VI SA/Wa 2768/13
WyrokWSA w Warszawie2014-03-07
Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Andrzej Czarnecki, Magdalena Maliszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, utrzymująca w mocy uchwałę o negatywnym wyniku egzaminu radcowskiego z powodu błędów w sporządzonej apelacji, narusza przepisy prawa materialnego i procesowego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia była zgodna z prawem. Skarżąca nie sprostała wymogom egzaminu radcowskiego, popełniając błędy w sporządzeniu apelacji, w tym sprzeczność między zakresem zaskarżenia a wnioskami, wadliwy zarzut naruszenia przepisów procesowych oraz brak uzasadnienia jurydycznego. Te uchybienia, mimo pozytywnych elementów pracy, uzasadniały negatywną ocenę z części egzaminu dotyczącej prawa cywilnego.Stan faktyczny
Skarżąca K. B. uzyskała negatywny wynik z egzaminu radcowskiego z powodu oceny niedostatecznej z części dotyczącej prawa cywilnego. Komisja Egzaminacyjna II stopnia utrzymała w mocy tę uchwałę, uznając, że skarżąca popełniła błędy w sporządzonej apelacji, w tym sprzeczność między zakresem zaskarżenia a wnioskami, wadliwe zarzuty procesowe i brak uzasadnienia jurydycznego. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 marca 2014 r. sprawy ze skargi K. B. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego oddala skargę
Decyzją z dnia [...] lipca 2013 r. Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego utrzymała w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego z siedzibą w O. nr [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. stwierdzającą, że K. B. (dalej: skarżąca) uzyskała wynik negatywny z ww. egzaminu.
Podstawą prawną rozstrzygnięcia był art. 368 ust. 1, 9 i 12 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2010 r., Nr 10, poz. 65 ze zm.).
Jak wynika z akt, z części pierwszej egzaminu otrzymała ocenę bardzo dobrą, z drugiej części egzaminu ocenę dobrą, z trzeciej części egzaminu ocenę niedostateczną z czwartej części egzaminu ocenę dostateczną, zaś z piątej części egzaminu ocenę dostateczną. Powołując się na treść przepisu art. 366 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, który to przepis określa, że pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego, otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną. Komisja wskazała, iż zdająca K. B. uzyskała wynik negatywny z egzaminu radcowskiego.
Odwołanie od w/w uchwały wniosła zdająca K. B.
Uchwale zarzuciła naruszenie prawa materialnego tj. art. 364 ust. 10 i art. 365 ust. 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych, poprzez nieuwzględnienie przez Komisję Egzaminacyjną prawidłowego rozwiązania zadania egzaminacyjnego z zakresu prawa cywilnego i wystawienie przez jednego z Egzaminatorów cząstkowej oceny niedostatecznej bez wszechstronnego przeanalizowania tej pracy, a w szczególności pominięcia, że odwołująca:
- dokonała prawidłowej oceny istniejących podstaw do wniesienia apelacji,
- zachowała wymogi formalne apelacji, w tym prawidłowo określiła granice zaskarżenia i wartość przedmiotu zaskarżenia,
- zastosowała właściwe przepisy prawa i wykazała umiejętność ich interpretacji, oraz poprawność rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu reprezentowanej strony, co doprowadziło do zaniżenia wystawionej przez jednego z Egzaminatorów oceny cząstkowej wyżej opisanej pracy a w konsekwencji negatywnego wyniku egzaminu z prawa cywilnego - pomimo, iż praca egzaminowanej spełnia wszelkie pozytywne kryteria oceniania wymienione w przepisie art. 365 ustawy o radcach prawnych.
W uzasadnieniu odwołująca podkreśliła, iż rozbieżność pomiędzy określonym zakresem zaskarżenia, a wnioskiem wskazanym w apelacji może być usunięta poprzez analizę całego wywodu apelacji. Należy zgodzić się, że zgłoszony w apelacji wniosek o zmianę wyroku pozostaje w literalnej sprzeczności pomiędzy zakresem zaskarżenia, jednakże jego treść w powiązaniu z uzasadnieniem przedstawionych zarzutów pozwala prawidłowo odczytać sam wniosek apelacyjny. Skoro zakres ten, mimo nieprecyzyjnego - będącego wynikiem oczywistej pomyłki autorki apelacji - sformułowania wniosku apelacji, nie budzi wątpliwości, nie ma zatem podstaw do odrzucenia apelacji. Powołała się przy tym na poglądy doktryny oraz na poparcie swojego stanowiska przywołała szereg orzeczeń.
Przyznała, że wniosek apelacyjny sformułowany w pracy zawiera błąd, który stanowi jednak oczywistą omyłkę redakcyjną w sformułowaniu elementu apelacji. Mimo niespójnego wniosku apelacyjnego, będącego wynikiem stresu i zmęczenia, bezspornym jest, iż w niniejszej sprawie, bez szczegółowego badania treści apelacji, można w sposób oczywisty określić wniosek apelacyjny. Podkreśliła, iż wymagania apelacji przewidziane w art. 368 § 1 pkt 1-3 i pkt 5 k.p.c. są spełnione, jeżeli wynikają ż jakiegokolwiek jej elementu. Wymagania te można uznać za spełnione, jeżeli wynikają z zakresu zaskarżenia, z uzasadnienia zarzutów oraz z wywodu apelacji.
Podniosła, że nieprecyzyjne wskazanie zakresu zaskarżenia lub wadliwe prima facie i bez wnikania w szczegóły sprawy, sformułowanie wniosków apelacji, która została wniesiona przez profesjonalnego pełnomocnika (radcę prawnego), nie wyklucza w konkretnych okolicznościach sprawy uznania, że wystąpiła oczywiście niezamierzona niedokładność w sformułowaniu wniosków apelacji, co jednakże nie stanowiło przeszkody do nadania jej biegu, a w konsekwencji do wyjaśnienia tej oczywistej omyłki i rozpoznania apelacji. Oczywiste omyłki (niedokładności) w sformułowaniach konstrukcyjnych elementów apelacji określonych w art. 368 § 1 pkt 1 i 5 k.p.c. nie mogą zatem a limine prowadzić do jej odrzucenia.
Odnosząc się do kwestii uzasadnienia zarzutów apelacyjnych, a zwłaszcza oceny jednego z Egzaminatorów, iż nie zawierają uzasadnienia, które pozwoliłoby na uwzględnienie apelacji w zakresie oczekiwanym przez pozwanego, skarżąca powołała opublikowane w OSNP 2007, z. 5-6, poz. 74 postanowienie Sądu Najwyższego z 6 marca 2006 r., II PZ 2/06 według którego: wykładając art. 370 k.p.c, należy mieć na względzie art. 176 ust. 1 Konstytucji, wyrażający zasadę co najmniej dwuinstancyjnego postępowania sądowego, a także, że ewentualne niedokładności, szczególnie w zakresie przedstawienia zarzutów apelacji i ich uzasadnienia (art. 368 § 1 pkt 2 i 3 k.p.c.), mogą zostać wyjaśnione w toku rozprawy apelacyjnej, w trakcie której przedstawiony jest stan sprawy, w tym zarzuty i wnioski apelującego (art. 377 k.p.c.). Odrzucenie apelacji sporządzanej przez fachowego pełnomocnika, może mieć miejsce tylko wtedy, gdy określone w art. 368 § 1 pkt 1-3 i 5 k.p.c. wymagania w ogóle nie zostały spełnione, co uniemożliwia identyfikacje jej przedmiotu, zarzutów i granic zaskarżenia. Podkreśliła, iż apelacja jest pismem procesowym inicjującym postępowaniem odwoławcze zatem nie wyklucza rozszerzenia uzasadnienia zarzutów przed sądem.
Według odwołującej się Egzaminator oceniający pracę pisemną odwołującej się jako niedostateczną, zbyt rygorystycznie potraktował braki apelacji, pomijając, iż były to braki naprawialne w toku postępowania apelacyjnego i w żadnym stopniu nie ważyły na ostatecznym rozstrzygnięciu sprawy. Przykładając nadmierną wagę do strony redakcyjnej apelacji, nie rozważył, iż odwołująca się:
- dokonała prawidłowej oceny istniejących podstaw do wniesienia apelacji.
- zachowała wymogi formalne apelacji, w tym prawidłowo określiła granice zaskarżenia i wartość przedmiotu zaskarżenia,
- zastosowała właściwe przepisy prawa i wykazała umiejętność ich interpretacji, oraz poprawność rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu reprezentowanej strony.
Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej uchwały Nr [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. i orzeczenie co do istoty sprawy: zweryfikowanie oceny niedostatecznej z prawa cywilnego i stwierdzenie pozytywnego wyniku egzaminu radcowskiego.
Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, ograniczając swoją rolę do oceny zarzutów odwołania, stwierdziła, że nie zasługują one na uwzględnienie. Wskazała na konieczność odniesienia się przede wszystkim do podstaw oceny niedostatecznej z części trzeciej egzaminu radcowskiego (część trzecia).
Komisja wskazała, iż pierwszy z egzaminatorów ocenił pracę na ocenę dostateczną uznając, iż apelacja jest poprawna pod względem formalnym. Egzaminowana podniosła część zasadnych w niniejszej sprawie zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego jednak nie dokonała ich prawidłowego i pełnego uzasadnienia. Apelująca błędnie połączyła zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. z art. art. 320 k.p.c. Nie wskazała naruszenia art. 991 k.c., art. 993 k.c., art. 922 k.c. /brak prawidłowego określenia masy spadkowej i brak prawidłowego określenia wysokości zachowku/, oraz art. 98 k.p.c. /brak rozdzielenia stosunkowego kosztów, pomimo częściowego umorzenia postępowania na skutek ograniczenia powództwa/ jednocześnie zaskarżając część wyroku w zakresie kosztów. Wnioski apelacyjne nieprawidłowe, chaotyczne - apelująca wnosi o zasądzenie kwoty 61652,50 zł i jednocześnie wnosi o oddalenie powództwa w tej części. Apelacja nie zapewnia pełnej ochrony interesu strony. Apelująca nie zakwestionowała wszystkich ustaleń Sądu pierwszej instancji, które były wadliwe.
Drugi z egzaminatorów ocenił pracę na ocenę niedostateczną i uznał m.in., że zachodzi sprzeczność między zakresem zaskarżenia, a sformułowanym wnioskiem apelacyjnym. Autorka apelacji wskazuje wartość przedmiotu zaskarżenia na kwotę 61.652,50 zł, a zarazem domaga się zmiany zaskarżonego wyroku przez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 61.652,50 zł z odsetkami od wytoczenia powództwa, tj. od 12.12.2011 r. Żądanie to jest oczywiście błędne i nie zaspokaja interesu pozwanego. Zarzuty apelacyjne sformułowano zbiorczo z podziałem na cześć odnoszącą się do prawa procesowego i materialnego, a przez to nie są one czytelne i precyzyjne. Mimo zarzucenia naruszenia art 320 k.p.c. nie przekłada się to na odpowiedni wniosek apelacyjny o rozłożenie świadczenia na raty. Autorka apelacji nie dostrzegła, iż do masy spadkowej należałoby doliczyć 24.000 zł - oszczędności spadkodawczyni, a dopiero następnie należałoby obliczyć zachowek, który pomniejszeniu polegać winien o kwotę 12.000 zł oraz dalszemu miarkowaniu w oparciu o przepis 5 k.c. Wadliwy był nadto wniosek o zasądzenie odsetek od daty wytoczenia powództwa, a nie od wyrokowania w sprawie.
W ocenie Komisji II stopnia zdająca trafnie sporządziła apelację, a nie opinię prawną o niezasadności jej wnoszenia, co świadczy o prawidłowym kierunku działania autorki apelacji w interesie reprezentowanej strony. W stanie faktycznym przedstawionym w kazusie egzaminacyjnym należało wnieść apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 7 stycznia 2013 r. Tylko bowiem wnosząc apelację opartą na prawidłowo skonstruowanych zarzutach (w tym wypadku naruszenia prawa materialnego i prawa procesowego) interes powodów zostałby należycie zabezpieczony.
Prawidłowo sporządzona apelacja winna odpowiadać wymogom określonym w art. 126 § 1 k.p.c. (wymogi pisma procesowego) tj. oznaczenie sądu, do którego jest skierowane, imię i nazwisko lub nazwę stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników, oznaczenie rodzaju pisma, osnowę wniosku lub oświadczenia oraz dowody na poparcie przytoczonych okoliczności, podpis strony albo jej przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika, wymienienie załączników oraz wskazanym w art. 368 § 1 i 2 k.p.c. (wymogi formalne apelacji) tj. oznaczenie wyroku, od którego apelacja jest wniesiona, ze wskazaniem, czy jest on zaskarżony w całości czy w części, zwięzłe przedstawienie zarzutów, uzasadnienie zarzutów, powołanie, w razie potrzeby, nowych faktów i dowodów oraz wykazanie, że ich powołanie w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji nie było możliwe albo że potrzeba powołania się na nie wynikła później, wniosek o zmianę lub o uchylenie wyroku z zaznaczeniem zakresu żądanej zmiany lub uchylenia. W sprawach o prawa majątkowe należy oznaczyć ponadto wartość przedmiotu zaskarżenia.
Działając w imieniu pozwanego należało zaskarżyć wyrok sądu I instancji w części - w zakresie pkt I uwzględniającego powództwo ponad kwotę uznaną przez pozwanego w odpowiedzi na pozew. Zdająca w sporządzonej apelacji zaskarżyła wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie "w części uwzględniającej powództwo, co do kwoty 61.652,50 zł wraz z ustawowymi odsetkami od tej kwoty od dnia 4 marca 2010 do dnia zapłaty oraz w całości dotyczącej orzeczenia o kosztach postępowania tj. objętej pkt 1 wyroku".
W stanie faktycznym sprawy w zakresie zarzutów prawa procesowego należało podnieść naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów oraz dokonanie jej w sposób wybiórczy i mało wnikliwy. Sąd pominął bowiem zeznania świadków M. C. i J. M., wieloletnich koleżanek zmarłej oraz E. M. - córki (choć dał im wiarę), z których wynikało, że matka powoda miała do niego żal za brak zainteresowania, kontaktów, choćby telefonicznych, z pobytów u niego wracała niezadowolona z racji traktowania jej tam przez syna i jego rodzinę, a jak powód był w Warszawie, to widywała się z nim jedynie na dworcu PKP, w czasie jego przesiadki na inny pociąg. Zeznania te wskazują, że stan niezadowolenia zmarłej trwał od wielu już lat przed jej śmiercią, a nie tylko od 2006 r., jak ustalił do sąd pierwszej instancji opierając się jedynie na fragmencie pamiętnika zmarłej załączonym do akt. Sam powód przyznał, że kontaktów z matką nie utrzymywał na wiele lat przed śmiercią. Oznacza to, że zasadne było podniesienie zarzutu naruszenia art. 299 k.p.c. (dowód z przesłuchania stron), w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. Sąd I instancji wadliwie bowiem ocenił także zeznania pozwanego słuchanego w charakterze strony. Pozwany nie założył jeszcze własnej rodziny, ale jak wynika z jego zeznań, którym sąd dał wiarę, zamierza to zrobić w najbliższym czasie, gdyż spodziewa się dziecka i chce w spadkowym mieszkaniu zamieszkać z narzeczoną i dzieckiem. Mieszkanie jego rodziców nie pozwala na wspólne zamieszkanie pozwanego i jego nowej rodziny. Zasadne było również zarzucenie naruszenia art. 320 k.p.c. i odmowę rozłożenia zasądzonego świadczenia na raty w sytuacji, gdy były ku temu przesłanki, a pozwany udowodnił podnoszone przez siebie twierdzenia. Istniały też podstawy do skonstruowania zarzutu naruszenia art. 98 k.p.c. ponieważ Sąd Okręgowy nie miał podstaw do obciążania pozwanego całością kosztów procesu.
Zasadny i kluczowy dla rozstrzygnięcia sprawy był również zarzut naruszenia art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji gdy istniały podstawy do miarkowania kwoty dochodzonego zachowku w oparciu o zasady słuszności.
Uzyskanie oceny pozytywnej wymagało również podniesienia przez zdającą zarzutów naruszenia prawa materialnego, a w szczególności art. 481 k.c. w zakresie daty wymagalności roszczenia co do odsetek od dochodzonej kwoty zachowku.
Celowy był również zarzut naruszenia art. 991 k.c. poprzez pominięcie przez sąd przy ustaleniu wartości spadku środków pieniężnych, które powód otrzymał od matki pozwanego (a swojej siostry) tj. kwoty 12.000 złotych. Kwota ta byłaby doliczona do wartości spadku (art. 996 k.c.), od której byłby wyliczony zachowek, zaś kwota pobrana pomniejszałaby w ten sposób wyliczoną wartość zachowku. Kwota zaś 24.000 złotych wprawdzie winna być doliczona do spadku, ale z tej racji, że zdający reprezentowali w sprawie pozwanego, stąd w braku podniesienia w tym zakresie stosowanego zarzutu apelacyjnego nie może rodzić to dla nich negatywnych konsekwencji.
W apelacji zdająca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 233 k.p.c. w zw. z art. 320 k.p.c. polegającą na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w przedmiotowej sprawie, dokonanej wybiórczo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, logiki polegającej na pominięciu dla oceny dowodu faktów, iż powód nie spełniał w stosunku do matki - spadkodawczyni obowiązków wynikających z więzi rodzinnych, nie odwiedzał jej, nie interesował się nią, a w konsekwencji na błędnym przyjęciu, iż z przytoczonego stanu faktycznego nie wynika, aby był to stan permanentny, podczas gdy z niniejszej sprawy wynika, iż powód nie dzwonił często do matki, rzadko ją odwiedzał a opiekę sprawowała siostra powoda przez cały czas, gdyż powód nie interesował się chorą matką, nadto pominął istotny fakt, iż pozwany mieszka nadal z rodzicami, nie ma stałych dochodów, jest na utrzymaniu rodziców, co w konsekwencji doprowadziło do braku uwzględnienia wniosku pozwanego o rozłożenie zachowku na raty, z uwagi na brak szczególnie uzasadnionych wypadków.
Autorka apelacji zarzuciła także naruszenie prawa materialnego, tj. art. 5 k.c. poprzez błędną wykładnie przepisu polegającą na uznaniu, iż miarkowanie zachowku przez pozwanego na podstawie art. 5 k.c. nie jest uzasadnione, z uwagi na brak w niniejszej sprawie szczególnych okoliczności uzasadniających obniżenie zachowku, podczas gdy w przedmiotowej sprawie istniejąca sytuacja majątkowa oraz osobista, brak kontaktów oraz spełniania obowiązków wynikających z więzi rodzinnych, relacje pomiędzy członkami rodziny za życia spadkodawczyni dają podstawy do żądania miarkowania wysokości zachowku przez pozwanego na podstawie wyżej wskazanego przepisy prawa oraz naruszenie prawa materialnego tj. art. 481 k.c. poprzez jego niezastosowanie do ustalonego w sprawie stanu faktycznego, co skutkowało wadliwym zasądzeniem odsetek od dnia 4 marca 2010 r. a nie od wytoczenia powództwa tj. od dnia 12 grudnia 2011 r.
W zakresie zgłoszonych zarzutów naruszenia prawa materialnego, można uznać za poprawny jedynie zarzut naruszenia art. 5 k.c., który został podniesiony ze wskazaniem uchybienia, jakiego dopuścił się sąd I instancji w tym zakresie oraz który ponadto autorka apelacji uzasadniła, choć w nie pełnym zakresie. Zabrakło bowiem podbudowy jurydycznej i stosowanej argumentacji prawnej. Podkreślenia wymaga, że obrona pozwanego z powołaniem się na zasady słuszności jest konstrukcją szczególną i wymaga stosowanego poparcia jej argumentacją faktyczną i prawną. Nie budzi wątpliwości, iż możliwość miarkowania kwoty zachowku z uwzględnieniem powyższego przepisu jest w orzecznictwie ugruntowana (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 2004 r., IV CK 215/03, Lex nr 152889, z dnia 25 stycznia 2001 r" I CKN 250/00, Lex nr 490432, uchwała z dnia 19 maja 1981 r., III CZP 18/81, OSNC 1981/12/228). Powołania się przez autorkę apelacji na orzecznictwo sądowe, nawet w ograniczonym zakresie zabrakło, co jest istotnym mankamentem pracy. Zdająca miała również możliwość odwołać się przy tym to poglądu Sądu Apelacyjnego w Szczecinie wyrażonego w wyroku z dnia 22.09.2009 roku w sprawie sygn. akt IACa 459/08, Lex 550912 zgodnie, z którym celem instytucji zachowku jest ochrona interesów majątkowych najbliższych członków rodziny wymienionych w art. 991 § I k.c. poprzez zapewnienie im niezależnie od woli spadkodawcy, a nawet wbrew jego woli, roszczenia pieniężnego odpowiadającego określonemu w powołanym przepisie ułamkowi wartości udziału w spadku, który by im przypadł przy dziedziczeniu ustawowym. Jednakże w pewnych szczególnych i wyjątkowych sytuacjach dopuszczalne jest obniżenie należności z tego tytułu na podstawie art. 5 k.c. przy uwzględnieniu zwłaszcza klauzuli zasad współżycia społecznego. Ma to w szczególności zastosowanie, gdy głównym składnikiem majątku jest prawo do lokalu, które służy zaspokajaniu niezbędnych potrzeb mieszkaniowych zobowiązanego do zapłaty zachowku w razie braku innych możliwości do zaspokojenia tych potrzeb oraz gdy inne składniki spadku nie wystarczają na pokrycie zobowiązania z tytułu zachowku. Dokonując prawidłowej oceny zeznań pozwanego słuchanego w charakterze strony, jak również zgłoszonych w sprawie świadków (art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c.) Sąd I instancji winien uwzględnić istotne w sprawie okoliczności (art. 227 k.p.c.), iż pozwany wraz ze swoją ciężarną dziewczyną nie mają możliwości zamieszkiwania w zbyt małym mieszkaniu rodziców i służyć im ma w tym celu spadkowy lokal mieszkalny, jak również fakt, że pozwany jest studentem i nie ma możliwości zgromadzenia tak znacznych środków na zapłatę zachowku w pełnej wysokości.
Zarzut w zakresie ustalonej przez sąd I instancji daty wymagalności odsetek był zasadny (art. 481 k.c.) czemu zdająca dała wyraz w sporządzonym przez siebie projekcie apelacji. Autorka apelacji przyjęła, że odsetki należą się powodowi od daty wniesienia pozwu. Organ wskazał, iż poglądy judykatury dotyczące daty wymagalności odsetek ustawowych przy roszczeniu o zachowek nie są jednolite. W interesie pozwanego leżało jednak ustalenie jak najpóźniejszej daty wymagalności odsetek ustawowych, a taką niewątpliwe jest data wyrokowania w sprawie. W tym celu mogła wykorzystać te orzeczenia, w których wyrażono pogląd, iż odsetki od ustalonego według cen na chwilę orzekania zachowku, powinny być naliczone dopiero od daty wyrokowania w sprawie, skoro dopiero z tym momentem roszczenie o zapłatę tak ustalonej przez sąd kwoty, stało się wymagalne (por. uchwała SN z 26 marca 1985 r., III CZP 75/84, OSNC 1985/10/147, Lex nr 3078, wyrok SN z 25 maja 2005 r., I CK 765/04, Lex nr 180835).
Zdająca nie wykazała natomiast umiejętności prawidłowego konstruowania zarzutów apelacyjnych w części dotyczącej prawa procesowego, w szczególności poprzez wskazanie na czym polegają uchybienia sądu I instancji w tym zakresie.
Zdająca w projekcie apelacji podniosła zarzut cyt. "naruszenia przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 233 k.p.c w zw. z art. 320 k.p.c polegającą na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w przedmiotowej sprawie, dokonanej wybiórczo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, logiki polegającej na pominięciu dla oceny dowodu faktem, iż powód nie spełniał w stosunku do matki - spadkodawczyni obowiązków wynikających z więzi rodzinnych, nie odwiedzał jej, nie interesował się nią, a w konsekwencji na błędnym przyjęciu, iż z przytoczonego stanu faktycznego nie wynika, aby był to stan permanentny, podczas gdy z niniejszej sprawy wynika, iż powód nie dzwonił często do matki, rzadko ją odwiedzał a opiekę sprawowała siostra powoda przez cały czas, gdyż powód nie interesował się chorą matką, nadto pominął istotny fakt, iż pozwany mieszka nadał z rodzicami, nie ma stałych dochodów, jest na utrzymaniu rodziców, co w konsekwencji doprowadziło do braku uwzględnienia wniosku pozwanego o rozłożenie zachowku na raty, z uwagi na brak szczególnie uzasadnionych wypadków".
Organ podzielił stanowisko jednego z egzaminatorów oceniających pracę zdającej, że powiązanie art. 233 § 1 k.p.c. z art. 320 k.p.c. jest błędne. Przede wszystkim nie było podstaw do łączenia w/w przepisów w jednym zarzucie apelacyjnym, a poza tym art. 320 k.p.c. wprawdzie zamieszony jest w kodeksie postępowania cywilnego, to zawiera regulacje o charakterze materialnoprawnym, co powinno skutkować podniesieniem odrębnego zarzutu naruszenia art. 320 k.p.c.. Ponadto komplikując konstrukcyjnie w/w zarzut procesowy uszło uwadze zdającej, że powinna ona wskazać konkretne dowody, jakie zostały przez sąd ocenione wadliwie i na czym uchybienie sądu I instancji w tym zakresie polega. Temu wymogowi autorka apelacji nie sprostała.
Niezależnie od powyższego zdająca mogła powiązać zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. z naruszeniem art. 299 k.p.c. ponieważ to dowód z przesłuchania stron dostarczył zakresie najistotniejszych faktów. Poza tym nie uwzględniła również m.in. że z zeznań świadków wynikało, iż matka powoda miała do niego żal za brak zainteresowania, kontaktów, choćby telefonicznych, z pobytów u lwiego wracała niezadowolona z racji traktowania jej tam przez syna i jego rodzinę, a jak powód był w Warszawie, to widywała się z nim jedynie na dworcu PKP, w czasie jego przesiadki na inny pociąg.
W pracy zdającej zostało podniesione naruszenie 320 k.p.c., choć dopiero w uzasadnieniu apelacji. Uszło jednak uwadze zdającej, że odmowa zastosowania w sprawie art. 320 k.p.c. była skutkiem wadliwej oceny dowodów i niewłaściwych ustaleń faktycznych tego sądu. In minus autorce apelacji należy zaliczyć nie ponowienie w niej wniosku o rozłożenie zasądzonego świadczenia na raty.
Uzasadnienie apelacji nie zawiera nawet w ograniczonym zakresie wywodów jurydycznych, z powołaniem się na orzecznictwo sądowe, ani w zakresie uchybień sądu dotyczących podstaw materialno-prawnych rozstrzygnięcia, ani w części dotyczącej uchybień procesowych sądu I instancji.
Zdająca wniosła o cyt. "o uwzględnienie apelacji poprzez zmianę wyroku w części uwzględniającej powództwo, co do kwoty 61.652,50 zł i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 61.652,50 zł wraz z ustawowymi odsetkami od tej kwoty od dnia wytoczenia powództwa tj. od dnia 12 grudnia do dnia zapłaty i oddalenia powództwa w tej części oraz wnoszę o zasądzenie kosztów postępowania przez sąd odwoławczy za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych ewentualnie z daleko idącej ostrożności procesowej, na wypadek gdyby sąd odwoławczy uznał, że sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy bądź nie przeprowadził w całości postępowania dowodowego wnoszę o uchylenie zaskarżonego wyroku w części i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego według norm przepisanych". Należy podzielić przywołane w odwołaniu przez zdającą (w bardzo szerokim zakresie) poglądy doktryny i orzecznictwa dotyczące skutków rozbieżności między zakresem zaskarżenia, a wnioskami apelacyjnymi. Nie da się jednak ukryć, że autorka apelacji popełniła w tym zakresie błąd, co w realiach egzaminu radcowskiego winno rzutować na ocenę pracy zdającej.
Zdaniem organu, egzaminowany winien wykazać przygotowanie do wykonywania zawodu radcy prawnego prezentując warsztat pracy poprzez przede wszystkim jasne określenie zakresu zaskarżenia wyroku (bez potrzeby analizy uzasadnienia). Zakres zaskarżenia winien korespondować z wnioskami apelacyjnymi. Analiza pracy zdającej prowadzi do wniosku, że ma ona znaczne trudności w powiązaniu zakresu zaskarżenia i zarzutów apelacyjnych z wnioskami apelacyjnymi.
Zgodnie z art. 364 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych, egzamin radcowski polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu radcowskiego, do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania. Na marginesie należy także dodać, że osoba oczekująca fachowej pomocy, ma prawo wymagać od radcy prawnego takich kwalifikacji. Z kolei, stosownie do art. 365 ust. 2 powołanej ustawy, oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu radcowskiego dokonuje się biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje.
Zadaniem fachowego pełnomocnika jest sporządzenie apelacji w taki sposób (w szczególności pod względem formalnym), aby w jak najszerszym zakresie zabezpieczyć interes powoda, samo zaś sporządzenie apelacji, która nie podlega odrzuceniu, nie wystarcza do uznania, iż zdający jest odpowiednio przygotowany do wykonywania zawodu radcy prawnego. Egzamin radcowski ma za zadanie zweryfikować znajomość przez zdających przepisów prawa, w tym również prawa materialnego. Zdający winien również umiejętnie poprzeć swoje stanowisko przedstawione w apelacji wyczerpującą argumentacją jurydyczną oraz wybranymi poglądami doktryny prawa i judykatury. Samo złożenie apelacji od wyroku sądu I instancji w praktyce może odnieść pożądany skutek. Niemniej jednak takie działanie jest niewystarczające w warunkach egzaminu radcowskiego. Komisja egzaminacyjna musi bowiem mieć możliwość dokonania rzetelnej oceny pracy zdającego.
Stan faktyczny sprawy wymaga! skonstruowania zarzutów naruszenia prawa procesowego oraz zarzutów naruszenia prawa materialnego i od ich poprawności uzależnione było wystawienie pozytywnej oceny z trzeciej części egzaminu radcowskiego. Zdająca temu zadaniu nie sprostała. Poszczególne uchybienia nie mogą same przez się przesądzać o dyskwalifikacji pracy zdającej. Mając jednak na uwadze przewidzianą przez ustawodawcę skalę ocen z egzaminu radcowskiego należy przyjąć, że brak zarzutu naruszenia art. 991 k.c., zbyt zachowawcze wnioski w zakresie daty wymagalności odsetek (art. 481 k.c.), sprzeczność zakresu zaskarżenia z wnioskami apelacyjnymi, wadliwy zarzut art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 320 k.p.c., brak uzasadnienia jurydycznego apelacji, ale przede wszystkim uchybienia zdającej w zakresie zarzutów naruszenia prawa procesowego, które omówiono powyżej przesądzają o utrzymaniu oceny niedostatecznej z trzeciej części egzaminu radcowskiego.
Wskazany wyżej przepis art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych formułuje kryteria oceny przygotowania zdającego do wykonywania zawodu radcy prawnego, które, co nie ulega wątpliwości muszą zostać spełnione łącznie. Tak surowa regulacja mająca na celu ochronę interesu społecznego, ma gwarantować dopuszczenie do wykonywania zawodu radcy prawnego osób, których przygotowanie pod względem samodzielności i należytej wiedzy nie może budzić wątpliwości (tak NSA w wyroku z dnia 19.03.2013 roku, sygn. akt II GSK 2333/11).
Wskazując na powyższe, Komisja Egzaminacyjna II stopnia utrzymała w mocy zaskarżoną uchwałę.
Zdająca złożyła od uchwały Komisji Egzaminacyjnej II stopnia skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
K. B. zarzuciła:
I. Naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy tj.:
1) art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. poprzez:
a) dowolną ocenę pracy skarżącej z zakresu prawa cywilnego i niedostateczne wyjaśnienie przesłanek i podstaw tej oceny, a w konsekwencji naruszenie zasady prawdy obiektywnej;
b) nieuwzględnienie wpływu na ocenę końcową pozytywnych elementów sporządzonej apelacji, takich jak: prawidłowa ocena skarżącej, że należy wnieść apelację, prawidłowe określenie zakresu zaskarżenia, prawidłowe powołanie przepisów prawa materialnego, w tym art. 5 kc;
c) niewyczerpującą ocenę całokształtu pracy jako materiału dowodowego;
d) niedostateczne uzasadnienie oceny cząstkowej zadania z zakresu prawa cywilnego (trzecia część egzaminu radcowskiego) bez wskazania podstawy prawnej wyrażonego stanowiska i bez odniesienia się do pozytywnej oceny pracy skarżącej przez drugiego z egzaminatorów, odbierające im tym samym przymiot kompletności;
2) naruszenie art. 15 i 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 36(8) ust. 12 ustawy o radcach prawnych, (zwaną w dalszej części u.r.p.) poprzez nierozpatrzenie przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia wszystkich zarzutów wskazanych w odwołaniu przez skarżącą, co stanowi naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego;
II. Naruszenie przepisów prawa materialnego tj.:
1). naruszenie art. 36(5) ust. 2 u.r.p. - polegające na zaniechaniu obiektywnej oceny zastosowanych przez skarżącą w rozwiązaniu trzeciej części egzaminu radcowskiego (prawo cywilne) przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji oraz poprawności zaproponowanego przez skarżącą sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentowała skarżąca i tym samym błędne ustalenie, iż:
a) wymogi formalne sporządzonej apelacji nie zostały w pełni zachowane poprzez uznanie, iż zarzuty i wnioski apelacyjne nie zostały poprawnie skonstruowane;
b) brak było podstaw do sformułowania przez skarżącą zarzutu apelacyjnego w zakresie naruszenia prawa procesowego, tj. art. 233 k.p.c. w zw. z art. 320 k.p.c;
c) analiza apelacji nie pozwala na stwierdzenie wobec skarżącej należytego przygotowania pod względem merytorycznym, jak również braku umiejętności prawidłowego pod względem formalnym sporządzania pism procesowych;
d) błędnego przyjęcia, że wymogi formalne zadania trzeciej części egzaminu radcowskiego nie zostały zachowane, gdyż zachodzi sprzeczność między zakresem zaskarżenia a wnioskiem apelacyjnym, podczas gdy z treści sporządzonej przez skarżącą apelacji (z poprawnie sporządzonego zakresu zaskarżenia oraz zarzutów i uzasadnienia apelacji) można bez problemu wyprowadzić wniosek apelacyjny.
2. naruszenie art. 36 (4) ust. 10 u.r.p. - poprzez jego niezastosowanie polegające na nieuwzględnieniu przy ocenie zadania z zakresu prawa cywilnego całej skali ocen i ustalenie oceny niedostatecznej, pomimo, iż stwierdzone w apelacji uchybienia nie dawały podstaw do oceny niedostatecznej, jak również nie wskazanie podstaw prawnych przez Komisję Odwoławczą, dlaczego apelacja nie zasługiwała na ocenę pozytywną, co doprowadziło do utrzymania zaskarżonej uchwały,
3. naruszenie art. 36 (4) ust. 1 u.r.p. - poprzez bezpodstawne i arbitralne przyjęcie, iż na podstawie analizy sporządzonej przez skarżącą apelacji nieuzasadnionym jest stwierdzenie, iż nie jest ona przygotowana do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym w zakresie wiedzy prawniczej z zakresu materialnego i procesowego prawa cywilnego, w sytuacji uzyskania przez skarżącą oceny bardzo dobrej z pierwszej części egzaminu radcowskiego.
W konsekwencji skarżąca wniosła o uwzględnienie skargi i uchylenie zaskarżonej uchwały w całości oraz poprzedzającej jej uchwały organu I instancji.
Komisja Egzaminacyjna II stopnia w odpowiedzi na skargę podtrzymała w całości dotychczasowe stanowisko stwierdzając, że skarga K. B. nie jest usprawiedliwiona, a zarzuty w niej stawiane są bezzasadne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga jest pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, a zaskarżona uchwała jest zgodna z prawem.
Na wstępie wskazać należy, iż zgodnie z art. 364 ust. 1 ustawy o radcach prawnych - w brzmieniu obowiązującym w dniu egzaminu - egzamin radcowski, składający się z pięciu części pisemnych (art. 364 ust. 2 tej ustawy), polegał na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu radcowskiego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania z zakresu materialnego i procesowego prawa karnego, materialne i procesowego prawa wykroczeń, prawa karnego skarbowego, materialnego i procesowego prawa cywilnego, prawa rodzinnego i opiekuńczego, prawa gospodarczego, spółek prawa handlowego, prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, materialnego i procesowego prawa administracyjnego, postępowania sądowoadministracyjnego, prawa Unii Europejskiej, prawa konstytucyjnego oraz prawa o ustroju sądów i prokuratur, samorządu radcowskiego i innych organów ochrony prawnej działających w Rzeczypospolitej Polskiej oraz warunków wykonywania zawodu radcy prawnego i etyki tego zawodu. Każdą z części egzaminu radcowskiego sprawdzana i oceniania jest niezależnie od siebie przez dwóch egzaminatorów (art. 365 ust. 1 i 2 ustawy o radcach prawnych). Ocena rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu dokonywana jest w myśl art. 365 ust. 2 w/w ustawy w szczególności pod kątem zachowania wymogów formalnych, właściwości zastosowanych przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji, poprawności zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Zgodnie z art. 366 ust. 1 ustawy o radcach prawnych pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną.
W tym miejscu należy podkreślić, iż - zdaniem Sądu - nieprawidłowe jest stanowisko zawarte w zaskarżonej uchwale o uznaniowym charakterze rozstrzygnięcia o wyniku egzaminu radcowskiego skarżącej. W powyższej kwestii wielokrotnie wypowiadał się Naczelny Sąd Administracyjny, prezentując pogląd o związanym charakterze tego rodzaju rozstrzygnięć.
Zaznaczenia wymaga jednak, iż w aktualnie rozpoznawanej sprawie kwestia ta nie ma wpływu na ostateczny wynik sprawy wobec dostatecznego wyjaśnienia motywów, jakimi kierował się organ przy jej rozpoznawaniu, spełniającego wymogi decyzji (uchwał) związanych.
Pogląd powyższy należy traktować jako utrwalony już w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (vide - wyrok NSA z dnia 11 grudnia 2012 r., sygn. akt II GSK 1839/11, wyrok NSA z dnia 19 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 2333/11). Możliwość decydowania w indywidualnej sprawie na zasadzie uznania administracyjnego oznacza możliwość wyboru przez organ administracji rodzaju konsekwencji prawnej, w określonym stanie faktycznym i prawnym, przy jednoczesnym obowiązku wyważenia słusznego interesu strony i interesu społecznego. W sprawie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego organ nie działa w charakterystyczny dla decyzji uznaniowej sposób. Za wadliwy należy uznać pogląd, że podejmujący rozstrzygnięcie w indywidualnej sprawie organ administracji działa w ramach uznania administracyjnego, jeżeli stanowiący podstawę takiego rozstrzygnięcia przepis prawa materialnego nie stwarza, jak to ma miejsce w przypadku podejmowania przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia uchwały na podstawie art. 74f § 1 p.n. żadnej możliwości tzw. luzu decyzyjnego.
Przyjęte ustawą o radcach prawnych, jak też ustawą Prawo o adwokaturze i Prawo o notariacie rozwiązania dotyczące wyników egzaminów radcowskiego, adwokackiego czy notarialnego nie odbiegają od siebie i w identyczny sposób stanowią, że pozytywny wynik egzaminu uzyskuje tylko ten zdający, który z każdej części egzaminu otrzymał ocenę pozytywną. W istocie rzeczy podejmowana w drodze uchwały właściwego organu, decyzja o wyniku egzaminu notarialnego, radcowskiego czy adwokackiego ma charakter decyzji związanej, a więc zależnej od spełnienia określonych warunków.
Komisja egzaminacyjna, podejmując uchwałę o wyniku egzaminu, kierować się musi ocenami, wystawionymi przez egzaminatorów na podstawie art. 74d § 5 i § 6 p.n. oraz uzyskaną z każdego egzaminu cząstkowego oceną średnią. Z kolei komisja egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości jako organ odwoławczy uwzględnić musi dodatkowo opinię wystawioną przez wskazanego członka tej komisji. Przekładając wszystkie podejmowane zgodnie z przepisami p.n. czynności egzaminatorów i komisji egzaminacyjnych związanych z oceną prac egzaminacyjnych na język procesowy, można powiedzieć, że czynności te stanowią, dokonywaną z uwzględnieniem kryteriów, o których mowa w art. 74e § 2 tej ustawy, ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego. Podkreślić jednak wypada, że niezależnie od charakteru decyzji podejmowanej w indywidualnej sprawie, w każdym przypadku postępowania dowodowego musi ono odpowiadać przewidzianym prawem rygorom procesowym, w tym wnikliwej i wszechstronnej oceny materiału dowodowego. Należy w tym miejscu zwrócić uwagę, że specyfika postępowania w sprawach ustalenia wyniku egzaminu notarialnego (radcowskiego czy adwokackiego) wyraża się w tym, że dokonywana przez egzaminatora ocena pracy zawsze będzie zawierała w sobie element subiektywny, stąd dla wyważenia tego czynnika i uzyskania możliwie obiektywnej oceny, ustawodawca przewidział, że każda praca sprawdzana jest niezależnie przez dwóch egzaminatorów.
Odnosząc się do zarzutów skargi K. B. stwierdzić należy, iż nie są trafnie podnoszone kwestie uchybień proceduralnych Komisji II stopnia przy rozpatrywaniu odwołania skarżącej od uchwały Komisji Egzaminacyjnej.
Jak zaznaczono powyżej, uzasadnienie zaskarżonej uchwały zawiera wszystkie wymagane przez przepisy prawa elementy pozwalające na zapoznanie się z motywami podjętego rozstrzygnięcia. Komisja II stopnia w sposób wszechstronny i dokładny zbadała sprawę, w tym również zarzuty zawarte w odwołaniu skarżącej, czemu w sposób jasny, precyzyjny i wyczerpujący dała wyraz w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia. W uzasadnieniu uchwały Komisja II stopnia podała przesłanki podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja odnosi się do wszystkich istotnych w sprawie okoliczności faktycznoprawnych.
Komisja II stopnia zastosowała się w pełni przy rozpoznawaniu przedmiotowego odwołania do reguł wynikających zarówno z art. 7, art. 77 k.p.a., z których wynika obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego jak również jego wszechstronnego ocenienia. Organ odwoławczy oparł się zatem na materiale dowodowym, jaki stanowił materiał zgromadzony przed Komisją Egzaminacyjną. Został on poddany wszechstronnej analizie i ocenie, czego wyrazistą treścią jest sama uchwała i zawarte w niej uzasadnienie. W szczególności przedstawiona argumentacja prawna jest jej integralną częścią i stanowi szczegółowe odniesienie do przedstawionych przez skarżącą zarzutów. Uzasadnienie prawne, stosownie do art. 107 § 3 k.p.a., wskazuje wprost na zastosowane przepisy prawa, które zostały przyjęte za podstawę prawną rozstrzygnięcia i w dodatku zawiera wyjaśnienie dlaczego te przepisy mają zastosowanie.
Tak więc, Sąd doszedł do przekonania, iż uzasadnienie uchwały zawiera wystarczający zestaw argumentów o charakterze prawnym dotyczący prawidłowości kwestionowanej oceny pracy z części trzeciej egzaminu radcowskiego i stanowiących jednocześnie odpowiedź na pozostałe twierdzenia skarżącej. Przywołane są stosowne przepisy prawne, w tym artykuły ustawy o radcach prawnych, stanowiące podstawę prawną uchwały.
Odnośnie kwestionowanej oceny niedostatecznej z trzeciej części egzaminu Komisja II Stopnia w sposób właściwy wyjaśniła powody, dla których uznała, że projekt apelacji sporządzony przez skarżącą został oceniony negatywnie, tym samym uzasadniła brak podstaw do podwyższenia oceny za ten projekt. Uzasadnienie uchwały zawiera także wyjaśnienie, dlaczego argumenty skarżącej nie zostały uwzględnione. Podkreślenia wymaga, iż Naczelny Sąd Administracyjny, rozpatrując sprawę dotyczącą również egzaminu zawodowego radcowskiego, w wyroku z dnia 19.03.2013 r. (sygn. akt: II GSK 2333/11) trafnie stwierdził, iż: "Nie narusza bowiem dyspozycji art. 107 § 3 k.p.a. nieodniesienie się przez organ administracji do wszystkich argumentów odwołania, jeżeli wskazane i objaśnione przez ten organ w uzasadnieniu okoliczności przesądzają o trafności decyzji".
Powyższego nie zmienia inna ocena tej kwestii dokonana przez skarżącą, której organ nie podzielił. Rozstrzygnięcie, nie budzące wątpliwości, co do jego zakresu, w pełni odpowiada wymogowi rozstrzygnięcia decyzji administracyjnej (art. 107 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego) oraz zgodne jest z zasadą pogłębiania zaufania do organów państwa (art. 8 Kodeksu postępowania administracyjnego), czy też z zasadą przekonywania (art. 11 Kodeksu postępowania administracyjnego) - por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 marca 2007 r.
W związku z tym uznać trzeba, że nie znajduje uzasadnienia zarzut skargi, że przy rozpoznawaniu odwołania przez organ nastąpiło naruszenie zasad wynikających z przepisów art. 7, art. 77, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a.
Prawidłowo organ uznał, iż stan faktyczny sprawy wymagał skonstruowania zarzutów naruszenia prawa procesowego oraz zarzutów naruszenia prawa materialnego i od ich poprawności uzależnione było wystawienie pozytywnej oceny z trzeciej części egzaminu radcowskiego, czemu skarżąca nie sprostała. Poszczególne uchybienia nie mogą same przez się przesądzać o dyskwalifikacji jej pracy. Jednakże organ wskazał, iż jako dyskwalifikujące pracę skarżącą zostało uznane zaniechanie postawienia przez skarżącą zarzutu naruszenia art. 991 k.c., zbyt zachowawcze wnioski w zakresie daty wymagalności odsetek (art. 481 k.c.), sprzeczność zakresu zaskarżenia z wnioskami apelacyjnymi, wadliwy zarzut art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 320 k.p.c., brak uzasadnienia jurydycznego apelacji, a przede wszystkim uchybienia w zakresie zarzutów naruszenia prawa procesowego.
Zdaniem Sądu, wybór prawidłowego sposobu rozwiązania zadania oraz spełnienie przez pracę wymogów formalnych nie mógł przesądzić, że w świetle kryteriów oceny wskazanych w art. 36 (5) ust. 2 ustawy o radcach prawnych, sporządzona przez skarżącą praca zasługiwała na ocenę pozytywną.
Za zasadny należy uznać pogląd, iż przy wystawianiu oceny za pracę z prawa cywilnego dochowano wymogów określonych w art. 36 (5) ust. 2 ustawy o radcach prawnych.
W postępowaniu o ustalenie wyniku egzaminu radcowskiego istotną kwestią jest ocena rozwiązania zaproponowanego przez zdającego w kontekście umiejętności zawodowych wymaganych na stanowisku radcy prawnego. Ocena ta determinowana jest celem, którym jest sprawdzenie przygotowania prawniczego zdającego pod względem zdolności do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, czyli umiejętności zawodowych. Istotną jest więc gwarancja wykonywania tego zawodu przez osoby do tego merytorycznie przygotowane.
Prawidłowo zatem organ stwierdził, iż uchybienia pracy w pełni uzasadniają stanowisko, iż sporządzone opracowanie wskazuje na brak wystarczającej znajomości przepisów prawa procesowego i materialnego, co uzasadniało utrzymaniem oceny niedostatecznej.
W przedmiotowej sprawie ocena pracy skarżącej z prawa cywilnego została uzasadniona w sposób wystarczający i mimo surowości nie narusza ona zasad swobodnej oceny. Przeprowadzona analiza całokształtu materiału dowodowego sprawy wskazuje, iż rozstrzygnięcie organu I instancji pozostawało w zgodzie z ustawowymi założeniami i nie przekroczyło swobodnej oceny granic pracy skarżącej z prawa cywilnego.
Z przytoczonych powyżej względów należy stwierdzić, że przy wydaniu zaskarżonej uchwały nie doszło do naruszenia wskazanych przez skarżącą przepisów, wobec czego skarga K. B. nie zasługuje na uwzględnienie.
Z tych powodów, w myśl art. 151 p.p.s.a. Sąd orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło