VI SA/Wa 2240/14
WyrokWSA w Warszawie2015-03-19
Skład orzekający: Dariusz Zalewski, Sławomir Kozik, Jakub Linkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podmiot, który jest właścicielem kopalni i sprzedawcą kruszywa, a jego pracownik dokonuje ważenia pojazdu i wystawia dokument wydania, może być uznany za nadawcę lub załadowcę w rozumieniu art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, ponoszącego odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym?Ratio decidendi
Odpowiedzialność nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku za przejazd pojazdem nienormatywnym nie ma charakteru bezwzględnego i wymaga wykazania, że dany podmiot miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Samo bycie właścicielem kopalni i sprzedawcą towaru, a także ważenie pojazdu i wystawienie dokumentu wydania, nie jest wystarczające do przypisania odpowiedzialności, jeśli nie zostanie jednoznacznie ustalone, że podmiot ten faktycznie miał wpływ na naruszenie lub godził się na nie, a organy nie przeprowadziły wystarczających ustaleń faktycznych w tym zakresie.Stan faktyczny
Spółka "K." Sp. z o.o. została obciążona karą pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym, jako nadawca ładunku. Pojazd ciężarowy z ładunkiem pospółki drobnej przekroczył dopuszczalny nacisk osi i masę całkowitą. Spółka kwestionowała swoją odpowiedzialność, twierdząc, że nie była nadawcą, spedytorem ani załadowcą, a jedynie sprzedawcą kruszywa, które było wydobywane i ładowane przez odbiorcę towaru na jego zlecenie. Organy administracji uznały spółkę za nadawcę na podstawie faktu posiadania koncesji na wydobycie, ważenia pojazdu i wystawienia dokumentu wydania.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu, i zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz strony koszty postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca: Sędzia WSA Dariusz Zalewski Sędziowie: Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędzia WSA Jakub Linkowski Protokolant: ref. staż. Julia Murawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 marca 2015 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję z [...] marca 2011 r. W. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz [...] Sp. z o.o. z siedzibą w P. kwotę 2945 (dwa tysiące dziewięćset czterdzieści pięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: "GITD"), po rozpatrzeniu odwołania "K." Sp. z o.o. z siedzibą w P. przy ul. G. (dalej również: "Strona", "Spółka", "Skarżący"), decyzją z [...] kwietnia 2014r. nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 z późn. zm., dalej: K.p.a.), art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1 i ust. 1b pkt 2, art. 40c oraz lp. 6 pkt 9 lit. d i lit. e, lp. 9 pkt 15 lit. c załącznika nr 2 do ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 260, dalej: "u.d.p."), art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 z późn. zm., dalej: "P.r.d."), art. 5 w zw. z art. 8 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 222, poz. 1321), dalej: ustawa zmieniająca, utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: "[...]WITD") z [...] marca 2011 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 17.580 zł.
Zaskarżona decyzja GITD zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym:
[...] maja 2010 r. w miejscowości B., na drodze gminnej o dopuszczalnym nacisku osi do 8 t, zatrzymany został czteroosiowy samochód ciężarowy marki M. o nr rej. [...], kierowany przez A. W. Podczas kontroli, na podstawie dokumentu przewozowego ustalono, iż pojazd przewoził ładunek pospółki drobnej w ilości 25 t, z miejscowości B. do P. Pojazdem wykonywany był krajowy transport drogowy rzeczy na podstawie licencji nr [...] przez firmę "T.", M. A. Sp. J. Kierowca uczestniczył w ważeniu pojazdu oraz widział wyniki pomiarów. Kierowcy zostały okazane świadectwa legalizacji wag oraz protokół z pomiaru równości terenu.
W wyniku pomiarów kontrolowanego samochodu ciężarowego, stwierdzono:
nacisk 27,09 t na podwójnej osi napędowej pojazdu (po odjęciu 200 kg i 2 %) - przekroczenie o 12,59 t,
całkowitą masę pojazdu 41,301 (po odjęciu 200 kg i 2 %) - przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej o 9,30 t.
Podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych.
[...]WITD w decyzji z [...] marca 2011 r. wydanej na podstawie art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1, art. 40c u.d.p., art. 64 ust. 1 P.r.d., § 3 i § 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. nr 32 poz. 262 z późn. zm.) i art. 104 § 1 K.p.a., opisał powyższy stan faktyczny uznając, że nadawcą ww. ładunku była spółka "K." z o.o. Organ wskazał, że kierowca okazał w toku kontroli m.in. dokument - Dowód Wydania z K. wystawiony przez "K." Spółka z o.o., potwierdzający, iż wydania przewożonego ładunku dokonała Spółka.
Organ wskazał, że na proces transportowy składa się szereg czynności, miedzy innymi: czynności przygotowawcze, załadunek, wydanie towaru, transport, wyładunek, czynności zdawczo-odbiorcze, czy ewidencyjne. Strony tych czynności powinny reagować na przekroczenie dopuszczalnych norm wynikających z przepisów przewozowych oraz zapobiegać ich naruszeniu. [...]WITD wskazał, że w świetle art. 47 ust. 2 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe (Dz. U. z 2000 r. Nr 50 poz. 601, z późn. zm.), za nadawcę uznać należy podmiot, który wydaje (przekazuje) przewoźnikowi ładunek do przewozu. Uznał następnie, że w interesie nadawcy jest poznanie stosownych regulacji z zakresu szeroko pojętego prawa transportowego i o ruchu drogowym oraz skonstruowanie swych relacji prawnych z kontrahentami i odbierającymi ładunki przewoźnikami, by norm wynikających z tych regulacji nie naruszać. W ocenie organu, już z wadliwie wystawionego przez Stronę Dokumentu Wydania zawierającego informacje o wielkości wydanego ładunku oraz wadze zważonego pojazdu wynika, że nadawca miał wpływ na przekroczenie dopuszczalnych norm nacisku osi na drogę, jak i dopuszczalnej masy całkowitej kontrolowanego pojazdu. Ponadto z zeznań pracownika Strony - świadka K. K. - dokonującej czynności wagowych oraz dokonującej wydania ładunku wynika, że nie posiadała ona wiedzy o obowiązujących w Polsce normach dotyczących masy całkowitej oraz nacisków na osie. W ocenie organu fakt, że na terenie kopalni zostały wywieszone informacje dla kierowców o tym, by dbali i przestrzegali norm załadowania swoich pojazdów, nie zwalniał nadawcy z należytej staranności dotyczącej prawidłowego załadowania pojazdu. Strona, zdaniem organu, będąca nadawcą ładunku dokonała wadliwie procesu ważenia wydawanego ładunku jak i też masy całkowitej pojazdu wraz z ładunkiem oraz przedstawiła nierzetelne informacje o tych danych przewoźnikowi w postaci wystawionego przez siebie dokumentu Dowodu Wydania czym mogła już wprowadzić w błąd kierowcę pojazdu. Jeżeli, jak wskazał organ, nadawca ma zamiar dokonać wydania ładunku innemu podmiotowi i posiada przy tym wiedzę oraz świadomość, iż przeładowany pojazd ma wyjechać na drogę publiczną a następnie dobrowolnie umożliwia wyjazd takiemu pojazdowi z terenu swego zakładu dochodzi już do naruszenia przepisu art. 13g ust.1b u.d.p. Okoliczności niniejszej sprawy i zgromadzony materiał dowodowy, według organu, jednoznacznie wskazują, że nadawca ładunku miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków kontrolowanego przewozu drogowego.
GITD postanowieniem z [...] czerwca 2011 r. stwierdził niedopuszczalność odwołania od powyższej decyzji [...]WITD, na które strona złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z dnia 12 stycznia 2012 r., sygn. akt. VI SA/Wa 1704/11, oddalił skargę na to postanowienie GITD. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 1 października 2013 r., sygn. akt II GSK 796/12, po rozpatrzeniu skargi kasacyjnej strony, uchylił zaskarżony wyrok i uchylił postanowienie GITD.
Wobec powyższego rozpatrzeniu podlegało odwołanie Strony z [...] kwietnia 2011 r., w którym Spółka wskazała na naruszenie przez [...]WITD art. 8, art. 9, art. 10, art. 11 oraz art. 61 § 4 K.p.a. Ponadto Spółka twierdziła, że w toku postępowania przedstawiła szereg dowodów, do których organ I instancji nie odniósł się w zaskarżonej decyzji, a tym samym naruszył art. 77 oraz art. 107 § 3 k.p.a. Podniosła także, że jej udział ograniczał się jedynie do nadzoru przez odbiorcę robót, co do zgodności z prawem górniczym oraz kontroli ilości odebranego towaru. W ocenie Spółki, zebrany materiał dowodowy nie wskazywał jednoznacznie, że skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków przewozu drogowego.
W decyzji z [...] kwietnia 2014 r., GITD powtórzył stan faktyczny opisany w decyzji I instancji. Dodał, że kontrolowany pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C o nr fabrycznych [...] i [...]. Wagi legitymowały się w chwili kontroli ważną deklaracją zgodności wydaną 21 grudnia 2009 r., przez Urząd Miar i Kontroli Metrologicznej Badenii Wirtembergii. Organ przytoczył z zeznań świadka K. K. opis załadunku na terenie kopalni: pojazd po przyjeździe na teren kopalni wjeżdżał na wagę, po czym kierowca informował jaki rodzaj ładunku chce załadować. W przypadku tzw. "firmy akcyjnej" po dokonaniu tarowania pojazdu, kierowca udawał się na teren kopalni, gdzie ze złoża wydzielonego dokonywał za pomocą swojej koparki i operatora załadunku. Następnie pojazd wjeżdżał na wagę, po czym kierowca otrzymywał dokument ważenia - dowód wydania. Organ wskazał również, że Strona zwracała uwagę na treść umowy nr [...] z [...] stycznia 2010 r. zawartą pomiędzy "K.", zwanym "Dostawcą", a "T." zwanym "Odbiorcą", zgodnie z którym "Dostawca" zobowiązał się do sprzedaży kruszywa o uzgodnionych parametrach, a "Odbiorca" do odbioru kruszywa.
Organ stwierdził, że trudno mu kwestionować argumentację Strony, iż to nie ona dokonywała fizycznie załadunku towaru na kontrolowany pojazd, jednak zauważył, iż czynności załadunkowe były wykonywane na terenie Spółki. Strona sprawowała nadzór na ilością wywożonego towaru poprzez ważenia wyjeżdżających pojazdów, co wynika z treści zeznań przesłuchanych świadków. Jak wynika z treści zeznań K. K., informuje ona kierowcę o ilości załadowanego towaru, drukuje dowód wydania, a później wystawia fakturę VAT. To "K." Sp. z o.o. zatem, wydały towar na zewnątrz wystawiając stosowny dowód dostawy. W ocenie GITD nie sposób przyjąć argumentację, iż Strona nie miała wpływu na powstanie naruszenia skoro wydała ładunek, powodując nienormatywność pojazdu na wszystkich kategoriach dróg, który już w chwili opuszczania terenu Spółki był nienormatywny. Organ uznał, iż Strona nie może przerzucić odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie na inny podmiot "odbiorcę"towaru, gdyż to ona sprawowała czynności bezpośrednie nadzoru nad ilością wydawanego kruszywa. Dodał następnie, że poprzez wprowadzenie możliwości zastosowania sankcji w stosunku do nadawcy, ustawodawca pośrednio nałożył na niego pewne obowiązki związane z przestrzeganiem przepisów o ruchu drogowym i o drogach publicznych. Nie są one zapisane wprost w prawie, co oznacza tylko, że ustawodawca dał wolną rękę podmiotom wymienionym w art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p., w doborze środków umożliwiających zabezpieczenie się przed konsekwencjami finansowymi z tytułu zaistnienia przekroczenia parametrów pojazdu, w załadunku którego uczestniczyły.
GITD, przytoczył w decyzji przepisy prawa stanowiące podstawę jej wydania i utrzymał w mocy decyzję I instancji.
Na decyzję GITD, Spółka wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę z [...] czerwca 2014 r., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz utrzymanej nią w mocy decyzji WWITD i zarzucając organowi naruszenie:
- art. 140 w zw. z art. 7, art. 11, art. 15, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a., poprzez brak merytorycznego rozpoznania podniesionych w odwołaniu zarzutów, a co za tym idzie, również brak wszechstronnego i wyczerpującego rozpoznania sprawy,
- art. 2 w zw. z art. 7 Konstytucji RP oraz art. 6 K.p.a.,
- art. 774 Kodeksu cywilnego,
- art. 1 ust. 1, art. 38 ust. 1 i 2 oraz art. 47 ust. 2 i 3 Prawa przewozowego.
W uzasadnieniu skargi Spółka podtrzymała swoje wcześniejsze stanowisko, że nie jest nadawcą, spedytorem ani załadowcą w rozumieniu art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. Zarzuciła, że GITD przyjął uproszczoną konstrukcję, zgodnie z którą nadawcą (spedytorem, załadowca) jest podmiot wystawiający dokument wydania, a jeżeli z tego dokumentu wynika przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, to nadawca (spedytor, załadowca) przyczynił się jednoznacznie do powstania naruszenia. Skarżący podkreślił, że środek transportu został podstawiony na zlecenie odbiorcy, na jego zlecenie został załadowany, przez wynajętego przez odbiorcę załadowcę i przez niego, na zlecenie odbiorcy, wydobyty ze złoża. W tych okolicznościach w chwili, gdy załadowany samochód wjeżdżał na wagę, to znajdujący się na nim towar był już towarem odbiorcy. Zdaniem Skarżącego, domagając się zmniejszenia wagi środka transportu Spółka, albo domagałaby się zwrotu towaru, albo wymuszałaby na odbiorcy określone zachowanie i dysponowanie należącym do niego mieniem. Skarżący dodał, że dowód wydania nie jest listem przewozowym, ale mającym znaczenie handlowe dokumentem gospodarki magazynowej. Stwierdza on bowiem kiedy, ile i jakiego towaru oraz na czyją rzecz zostało wydane (spisane) ze stanu magazynowego, bez względu na to, czyją stanowi własność. W ocenie Skarżącego, art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. obejmuje niewłaściwe zachowania nadawców lub załadowców, jednakże nie nakłada on na pracowników załadowców, spedytorów lub nadawców obowiązku aktywnego przeciwstawiania się naruszaniu przez przewoźników przepisów Prawa o ruchu drogowym, w szczególności w sytuacjach, gdy pracownicy ci nawet nie mają świadomości, że może do tego dojść. Skarżący dalej wskazał, że nadawcą jest podmiot, który zawarł z przewoźnikiem umowę przewozu rzeczy, tymczasem dla organu nadawcą jest podmiot, który podpisał dowód wydania rzeczy odbiorcy, bez względu na to, czy zawierał on z przewoźnikiem umowę przewozu rzeczy, a także bez względu na to, czy w ogóle pomiędzy kimkolwiek taka umowa była zawarta. Ze stanowiska organu wynika, że nadawcą jest ten, kto zważył samochód, nawet nie ten kto faktycznie wydał towar, ponieważ w niniejszej sprawie odbiorca sam faktycznie dla siebie wybrał i odebrał ze złoża kruszywo.
Ponadto, Spółka zwróciła uwagę, że wydanie dokumentów, które umożliwiają rozporządzanie rzeczą, lub wydanie środków dających faktyczną władzę nad rzeczą, jest jednoznaczne z wydaniem samej rzeczy wyłącznie w przypadku, gdy nie doszło do faktycznego wydania rzeczy. Wskazała, że przed wystawieniem dokumentu wydania doszło do faktycznego wydania złoża i wprowadzenia odbiorcy na nieruchomość. Oznaczało to, że dowód wydania dotyczył już rzeczy wydanej odbiorcy i nie mógł przenosić posiadania rzeczy a jedynie potwierdzać dokonanie przeniesienia posiadania.
Skarżący wskazał również, iż organ w zaskarżonej decyzji powołał się na treść art. 43 ust. 2 prawa przewozowego, który nie obowiązywał w chwili stwierdzonego naruszenia przepisów i wydania decyzji I instancji.
Skarżący dodał, że w decyzjach wydawanych na podstawie art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p., czyli wobec spedytorów, nadawców lub załadowców, organy bardzo szeroko rozwodzą się na temat przepisów mających zastosowanie bezpośrednio do przewoźników. Natomiast nie wskazują żadnych konkretnych przepisów, których naruszenie spowodowało współodpowiedzialność spedytora, nadawcy lub załadowcy. W tym względzie organy powołują się na jakieś "powinności" i sygnały ustawodawcy, nie wskazując żadnego przepisu, który by np. zobowiązywał pracownika obsługującego wagę do znajomości obowiązującego DMC oraz warunków technicznych pojazdów, kontrolowania dowodów rejestracyjnych wjeżdżających na teren kopalni pojazdów, uniemożliwiania im wyjazdu w razie przeładowania, a pracodawcę do prowadzenia szkoleń w tym zakresie.
W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Mając powyższe kryteria na uwadze Sąd uznał, że skarga jest zasadna, albowiem zaskarżona decyzja, jak i decyzja wydana przez organ I instancji naruszają prawo w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Tytułem wyjaśnienia należy wskazać, że w niniejszej sprawie mają zastosowanie przepisy u.d.p. oraz P.r.d., w brzmieniu obowiązującym przed dniem 19 października 2012 r., kiedy weszła w życie ustawa z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr. 222, poz. 1321). Zgodnie z brzmieniem art. 5 ust. 1 tej ustawy, do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe.
W związku z powyższym, w przypadku odpowiedzialności załadowcy, nadawcy, spedytora ładunku zastosowanie miał art. 13g ust. 1b u.d.p. Przepis ten stanowił, że karę pieniężną za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu, o której mowa w ust. 1, nakładało się na:
1) podmiot wykonujący przejazd;
2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Z treści powołanego przepisu w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd, a w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na podmioty wymienione w art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. powstaje wyłącznie wtedy, gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wykazują ich wpływ lub zgodę na powstanie naruszenia obowiązków. Przytoczona regulacja wskazuje, że w przypadku podmiotów określonych w art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego. Samo stwierdzenie, w wyniku kontroli pojazdu, wystąpienia naruszenia, nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na te podmioty. Właściwy organ musi wykazać, że okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują na wpływ lub zgodę nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Wpływ lub też godzenie się na naruszenie norm dotyczących obciążenia pojazdu, musi być oceniane przez pryzmat konkretnego naruszenia w ściśle określonych warunkach, jak i tego, w jaki sposób do niego doszło oraz jakiemu podmiotowi, poza wykonującym przewóz, stawiany jest w tym zakresie zarzut. Przy tym, skoro omawiany wpływ na powstanie danego naruszenia musi mieć jednocześnie charakter realny i bezpośredni, to oznacza, że nie może być on prostą konsekwencją czynności składających się na szeroko rozumiany proces transportu towarów (por. wyroki NSA z dnia 10 października 2014 r., sygn. akt II GSK 1849/13, z dnia 24 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 573/13 i przytoczone w nim orzecznictwo NSA, opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl).
Należy przy tym zauważyć, że w sprawach, których przedmiotem jest nałożenie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia określonego przepisami prawa, zasadnicze znaczenie ma ustalenie, czy zachodzą prawem przewidziane przesłanki jej wymierzenia. W sytuacji, gdy to normy prawa materialnego decydują o tym, jakie fakty mają znaczenie dla sprawy, za oczywiste uznać należy, że to one właśnie wyznaczają zakres ustaleń faktycznych koniecznych do jej załatwienia. Realizacja wskazanego wymogu przez organ administracji publicznej orzekający w sprawie o nałożenie kary pieniężnej na podstawie określonej w art. 13g ust.1b pkt 2 u.d.p., stanowi tym samym podstawowe kryterium oceny zgodności z prawem decyzji o wymierzeniu tej kary. W omawianej kategorii spraw dochodzi bowiem do stosowania przepisów o charakterze represyjnym i nakładania na ich podstawie sankcji administracyjnej, co oznacza, że mogą ją uzasadniać tylko i wyłącznie takie ustalenia, które znajdując odzwierciedlenie w okolicznościach sprawy i zebranych w niej dowodach jednoznacznie wskazują, że dany podmiot zrealizował swoim działaniem/zaniechaniem znamiona deliktu administracyjnego, o którym mowa w przywołanym przepisie u.d.p. Tym samym za oczywiste uznać należy, że w analizowanym zakresie wykluczone jest istnienie jakiegokolwiek pola dowolności działania organu administracji publicznej (por. wyrok NSA w sprawie II GSK 573/13).
Wobec powyższego należy podzielić stanowisko Spółki, że stan faktyczny, na którym się oparły organy obu instancji nie pozwala na jednoznaczne formułowanie tezy, aby Skarżący miał wpływ albo godził się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego polegające na przekroczeniu dopuszczalnych nacisków osi na drogach publicznych oraz dopuszczalnej masy całkowitej bez wymaganego zezwolenia, co w rezultacie uzasadniałoby przypisanie temu podmiotowi odpowiedzialności za wymienione w decyzji delikty administracyjne, a w konsekwencji ukaranie karą pieniężną.
Organy obu instancji doszły do wniosku, że Skarżący odpowiada jako nadawca towaru, którego przewóz podlegał kontroli. Jednakże, w ocenie Sądu, organy transportu drogowego nie dokonały wystarczających ustaleń faktycznych zwłaszcza w kontekście umowy nr [...] (dalej: "Umowa"), jaką Skarżący zawarł [...] stycznia 2010 r. z "T."Sp J. oraz zeznań w charakterze Strony –R. K. i zeznań świadka –K. K. Dowód wydania nr [...], okoliczność, że Spółka posiadała koncesję na wydobywanie kopalin w kopalni Z. oraz stwierdzenie nienormatywności pojazdu nie były, w ocenie Sądu, wystarczające do uznania odpowiedzialności Skarżącego. Wymieniona wyżej Umowa jest umową sprzedaży przez Spółkę pospółki drobnej oraz piasku pylasto-gliniastego, odbiorcy (firmie "T."). Z zeznań K. K., jak i R. K. wynika, że inaczej odbywa się załadunek towaru w przypadku firm (firmy akcyjnej), inaczej w przypadku osób fizycznych (odbiorców indywidualnych). Z zeznań R. K. wynika, że z firmami akcyjnymi podpisywane są jednorazowe umowy i firmy te wydobywają wydzieloną, określoną część złoża. Z chwilą wydobycia właścicielem towaru staje się jego odbiorca, a nadzór nad ilością wywożonego towaru sprawowany jest poprzez ważenie wyjeżdżających pojazdów. Z zeznań K. K. wynika, że procedura w przypadku firmy akcyjnej przewiduje tarowanie za pierwszym razem pojazdu (czyli jego ważenie). Następnie pojazd jedzie pod swoją koparkę, którą obsługuje operator odbiorcy towaru. Załadowany towar ponownie wjeżdża na wagę, a po ważeniu wystawiany jest dowód wydania. Ten sam pojazd nie jest ponownie tarowany. Z opisanych okoliczności wynika, że Skarżący udostępnił odbiorcy część złoża, którą odbiorca właściwie sam eksploatował, a także udostępnił odbiorcy wagę obsługiwana przez pracownika Spółki. W ocenie Sądu organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji nie uwzględniły tych okoliczności w swojej ocenie stanu faktycznego. Nie ulega wątpliwości, że Skarżący jest w niniejszej sprawie właścicielem kopalni oraz sprzedawcą towaru. Fakty te jednak nie rozstrzygają o tym, że Skarżący jednocześnie jest nadawcą, bądź załadowcą towaru. W ocenie Sądu organu pobieżnie zinterpretowały okoliczności faktyczne sprawy wynikające z zeznań załączonych do materiału dowodowego przedmiotowego postępowania jak i z umowy sprzedaży zawartej między jej stronami. Należy zauważyć, że faktycznego wydobycia kopaliny dokonywała firma "T." (z materiału dowodowego nie wynika w każdym razie aby nie była ona firmą akcyjną lecz odbiorcą indywidualnym). Spółka natomiast podkreślała, że jej nadzór dotyczył wyłącznie prawidłowości eksploatacji złoża, a nie samych czynności wydobywczych. Organy nie przeprowadziły żadnej analizy, czy w tych okolicznościach w ogóle dochodzi między stronami umowy sprzedaży do relacji nadawca – odbiorca towaru, przyjmując, że skoro właścicielem kopalni jest Skarżący, który jednocześnie dokonał ważenia towaru i wystawił kwit odbioru z określoną wagą towaru, jest on jednocześnie jego nadawcą. Organy Inspekcji Transportu Drogowego powołały się w tej kwestii do przepisów ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe, nie dokonując również głębszej analizy jej przepisów. Tymczasem już z art. 1 ust. 1 i ust. 2 tej ustawy wynika, że ma ona zastosowanie do przewozu osób i rzeczy, wykonywanego odpłatnie (jak i nieodpłatnie – ust. 2) na podstawie umowy, przez uprawnionych do tego przewoźników. W ocenie Sądu, organy rozstrzygające w niniejszej sprawie nie dokonały ustaleń czy w przedmiotowej sprawie została zawarta taka umowa, ani nie przeprowadziły analizy, czy w okolicznościach stanu fatycznego przedmiotowej sprawy, gdzie przewoźnikiem był sam nabywca towaru, który sam go wydobył ze złoża i załadował na pojazd oraz wyjechał z terenu kopalni jako właściciel tego towar, w ogóle było miejsce na zawarcie umowy przewozu.
W tym zakresie organy Inspekcji Transportu Drogowego, z naruszeniem przepisów postępowania art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a., które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie poczyniły niezbędnych ustaleń stwierdzających, iż faktycznie nadawcą był Skarżący.
W świetle cytowanego wcześniej art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. aby stwierdzić, że okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że dany podmiot miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu, trzeba w pierwszej kolejności ustalić, że jest to jeden z podmiotów wskazanych w tym przepisie (nadawca, załadowca lub spedytor ładunku). Przy czym przepis ten wymaga także przedstawienia jednoznacznych dowodów na wpływ lub godzenie się tego podmiotu na naruszenie wymienionych obowiązków. Nie można w związku z tym uznać, iż skoro właścicielem kopalni była Spółka, to przez ten fakt staje się jednym z podmiotów ponoszących odpowiedzialność z art. 13g ust.1b pkt 2 u.d.p.
W ocenie Sądu w rozpoznawanej sprawie nie zostało ustalone w sposób niewątpliwy jakie konkretnie czynności były dokonywane przez Skarżącego w ramach działalności gospodarczej wykonywanej na podstawie koncesji oraz w ramach umowy sprzedaży. Nie chodzi bowiem o to, do czego była na podstawie właściwych przepisów prawa uprawniona Spółka, lecz o to, kto i jakie faktycznie czynności na terenie kopalni wykonywał. Organ ustalił jedną okoliczność nie budzącą wątpliwości, że pojazd był ważony przed opuszczeniem kopalni, jednakże sam fakt ważenia pojazdu w kontekście pozostałego materiału dowodowego nie może sam w sobie świadczyć o tym, że Spółka była nadawcą lub załadowcą. Dokument wydania towaru należy oceniać z punktu widzenia zawartej pomiędzy Skarżącym a "T." Umowy oraz mając na względzie pozostałe dowody, w tym zeznania. Kwestia ta nie została poddana szczegółowej analizie przez organy Inspekcji Transportu Drogowego. Ponadto organy nie ustosunkowały się w sposób należyty do podnoszonego w odwołaniu zarzutu, iż kopalinę wydobywała faktycznie "T.", stając się jej właścicielem z chwilą wydobycia i że to ona jako "odbiorca" ładowała towar na pojazdy.
W tej sytuacji należy zgodzić się ze Skarżącym, że w obu decyzjach brak jest analizy całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie.
W konkluzji należy stwierdzić, iż organ nie rozpoznał sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, a tym samym naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Stwierdzone naruszenia zwalniają Sąd od oceny pozostałych zarzutów podniesionych w skardze, choć Sąd uznaje za zasadne odniesienie się do zarzutów naruszenia przepisów art. 2 w zw. z art. 7 Konstytucji RP. W ocenie Sądu są one nieuzasadnione, albowiem organy jako podstawę rozstrzygnięcia przyjęły przepisy ustaw i uregulowania wskazane w decyzjach były wystarczające do rozstrzygnięcia sprawy; organy nie stosowały w ogóle Konstytucji RP.
Ponownie rozpoznając sprawę organy administracji publicznej przeprowadzą postępowanie administracyjne z uwzględnieniem przepisów postępowania, w tym wskazanych wcześniej ustalając, czy Skarżący jest jednym z podmiotów, wymienionym w art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. ponoszącym odpowiedzialność za stwierdzone naruszenia podczas kontroli przejazdu, odnosząc się do wszystkich okoliczności faktycznych i całego materiału dowodowego, a następnie podejmą decyzję administracyjną prawidłowo uzasadnioną o przekonującej treści.
Wobec powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), orzekł jak w sentencji wyroku, postanawiając o kosztach postępowania w oparciu o art. 200 w związku z art. 209 tej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło