VI SA/Wa 224/14

WyrokWSA w Warszawie2014-12-22

Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Marzena Milewska-Karczewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wykonywanie przewozu rzeczy pod ochroną, pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług ochrony osób i mienia, może być zakwalifikowane jako niezarobkowy przewóz drogowy lub przewóz okazjonalny, a w konsekwencji, czy do jego wykonywania wymagana jest licencja na transport drogowy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że sporny przewóz nie spełniał przesłanek niezarobkowego przewozu drogowego, ponieważ kierowca nie był pracownikiem w rozumieniu Kodeksu pracy, a przewożone rzeczy nie były własnością przedsiębiorcy ani nie były przewożone na jego własne potrzeby. Ponadto, przewóz został zakwalifikowany jako przewóz okazjonalny, który wymagał uzyskania licencji na transport drogowy, a pojazd nie spełniał wymogów konstrukcyjnych dla tego typu przewozu oraz naruszał zakazy dotyczące oznaczeń pojazdu. W związku z tym, organy prawidłowo nałożyły karę pieniężną.
Stan faktyczny
Spółka B. sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za wykonywanie przewozu drogowego bez wymaganej licencji, przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych oraz z naruszeniem zakazu umieszczania oznaczeń na pojeździe. Spółka twierdziła, że wykonywała usługi ochrony mienia poprzez przewóz rzeczy pod ochroną, co miało być pomocniczą działalnością wobec podstawowej działalności gospodarczej. Organy administracji uznały, że przewóz nie spełniał przesłanek niezarobkowego przewozu drogowego, a także stanowił przewóz okazjonalny wykonywany z naruszeniem przepisów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska (spr.) Protokolant st. ref. Renata Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 grudnia 2014 r. sprawy ze skargi B.Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] listopada 2013r nr: [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] września 2013r. nr: [...] Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, którą nałożono na B. sp. z o.o. karę pieniężną w wysokości 10.000 zł. (dziesięciu tysięcy złotych) za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Decyzja została wydana na podstawie art. 138 par. 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (jt. Dz.U. z 2013r. poz. 267 – dalej k.p.a.) oraz art. 4 pkt 11 i 22, art.5 ust.1, art. 5b ust. 1, art. 11 ust. 3, art. 18 ust. 4a i ust. 5, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1,2 i 6 ustawy o transporcie drogowym (jt. Dz. U z 2012r., poz.1265 z późn. zm. – dalej u.t.d.) oraz lp.1.1, 2.9 i 2.10 załącznika nr 3 do u.t.d., utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Przedmiotowa decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu [...] stycznia 2013r. w W., przy ul. [...] o godz. 12:50 funkcjonariusze policji przeprowadzili kontrolę pojazdu marki Skoda o nr rej. [...], którym kierował A.H. Kontrola została udokumentowana protokołem nr 110/2013. Podczas kontroli stwierdzono, następujące naruszenia: -wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu, o którym mowa w art. 18 ust.5, - wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust.4a, - wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Dokumentacja z kontroli w całości została przekazana, zgodnie z kompetencjami, Mazowieckiemu Wojewódzkiemu Inspektorowi Transportu Drogowego, który po przeprowadzeniu postępowania i po rozważeniu zgromadzonego materiału dowodowego, w którym strona miała możliwość i przedstawiła swoje stanowisko w sprawie wydał, w dniu [...] września 2013r. nr: [...], którą nałożył na B. sp. z o.o. karę pieniężną w wys. 10.000zł za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Od w/w decyzji odwołanie złożyła B. sp. z o.o. wnosząc o jej uchylenie i zarzucając organowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym poprzez ich błędną wykładnię tj.: - art. 4 ust.11 – polegającą na stwierdzeniu, iż skarżący wykonywał przewóz okazjonalny osób podczas gdy świadczył on usługi przewozu rzeczy pod ochroną, - art. 4 ust.11 w zw. z art. 18 ust.4a i 4b oraz 18 ust. 5 – polegającą na stwierdzeniu, że skarżący wykonywał przewóz okazjonalny osób z naruszeniem przepisów konstrukcyjnych przewidzianych dla pojazdów podczas gdy pojazd skarżącego nie służył do przewozu okazjonalnego osób, - art. 5 ust.1 – polegającą na stwierdzeniu, że skarżący wykonywał transport drogowy bez wymaganej licencji podczas gdy wykonywał on niezarobkowy transport drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej równocześnie spełniając warunki określone w art. 4 ust.4 u.t.d. W uzasadnieniu odwołania Skarżąca podniosła, że jest przedsiębiorcą działającym jako agencja ochrony na podstawie koncesji udzielonej jej przez MSWiA nr [...] w dniu [...] kwietnia 2012r. Kierowca w dniu kontroli wykonywał usługę ochrony mienia poprzez przewóz chronionej rzeczy. Spółka powołała się w tym zakresie na ustawę o ochronie osób i mienia, nadto wskazała, że podczas przejazdu kierowca jest w stałym kontakcie z pracownikami agencji ochrony, którzy w razie potrzeby są gotowi do interwencji. Zdaniem strony przewóz z dnia kontroli spełnia zatem wszystkie przesłanki przewozu na potrzeby własne i tak też winien być zakwalifikowany. Spółka stwierdziła również, że nie wykonuje działalności transportowej, a w chwili kontroli wykonywała usługę m. in. przewozu rzeczy pod ochroną. Nadto zdaniem skarżącej nie dopuściła się ona przewozu pasażerów a jedynie transportu powierzonej ochronie rzeczy. A zatem przewóz z dnia kontroli należałoby zakwalifikować jako niezarobkowy transport drogowy zgodnie z art. 4 ust.4 u.t.d. Organ II instancji po rozpatrzeniu złożonego przez B. sp. z o.o., odwołania, decyzją z dnia [...] listopada nr [...] na podstawie, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ opisał dotychczasowy przebieg postępowania oraz wskazał na obowiązujące w sprawie przepisy i podniósł w odniesieniu do argumentów strony dot. wykonywania działalności w zakresie ochrony osób i mienia na podstawie udzielonej koncesji, że przedłożona koncesja, udzielona stronie w dniu [...] kwietnia 2012r., uprawnia stronę do wykonywania działalności gospodarczej w zakresie usług ochrony osób i mienia. Podniósł również, iż z ustawy o ochronie osób i mienia wynikają wymagania kwalifikacyjne pracowników ochrony, m.in. obowiązek posiadania przez nich licencji pracownika ochrony I lub II stopnia, do wydania której właściwy jest komendant wojewódzki Policji zgodnie z miejscem zamieszkania osoby ubiegającej się o licencję. Tymczasem podczas kontroli kierowca Pan A.G. nie okazał żadnej z w/w licencji. Tym samym zdaniem organu trudno dać wiarę argumentom strony, że w chwili kontroli wykonywane były usługi polegające na ochronie osób i mienia skoro kierowca nie spełniał warunków, które kwalifikowałyby jako pracownika ochrony. Organ wskazał również, że wskazany przewóz nie może być także uznany jako przewóz na potrzeby własne, bowiem nie spełnione zostały łącznie przesłanki art. 4 pkt.4 ustawy o transporcie drogowym, gdyż wykonywany w chwili kontroli przewóz nie był przewozem z przedsiębiorstwa skarżącej lub do jej przedsiębiorstwa na własne potrzeby ani przewozem pracowników i ich rodzin. Organ stwierdził również, w nawiązaniu do art. 774 i 777 par. 1 oraz 779 k.c., że przewożenie pasażera wraz z jego bagażem podręcznym przez kierowcę, którego głównym zadaniem jest kierowanie pojazdem, nie stanowi ochrony mienia w rozumieniu ustawy o ochronie osób i mienia. Oran podniósł również, że wykonywanie usług polegających na konwojowaniu mienia, wykonywane w oparciu o ustawę o ochronie osób i mienia, wymaga zawarcia przez strony umowy na piśmie co wynika z postanowień rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 27 maja 1998r. w sprawie dokumentacji wymaganej przy prowadzeniu działalności gospodarczej w zakresie usług ochrony osób i mienia oraz czasu jej przechowywania (Dz.U. Nr 69, poz. 458). W uzasadnieniu organ wskazał także, że strona wykonywała kontrolowany przewóz z naruszeniem zakazu z art. 18 ust. 5 pkt 1 i 2 u.t.d., bowiem kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący, że wykonywany jest nim przewóz. Na zatrzymanym do kontroli pojeździe była umieszczona nazwa przedsiębiorcy oraz wskazany nr telefonu i stawka za jeden kilometr przejazdu. W opinii organu II instancji, bezspornym jest zatem, że spółka poprzez umieszczenie na pojeździe powyższych oznaczeń wskazuje na zamiar zawarcia z potencjalnym pasażerem wykonanie odpłatnej usługi przewozu. Dla potencjalnego pasażera oznaczenie "[...]" i "1,40zł/km" oznacza, że w/w pojazdem realizowane są usługi przewozowe. Organ zauważył przy tym, że cennik oraz poszczególne stawki za przewóz są określone według granic stref taksówkowych, na które bezpośrednio powołuje się strona w regulaminie, co sugeruje również, jaki charakter usług świadczy przewoźnik. Organ wskazał także, że pojazd nie spełniał kryterium konstrukcyjnego przewidzianego dla pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych osób, gdyż ustawodawca umożliwił wykonywanie tego typu przewozów jedynie pojazdami przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Natomiast bezsprzeczne jest, iż kontrolowany pojazd był przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu 5 osób wraz z kierowcą, co potwierdza materiał zdjęciowy oraz dowód rejestracyjny kontrolowanego pojazdu. Na w/w orzeczenie pismem z dnia 17 grudnia 2013r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożył B. sp. z o.o. wnosząc o uchylenie skarżonej decyzji w całości i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania sądowego wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych . W skardze zarzucono, że decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy polegającym na : błędnej wykładni art. 4 pkt 11 u.t.d. polegającym na stwierdzeniu, iż skarżący wykonywał przewóz okazjonalny osób, podczas gdy świadczył on usługi przewozu rzeczy pod ochroną; błędnej wykładni art. 4 pkt 11 w zw. z art. 18 ust.4a i 4b oraz art. 18 ust. 5 u.t.d. polegającym na stwierdzeniu, że skarżący wykonywał przewóz okazjonalny osób z naruszeniem przepisów konstrukcyjnych przewidzianych dla pojazdów podczas gdy pojazd skarżącego nie służył do okazjonalnego przewozu osób, błędnej wykładni art. 5 ust.1 u.t.d. polegającą na stwierdzeniu, iż skarżący wykonywał transport drogowy bez wymaganej licencji podczas gdy wykonywał on niezarobkowy transport drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej równocześnie spełniając warunki określone w art. 4 ust.4 u.t.d. W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł argumentację z odwołania oraz dodatkowo wskazał, że pracownik zatrudniony na umowę zlecenie wykonywał usługę ochrony mienia - przewozu chronionej rzeczy oraz że pasażer zaakceptował regulamin świadczenia usługi. Skarżący, odnosząc się do argumentu organu II instancji, że kierowca podczas kontroli drogowej nie okazał żadnej licencji ochrony I lub II stopnia, wyjaśnił, że usługa, którą wykonywał kierowca nie jest objęta ustawowym obowiązkiem posiadania licencji pracownika ochrony, ponieważ Skarżący zatrudnia pracowników posiadających wymagane prawem licencje lecz ich zadania w zakresie działalności są odmienne. Podniosła również, że spółka nie posługuje się dokumentem "regulamin przejazdu" lecz "regulaminem świadczenia usług transportu przez B. sp. z o.o." i że w żadnym punkcie tego regulaminu, który obejmuje świadczenie usług przez skarżącego nie ma zawartego stwierdzenia o "ochronie osób przebywających w pojeździe". Również wyciągi z regulaminu jakie znajdują się w pojazdach, którymi świadczone są usługi "[...]" nie zawierają takiego stwierdzenia, gdyż byłoby to sprzeczne z profilem usługi. A zatem twierdzenia organu w tym zakresie są nieprawdziwe. Skarżąca podniosła również, że niezrozumiały jest dla niej zapis dot. art. 30 i 22 ustawy o ochronie osób i mienia który dotyczy udzielenia i cofania koncesji na świadczenie usług ochrony. Wskazał również, powołując się na wyrok NSA w Warszawie z dnia 20 września 2007r. (sygn. I OSK 1361/06, lex 384423), że skarżący nie dopuścił się przewozu pasażerów a jedynie transportu powierzonej ochronie rzeczy a asysta osoby – właściciela była jedynie opcjonalna i to w tych wypadkach, w których nie zagrażało to poprawności wykonania usługi ochrony. Organ II instancji w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w skarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej p.p.s.a. – jt.Dz. U. z 2012r. poz. 270 ze zm.). Stosownie do art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd uwzględnia skargę tylko wówczas, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (1a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (1 b), inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (1c), a także wówczas, gdy stwierdza nieważność decyzji (postanowienia) z przyczyn określanych w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach bądź z tych przyczyn stwierdza wydanie decyzji (postanowienia) z naruszeniem prawa. Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie jest ona zasadna, ponieważ organy Inspekcji Transportu Drogowego nie naruszyły przepisów postępowania administracyjnego oraz przepisów prawa materialnego wydając rozstrzygnięcia w obu instancjach. W badanej sprawie nie budzą wątpliwości okoliczności faktyczne stanowiące przedmiot wydanych decyzji, spór natomiast dotyczy subsumpcji ustalonego stanu faktycznego do właściwych norm prawnych. Jego istota sprowadza się do kwestii, czy dokonane działania Skarżącego należałoby zakwalifikować jako niezarobkowy przewóz drogowy, czyli przewóz na potrzeby własne, o którym mowa w art. 4 pkt 4 u.t.d., czy też jako przewóz okazjonalny osób, o którym mowa w art. 4 pkt 11 u.t.d. Punktem wyjścia analizy stanu prawnego są definicje legalne "niezarobkowego przewozu drogowego" oraz "przewozu okazjonalnego". Zgodnie z art. 4 pkt 4 u.t.d. niezarobkowy przewóz drogowy czyli przewóz na potrzeby własne to: "każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych". Skarżący podnosi, że przedmiotem jego działalności gospodarczej jest świadczenie usług ochrony osób i mienia, na którą uzyskał koncesję Ministra Spraw Wewnętrznych z [...] kwietnia 2012r. Nr [...]. W ramach świadczonych usług ochrony, mieszczą się też usługi transportu obejmujące dowóz przesyłki z miejsca początkowego do miejsca docelowego, z możliwością osobistego uczestnictwa w transporcie przesyłki osoby zlecającej wykonanie usługi (zapis z Regulaminu świadczenia usług transportu przez B.– § 16). Skarżący twierdzi, że usługi transportu rzeczy pod ochroną stanowią pomocniczą, służebną działalność Skarżącego wobec działalności podstawowej, obejmującej usługi ochrony osób i mienia. To działalność w zakresie usług ochrony osób i mienia stanowi podstawę dochodu Skarżącego, a nie transport przedmiotów objętych ochroną, który spełnia wszystkie przesłanki niezarobkowego transportu drogowego. Odnosząc się do powyższych twierdzeń Skarżącego, opierając się na ustaleniach stanu faktycznego dokonanych przez organy Inspekcji Transportu Drogowego ustalenia te są bowiem kompletne i nie budzą wątpliwości Sądu, Sąd stwierdza, że Skarżący spośród czterech, nie spełnia dwóch przesłanek legalnej definicji niezarobkowego transportu drogowego, określonych w art. 4 pkt 4 lit. a) i c) u.t.d. Należy bowiem wskazać, że zatrzymany do kontroli pojazd samochodowy marki Skoda o nr rej. [...], nie był prowadzony ani przez przedsiębiorcę ani przez jego pracownika. Kierowca tego pojazdu Pan A.H. z firmą B. sp. z o.o. podpisał umowę zlecenia, co znajduje potwierdzenie w oświadczeniu skarżącej zawartym w skardze oraz w notatce urzędowej z dnia 20 stycznia 2013r. sporządzonej przez st. sierż. M. T., który dokonał kontroli i zatrzymania pojazdu w dniu [...] stycznia 2013r. Trzeba zatem w tym miejscu wskazać za nader trafnym poglądem Naczelnego Sądu Administracyjnego odnoszącym się do art. 4 pkt 4 lit a) u.t.d., który to pogląd sąd w niniejszym składzie w całości podziela, że "Powołany przepis posługuje się pojęciem "pracownik". (...) Ustawa o transporcie drogowym definicji pojęcia "pracownik" nie zawiera. Brak definicji danego pojęcia w danym akcie normatywnym lub danej gałęzi prawa oznacza, że w przypadku istnienia jego definicji w innej gałęzi prawa należy oprzeć się na definicji legalnej (...). Taką jest definicja pojęcia "pracownik" zawarta w Kodeksie pracy. Zauważyć należy, że gdyby ustawodawca uznawał za możliwe posługiwanie się terminem "pracownik" w innym niż kodeksowe znaczeniu, to niewątpliwie w ustawie o transporcie drogowym zawarłby odmienną definicję tego pojęcia". Zgodnie z treścią art. 2 Kodeksu pracy, "pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę". Definicja pracownika nie obejmuje swym zakresem osoby zatrudnionej na podstawie cywilnoprawnej umowy zlecenia, co wyklucza spełnienie przesłanki niezarobkowego przewozu drogowego, o której mowa w art. 4 pkt 4 lit a) u.t.d. (wyrok z 24 lipca 2007 r., sygn. akt I OSK 1254/06, CBOSA) Podnieść także należy, iż rzeczy przewożone nie były własnością przedsiębiorcy, nie zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione. Jak wyjaśnia Skarżący, świadczone przez niego usługi transportu obejmują przewóz rzeczy pod ochroną, z możliwością osobistego uczestnictwa w transporcie przesyłki właściciela przewożonych rzeczy, zlecającego wykonanie usługi. Wyjaśnienia te jednoznacznie wskazują, że przewożone rzeczy nie są rzeczami, o których mowa w art. 4 pkt 4 lit c) u.t.d. Ponadto, z akt administracyjnych sprawy (protokół z przesłuchania kierowcy oraz notatka urzędowa z dnia [...] stycznia 2013r. sporządzona przez st.sierż. M.T.) wynika, że celem przejazdu nie był przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin. W zatrzymanym pojeździe znajdowało się dwoje pasażerów nie będących ani rodziną, ani pracownikami przedsiębiorstwa i przejazd odbywał się w ich interesie jako osób zlecających usługę przewozu osób a nie ochrony (zapis z notatki służbowej potwierdzony zapisem z protokołu przesłuchania świadka- kierowcy). Trudno zatem uznać, że sporny przejazd odbywał się na potrzeby własne Skarżącego. Oznacza to, iż Skarżący nie spełniła również przesłanki niezarobkowego przewozu drogowego, o której mowa w art. 4 pkt 4 lit. c) u.t.d. Skarżący twierdzi, że celem przejazdu były własne potrzeby przedsiębiorstwa, gdyż był on związany z prowadzoną przez niego działalnością w zakresie usług ochrony osób i mienia, a nie z działalnością w zakresie transportu drogowego. Tymczasem, w świetle omawianego przepisu nie wystarczy, że przewóz jest wykonywany pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, lecz aby uznać go za niezarobkowy przewóz drogowy, konieczne jest spełnienie czterech przesłanek, z których Skarżący, jak wyżej wykazano, nie spełnił dwóch. Oznacza to, że sporny w niniejszej sprawie przewóz, mieści się w definicji transportu drogowego w rozumieniu art. 4 pkt 3 lit. a) u.t.d., którym jest, poza krajowym transportem drogowym lub międzynarodowym transportem drogowym, każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4 art. 4 u.t.d.. Z konstatacji niniejszej wynikają dwa ważne w niniejszej sprawie wnioski. Po pierwsze, dla zakwalifikowania danego przewozu do transportu drogowego, w rozumieniu omawianej ustawy, nie jest konieczne wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy lecz wystarczy, że jest on wykonywany pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, np. działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług ochrony osób i mienia. Po drugie w świetle art. 5 ust. 1 u.t.d., w brzmieniu obowiązującym w dniu dokonanej kontroli drogowej, inicjującej niniejszą sprawę, podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymagało uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Dalsza analiza przepisów mających zastosowanie w sprawie wskazuje, że sporny przewóz miał charakter "przewozu okazjonalnego" zdefiniowanego w art. 4 pkt 11 u.t.d. Z negatywnej definicji "przewozu okazjonalnego" wynika, że jest to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Okoliczności faktyczne przewozu, który miał miejsce w przedmiotowej sprawie nie pozwalają zaliczyć go do żadnego z trzech wymienionych przewozów w przytoczonej definicji. Ponadto z ustaleń poczynionych podczas kontroli zatrzymanego pojazdu również niezbicie wynika, że w chwili jego kontroli znajdowali się w nim pasażerowie. W tym stanie rzeczy, dla dokonanego przez Skarżącego w sprawie przewozu okazjonalnego, nie ma istotniejszego znaczenia czy w pojeździe znajdowały się również jakieś bagaże, nawet będące przedmiotem specjalnej troski Skarżącego. Istotne natomiast znaczenie ma spełnienie przez Skarżącego ustawowych wymogów związanych z przewozem okazjonalnym. Wspomniany powyżej wymóg uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego, wynikający z art. 5 ust. 1 u.t.d., odnosi się również do wykonywania przewozów okazjonalnych. Przepisy ustawy o transporcie drogowym nie przewidują bowiem szczególnej regulacji w tym zakresie odnoszącej się do przewozów okazjonalnych, poza regulacją zawartą w art. 18 ust. 2 i ust. 3 u.t.d., która dotyczy jednak przewozów okazjonalnych w międzynarodowym transporcie drogowym, w rozumieniu art. 18 ust. 2 u.t.d. W postępowaniu administracyjnym zostało natomiast niezbicie wykazane, że pomimo obowiązku wynikającego z art. 5 ust. 1 u.t.d., Skarżący nie posiadał wymaganej licencji. Już w trakcie kontroli drogowej kierowca zatrzymanego pojazdu nie przedstawił wypisu z licencji, wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 87 ust. pkt 1 u.t.d. Ponadto w toku postępowania administracyjnego pismem z dnia [...] lipca 2013r. znak: [...] Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, po wystąpieniu z odpowiednim pytaniem do Urzędu W., uzyskał informację, że Prezydent W. nie udzielał Skarżącemu licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, ani licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (pismo z dnia 6 sierpnia 2013r. - str. 23 akt administracyjnych). Podnieść w tym miejscu również należy, że przepisy ustawy o transporcie drogowym, w przypadku przewozu okazjonalnego przewidują również ograniczenia konstrukcyjne pojazdu, którym wykonywany jest ten rodzaj przewozu. Zgodnie z art. 18 ust. 4a u.t.d., przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Podczas kontroli drogowej ustalono natomiast, że zatrzymany samochód był konstrukcyjnie przeznaczony do przewozu nie więcej niż 5 osób łącznie z kierowcą. Przy czym należy dodać, że art. 18 ust. 4b u.t.d., dopuszcza odstępstwa od ww. ograniczenia konstrukcyjnego pojazdu. Przepis ten dopuszcza, bowiem przewóz okazjonalny pojazdami zabytkowymi albo samochodami osobowymi, niespełniającymi omawianego kryterium konstrukcyjnego, przy czym muszą one być wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowić przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy. Ponadto, w przypadku samochodów osobowych muszą być spełnione łącznie dodatkowe wymogi. Muszą one być prowadzone przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę, na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem tego przewozu, z tym, że zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej albo gotówką lecz w lokalu przedsiębiorstwa. W niniejszej sprawie wymogi te nie zostały spełnione. Zatrzymany pojazd nie był prowadzony przez Skarżącego jak również przez jego pracownika, co zostało już wcześniej wykazane. Z zeznań kierowcy z całą pewnością wynika, że sporny przejazd nie odbywał się na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, lecz na zlecenie telefoniczne. Opłaty nie ustalono w formie ryczałtowej przed rozpoczęciem przewozu, gdyż była ona uzależniona od wskazań urządzenia pokazującego impulsy. Z protokołu kontroli nie wynika aby pojazd wyposażony był w terminal do rozliczeń bezgotówkowych i z całą pewnością zapłata nie była uregulowana gotówką w lokalu przedsiębiorstwa – uregulowano ją gotówką u kierowcy, co jednoznacznie wynika z protokołu przesłuchania świadka (kierowcy), jak również z notatki służbowej kontrolującego (str. 8-9, 13-14). Nie budzą zatem wątpliwości Sądu, ustalenia organów I i II instancji, co do naruszenia przez Skarżącego w niniejszej sprawie normy wynikającej z art. 18 ust. 4a u.t.d. Przepisy ustawy o transporcie drogowym normują również pewne zakazy w przypadku przewozów okazjonalnych. Zgodnie zatem z art. 18 ust. 5 u.t.d.: "Przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: 1) umieszczania i używania w pojeździe taksometru; 2) umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi; 3) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych". Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, stwierdził naruszenie przez Skarżącego w niniejszej sprawie, zakazu pkt 2 przytoczonego przepisu. Materiał dowodowy w postaci dokumentacji fotograficznej oraz zapisów protokołu kontroli, potwierdza naruszenie tego zakazu, bowiem z pośród szeregu oznaczeń znajdujących się na zatrzymanym pojeździe, nie budzi wątpliwości fakt umieszczenia na zewnątrz pojazdu numeru telefonu oraz nazwy Skarżącego w postaci napisu: "[...]" oraz nr telefonu "[...]", co potwierdzają zdjęcia wykonane podczas kontroli. Warto zatem w tej kwestii odwołać się do orzecznictwa, w tym m.in. do wyroku NSA z dnia 20 października 2009r. Sygn. II GSK 110/09 (lex 573514), w którym odnosząc się do art. 18 ust. 5 u.t.d., Sąd stwierdził, że przepis ten: "nie może być rozumiany w taki sposób, że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę wyodrębnionym składnikom majątkowym i różnić się od jego firmy" (podobnie NSA w wyroku z dnia 18 listopada 2009r. Sygn. II GSK 180/09, CBOSA). Napis zatem, umieszczony na zewnątrz zatrzymanego pojazdu: "[...]", nie jest firmą Skarżącego, ale z cała pewnością nazwą pozwalającą na bezproblemową identyfikację Skarżącego, jako przedsiębiorcy. Konstrukcja omawianego przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d., określa, iż stwierdzenie naruszenia choćby jednego z wymienionych w nim zakazów, powoduje wymierzenie wobec danego podmiotu kary pieniężnej, co uzasadnia ratio legis tej regulacji. Kwestia ta w sposób jednoznaczny została wyjaśniona przez NSA m.in. w wyroku z 5 czerwca 2012 r. sygn. akt II GSK 803/11(CBOSA), w którym Sąd wskazał: "Ratio legis wprowadzenia zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d., było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930). Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (w omawianym znaczeniu) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą być przekonani, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie spełnia standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką" (podobnie NSA w wyroku z dnia 18 listopada 2009r. sygn. akt. II GSK 180/09; CBOSA). Biorąc pod uwagę powyższe Sąd stwierdza, że organy rozstrzygające w niniejszej sprawie nie dokonały, zarzucanego przez Skarżącego, naruszenia przepisów prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię omówionych powyżej przepisów oraz przyjęcie, że w przedmiotowej sprawie Skarżący wykonywał przewóz okazjonalny. Zgodnie z załącznikiem nr 3 do u.t.d., za każde z trzech naruszeń, tj. art. 5 ust. 1, art. 18 ust. 4a oraz ust. 5 pkt 2, organ może nałożyć karę pieniężną w wysokości 8000 zł. Jak stanowi natomiast art. 92a ust. 1 i 2 u.t.d., suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych. Organ skarżoną decyzją nałożył karę w wys. 10.000zł a zatem w zgodzie z wyżej wskazanymi przepisami. W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji I instancji, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., skarga jako niezasadna i podlega oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło