VI SA/Wa 2375/16

WyrokWSA w Warszawie2017-09-27

Skład orzekający: Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Aneta Lemiesz, Magdalena Maliszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy produkty kosmetyczne i higieniczne z klasy 3 mogą być uznane za podobne do preparatów farmaceutycznych z klasy 5 w kontekście unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że produkty kosmetyczne i higieniczne nie są podobne do preparatów farmaceutycznych, ponieważ ich przeznaczenie jest odmienne – kosmetyki służą pielęgnacji i higienie, a nie leczeniu. Choć mogą być dystrybuowane tymi samymi kanałami i kierowane do podobnych odbiorców, brak wspólnego celu (leczenia) wyklucza podobieństwo towarów w rozumieniu przepisów o znakach towarowych. Ocena podobieństwa musi być dokonana indywidualnie dla każdej sprawy, uwzględniając kryteria takie jak charakter, przeznaczenie, sposób używania i konkurencyjność, a nie opierać się na uogólnieniach.
Stan faktyczny
Spółka O. NV wniosła o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy Tormentile Forte, argumentując, że narusza on jej wcześniejsze prawo do znaku Tormentiol i jest używany dla towarów tożsamych lub podobnych. Urząd Patentowy RP unieważnił prawo ochronne na znak Tormentile Forte w części dotyczącej towarów klasy 5 (farmaceutyki, wyroby medyczne, suplementy, preparaty witaminowe i lecznicze), oddalając wniosek w pozostałym zakresie (produkty kosmetyczne i higieniczne klasy 3). Spółka O. NV zaskarżyła decyzję Urzędu Patentowego w części dotyczącej oddalenia wniosku o unieważnienie prawa ochronnego dla produktów kosmetycznych i higienicznych, zarzucając błędną wykładnię przepisów o podobieństwie towarów i ryzyku konfuzji oraz naruszenie przepisów postępowania. WSA w Warszawie oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant referent Julia Murawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 września 2017 r. sprawy ze skargi [...] z siedzibą w N. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Urząd Patentowy RP decyzją nr. [...] z dnia [...] grudnia 2015 r., wydaną w trybie postępowania spornego, na podstawie art. 132 ust. 2 pkt. 2 w związku z art. 164 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.), a także art. 100 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p, unieważnił prawo ochronne na znak towarowy Tormentile Forte o numerze [...], w części dotyczącej towarów z klasy 5, takich jak: "farmaceutyki, wyroby medyczne, suplementy dietetyczne i odżywcze do celów medycznych, preparaty witaminowe, preparaty lecznicze", a w pozostałej wniosek o unieważnienie oddalił, jak również orzekł o wzajemnym zniesieniu kosztów postępowania. Do wydania ww. decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dnu [...] października 2014 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek O. NV z siedzibą w N., Belgia (dalej "spółka", "skarżąca") o unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na znak towarowy TERMENTILE Forte o nr [...] na rzecz F. Spółka z o. o. z siedzibą w K. (dalej "uczestnik"). Jako podstawę prawną swojego żądania wnioskodawca wskazał art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. W uzasadnieniu złożonego wniosku wskazał zaś, że jest jednym ze światowych liderów w zakresie wytwarzania i dystrybucji leków, suplementów diety, kosmetyków oraz wyrobów medycznych, a maść Tormentiol zajmuje szczególną pozycję pośród oferowanych przez niego wyrobów. Jest to produkt o długiej tradycji, obecny na polskim rynku od bardzo wielu lat. Wnioskodawca podniósł także, że znak towarowy TORMENTIOL o nr [...], do którego prawa nabył od spółki G. Limited z siedzibą w Wielkiej Brytanii, jest chroniony na polskim rynku od 1959 roku, czyli od ponad 55 lat dla "preparatów farmaceutycznych". Następnie zwrócił uwagę na fakt, iż pozostaje w stosunku konkurencji z uprawnionym do spornego znaku, obaj bowiem wprowadzają do obrotu preparaty farmaceutyczne. Również produkty Tormentile Forte oraz Tormentiol stanowią towary konkurencyjne. Skarżąca zwróciła uwagę, że prawo do znaku Tormentile FORTE narusza jej prawo ochronne do znaku Tormentiol, a zatem jego rejestracja była niedopuszczalna. Znak sporny przeszkadza jej również w prowadzeniu działalności gospodarczej, a nadto ubiega się o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy Tormentiol FORTE, co stanowi dodatkowy argument przemawiający za istnieniem interesu prawnego po jej stronie. Swój interes prawny skarżąca wywodzi z art. 20 i 22 Konstytucji RP oraz art. 6 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Zdaniem wnioskodawcy w sprawie nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa do znaku Tormentile FORTE ze względu na istnienie wcześniejszych praw do znaku Tormentiol. Przeprowadzona przez wnioskodawcę analiza towarów, dla których został przeznaczony znak sporny wskazuje, że częściowo są to towary tożsame (identyczne) z tymi, dla których uzyskane zostało prawo ochronne do znaku przeciwstawionego, częściowo natomiast są to towary bardzo podobne. W zakresie podobieństwa wskazał na okoliczność, iż w aspekcie oceny wizualnej, jako oznaczenia słowne, nie posiadają one elementów graficznych, mają jednakową długość i różnią się jedynie końcówką, podobne są również fonetycznie. Z kolei w kontekście znaczeniowym z uwagi na ich charakter fantazyjny, pozostają neutralne. W ocenie wnioskodawcy element FORTE pozbawiony jest zdolności odróżniającej. W ocenie wnioskodawcy na zwiększenie ryzyka pomyłek wpływa również charakterystyka kręgu odbiorców, gdyż produkty opatrzone porównywanymi znakami towarowymi przeznaczone są dla szerokiego kręgu odbiorców. Wskazano również na szeroką znajomość oznaczenia Tormentiol wśród istotnego kręgu odbiorców. Uprawniony do prawa ochronnego na sporny znak towarowy w piśmie z dnia [...] grudnia 2014 r. wniósł o oddalenie ww. wniosku uznając go za bezzasadny. Uprawniony wskazał, że w sprawie ma zastosowanie art. 165 ust. 1 p.w.p., bowiem sporny znak towarowy został zarejestrowany z datą [...] sierpnia 2009 r., a wniosek o jego unieważnienie wpłynął do Urzędu Patentowego z datą [...] października 2014 r., tj. po okresie dłuższym niż 5 lat od daty zarejestrowania. Ponadto wskazał, że ani wnioskodawca, ani wcześniejsi przedsiębiorcy, uprawnieni do znaku TORMENTIOL o nr [...], do daty złożenia wniosku o unieważnienie nie sprzeciwiali się używaniu znaku Tormentile Forte o nr [...]. Podkreślił, że od dnia [...] października 2003 r. nabył prawo do używania spornego oznaczenia jako nazwy handlowej dla produktu leczniczego oznaczanego przed tą datą jako maść pięciornikowa złożona, której głównym składnikiem jest wyciąg z kłącza pięciornika (łac.: tormentillae extractum fluidum). W jego ocenie sporny znak ani nie jest podobny, ani nie wywołuje ryzyka wprowadzenia w błąd w stosunku do jakiegokolwiek znaku towarowego zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem, a ponadto wnioskodawca nie wykazał ani podobieństwa ani uzupełniania się preparatów farmaceutycznych do produktów kosmetycznych. Uprawniony wskazał, że porównywane znaki towarowe są znakami słownymi, bez wyróżniającej grafiki, oraz że mają wspólny człon TORMENTI. Stwierdził jednak, że są to jedyne wspólne cechy w budowie porównywanych znaków. Ponadto ma on charakter informacyjny. Dla profesjonalnych odbiorców leków jest zrozumiały, bo wskazuje na główny składnik leku, tj. pięciornik - Tormentillae. W ocenie uprawnionego oba znaki różnią się pod względem fonetycznym i wizualnym, zaś pod względem znaczeniowym są sugestywne dla profesjonalistów z dziedziny medycyny i fantazyjne dla osób chorych. Podkreślił również, że fakt, że produkty lecznicze bardzo często zawierają ten sam składnik, znany ze swojej nazwy rodzajowej, nie może być przeszkodą w udzieleniu prawa ochronnego na jakikolwiek znak towarowy. Wnioskodawca w pismach z dnia [...] stycznia 2015 r. oraz [...] czerwca 2015 r. ponownie przedstawił swoje stanowisko w sprawie, wskazując m.in., że uprawniony nie przedstawił dowodu, z którego wynika, że wnioskodawca był świadomy używania spornego znaku towarowego w trakcie pięcioletniego okresu od dnia rejestracji spornego znaku towarowego. Podkreślił, że nie tylko nie był on świadomy używania, ale także nie mógł się sprzeciwić używaniu spornego znaku towarowego bezpośrednio po dacie rejestracji tego znaku, gdyż wówczas nie był uprawnionym do znaku Tormentiol. Dowiedział się o istnieniu i używaniu sporawego znaku towarowego dopiero po nabyciu prawa do znaku od spółki z grupy G. Zwrócił również uwagę na fakt sprzedaży obu produktów w podobnych opakowaniach i w obu przypadkach - w postaci maści w beżowym kolorze, stosowanej na skórę. Obie maści występują w tubach, które znajdują się w kartonowym pudełku. Dodał, iż podobieństwo porównywanych oznaczeń jest uderzające, gdyż znaki te mają nie tylko identyczny element TORMENTI, ale także literę "L" w końcówkach i de facto różni je tylko jedna litera (O oraz E). Fonetycznie natomiast należy zauważyć, że "E" znajdujące się na końcu wyrazu TORMENTILE jest nieme, co oznacza, że nie jest wymawiane, a fakt ten powoduje, że znaki wymawia się Tormentil/Tormentiol. Podkreślił też, że dla przeciętnego odbiorcy, czyli klienta, który nabywa produkt i nie zna łaciny oraz nie wie, że tormentillae oznacza po łacinie pięciornik, ten element będzie całkowicie fantazyjny. Wnioskodawca wyjaśnił też, że kanały dystrybucji produktów kosmetycznych oraz farmaceutycznych są takie same i nie ulega wątpliwości, że sporą część obrotu aptek stanowią tzw. dermokosmetyki, a także wskazał, że uprawniony nie przedstawił żadnych dowodów, z których wynika, że wnioskodawca posiadał rzeczywistą i pełną wiedzę na temat używania spornego znaku towarowego przed dniem [...] kwietnia 2014 roku. Z kolei uprawniony w odpowiedzi, w piśmie z dnia [...] marca 2015 r. wskazał, że decyzja o udzieleniu prawa ochronnego na znak sporny został wydana w dniu [...] sierpnia 2009 r., a zatem nie budzi wątpliwości, że okres na złożenie wniosku o unieważnienie spornego prawa ochronnego upłynął [...] sierpnia 2014 r. Zdaniem uprawnionego wnioskodawca był świadom używania spornego znaku towarowego na rynku nie tylko w okresie wymaganym w art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p., ale również wcześniej - tj. co najmniej od 2006 r. Ponadto uprawniony podtrzymał swoje stanowisko w zakresie braku podobieństwa towarów wymienionych w porównywanych wykazach. W piśmie procesowym z dnia [...] października 2015 r. wnioskodawca podniósł, że twierdzenia uprawnionego są niespójne, gdyż jeśli uprawniony twierdzi, że znak towarowy Tormentiol nie posiada zdolności odróżniającej, winien złożyć wniosek o jego wygaszenie z uwagi na utratę przez ten znak znamion odróżniających i przedstawić dowody, iż z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy oznaczenie Tormentiol jest postrzegane jako nieposiadające zdolności odróżniającej. Zdaniem wnioskodawcy oczywistym jest, iż takiego wniosku nie złoży, gdyż brak jest jakichkolwiek dowodów na utratę przez ten znak zdolności odróżniającej, a ponadto oznaczałoby to, iż sporne oznaczenie także jest pozbawione zdolności odróżniającej - de facto już od momentu jego zgłoszenia. Ponadto zdaniem wnioskodawcy uprawniony nie wykazał, aby w latach dziewięćdziesiątych na rynku funkcjonował inny produkt niż Tormentiol, zawierający wyciąg z pięciornika. Jedynym produktem dostępnym w tym segmencie był Tormentiol wnioskodawcy. Ponadto nie ma innych znaków zarejestrowanych z elementem "Tormenti". Sprawa została przekazana do rozpatrzenia przez Kolegium Orzekające Urzędu Patentowego RP w postępowaniu spornym. Na dwóch rozprawach, w dniu [...] sierpnia 2015 r. oraz [...] grudnia 2015 r., strony podtrzymały swoje dotychczasowe twierdzenia i argumenty. W tych okolicznościach została wydana wymieniona na wstępie decyzja. Kolegium Orzekające Urzędu Patentowego RP przytoczyło na wstępie treść art. 164 p.w.p. w brzmieniu obowiązującym w dacie złożenia wniosku, a następnie poczyniło obszerny wywód na temat ustalenia strony postępowania i interesu prawnego w postępowaniu spornym. W ocenie Kolegium Orzekającego wnioskodawca wykazał swój interes prawny we wszczęciu postępowania w przedmiotowej sprawie, skoro wskazał na własne prawo ochronne do znaku towarowego TORMENTIOL o nr [...] oraz wspólne elementy występujące w obu porównywanych znakach towarowych, które w jego ocenie przeznaczone zostały do oznaczenia identycznych i podobnych towarów, co czyni jego przekonanie o kolizyjności obu tych znaków obiektywnie usprawiedliwionym. Jego interes prawny znajduje oparcie w art. 20 i art. 22 Konstytucji RP oraz art. 6 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Kolegium Orzekające nie podzieliło stanowiska uprawnionego, że przedmiotowy wniosek o unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na sporny znak towarowy jest niedopuszczalny, albowiem wpłynął do Urzędu Patentowego po upływie 5 lat od daty udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Jak wskazał Urząd konieczne w tym zakresie jest bowiem spełnienie kumulatywnie następujących przesłanek, tj. zarejestrowany znak towarowy powinien być używany przez okres 5 lat, a uprawniony będąc świadomy tego używania, nie sprzeciwiał się temu. Skoro zatem uprawniony nie wykazał, aby wnioskodawca, bądź jego poprzednicy prawni byli świadomi używania przez niego spornego znaku towarowego zarzut ten nie zasługiwał na uwzględnienie. Kolegium Orzekające zauważyło również, że art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p ma zastosowanie wówczas, gdy spełnione zostaną łącznie trzy następujące przesłanki: po pierwsze podobieństwa lub identyczności oznaczeń, po drugie podobieństwa lub identyczności towarów lub usług, do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz po trzecie istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do źródła pochodzenia towarów lub usług. Przy czym nie każde podobieństwo znaków powoduje niedopuszczalność udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, lecz tylko takie, które mogłoby wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów lub usług. Następnie organ wskazał, że dokonując oceny podobieństwa na postawie ww. przepisu, w pierwszej kolejności należy poddać ocenie podobieństwo tych samych towarów. Sporny znak towarowy został przeznaczony do oznaczenia towarów zawartych w klasie 3, takich jak: "produkty kosmetyczne", oraz towarów zawartych w klasie 5, takich jak: "farmaceutyki, wyroby medyczne, suplementy dietetyczne i odżywcze do celów medycznych, preparaty witaminowe, preparaty lecznicze, produkty higieniczne". Przeciwstawiony znak towarowy został zaś przeznaczony do oznaczenia towarów zawartych w klasie 5, takich jak: "preparaty farmaceutyczne". Dokonując analizy podobieństwa wyżej wymienionych towarów, Kolegium Orzekające stwierdziło, że sporny znak towarowy oraz przeciwstawiony mu znak towarowy TORMENTIOL [...], w części przeznaczone są do oznaczenia identycznych i podobnych towarów, a w części do oznaczenia towarów niepodobnych. Identyczność zachodzi w zakresie takich towarów jak "preparaty farmaceutyczne" (znak przeciwstawiony) oraz "farmaceutyki i preparaty lecznicze" (znak sporny). Są to towary o takim samym charakterze i przeznaczeniu (leczenie dolegliwości ludzi) skierowane są do tej samej grupy odbiorców (pracowników sektora medycznego i pacjentów) oraz są one wprowadzane do obrotu tymi samymi kanałami dystrybucji (apteki). Za podobne uznało "preparaty farmaceutyczne" (znak przeciwstawiony) oraz "wyroby medyczne, suplementy dietetyczne i odżywcze do celów medycznych i preparaty witaminowe" (znak sporny). Towary te mają bowiem ten sam cel (zapobieganie lub zwalczanie choroby), skierowane są one do tej samej grupy odbiorców (pracowników sektora medycznego i pacjentów) oraz wprowadzane do obroty tymi samymi kanałami dystrybucji (apteki). Natomiast za niepodobne "preparaty farmaceutyczne" (znak przeciwstawiony) oraz "produkty kosmetyczne i produkty higieniczne" (znak sporny), przede wszystkim ze względu na ich odmienne przeznaczenie. W ocenie Kolegium Orzekającego celem produktów kosmetycznych i higienicznych nie jest zapobieganie lub zwalczanie chorób, ale pielęgnacja ciała, utrzymanie higieny lub też nadanie ciału odpowiedniego zapachu. Analizują kolejną przesłankę - identyczność lub podobieństwo samych znaków, organ zwrócił uwagę na konieczność porównania ich na trzech płaszczyznach - znaczeniowej, wizualnej i fonetycznej, przy czym do wykazania podobieństwa, wystarczy zbieżność znaków na jednej z tych płaszczyzn. Kolegium uznało, że zachodzi podobieństwo pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi. Wskazano, iż sporny znak towarowy jest znakiem słownym, składającym się z dwóch elementów słownych, tj. TORMENTILE i FORTE. Znak przeciwstawiony z kolei jest także znakiem słownym, składającym się z jednego tylko elementu, tj. słowa TORMENTIOL. Kolegium Orzekające zwróciło uwagę na fakt, że dominującym i wyróżniającym elementem, przez pryzmat którego odbiorcy będą postrzegać sporny znak towarowy jest element słowny TORMENTILE, umieszczony na pierwszym miejscu w spornym znaku. Jest to określenie fantazyjne w przeciwieństwie do słowa FORTE, które w odniesieniu produktów o charakterze leczniczym jest opisowe. Podkreślono, że odbiorcy nie będą przywiązywali uwagi do elementu słownego FORTE. Natomiast dominujący i wyróżniający element spornego znaku - słowo TORMENTILE wykazuje podobieństwo zarówno w warstwie wizualnej jak i fonetycznej do jedynego elementu znaku przeciwstawionego - słowa TORMENTIOL. Kolegium zauważyło, że składają się one również z tej samej ilości liter. To nagromadzenie cech wspólnych, przy drobnej różnic na końcu tych oznaczeń, powoduje, że wykazują one podobieństwo nie tylko w warstwie wizualnej, ale i fonetycznej. Ich wymowa różni się jedynie nieznacznie. W ocenie Kolegium podobieństwo pomiędzy porównywanymi znakami w warstwie wizualnej i fonetycznej nie jest neutralizowane w warstwie znaczeniowej, gdyż oznaczenia TORMENTILE i TORMENTIOL są fantazyjne. W zakresie istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd organ odwołał się do ustalonego wcześniej kręgu odbiorców - konsumentów, przy czym uwzględnił, model przeciętnego odbiorcy ukształtowany w orzecznictwie ETS dla celów całościowej oceny niebezpieczeństwa konfuzji. Wskazano przy tym, z uwagi na ich charakter, charakter oznaczonych produktów, podobieństwo miejsca występowania oraz ewidentne podobieństwo samych oznaczeń w rozpatrywanej sprawie, że w ocenie organu istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do komercyjnego pochodzenia oznaczanych nimi towarów. Ponadto zdaniem Kolegium Orzekającego na odmienną oceną co do ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd nie mogły wpłynąć twierdzenia uprawnionego o słabym charakterze odróżniającym wcześniejszego, przeciwstawionego znaku towarowego, gdyż dopóki znak przeciwstawiony jest zarejestrowany nie można kwestionować jego zdolności odróżniającej. Powyższa decyzja Urzędu Patentowego RP stała się przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego ("WSA") w Warszawie, w której O. NV z siedzibą w N. (Belgia) wniosła o uchylenie decyzji w części, tj. w stosunku do pkt 2, oraz o przekazanie sprawy Urzędowi Patentowemu RP w tym zakresie do ponownego rozpoznania, ewentualnie zobowiązanie Urzędu do wydania w terminie 14 dni decyzji unieważniającej prawo ochronne na znak towarowy TORMENTILE FORTE o numerze [...] w odniesieniu do towarów "produkty kosmetyczne" w klasie 3 oraz w odniesieniu do towarów "produkty higieniczne" w klasie 5, a ponadto o zasądzenie kosztów. Wydanej decyzji skarżąca zarzuciła naruszenie: 1) art 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie mające wpływ na wynik sprawy w zakresie nieprawidłowej oceny przesłanek podobieństwa towarów i ryzyka konfuzji, 2) przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., polegające na braku wyczerpującego zbadania stanu faktycznego w części odnoszącej się do ustalenia przeznaczenia i zakresu stosowania towarów, przy jednoczesnym pominięciu szeregu istotnych okoliczności mających wpływ na rozstrzygnięcie, 3) art. 11 oraz art. 107 § 3 k.p.a. polegające na braku prawidłowego uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. W uzasadnieniu skarżąca wskazała, że organ dokonał nieprawidłowej wykładni przesłanek stosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p, jak również przeprowadził postępowanie sporne wbrew zasadom wynikającym z k.p.a., a także wadliwie ustalił stan faktyczny oraz nie wyjaśnił właściwie motywów swojego rozstrzygnięcia, co spowodowało w konsekwencji błędne uznanie, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzi podobieństwo towarów "preparaty farmaceutyczne" (znak przeciwstawiony) oraz "produkty kosmetyczne" i "produkty higieniczne" (znak sporny), a w konsekwencji nie występuje ryzyko konfuzji. Skarżąca zwróciła uwagę, że w niniejszej sprawie wskazane było przeprowadzenie oceny ad casum. Skarżąca podniosła, że kategoria "kosmetyki" obejmuje towary, których rodzaj, metoda użycia oraz przeznaczenie pokrywa się z "preparatami farmaceutycznymi" z klasy 5. Zarówno bowiem kosmetyki, jak i preparaty farmaceutyczne mogą być używane dla utrzymania higieny i pielęgnacji ciała. Ich zasady działania są zbliżone, część towarów określanych jako kosmetyki ma charakter wspomagający procesy leczenia, a ponadto niejednokrotnie kosmetyki oraz preparaty farmaceutyczne wzajemnie się uzupełniają. Również nie bez znaczenia, w ocenie skarżącej jest fakt, że obie kategorie towarów dystrybuowane są w tych samych kanałach i kierowane są do tego samego kręgu odbiorców, a także często produkowane są przez te same przedsiębiorstwa. Dlatego też skarżąca jest zdania, że zachodzi podobieństwo pomiędzy porównywanymi towarami z klasy 5 oraz towarami z klasy 3. Spółka podkreśliła, że organ w skarżonej decyzji ustalił, że oznaczenia TORMENTIOL i TORMENTILE są oznaczeniami podobnymi, co jednak nie skłoniło go do uwzględnienia tych ustaleń przy badaniu ryzyka kontuzji w zakresie "produktów kosmetycznych" i "produktów higienicznych". W ocenie skarżącej, w decyzji Urzędu Patentowego z dnia [...] grudnia 2015 r. zabrakło również przedstawienia prawidłowego uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji w zakresie motywów oddalenia wniosku o unieważnienie (pkt 2 decyzji), jak również nie wyjaśniono szeregu istotnych elementów sprawy, a także organ nie odniósł się do podnoszonych argumentów dotyczących podobieństwa "preparatów farmaceutycznych" i "produktów higienicznych" oraz "produktów kosmetycznych", w konsekwencji czego uzasadnienie jest nieprzekonujące, czym narusza art. 11 k.p.a. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o oddalenie skargi w całości. W uzupełnieniu wniesionej skargi, pismem z dnia [...] stycznia 2017 r., skarżąca wniosła o przeprowadzenie dodatkowych dowodów, a także podniosła, że organ w sposób powierzchowny i pobieżny oparł rozstrzygnięcie w sprawie włącznie na wskazaniu braku występowania tożsamego przeznaczenia omawianych towarów, nie analizując jednakże bliżej funkcji, jakie są im przypisywane przez przeciętnych odbiorców, a także nie badając, czy pomiędzy porównywanymi towarami zachodzą zależności, które mogłyby dać podstawy do uznania ich podobieństwa. Ponadto w ocenie skarżącej, organ niewłaściwie zminimalizował znaczenie pozostałych kryteriów świadczących o podobieństwie towarów, takich jak rodzaj, warunki zbytu, dostępność w tych samych placówkach sprzedaży, nabywanie przez tych samych odbiorców, występowanie w nich tożsamych składników, czy ich uzupełniający charakter. Skarżąca podniosła również, że organ nie przeanalizował wnikliwie kryteriów wskazywanych w orzecznictwie oraz nie ustalił jaki wpływ mogą mieć one na stwierdzenie podobieństwa towarów. Wskazała, że oparcie oceny podobieństwa towarów na pojedynczym kryterium nie jest wystarczające dla dokonania wyczerpujących ustaleń w tym zakresie. Skoro Urząd Patentowy oparł swoje rozstrzygnięcie na ustaleniu braku tożsamego przeznaczenia towarów, to w ocenie skarżącej oznacza, że odstąpił od wszechstronnej analizy pozostałych czynników, błędnie zakładając, że nie mają one wpływu na ustalenie podobieństwa. Skarżąca wyjaśniła też, że powyższe ustalenia znajdują pełne odzwierciedlenie w praktyce orzeczniczej EUIPO oraz sądów unijnych, przywołując przy tym szereg zarówno krajowego orzecznictwa sądowoadministracyjnego, jak również orzecznictwa europejskiego, podkreślając przyjęcie w orzecznictwie wspólnotowym jednolitej oceny podobieństwa towarów takich jak preparaty farmaceutyczne i preparaty kosmetyczne. Następnie skarżąca wskazała na szereg podobieństw w zakresie celu i przeznaczenia oraz sposobu użycia towaru, wyjaśniając, że istnieją produkty, które pod tą samą nazwą są oferowane zarówno jako lek, jak i jako preparat kosmetyczny, dzięki czemu służą one analogicznym celom, podając jednocześnie ich przykład wraz z omówieniem ich właściwości, miejsca dystrybucji, czy sposobu działania. Skarżąca wykazywała także podobieństwo charakteru i postaci występowania tożsamych składników, podnosząc, że konsumenci niezwykle często utożsamiają produkty farmaceutyczne z produktami kosmetycznymi, szczególnie jeśli ich skład jest podobny. Powołując się na dorobek orzecznictwa unijnego skarżąca wywiodła, iż tożsamość kanałów dystrybucji oraz podobnego sposobu sprzedaży również nie została przez organ wzięta pod uwagę, podczas gdy jest ona jedną z kluczowych okoliczność przy ocenie podobieństwa towarów. W dalszej części pisma procesowego skarżąca omówiła naruszenie przez organ przepisów postępowania, w szczególności w zakresie wybiórczej i pobieżnej analizy podobieństwa pomiędzy towarami z klasy 5 i klasy 3, co skutkowało naruszeniem art. 7, 11, 77 § 1, 80, a także 107 § 3 k.p.a. wskazując na nieprzedstawienie przez organ prawidłowego uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji, a także niewyjaśnienie szeregu istotnych elementów sprawy, nieodniesienie się do twierdzeń skarżącej, jak również nieprzeprowadzenie analizy czynników przemawiających za podobieństwem pomiędzy preparatami farmaceutycznymi a produktami kosmetycznym i produktami higienicznymi. Skarżąca zwróciła też uwagę na niekonsekwencję orzeczniczą organu. W piśmie procesowym z dnia [...] września 2017 r. uczestnik postępowania –F. sp. z o.o. z siedzibą w K., w obszernym piśmie procesowym przedstawił swoje stanowisko w sprawie, będące jednocześnie odpowiedzią na zarzuty strony skarżącej. Uczestnik wykazał, że żądania strony skarżącej w zakresie przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego w istocie sprowadzać miałyby się do zastąpienia Urzędu Patentowego RP przez Sąd, wskazując na wynikającą z art. 10 Konstytucji RP zasadę podziału i równowagi władzy, a także bliskość kontradyktoryjnego postępowania spornego przez organem do postępowania cywilnego. Również - podpierając się orzecznictwem sądowoadministracyjnego oraz Trybunału Sprawiedliwości UE - uczestnik wyjaśnił, że brak jest podstaw do stwierdzenia, że wszystkie wskazane przez skarżącą kryteria oceny podobieństwa towarów miałyby zastosowanie w przedmiotowej sprawie. Uczestnik postępowania zwrócił też uwagę, że rozstrzygnięcie Urzędu Patentowego jest kontynuacją linii orzeczniczej wyrażanej wyrokami Naczelnego Sądu Administracyjnego. Uczestnik postępowania zarzucił organowi naruszenie przepisów prawa materialnego, w tym przypadku - art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przesłanki "bycia przez wnioskodawcę świadomym używania znaku" przez drugą osobę, w szczególności poprzez oderwanie tej oceny od wymogów analizy tej przesłanki wypracowanych na gruncie prawa znaków towarowych. Wskazał, że możności czy powinności dowiedzenia się nie należy utożsamiać tylko z sytuacją doręczenia wnioskodawcy informacji o używaniu znaku, ale też należy w tym zakresie oprzeć się na regułach doświadczenia życiowego i budowanych w oparciu o nie domniemaniach faktycznych pozwalających uznać, że uprawniony ze znaku nie mógł nie wiedzieć o fakcie używania znaku. Wskazano, że uprawniony spornej nazwy TORMENTILE FORTE używa dla swojego produktu od 2003 r., a także podniósł szereg dalszych dowodów używania przez siebie tego znaku i wskazał na okoliczności, które jego zdaniem uzasadniają, że wnioskodawca i jego poprzednicy prawni wiedzieli o fakcie używania przez niego spornego znaku. W zakresie sformułowanego przez uczestnika postępowania zarzutu naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., odnośnie podobieństwa znaków, wskazano, że urząd wydając decyzję dokonał błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania przesłanki podobieństwa znaków towarowych, w szczególności zaniechanie uwzględnienia siły odróżniającej elementów nazewniczych zawartych w porównywanych oznaczeniach jako czynnika mogącego mieć wpływ na podobieństwo oznaczeń, oraz zaniechanie uwzględnienia przy dokonywaniu tej wykładni okoliczności jaką jest koegzystencja na runku oznaczeń dzielących wspólny element czy elementy nazewnicze jako okoliczności mogącej mieć wpływ na siłę odróżniającą tych elementów nazewniczych. Uczestnik wskazał przy tym na podobne sprawy zawisłe przed Urzędem Patentowym RP, a także na dorobek orzecznictwa. W ocenie uczestnika organ dopuścił się również naruszenia ww. przepisu w zakresie przesłanki wprowadzenia w błąd. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w świetle art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066), tj. pod względem jej zgodności z prawem, stwierdzić należy, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W tym miejscu Sąd wskazuje, że - wobec prawomocnego odrzucenia postanowieniem WSA w Warszawie z dnia 30 stycznia 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 2376/16, skargi spółki F. Sp. z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2015 r. - poza kontrolą Sądu w niniejszej sprawie pozostawała ww. decyzja w części nieskarżonej przez O. NV z siedzibą w N. (Belgia), tj. prawidłowość stanowiska organu o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy "Tormentile Forte" o numerze [...] w części dotyczącej towarów zawartych w klasie 5, takich jak "farmaceutyki, wyroby medyczne, suplementy dietetyczne i odżywcze do celów medycznych, preparaty witaminowe, preparaty lecznicze". W niezaskarżonej części decyzji organ ocenił także - a więc ze skutkiem niepodlegającym już sądowej weryfikacji - podnoszone przez uczestnika argumenty na tle wykładni i stosowania art. 165 § 1 pkt 1 p.w.p. Wyjaśnić należy, że zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369), dalej "p.p.s.a.". Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Brak związania zarzutami i wnioskami skargi powoduje, że Sąd bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu. Rozstrzygnięcie natomiast "w granicach danej sprawy" oznacza, że Sąd nie może uczynić przedmiotem rozpoznania legalności innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę. Podkreślić jednak przy tym trzeba, że wprawdzie sąd administracyjny nie jest związany granicami skargi, ale zawsze jest związany granicami sprawy, w której skarga została wniesiona. Zasada niezwiązania sądu granicami skargi nie oznacza, że Sąd nie jest związany granicami przedmiotu zaskarżenia, którym jest konkretny akt lub czynność, kwestionowana przez uprawniony podmiot (por. uchwała NSA z dnia 3 lutego 1997 r., OPS 12/96 , ONSA 1997/3/104). Zgodzić się należy z poglądem, że jeżeli wnoszący skargę zaskarżył określony akt jedynie w części, to zakres możliwego braku związania treścią skargi sądu pierwszej instancji dotyczy wyłącznie części zaskarżonego aktu. Sąd, przestrzegając zasady skargowości, która wyklucza kontrolę działalności administracji publicznej z urzędu, nie może więc - wbrew woli skarżącego - oceniać zaskarżony akt w tej jego części, która nie została zaskarżona. W ten sposób Sąd wykroczyłby poza granice sprawy, które wytyczane są przez skarżącego, decydującego samodzielnie, czy i w jakiej części dany akt podlegać ma zaskarżeniu. Powyższe skutkuje tym, że granice zaskarżenia aktu lub czynności nie zawsze się pokrywają z granicami rozpoznania sprawy przez Sąd. Te ostatnie mogą być bowiem często szersze od zakresu zaskarżenia (por. wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2007 r., sygn. akt II OSK 610/06, wyrok NSA z dnia 14 grudnia 2011 r., sygn. akt II OSK 2025/11, wyrok WSA w Gliwicach z dnia 6 lutego 2013 r., sygn. akt I SA/Gl 703/12). W niniejszej zaś sprawie w złożonej skardze wyraźnie zastrzeżono, że decyzja Urzędu Patentowego z dnia [...] grudnia 2015 r. została zaskarżona w części i sprecyzowano, że skargą objęto jedynie rozstrzygnięcie organu o oddaleniu wniosku skarżącej o unieważnienie znaku towarowego Tormentile FORTE nr [...] w odniesieniu do towarów "produkty kosmetyczne" w klasie 3 oraz w odniesieniu do towarów "produkty higieniczne" w klasie 5, tj. co do pkt 2 ww. decyzji. Reasumując, Sąd był uprawniony zbadać zaskarżoną decyzję tylko w zakwestionowanej przez skarżącą części. Oznacza to, że zagadnieniem wiodącym z perspektywy dokonywanej w tej sprawie sądowej kontroli jest ocena prawidłowości przeprowadzonego przez Urząd postępowania w aspekcie poczynionych w jego ramach ustaleń co do charakteru relacji pomiędzy towarami takimi jak "produkty kosmetyczne" z klasy 3 i "produkty higieniczne" z klasy 5 (znak sporny) oraz towarami zawartymi w klasie 5 takimi jak "preparaty farmaceutyczne" (znak przeciwstawiony). Odnosząc się zaś do istotnej z punktu widzenia ww. zagadnienia kwestii oceny podobieństwa ww. towarów wskazać należy, że niewątpliwie - jak podnosi to skarżąca w piśmie z dnia [...] stycznia 2017 r. - klasyfikacja nicejska służy wyłącznie celom administracyjnym. Jako jednolity system klasyfikacji ma wartość praktyczną ułatwia bowiem rejestrację znaków dla wybranych towarów i usług. Niewątpliwie także okoliczność, że dane towary/usługi należą do tej samej klasy klasyfikacji nicejskiej nie przesądza sama w sobie o uznaniu tych towarów/usług za podobne. Nie ma bowiem przeszkód w stwierdzeniu braku podobieństwa pomiędzy towarami należącymi do tej samej klasy lub odwrotnie - podobieństwa towarów należących do różnych klas. Ustawa p.w.p. nie definiuje przy tym pojęcia podobieństwa towarów/usług. Definicji takiej nie zawierają również przepisy prawa unijnego. Dlatego też ocena podobieństwa powinna być dokonywana z uwzględnieniem kryteriów wypracowanych w orzecznictwie i doktrynie. Podstawowe znaczenie w tym zakresie ma orzecznictwo TSUE (poprzednio ETS), a zwłaszcza wyrok z dnia 29 września 1998 r. w sprawie Canon (C-39/97). Wyrok ten odnosi się do szczegółowych kryteriów oceny podobieństwa towarów/usług. I tak, według Trybunału dokonując oceny podobieństwa towarów/usług należy uwzględnić wszystkie istotne czynniki, które określają relacje między tymi towarami lub usługami, tj. charakter, przeznaczenie, sposób używania oraz to, czy dane towary są wobec siebie konkurencyjne czy uzupełniające (komplementarne). Wyliczenie tych kryteriów nie jest jednak wyczerpujące, lecz ma charakter przykładowy. W konkretnej zatem sprawie, dla ustalenia podobieństwa, mogą mieć zastosowanie również inne czynniki, takie jak np. kanały dystrybucji towarów lub usług, charakter właściwego kręgu odbiorców czy też typowe pochodzenie towarów/usług. Przydatność każdego z kryteriów zależy od charakteru porównywanych towarów lub usług. Poszczególne kryteria nie mają zatem wartości standardowej. Dla stwierdzenia podobieństwa towarów/usług w konkretnej sprawie nie jest konieczne łączne wystąpienie wszystkich wyżej wymienionych czynników. Wystarczające jest by elementy podobne porównywanych towarów/usług przeważały nad ich elementami odmiennymi, w sposób sugerujący pochodzenie tych towarów/usług z tego samego przedsiębiorstwa lub przedsiębiorstw powiązanych. Dlatego słuszna jest uwaga uczestnika wynikająca z jego pisma z dnia [...] września 2017 r., że nie ma podstaw, aby twierdzić, że w każdej sprawie wszystkie czynniki, o których mowa w wyroku w sprawie Canon, powinny być brane pod uwagę. Wskazać należy, że w kontrolowanym postępowaniu organ nie uznał za przesądzające w sprawie przyporządkowanie porównywanych towarów do innych klas z klasyfikacji nicejskiej. Organ rozważał w tym zakresie okoliczności związane z cechami tych towarów, w tym z ich przeznaczeniem. Dla jasności wywodu w tym miejscu ponownie przywołać należy stanowisko Urzędu wyrażone w tym zakresie. I tak, Kolegium Orzekające uznając za niepodobne "preparaty farmaceutyczne" (znak przeciwstawiony) oraz "produkty kosmetyczne i produkty higieniczne" (znak sporny) wskazało, że celem produktów kosmetycznych i higienicznych nie jest zapobieganie lub zwalczanie chorób, ale pielęgnacja ciała, utrzymanie higieny lub też nadanie ciału odpowiedniego zapachu. To zaś, że krąg odbiorców tych towarów i kanały dystrybucji mogą być takie same nie przesądza o ich podobieństwie w sytuacji, gdy przeznaczenie tych towarów jest zupełnie inne. Wyrażając ww. stanowisko Kolegium Orzekającego odwołało się do wyroku NSA z dnia 21 stycznia 2015 roku, sygn. akt II GSK 2037/13. Z przytoczonymi wnioskami organu na temat niepodobieństwa porównywanych towarów trudno się nie zgodzić. Są one logiczne, spójne i prawidłowo wywiedzione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego. Stąd Sąd podziela je w całości prezentując stanowisko, że o podobieństwie towarów decyduje posiadanie przez nie podobnych cech oraz zaspokajanie podobnych potrzeb z punktu widzenia konsumenta. Kryterium przeznaczenia towarów/usług odnoszące się do celu, dla którego zostały wykonane, do ich zamierzonego zastosowania, funkcji, którą mają spełniać jest elementem wyjściowym do oceny towarów w ww. zakresie. Do tych zaś okoliczności organ w zaskarżonej decyzji wprost nawiązał. Tak jak już wskazał organ produkty kosmetyczne i produkty higieniczne są to towary powszechnego użytku służące do pielęgnacji ciała, utrzymywania higieny lub też nadania skórze pożądanego zapachu. Wspólną cechą tych towarów jest brak funkcji leczniczych. Są to towary skierowane do nieograniczonego kręgu osób, kupowane w różnych punktach sprzedaży, a więc zarówno w sklepach specjalistycznych typu drogerie, perfumerie jak i sklepach wielobranżowych, samoobsługowych. Towary te z uwagi na przeznaczenie i funkcje należy uznać za niepodobne do "preparatów farmaceutycznych", których istotą jest związek z leczeniem. Synonimem tego wyrażenia są przecież takie pojęcia jak farmaceutyki, leki, medykamenty, suplementy diety (internetowy słownik synonimów Synonim.NET). Preparaty te wytwarzane są - co do zasady - przez przedsiębiorstwa farmaceutyczne i mają na celu zapobieganie lub zwalczanie choroby. Wobec takich okoliczności nie można mówić o podobieństwie porównywanych towarów. Nieuprawnione jest przy tym stanowisko skarżącej, że podobieństwo produktów kosmetycznych i preparatów farmaceutycznych jest oczywiste na gruncie sporów z zakresu własności przemysłowej. Nie negując stanowiska o podobieństwie kosmetyków i substancji medycznych zawartego np. w wyroku z dnia 8 lutego 2011 r., sygn. akt II GSK 141/10, zwrócić należy uwagę, że sformułowanych w ww. zakresie twierdzeń nie powinno odnosić się automatycznie do każdej podobnej sprawy, gdyż nie zawsze mamy do czynienia z tożsamym stanem faktycznym. Organ zawsze orzeka na tle konkretnego stanu faktycznego. Należy więc zachować ostrożność przy przytaczaniu sformułowanych już w orzecznictwie tez i próbach ich uogólniania oraz odnoszenia do innych stanów faktycznych. Sąd podkreśla, że stwierdzenie podobieństwa lub braku podobieństwa jest wyłącznie wynikiem analizy dokonanej w oparciu o treść wykazu towarów porównywanych znaków towarowych. Zawsze przy tym brane jest pod uwagę tylko dosłowne (literalne) znaczenie opisu towarów/usług wskazanych w wykazie. W żadnym przypadku uniwersalne wnioski o podobieństwie określonych towarów - formułowane a priori - nie mogą zastąpić takiej analizy. Konieczność indywidualnego podejścia do problemu podobieństwa towarów wynika także z istoty samej instytucji unieważnienia znaku towarowego, w ramach której - w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 - takich porównań towarów i znaków się dokonuje. Otóż, unieważnienie praw własności przemysłowej oznacza unicestwienie ich z mocą wsteczną (ex tunc) z przyczyn istniejących najpóźniej w chwili powstania prawa. Słusznie zatem uczestnik wskazywał na konieczność uwzględnienia w takich sprawach aspektu temporalnego. Jak zauważył w piśmie z dnia [...] września 2017 r., taką argumentacją posłużył się tut. Sąd w wyroku z dnia 29 lutego 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 2048/15. Sąd zgadza się z tym poglądem i wskazuje, że podobne podejście do ww. kwestii zaprezentowano w wyroku WSA w Warszawie z dnia 17 marca 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 3736/14. Okoliczności uzasadniające unieważnienie praw wyłącznych z zakresu własności przemysłowej mają być ustalone i wykazane na dzień zgłoszenia znaku spornego, czyli w rozpoznawanej sprawie na dzień [...] kwietnia 2008 r. Takich zaś dowodów jednoznacznie odnoszących się do okoliczności z ww. daty skarżąca nie przedstawiła. Stąd organ nie miał obowiązku odnoszenia się do jej argumentacji co do tego, że kryterium podobieństwa przy porównywanych towarach stanowić powinna także praktyka rynkowa polegająca na upodobnianiu tych dwóch kategorii produktów. Innymi słowy, że organ nie wziął pod uwagę, że już odchodzi się od prostego podziału na farmaceutyki i kosmetyki. Kosmetyk ma nie tylko ładnie pachnieć i pielęgnować, ale także zapobiegać chorobom i wspomagać leczenie, przedłużać zdrowie. Przekonywać o tym ma - jak wynika z pisma skarżącej - wzrastająca popularność "dermokosmetyków", "kosmeceutyków", "kosmetyków aptecznych" czy "kosmetyków leczniczych". Wszystkie przywołane wyżej określenia - jak dalej wskazuje w piśmie skarżąca - stosowane są jako synonimy produktów przeznaczonych jednocześnie do pielęgnacji leczenia polecanych zarówno osobom zdrowym, jak i osobom cierpiącym na różnego rodzaju choroby (często choroby skóry) do stosowania dla utrzymania ciała i skóry w dobrej kondycji i zapobiegania wystąpieniu ostrej reakcji. Na marginesie wskazać należy, że wprost do tego istotnego w sprawie okresu nie odwoływała się skarżąca także w swojej argumentacji prezentowanej w postępowaniu sądowym. Tego okresu nie dotyczą także złożone przez nią wraz z pismem z dnia [...] stycznia 2017 r. dowody w postaci wydruków ze stron internetowych z opisem określonych produktów. Reasumując, Sąd rozpoznając niniejszą sprawę uznaje, iż - w granicach zaskarżenia - w decyzji z dnia [...] grudnia 2015 r. nie doszło do mogącego mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia naruszenia przepisów wskazywanych w petitum skargi i późniejszym piśmie stanowiącym jej uzupełnienie. Urząd Patentowy w sposób prawidłowy ocenił materiał dowodowy sprawy w ramach swobodnej ich oceny, nie zaś dowolnej, to jest takiej nie wynikającej ze zgromadzonego materiału dowodowego. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji w kontrolowanym przez Sąd zakresie odpowiada zaś warunkom określonym w art. 107 § 3 k.p.a. Podkreślić przy tym należy, że nie można mylić dostateczności uzasadnienia z siłą jego przekonywania. Celem uzasadnienia jest wprawdzie przekonanie stron postępowania o trafności rozstrzygnięcia, lecz prezentowanie przez stronę innego poglądu niż podany w uzasadnieniu, nie stanowi o naruszeniu przez organ przepisów postepowania, gdy na podstawie uzasadnienia można odtworzyć motywy, którymi kierował się organ orzekający wydając niekorzystne dla skarżącej rozstrzygnięcia. Mając na uwadze powyższe skargę w tej sprawie należało oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło