VI SA/Wa 2272/14

WyrokWSA w Warszawie2015-02-19

Skład orzekający: Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Sławomir Kozik, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podmiot, który jest właścicielem terenu kopalni i posiada koncesję na wydobywanie kopalin, ale na mocy umowy o współpracy powierzył wydobycie, załadunek i transport towarów innemu podmiotowi, może być uznany za nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku w rozumieniu art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych i ponosić odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji nie wykazały w sposób wystarczający, iż skarżąca spółka miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Kluczowe znaczenie miała umowa o współpracy, która powierzała wydobycie, załadunek i transport innemu podmiotowi. Właściciel terenu kopalni i posiadacz koncesji nie staje się automatycznie odpowiedzialny za naruszenia, jeśli faktyczne czynności związane z transportem wykonywał inny podmiot zgodnie z umową. Organy nie przeprowadziły wystarczających ustaleń faktycznych w kontekście tej umowy i innych dowodów.
Stan faktyczny
Spółka została obciążona karą pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym (przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi i masy całkowitej) w maju 2010 r. Organ I instancji nałożył karę na spółkę jako nadawcę ładunku. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał tę decyzję w mocy. Spółka kwestionowała swoją odpowiedzialność, argumentując, że na mocy umowy o współpracy wydobycie, załadunek i transport towaru powierzono innemu podmiotowi. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za zasadną, uchylając obie decyzje organów.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu. Zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej kwotę 2811 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant ref. staż. Anna Owczarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu19 lutego 2015 r. sprawy ze skargi "[...] Sp. z o.o. z siedzibą w P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2011 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej [...] Sp. z o.o. z siedzibą w P. kwotę 2811 (dwa tysiące osiemset jedenaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Główny Inspektor Transportu Drogowego (w skrócie: GITD), po rozpatrzeniu odwołania K. Sp. z o.o. z siedzibą w P. przy ul. G. (dalej: Spółka, skarżąca), decyzją z dnia [...] kwietnia 2014r., nr [...] wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 z późn. zm., dalej: k.p.a.), art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1 i 1b pkt 2, art. 40c oraz lp. 6 pkt 7 lit. d) i e), lp. 6 pkt 5 lit. d), lp. 9 pkt 5 lit. b) załącznika nr 2 do ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 260, dalej: u.d.p.), art. 5 w zw. z art. 8 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 222, poz. 1321, dalej ustawa zmieniająca) utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (w skrócie: [...]WITD) z dnia [...] marca 2011 r., nr [...] o nałożeniu na Spółkę kary pieniężnej w wysokości 13.700 zł. Powyższa decyzja została wydana w oparciu o następujące ustalenia: W dniu [...] maja 2010 r. na odcinku drogi między B. a M. na ul. R.j o dopuszczalnym nacisku na oś 8 t zatrzymano do kontroli zespół pojazdów marki [...] o nr rejestracyjnym [...] z naczepą marki [...] o nr rejestracyjnym [...] zarejestrowanych po raz pierwszy w 2007 r., należący do B. Sp. z o.o. z siedzibą w P., kierowany przez M. J. Zespół pojazdów został poddany kontroli wagowej na punkcie ważenia pojazdów w M., w której toku, po odjęciu 200 kg i 2% dla każdej osi, stwierdzono, że nacisk na pojedynczej osi napędowej pojazdu wyniósł 11,86 t przy dopuszczalnym nacisku 8 t, nacisk na potrójnej osi naczepy wyniósł 23,67 t przy dopuszczalnym nacisku 19,5 t a łączna masa zespołu pojazdów wyniosła 42,05 t przy dopuszczalnym limicie 40 t. W toku kontroli ustalono, że kierowca wykonywał transport drogowy rzeczy – 26,7 t pospółki drobnej na potrzeby własne na podstawie zaświadczenia nr [...] na trasie [...], a nadawcą ładunku była K. . Sp. z o.o. Kierowca nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Przebieg czynności kontrolnych został utrwalony protokołem kontroli nr [...] z dnia [...] maja 2010 r. Pismem z dnia [...] lipca 2010 r. [...]WITD wszczął postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej za przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym w stosunku do nadawcy ładunku K. Sp. z o.o. Zostało ono zakończone wydaniem przez [...]WITD w dniu [...] marca 2011 r. decyzji na podstawie art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1, art. 40c u.d.p., art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 z późn. zm., dalej: p.r.d.), § 3, § 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32 poz. 262 z późn. zm., dalej: rozporządzenie z 31 grudnia 2002 r.) oraz art. 104 § 1 k.p.a. nakładającej na Spółkę karę pieniężną w kwocie 13.700 zł za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczony ruch pojazdów o naciskach osi do 8,0 t dla pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych o 3,86 t, przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczony ruch pojazdów o naciskach osi do 8,0 t dla potrójnej osi pojazdów silnikowych, przyczep i naczep, przy odległości pomiędzy osiami składowymi nie większej niż 1,3 m o 4,17 t oraz przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu członowego lub zespołu złożonego z dwuosiowego ciągnika siodłowego i trzyosiowej naczepy o 2,05 t. W uzasadnieniu decyzji [...]WITD podniósł, że obowiązujące przepisy pozwalają na objęcie nadawcy odpowiedzialnością za przejazd pojazdem nienormatywnym obok podmiotu wykonującego przejazd bez wymaganego zezwolenia oraz wskazał, że nadawca odpowiada za dokonanie załadunku, który nie będzie skutkował naruszeniem norm w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Zdaniem [...]WITD Spółkę należało uznać za nadawcę, albowiem przekazała towar przewoźnikowi. Takie rozumienie nadawcy pozostawało w zgodzie z art. 47 ust. 2 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. - Prawo przewozowe (Dz. U. z 2000 r. Nr 50, poz. 601 z późn. zm.). Organ I instancji zauważył ponadto, że nadawca posiadał wiedzę o wielkości wydanego ładunku i wadze zespołu pojazdów, co wskazuje na fakt, iż miał wpływ na przekroczenie dopuszczalnych norm nacisku. Ponadto WITD podniósł, że Spółka nie może zwolnić się z odpowiedzialności brakiem własnego działania, jako że wówczas godzi się na powstanie naruszenia. Obowiązki nadawcy bowiem nie kończą się tylko na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu ze swojego terenu. Jest on także współodpowiedzialny za dokonanie załadunku i to takiego, który nie będzie skutkował naruszeniem norm w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Jednocześnie WITD wskazał, że fakt załadunku pojazdu na terenie niestanowiącym drogi publicznej pozostaje dla sprawy bez znaczenia, o ile nadawca posiada wiedzę i świadomość, że transport przeładowanym pojazdem będzie odbywał się po drogach publicznych. Decyzję doręczono Spółce, mimo reprezentowania jej przez pełnomocnika. Od powyższej decyzji Spółka wniosła w terminie odwołanie, zarzucając uchybienia przepisom postępowania oraz prawu materialnemu oraz wystąpiła o uchylenie rozstrzygnięcia i umorzenie postępowania. Jednocześnie skarżąca wskazała, że doszło do naruszenia przepisów z uwagi na niedoręczenie przedmiotowej decyzji pełnomocnikowi ustanowionemu w toku postępowania oraz brak zawiadomienia go o możliwości zapoznania się z aktami i wypowiedzenia co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Organ odwoławczy postanowieniem z dnia [...] czerwca 2011 r. nr [...] stwierdził niedopuszczalność odwołania. W uzasadnieniu postanowienia GITD wskazał, że decyzja WITD nie została prawidłowo doręczona, gdyż pominięto pełnomocnika ustanowionego przez skarżącą, co powoduje, że nie rozpoczął się bieg ustawowych terminów, w tym terminu do wniesienia odwołania. Na powyższe postanowienie została wniesiona skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z dnia 28 grudnia 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 1702/11 oddalił ją, w następstwie czego skarżąca wniosła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 1 października 2013 r., sygn. akt II GSK 795/12 uchylił zaskarżony wyrok wraz z powołanym postanowieniem GITD z dnia [...] czerwca 2011 r. Wobec powyższego rozpatrzeniu podlegało odwołanie skarżącej, w którym wskazała na naruszenie przez [...]WITD art. 8, art. 9, art. 10, art. 11 oraz art. 61 § 4 k.p.a. Ponadto Spółka twierdziła, że w toku postępowania przedstawiła szereg dowodów, do których organ I instancji nie odniósł się w zaskarżonej decyzji, a tym samym naruszył art. 77 oraz art. 107 § 3 k.p.a. Podniosła także, że jej udział ograniczał się jedynie do nadzoru przez odbiorcę robót, co do zgodności z prawem górniczym oraz kontroli ilości odebranego towaru. W ocenie Spółki, zebrany materiał dowodowy nie wskazywał jednoznacznie, że skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków przewozu drogowego. Główny Inspektor Transportu Drogowego powołaną decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r. utrzymał w mocy kwestionowaną przez Spółkę decyzję [...]WITD. W uzasadnieniu jej GITD wskazał, że po przeanalizowaniu argumentacji Spółki zawartej w odwołaniu nie stwierdził podstaw do uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia, a w szczególności podniósł, iż organ I instancji dokonał prawidłowej kwalifikacji naruszeń i nie dopuścił się uchybienia normom wskazanym w art. 77 oraz 107 k.p.a. Organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z art. 64 ust. 1 p.r.d. przejazd pojazdem nienormatywnym wymaga odpowiedniego zezwolenia. Organ podniósł przy tym, że nienormatywność pojazdu zatrzymanego do kontroli w dniu [...} maja 2010 r. polegała na przekroczeniu dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej o 3,86 t na drodze o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 8 t dla pojedynczej osi napędowej, przekroczeniu nacisku potrójnej osi nienapędowej pojazdu o 4,17 t oraz przekroczeniu dopuszczalnej masy pojazdu członowego o 2,05 t. Organ II instancji zauważył przy tym, że wprawdzie § 57 ust. 3 rozporządzenia z 31 grudnia 2002 r. wskazuje, iż dopuszczalna masa całkowita pojazdu członowego lub zespołu złożonego z pojazdu silnikowego i przyczepy, zarejestrowanych po raz pierwszy przed dniem 13 marca 2003 r. może wynosić 42 t, ale w przedmiotowej sprawie przepis ten nie ma zastosowania, gdyż zarówno ciągnik, jak i naczepa wykorzystywane do przewozu ładunku zarejestrowane zostały w 2007 r. Tym samym zdaniem GITD maksymalna dopuszczalna masa całkowita pojazdu wynosić mogła 40 t, zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 3 lit. b) przywołanego rozporządzenia. Ponadto GITD wskazał, że stosownie do treści art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p., kara pieniężna za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia może być nałożona na nadawcę, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Organ odwoławczy zauważył przy tym, że zgodnie z art. 47 w zw. z art. 43 ustawy - Prawo przewozowe nadawca był obowiązany przynajmniej do dopilnowania normatywności pojazdu, czego zaniechał, doprowadzając do przekroczenia normatywności pojazdu na wszystkich kategoriach dróg. Główny Inspektor Transportu Drogowego odnotował przy tym, że wprawdzie załadunek nie był dokonywany przez skarżącą, ale czynności załadowcze były dokonywane na jej terenie, a Spółka sprawowała nadzór nad ilością ładowanego towaru przez ważenie pojazdu przed załadunkiem, jak i po załadunku. Tym samym, zdaniem GITD, Spółka miała wpływ na powstanie naruszenia przez wydanie ilości określonej ilości towaru. Organ odwoławczy wskazał również na treść art. 348 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 z późn. zm., dalej: k.c.), zgodnie z którym przeniesienie posiadania następuje przez wydanie rzeczy, z którym jednoznaczne jest również wydanie dokumentów umożliwiających rozporządzanie rzeczą, jak również wydanie środków dających faktyczną władzę nad rzeczą. Na wskazane powyżej rozstrzygnięcie Spółka wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, w której zażądała uchylenia kwestionowanej decyzji wraz z poprzedzającą ją decyzją [...]WITD. Zaskarżonej decyzji Spółka zarzuciła naruszenie: 1) art. 140 w zw. z art. 7, art. 11, art. 15, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. przez brak merytorycznego rozpoznania podniesionych w odwołaniu zarzutów, a w konsekwencji brak wszechstronnego i wyczerpującego rozpoznania sprawy; 2) art. 140 w zw. z art. 155, art. 336 i art. 348 zd. 1 k.c. oraz art. 2, art. 7 i art. 64 ust. 3 Konstytucji RP; 3) art. 43 ust. 2 ustawy – Prawo przewozowe przez jego błędne zastosowanie jako przepisu nieobowiązującego w dacie zdarzenia; 4) art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. W uzasadnieniu skargi Spółka podtrzymała, że nie jest nadawcą, spedytorem ani załadowcą w rozumieniu art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. Skarżąca wskazała przy tym, że przyjęcie odmiennego stanowiska przez GITD jest naruszeniem art. 2 w zw. z art. 7 Konstytucji RP, art. 6 k.p.a., art. 774 k.c., a także art. 1 ust. 1, art. 38 ust. 1 i 2 oraz art. 47 ust. 2 i 3 ustawy – Prawo przewozowe. Zarzuciła, że GITD przyjął uproszczoną konstrukcję, zgodnie z którą nadawcą (spedytorem, załadowca) jest podmiot wystawiający dokument wydania, a jeżeli z tego dokumentu wynika przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, to nadawca (spedytor, załadowca) przyczynił się jednoznacznie do powstania naruszenia. Zdaniem skarżącej pominięty został fakt, że środek transportu został podstawiony na zlecenie odbiorcy, na jego zlecenie został załadowany, przez wynajętego przez odbiorcę załadowcę i przez niego, na zlecenie odbiorcy, wydobyty ze złoża. Podniosła, że w tych okolicznościach w chwili, gdy załadowany samochód wjeżdżał na wagę, to znajdujący się na nim towar, ponad był już towarem odbiorcy. Zdaniem K. Sp. z o.o. domagając się zmniejszenia wagi środka transportu albo domagałaby się zwrotu towaru, albo wymuszałaby na odbiorcy określone zachowanie i dysponowanie należącym do niego mieniem, co w zależności od okoliczności mogłoby zostać uznane za zabór rzeczy cudzej lub zmuszenie do określonego zachowania się w rozumieniu przepisów Kodeksu karnego. Z faktu dokonywania przez skarżącą ważenia pojazdów przed i po załadunku nie można było wyciągać wniosku, że K. Sp. z o.o. jest nadawcą ładunku i odpowiada za przejazd pojazdem nienormatywnym na podstawie art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. Ponadto, Spółka zwróciła uwagę, że wydanie dokumentów, które umożliwiają rozporządzanie rzeczą, lub wydanie środków dających faktyczną władzę nad rzeczą, jest jednoznaczne z wydaniem samej rzeczy wyłącznie w przypadku, gdy nie doszło do faktycznego wydania rzeczy. Wskazała, że przed wystawieniem dokumentu wydania doszło do faktycznego wydania złoża i wprowadzenia odbiorcy na nieruchomość. Oznaczało to, że dowód wydania dotyczył już rzeczy wydanej odbiorcy i nie mógł przenosić posiadania rzeczy a jedynie potwierdzać dokonanie przeniesienia posiadania. Strona stanęła również na stanowisku, że z faktu ważenia przez nią pojazdów, dokonywania załadunku na terenie stanowiącym jej własność oraz braku wiedzy jej pracowników o obowiązujących normach w zakresie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu nie można wyciągać wniosku o odpowiedzialności skarżącej za powstanie naruszenia w postaci przejazdu pojazdem nienormatywnym. Tym samym zdaniem skarżącej, GITD nie wykazał jej współodpowiedzialności za powstanie naruszenia. W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Na rozprawie w dniu [...] lutego 2015 r. pełnomocnik Spółki podtrzymał stanowisko przedstawione w skardze oraz przedłożył kopie decyzji [...]WITD dotyczących Spółki, w których umarzono postępowanie administracyjne prowadzone wobec skarżącej odnośnie analogicznych naruszeń i oświadczył, że decyzję te są ostateczne. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r.- Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm. dalej: "p.p.s.a."). Mając powyższe kryteria na uwadze Sąd uznał, że skarga jest zasadna, albowiem zaskarżona decyzja, jak i decyzja wydana przez organ I instancji naruszają prawo w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przede wszystkim należy zauważyć, że skontrolowany przejazd odbywał się w dniu [...] maja 2010 r. W tej sytuacji, mając na uwadze datę wydania decyzji przez GITD, zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy zmieniającej, należało zastosować przepisy dotychczasowe (przepis ten brzmi: "Do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe."), co też organ uczynił. Zatem, w przypadku odpowiedzialności załadowcy, nadawcy, spedytora ładunku zastosowanie miał art. 13g ust. 1b u.d.p. Przepis ten stanowił, że karę pieniężną za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu, o której mowa w ust. 1, nakładało się na: 1) podmiot wykonujący przejazd; 2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Z treści powołanego przepisu w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd, a w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na podmioty wymienione w art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. powstaje wyłącznie wtedy, gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wykazują ich wpływ lub zgodę na powstanie naruszenia obowiązków. Przytoczona regulacja wskazuje, że w przypadku podmiotów określonych w art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego. Samo stwierdzenie w wyniku kontroli pojazdu wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na te podmioty. Właściwy organ musi wykazać, że okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują na wpływ lub zgodę nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Wpływ lub też godzenie się na naruszenie norm dotyczących obciążenia pojazdu, musi być oceniane przez pryzmat konkretnego naruszenia w ściśle określonych warunkach, jak i tego, w jaki sposób do niego doszło oraz jakiemu podmiotowi, poza wykonującym przewóz, stawiany jest w tym zakresie zarzut. Przy tym, skoro omawiany wpływ na powstanie danego naruszenia musi mieć jednocześnie charakter realny i bezpośredni, to oznacza, że nie może być on prostą konsekwencją czynności składających się na szeroko rozumiany proces transportu towarów (por. wyroki NSA z dnia 10 października 2014 r., sygn. akt II GSK 1849/13, z dnia 24 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 573/13 i przytoczone w nim orzecznictwo NSA, opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl). Należy przy tym zauważyć, że w sprawach, których przedmiotem jest nałożenie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia określonego przepisami prawa, zasadnicze znaczenie ma ustalenie, czy zachodzą prawem przewidziane przesłanki jej wymierzenia. W sytuacji, gdy to normy prawa materialnego decydują o tym, jakie fakty mają znaczenie dla sprawy, za oczywiste uznać należy, że to one właśnie wyznaczają zakres ustaleń faktycznych koniecznych do jej załatwienia. Realizacja wskazanego wymogu przez organ administracji publicznej orzekający w sprawie o nałożenie kary pieniężnej na podstawie określonej w art. 13g ust.1b pkt 2 u.d.p. stanowi tym samym podstawowe kryterium oceny zgodności z prawem decyzji o wymierzeniu tej kary. W omawianej kategorii spraw dochodzi bowiem do stosowania przepisów o charakterze represyjnym i nakładania na ich podstawie sankcji administracyjnej, co oznacza, że mogą ją uzasadniać tylko i wyłącznie takie ustalenia, które znajdując odzwierciedlenie w okolicznościach sprawy i zebranych w niej dowodach jednoznacznie wskazują, że dany podmiot zrealizował swoim działaniem/zaniechaniem znamiona deliktu administracyjnego, o którym mowa w przywołanym przepisie u.d.p. Tym samym za oczywiste uznać należy, że w analizowanym zakresie wykluczone jest istnienie jakiegokolwiek pola dowolności działania organu administracji publicznej (por. wyrok NSA w sprawie II GSK 573/13). Wobec powyższego należy podzielić stanowisko Spółki, że stan faktyczny, na którym się oparły organy obu instancji nie pozwala na jednoznaczne formułowanie tezy, aby skarżąca miała wpływ albo godziła się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego polegające na przekroczeniu dopuszczalnych nacisków osi na drogach publicznych oraz dmc bez wymaganego zezwolenia, co w rezultacie uzasadniałoby przypisanie temu podmiotowi odpowiedzialności za wymienione w decyzji delikty administracyjne, a w konsekwencji ukaranie karą pieniężną. Organy obu instancji doszły do wniosku, że K. Sp. z o.o. z siedzibą w P. odpowiadają jako nadawca towaru, którego przewóz podlegał kontroli. Jednakże w ocenie Sądu, organy transportu drogowego nie dokonały wystarczających ustaleń faktycznych zwłaszcza w kontekście umowy o współpracy nr [...] (dalej zwana: Umową), jaką skarżąca zawarła w dniu [...] października 2009 r. ze S. S.A. z siedzibą w W. oraz zeznań: strony – R. K. i zeznań świadków: I.M., K.K. Dowód wydania nr [...], okoliczność, że Spółka posiadała koncesję na wydobywanie kopalin w kopalni Z. oraz stwierdzenie nienormatywności pojazdu nie były wystarczające do uznania odpowiedzialności skarżącej. Szczegółowej analizy wymagała Umowa zawarta między skarżącą (zwaną w umowie "dostawcą") a S. S.A. (zwaną w Umowie "odbiorcą"). Według Umowy dostawca zobowiązał się do dostarczenia towarów (udostępnienia złoża) określonych w tabeli Warunki Handlowe, a odbiorca zobowiązał się do ich odbioru oraz zapłaty ceny na warunkach w tej umowie określonych (§ 2 ust. 1, § 3 ust. 2 Umowy). Dostawca powierzył odbiorcy wydobywanie towarów ze złoża na rachunek dostawcy oraz upoważnił odbiorcę do prowadzenia załadunku towarów i ich transportu na terenie kopalni z zastosowaniem się do poleceń dostawcy (§ 4 pkt 3 i 4 Umowy). Dostawca zobowiązał się do postawienia towaru do dyspozycji odbiorcy w miejscu wydobycia kopaliny, powierzając odbiorcy wydobycie towarów ze złoża na rachunek dostawcy (§ 5 ust. 1 Umowy). Ilości towaru wskazywane były w oparciu o wydruk z wagi stacjonarnej zainstalowanej na kopalni (§ 5 ust. 5 Umowy). Natomiast odbiór towaru następował po sprawdzeniu ilości towarów i pisemnym potwierdzeniu dostawy towarów przez odbiorcę w dokumencie dostawy (§ 5 ust. 4 Umowy). Zgodnie natomiast z zamówieniem materiału z dnia [...] października 2009 r., w ramach wymienionej umowy, upoważniono firmę zewnętrzną wobec skarżącej do załadunku materiału w imieniu S. S.A. wyłącznie na pojazdy wymienione w załączniku nr 1, w którym nie figuruje pojazd kontrolowany. Stosownie zatem do wymienionej umowy wydobycie kruszywa, jego załadunek i transport (przy pomocy wytypowanych przewoźników) należały do S. S.A. Natomiast kierownictwo i nadzór skarżącej obejmowały kwestie związane z przestrzeganiem warunków koncesji przy wydobywaniu kopalin (§ 4 ust. 1 i 2 Umowy). Natomiast nie wchodziły w zakres ilości wydobycia, załadunku i przewozu uregulowanych Umową. Tymczasem organy zupełnie inaczej i pobieżnie zinterpretowały omawianą Umowę, i doszły do wniosku, że przytoczone zapisy Umowy nie miały znaczenia w sprawie, bo istotne wyłącznie było to, kto dysponował terenem kopalni. Należy zauważyć, że może sprzecznie z innymi przepisami, ale według wymienionej umowy faktycznego wydobycia kopaliny dokonywała właśnie S. S.A. czyli działała tak jak podmiot koncesjonowany (uprawniony) z tytułu posiadania koncesji. Skarżąca zaś podkreślała, że jej nadzór dotyczył wyłącznie prawidłowości eksploatacji złoża, a nie samych czynności wydobywczych, co jak wskazano wynikało z Umowy. Opisane działanie Spółki było zgodne z art. 43 Prawa przewozowego (w dacie kontroli przepis ten nie zawierał odrębnych ust.), który stanowił, że o ile umowa lub przepis szczególny nie stanowią inaczej, czynności ładunkowe należą odpowiednio do obowiązków nadawcy lub odbiorcy. Czynności ładunkowe zostały zaś szczegółowe uregulowane w Umowie i tym samym wyłączone było stosowanie wspomnianego przepisu. W tym zakresie organy Inspekcji Transportu Drogowego, z naruszeniem przepisów postępowania art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie poczyniły niezbędnych ustaleń stwierdzających, iż faktycznie nadawcą była skarżąca. W świetle cytowanego wcześniej art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. aby stwierdzić, że okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że dany podmiot miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu, trzeba w pierwszej kolejności ustalić, że jest to jeden z podmiotów wskazanych w tym przepisie (nadawca, załadowca lub spedytor ładunku). Przy czym przepis ten wymaga także przedstawienia jednoznacznych dowodów na wpływ lub godzenie się tego podmiotu na naruszenie wymienionych obowiązków. Nie można w związku z tym uznać, iż skoro właścicielem kopalni byłą Spółka, to przez ten fakt staje się jednym z podmiotów ponoszących odpowiedzialność z art. 13g ust.1b pkt 2 u.d.p. W zeznaniach K. K. i M.M. podały m.in., że na terenie kopalni działa dwóch załadowców pracujących koparkami będącymi w posiadaniu skarżącej i S. S.A. w zależności od tego, czy dokonuje się załadunku na tzw. pojazdy "akcyjne", czy na pojazdy odbiorców indywidualnych. Załadunku tzw. pojazdów "akcyjnych" dokonuje pracownik innej firmy koparką nie będącą własnością Spółki, a załadunku na pojazdy odbiorców indywidualnych dokonuje się koparką Spółki, przy czym zawsze pracowały obie koparki. Natomiast kierownik świadka stwierdził, że przy załadunku na pojazdy "akcyjne" nie miał wpływu na ilość ładowanego towaru. Organ administracji, także z naruszeniem wymienionych przepisów postępowania nie ustalił jakiego rodzaju był to załadunek – na pojazd "akcyjny", czy na pojazd odbiorcy indywidualnego. Z dokumentu wydania wynika, że odbiorcą towaru była S. S.A., lecz nic poza tym nie można z niego ustalić. W ocenie Sądu w rozpoznawanej sprawie nie zostało ustalone w sposób niewątpliwy jakie konkretnie czynności były dokonywane przez skarżącą w ramach objętych działalnością gospodarczą wykonywaną na podstawie koncesji oraz w ramach umowy o współpracy. Nie chodzi bowiem o to, do czego była na podstawie właściwych przepisów prawa uprawniona skarżąca, lecz o to, kto i jakie faktycznie czynności na terenie kopalni wykonywał. Organ ustalił jedną okoliczność nie budzącą wątpliwości, że pojazd był ważony przed opuszczeniem kopalni, jednakże sam fakt ważenia pojazdu w kontekście pozostałego materiału dowodowego nie może sam w sobie świadczyć o tym, że skarżąca była załadowcą. Dokument wydania towaru należy oceniać z punktu widzenia zawartej pomiędzy skarżącą a S. S.A. Umowy o współpracy oraz mając na względzie pozostałe dowody, w tym zeznania. Kwestia ta nie została poddana szczegółowej analizie przez organy transportu drogowego. Ponadto organy nie ustosunkowały się w sposób należyty do podnoszonego w odwołaniu zarzutu, iż kopalinę wydobywała faktycznie S. S.A. stając się jej właścicielem z chwilą wydobycia i że to ona jako "odbiorca" ładowała towar na pojazdy. W tej sytuacji należy zgodzić się ze skarżącą, że w obu decyzjach brak jest analizy całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. W konkluzji należy stwierdzić, iż organ nie rozpoznał sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, a tym samym naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Stwierdzone naruszenia co do prawidłowości uznania samego podmiotu (strony postępowania) zwalniają Sąd od oceny pozostałych zarzutów podniesionych w skardze. Należy jednak odnieść się do zarzutów naruszenia przepisów art. 2 w zw. z art. 7 Konstytucji RP. W ocenie Sądu są one nieuzasadnione, albowiem organy jako podstawę rozstrzygnięcia przyjęły przepisy ustaw i uregulowania wskazane w decyzjach były wystarczające do rozstrzygnięcia sprawy; organy nie stosowały w ogóle Konstytucji RP. Ponownie rozpoznając sprawę organy administracji publicznej przeprowadzą postępowanie administracyjne z uwzględnieniem przepisów postępowania, w tym wskazanych wcześniej ustalając, czy skarżąca jest jednym z podmiotów, wymienionym w art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. ponoszącym odpowiedzialność za stwierdzone naruszenia podczas kontroli przejazdu, odnosząc się do wszystkich okoliczności faktycznych i całego materiału dowodowego, a następnie podejmą decyzję administracyjną prawidłowo uzasadnioną o przekonującej treści. Wobec powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 152 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku, postanawiając o kosztach postępowania w oparciu o art. 200 w związku z art. 205 § 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło