VI SA/Wa 2678/13

WyrokWSA w Warszawie2014-10-10

Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Izabela Głowacka-Klimas, Pamela Kuraś-Dębecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o przeprowadzenie cyklu szkoleń, obejmująca organizację sali, pozyskanie uczestników, pobieranie opłat i przygotowanie materiałów, powinna być kwalifikowana jako umowa o dzieło, czy jako umowa o świadczenie usług (zlecenia) dla celów ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o przeprowadzenie cyklu szkoleń, obejmująca szereg czynności organizacyjnych i logistycznych, takich jak przygotowanie sal, materiałów, pobieranie opłat i samo przeprowadzenie szkoleń, nie może być kwalifikowana jako umowa o dzieło. Brak jest w niej cech charakterystycznych dla umowy o dzieło, w szczególności konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu materialnego lub niematerialnego. Czynności te mają charakter starannego działania, a nie odpowiedzialności za rezultat, co jest cechą umów zlecenia lub umów o świadczenie usług. W związku z tym, ubezpieczony podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego M. W. z tytułu umowy zawartej z płatnikiem W. K. na okres od września 2007 r. do czerwca 2008 r. Umowa, nazwana przez strony „umową o dzieło”, dotyczyła przeprowadzenia cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji. Organy administracji (Dyrektor OW NFZ, Prezes NFZ) uznały, że umowa ta miała charakter umowy zlecenia, a nie umowy o dzieło, co skutkowało objęciem M. W. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Płatnik W. K. zaskarżył decyzję Prezesa NFZ, zarzucając błędną kwalifikację umowy jako umowy o świadczenie usług zamiast umowy o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 października 2014 r. sprawy ze skargi W. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Prezes NFZ) zaskarżoną decyzją z [...] lipca 2013 r. utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Dyrektor OW NFZ) z [...] listopada 2012 r., którą stwierdzono, że M. W. (dalej ubezpieczony) podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, zawartej pomiędzy nim, a [...] W. K. (dalej płatnik), w okresie od 3 września 2007 r. do 30 czerwca 2008 r. Jako postawę skarżonej decyzji wskazano art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., nr 164, poz. 1027 ze zm.), dalej ustawa o świadczeniach oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267), dalej k.p.a. Do wydania powyższych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym; Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. (dalej ZUS) we wrześniu 2012 r. zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy dotyczącej objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym m.in. M. W. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej na rzecz płatnika [...] W. K. w okresie od 3 września 2007 r. do 30 czerwca 2008 r. [...] OW NFZ ww. wniosek przekazał do Dyrektora [...] OW NFZ celem rozpatrzenia zgodnie w właściwością miejscową. Dyrektor OW NFZ po rozpatrzeniu przedmiotowego wniosku stwierdził, że ubezpieczony podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, zawartej z płatnikiem, a nazwanej "umową o dzieło", w okresie od 3 września 2007 r. do 30 czerwca 2008 r. – tj. z tytułu umowy nr [...] z [...] sierpnia 2007 r. Od ww. decyzji płatnik w terminie wniósł odwołanie, w którym zawarł wniosek o zawieszenie postępowania w przedmiotowej sprawie na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. do czasu zakończenia postępowania przed Sądem Okręgowym w S. [...] Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Prezes NFZ postanowieniem z [...] marca 2013 r. odmówił zawieszenia niniejszego postępowania, a następnie utrzymał tą odmowę w mocy postanowieniem z [...] kwietnia 2013 r. Rozpoznając odwołanie Prezes NFZ odwołał się do art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, a także do art. 627 i art. 734 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. nr 16, poz. 93 ze zm.), dalej k.c. Stwierdził, że umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług (umowa starannego działania), a umowa o dzieło - umowa na wykonanie (umowa skutku). Podkreślił, że umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności. Prezes NFZ wskazał przy tym, że w przypadku każdej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. Prezes NFZ wskazał, że pomiędzy ubezpieczonym a płatnikiem została zawarta umowa, na okres od 3 września 2007 r. do 30 czerwca 2008 r., której przedmiotem było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Z wyjaśnień ubezpieczonego (pismo z [...] października 2012 r.) wynika, że ww. umowa obejmowała wykonanie zamówionego dzieła, polegającego na zorganizowaniu sali wykładowej, przeprowadzeniu prezentacji z zakresu efektywnych technik uczenia się oraz pozyskaniu uczestników szkoleń. Ponadto do obowiązków ubezpieczonego należało: pobieranie opłat za uczestnictwo, pokrycie kosztów promocji i organizacji prezentacji, a także materiałów biurowych, gromadzenie dokumentów potwierdzających realizację szkolenia (lista uczestników, konspekt, informacja o miejscu i czasie prowadzenia prezentacji, kopie dowodów wpłaty oraz ewaluacja). Odbiór dzieła następował na podstawie analizy przekazanych dokumentów. Mając powyższe na uwadze Prezes NFZ stwierdził, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat ale były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Wskazał, że cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest uzyskanie wyniku (rezultatu) określonego w umowie, przy czym osiągniecie tego rezultatu musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. Umowa o dzieło jest bowiem jednym z instrumentów prawnych służących wymianie dóbr majątkowych, która ma doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie jego wydania zamawiającemu. W omawianej sytuacji realizacja umowy, zgodnie z wyjaśnieniami złożonymi przez strony ww. umowy, polegała zaś na wypełnianiu określonych zadań, m.in.: ustaleniu terminu szkolenia, wynajęciu sali, pozyskaniu uczestników szkolenia, przygotowaniu materiałów biurowych i dydaktycznych, przeprowadzeniu szkolenia, sprawdzianie wiedzy zdobytej przez uczestników, a następnie przekazanie zgromadzonej dokumentacji. Wyszczególnione zadania stanowią powtarzalny ciąg czynności do wykonania, zatem nie ma możliwości sprecyzowania konkretnego rezultatu, który mógłby zostać poddany sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych. Reasumując organ uznał, że w przedmiotowej sprawie nie można określić konkretnego rezultatu. Na potwierdzenie poprawności takiego rozumowania przywołał orzeczenia: Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 2011 r. sygn. akt II UK 315/10 (LEX nr 885011); Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu Wydział III Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 30 sierpnia 2012 r. sygn. akt III AUa 394/12; Sądu Najwyższego z 3 listopada 2000 r. sygn. akt IV CKN 152/00 OSNC 2001/4/63; Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 25 października 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 1345/11. Analizując przedstawiony przez płatnika do akt sprawy wyrok (nieprawomocny) Sądu Okręgowego w S. [...] Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z [...] kwietnia 2013 r., sygn. akt [...], w którym Sąd zakwestionował dokonaną przez ZUS kwalifikację umów organ stwierdził, że nie może on stanowić podstawy do zmiany stanowiska w przedmiotowej sprawie bowiem odnosi się do innego ubezpieczonego. Organ nie uwzględnił też zgłoszonych w odwołaniu wniosków dowodowych Prezes NFZ bowiem uznał, że zgromadzony materiał dowodowy jest wystarczający do wydania decyzji tzn. umowa została sformułowana w sposób pozwalający na dokonanie kwalifikacji jej charakteru prawnego. Reasumując Prezes NFZ wskazał, że mając na względzie przepisy art. 627-646 oraz art. 734-750 k.c. uznał, iż umowa zawarta pomiędzy ubezpieczonym a płatnikiem jest umową zlecenia i dlatego nie znajduje podstaw do zmiany decyzji Dyrektora OW NFZ. Płatnik W. K. (dalej skarżący) niezgadzając się z rozstrzygnięciem Prezesa NFZ w terminie zaskarżył jej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i zarzucił naruszenie: 1. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez ich zastosowanie, będące konsekwencją błędnego uznania, że ww. umowa zawarta pomiędzy nim a ubezpieczonym stanowi podstawę do objęcia go obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, mimo że umowa ta jest umową o dzieło, która nie podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu; 2. art. 734 k.c. w zw. z art. 750 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji nieprawidłowe uznanie, że ww. umowa zawartą pomiędzy nim a ubezpieczonym należy zakwalifikować jako umowę o świadczenie usług podczas, gdy umowa ta nakładała na ubezpieczonego obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, nadto zainteresowany nie był zobowiązany do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy ww. rezultaty zostały przez zainteresowanego osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania ww. umowy łączącej strony jako umowy o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem jej jako umowy o dzieło, co zgodne jest z treścią tej umowy oraz zamiarem stron i celem umowy; 3. art. 65 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, w której w związku z posłużeniem się przez strony ogólnym i nieostrym terminem, wskazującym jedynie, że przedmiotem umowy ma być przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji i efektywnych technik uczenia się, bez wskazania pełnego i rzeczywistego zakresu praw i obowiązków stron umowy, zastosowanie tego przepisu jest niezbędne dla ustalenia celu umowy i zgodnego zamiaru stron. Nadto skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.: 1. art. 78 § 2 k.p.a. w zw. z art. 86 k.p.k. poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji niedopuszczenie i nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań skarżącego w sytuacji, w której zeznania te miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy; 2. art. 80 k.p.a. poprzez niewłaściwą ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy naruszającą zasadę swobodnej oceny dowodów, polegającą na przyjęciu, że ww. umowa zawarta pomiędzy nim a ubezpieczonym, należy zakwalifikować jako umowę o świadczenie usług podczas, gdy umowa ta nakładała na ubezpieczonego obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, nadto zainteresowany nie był zobowiązany do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy ww. rezultaty zostały przez zainteresowanego osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania ww. umowy łączącej strony jako umowy o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem jej jako umowy o dzieło, co zgodne jest z treścią tej umowy oraz zamiarem stron i celem umowy. W związku z powyższym wniósł o uchylenie w całości zarówno decyzji Prezesa NFZ, jak i ją poprzedzającej decyzji Dyrektora OW NFZ oraz o zasądzenie od organu na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi skarżący zarzucił, że w toku postępowania organ nie przeprowadził nawet dowodu z przesłuchania skarżącego i ubezpieczonego, mimo że jak wskazał w zaskarżonej decyzji ustalał "zgodny zamiar stron''. Zdaniem skarżącego Prezes NFZ wadliwie wykonał ciążący na nim obowiązek kontroli decyzji Dyrektora OW NFZ pod względem jej zgodności z prawem, w szczególności z przepisami prawa materialnego, tj. przepisem art. 734 w zw. z art. 750 oraz art. 65 k.c . W sprawie niezbędne było zastosowanie przepisu art. 65 § 2 k.c., a organ nie zastosował tego przepisu. Mając zatem na uwadze treść umowy oraz zgodny zamiar jej stron i cel skarżący wskazał, że ubezpieczony zobowiązany był do osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzania poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji, pozyskania uczestników oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników, odpowiadającym z góry ustalonym warunkom. Przeprowadzenie zaś prezentacji znajdowało materialne ucieleśnienie w postaci konspektu z prezentacji, materiałów z prezentacji. Przedmiotem umowy było zatem wykonanie czynności zmierzających do osiągnięcia z góry określonego efektu, nie zaś samo podjęcie i wykonanie określonych czynności. Do obowiązków ubezpieczonego należało między innymi: przeprowadzenie na własny koszt i ryzyko akcji promujących prezentację, od której zależało powodzenie dzieła; pozyskanie we własnym zakresie i na własny koszt uczestników prezentacji i utworzenie grup zajęciowych, uwzględniających właściwości osobiste uczestników celem prawidłowego przeprowadzenia prezentacji, tj. na jednakowym poziomie dla wszystkich uczestników, stosowanie do wieku, poziomu intelektualnego; przeprowadzenie na własny koszt naboru uczestników prezentacji; przyjęcie zapisów na prezentację i udzielenie uczestnikom wszelkich informacji związanych z prezentacją i warunkami jej prowadzenia; zapewnienie we własnym zakresie i na własny kosztów warunków logistycznych celem należytego i sprawnego przeprowadzenia prezentacji, tj. wynajęcie odpowiedniej sali, odpowiadającej wymogom i standardom sali lekcyjnej. Ubezpieczony ponosił odpowiedzialność za zdanie pomieszczenia wynajmującemu w należytym stanie; wyposażenie we własnym zakresie i na własny koszt uczestników w stosowne materiały dydaktyczne, umożliwiające przeprowadzenie prezentacji, zapewnienie we własnym zakresie urządzeń niezbędnych do realizacji poszczególnych technik (np. rzutnik); kontrolowanie terminowości regulowania przez uczestników prezentacji opłat za udział w prezentacji wraz z kompletowaniem dowodów uiszczania tych opłat; sporządzanie i dostarczanie skarżącemu list uczestników; gromadzenie i przedkładanie skarżącemu skompletowanej dokumentacji związanej z naborem i płatnościami; przeprowadzenie cyklu prezentacji dla uczestników i wykonania m.in. konspektów. Konspekty te stanowiły istotny element dzieła i podkreślały jego twórczy charakter. Stworzenie ich wymagało ogromnego wkładu pracy. Konspekt taki stanowił indywidualną formę utworu, który mógł być tworzony przez wykonawców, zarówno przy korzystaniu z różnych źródeł, w tym z literatury, własnych doświadczeń i umiejętności czy internetu; przekazywanie skarżącemu materiałów z przeprowadzonych prezentacji, w tym ww. konspektów. W związku z powyższym zdaniem skarżącego nie ulega wątpliwości, że umowę łączącą go z ubezpieczonym należy zakwalifikować jako umowę o dzieło. Umowa ta nie była wbrew twierdzeniom organu umową starannego działania. Podkreślił przy tym, że wynagrodzenie płatne było w zależności od wykonanego dzieła, tzn. obowiązek jego zapłaty istniał tylko i wyłącznie wtedy, gdy rezultat w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzania poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenie tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, został przez ubezpieczonego osiągnięty. Nie ulega zatem wątpliwości, że ubezpieczonemu wynagrodzenie przysługiwało za wykonanie umowy, a nie za jej staranne wykonanie. Gdyby przykładowo ubezpieczony mimo podjętych działań nie zorganizował placówki, czy nie pozyskał uczestników, wynagrodzenie by się jemu nie należało. Okoliczność ta zdaniem skarżącego także przemawia za zakwalifikowaniem przedmiotowej umowy jako umowy o dzieło, albowiem w przypadku zawarcia umowy o świadczenie usług wynagrodzenie przysługiwałoby niezależnie od tego, czy prezentacja została przeprowadzona, czy też nie. Skarżący podkreślił, że to ubezpieczony ponosił całe ryzyko i odpowiedzialność za osiągnięcie wskazanych wyżej rezultatów. Ubezpieczony nie był zobowiązany do osobistego świadczenia na jego rzecz co także przemawia za zakwalifikowaniem ww. umowy jako umowy o dzieło. Nadto ubezpieczony posiadał przygotowanie do pracy z dziećmi. Wymagane zatem były od niego szczególne kwalifikacje. Okoliczność ta również potwierdza charakter zawartej z nią umowy jako umowy o dzieło. Dodatkowo skarżący wskazał, że okoliczność, iż to właśnie na ubezpieczonym ciążył obowiązek wyposażenia we własnym zakresie i na własny koszt uczestników w stosowne materiały dydaktyczne, umożliwiające przeprowadzenie prezentacji, zapewnienia we własnym zakresie urządzeń niezbędnych do realizacji poszczególny technik (np. rzutnik), przemawia za zakwalifikowaniem umowy łączącej strony jako umowy o dzieło. Co do zasady bowiem na przyjmującym zamówienie ciąży obowiązek dostarczenia materiałów oraz urządzeń niezbędnych do wykonania dzieła. Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Ubezpieczony M. W. nie zajął stanowiska po wniesieniu skargi. Na rozprawie przed Sądem pełnomocnik skarżącego złożył odpisy wyroków Sądu Apelacyjnego w S. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, w grę wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, a to w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: "p.p.s.a."). Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja Prezesa NFZ w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu nie narusza ani przepisów postępowania, ani prawa materialnego w stopniu, który spowodowałby jej uchylenie. Kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostaje, czy umowa zawarta przez skarżącego, jako płatnika z M. W. była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Według art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei z mocy art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Z akt sprawy i ustalonego przez organy stanu faktycznego wynika, że przedmiotem analizowanej umowy z [...] sierpnia 2007 r. było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Umowa obejmowała wykonanie zamówionego dzieła, polegającego na zorganizowaniu sali wykładowej, przeprowadzeniu prezentacji z zakresu efektywnych technik uczenia się oraz pozyskaniu uczestników szkoleń. Ponadto do obowiązków ubezpieczonego należało: pobieranie opłat za uczestnictwo, pokrycie kosztów promocji i organizacji prezentacji, a także materiałów biurowych, gromadzenie dokumentów potwierdzających realizację szkolenia (lista uczestników, konspekt, informacja o miejscu i czasie prowadzenia prezentacji, kopie dowodów wpłaty oraz ewaluacja). Odbiór dzieła następował na podstawie analizy przekazanych dokumentów. W ocenie Sądu prawidłowa jest ocena organu, że umowa z Markiem Walkowskim była umową zlecenia. Zdaniem Sądu szereg czynności, do których wykonania zobowiązywał się M. W. miały wprawdzie prowadzić do rezultatu w postaci przeprowadzenia cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, jednakże w żadnym razie nie były one charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały bowiem z podjęcia określonych czynności nie wymagających cech indywidualizacji, a raczej staranności działania. W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarta pomiędzy stronami umowa nie przewidywała określonego rezultatu, w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonywania typowych czynności organizacyjnych i logistycznych, a mianowicie: przygotowanie sal wykładowych, materiałów szkoleniowych, pobranie opłat za kursy oraz przeprowadzenie tych kursów. Za takowe dzieło nie można też uznać opracowywania konspektów, co do których skarżący twierdzi, że stanowiły one indywidualną formę utworu. W tym zakresie w orzecznictwie ukształtował się pogląd, że nawet wykładom w formie lektoratów języków obcych nie można przypisać cechy umowy o dzieło (por. wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego z 24 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 936/13). W tej sytuacji odmienna ocena ww. dowodów, do której skarżący był uprawniony, nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Nie doszło zatem w sprawie do naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Stanowisko skarżącego stanowi jedynie polemikę z oceną dokonana przez organ, przy czym jej skutecznie nie podważa w sposób, który uzasadniałby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Dokonana bowiem przez organ administracyjny ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego charakteru spornej umowy z [...] sierpnia 2007 r., znajduje oparcie w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego. Także nieuwzględnienie przez organ wyroku Sądu Okręgowego w S. nie stanowi podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji. Wyrok ten bowiem wydany został – co oczywiste, w innej sprawie i nawet, analogia do stanu faktycznego niniejszej sprawy, nie oznacza, że organ był nim związany, a tym bardziej, żeby doszło do naruszenia art. 80 w zw. z art. 77 § 1 i art. 7 k.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Także Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie jest tym wyrokiem związany. Należy bowiem podkreślić, że w najnowszym orzecznictwie obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo). Sąd ten stwierdził mianowicie, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Z tą wyczerpującą analizą Sąd w niniejszym składzie się zgadza, przyjmując że znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie i potwierdza prawidłowość rozstrzygnięcia dokonanego przez organ w zaskarżonej decyzji, a w szczególności dokonaną wykładnię prawa materialnego: zarówno co do art. 627 k.c., jak i w konsekwencji zastosowania art. 66 ust. 1 lit e) w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w zw. z art. 750 i 734 k.c. i objęcie M. W. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. W konsekwencji Sąd doszedł do przekonania, że w niniejszej sprawie przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności mających na celu przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Jednocześnie nawet sam fakt odbycia tych szkoleń objętych umowami na podstawie opracowanych wcześniej konspektów, nie stanowi rezultatu w rozumieniu art. 627 k.c. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1902/12, z 24 czerwca 2014 r. sygn. akt; II GSK 683/13, II GSK 935/13). Uwzględniając przedstawione argumenty, brak jest więc jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Prezesa NFZ, że umowę przedmiotem której, jak wynika z treści jej postanowień, było organizacja i przeprowadzenie określonych szkoleń - niezależnie od tego jak umowę tę nazwały jej strony - oceniać należało z uwzględnieniem jej charakteru i istoty, tj. jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło