VI SA/Wa 2652/10

WyrokWSA w Warszawie2011-04-14

Skład orzekający: Izabela Głowacka-Klimas, Piotr Borowiecki, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie na pojeździe wykonującym okazjonalny transport drogowy osób adresu strony internetowej zawierającego numer telefonu, który jest używany przez inny podmiot do świadczenia usług przewozowych, stanowi naruszenie zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając, że organ administracji publicznej nie wykonał zaleceń sądu zawartych w poprzednim wyroku, w szczególności nie ustalił prawidłowo związku między skarżącą a innym przedsiębiorcą, który korzystał z danego numeru telefonu i adresu strony internetowej. Brak było wystarczających dowodów na to, że skarżąca wykorzystywała ten numer do pozyskiwania klientów, co jest warunkiem naruszenia zakazu z art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na J. G. za naruszenie zakazu umieszczania na pojeździe wykonującym okazjonalny transport drogowy osób oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy. Na kontrolowanym pojeździe widniał napis "[...]", który organ uznał za adres strony internetowej i numer telefonu przedsiębiorcy. Skarżąca twierdziła, że jest to jedynie nazwa domeny internetowej należącej do innego podmiotu. Po uchyleniu pierwszej decyzji przez WSA, organ ponownie wydał decyzję utrzymującą karę, jednak sąd uznał, że organ nie wykonał zaleceń sądu dotyczących dalszego postępowania dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2010 r.; stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej J. G. kwotę 817 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Protokolant ref. staż. Monika Piotrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 kwietnia 2011 r. sprawy ze skargi J. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej J. G. kwotę 817 (osiemset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Do orzeczenia zgłoszono zdanie odrębne Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] października 2010r., Nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm., dalej: "k.p.a."), art. 18 ust. 5 lit. b, art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874, z późn. zm., dalej: "u.t.d."), lp. 2.9 pkt 2 załącznika do u.t.d., po rozpatrzeniu odwołania J. G., prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą "G", od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2009 r., Nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: W dniu [...] maja 2009 r. na ulicy [...] w W. do kontroli zatrzymany został pojazd marki [...] o nr rej. [...] będący w posiadaniu J. G. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą "G", którego kierowcą był P. N. W trakcie kontroli kierowca okazał dowód rejestracyjny pojazdu, prawo jazdy, wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej J. G. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą "G" (nazywanej dalej "skarżącą"). W toku przeprowadzonych czynności kontrolnych oraz oględzin pojazdu stwierdzono, że na jego obu bokach oraz tylnej szybie umieszczono trwale napis o treści "[...]". W toku czynności kontrolnych z telefonu służbowego inspektora Inspekcji Transportu Drogowego wykonano połączenie z numerem [...]. Z wykonanej czynności sporządzono notatkę służbową, w której wskazano, iż po uzyskaniu połączenia inspektor wykonujący telefon usłyszał "[...]". Inspektor zapytał, czy może zamówić przewóz osób. W odpowiedzi usłyszał "Proszę o numer telefonu i adres". Inspektor podał fikcyjny numer telefonu, po czym przerwał połączenie, gdyż – jak wskazał w notatce służbowej – uzyskał potwierdzenie, że jest to numer telefonu do przedsiębiorcy "G". Na prośbę kontrolującego kierowca wydrukował z taksometru "raport fiskalny dobowy" za dzień [...] maja 2009 r. Wykonano również dokumentację fotograficzną pojazdu oraz jego oznaczeń. Przesłuchano w charakterze świadka kierowcę kontrolowanego pojazdu, który zeznał, iż w dniu [...] maja 2009 r. wykonywał przewóz osób, podczas którego został zatrzymany do kontroli drogowej. Za wykonany przewóz osób wystawił paragon fiskalny na kwotę 40 zł. Nie próbował wykonać połączenia z numerem [...]. Inspektorzy dokonujący czynności kontrolnych stwierdzili wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem: zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy. W związku z powyższym pismami z dnia [...] maja 2009 r. oraz z dnia [...] lipca 2009 r. zawiadomiono skarżącą, o wszczęciu postępowania administracyjnego, wzywając jednocześnie do nadesłania szeregu dokumentów. W piśmie z dnia [...] lipca 2009 r. skarżąca, ustosunkowując się do zawiadomienia, wniosła o umorzenie postępowania, wskazując, iż umieszczony na kontrolowanym pojeździe napis "[...]" to nazwa domeny internetowej należącej do firmy "G" A. G. Do pisma załączyła kopię certyfikatu rejestracji ww. domeny internetowej. W toku postępowania organ uzyskał ze Starostwa Powiatowego w P. informację, iż skarżąca posiada od dnia [...] października 2006 r. licencję na wykonywanie krajowego zarobkowego przewozu osób o nr [...], do której został zgłoszony kontrolowany pojazd. Opierając się na powyższych ustaleniach, decyzją z dnia [...] października 2009 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącą karę pieniężną w kwocie 5.000 zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy. W uzasadnieniu decyzji wskazano, iż z załączonej do akt sprawy dokumentacji fotograficznej wynika, że na kontrolowanym pojeździe znajdował się adres strony internetowej "[...]", który jest jednocześnie numerem telefonu przedsiębiorstwa "G" świadczącego usługi przewozu osób. Ponadto, w dniu [...] maja 2009 r. wykonano rozmowę telefoniczną, wybierając numer telefonu podany na pojeździe, z której sporządzono notatkę służbową. Po wybraniu numeru zgłosiła się firma "G" świadcząca usługi przewozu osób. W ocenie organu taka sytuacja spełniała dyspozycję określoną w art. 18 ust. 5 pkt b) u.t.d., gdyż zakaz wynikający z podanego przepisu odnosi się nie tylko do pełnej nazwy działalności gospodarczej. Wystarczający jest, że jest to nazwa przedsiębiorcy wykonującego usługi w zakresie przewozu osób. W odwołaniu od powyższej decyzji skarżąca wniosła o uchylenie decyzji organu I instancji oraz wstrzymanie jej wykonania. Wskazała, że umieszczony na kontrolowanym pojeździe napis: "[...]" nie jest jej numerem telefonu, lecz nazwą domeny internetowej należącej do firmy "G." A. G., której umieszczania na pojeździe nie zabrania art. 18 u.t.d. Wskazany przepis precyzyjnie określa krąg adresatów, których dotyczy (wszystkie podmioty wykonujące przewozy okazjonalne pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą), jak również enumeratywnie wymienia te czynności, których realizacja jest zabroniona (umieszczanie w pojeździe taksometru, umieszczanie na pojeździe oznaczeń z nazwą adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, umieszczanie na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych). Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, podtrzymując zawartą w niej argumentację. Dodatkowo, organ odwoławczy wskazał, że celem regulacji z art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. jest, aby pojazdy wykonujące okazjonalny transport drogowy osób nie wyróżniały się względem pozostałych oraz, aby sposób oznakowania pojazdu nie wpływał na możliwość jego zatrzymania, którego celem byłoby zawarcie umowy przewozu. Innymi słowy o zatrzymaniu pojazd nie może decydować przeświadczenie przeciętnego pasażera, że zatrzymując pojazd z takim urządzeniem będzie z pewnością mógł skorzystać z usługi przewozowej. W celu skutecznej ochrony przewoźników taksówkowych, a także pasażerów korzystających z ich usług, ustawodawca wprowadził takie rozwiązanie legislacyjne, które nie pozwala podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne potencjalnych klientów wprowadzać w błąd, co do rodzaju przewozu. Nie ulega wątpliwości, że jedną z najbardziej charakterystycznych cech odróżniających taksówkę od innych pojazdów, dla przeciętnego pasażera, jest właśnie umieszczenie na pojeździe oznaczenia z numerem telefonu przedsiębiorcy. Zdając sobie sprawę z powyższych okoliczności stworzono takie instrumenty prawne, aby całkowicie uniemożliwić podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne upodabnianie pojazdu do pojazdów wykonujących transport drogowy osób taksówką. Faktu, iż umieszczony na pojeździe ciąg cyfr jest numerem telefonu, nie zmieni okoliczność, że po tymże ciągu cyfr znajduje się napis "[...]", co stanowi również adres strony internetowej skarżącej. Nie ma tu bowiem znaczenia "ubranie" numeru telefonu, w inne dodatkowe znaki graficzne. Bezspornym przecież pozostaje, że umieszczony na pojeździe ciąg znaków zawierał w sobie numer telefonu, pod którym można było zamówić usługę przewozu osób. Od rozstrzygnięcia tego J. G. złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W wyniku rozpatrzenia skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 31 maja 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 632/10 uchylił powyższą decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Sąd nie podzielił wniosków organu wysnutych z ustaleń poczynionych w trakcie kontroli z dnia [...] maja 2009 r. Organ ustalił, że na obu bokach oraz tylnej szybie skontrolowanego pojazdu umieszczony był trwale napis "[...]". W oparciu o dokumentację fotograficzną oraz przeprowadzoną kontrolną rozmowę telefoniczną uznał także, iż telefon oraz adres strony internetowej należy do skarżącej. Nadto, organ przyjął, iż u operatora "G" można zamówić usługę przewozu osób wykonywaną przez skarżącą. Mając na uwadze powyższe ustalenia, Sąd stwierdził, że organ nie dokonał dalszych ustaleń potwierdzających, iż pod podanym numerem telefonu można zamówić usługę przewozu osób świadczonych przez tego przedsiębiorcę, jak i przez skarżącą. Sąd podnosił, że na błędy w ustaleniach faktycznych sprawy skarżąca zwracała uwagę w toku postępowania podnosząc, iż napis "[...]" jest nazwą domeny internetowej należącej do firmy "G" A. G. i załączyła na potwierdzenie kopię certyfikatu rejestracji ww. domeny internetowej na jego rzecz. Sąd przyjął, że z załączonych do skargi dokumentów bezspornie wynika to, że "G" jest nazwą innego przedsiębiorcy. W tym stanie rzeczy, Sąd uznał, że w trakcie prowadzonego postępowania administracyjnego organy nie ustaliły prawidłowo stanu faktycznego sprawy (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.) w zakresie naruszenia przez skarżącą art. 18 ust. 5 lit b) u.t.d. Zdaniem Sądu, organy nie ustaliły jaki związek zachodzi pomiędzy skarżącą a firmą "G" A. G., a w szczególności, czy przy użyciu wskazanego numeru telefonu, którym posługuje się skarżąca w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą może pozyskiwać klientów. Sąd zauważył, że posługiwanie się przedmiotowym numerem telefonu nie musi oznaczać, że rejestracja określonego numeru telefonicznego musi być dokonana na rzecz podmiotu wykonującego przewozy okazjonalne z naruszeniem ustawowych zakazów. Wystarczy, że wzmiankowany numer pozwala na pozyskiwanie klientów przez skontrolowany podmiot wykonujący przewóz okazjonalny. Sąd podkreślił, że dla zaistnienia deliktu administracyjnego określonego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. wystarczy, że ziści się tylko jedna z wymienionych tam sytuacji a mianowicie na pojeździe umieszczona jest nazwa przedsiębiorcy albo adres, albo telefon przedsiębiorcy. Sąd zobowiązał organ do uzupełnienia materiału dowodowego i wyjaśnienia wskazanych powyżej okoliczności. Główny Inspektor Transportu Drogowego, w wyniku ponownej analizy materiału dowodowego sprawy, w decyzji z dnia [...] października 2010 r. potwierdził ustalenia dokonane podczas kontroli drogowej w dniu [...] maja 2009 r., w tym ustalenie, iż przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą był wykonywany na rzecz skarżącej, zaś na boku zatrzymanego pojazdu umieszczono numer telefonu zawarty w adresie internetowym "[...]". Jako wystarczające uznał ustalenia z notatki służbowej, z której wynikało, iż kontrolujący zadzwonił na umieszczony na pojeździe numer telefonu i po uzyskaniu połączenia usłyszał "[...]". Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję organu I instancji, którą nałożono na skarżącą karę pieniężną w wysokości 5.000 złotych za naruszenie zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d.. Uznał za bezsporne ustalenie, że na zatrzymanym pojeździe umieszczony był numer telefonu "[...]". Zdaniem organu odwoławczego, bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostawał fakt, że został numer telefonu "ubrany" w dodatkowe znaki graficzne ("www." i "pl"), które razem z nim tworzą adres strony internetowej. W toku kontroli jednoznacznie wykazano także, że pod numerem telefonu umieszczonym na pojeździe możliwe było zamówienie usługi przewozu osób (dowód: protokół kontroli oraz notatka służbowa kontrolującego inspektora). Organ odwołał się do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 kwietnia 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 324/10. Główny Inspektor Transportu Drogowego, powołując się na treść art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., stwierdził, że podmiotem wykonującym przewóz z dniu kontroli była skarżąca, prowadząca działalność gospodarczą pod nazwą "G" z siedzibą w P. W opinii organu odwoławczego okoliczność, iż umowa o świadczenie telefonicznych usług powszechnych została zawarta pomiędzy T. S.A. a A. G. prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą "G" z siedzibą w W. oraz fakt, iż certyfikat rejestracji domeny internetowej "[...]" został również wydany dla A. G. świadczy jedynie o tym, iż skarżąca korzystała z numeru telefonu "[...]" w ten sposób, że jej klienci mogli pod tym numerem zamówić usługę przewozu. Organ odwoławczy zauważył, że po otwarciu strony internetowej "[...]" wyświetlają się napisy "[...]" i "[...]" co wskazuje, że istnieje możliwość zamówienia usługi przewozowej. Organ podkreślił, że w analogicznych sprawach Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (wyroki z dnia 28 lipca 2010 r.: sygn. akt VI SA/Wa 963/10 i sygn. akt VI SA/Wa 1029/10) uznał, że doszło do naruszenia zakazu wymienionego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Organ odwołał się do treści uzasadnienia drugiego z powołanych wyroków, w którym Sąd wskazał m.in., że Naczelny Sąd Administracyjny nie ma wątpliwości, że określenie "telefon przedsiębiorcy" nie oznacza, że musi być to wprost podany nr telefonu. Wystarczy aby na pojeździe znajdował się ciąg cyfr, które umożliwiają połączenie telefoniczne, pod którym zbierane są zlecenia na rzecz przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy. Zlecenia takie może również zbierać inny przedsiębiorca współpracujący z przedsiębiorca wykonującym transport drogowy". Organ odwoławczy zauważył, iż celem regulacji art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. jest, aby pojazdy wykonujące przewóz okazjonalny nie wyróżniały się względem pozostałych oraz, aby sposób oznakowania pojazdu nie wpływał na możliwość jego zatrzymania, którego celem byłoby zawarcie umowy przewozu. Innymi słowy o zatrzymaniu pojazdu nie może decydować przeświadczenie przeciętnego pasażera, że zatrzymując pojazd tak oznakowany będzie z pewnością mógł skorzystać z umowy przewozowej. W celu skutecznej ochrony przewoźników taksówkowych, a także pasażerów korzystających z ich usług, ustawodawca wprowadził takie rozwiązanie legislacyjne, które nie pozwala podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne potencjalnych klientów wprowadzać w błąd co do rodzaju przewozu. W opinii organu odwoławczego nie budzi wątpliwości fakt, że strona wykonywała transport drogowy osób. Fakt wykonywania przez stronę zarobkowego przewozu osób został ustalony na podstawie całości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Kierowca okazał kontrolującym wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wystawiony na rzecz skarżącej oraz wydruk z kasy fiskalnej, na którym również widnieje imię i nazwisko ww. przedsiębiorcy. Pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący, że wykonywany jest nim przewóz osób. Pismem z dnia [...] listopada 2010 r. skarżąca wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2010 r., wnosząc o jej uchylenie. Zaskarżonej decyzji skarżąca zarzuciła: 1. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 ust. 5 pkt b) u.t.d. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, 2. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a., poprzez niepotwierdzone w zgromadzonym materiale dowodowym ustalenia, iż skarżąca korzystała ze strony internetowej "[...]" oraz numeru telefonu [...] w ten sposób, iż jej klienci mogli pod tym numerem zamówić usługę przewozu. Skarżąca nie zgodziła się ze stanowiskiem organu odwoławczego, że jedną z najbardziej charakterystycznych cech odróżniających taksówkę od innych pojazdów, dla przeciętnego pasażera, jest umieszczenie na pojeździe oznaczenia z numerem telefonu przedsiębiorcy, albowiem numer telefonu przedsiębiorcy widnieje na wielu pojazdach, które nie mają nic wspólnego z transportem osób, np. samochodów reklamowych, demonstracyjnych, tzw. "flotowych", jak również na samochodach, którymi wykonuje się transport osób w ramach świadczenia ratownictwa lub usług pogrzebowych. Zdaniem skarżącej, najistotniejszą cechą odróżniająca taksówkę od innego pojazdu jest obligatoryjne wyposażenie jej w zainstalowaną na dachu dodatkową lampę z napisem "taxi", a także zainstalowanie taksometru. Skarżąca podkreśliła, że przyjęcie (nieuprawnionej) wykładni rozszerzającej art. 18 ust. 5 pkt b) u.t.d., polegającej na uznaniu, iż zabronione jest umieszczanie na pojazdach każdego ciągu znaków, z którego można wyodrębnić numer telefonu przedsiębiorcy, nie pozwala na uznanie z całą pewnością, że numer ten musiałby być numerem telefonu kontrolowanego przedsiębiorcy, który wykonuje usługę przewozu okazjonalnego osób na podstawie posiadanej licencji. Nie sposób bowiem znaleźć w przepisach obowiązującego prawa uzasadnienia dla nałożenia kary za oznakowanie kontrolowanego pojazdu numerem telefonu jakiegokolwiek przedsiębiorcy, albowiem przepisy u.t.d. nie zabraniają tego typu reklamy. Skarżąca podkreśliła, że organy nie wyjaśniły stosownie do zasady prawdy obiektywnej określonej w art. 7 k.p.a., okoliczności sprawy. W ocenie skarżącej, materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania nie wskazuje, aby na kontrolowanym pojeździe umieszczono nazwę przedsiębiorcy: "G" J. G., adres: ul. [...],[...], bądź telefon przedsiębiorstwa skarżącej. Z załączonej do protokołu kontroli dokumentacji fotograficznej nie wynika, aby kontrolowany samochód oznakowany był jakimkolwiek oznaczeniem innym niż "[...]", a z przedłożonego przy odwołaniu od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego certyfikatu rejestracji domeny internetowej jednoznacznie wynika, iż adres ten zarejestrowano dla "G", a nie dla skarżącej. Nadto, "A. G." nie jest tym samym przedsiębiorcą, co "G" J. G., a żaden przepis ustawy nic zabrania skarżącej umieszczania na pojazdach wykonujących przewóz osób reklamy innego przedsiębiorstwa w postaci adresu jego strony internetowej. Skarżąca podkreśliła, że treść notatki służbowej z dnia [...] maja 2009 r. w żaden sposób nie potwierdza, aby numer telefonu "[...]" należał do przedsiębiorstwa "G" J. G., skoro po uzyskaniu połączenia pracownik organu usłyszał "[...]". Powyższe potwierdza jedynie fakt, którego zbadania nie uznano za istotne, iż przedmiotowy numer należy do A. G., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "A. G.". Co istotne, przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ administracyjny ograniczył się do dołączenia do akt sprawy wydruku ze strony internetowej przedsiębiorstwa "A. G." i na tej podstawie wywiódł, iż skarżąca korzystała ze strony internetowej "[...]" oraz numeru telefonu "[...]" w ten sposób, iż jej klienci mogli pod tym numerem zamówić usługę przewozu. Zdaniem skarżącej, powyższy wniosek pozostaje w ewidentnej sprzeczności z materiałem dowodowym, albowiem z treści zawartych na wskazanej stronie internetowej nie wynika, aby miała ona jakikolwiek związek z działalnością prowadzoną przez skarżącą, a przede wszystkim, aby klienci skarżącej mogli zamówić świadczone przez nią usługi na ww. stronie lub też pod przedmiotowym numerem telefonu. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, co wynika z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), nazywanej dalej "p.p.s.a.". W przedmiotowej sprawie Główny Inspektor Transportu Drogowego, rozpoznawał ponownie sprawę wskutek wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 31 maja 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 632/10. Zgodnie z art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność były przedmiotem zaskarżenia. Ocena prawna wyrażona w orzeczeniu sądu administracyjnego jest wiążąca w sprawie, zarówno gdy dotyczy zastosowania przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania administracyjnego. Zatem, organ administracji jest zobowiązany rozpatrzyć sprawę, stosując się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych, nawet podobnych, sprawach. Niezastosowanie się przez organ administracji publicznej przy ponownym wydaniu decyzji do oceny prawnej wyrażonej przez sąd w wyroku, narusza zasadę związania organu oceną prawną i oznacza, że podjęty akt lub czynność są wadliwe (por. postanowienie NSA z dnia 16 lutego 1998 r. sygn. akt IV SA 975/97; wyrok NSA z dnia 22 marca 1999 r. sygn. akt IV SA 527/97 oraz wyrok WSA w Warszawie z dnia 20 grudnia 2006 r. sygn. akt VII SA/Wa 1803/06). Naruszenie zatem przez organy administracyjne postanowień art. 153 p.p.s.a. uzasadnia możliwość powtórnego zaskarżenia aktu lub czynności na tej podstawie i spowoduje jej uchylenie przez Sąd. Stanowi to gwarancję przestrzegania przez te organy związania orzeczeniem sądu administracyjnego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 stycznia 1998 r. sygn. akt II SA 1560/97). W ocenie Sądu, organ orzekający w przedmiotowej sprawie nie uwzględnił wskazań co do dalszego postępowania wyrażonych w powołanym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 31 maja 2010 r. W wyroku Sąd zobowiązał organ do uzupełnienia materiału dowodowego i ustalenia związku jaki zachodzi pomiędzy skarżącą a firmą "G" A. G., w szczególności poprzez wyjaśnienie, czy przy użyciu numeru telefonu zawartego w adresie internetowym umieszczonym na drzwiach kontrolowanego pojazdu, którym posługuje się skarżąca w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą może ona pozyskiwać klientów. Jak już podnoszono wcześniej, notatka służbowa wskazująca, że kontrolujący dodzwonił się "G" nie świadczyła, że mógł zamówić usługę, wykonaną przez skarżącą, tym bardziej, że A. G "G" także ma zarejestrowaną działalność w zakresie transportu lądowego pasażerskiego, działalność taksówek osobowych (kopia zaświadczenia Prezydenta [...], k. – 45 akt adm.). Wydruk ze strony internetowej (dołączony do akt dopiero na rozprawie sądowej) także nie potwierdzał stanowiska organu. Niezbędne były dalsze ustalenia. Pomimo wymienionych wyżej zaleceń co do dalszego postępowania, organ odwoławczy nie przeprowadził postępowania dowodowego we wskazanym przez Sąd zakresie. Organ odwoławczy uzupełnił co prawda swoje rozważania o treść dokumentów zawartych w aktach administracyjnych, w tym o umowę o świadczenie telefonicznych usług powszechnych zawartą pomiędzy T. S.A. a A. G. prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą "G" z siedzibą w W. oraz powołanie się na certyfikat rejestracji domeny internetowej "[...]" wydany na rzecz A. G. Jednakże nie było to wystarczające do wykazania, że wyodrębniony z adresu internetowego numer telefonu rzeczywiście pozwalał na pozyskiwanie przez skarżącą klientów. Organ, powołując się znajomość treści strony internetowej, która wyświetliła się po wpisaniu adresu internetowego, przyjął, że pojawiający się napis "[...]" oraz napis "[...]" bezwzględnie oznaczają, że potencjalny klient ma możliwość zamówienia usługi przewozowej, która będzie świadczona przez skarżącą. Wnioski organu odwoławczego w tym zakresie były nieuzasadnione, nie znajdowały oparcia w ocenianym materiale dowodowym. Nadal kwestią zasadniczą, która nie została przez organ rozstrzygnięta pozostało ustalenie relacji, jakie zachodziły pomiędzy skarżącą, a firmą "G. A. G." odnośnie przekazywania przez nią zleceń na przewóz osób przedsiębiorcy "G" J. G. Zdaniem Sądu, zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2010 r. wydana wskutek uchylenia przez Sąd decyzji tegoż organu z dnia [...] stycznia 2010 r. nadal nie zawiera rozstrzygnięcia we wskazanym zakresie. Organ nie wykonał więc zaleceń Sądu, dopuszczając się tym samym naruszenia art. 153 p.p.s.a. W związku z powyższym, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku. Odnośnie pkt 2 sentencji wyroku, Sąd orzekł na podstawie art. 152 p.p.s.a. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło