "Unimog" (karta 125 akt sprawy). W ocenie UP, załączone do akt materiały nie potwierdzają, że określenie "UNIMOG" jest odbierane przez polskich odbiorców jako nazwa rodzajowa. Wydruk ze strony internetowej stanowi bowiem jedynie opinię autora tego artykułu, natomiast okładki wydawnictw niemieckojęzycznych nie stanowią dowodów dotyczących postrzegania oznaczenia "UNIMOG" przez polskich odbiorców. Zdaniem organu, gdyby powyższe oznaczenie stanowiło pozbawioną zdolności odróżniającej nazwę rodzajową towarów, to byłoby ono używane również przez inne podmioty. Tymczasem jedynym podmiotem posiadającym prawo ochronne na znaki z elementem słownym "UNIMOG" jest wnoszący sprzeciw. Zatem, w ocenie organu, przeciętni polscy odbiorcy będą postrzegać znaki towarowe "UNIMOT" i "UNIMOG" jako abstrakcyjne i pozbawione konkretnego znaczenia. Wobec powyższego organ uznał, że pomiędzy tymi znakami nie występuje podobieństwo pod względem znaczeniowym.
Zdaniem Urzędu Patentowego nieuzasadnione jest stanowisko uprawnionego, by ochrona tego znaku na terytorium Polski mogła być brana pod uwagę wyłącznie po rozstrzygnięciu jego kolizji z trzema wcześniejszymi znakami towarowymi uprawnionego, które posiadał on w momencie wejścia Polski do Unii Europejskiej, czyli znakami "UNIMOT" [...] oraz "UNIMOT EXPRESS" [...], które zostały zgłoszone odpowiednio w 1997, 2001 i 2003 roku, czyli później niż znak "UNIMOG" [...]. Przedmiotem oceny w niniejszej sprawie jest bowiem wyłącznie znak sporny oraz dwa znaki przeciwstawione "UNIMOG".
Organ zaznaczył jednocześnie, że żaden z ww. znaków uprawnionego ([...]) nie jest przeznaczony do oznaczania ujętych w klasie 12 pojazdów, części i akcesoriów do nich oraz sprzedaży tych towarów ujętej w klasie 35 ani żadnych usług z klasy 37. Urząd Patentowy stwierdził ponadto, że uprawniony nie udowodnił, iż długoletnia obecność na rynku firmy oraz produktów sygnowanych znakami towarowymi "UNIMOT" spowodowała, że znaki te są cenione i dobrze rozpoznawane przez hurtowników i docelowych klientów. Uprawniony nie przedłożył bowiem żadnych dowodów, które potwierdzałyby jego stanowisko odnośnie pojazdów i usług z nimi związanych. Organ uznał, że zakres ochrony wcześniejszych trzech znaków uprawnionego [...] pozwala przypuszczać, że jego dotychczasowa działalność koncentrowała się wokół innych towarów i usług. Należy zauważyć, że sam uprawniony w piśmie z dnia 5 września 2011 r. wskazał, że stanowi "jedną z większych polskich firm specjalizujących się głównie w hurtowej sprzedaży paliw silnikowych, olejów i smarów, olejów opałowych i gazów płynnych". Tymczasem w niniejszej sprawie istotna byłaby rozpoznawalność i pozycja znaków w odniesieniu do towarów i usług ujętych w klasach 12, 35, 37 i 39, będących przedmiotem niniejszego postępowania.
UP stwierdził także, że wnoszący sprzeciw prawidłowo udokumentował swoje prawa do znaków "UNIMOG" [...] oraz "UNIMOG" [...] (karty 3-4 i 107-116). Przedstawione przez niego wydruki z baz znaków towarowych oraz tłumaczenie przysięgłe znaku [...] są, zdaniem organu, prawidłowe i wystarczające.
Tak więc, w ocenie organu, pomiędzy porównywanymi znakami zachodzi podobieństwo na płaszczyznach fonetycznej i wizualnej w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Decyduje o tym użycie w tych oznaczeniach pięciu identycznych liter, które dominują w przedmiotowych znakach. Zdaniem UP, elementy odmienne w postaci szaty graficznej w znaku spornym oraz jednej odmiennej litery występującej na końcu znaków, a zatem słabiej zauważalnej dla odbiorców, mają drugoplanowe znaczenie i nie eliminują podobieństwa pomiędzy znakami oraz ryzyka skojarzenia znaków przez odbiorców i wprowadzenia ich w błąd co do pochodzenia towarów/usług. Na rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie nie mogła wpłynąć podniesiona przez uprawnionego okoliczność występowania również w innych znakach członu słownego "UNI". Analizowane znaki towarowe "UNIMOT" i "UNIMOG" łączy bowiem aż pięć wspólnych liter ("UNIMO"), a nie tylko pierwsze trzy ("UNI").
W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, iż ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd może mieć charakter bezpośredni albo pośredni. Po pierwsze, odbiorca może w ogóle nie dostrzec różnicy pomiędzy nowo występującym w obrocie oznaczeniem a wcześniejszym, znanym mu znakiem towarowym i nabyć towar oznaczany tym znakiem pod wpływem błędnego przekonania, iż pochodzi on od uprawnionego do znaku wcześniej zarejestrowanego. Po drugie zaś, odbiorca może być świadomy różnic pomiędzy znakami lub rodzajem towarów oznaczanych tymi znakami, jednak ze względu na ogół okoliczności może błędnie uznać, iż towary oznaczane nowym znakiem pochodzą od podmiotu powiązanego z uprawnionym do znaku wcześniejszego i zostały wprowadzone do obrotu za jego zgodą. Oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd należy dokonywać w sposób kompleksowy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności istotnych w danej sprawie, takich jak: stopień podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami i towarami oraz skojarzenia, jakie mogą wystąpić pomiędzy przeciwstawionymi znakami.
W powyższym zakresie UP rozważył zachowanie odbiorcy przeciętnego, który świadomie poszukuje właściwego towaru i świadomie wybiera pomiędzy dostępnymi na rynku markami. Stwierdził, że, zgodnie z orzecznictwem, przeciętny konsument to osoba właściwie poinformowana, uważna i ostrożna; w przedmiotowej sprawie grupę docelowych odbiorców będą zatem stanowić uważni nabywcy, którzy ostrożnie analizują dostępne na rynku towary. Zdaniem UP istnieje niebezpieczeństwo, że tak pojmowani przeciętni odbiorcy mogą pomylić znaki towarowe "UNIMOT" oraz "UNIMOG". Przesądza o tym okoliczność, iż sporny znak jest podobny pod względem fonetycznym oraz wizualnym do znaków wnoszącego sprzeciw. Elementy odmienne spornego znaku nie wykluczają możliwości skojarzenia i pomylenia tego znaku ze znakami wcześniejszymi i wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów/usług nimi oznaczanych.
Tak więc organ stwierdził, że ze względu na podobieństwo znaków istnieje realne niebezpieczeństwo, iż odbiorca może błędnie uznać sporny znak za odmianę wcześniej zarejestrowanych oznaczeń, pochodzącą od tego samego producenta lub też mylnie przyjmie, że istnieją związki organizacyjno-prawne łączące odrębne przedsiębiorstwa. Istnieje wobec tego znaczne niebezpieczeństwo, że podobieństwo znaków i towarów/usług może w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów/usług nimi oznaczonych. Nie będzie zatem spełniona przesłanka odróżniania towarów ze względu na ich pochodzenie. UP uznał, że przy tak znacznym podobieństwie porównywanych znaków towarowych, odbiorcy mogą mylnie uznać, że towary/usługi sygnowane spornym znakiem "UNIMOT" pochodzą od tego samego producenta lub podmiotu z nim powiązanego.
Wobec powyższego Urząd Patentowy unieważnił sporne prawo ochronne w zakresie towarów i usług wskazanych w sentencji decyzji.
Uprawniony wniósł od powyższej decyzji skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie:
1/ art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 78 k.p.a. art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie całości materiału dowodowego i błędne omówienie w uzasadnieniu wydanej decyzji istotnych dla prawidłowego jej rozstrzygnięcia okoliczności: w tym
- dokonanie niepełnej i w rezultacie wadliwej oceny podobieństwa rozpatrywanego znaku towarowego ze znakiem przeciwstawionym,
- nieuwzględnieniu faktu, że przeciwstawione oznaczenie jest oznaczeniem rodzajowym, opisowym i ogólno-informującym w odniesieniu do towarów, do oznaczania których jest przeznaczony rozpatrywany znak towarowy,
2/ art. 132 ust. 2 pkt. ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy a dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy Prawo własności przemysłowej (Dz.U. 2015 poz. 1615) - z uwagi na uznanie za podobne znaków towarowych w istocie zupełnie odmiennych,
3/ art. 246 i art. 247 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy a dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy Prawo własności przemysłowej (Dz.U. 2015 poz. 1615) - z uwagi na uznanie za skuteczny sprzeciwu, który nie zawierał niezbędnych elementów i został uzupełniony po upływie terminu, w którym dopuszczalne było złożenie tego środka prawnego.
W związku z powyższym, ponieważ w ocenie skarżącego wskazane naruszenia prawa miały istotny wpływ na wynik sprawy - wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Uprawniony, reprezentowany przez pełnomocnika procesowego, pismem z dnia 9 lutego 2018 r. wniósł o oddalenie skargi z uwagi na jej bezpodstawność i ustosunkował się do poszczególnych zarzutów skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga jest pozbawiona usprawiedliwionych zarzutów, które mogłyby skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji.
Na wstępie należy zauważyć, iż podstawą wniesionego sprzeciwu wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na sporny znak słowno-graficzny "UNIMOT" był zarzut jego wizualnego, fonetycznego i znaczeniowego podobieństwa do przeciwstawionych znaków słownych "UNIMOT", przysługujących wnioskodawcy.
Zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Niedopuszczalne jest więc udzielenie stosownego prawa ochronnego, gdyby w jego wyniku powstało prawo wyłączne, którego zakres pokrywałby się z zakresem prawa z rejestracji (prawa ochronnego) z wcześniejszym pierwszeństwem.
W świetle brzmienia powyższego przepisu nie ulega wątpliwości, że o tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji, rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów/ usług, do oznaczania których przeznaczony został sporny znak towarowy.
Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów/usług jest więc centralnym pojęciem prawa znaków towarowych. Jak przyjmuje się w doktrynie oraz utrwalonym orzecznictwie sądów administracyjnych, polega ono na możliwości błędnego, nieodpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez odbiorcę pochodzenia danego towaru, ze względu na oznaczający go znak towarowy, przedsiębiorcy uprawnionemu z rejestracji znaku towarowego (por. R. Skubisz (w:) System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. prof. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, Nb. 44 oraz powołane tam orzecznictwo oraz literatura).
Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd może przybrać postać niebezpieczeństwa skojarzenia późniejszego znaku towarowego osoby trzeciej z wcześniejszym znakiem towarowym osoby uprawnionej. Przesłanka niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd jest objęta normą art. 4 ust. 1 lit. b dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/95/WE z dnia 22 października 2008 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz.U.UE.L2008.299.25) oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. Niebezpieczeństwo skojarzenia nie stanowi alternatywy dla pojęcia niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, ale służy jedynie do doprecyzowania jego zakresu (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 11 listopada 1997 r., C-251/95, SABEL, Zb. Orz. 1997, s. I-6191, pkt 18 oraz wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 22 czerwca 2000 r., C-425/98, Marca Mode CV, Zb.Orz. 2000, s. I-4861, pkt 39.
Niebezpieczeństwo skojarzenia pomiędzy późniejszym a wcześniejszym znakiem towarowym, jeżeli nie prowadzi do niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, nie jest objęte zakresem wspomnianych przepisów, chociaż - co trzeba wskazać na marginesie - może uzasadniać, po spełnieniu dodatkowych przesłanek, ochronę renomowanych znaków towarowych w postępowaniu o udzielenie prawa ochronnego na późniejszy znak towarowy (vide: art. 4 ust. 4 lit. a dyrektywy 2008/95; tak również: art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.).
Ocena powstania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, ze względu na kolizję znaku towarowego z późniejszym pierwszeństwem z zarejestrowanym znakiem towarowym z wcześniejszym pierwszeństwem, wymaga wstępnego ustalenia identyczności lub podobieństwa towarów/usług objętych przeciwstawionymi znakami, a następnie ustalenia identyczności lub podobieństwa samych przeciwstawionych znaków. Kolejnym krokiem jest przeprowadzenie całościowej oceny niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd.
Prawdopodobieństwo wprowadzenia odbiorców w błąd zakłada przede wszystkim jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy znakiem zgłaszanym, a znakiem wcześniejszym. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. (w:) wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial vs. OHIM, Rec.s. I-9573, pkt 51.
A contrario, w braku jednej z przesłanek niezbędnych do zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., nie może występować prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd.
Tak więc - w sprawach, w których powstaje problematyka podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych - należy przyjąć, że jest ono wypadkową dwóch - ściśle ze sobą powiązanych - elementów: po pierwsze podobieństwa (jednorodzajowości) towarów/usług, dla których znaki są zgłaszane, zarejestrowane lub używane, a po drugie - podobieństwa oznaczeń. Oba te czynniki wyznaczają zakres ochrony znaku towarowego (tak m.in. M. Kępiński (w:) Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI, zeszyt nr 28 z 1982 r., s. 10).
Przechodząc na grunt rozpatrywanej sprawy, Urząd Patentowy RP zobowiązany był zatem ocenić w toku postępowania kwestię podobieństwa towarów/ usług - do oznaczania, których przeznaczone zostały przeciwstawione oznaczenia, podobieństwo samych oznaczeń, a na koniec istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów/usług oznaczonych spornym znakiem towarowym. Ponadto, organ powinien zbadać, czy nie występują inne okoliczności wpływające na zmniejszenie lub też zwiększenie ryzyka konfuzji (por. wyrok NSA z dnia z dnia 27 lipca 2017 r. w sprawie sygn.. akt: II GSK 3310/15 - LEX nr 2364661).
Zdaniem Sądu, z powyższych dyrektyw Urząd Patentowy wywiązał się prawidłowo.
Ponieważ identyczność, a w części identyczność sygnowanych porównywanymi oznaczeniami towarów/usług nie była w sprawie przedmiotem sporu, czego wyraz i potwierdzenie znajduje się w zarzutach zawartych w skardze skierowanej do Sądu, należy uznać, że przedmiotem kontrowersji pozostała wyłącznie kwestia podobieństwa oznaczeń oraz będącego jego konsekwencją ryzyka wystąpienia omyłki po stronie przeciętnego odbiorcy towarów lub usług co do ich pochodzenia.
Organ - po dokonaniu stosownej analizy porównywanych oznaczeń - przyjął, iż pomiędzy nimi zachodzi podobieństwo na płaszczyznach: fonetycznej oraz wizualnej w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Decyduje o tym użycie w tych oznaczeniach pięciu identycznych liter, które dominują w przedmiotowych znakach. Zdaniem UP, elementy odmienne w postaci szaty graficznej w znaku spornym oraz jednej odmiennej litery występującej na końcu znaków, a zatem słabiej zauważalnej dla odbiorców, mają drugoplanowe znaczenie i nie eliminują podobieństwa pomiędzy znakami oraz ryzyka skojarzenia znaków przez odbiorców i wprowadzenia ich w błąd co do pochodzenia towarów/usług. Na rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie nie mogła wpłynąć podniesiona przez uprawnionego okoliczność występowania również w innych znakach członu słownego "UNI". Analizowane znaki towarowe "UNIMOT" i "UNIMOG" łączy bowiem aż pięć wspólnych liter ("UNIMO"), a nie tylko pierwsze trzy ("UNI").
Jednocześnie organ stwierdził, iż analiza warstwy znaczeniowej prowadzi do wniosku o braku konkretnego znaczenia w odbiorze polskiego konsumenta warstwy słownej żadnego z objętych analizą porównawczą znaków. Podał, że wszystkie zarejestrowane znaki "UNIMOG" należą do jednego podmiotu - wnoszącego sprzeciw. W żadnych postępowaniu nie stwierdzono braku zdolności odróżniającej tych znaków. Są one zarejestrowane w wersji słownej, zatem ich zdolność odróżniająca opiera się wyłącznie na elemencie słownym "UNIMOG".
Nie mogą być uznane za potwierdzenie, że znaki te stanowią nazwę rodzajową, przedstawione przez uprawnionego fragmenty wydruku ze strony internetowej [...] (karta 42 akt sprawy) oraz kopie dwóch okładek wydawnictw niemieckojęzycznych pt. "Unimog" (karta 125 akt sprawy). Jak słusznie bowiem stwierdził organ, wydruk ze strony internetowej stanowi bowiem jedynie opinię autora danego artykułu, natomiast okładki wydawnictw niemieckojęzycznych nie stanowią dowodów dotyczących postrzegania oznaczenia "UNIMOG" przez polskich odbiorców. Należy podzielić pogląd organu, iż gdyby powyższe oznaczenie stanowiło pozbawioną zdolności odróżniającej nazwę rodzajową towarów, to byłoby ono używane również przez inne podmioty. Tymczasem jedynym podmiotem posiadającym prawo ochronne na znaki z elementem słownym "UNIMOG" jest wnoszący sprzeciw. Zatem za prawidłową należy uznać konkluzję organu, że przeciętni polscy odbiorcy będą postrzegać znaki towarowe "UNIMOT" i "UNIMOG" jako abstrakcyjne i pozbawione konkretnego znaczenia. Organ wprawdzie uznał, że pomiędzy tymi znakami nie występuje podobieństwo pod względem znaczeniowym, ale zdaniem Sądu w sytuacji braku określonego znaczenia elementu słownego w odniesieniu do żadnego z poddanych analizie oznaczeń uprawniało organ do odstąpienia od badania tej warstwy podobieństwa znaków, co nie ma jednak, rzecz jasna, wpływu na treść rozstrzygnięcia.
Przy dokonywaniu analizy podobieństwa oznaczeń organ przywołał aktualne orzecznictwo oraz doktrynę prawa, przyjmując przede wszystkim zasadnie, że o podobieństwie oznaczeń decyduje całościowa ich ocena, opierająca się nie tyle na poszczególnych elementach, co na wywoływanym przez nie ogólnym wrażeniu u odbiorcy (vide - m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 27 lipca 2017 r. sygn. akt: II GSK 3310/15 - LEX nr 2364661). Za przeciętnego odbiorcę towarów uznał osobę uważną oraz ostrożną w swoich wyborach, który to pogląd również pozostaje w zgodzie z orzecznictwem sądowoadministracyjnym ( vide - m.in. wyrok NSA z dnia 7 marca 2013 r., II GSK 2323/11). Podobnie odniósł się do tej kwestii Trybunał w Luksemburgu, który zawarł swój pogląd w wyroku z dnia 11 listopada 1997 r. w sprawie C-251/95 ("SABEL").
Odnośnie analizy porównawczej elementu słownego znaków, słusznie postąpił organ poddając wnikliwej ocenie przede wszystkim elementy słowne oznaczeń. Na aprobatę bowiem zasługuje prezentowane przezeń stanowisko, według którego w spornym znaku dominuje element słowny "UNIMOT", ponieważ szata graficzna nie jest szczególnie wyróżniająca i pełni rolę tła w stosunku do powyższego elementu.
Naczelny Sąd Administracyjny (m.in. w wyrokach z dnia 8 listopada 2002 r. sygn. akt: II SA 4031/01 - publ. CBOSA i z dnia 17 października 2006 r. sygn. II GSK 172/06) wskazał, że podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic. Różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Gdy różnice są dominujące - ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne, a zatem podobieństwo w rozumieniu ustawy nie zachodzi. Sprawdzenie podobieństwa powinno więc prowadzić do obiektywnego bilansu podobieństw i różnic, a ich sumę należy odnieść do przeciętnej uwagi rozsądnego kupującego. Tak więc - przy porównywaniu przeciwstawionych znaków należy brać pod uwagę ich ogólne podobieństwo, niż przywiązywać wagę do ich drobnych, nieistotnych różnic. Ponadto przy ocenie przeciwstawionych oznaczeń słownych w warstwie fonetycznej większą uwagę należy przywiązywać do pierwszych liter i sylab, zdecydowanie mniejszą zaś rolę przyznawać zakończeniom słów (J. Piotrowska, Renomowane znaki towarowe i ich ochrona, Warszawa 2001). Także, zgodnie z wyrokiem WSA w Warszawie z 23 kwietnia 2007 r., VI SA/Wa 145/07 w kwestii podobieństwa oznaczeń, odbiorca zwraca większą uwagę na pierwsze człony znaków, a mniejszą na końcowe fragmenty, gdyż wizualnie pierwsze litery i sylaby przyciągają jego największą uwagę i są zapamiętywane. Dla odbiorcy decydujące znaczenie mają więc zbieżne elementy, gdyż przeciętny odbiorca zazwyczaj nie analizuje szczegółowo elementów znaku, lecz odbiera znak na podstawie ogólnego wrażenia.
Prawidłowa jest zatem w ocenie Sądu ocena, iż zbieżny w obydwu znakach początkowy element "UNIMO" przesądza o podobieństwie znaków, gdyż, jak wyżej zaznaczono, zgodnie z przywoływanym orzecznictwem - należało dojść do przekonania, że początkowe litery i sylaby przykuwają uwagę odbiorców i łatwiej zapadają w ich pamięci. Tak więc, rację ma organ stwierdzając, iż różnica w postaci jednej ostatniej litery oraz drugoplanowej szaty graficznej spornego znaku nie eliminuje oczywistego podobieństwa wizualnego pomiędzy tymi znakami.
Dopełnieniem oceny negatywnych przesłanek udzielenia ochrony na sporny znak była dokonana przez organ analiza prawdopodobieństwa u odbiorców omyłki co do pochodzenia sygnowanych nimi towarów lub usług. Wskazując na możliwe warianty zaistnienia tego ryzyka organ wskazał, iż w przypadku rozpatrywanej sprawy mogło dojść do błędnego uznania spornego znaku za odmianę wcześniej zarejestrowanych oznaczeń, pochodzącą od tego samego producenta lub też mylnie przyjmie, że istnieją związki organizacyjno-prawne łączące odrębne przedsiębiorstwa. Istnieje wobec tego znaczne niebezpieczeństwo, że podobieństwo znaków i towarów/usług może w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów/usług nimi oznaczonych. Nie będzie zatem spełniona przesłanka odróżniania towarów ze względu na ich pochodzenie. UP uznał, że przy tak znacznym podobieństwie porównywanych znaków towarowych, odbiorcy mogą mylnie uznać, że towary/usługi sygnowane spornym znakiem "UNIMOT" pochodzą od tego samego producenta lub podmiotu z nim powiązanego. Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd oznacza potencjalną możliwość wprowadzenia w błąd właściwego kręgu odbiorców i nie wymaga faktycznego wprowadzenia w błąd. Według ETS: "nie jest konieczne ustalenie faktycznego wprowadzenia w błąd właściwego kręgu odbiorców i nie wymaga faktycznego wprowadzenia w błąd., tylko wystąpienia jego prawdopodobieństwa (wyrok z 24 listopada 2005 r. w sprawie T-346/04 "Artur et Felicie", pkt 69).
Pogląd Urzędu w wypowiedziany powyższej kwestii nie budzi zastrzeżeń Sądu i pozostaje w zgodzie z obowiązującym prawem jako znajdujący oparcie w orzecznictwie i doktrynie prawa.
Odnosząc się do końcowego zarzutu skargi co do rozpoznania przez organ sprzeciwu mimo jego wadliwości, a także w sytuacji jego uzupełnienia po terminie, należy stwierdzić, iż zarzut ten nie znajduje oparcia w materiałach sprawy administracyjnej. Organ rozpoznał sprzeciw zgodnie z wymogami prawnymi określonymi w ustawie P.w.p., w trybie postępowania spornego, w granicach wniosku, będąc związanym podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę czyli przesłankami z art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. (art. 255 ust. 4 P.w.p.). Sprzeciw był wniesiony w terminie określonym w art. 246 P.w.p. Brak było natomiast przeszkód prawnych do uzupełniania podnoszonej przez stronę argumentacji w toku prowadzonego postępowania. Nie zaszła zatem żadna z podnoszonych przez skarżącego okoliczności, które mogły czynić powyższy zarzut zasadnym.
Stwierdzając, iż zaskarżona decyzja pozostaje w zgodzie z prawem procesowym oraz materialnym, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.) orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło