VI SA/Wa 2871/13
WyrokWSA w Warszawie2014-06-04
Skład orzekający: Dariusz Zalewski, Piotr Borowiecki, Pamela Kuraś-Dębecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy program rabatowy prowadzony przez aptekę, polegający na wydawaniu kart rabatowych i udzielaniu zniżek, stanowi niedozwoloną reklamę apteki w rozumieniu art. 94a Prawa farmaceutycznego?Ratio decidendi
Program rabatowy, polegający na wydawaniu kart i udzielaniu zniżek, stanowi niedozwoloną reklamę apteki, jeśli jest skierowany do publicznej wiadomości i ma na celu zachęcenie klientów do zakupu produktów. Nawet jeśli postępowanie w sprawie nakazania zaprzestania reklamy zostało umorzone z powodu jej zaprzestania, nie wyklucza to nałożenia kary pieniężnej za okres jej prowadzenia.Stan faktyczny
Spółka A. Sp. z o.o. prowadząca aptekę, została ukarana karą pieniężną za prowadzenie niedozwolonej reklamy apteki poprzez program rabatowy "[...]" polegający na wydawaniu kart i udzielaniu zniżek. Organy administracji uznały, że program ten stanowił reklamę, mimo że spółka zaprzestała jego prowadzenia przed wydaniem decyzji. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, kwestionując uznanie programu rabatowego za reklamę oraz zasadność nałożenia kary po umorzeniu postępowania w części dotyczącej nakazania zaprzestania reklamy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dariusz Zalewski Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Protokolant sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 czerwca 2014 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Farmaceutycznego z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w zakresie nakazania zaprzestania prowadzenia reklamy apteki i nałożenia kary pieniężnej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] sierpnia 2013 r., nr [...] Główny Inspektor Farmaceutyczny, działając na podstawie art. 112 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 i art. 115 pkt 4, art. 94a ust. 1 i ust. 2 oraz art. 129b ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. - Prawo farmaceutyczne (tekst jednolity Dz. U. z 2008 r. Nr 45, poz. 271 ze zm. - dalej także: "P.f."), a także art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2013 poz. 267 - dalej: "k.p.a."), po rozpoznaniu odwołania spółki A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej także: "skarżąca spółka" lub "strona skarżąca"), prowadzącej aptekę ogólnodostępną "A." w W. od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego w [...] z dnia [...] czerwca 2013 r., nr [...], umarzającej postępowanie administracyjne w części dotyczącej nakazania A. Sp. z o.o. zaprzestania prowadzenia reklamy apteki pod nazwą "A." w W., przy al. [...] i jej działalności oraz nakładającej na A. Sp. z o.o. kary pieniężnej w kwocie 6.500 złotych - utrzymał w mocy w/w decyzję organu pierwszej instancji z dnia [...] czerwca 2013 r.
Zaskarżona decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W daniach [...] lutego oraz [...] lutego 2012 r. do [...] Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego w [...] wpłynęły zawiadomienia, w których informowano, że A. w W. przy ul. [...] prowadzi niedozwoloną reklamę apteki.
Pismem z dnia [...] lutego 2014 r. [...] Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w [...], działając na podstawie art. 61 § 4 k.p.a., zawiadomił A. Sp. z o.o. o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie naruszenia art. 94a ustawy z dnia 6 września 2001 r. - Prawo Farmaceutyczne, polegającego na prowadzeniu przez wskazaną aptekę niedozwolonej reklamy działalności apteki, tj. rozsyłanie na adresy domowe pacjentów kart o nazwie "[...]".
Ustosunkowując się do powyższego wezwania skarżąca spółka pismem z dnia [...] marca 2013 r. poinformowała [...] Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego, że nie prowadzi ona niedozwolonej reklamy apteki poprzez rozsyłanie kart "[...]" na adresy domowe. Strona wskazała, że karty te były wydawane przez aptekę wyłącznie w lokalu, a wszelkie działania związane z programem lojalnościowym zostały zakończone w dniu [...] grudnia 2011 r.
Dnia [...] marca 2013 r. została sporządzona przez Kierownika Delegatury [...] Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego w [...] notatka służbowa na okoliczność przedłożenia przez kierownika apteki karty [...]. Jak wynikało ze wspomnianej notatki, kierownik dostał przedmiotowe karty od firmy, aby wydawać pacjentom i klientom apteki, jako wizytówki firmy.
[...] Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w [...] pismem z dnia [...] marca 2012 r. zawiadomił stronę skarżącą o zamiarze zakończenia prowadzonego postepowania administracyjnego oraz poinformował o możliwości wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego w terminie do dnia [...] marca 2012 r.
Pismem z dnia [...] marca 2012 r. A. Sp. z o.o. została wezwana do złożenia wyjaśnień dotyczących informacji ustnych otrzymanych od kierownika apteki w sprawie karty przeznaczonej, jako wizytówka dla pacjentów. Na owe wezwanie strona skarżąca odpowiedziała pismem z dnia [...] kwietnia 2012 r., w którym poinformowała organ, że apteka w Wałbrzychu jest wydawcą karty rabatowej, ale nie może być ona uznana za niedozwoloną reklamę (ze względu na brak haseł wartościujących) oraz, że informacje dotyczące karty nie były komunikowane na zewnątrz apteki.
Pismem z dnia [...] kwietnia 2012 r. [...] Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny po raz kolejny zawiadomił stronę o zamiarze zakończenia postępowania administracyjnego oraz poinformował o możliwości wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego w terminie do dnia [...] maja 2012 r.
Strona skarżąca pismem z dnia [...] maja 2012 r. podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko.
[...] Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w [...] decyzją z dnia [...] maja 2012 r., nr [...], nakazał skarżącej spółce zaprzestania prowadzenia niezgodnej reklamy apteki oraz jej działalności poprzez uczestnictwo z programie lojalnościowym - karty rabatowe oraz nałożył na stronę karę pieniężną w kwocie 1.500 złotych.
Strona skarżąca od powyższej decyzji wniosła odwołanie.
W wyniku rozpoznania odwołania skarżącej spółki Główny Inspektor Farmaceutyczny decyzją z dnia [...] lipca 2012 r., nr [...], uchylił sporną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdził, że organ pierwszej instancji, rozpatrując ponownie sprawę, powinien rozszerzyć prowadzone postępowanie wyjaśniające, ustalając zasady wydawania i korzystania z kart rabatowych oferowanych przez stronę skarżącą.
W związku z uchyleniem decyzji Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego w [...] i przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia, organ pierwszej instancji w dniu [...] sierpnia 2012 r. wezwał stronę skarżącą do przesłania dodatkowych wyjaśnień i dokumentów.
W dniu [...] września 2012 r. strona poinformowała, że apteka brała udział w programie rabatowym prowadzonym przez spółkę (a nie w programie lojalnościowym). Strona wskazała, że systemy komputerowe funkcjonujące w aptece umożliwiają udzielanie wyłącznie rabatów, natomiast program lojalnościowy prowadzony przez spółkę został zakończony [...] grudnia 2011 r. Skarżąca spółka wskazała również, że program rabatowy prowadzony w aptece pozwalał na udzielanie klientom apteki, posiadającym karty, rabatu w wysokości 3% od każdej transakcji. Ponadto strona poinformowała organ, że karty wydawane są przez pracowników apteki oraz że informacja na temat programu nie jest zamieszczana w biuletynach apteki. Do przedmiotowego pisma spółka załączyła Regulamin programu rabatowego "[...]".
W dniu [...] października 2012 r. Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny wezwał stronę skarżącą do złożenia dodatkowych wyjaśnień i dokumentów.
Ustosunkowując się do powyższego wezwania, strona skarżąca poinformowała, iż nie zawierała umowy z pozostałymi współorganizatorami programu rabatowego. Strona wskazała, że wstrzymanie prowadzenia programu rabatowego nastąpiło poprzez przesłanie wiadomości e-mail do apteki w [...]. Z oświadczenia strony skarżącej wynikało, że obecnie apteka nie wydaje nowych kart rabatowych pacjentom apteki oraz że możliwe jest uzyskanie rabatu od dokonanego zakupu po okazaniu karty rabatowej uzyskanej wcześniej.
Kolejnym pismem z dnia [...] listopada 2012 r. strona skarżąca poinformowała dodatkowo, że apteka nie prowadzi programu rabatowego, tj. nie wydaje nowych kart rabatowych pacjentom apteki, a także wskazała, że od dnia [...] lipca 2012 r. w aptece możliwe jest wyłącznie uzyskanie rabatu od dokonanego zakupu po okazaniu karty rabatowej. Według strony, nowi klienci apteki nie mają natomiast możliwości przystąpienia do programu.
Pismem z dnia [...] kwietnia 2013 r. organ pierwszej instancji wezwał stronę do przedstawienia kolejnych wyjaśnień.
W odpowiedzi na powyższe wezwanie strona skarżąca poinformowała, że od [...] kwietnia 2013 r. apteka w W. nie prowadzi programu rabatowego, zaś od dnia [...] lipca 2012 r. do dnia [...] kwietnia 2013 r. w aptece możliwe było jedynie uzyskanie rabatu od dokonanego zakupu po okazaniu karty rabatowej. Strona wskazała ponadto, że w kwietniu 2013 r. skarżąca spółka rozpoczęła nowy program jednakże w aptece nie są wydawane karty uprawniające do uczestnictwa w tym programie.
W wyniku rozpatrzenia zgromadzonego materiału dowodowego, [...] Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny decyzją z dnia [...] czerwca 2013 r., powołując się na przepis art. 105 § 1 k.p.a. - umorzył postępowanie administracyjne w części dotyczącej nakazania skarżącej A. Sp. z o.o. zaprzestania prowadzenia reklamy apteki pod nazwą "A." w [...] przy al. [...] i jej działalności (pkt I decyzji) oraz jednocześnie – powołując się na przepisy art. 129b ust. 1 i ust. 2 P.f. oraz art. 104 i art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. - nałożył na skarżącą spółką A. Sp. z o.o. karę pieniężną w kwocie 6.500 złotych (pkt II decyzji).
W uzasadnieniu decyzji Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny stwierdził, że analiza zebranego materiału dowodowego, a w szczególności Regulaminu programu rabatowego "[...]", pozwala stwierdzić, że program ten jest jedną z form reklamy. Zdaniem organu, program ten miał na celu przyciągnięcie nowych klientów i zatrzymanie starych, a tym samym doprowadzenie do wzrostu sprzedaży poprzez budowanie lojalności wśród najbardziej wartościowych klientów. Zdaniem organu, realizacja tego programu niewątpliwie zapewniała podniesienie sprzedaży. Oznacza to, że program rabatowy - poprzez zachętę do kupna produktów we wskazanych aptekach (wiadomość, w których aptekach i ich adresach udostępniano publicznie) - miał na celu zwiększenie obrotów uczestniczących w nim aptek, w tym w aptece w Wałbrzychu przy al. Wyzwolenia 1-3. W ocenie organu pierwszej instancji, reklama na zewnątrz udziału ww. apteki w programie rabatowym (w Internecie), reklamowała także tę aptekę. Oznacza to reklamę wspomnianej apteki i jej działalności, jako uczestnika (partnera) tego programu. Zdaniem organu, informacja o udziale apteki w programie rabatowym zachęcała jednocześnie do skorzystania z jej usług. Reklama ww. apteki i jej działalności następowała poprzez jej udział w reklamowanym programie rabatowym i miała charakter publiczny. W konsekwencji, organ pierwszej instancji stwierdził, że strona skarżąca naruszyła zakaz reklamy aptek i jej działalności.
Wojewódzki inspektor farmaceutyczny uznał jednakże, iż w związku z zaprzestaniem prowadzenia w ww. aptece programu rabatowego, zachodzi podstawa do umorzenia postępowania administracyjnego w części dotyczącej nakazania skarżącej spółce A. Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zaprzestania prowadzenia reklamy apteki pod nazwą "A." w [...] przy al. [...] i jej działalności, gdyż - w ocenie organu - nie można nakazać zaprzestania spółce prowadzenia reklamy ww. apteki i jej działalności, jeśli skarżąca spółka sama zaprzestała prowadzenia takiej reklamy przed wydaniem decyzji przez organ.
Organ pierwszej instancji stwierdził jednak, że umorzenie postępowania administracyjnego w części dotyczącej nakazania skarżącej spółce zaprzestania prowadzenia reklamy ww. apteki i jej działalności, nie stoi w żaden sposób na przeszkodzie nałożeniu na stronę kary pieniężnej za prowadzenie reklamy ww. apteki i jej działalności w okresie od dnia [...] stycznia 2012 r., tj. od dnia rozpoczęcia programu rabatowego "[...]", którego partnerem była apteka pod nazwą "A." w [...] przy al. [...] do dnia [...] marca 2013 r., tj. do daty, w której - według oświadczenia Prezesa Zarządu skarżącej spółki z dnia [...] maja 2013 r. - strona miała zaprzestać uczestnictwa w programie.
Powołując się na przepis art. 129b ust. 1 i ust. 2 Prawa farmaceutycznego, organ pierwszej instancji wskazał, że z uwagi na fakt, iż skarżąca spółka przyznała, że ww. apteka była partnerem programu rabatowego "[...]", a także w związku z tym, iż spółka ta nie naruszyła uprzednio przepisów, o których mowa w art. 129a ust. 3 Prawa farmaceutycznego, a także mając na względzie okres trwania reklamy apteki i jej działalności (od dnia [...] stycznia 2012 r. do dnia [...] marca 2013 r. - piętnaście miesięcy) oraz z uwagi na niezaprzestanie prowadzenia programu rabatowego, mimo wszczęcia niniejszego postępowania administracyjnego, stwierdzić należy, że nałożona kara pieniężna w kwocie 6.500 złotych jest adekwatna do okresu, stopnia oraz okoliczności prowadzenia reklamy ww. apteki i jej działalności. Ponadto, zdaniem organu, kara w powyższej wysokości spełni także swój skutek prewencyjny.
Pismem z dnia [...] lipca 2013 r. strona skarżąca odwołała się od ww. decyzji organu pierwszej instancji do Głównego Inspektora Farmaceutycznego.
Wnosząc o uchylenie spornej decyzji w całości i umorzenie postępowania, jako bezprzedmiotowego, skarżąca spółka zarzuciła organowi pierwszej instancji naruszenie:
- art. 94a ustawy - Prawo farmaceutyczne - poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji wadliwe uznanie honorowanej karty "[...]" za program lojalnościowy, a co za tym idzie za niedozwoloną reklamę apteki;
- art. 129b ust. 1 i ust. 2 P.f. - poprzez uznanie, że skarżąca spółka prowadziła reklamę apteki w okresie od dnia [...] stycznia 2012 r. do dnia [...] marca 2013 r., pomimo, że ze względu na nieprowadzenie programu "[...]" postępowanie administracyjne w pkt I decyzji zostało umorzone, a nowe karty już nie są wydawane, co powoduje nieaktualność zarzutu o chęci zwiększenia liczby pacjentów poprzez prowadzenie programu rabatowego;
- art. 7, art. 77 i art. 107 § 1 i 3 k.p.a. - poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy.
W uzasadnieniu odwołania strona skarżąca stwierdziła, że karta "[...]" pozwalała na udzielenie rabatu w jednej wysokości (bez względu na wysokość zakupów). Nadto strona stwierdziła, że regulamin programu rabatowego był udostępniony na stronie internetowej, jednak nie był opatrzony żadnymi hasłami reklamującymi.
W wyniku rozpatrzenia odwołania Główny Inspektor Farmaceutyczny, działając na podstawie art. 112 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 i art. 115 pkt 4, art. 94a ust. 1 i ust. 2 oraz art. 129b ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. - Prawo farmaceutyczne, a także art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. - decyzją z dnia [...] sierpnia 2013 r., nr [...] utrzymał w mocy w/w decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego w [...] z dnia [...] czerwca 2013 r., nr [...], umarzającą postępowanie administracyjne w części dotyczącej nakazania A. Sp. z o.o. zaprzestania prowadzenia reklamy apteki pod nazwą "A." w [...], przy al. [...] i jej działalności oraz nakładającą na stronę skarżącą karę pieniężną w kwocie 6.500 złotych.
W uzasadnieniu Główny Inspektor Farmaceutyczny, podzielając stanowisko organu pierwszej instancji - stwierdził, że fakt prowadzenia spornego programu rabatowego "[...]" komunikowano publicznie, czego dowodem jest fakt, iż informację na temat aptek, które uczestniczą w programie, można znaleźć na stronie internetowej www.euroapteka.pl, zatem jest publicznie wiadome, że dana apteka uczestniczy w programie. Ponadto, co wynika z regulaminu programu (pkt 7.7), regulamin był dostępny do wglądu w placówce każdego partnera programu. Organ odwoławczy wskazał, że pacjenci dowiadywali się o programie również od farmaceuty w aptece. Główny Inspektor Farmaceutyczny, powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 kwietnia 2001 r., sygn. akt II SA 1016/00 - stwierdził również, że z uwagi na fakt, iż program adresowany był do większej liczby osób miał on charakter publiczny.
Organ odwoławczy nie zgodził się również ze stanowiskiem skarżącej spółki, która stwierdziła, iż nie można uznać, że działania polegającego na honorowaniu kart "[...]" będących w posiadaniu klientów, którzy dokonali zakupu w aptece, zatem już zdecydowanych na zakup w niej produktów farmaceutycznych, za działanie, które może odnieść skutek w postaci reklamowania usług, czy też działanie mające na celu zwiększenie liczby pacjentów. Ponadto organ nie uznał za słuszny stanowiska strony, iż program prowadzony w aptece zakłada przekazanie rabatu w trakcie trwania transakcji, przez co pacjent nie ma dodatkowej zachęty do kolejnych odwiedzin w aptece. Organ odwoławczy uznał jednocześnie, że niesłuszne jest stanowisko strony skarżącej, iż sporna karta nie może być uznana za reklamę apteki, gdyż nie zawiera ona żadnych haseł wartościujących. Organ odwoławczy wskazał bowiem, że pomimo, iż w ustawie - Prawo farmaceutyczne nie ma definicji reklamy apteki, to wskazane jest odwołanie się do definicji reklamy znajdującej się w publikacjach słownikowych. W tej sytuacji organ uznał, że reklamą jest działanie mające na celu zachęcenie potencjalnych klientów do zakupu konkretnych towarów lub do skorzystania z określonych usług (vide: "Wielki Słownik Wyrazów Obcych" pod redakcją M. Bańki, PWN, Warszawa 2003 r.). Organ uznał, że co do zasady, formy reklamy mogą być różnorakie: są to ulotki, spoty w telewizji, bilbordy, których zamiarem jest wywołanie określonej reakcji potencjalnych klientów. W świetle powyższego, organ odwoławczy przyjął, że za reklamę działalności apteki należy uznać każde działanie, skierowane do publicznej wiadomości, którego celem jest zainteresowanie klientów do zakupów leków w danej aptece. Główny Inspektor Farmaceutyczny wskazał, że powyższa definicja reklamy działalności apteki została przyjęta w szeregu orzeczeniach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (por. M.in. wyroki WSA w Warszawie wydane w sprawach sygn. akt VII SA/Wa 1985/07, sygn. akt VII SA/Wa 2215/07, sygn. akt VII SA/Wa 1739/07, czy też sygn. akt VII SA/Wa 1914/07), w których Sąd przyjął, że reklama nie musi zawierać w sobie wyraźnych elementów ocennych, ani też zachęcających do zakupu, albowiem wystarczy, że wywoła u odbiorców zainteresowanie produktem i chęć jego nabycia.
Powołując się na stanowisko wyrażone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 1 kwietnia 2008 r., sygn. akt VII SA/Wa 1739/07, Główny Inspektor Farmaceutyczny stwierdził, że nie jest słuszne twierdzenie strony, jakoby prowadzona przez nią działalność nie nosiła znamion reklamy działalności apteki, gdyż - według organu odwoławczego - oczywistym jest, iż wprowadzenie kart rabatowych dla klientów miało na celu zwiększenie sprzedaży produktów leczniczych w aptece w [...]. Organ zauważył, iż pacjent otrzymywał kartę rabatową po dokonaniu w aptece zakupu za kwotę 50 złotych (pkt 4.3 regulaminu). Wydawanie nowych kart, zgodnie z zapewnieniem strony skarżącej, ustało w dniu [...] lipca 2012 r. - od tej daty do dnia [...] marca 2013 r. można było korzystać z kart już wydanych. Zgodnie z pkt 5.5 regulaminu pierwszy rabat był udzielany z chwilą dokonania pierwszego zakupu z wykorzystaniem karty, z wyłączeniem zakupu, który stanowił podstawę wydania karty. Zdaniem organu odwoławczego, tak skonstruowany zapis wskazuje wprost, że celem strony było, aby po dokonaniu zakupu w aptece pacjent mógł liczyć na rabat, jeżeli dokona w niej zakupu ponownie, a co za tym idzie celem było zwiększenie sprzedaży. Organ zauważyć, iż pacjent, dokonujący zakupu w aptece pierwszy raz, nie mógł skorzystać z rabatu, gdyż rabatowanie miało miejsce dopiero, gdy pacjent dokonywał w aptece zakupu po raz kolejny. Organ wskazał, że również po dniu zakończenia wydawania kart (po dniu [...] lipca 2012 r.) pacjenci, którzy otrzymali karty wcześniej, mogli korzystać z rabatu, co również stanowiło zachętę do dokonywania zakupu w konkretnej aptece. W świetle powyższego, organ odwoławczy uznał, że nie można zgodzić się z twierdzeniem strony, iż uczestnicząc w programie rabatowym pacjent nie ma dodatkowej zachęty do kolejnych odwiedzin w aptece. W ocenie organu, nawet zmiana regulaminu polegająca na wykreśleniu zapisu, iż rabat uzależniony jest od wysokości wartości zakupów i wielokrotności odwiedzin w aptece, nie zmienia faktu, iż zachęta do kolejnych zakupów w aptece dla posiadaczy karty istnieje, albowiem jest nią rabat. Organ odwoławczy zauważył również, że poprzez udzielanie rabatu uczestnikom programu budowana jest ich lojalność w stosunku do konkretnej apteki.
Ustosunkowując się do zarzutu strony skarżącej, iż karta nie może być uznana za reklamę apteki, gdyż nie zawiera ona żadnych haseł wartościujących, a jedynie informacje dozwolone przez art. 94a ustawy - Prawo farmaceutyczne, Główny Inspektor Farmaceutyczny stwierdził, że w przedmiotowym przypadku nie wygląd samej karty decyduje o prowadzeniu działalności reklamowej, albowiem działaniem reklamowym jest zachęcanie pacjentów do zakupu produktów leczniczych w danej aptece. Zdaniem organu, strona skarżąca - poprzez program rabatowy - zachęcała do zakupu produktów w aptece, oferując pacjentowi rabat, gdy ten będzie posiadał kartę rabatową, czym łamany był zakaz reklamy aptek. Pacjent otrzymywał kartę w aptece, był informowany o regulaminie programu i płynących z uczestniczenia w programie korzyściach. Organ odwoławczy uznał zatem, iż sporny program rabatowy miał na celu zachęcenie pacjentów do zakupów w danej aptece. Zdaniem organu, to program rabatowy stanowił zachętę do kupna produktów w aptece i tym samym zwiększenia jej obrotów. Organ uznał, że sam wygląd karty rabatowej nie podlegał w tej sprawie ocenie.
Odnosząc się do twierdzeń strony, iż udzielanie rabatów w odniesieniu do produktów nierefundowanych jest normalną praktyką służącą zachowaniu konkurencji na rynku, Główny Inspektor Farmaceutyczny wskazał, że nie kwestionuje faktu, iż leki nierefundowane mogą być sprzedawane przez różne apteki po różnych cenach, albowiem nie ma przeszkód prawnych, aby dana apteka sprzedawała leki nierefundowane po cenach niższych, niż apteka konkurencyjna, gdy niższa cena nie jest uzależniona od faktu uczestnictwa w programie. Jednakże, jak wskazał organ, fakt prowadzenia programu rabatowego w postaci wydawania kart rabatowych stanowi działanie zachęcające do nabywania leków w konkretnej aptece, a co za tym idzie jest niedozwoloną przez prawo reklamą apteki.
Ustosunkowując się z kolei do zarzutu niemożliwości nałożenia przez organ pierwszej instancji kary pieniężnej przy jednoczesnym umorzeniu postępowania, Główny Inspektor Farmaceutyczny stwierdził, że organ umorzył postępowanie, w związku z informacją strony, iż nie prowadzi ona już kwestionowanego programu rabatowego od dnia [...] marca 2013 r. Organ odwoławczy, powołując się na przepis art. 105 § 1 k.p.a. - uznał, że postępowanie w przedmiocie nakazania aptece zaprzestania prowadzenia reklamy stało się bezprzedmiotowe, gdyż kwestionowany program nie był już prowadzony. Niemniej, organ odwoławczy uznał, że powyższe nie świadczy jednakże, iż organ nie miał prawa nałożyć na stronę skarżącą kary pieniężnej. Zdaniem organu odwoławczego, oświadczenie strony skarżącej, iż zaprzestała prowadzenia spornego programu rabatowego, nie zwalniało organu pierwszej instancji z obowiązku nałożenia kary, gdyż nie ulega wątpliwości, że do naruszenia przepisu dotyczącego zakazu reklamy aptek doszło. Według organu, fakt, iż strona skarżąca zaprzestała prowadzenia tej działalności mógł mieć wpływ jedynie na wymiar kary. Organ zauważył w tym miejscu, iż kara nałożona przez organ pierwszej instancji znajduje się w jej dolnych granicach. Natomiast, jak wskazał organ odwoławczy, fakt zaprzestania prowadzenia programu jest jedynie przesłanką do umorzenia postępowania.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 7, art. 77 i art. 107 § 1 i 3 k.p.a. - poprzez błędne ustalenie, iż karta "[...]" pozwala na udzielenie rabatu w wysokości 3%, 5% i 10%, Główny Inspektor Farmaceutyczny stwierdził, że zgodnie z pkt 5.7 regulaminu programu skarżąca spółka zastrzegła sobie prawo do udzielania wyższych rabatów (w wysokości 5% i 10%) przy wybranych transakcjach. Fakt ten jednak, zdaniem organu odwoławczego, nie ma w przedmiotowej sprawie znaczenia, gdyż - jak wskazano powyżej - niezależnie od wysokości rabatu sporny program stanowił niedozwoloną reklamę apteki.
Pismem z dnia [...] października 2013 r. skarżąca spółka wniosła do WSA w Warszawie skargę na w/w decyzję Głównego Inspektora Farmaceutycznego z dnia [...] sierpnia 2013 r.
Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości skarżąca spółka zarzuciła zaskarżonej decyzji:
1) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
a) art. 94a ustawy - Prawo farmaceutyczne - poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i niezasadne uznanie, że honorowana w należącej do skarżącej spółki aptece karta "[...]" stanowi program lojalnościowy, a co za tym idzie - jest niedozwoloną reklamą apteki, podczas gdy sporna karta "[...]", zdaniem strony skarżącej, nie jest wydawana w aptece należącej do spółki, a jedynie umożliwia jej posiadaczom otrzymanie rabatu;
b) art. 129b ust. 1-2 P.f. - poprzez uznanie, że skarżąca spółka prowadziła reklamę apteki w okresie od dnia [...] stycznia 2012r. do dnia [...] marca 2013 roku, pomimo iż ze względu na nieprowadzenie programu "[...]" postępowanie administracyjne w punkcie I decyzji organu pierwszej instancji zostało umorzone, zaś z oświadczenia Prezesa Zarządu skarżącej spółki jasno wynikało, iż od dnia [...] lipca 2012 r. nie są wydawane nowe karty "[...]", a zatem nie ma możliwości, by nowi klienci przystąpili do apteki, co w konsekwencji świadczy o tym, że nie można postawić aptece zarzutu zwiększenia liczby pacjentów.
2) naruszenie przepisów postępowania, tj.:
a) art. 7, art. 77 i art. 107 § 1 i 3 k.p.a. - poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy oraz wielokrotnie błędnie interpretowany regulamin programu m.in. poprzez błędne ustalenie, iż:
- karta "[...]" pozwala na udzielenie rabatu w wysokości 3%, 5%, 10% w zależności od wysokości skumulowanych zakupów na koncie uczestnika programu – podczas, gdy karta pozwala na udzielenie rabatu 3% niezależnie od wartości zakupów;
- program był komunikowany publicznie na stronie internetowej spółki, podczas gdy na stronie tej znajdował się wyłącznie regulamin nieopatrzony żadnymi hasłami, które można by uznać za reklamujące go.
W uzasadnieniu skargi skarżąca spółka stwierdziła, że - wbrew zarzutom organów obu instancji - nie dokonała naruszenia przepisów Prawa farmaceutycznego, a w szczególności art. 94a P.f., albowiem honorowane przez nią w jej aptece w [...] karty "[...]" nie mogą być uznane za zakazaną reklamę apteki i jej działalności. W ocenie strony skarżącej, udzielanie rabatów stanowi dopuszczalną ofertę cenową (rabatową) i nie może być uznane za działanie reklamowe. Strona skarżąca, powołują się na orzecznictwo sadów administracyjnych - stwierdził, że reklamą jest działanie, mające na celu zwiększenie sprzedaży produktów leczniczych i wyrobów medycznych w aptece, skierowane do publicznej wiadomości. Zatem, jak wskazała skarżąca spółka, to nie samo uczestnictwo apteki w tych działaniach jest naruszeniem prawa, ale publiczne informowanie o uczestnictwie apteki w tych działaniach stanowi naruszenie prawa. Żeby zatem mówić o reklamie apteki należy, zdaniem skarżącej, mieć do czynienia z komunikatem skierowanym do publicznej wiadomości. Strona uznała, że w niniejszym przypadku nie doszło do upublicznienia działania prowadzonego przez skarżącą spółkę. Strona wskazała, że sporna karta "[...]", która jest honorowana w aptece należącej do spółki, będąca w posiadaniu wyłącznie klientów, którzy dokonali zakupu w aptece, zatem już zdecydowanych na zakup w niej produktów farmaceutycznych. Nie można zatem, według skarżącej, w żaden sposób uznać, iż działanie takie może odnieść skutek w postaci reklamowania usług świadczonych przez aptekę, czy też działania mające na celu zwiększenie liczby pacjentów tej apteki. Skarżąca spółka stwierdziła ponadto że udzielanie rabatów przez aptekę (czyli przedsiębiorcę) w odniesieniu do produktów nierefundowanych jest normalną praktyką handlową służąca zachowaniu konkurencji na rynku, a jej wykluczenie z aptek spowodowałoby zapewne interwencję Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W ocenie skarżącej spółki, o lojalności mówimy w momencie, gdy pacjent może dostać dodatkową korzyść od sprzedawcy w przyszłości, co mobilizuje go do robienia zakupów w określonym punkcie. Strona wskazała, że jej program rabatowy zakłada przekazanie rabatu w trakcie trwania transakcji przez co pacjent nie ma dodatkowej zachęty do kolejnych odwiedzin w aptece należącej do strony. Strona zauważyła ponadto, że w trakcie trwania postępowania administracyjnego spółka informował, iż regulamin programu uległ zmianie i obecnie pacjenci apteki mogą uzyskać rabat 3% niezależnie od wysokości swoich zakupów i wielokrotności odwiedzin w aptece spółki. Zdaniem strony skarżącej, wyeliminowany został zatem element mogący powodować lojalność pacjentów. Według skarżącej, karta "[...]" jest jedynie narzędziem, dzięki któremu apteka może pacjenta zidentyfikować, a dla zapewnienia wymagań stawianych przez ustawę - Prawo farmaceutyczne, w brzmieniu po nowelizacji, obecnie karta nie zawiera żadnych dodatkowych informacji poza adresami i godzinami otwarcia aptek, w których karata funkcjonuje. Zdaniem strony skarżącej, sporna karta nie może być uznana za reklamę apteki, gdyż nie zawiera ona żadnych haseł wartościujących a jedynie informacje dozwolone przez art. 94a ustawy - Prawo farmaceutyczne, adresy poszczególnych aptek z danego okręgu. Informacja na temat karty nie jest także komunikowana na zewnątrz apteki, a pacjenci uzyskują informację o możliwościach uzyskania rabatów dopiero w chwili dokonywania zakupu w aptece. Strona skarżąca zarzuciła ponadto, że fakt opublikowania regulaminu na stronie internetowej spółki nie może być uznany za jego reklamowanie, gdyż regulamin ten został zamieszczony wyłącznie w celach informacyjnych beż żadnych haseł reklamujących go, czy też zachęcających do udziału w programie.
Uzasadniając swoje stanowisko odnośnie nałożonej kary pieniężnej, skarżąca spółka stwierdziła, że zgodnie z art. 129b ust. 1-2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. - Prawo farmaceutyczne, nałożenie kary określonej w tym przepisie jest możliwe wyłącznie w przypadku prowadzenia reklamy apteki niezgodnie z art. 94a. W tej sytuacji, skarżąca spółka uznała, że w związku z umorzeniem postępowania w punkcie I spornej decyzji organu pierwszej instancji z powodu zaprzestania prowadzenia przez spółkę programu, kara ta nie powinna być nałożona. Strona skarżąca, powołując się na oświadczenie Prezesa Zarządu skarżącej spółki, z którego wynikał, iż od dnia [...] lipca 2012 r. w aptece nie były wydawane nowe karty "[...]", stwierdziła zatem, iż nie ma możliwości, by nowi klienci przystąpili do apteki, a co za tym idzie nie można w tym przypadku postawić aptece zarzutu chęci zwiększenia liczby pacjentów. Z powyższego wynika, zdaniem strony, że główny zarzut co do reklamowego charakteru programu "[...]" stawiany przez organy obu instancji, nie ma w niniejszej sytuacji miejsca, gdyż program "[...]", do którego nie mogą przystąpić żadni nowi pacjenci - nie posiada reklamowego charakteru.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Farmaceutyczny, wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r.- Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm. - dalej także: "p.p.s.a.").
W ocenie Sądu, analizowana pod tym kątem skarga spółki A. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zarówno zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Farmaceutycznego, jak również utrzymana nią w mocy decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego z dnia [...] czerwca 2013 r. - nie naruszają przepisów prawa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że organy obu instancji, wydając sporne decyzje administracyjne, zasadnie przyjęły, iż skarżąca spółka dopuściła się naruszenia zakazu reklamy apteki oraz jej działalności, o którym mowa w przepisie art. 94a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. - Prawo farmaceutyczne, co dało podstawę do nałożenia stosownej kary pieniężnej, w oparciu o przepis art. 129b ust. 1 i ust. 2 cyt. ustawy.
Sąd uznał jednocześnie, że wydając w niniejszej sprawie decyzje administracyjne, organy Inspekcji Farmaceutycznej obu instancji nie dopuściły się również naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć jakikolwiek istotny wpływ na końcowy wynik sprawy.
W działaniu organów administracji Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa materialnego. Według Sądu, wszechstronnie wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest spójna i wyczerpująca.
Należy zauważyć, że przepis art. 94a ustawy z dnia 6 września 2001 r. - Prawo farmaceutyczne został wprowadzony ustawą z dnia 30 marca 2007 r. o zmianie ustawy - Prawo farmaceutyczne oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. 2007 r. Nr 75, poz. 492), w konsekwencji implementacji m. in. dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2004/27/WE z dnia 31 marca 2004 r. zmieniającej dyrektywę 2001/83/WE w sprawie wspólnotowego kodeksu odnoszącego się do produktów leczniczych stosowanych u ludzi i obowiązywał od dnia 1 maja 2007 r. Sformułowany w nim zakaz dotyczył reklamy działalności aptek lub punktów aptecznych, skierowanej do publicznej wiadomości, która w sposób bezpośredni odnosi się do produktów leczniczych lub wyrobów medycznych umieszczonych na wykazach leków refundowanych, lub produktów leczniczych lub wyrobów medycznych o nazwie identycznej z nazwą produktów leczniczych lub wyrobów medycznych umieszczonych na tych wykazach.
Następnie, przepis art. 94a ustawy - Prawo farmaceutyczne został zmieniony z dniem 1 stycznia 2012 r. przez art. 60 pkt 7 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych (Dz. U. Nr 122, poz. 696). Obecnie zatem (również w dacie kontroli apteki prowadzonej przez skarżącą spółkę oraz wydania obu spornych decyzji), przepis art. 94a ust. 1 ustawy - Prawo farmaceutyczne stanowi o zakazie reklamy aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności. Zakaz ten nie obejmuje jedynie informacji o lokalizacji i godzinach pracy apteki lub punktu aptecznego.
W ocenie Sądu, powyższe oznacza, że zakaz ten został rozszerzony w kierunku jakiejkolwiek reklamy aptek, punktów aptecznych oraz - co istotne - ich działalności. W poprzednio wskazanym stanie prawnym, czyli przed dniem 1 stycznia 2012 r., przedmiotowy zakaz był niejako zawężony do spełnienia łącznie trzech przesłanek, gdy: działalność ta nosiła cechy reklamy, była skierowana do publicznej wiadomości oraz odnosiła się w sposób bezpośredni do produktów leczniczych lub wyrobów medycznych umieszczonych na wykazach leków refundowanych, lub produktów leczniczych lub wyrobów medycznych o nazwie identycznej z nazwą produktów leczniczych lub wyrobów medycznych umieszczonych na tych wykazach.
Zauważyć należy, że w aktualnym stanie prawnym także nie zawarto definicji reklamy apteki i jej działalności, tak jak uczyniono to przykładowo w przepisie art. 52 ust. 1 ustawy - Prawo farmaceutyczne, w zakresie reklamy produktu leczniczego.
Zdaniem Sądu, posiłkując się jednakże definicjami reklamy zawartymi w publikacjach słownikowych, należy wskazać, że za reklamę uważa się każde działanie, mające na celu zachęcenie potencjalnych klientów do zakupu konkretnych towarów lub do skorzystania z określonych usług (np. Wielki Słownik Wyrazów Obcych pod red M. Bańki, Wydawnictwo PWN, Warszawa 2003).
W ocenie Sądu, oznacza to, że reklamą apteki może być każde działanie skierowane do publicznej wiadomości, zmierzające do zwiększenia sprzedaży produktów leczniczych i wyrobów medycznych w niej oferowanych. Objęcie zakazem "każdego działania" wyłącza z tej dyspozycji tylko jeden stan faktyczny, określony w zdaniu 2 art. 94a ust.1 cyt. ustawy, a więc kierowanie do publicznej wiadomości informacji o lokalizacji i godzinach pracy apteki lub punktu aptecznego.
Sąd zwraca uwagę, że reklama może przyjmować różne formy zachęcania: poprzez ulotki, foldery, czy też gazetki temu służące.
Należy zauważyć, że powyższa definicja reklamy działalności apteki została przyjęta w szeregu orzeczeń Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (vide: m. in. wyroki WSA w Warszawie wydane w sprawach sygn. akt VII SA/Wa 1985/07, sygn. akt VII SA/Wa 2215/07, sygn. akt VII SA/Wa 1739/07, czy też sygn. akt VII SA/Wa 1914/07) oraz w przytoczonym przez organ wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 października 2007 r., sygn. akt II CSK 289/07 (LEX nr 307127, Monitor Prawniczy z 2007 nr 20, poz. 1116).
Według Sądu, reklama nie musi zawierać w sobie wyraźnych elementów ocennych, ani też zachęcających do zakupu. Wystarczy, że wywoła u odbiorców zainteresowanie produktem i chęć jego nabycia.
Na gruncie niniejszej sprawy należy przyznać rację organom Inspekcji Farmaceutycznej, które stwierdziły, że program, w którym funkcjonuje karta "[...]" jest programem lojalnościowym polegającym - poprzez zastosowane rabaty udzielane pacjentom, którzy zdecydowali się dokonać zakupów w tej aptece - na zachęceniu pacjentów do kupowania leków w "A.". Zdaniem Sądu, organy Inspekcji Farmaceutycznej prawidłowo doszły do przekonania, iż wprowadzenie kart rabatowych dla klientów miało na celu zwiększenie sprzedaży produktów leczniczych w aptece w [...]. Oznacza to - jak słusznie przyjęły organy orzekające w niniejszej sprawie - że celem spornej karty rabatowej było zachęcenie pacjentów szukających pomocy farmaceutycznej do skorzystania z usług apteki wskazanej na karcie "[...]". Powyższe stwierdzenie potwierdza także fakt, że z regulaminu programu (upublicznionego na stronie internetowej apteki) wynika, że wraz ze wzrostem kwoty zakupów wzrastała kwota rabatu.
Sąd zwraca także uwagę, że na karcie, którą pacjenci otrzymywali w momencie zakupu, widnieje informacja o adresach i godzinach otwarcia aptek, w których można posługiwać się tą kartą i oczekiwać znacznych zniżek cen leków (wskazanych w regulaminie programu rabatowego). Sąd zauważa także, że na wspominanej karcie znajduje się odesłanie do regulaminu Programu Rabatowego umieszczonego na stronie internetowej: www.euroapteka.pl. Ze wspomnianego regulaminu wprost wynika, że wysokość rabatu uzależniona jest od wysokości zarejestrowanych na koncie pacjenta (za pomocą kodu kreskowego przypisanego danej karcie, którą posługuje się pacjent) wartości zakupów dokonanych we wskazanych na karcie rabatowej aptekach (vide: Regulamin Program Rabatowego "[...]" - w aktach administracyjnych).
Zdaniem Sądu, powyższe stanowi formę przekazu, która może być potraktowana przez odbiorców, jako zachęta do kupna, a zatem nosi cechy reklamy. Zatem, Sąd nie zgadza się z twierdzeniem strony skarżącej, jakoby regulamin umieszczony na stronie internetowej www.euroapteka.pl. nie stanowił formy reklamy.
Ponadto, Sąd nie zgadza się ze stanowiskiem skarżącej spółki, że organy obu instancji błędnie przyjęły, iż z regulaminu wynika, że w zależności od wartości zakupów zarejestrowanych na karcie rabatowej pacjentowi był udzielany rabat w wysokości: 3%, 5%, albo 10%. Zdaniem Sądu, z regulaminu wynika w sposób oczywisty, że rabaty w powyższych wysokościach mogły być przyznawane w zależności od wartości zakupów zrealizowanych w danej transakcji, a także zsumowanych wartości z wszystkich dokonanych we wskazanych na karcie aptekach. Powyższe wynika z pkt 5.7 Regulaminu, w świetle którego spółka zastrzega sobie prawo do udzielania wyższych rabatów (w wysokości 5 % i 10 %). Natomiast z pkt 5.9. Regulaminu wynika, że warunkiem udzielenia rabatu oraz skumulowania wartości zakupów na koncie uczestnika (pacjenta) jest okazanie karty pracownikowi apteki i zarejestrowanie kodu znajdującego się na karcie rabatowej.
Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd nie zgadza się ze stroną, według której, Regulamin nie przewiduje możliwości udzielenia rabatu w wysokości 5% i 10 %, a zatem - w ocenie Sądu - organ prawidłowo ocenił zapisy Regulaminu znajdującego się materiale dowodowym.
Zdaniem Sądu, wobec naruszenia przez skarżącą spółkę zakazu ustanowionego w przepisie art. 94a ust. 1 ustawy - Prawo farmaceutyczne, zasadne było nałożenie na nią kary pieniężnej, na podstawie art. 129b ust. 1 cyt. ustawy, który stanowi, że karze pieniężnej w wysokości do 50.000 złotych podlega ten, kto wbrew przepisom art. 94a ustawy Prawo farmaceutyczne prowadzi reklamę apteki, punktu aptecznego, placówki obrotu pozaaptecznego oraz ich działalności.
Sąd zwrócił uwagę, że karę pieniężną, określoną w ust. 1, nakłada wojewódzki inspektor farmaceutyczny w drodze decyzji administracyjnej. Przy ustalaniu wysokości kary uwzględnia się w szczególności okres, stopień oraz okoliczności naruszenia przepisów ustawy, a także uprzednie naruszenie przepisów (ust. 2). Zdaniem Sądu, oznacza to, że wymiar kary jest ściśle uzależniony od ustaleń faktycznych związanych z naruszeniem zakazu reklamy apteki i jej działalności, jest bezpośrednią konsekwencją tych ustaleń.
W ocenie Sądu, w przedmiotowej sprawie organ zobligowany był do nałożenia wspomnianej kary pieniężnej, pomimo że strona skarżąca zaprzestała reklamy, a postępowanie o naruszenie art. 94a ust. 1 ustawy - Prawo farmaceutyczne zostało umorzone.
Należy podkreślić, że przepis art. 94a ust. 3 ustawy - Prawo farmaceutyczne stanowi, że organ może w razie stwierdzenia naruszenia zakazu prowadzenia reklamy, w drodze decyzji, nakazać zaprzestanie prowadzenia takiej reklamy.
Niewątpliwie decyzja administracyjna, wydana w trybie art. 94a ust. 3 cyt. ustawy, wywołuje skutki nie tylko wobec zdarzeń mających miejsce w momencie jej wydania, ale również wobec zdarzeń mających miejsce przed jej wydaniem. Wprowadzony ustawą - Prawo farmaceutyczne model "następczego" nadzoru nad reklamą produktu leczniczego, polega na uprawnieniu organu do wydawania decyzji administracyjnych nakazujących zaprzestania ukazywania się lub prowadzenia reklamy produktów leczniczych sprzecznej z obowiązującymi przepisami dopiero po ukazaniu się danej reklamy oraz wobec potencjalnych zdarzeń w przyszłości. Zdaniem Sądu, powyższy skutek jest zgodny z intencją ustawodawcy i wynika z istoty wykonywania funkcji nadzorczych przez organ administracji publicznej. Skoro zatem w niniejszej sprawie ustalono, że strona skarżąca przed wydaniem decyzji z dnia [...] czerwca 2013 r. oświadczyła, że nie prowadzi już działalności reklamowej (vide: oświadczenie Prezesa Zarządu skarżącej spółki z dnia [...] maja 2013 r. - w aktach administracyjnych), uzasadnione było umorzenie przez organ pierwszej instancji postępowania w zakresie naruszenia art. 94a ust. 1 ustawy - Prawo Farmaceutyczne z powodu jego bezprzedmiotowości. Nie było bowiem przedmiotu postępowania w postaci prowadzenia niedozwolonej reklamy.
Sąd uznał ponadto, że ustalając wysokość kary administracyjnej, Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny uwzględnił stosowne kryteria, wskazane przez ustawodawcę w przepisie art. 129b ust. 2 cyt. ustawy, zgodnie z którym przy ustalaniu wysokości kary uwzględnia się w szczególności okres, stopień oraz okoliczności naruszenia przepisów ustawy, a także uprzednie naruszenie przepisów.
Oznacza to, że wymiar kary jest ściśle uzależniony od ustaleń faktycznych związanych z naruszeniem zakazu reklamy apteki i jej działalności, jest bezpośrednią konsekwencją tych ustaleń.
Sąd nie dopatrzył się zatem ani naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 6, art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., ani mogącego mieć wpływ na wynik sprawy naruszenia norm prawa materialnego, a więc art. 94a ust. 1 oraz art. 129b ust. 1 i ust. 2 ustawy - Prawo farmaceutyczne.
Nie ulega wątpliwości, że organy administracji publicznej obu instancji, wydając w niniejszej sprawie sporne decyzje, obowiązane były do działania na podstawie i w granicach przepisów prawa, prawidłowo stosując przy tym zarówno przepisy prawa materialnego, jak i procesowego, obowiązujące w dacie wydawania owych decyzji. Oznacza to, że wskazana w decyzjach podstawa prawna wynikać winna z obowiązującego prawa materialnego, tak, by nie naruszać zasady praworządności określonej w przepisie art. 6 k.p.a.
Zdaniem Sądu, z powyższego obowiązku organy Inspekcji Farmaceutycznej wywiązały się i brak jest podstaw do postawienia im w tym zakresie jakichkolwiek istotnych zarzutów.
Sąd uznał jednocześnie, że - wbrew zarzutom skarżącej spółki - nie można organom obu instancji odmówić respektowania wyrażonej w art. 7 k.p.a. zasady prawdy obiektywnej. Przeprowadzone postępowanie administracyjne, które zakończyło się wydaniem decyzji o nałożeniu kary, zostało poprzedzone sumiennym postępowaniem dowodowym, w którym organy dowiodły w sposób niewątpliwy naruszenia zakazu określonego w art. 94a ust. 1 ustawy - Prawo farmaceutyczne.
Według Sądu, ocena organów Inspekcji Farmaceutycznej dokonana została po wszechstronnym i wnikliwym rozważeniu całokształtu materiału dowodowego, przeprowadzonym zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 77 i art. 80 k.p.a.).
Ponadto, należy uznać, że uzasadnienia decyzji organów obu instancji odpowiadają dyspozycji przepisu art. 107 § 3 k.p.a., albowiem wynika z nich ocena faktów, prawa i subsumcji oraz cele i skutki rozstrzygnięcia, co w konsekwencji oznacza, że postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie było prowadzone z poszanowaniem zasady zaufania obywateli do organów praworządnego Państwa, wyrażonej w przepisie art. 8 k.p.a.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - działając na podstawie przepisu art. 151 p.p.s.a. - orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło