VI SA/Wa 2587/14

WyrokWSA w Warszawie2015-03-13

Skład orzekający: Jakub Linkowski, Magdalena Maliszewska, Dariusz Zalewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony "umową o dzieło", której przedmiotem jest przygotowanie i przeprowadzenie wykładu, podlega przepisom o umowie zlecenia w kontekście obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa nazwana przez strony "umową o dzieło", której przedmiotem jest przygotowanie i przeprowadzenie wykładu, nie jest umową o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego, lecz umową o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Kluczowe jest to, że tego typu umowa polega na starannym działaniu, a nie na osiągnięciu konkretnego, materialnego rezultatu, co jest cechą umowy o dzieło. W związku z tym, osoba wykonująca taką umowę podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego B. N. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy nazwanej przez strony "umową o dzieło" ze S. w W. Organy administracji uznały, że umowa ta, mimo nazwy, w rzeczywistości była umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Strona skarżąca (S. i B. N.) kwestionowała tę kwalifikację, argumentując, że umowa miała charakter umowy o dzieło, a wykład stanowił rezultat twórczy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Dariusz Zalewski Protokolant ref. staż. Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 marca 2015 r. sprawy ze skargi S. z siedzibą w W. oraz B. N. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Prezes NFZ) zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Dyrektor OW NFZ) z dnia [...] listopada 2013 r. którą ustalono, że B. N. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w dniu [...] listopada 2011 r. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług z dnia [...] listopada 2011 r. nr [...]. Jako podstawę zaskarżonej decyzji podano m. in. art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., nr 164, poz. 1027 ze zm.), dalej zwana ustawą o świadczeniach. Do powyższego rozstrzygnięcia doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w W. (dalej Oddział ZUS) [...] lipca 2013 r. zwrócił się do Dyrektora OW NFZ z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia B. N. ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy z dnia [...] listopada 2011 r. nazwanej umową o dzieło, zawartej ze S. w W. (dalej zwany S., płatnikiem) do której faktycznie stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące umowy zlecenia. Dyrektor OW NFZ ustalił, że B. N. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w dniu [...] listopada 2011 r. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług z dnia [...] listopada 2011 r. do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy o zleceniu, nazwanej "umową o dzieło", zawartej z S. Od ww. decyzji S. oraz B. N. reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika wnieśli odwołanie. Stwierdzili w nim m. in., że organ wbrew treści umowy oraz zgodnym oświadczeniom B. N. i przedstawicieli S. uznał, że łącząca strony umowa była umową o świadczenie usług. Prezes NFZ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji na wstępie wyjaśnił, że stosownie do art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m. in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. nr 16, poz. 93 ze zm.), dalej k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. W związku z tym, osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Zgodnie z brzmieniem art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1442 ze zm.), dalej zwana ustawą o systemie, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia umowy. Na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę, jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Organ podniósł, iż z akt rozpatrywanej sprawy wynika, że ubezpieczona zawarła z dniu [...] listopada 2011 r. z płatnikiem umowę nazwaną przez strony "umową o dzieło", której przedmiotem było "Przygotowanie i przeprowadzenie wykładu na seminarium [...] Podatek dochodowy od osób fizycznych". Rozpoczęcie i zakończenie realizacji dzieła miało nastąpić w dniu [...] listopada 2011r. Cel szkoleniowy, rezultat oczekiwany przez Zamawiające S. w momencie zawarcia przedmiotowej umowy był nieprzewidywalny – uczestnicy szkolenia mieli zostać przygotowani do poprawnego zamknięcia ksiąg rachunkowych i dokonania rozliczeń podatkowych za rok 2011. Organ I instancji prawidłowo zatem uznał, iż czynności wykonywane w ramach zawartej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zarówno umowa o świadczenie usług jak i umowa zlecenia jest przykładem umowy starannego działania, podczas gdy umowa o dzieło jest umową rezultatu. Stąd też odpowiedzialność osoby wykonującej umowę o dzieło jest odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka, a umowę o świadczenie usług/zlecenia - na zasadzie winy. Wykonywanie przez Ubezpieczoną umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci nauczenia/wytłumaczenia zagadnień związanych z wykładaną materią. Zawarta umowa była zatem umową o świadczenia usług dydaktycznych polegających na prowadzeniu wykładów bądź seminariów. Na ww. decyzję Prezesa NFZ, płatnik – S. w W. oraz B. N. reprezentowani przez pełnomocnika profesjonalnego (dalej strona skarżąca) wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, którą zaskarżyli powyższą decyzję w całości i wnieśli o jej uchylenie oraz o uchylenie poprzedzającej ją decyzji Dyrektora OW NFZ z dnia [...] listopada 2013 r. a także o zasądzenie na rzecz skarżących kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa prawnego w wysokości 240 zł + 34 zł z tytułu opłaty skarbowej. Zaskarżonej decyzji zarzucili naruszenie przepisów prawa, mające wpływ na wynik sprawy: 1. Art. 7 k.p.a. w zw. z art. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych w zw. z art. 627 k.c. poprzez nieustalenie czy konkretne zachowania zainteresowanej miały znamiona "działalności twórczej" co doprowadziło do dokonania przedwczesnej oceny prawnej polegającej na uznaniu wykładów za utwór w myśl przepisów prawa autorskiego i w konsekwencji przyjęcie, że łączące B. N. i S. umowy o dzieło nie były umowami autorskimi o przygotowanie i przeprowadzenie autorskiego wykładu, a tym samym nie były umowami rezultatu; 2. Art. 6 i art. 7 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach poprzez pominięcie przy rozpoznawaniu niniejszej sprawy zasady prawdy obiektywnej oraz zasady uwzględniania interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, która odnosi się nie tylko do prawa procesowego, ale również do zasad interpretacji prawa materialnego poprzez interpretowanie zapisów łączących B. N. z S. umów o dzieło z naruszeniem tych zasad, szczególnie, że zasady postępowania administracyjnego odnoszą się w równym stopniu do zakresu i wnikliwości postępowania wyjaśniającego i dowodowego, jak i do stosowania norm prawa materialnego, to jest do całokształtu przepisów prawnych służących załatwieniu sprawy; 3. Art. 2 Konstytucji RP w zw. z art. 8 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach poprzez orzeczenie w sposób odmienny od Dyrektora OW w L., który w identycznym stanie faktycznym orzekł w trzech sprawach, że wykładowcy nie podlegali obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu realizacji umowy nazwanej umową o dzieło, czym doprowadzono do sytuacji, że ten sam organ – państwowa jednostka organizacyjna – orzeka w sposób odmienny w identycznych stanach faktycznych odmiennie oceniając dowody i odmiennie interpretując przepisy prawa; 4. Art. 107 par. 3 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy świadczeniach poprzez pominięcie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji uzasadnienia faktycznego decyzji, nie wskazano w nim bowiem faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których odmówił wiarygodności dowodom i mocy dowodowej umowom złożonym do akt sprawy, oświadczeniom B. N., prof. Z. L. i M. K. i innym dokumentom, które potwierdzają wyrażone stanowisko oraz wolę stron zawartych umów; 5. Art. 66 ustawy o świadczeniach poprzez uznanie wbrew zgodnym oświadczeniom B. N. i przedstawicieli płatnika, że łączące strony umowy były umowami o świadczenie usług mimo ich treści, mimo oświadczeń stron, mimo dowodów w postaci interpretacji Dyrektora Izby Skarbowej w P. i Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego; 6. Art. 65 par. 1 k.c. w zw. z art. 627 par. 1 k.c. w zw. z art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim poprzez uznanie, że łączące B. N. i S. umowy o dzieło jako umowy autorskie mimo zgodnych oświadczeń stron i wykazania zgodnego zamiaru podpisujących je osób nie były autorskimi umowami o przygotowanie i przeprowadzenie autorskiego wykładu, a tym samym nie były umowami rezultatu; 7. Art. 75 k.p.a. w zw. z art. 77 par. 1 oraz art. 78 par.1 k.p.a. poprzez niedopuszczenie dowodu z pisma Ministerstwa Kultury i Sztuki z dnia [...] sierpnia 1995 r. i nie przeprowadzenie wszechstronnej oceny materiału dowodowego. Strona skarżąca nie zgodziła się z poglądem wyrażonym przez Prezesa NFZ, iż umowy zawierane z B. N. nie miały charakteru umów o dzieło. Podniosła, iż w przypadku spornych umów istnieje możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Brak wykładu, lub jego wygłoszenie w niepełnym wymiarze, czy też niedokończenie jest wadą, w związku z czym uznać należy, że kryterium pozwalające odróżnić umowy o dzieło od umów o świadczenie usług w przypadku spornych umów zostało spełnione. Dodała ponadto, iż pogląd Prezesa NFZ, że w przypadku przeprowadzenia wykładów nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w żadnej postaci, nie znajduje oparcia w orzecznictwie Sądu Najwyższego, na co przytoczyła wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 2004 r. III CK 571/02 oraz z dnia 30 maja 2001 r. I PKN 429/00. Ponadto strona skarżąca wskazała, iż Prezes NFZ nie ustalił również czy konkretne zachowania zainteresowanej miały znamiona "działalności twórczej", której rezultatem było powstanie utworu w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim. Spowodowało to, wydanie przedwczesnej oceny prawnej, nie obejmującej całości przedstawionego przez stronę skarżącą materiału dowodowego i zaistniałych w sprawie okoliczności. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, w grę wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Ponadto, co wymaga podkreślenia Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., nr 153, poz. 270 ze zm. – dalej p.p.s.a.). Stosownie do art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd uwzględnia skargę tylko wówczas, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także wówczas, gdy stwierdza nieważność decyzji (postanowienia) z przyczyn określanych w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach bądź z tych przyczyn stwierdza wydanie decyzji (postanowienia) z naruszeniem prawa. Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja Prezesa NFZ nie narusza przepisów postępowania, ani prawa materialnego w stopniu, który powodowałby konieczność jej uchylenia. Kwestią sporną w przedmiotowej sprawie pozostaje, czy umowa zawarta przez S. w W. jako płatnikiem z B. N. była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Przedmiotem oceny organu na gruncie niniejszej sprawy jest uznanie, że przygotowanie i wygłoszenie wykładu na seminarium [...] "Podatek dochodowy od osób fizycznych" w dniu [...] listopada 2011 r. było świadczeniem usług z zachowaniem właściwej staranności, a nie wykonaniem dzieła. Należy w tym miejscu podkreślić, iż art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy k.c. dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Z kolei zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umowa o dzieło" nie przesadza o jej charakterze. Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy. Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie doprowadziły do intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest zatem odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu k.c., jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Skoro w myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, to ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" - pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązku odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, że bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy, umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Ponadto należy zauważyć, że wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się natomiast w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy też nie. Wskazać należy, iż obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Podobne stanowisko zajęły także Sądy Apelacyjne, np. w Gdańsku w wyroku z dnia 28 lutego 2013 r., sygn. akt III AUa 1785/12 (opubl. Lex nr 1314708): "Obowiązków polegających na przygotowaniu i przeprowadzeniu zajęć - choćby w oparciu o samodzielnie wybrane i przystosowane materiały dydaktyczne, a nie narzucony z góry program - nie można uznać za dzieło, ponieważ nie przynoszą one konkretnego, samoistnego, oznaczonego rezultatu. Określony rezultat umowy o dzieło, powinien mieć indywidualny charakter i niezależny od działania wykonawcy byt, wiążący się z możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi przy tym istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Powyższego z całą pewnością nie można powiedzieć o przedmiocie umów zawartych przez skarżącą z zainteresowaną. W przypadku przeprowadzenia zajęć szkoleniowych z języka obcego, nawet w oparciu o samodzielnie przygotowany program i pomoce naukowe, nie występuje rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać kursantom.", oraz we Wrocławiu w wyroku z dnia z dnia 30 sierpnia 2012 r., sygn. akt III AUa 394/12 (opubl. Lex nr 1217818): "W przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów/zajęć dydaktycznych, nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać uczniom, w wyroku z dnia 19 lipca 2012 r., sygn. akt III AUa 612/12 (opubl. LEX nr 1217838,): "Na podstawie umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania określonego dzieła. Efektem końcowym jest więc pewien rezultat w postaci materialnej lub niematerialnej. Dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. W przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów nie występuje żaden rezultat w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać studentom. Poziom wiedzy studentów po takich wykładach nie może być utożsamiany z wymaganym rezultatem, nadto liczba wykonywanych godzin wykładów nadaje im charakter powtarzalnych czynności, nawet jeżeli wykład podzielono na części. Oczywiste jest, że na każdym wykładzie dobór słów, przykładów może być inny, ale nie zmienia to typowej usługi w wymagany efekt. Wkład w postaci wysiłku umysłowego wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wykładnikiem tylko obowiązku starannego działania." Czy w wyroku z dnia 27 września 2012 r., sygn. akt III AUa 273/12 (opubl. orzeczenia.wroclaw.sa.gov.pl): "Jakkolwiek na gruncie obowiązujących przepisów prawa wygłoszenie i prowadzenie wykładów bywa kwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym, tak z taką sytuacją nie mamy do czynienia w sprawie. Zauważyć bowiem należy, że niewątpliwie wykłady posiadają walory twórcze, ale tylko wtedy będą mogły stanowić dzieło, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań. Natomiast samo przygotowanie wykładu, nawet, gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem". Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpatrywanej sprawy należy stwierdzić, że organ prawidłowo ustalił, iż B. N. podlegała w dniu [...] listopada 2011 r. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy o świadczenie usług zawartej z płatnikiem w dniu [...] listopada 2011 r. Sąd w pełni podziela stawisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W omawianej sytuacji w istocie mamy do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu szkoleniowego. Przedmiot umowy sformułowany w postaci: "Przygotowanie i przeprowadzenie wykładu na seminarium [...] Podatek dochodowy od osób fizycznych" wskazuje, iż niniejsza umowa nie była umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług z zachowaniem staranności. Jej istotą było wykonywanie określonych czynności, a nie wykonanie dzieła. Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, organ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowej umowy oraz prawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że B. N. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywała pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (por. wyrok wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 maja 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 106/13). Odnosząc się do powołanego przez stronę skarżącą zarzutu, iż w podobnych sprawach Dyrektor OW NFZ stwierdził, że określona osoba nie podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, wskazać należy, iż żaden z przepisów art. 7 i art. 8 k.p.a. nie daje podstaw do stosowania analogii w rozstrzyganiu konkretnej sprawy. Ponadto wynikająca z art. 8 k.p.a. zasada zaufania obywateli do organów państwa nakłada na organy administracji publicznej obowiązek praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania, który wyraża się w dokładnym zbadaniu okoliczności sprawy, ustosunkowaniu się do żądań stron oraz uwzględnieniu w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli. Z tym jednak, że ten obowiązek nie może polegać na badaniu okoliczności faktycznych, które były podstawą orzekania w innych konkretnych, indywidualnych sprawach. Okoliczności, które zadecydowały o wydaniu rozstrzygnięcia sprawy przez [...] OW NFZ w innym postępowaniu, innemu podmiotowi, nie są okolicznościami, które powinien, a nawet które może badać organ w konkretnej sprawie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 listopada 2006 r., sygn.. akt II GSK 183/06 LEX 290139). Sąd oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazuje skarżąca lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W szczególności nie można uznać za zasadne zarzutów nieprawidłowości postępowania dowodowego, gdyż nie znajdują one oparcia w stanie faktycznym sprawy. Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej umowy, której przedmiotem był przygotowanie i przeprowadzenie wykładu szkoleniowego, oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności przedmiotowej umowy. Na podstawie jej treści oraz innych okoliczności sprawy organ dokonał merytorycznej jej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygniecie zostało w sposób należyty uzasadnione. Oceniając do zarzutu niezbadania przez organ celu i zamiaru stron zawierających przedmiotową umowę Sąd podzielił stanowisko organu, który nie negując zgodnego zamiaru stron podpisania umowy o dzieło uznał, iż zamiarem stron było niezgłoszenie B. N. do ubezpieczenia zdrowotnego oraz nieopłacanie składek na ubezpieczenie zdrowotne. Wobec tego, iż organ nie negował zgodnego zamiaru stron podpisania umowy o dzieło, nie zaistniała konieczność przeprowadzenia na tę okoliczność dowodów z przesłuchania świadków oraz interpretacji Ministerstwa Kultury i Sztuki z dnia [...] sierpnia 1995 r. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art.. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło