VI SA/Wa 2552/20

WyrokWSA w Warszawie2021-03-16

Skład orzekający: Sławomir Kozik, Barbara Kołodziejczak-Osetek, Agnieszka Łąpieś-Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wykonywanie odpłatnego przewozu osób pojazdem osobowym, zamówionego za pośrednictwem aplikacji mobilnej, stanowi krajowy transport drogowy podlegający obowiązkowi posiadania licencji, nawet jeśli nie jest to trwale prowadzona działalność gospodarcza?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że wykonywanie odpłatnego przewozu osób pojazdem osobowym, zamówionego za pośrednictwem aplikacji mobilnej, stanowi krajowy transport drogowy podlegający obowiązkowi posiadania licencji, nawet jeśli nie jest to trwale prowadzona działalność gospodarcza. Każde działanie faktyczne polegające na przewozie osób odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu podlega regulacjom ustawy o transporcie drogowym. Brak licencji na przewóz osób oraz użycie pojazdu niespełniającego kryteriów konstrukcyjnych stanowi naruszenie przepisów, uzasadniające nałożenie kar pieniężnych.
Stan faktyczny
W dniu 11 listopada 2019 r. zatrzymano do kontroli pojazd, którym kierujący odpłatnie przewoził pasażera, korzystając z aplikacji mobilnej. Pasażer otrzymał fakturę VAT. Organ I instancji nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 12.000 zł za przewóz bez wymaganej licencji oraz pojazdem niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Przedsiębiorca złożył skargę do WSA, zarzucając m.in. błędną kwalifikację przewozu jako krajowego transportu drogowego i okazjonalnego, naruszenie przepisów k.p.a. oraz brak odniesienia się do zarzutów odwołania.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędziowie Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak-Osetek (spr.) Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 16 marca 2021 r. sprawy ze skargi S. W. na decyzję Główny Inspektor Transportu Drogowego z dnia [...] września 2020 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej "GITD", "organ odwoławczy" lub "organ") decyzją z dnia [...] września 2020 r., nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 256), dalej "k.p.a.", art. 4 pkt 11 i 22, art. 5 ust. 1, art. 5b ust. 1, art. 18 ust. 4a i 4b, art. 87 ust. 1 pkt 1, art. 92a ust. 1, 3 i 7 pkt 1 ustawy dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2140), dalej "u.t.d.", oraz lp. 1.1. i lp. 2.11. załącznika nr 3 do u.t.d., po rozpatrzeniu odwołania S. W. (dalej skarżący, "strona" lub "przedsiębiorca") od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej "organ I instancji") z dnia [...] stycznia 2020 r., nr [...], o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł, utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy. Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu 11 listopada 2019 r. przy ul. [...] w R. zatrzymano do kontroli drogowej pojazd marki [...] o nr rej. [...], którym kierował M. K. - obywatel Tadżykistanu wykonujący przewóz okazjonalny osób w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy. W chwili zatrzymania do kontroli kierowca odpłatnie przewoził pasażera z ul. [...] na ul. [...] w R. Za wykonany przewóz została pobrana opłata w wysokości 10,85 zł poprzez aplikację [...]. Na dowód wykonanej usługi transportowej pasażer otrzymał za pośrednictwem drogi elektronicznej fakturę VAT. Przewóz osób kierujący wykonywał pojazdem przeznaczonym do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą. W trakcie czynności kontrolnych kierowca okazał: paszport, prawo jazdy, dokument OC oraz dane z profilu skarżącego znajdujące się w aplikacji [...]. W trakcie kontroli stwierdzono naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Organ I instancji wszczął z urzędu postępowanie, które zakończyło się wydaniem decyzji, nakładającej na stronę karę pieniężną w wysokości 12.000 zł. W wyniku wniesionego odwołania, GITD utrzymał w mocy zaskarżoną decyzje. W uzasadnieniu wskazał, że ze zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie bezsprzecznie wynika, iż wykonawcą przewozu z dnia kontroli był skarżący, w imieniu którego wystawiona została faktura VAT. Strona zatem wykonując usługę przewozu osób winna była legitymować się na dzień kontroli licencją na przewóz osób. Takiego uprawnienia skarżący jednak nie posiadał. Strona dysponowała tylko licencją na wykonywanie przewozu drogowego rzeczy, która nie uprawnia jej do wykonywania przewozów osób. Zatem w chwili kontroli doszło do naruszenia przez stronę naruszenia z lp. 1.1. załącznika nr 3 do u.t.d., gdyż miał miejsce przewóz bez wymaganej licencji. Organ wskazał ponadto, że kierujący poruszał się pojazdem osobowym przeznaczonym do przewozu 5 osób. W ocenie organu odwoławczego bezspornym jest zatem fakt, że w dniu kontroli doszło do popełnienia przez stronę także naruszenia z lp. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d. Wątpliwości organu nie budziła okoliczność, iż przewóz z dnia kontroli był przewozem zarobkowym. Kierujący pojazdem podpisał protokół kontroli bez wniesienia do niego zastrzeżeń, tym samym potwierdzając, że stan faktyczny sprawy został ustalony przez kontrolujących prawidłowo. Natomiast wykonawcą przewozu był skarżący, który w toku postępowania w I instancji nie zaprzeczał, że wykonuje zarobkowe przewozy osób, ani nie kwestionował dotychczasowych ustaleń. Na decyzję GITD przedsiębiorca złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając jej naruszenie: 1) art. 4 pkt 11, art. 18 ust 4a b u.t.d. w zw. z lp. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d. polegające na uznaniu, że czynności wykonywane przez skarżącego wyczerpywały definicję przewozu okazjonalnego, podczas gdy okoliczności rozpoznawanej sprawy, w szczególności fakt skorzystania przez pasażera z aplikacji o nazwie [...], wykonanie tego przejazdu przez kierowcę, nie zaś przez skarżącego (bądź jego pracownika), świadczą o tym, że przewóz ten nie był przewozem okazjonalnym w rozumieniu ustawy, a także nałożenie na skarżącego kary za wykonanie przewozu okazjonalnego, w sytuacji, w której czynności podejmowane przez skarżącego, w odniesieniu do tej konkretnej sprawy, nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d.; 2) art. 18 ust 4 b pkt 1 lit c u.t.d. poprzez jego niezastosowanie (przy przyjęciu, że przejazd skarżącego był przewozem okazjonalnym) w sytuacji, w której zgodnie z zasadami aplikacji internetowej, z której korzystał pasażer, płatność za przejazd jest określona z góry i następuje na rzecz przedsiębiorcy, jakim jest [...]; 3) art. 92a ust 1 i 6 w zw. z lp. 1.1 w zw. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d. w zw. z 4 pkt 6a u.t.d. poprzez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez skarżącego; 4) art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy wykonywane przez kierującego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, braku wyjaśnienia w oparciu o jaki stosunek prawny, kierujący miałby wykonywać przedmiotowy przewoź w imieniu skarżącego; 5) art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, w jaki sposób odbyła się płatność (w tym zakresie oparcie się wyłącznie na protokole kontroli), braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu; 6) art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy poprzez uznanie, że płatność za przejazd nastąpiła na rzecz skarżącego, podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer; 7) art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji; 8) art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak jakiegokolwiek odniesienia się do zarzutów sformułowanych przez skarżącego w odwołaniu od decyzji organu I instancji w zakresie konieczności zweryfikowania zasad działalności aplikacji [...]; 9) art. 8 k.p.a. poprzez procedowanie w sposób przeczący zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. W związku z powyższymi zarzutami strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji, a także zwrot postępowania sądowoadministracyjnego, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie bowiem z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2019, poz. 2167), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – tj. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, dalej zwana "p.p.s.a."). W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) – c) p.p.s.a.), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte są wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Zdaniem Sądu, skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżona decyzja ani decyzja organu I instancji nie naruszają przepisów prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie. Zaskarżona decyzja utrzymała w mocy decyzję nakładającą na skarżącego karę pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji oraz wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego. Wbrew zarzutom skargi, w ocenie Sądu, stan faktyczny w sprawie został ustalony przez organy prawidłowo i zgodnie z regułami wynikającymi z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Należy podkreślić, że sąd administracyjny nie ustala stanu faktycznego a jedynie wskazuje, które ustalenia organu zostały przez niego przyjęte, a które nie. W przedmiotowej sprawie Sąd przyjął za podstawę rozstrzygnięcia ustalenia faktyczne poczynione przez organy administracji publicznej, albowiem stan faktyczny został ustalony z zachowaniem reguł procedury administracyjnej. Ustalony w postępowaniu administracyjnym stan faktyczny stał się stanem faktycznym przyjętym przez Sąd (por. uchwała NSA z 15 lutego 2010r., sygn. akt II FPS 8/09). Przesądzenie o prawidłowości przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia ustaleń faktycznych umożliwia ocenę procesu subsumcji tego stanu faktycznego pod mające zastosowanie w sprawie przepisy prawa materialnego. Otóż, zdaniem Sądu, zebrany materiał dowodowy potwierdza, że w dniu 11 listopada 2019 r. skarżący, w chwili przeprowadzenia kontroli drogowej, nie posiadając licencji na wykonywanie przewozu osób w krajowym transporcie drogowym, wykonywał odpłatny przewóz pasażera, samochodem marki [...], który usługę przewozu zamówił przy pomocy zainstalowanej w telefonie aplikacji [...]. Jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, po zamówieniu usługi w aplikacji [...] w umówione miejsce podjechał pojazd nieoznakowany jako taksówka, wskazany w aplikacji i kierujący wykonał zamówioną usługę. Za przewóz zapłacono gotówką. Na dowód wykonanej usługi transportowej pasażer otrzymał za pośrednictwem drogi elektronicznej fakturę VAT, w której wskazano wskazuje F. - Skarżącego jako wykonującego usługę transportową ( k.12 akt adm.) Okoliczności te nie budzą wątpliwości w świetle zeznań złożonych przez pasażera uiszczającego opłatę, do protokołu kontroli sporządzonego w dniu zdarzenia. Co istotne, zarówno w toku kontroli, jak i na etapie wszczętego później postępowania, skarżący nie okazał żadnego dokumentu uprawniającego go do wykonywania krajowego transportu drogowego osób. Skarżący nie kwestionuje, że wykonywał wyżej opisany przewóz osób, jednakże uważa, że podejmowane przez niego czynności nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d. W tym kontekście zauważyć należy, że zgodnie z art. 4 pkt 1 u.t.d. krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Zatem pod pojęciem krajowy transport drogowy należy rozumieć – podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W myśl z kolei art. 4 pkt 6a u.t.d. przewóz drogowy to transport drogowy lub niezarobkowy przewóz drogowy, a także inny przewóz drogowy w rozumieniu przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (DZ. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1), zwanego dalej "rozporządzeniem (WE) nr 561/2006)". Wbrew zarzutom skargi wynikające z przepisów ustawy założenie, że transport drogowy powinien być realizowany w ramach działalności gospodarczej nie oznacza, że wykonywanie odpłatnych usług transportowych niespełniających wszystkich przesłanek legalnego prowadzenia działalności takiej gospodarczej, nie będzie podlegało wymogom ustawy o transporcie drogowym. Jak słusznie zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 20 stycznia 2009 r., sygn. akt II GSK 670/08 (to i wszystkie powołane w sprawie orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń i Informacji o Sprawach na www.orzeczenia.nsa.gov.pl), gdyby taka była wola ustawodawcy nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji w praktyce byłoby niemożliwe, ponieważ jedną z podstawowych cech działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego jest właśnie prowadzenie jej na podstawie licencji. Byłby to więc pusty przepis. W związku z powyższym za wykonywanie transportu drogowego, o którym mowa w u.t.d. należy uznać każde działanie faktyczne polegające na wykonywaniu przewozów osób lub rzeczy, odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej (patrz: wyrok WSA z dnia 3 grudnia 2019 r., sygn. akt II SA/Rz 1191/19, wyrok WSA w Szczecinie z dnia 3 czerwca2020 r., sygn. akt II SA/Sz 998/09, wyrok WSA w Białymstoku z dnia 18 czerwca 2020 r., wyrok WSA w Kielcach z dnia 11 marca 2020 r., sygn. akt II SA/Ke 136/20). Niedopełnienie więc warunków legalnego prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego osób nie przekreśla uznania, że dany podmiot taką działalność faktycznie prowadzi, aczkolwiek z naruszeniem prawa już nawet w tym zakresie. Ponadto wbrew zarzutom skargi, Strona jest aktywnym przedsiębiorcą, prowadzącym zarejestrowana działalność gospodarczą, której przedmiotem jest transport drogowy rzeczy. Okoliczność ta została wyjaśniona przez organ ( k.26 akt adm.). Skarżący nie posiada jednak licencji na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego przewozu osób, co potwierdza pismo Urzędu W.( k.35 akt adm.). Nie zmienia to faktu, że z dokonanych, przez organy ustaleń wynika, że skarżący świadczył ( bez rejestracji) usługę przewozu w imieniu własnym, jako wykonawca przewozu, za którą był odpowiedzialny. Kierowca oraz pasażer zamawiający przewóz i uiszczający za niego opłatę, nie znali się, po raz pierwszy zetknęli się podczas przewozu. Zostali "skojarzeni" za pomocą aplikacji [...], która to aplikacja wskazała zarazem wysokość należności za przewóz, uiszczonej po wykonaniu usługi gotówką w kwocie 10,85 zł. Poza tym więc, że usługa nie została wykonana w ramach legalnej działalności gospodarczej, wszystkie elementy wykonania transportu drogowego zostały spełnione. Pasażer zlecił przewóz, kierowca zobowiązał się do wykonania usługi przewozu na określonej w aplikacji [...] trasie i za cenę tam wskazaną. Opłata za przewóz została uiszczona we wskazanej w aplikacji, kwocie. Co potwierdza sporządzony z kontroli drogowej protokół stanowiący dokument urzędowy w sprawie oraz dokumenty pozyskane przez organ z aplikacji "[...]" ( k.17-25) , protokół przesłuchania pasażera ( k.13-15). Poddając analizie charakter usługi pośrednictwa poprzez platformę informatyczną [...] podkreślić należy, że Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 20 grudnia 2017 r., sygn. akt C-434/15 stwierdził, iż: "usługa pośrednictwa, która polega na odpłatnym umożliwieniu nawiązania kontaktów poprzez aplikację na inteligentny telefon, między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską, stanowi usługę przewozową, a tym samym usługę wchodzącą w zakres "usług w dziedzinie transportu" w rozumieniu art. 58 ust. 1 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Trybunał wyjaśnił, że usługa ta polega na selekcjonowaniu właścicieli pojazdów niebędących zawodowymi kierowcami, którym przedsiębiorstwo dostarcza aplikację, bez której kierowcy ci nie świadczyliby usług przewozowych, a osoby chcące przebyć trasę miejską nie miałyby dostępu do usług owych kierowców. Platforma mobilna wywiera decydujący wpływ na warunki, na jakich kierowcy świadczą usługi. Administrator określa – za pomocą aplikacji – przynajmniej maksymalną cenę danego przewozu, którą przedsiębiorstwo to pobiera od klienta, a następnie przekazuje jej część właścicielowi pojazdu niebędącemu zawodowym kierowcą". Powyższe wywody potwierdzają przyjęte przez organy stanowisko, że skorzystanie przez skarżącego z aplikacji [...] wskazuje na zorganizowany i odpłatny charakter świadczonych usług. Przeczą jednocześnie przypadkowemu czy grzecznościowemu charakterowi przewozu. Przedstawiony przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości mechanizm działania aplikacji takich jak [...] czy [...] jest zrozumiały i wyczerpująco wyjaśniony, a dokonane przez organy ustalenia potwierdziły, że w sprawie mieliśmy do czynienia z takimi właśnie typowymi operacjami. Ponadto zasady działania aplikacji, przewozu i rozliczenia należności za usługę są łatwo i powszechnie dostępne w internecie, więc wręcz trudno nie uznać ich za powszechnie znane, skoro bez trudu można się z nimi zapoznać. Jasno z nich wynika, że kierowcy pojazdów nie działają charytatywnie. Dodatkowo skarżący nie przedstawił jakichkolwiek dowodów, że jest zatrudniony przez osobę trzecią lub działa na jej rzecz. Również odwoływanie się w skardze do paradygmatów działalności gospodarczej z ustawy Prawo przedsiębiorców, nie może podważać ustaleń organów. Z powołanego wcześniej orzecznictwa wynika, że każde działanie faktyczne polegające na przewozie osób lub rzeczy, odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu, stanowi transport drogowy. Stanowisko to Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela. Próba nakładania na organ obowiązku ustalania powtarzalności czynności i zamiaru ciągłego prowadzenia działalności gospodarczej, zmierzająca w zasadzie do uwolnienia się skarżącego od odpowiedzialności za niezgodne z prawem wykonywanie usług przewozu jest wyrazem wypaczania wykładni przepisów. Jeszcze raz podkreślić należy, że niedopełnienie ustawowych wymogów świadczy jedynie o nielegalnym prowadzeniu działalności gospodarczej w tym zakresie. Prezentowana przez skarżącego wykładnia sprowadzałaby się w zasadzie do przyzwolenia na prowadzenie świadczenia usług transportu przez dowolny podmiot i wyjęcia tak świadczonych usług spod działania u.t.d., co pozostaje w całkowitej sprzeczności z fundamentalną w Unii Europejskiej i w Rzeczypospolitej Polskiej zasadą reglamentacji usług transportowych, poddanych istotnym ograniczeniom. Działanie wbrew powyższemu jest zagrożone odpowiednimi sankcjami. Przepis art. 3 ust. 2 pkt 3 u.t.d. nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że na skarżącego nie można nałożyć kary pieniężnej za określone w załączniku do ustawy naruszenia tylko z tego powodu, że prowadzi działalność gospodarczą – przewóz drogowy osób – bez dopełnienia koniecznych do jej prowadzenia warunków. Stwierdzony fakt wykonania przewozu pasażera, którego zeznania potwierdzają taką okoliczność, stworzył konieczność przypisania skarżącemu jednej z przewidzianych w u.t.d. form przewozu. Według Sądu prawidłowa była w tym przypadku kwalifikacja tego przewozu, jako okazjonalnego. Według art. 4 pkt 11 u.t.d. przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Zgodnie z art. 18 ust. 4a i 4b u.t.d. przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą, przy czym dopuszcza się przewóz okazjonalny: 1) pojazdami zabytkowymi, 2) pojazdami osobowymi: a) prowadzonymi przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę, b) na podstawie umowy zawartej bezpośrednio z klientem, każdorazowo przed rozpoczęciem usługi danego przewozu w formie pisemnej lub w formie elektronicznej, o której mowa w art. 781 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2019 r., poz. 1145), w lokalu przedsiębiorstwa będącym nieruchomością albo częścią nieruchomości, c) po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem tego przewozu; zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej; dopuszcza się wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa, - niespełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w ust. 4a i będącymi wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowiącymi przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy. Mając powyższe na uwadze, nieracjonalna i sprzeczna z intencją ustawodawcy wprowadzającego kryteria wykonywania przewozu okazjonalnego samochodami osobowymi niespełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a wyłącznie po spełnieniu kumulatywnych warunków określonych w art. 18 ust. 4b pkt 2 lit. a), b) i c) u.t.d., byłaby interpretacja tych przepisów wyłączająca spod działania przepisu sankcyjnego, znajdującego się pod I.p.2.11 załącznika nr 3 do u.t.d., wykonywanie przewozu okazjonalnego w warunkach analogicznych do tych, jakie są spełniane przy wykonywaniu przewozu osób taksówkami, wyłącznie z powodu braku wyczerpującej definicji przewozu okazjonalnego w przepisach u.t.d. (p. wyrok WSA w Kielcach z dnia 11 marca 2020 r., sygn. akt II SA/Ke 136/20). W orzecznictwie przyjmuje się, że zawarte w przepisach dotyczących transportu drogowego sformułowanie "przewóz okazjonalny" należy odczytywać zgodnie ze znaczeniem przymiotnika "okazjonalny", jako "odnoszący się do określonej okazji – okoliczności, sytuacji, wywołany przez nią, dostosowany do niej" (zob. Słownik języka polskiego, pod redakcją prof. dr Mieczysława Szymczaka, t. II, Warszawa 1998, s. 499). W odróżnieniu do przewozów regularnych, przewóz okazjonalny osób wiąże się ze świadczeniem usług przewozowych osób w nadarzających się okazjach zainicjowanych przez zleceniodawcę lub przewoźnika (por. wyrok NSA z dnia 20 września 2007 r., sygn. akt I OSK 1361/06, Lex nr 384423). Nie jest więc właściwa interpretacja polegająca na przyjęciu, że przewóz pojazdem, który nie spełnia kryterium konstrukcyjnego, a jednocześnie przesłanek wymienionych w art. 18 ust. 4b pkt 1 lub 2 u.t.d. nie może zostać zakwalifikowany jako przewóz okazjonalny. Z materiału dowodowego nie wynika zaś, aby przesłanki wymienione w tym ostatnim przepisie zostały spełnione. Uwzględniając powyższe stwierdzić należy, że wykonane przez skarżącego czynności przewozu odpowiadały definicji przewozu okazjonalnego. Oczywistym jest bowiem, że nie był to przewóz regularny, regularny specjalny czy wahadłowy. Skarżący za pośrednictwem platformy [...] został skojarzony z klientem i na tej podstawie wykonywał kurs. Odbywało się to bez zarejestrowania działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu jakichkolwiek usług transportu drogowego (skarżący zarejestrował jedynie działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego rzeczy), bez przyjętego harmonogramu, bez spełnienia koniecznych wymaganych przez ustawodawcę warunków, ale w nadarzających się sytuacjach. Pojazd, którym świadczone były usługi konstrukcyjnie przewidziany został do przewozu 5 osób (co wynika z protokołu kontroli oraz kopii dowodu rejestracyjnego) a więc nie odpowiadał wymogom konstrukcyjnym, o których mowa w art. 18 ust. 4a u.t.d. Ponadto w rozpoznawanej sprawie, nie zawarto z pasażerem, umowy w lokalu przedsiębiorstwa co wynika z zeznań pasażera. Do przewozu doszło przez zamówienie usługi za pomocą aplikacji mobilnej "[...]", co wyklucza również spełnienie warunku z art.18 ust.4b pkt 2 lit.b) u.t.d. Reasumując, wobec wykonania przez skarżącego czynności prawidłowo zakwalifikowanych jako krajowy transport drogowy podlegający regulacji u.t.d., skarżący miał obowiązek posiadania licencji – co wynika z art. 5b u.t.d. Jej brak sankcjonowany jest powołanymi przez organy przepisami art. 92a ust. 1 u.t.d. w zw. Ip.1.1 załącznika nr 3 do u.t.d., karą w wysokości 12 000 zł. Z kolei wykonanie tego przewozu pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego wyczerpywało znamiona deliktu administracyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., tj. zagrożonego sankcją pieniężną z art. 92a ust. 1 u.t.d. w zw. z załącznikiem nr 3 do u.t.d. l.p. 2.11 – w wysokości 8 000 zł. Kary przewidziane za przewinienia w transporcie drogowym mają charakter bezwzględny, nie ma możliwości ich miarkowania. Organy określając sumę tych kar prawidłowo zastosowały art. 92a ust. 3 u.t.d., zgodnie z którym suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej, nie może przekroczyć kwoty 12 000 złotych. Reasumując, zebrany i prawidłowo oceniony przez organy materiał dowodowy stanowił podstawę prawidłowo przeprowadzonej subsumpcji, tj. przyporządkowania ustalonym stanom faktycznym odpowiednich norm prawnych, a następnie przewidzianych prawem sankcji. Wnioski organów są logiczne i konkretne, co znalazło wyraz w prawidłowo sporządzonym uzasadnieniu, w którym znalazło się również stanowisko co do stawianych w odwołaniu zarzutów. Tym samym zarzuty co do naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. uznać należy za bezzasadne. Podkreślenia wymaga, że w interesie skarżącego znajdowało się to, by przedstawić dowody, które nie pozwoliłyby na przypisanie mu odpowiedzialności za określone naruszenia. To skarżący winien był też podać okoliczności, które - w myśl art. 92c ust. 1 u.t.d. - skutkowałyby tym, iż organ nie wszcząłby postępowania bądź też wszczęte umorzył, a związane z zaistnieniem zdarzeń, których strona nie mogła przewidzieć. Skoro skarżący nie uczynił tego, to zasadnie rozpoznające sprawę organy przyjęły, że brak jest podstaw do zastosowania art. 92c u.t.d. Mając powyższe na uwadze, Sąd oddalił skargę jako bezzasadną, na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło