VI SA/Wa 2991/13
WyrokWSA w Warszawie2015-01-08
Skład orzekający: Sławomir Kozik, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Dariusz Zalewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, które polegały na wykonywaniu figur i elementów z drewna z materiału powierzonego, powinny być traktowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w celu ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy prawidłowo zakwalifikowały umowy nazwane przez strony umowami o dzieło jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w celu ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego. Kluczowe dla tej kwalifikacji było stwierdzenie, że przedmiotem umów nie było osiągnięcie konkretnego, samoistnego rezultatu (dzieła), lecz wykonanie szeregu powtarzalnych czynności w ramach procesu produkcyjnego, za które wykonawca był rozliczany z wykonanej pracy, a nie z osiągniętego rezultatu. Dominowały cechy umowy o staranne działanie, a nie umowy o rezultat.Stan faktyczny
Spółka "M." z siedzibą w Z. skarżyła decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującą w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, która stwierdzała, że M. B. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów cywilnoprawnych nazwanych przez strony "umowami o dzieło", a które organy uznały za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Spółka zarzucała naruszenie prawa materialnego i przepisów postępowania, twierdząc, że sporne umowy były umowami o dzieło. Sąd oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędzia WSA Dariusz Zalewski Protokolant sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 stycznia 2015 r. sprawy ze skargi "M." Sp. z o.o. z siedzibą w Z. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) decyzją nr [...] z dnia [...] września 2013 r., po rozpatrzeniu odwołania M. Sp. z o.o. z siedzibą w Z. (dalej: Spółka, płatnik, skarżąca) utrzymał w mocy decyzję nr [...] wydaną przez Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Dyrektor [...]OW NFZ) w dniu [...] lipca 2013 r. w sprawie stwierdzenia, że M. B. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresach wskazanych w tym rozstrzygnięciu, z tytułu zawartych umów cywilnoprawnych o charakterze umów o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu z M. Sp. z o.o. z siedzibą w Z., nazwanych przez strony "umowami o dzieło".
Do wydania powyższej decyzji doszło wskutek następujących ustaleń:
Pismem z dnia [...] lipca 2009 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. (dalej: ZUS) wystąpił do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji ustalającej obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego M. B. ZUS wskazał, iż M. B. w okresach: [...] wykonywał pracę na podstawie, zawartych ze Spółką umów cywilnoprawnych o charakterze zlecenia - nazwanych "umowami o dzieło". Z tytułu wykonywania pracy w ramach ww. umów, M. B. nie został zgłoszony do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego.
Dyrektor [...]OW NFZ decyzją nr [...] z dnia [...] października 2009 r. stwierdził, że M. B. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresach wskazanych w piśmie ZUS z tytułu zawartych ze Spółką umów cywilnoprawnych o charakterze zlecenia nazwanych "umowami o dzieło".
Prezes NFZ w wyniku rozpatrzenia odwołania Spółki, decyzją nr [...] z dnia [...] listopada 2009 r. umorzył postępowanie odwoławcze w sprawie ustalenia podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu, stwierdzając, że Spółka nie jest stroną postępowania.
Na skutek złożonej przez Spółkę skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 13 sierpnia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 149/10 uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] listopada 2009 r. Uznał, że Spółka jako płatnik składek jest stroną prowadzonego postępowania.
Wyrokiem z dnia 31 stycznia 2012 r., sygn. akt II GSK 1521/10 Naczelny Sąd Administracyjny, po rozpatrzeniu skargi kasacyjnej Prezesa NFZ oddalił ją.
W wyniku ponownego rozpatrzenia odwołania Spółki, Prezes NFZ decyzją nr [...] z dnia [...] kwietnia 2012 r. utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...]OW NFZ z dnia [...] października 2009 r.
Wskutek skargi M. Sp. z o.o. z siedzibą w Z. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia [...] listopada 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 1232/12 uchylił decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] kwietnia 2012 r. oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...]OW NFZ z dnia [...] października 2009 r. na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm, dalej: "p.p.s.a.").
Zdaniem WSA organy obu instancji dopuściły się przede wszystkim, mogącej mieć zasadniczy wpływ na ostateczny wynik sprawy, obrazy przepisów postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7, art. 77 § 1, art. 80, a także art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm., dalej: "k.p.a.") polegającej na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonaniu dowolnej oceny dowodów, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i zarzutów strony skarżącej. Organy bowiem nie wyjaśniły w sposób dostatecznie jasny, na jakiej podstawie przyjęły, iż sporne umowy cywilnoprawne zawarte pomiędzy skarżącą a uczestnikiem postępowania – M. B. stanowić miały umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia (art. 750 k.c), a w konsekwencji, dlaczego, pomimo nieprzeprowadzenia jednoznacznych ustaleń, przyjęły, że w sprawie zachodzą podstawy do uznania, iż uczestnik postępowania podlegał, w okresach szczegółowo wskazanych w decyzjach, obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 z późn. zm., dalej: "ustawa o świadczeniach"). Organy, powołując się na art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach oraz unormowania zawarte w art. 627-646 k.c. oraz art. 734-750 k.c. przyjęły m.in., iż czynności polegające na: wykonywaniu figur i elementów z drewna z materiału powierzonego, nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat. Były bowiem w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W konsekwencji uznały, iż ma się do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci: wykonywania figur i elementów z drewna z materiału powierzonego. Organy obu instancji, poza przytoczeniem ogólnych poglądów na temat doktrynalnych różnic pomiędzy umową o dzieło, a umową zlecenia - nie wskazały wyraźnie żadnych konkretnych argumentów, na podstawie których doszły do wniosku, że sporne umowy cywilnoprawne stanowią umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, a nie umowy o dzieło. W ocenie WSA brak szczegółowej analizy poszczególnych zapisów przedmiotowych umów łączących obie strony stosunku prawnego, a także brak wskazania konkretnych argumentów faktyczno-prawnych przemawiających za prawidłowością spornego rozstrzygnięcia organów, czynił znacznie utrudnionym, a wręcz niemożliwym, przeprowadzenie przez Sąd pełnej oceny legalności spornych decyzji administracyjnych pod względem stricte materialno-prawnym.
Sąd doszedł także do wniosku, że organy administracji dopuściły się naruszenia przepisu art. 8 k.p.a. i wyrażonej w nim zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. Organy całkowicie pominęły w swych rozważaniach argumentację przedstawioną w toku postępowania przez skarżącą.
Dyrektor [...]OW NFZ w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy decyzją nr [...] z dnia [...] lipca 2013 r. stwierdził, że M. B. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy o zleceniu, nazwanych przez uczestnika postępowania i Spółkę umowami o dzieło w okresach: [...].
Odwołanie od tej decyzji do Prezesa NFZ wniosła Spółka M. Zarzuciła naruszenie art. 9 k.p.a. poprzez brak jednoznacznego wyjaśnienia stronie, że decyzja jest zgodna z prawem oraz naruszenie art. 7 k.p.a. wskutek oparcia się przez organ na arbitralnej ocenie umów zawartych z M. B. i stronniczym wniosku ZUS. Odwołująca, przytaczając orzecznictwo Sądu Najwyższego, uważała, że przedmiotem spornych umów było doprowadzenie powierzonej ilości rzeczy do określonego stanu w postaci wykonania figur z drewna. Zatem rezultat pracy został w umowach określony. Ponadto, wskazując na art. 3531 k.c., wyrażający zasadę swobody umów, zauważyła, że strony kwestionowanych umów nie objęły zamiarem nawiązanie stosunku zlecenia, ale ustaliły wyraźnie, że świadczenia wzajemne będą następować na podstawie umowy o dzieło.
Spółka także zauważyła, że co do tożsamych umów zawartych przez nią wypowiadał się Sąd Okręgowy w [...], który w sprawie [...] uznał te umowy za umowy o dzieło.
Prezes NFZ powołaną wyżej decyzją z dnia [...] września 2009 r. utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie Dyrektora [...]OW NFZ. Organ odwoławczy zauważył, że do wniosku ZUS dołączył wszystkie sporne umowy, a także wskazał, że M. B. w czasie wykonywania tychże umów posiadał inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych jako pracownik. Jedynie co do okresu od [...] stycznia 2007 r. do [...] lutego 2007 r. ZUS wydał decyzję o objęciu M. B. obowiązkowym ubezpieczeniem społecznym z tytułu wykonywania umowy zlecenia w Spółce M., gdyż nie posiadał on innego tytułu do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych.
Prezes NFZ wyjaśnił, że w myśl art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. W celu określenia przedziału czasu, w którym zleceniobiorca podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, Prezes NFZ przywołał art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 z późn. zm., dalej: "u.s.u.s."), zgodnie z którym obowiązkowemu ubezpieczeniu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Oceniając charakter spornych umów, organ odwoławczy odwołując się do stanowiska judykatury i doktryny przyjął, że w oparciu o art. 627 k.c. umowa o dzieło to umowa o pewien rezultat pracy i umiejętności ludzkich. Zatem starania przyjmującego zamówienie muszą doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Dzieło musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Natomiast wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności) bez względu na to, jaki rezultat ta czynność przyniesie, jest cechą charakterystyczną zarówno dla umów zlecenia, określonych w art. 734 § 1 k.c., jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (art. 750 k.c.). Umowa zlecenia bowiem jest umową starannego działania, w której świadczenie znajduje wyraz z działalności tylko ukierunkowanej i nie ma obowiązku osiągnięcia wskazanego celu.
Organ odwoławczy przytaczając treść art. 3531 k.c., wyrażającego zasadę swobody zawierania umów, zauważył, że nazwa umowy nie przesądza o rodzaju stosunku prawnego, decyduje o tym treść umowy w zakresie wszystkich elementów zobowiązania oraz faktyczna realizacja przez strony wzajemnych praw i obowiązków.
Prezes NFZ wskazując na art. 627 – 646 k.c. i art. 734 – 750 k.c. oraz po analizie obowiązków M. B. doszedł do wniosku, że do zawartych umów zastosowanie miały przepisy o umowie zlecenia, gdyż mieściły się w kategorii umów o świadczenie usług. Umowy wyraźnie wskazywały, jakie czynności wykonujący był zobowiązany zrealizować w objętym umową czasie. Wykonanie zaś figur, elementów z drewna z powierzonego materiału nie mogło być przedmiotem umowy o dzieło. Potwierdzały to druki rozliczenia się wykonawcy umów z wykonanych prac, w których wskazano: umowę, której rozliczenie dotyczy, nazwę opracowywanego elementu, nr wzoru, wykonywane czynności odnośnie poszczególnych elementów, ilość, cena jednostkowa oraz wartość wykonanej pracy. Organ II instancji zwrócił uwagę, że strony umowy nie sprecyzowały w sposób zindywidualizowany konkretnego dzieła, opisując przedmiot umów jako "wykonanie figur z drewna z powierzonego materiału". Z dokumentacji rozliczeniowej wynikało, że M. B. wykonywał różne czynności: wycinanie, szlifowanie, malowanie, montaż, pakowanie i był za nie rozliczany, wykonywał też wzory elementów, za które był rozliczany według stawki godzinowej czyli wykonywał proste, powtarzalne czynności fizyczne. Istotne według Prezesa NFZ był także fakt cykliczności i powtarzalności zawieranych umów, co pozostawało w sprzeczności z indywidualnym i jednostkowym charakterem dzieła. Organ doszedł do wniosku, że M. B. nie realizował umów o dzieło, a jedynie uczestniczył w produkcji konkretnych produktów i był rozliczany z wykonanej pracy. Wymagano od niego starannego wykonania czynności i z tego był rozliczany; miał wykonać określoną liczbę powtarzalnych czynności, które nie wymagały od wykonującego posiadania specyficznych cech czy umiejętności.
Organ odwoławczy przy tym zauważył, że w celu ustalenia faktycznego wykonywania pracy przez M. B. [...]OW NFZ zwrócił się do wykonującego umowy oraz do Spółki o udzielenie wyjaśnień dotyczących rodzaju czynności wykonywanych w ramach zawartych umów, miejsca, godzin, sposobu rozliczania oraz nadzoru nad wykonaną pracą. Na wezwanie to nie udzielono odpowiedzi. Podobnie M. B. nie odpowiedział na wezwanie go przez [...]OW NFZ w celu przesłuchania w charakterze strony, a płatnik - na wezwanie organu do udziału w podejmowanych czynnościach.
Prezes NFZ zauważył, że powołane przez Spółkę orzeczenia Sądu Okręgowego w [...] dotyczące ubezpieczenia społecznego nie miały wpływu na rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie, gdyż przede wszystkim nie dotyczyły M. B.
Na decyzję powyższą skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożyła M. Sp. z o.o. z siedzibą w Z. Decyzję zaskarżyła w całości i wnosiła o jej uchylenie. Kwestionowanemu rozstrzygnięciu zarzuciła:
1) naruszenie prawa materialnego:
a) art. 734 – 750 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, iż umowy cywilnoprawne zawarte przez skarżącą są w rezultacie umowami zlecenia, podczas gdy wszystkie te umowy są umowami o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c.,
b) art. 13 pkt 2 u.s.u.s. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że osoby świadczące usługi na rzecz skarżącej podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu w ramach w/w przepisu, podczas gdy nie wystąpiły przesłanki do jego zastosowania, gdyż świadczenie usług następowało w ramach umowy o dzieło;
2) naruszenie przepisów postępowania poprzez:
a) sprzeczność istotnych ustaleń z zebranym materiałem dowodowym w wyniku ustalenia, że świadczenie usług na rzecz skarżącej odbywało się w ramach umów zlecenia, podczas gdy zarówno treść samych umów, jak również charakter świadczonych usług wskazują wprost na istnienie umów o dzieło;
b) naruszenie art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i ustalenie, że umowa wiążąca wykonującego ze skarżącą była umową o świadczenie usług, do której odpowiednie zastosowanie znajdują przepisy o zleceniu, w sytuacji gdy na podstawie całokształtu okoliczności w sprawie należało wyciągnąć wniosek, iż umowa zawarta z wykonawcą była umową o dzieło, a tym samym uczestnik postępowania nie podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wnosił o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja nie została wydana z naruszeniem przepisów prawa w stopniu, który miałby istotny wpływ na rozstrzygnięcie.
Jednocześnie należy zauważyć, że kwestia objęcia M. B. obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego była już dwukrotnie przedmiotem rozstrzygnięcia WSA w Warszawie w wyrokach z dnia 13 sierpnia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 149/10 (NSA wyrokiem z dnia 31 stycznia 2012 r., sygn. akt II GSK 1521/10 po rozpatrzeniu skargi kasacyjnej Prezesa NFZ oddalił ją) i z dnia 14 listopada 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 1232/12. Oba wyroki WSA miały charakter uchylający, z tym, że wcześniejszy dotyczył kwestii proceduralnych – interesu płatnika jako strony w postępowaniu o podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu. Natomiast w wyroku późniejszym Sąd stanął na stanowisku, że organy obu instancji dopuściły się przede wszystkim obrazy przepisów postępowania (art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) polegającej na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonaniu dowolnej oceny dowodów. Mając na uwadze, że spór dotyczy charakteru umów, jakie łączyły M. B. z M. Sp. z o.o., Sąd nakazał, aby organy, kierując się uregulowaniami prawnymi, szczególnie Kodeksu cywilnego, jednoznacznie ustaliły czy zawarte umowy wbrew ich dosłownemu brzmieniu i stanowisku Spółki, powodowały, że M. B. podlegał z tytułu ich wykonania ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy oświadczeniach. Z jednej strony Sąd zaznaczył, że rzeczywista wola stron stanowi priorytetową regułę wykładni oświadczeń składanych innej osobie, ale też dopuścił możliwość czynienia ustaleń co do rodzaju łączącej strony umowy, gdyby charakter wykonywanej umowy stał w sprzeczności z jej cechami oznaczonymi w umowie. Podzielił stanowisko w tej kwestii Sądu Okręgowego w [...] zaprezentowane w wyroku z dnia [...] grudnia 2009 r., sygn. akt [...]. Zdaniem Sądu istotny wpływ na ocenę badanych umów miała też okoliczność, że M. B. miał w tym samym okresie inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych.
Zatem wobec sporu co do charakteru stosunku prawnego łączącego M. B. ze Spółką, zdaniem Sądu należało wskazać cechy dominujące umowy łączącej strony.
Ocena prawna i wskazania Sądu co do dalszego postępowania wyrażone we wcześniejszych wyrokach wiązały organy rozpatrujące ponownie sprawę oraz obecny Sąd, zgodnie z art. 153 p.p.s.a.
W ocenie składu orzekającego organy obu instancji podczas rozstrzygania sprawy uwzględniły ocenę prawną oraz zrealizowały wskazania wypływające z wyroku w sprawie VI SA/Wa 1232/12.
Podstawę prawną zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z tym przepisem - obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. Przepis art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach określa zaś, że obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie do treści art. 13 pkt 2 u.s.u.s. obowiązkowemu ubezpieczeniu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Organy NFZ uznały, że M. B. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy o zleceniu, mimo że umowy te nazwano umowami o dzieło.
W sprawie VI SA/Wa 1232/12 Sąd zawarł ocenę prawną co do elementów charakterystycznych umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług. Stanowisko to było wiążące dla organów i jest wiążące dla sądu rozpoznającego obecnie skargę. Sąd tamten stwierdził, że w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło są: określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenie, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający.
Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest jedynie czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągniecia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady.
Z kolei według art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym, subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c.
Zdaniem Sądu w sprawie VI SA/Wa 1232/12 jednocześnie wymaga zaznaczenia, iż bardzo istotną przesłanką zastosowania art. 750 k.c. jest to, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy, umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług.
Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową nie zawierającą takiego odesłania. Spod dyspozycji art. 750 k.c. są wyłączone również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych, jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło.
Z kolei istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania. Odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy też nie.
Organy NFZ, rozstrzygając sprawę, kierowały się powyżej zaprezentowaną wykładnią przepisów dotyczących umów o dzieło i umów o świadczenie usług.
Stanowisko wyżej przedstawione znajduje także uzasadnienie w późniejszym orzecznictwie, np.: wyrok NSA z dnia 13 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1995/12, Lex nr 1459745, wyrok SA w Katowicach z dnia 11 marca 2014 r. sygn. akt III AUa 1305/13, Lex nr 1451614, wyrok SA w Białymstoku z dnia 12 czerwca 2014 r., sygn. akt III AUa 33/14, Lex nr 1493727, wyrok SA w Gdańsku z dnia 26 czerwca 2014 r., sygn. akt III AUa 1991-13, Lex nr 1488596.
W postanowieniu z dnia 25 lipca 2012 r., sygn. akt II UK 70/12, Lex nr 1318380, Sąd Najwyższy stwierdził, że "Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat.".
Organy oceniając zebrany w sprawie materiał dowodowy, gdyż Spółka i M. B. wezwani do złożenia wyjaśnień, a M.B. także do stawiennictwa w celu przesłuchania w charakterze strony, nie dostarczyli dodatkowych dowodów, co powodowało, że przedmiotem analizy był materiał dowodowy zebrany przed wyrokiem w sprawie VISA/Wa 1232/12, uwzględniły także nakazane przez WSA reguły interpretacyjne z art. 65 § 2 k.c. (W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu.) i art. 3531 k.c. (Strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.). Wśród orzeczeń, do których organy NFZ odwołały się na poparcie swego stanowiska, znajdował się także wyrok SN w sprawie II CSK 117/06 przywoływany przez Spółkę w skardze, który jednak potwierdzał stanowisko organów. W orzecznictwie wskazuje się, że organ prowadząc postępowanie w sprawie podlegania ubezpieczeniu społecznemu (a tym samym i zdrowotnemu, skoro przepisy ustawy o świadczeniach także mówią o obowiązkowym podleganiu ubezpieczeniu zdrowotnemu, a przy tym odsyłają do uregulowań ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych), który stwierdza podleganie ubezpieczeniu społecznemu, może - bez względu na nazwę umowy i jej postanowienia wskazujące na charakter stosunku prawnego, którym strony zamierzały się poddać - ustalić rzeczywisty jego charakter i istniejący tytuł ubezpieczenia. Ocena umowy z punktu widzenia art. 3531 k.c. wymaga więc skutecznego zaprzeczenia przez organ ubezpieczeń społecznych, że układając swą relację w formie umowy o dzieło, strony ustaliły ją w sposób odpowiadający właściwości tego stosunku prawnego, i wykazania, że łączył je inny stosunek prawny (por. wyrok SN z dnia 10 lipca 2014 r., sygn. akt II UK 454/13, Lex nr 1495840).
Nadto zamiar zawarcia umowy o dzieło, a także świadome podpisanie takiej umowy nie mogą zmienić charakteru zatrudnienia zainicjowanego taką umową, jeśli wykazuje ono w przeważającym stopniu cechy innego stosunku prawnego (por. wyroki SA w Szczecinie z dnia 13 maja 2014 r., sygn. akt III AUa 894/13, Lex nr 1496081, z dnia 8 maja 2014 r., sygn. akt III AUa 879/13, Lex nr 1496398 i przytoczone w nim wyroki SN, wyrok SA w Katowicach z dnia 19 grudnia 2013 r., sygn. akt III AUa 391/13, Lex nr 1415911, wyrok SA w Białymstoku z dnia 25 września 2013 r., sygn. akt III AUa 271/13, Lex nr 1378574).
Nie można więc podzielić argumentacji Spółki, że najważniejszy był zgodny zamiar – jej i M. B. - zawarcia umowy o dzieło, skoro należało ustalić rzeczywisty charakter łączącej strony umowy.
Analizie zostały poddane nie tylko umowy zawarte przez Spółkę z M. B. ale też załączniki do tych umów nazwane przez jej strony – "Wykonane prace".
Prawidłowo organy przyjęły, że przedmiotem umowy było "wykonanie figur z drewna z powierzonego materiału" bądź "wykonanie elementów z drewna z powierzonego materiału". Zatem przedmiot umowy nie był sprecyzowany. Dopiero z załączników do poszczególnych umów "Wykonane prace", obejmujących rozliczenie M. B. ze Spółką wynikał charakter i rozmiar czynności wykonanych przez M. B.. Wśród czynności dokonywanych przez M. B., obejmujących wykonanie określonych elementów, były: wycinanie, szlifowanie, klejenie, malowanie, montaż, pakowanie, szczegółowo wyspecyfikowane w każdym dokumencie. Za realizację tych czynności M. B. wyliczał wynagrodzenie, wystawiał rachunek, a następnie otrzymywał wynagrodzenie Ponadto figury, elementy były wykonywane według wzorów, co także potwierdzały załączniki do umów, jak i zeznania M. B. . Czynności te nie były skomplikowane, nie wymagały szczególnych umiejętności. Zdarzało się także, że M. B. przygotowywał także wzory samych elementów, figur (np. elfy i kwinty, kot, słoń, łóżko, krzesło) bądź tworzących cały produkt (np. teatr otwarty, puzzle), ale wówczas wynagrodzenie otrzymywał według stawek godzinowych, a nie od rodzaju i ilości wykonanych czynności. Jednakże zasadnicza część wynagrodzenia otrzymanego przez M. B. została wypłacona za wykonanie poszczególnych elementów i za wykonanie danej czynności zawsze w tej samej wysokości. Nadto, na co słusznie zwróciły uwagę organy analizując treść umów i okoliczności ich realizacji, że czynności wykonywane przez M. B. miały charakter powtarzalny, zwłaszcza że umowy były regularnie zawierane w okresie od stycznia 2005 r. do kwietnia 2008 r., co stało w sprzeczności z indywidualnym i jednostkowym charakterem czynności, wymaganym w przypadku umowy o dzieło.
Wspomniane elementy umów zawartych przez M. B. ze Spółką świadczyły, co słusznie podniosły organy, że umowy te, mimo nazwania ich umowami o dzieło, w rzeczywistości były umowami o świadczenie usług. M. B. bowiem uczestniczył w produkcji konkretnych produktów i był rozliczany z wykonanej pracy (określonej liczby czynności). Czynności M. B. związane z produkcją poszczególnych elementów miały być wykonane starannie i z tego był on rozliczany. Zatem te dominujące elementy umów świadczyły o ich rzeczywistym charakterze.
Realizacja oznaczonego dzieła jest zwykle określonym procesem wykonawczym, o możliwym do wskazania momencie początkowym i końcowym, którego celem jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez strony w momencie zawierania umowy. Z przedstawioną definicją, co do zasady nie koresponduje wykonywanie kolejnych czynności, w systemie pracy ciągłej w pewnym cyklu profesjonalnej działalności zlecającego pracę. Szereg kolejnych czynności, które składają się na zorganizowany cykl produkcyjny, nawet gdy prowadzi do wymiernego efektu, nie może być rozumiany jako jednorazowy rezultat i kwalifikowany jako realizacja umowy o dzieło. Przedmiotem umowy o dzieło nie może być bowiem osiąganie kolejnych, bieżąco wyznaczanych rezultatów; w tym senesie nie może istnieć ciąg tzw. małych dzieł składających się na końcowy efekt, za który odpowiedzialność przyjmuje zlecający pracę. Tego rodzaju czynności są charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług, którą definiuje obowiązek starannego działania - starannego i cyklicznego wykonywania umówionych czynności (por. wyrok SA w Szczecinie z dnia 29 kwietnia 2014 r., sygn. akt II AUa 855/13, Lex nr 1461174).
W orzecznictwie przyjmuje się, że np. czynności polegające na wykonaniu tablic, stelaży oraz blatu w sekretariacie, a także szafek, wykładzin i osprzętu dla asystentki stomatologicznej, stelaży w stołach do masażu oraz wykładziny podłogowej w pracowni zawodowej, pomalowaniu pomieszczeń szkolnych, powieszeniu szafek i tablic informacyjnych oraz wymianie posadzek nie mogą być kwalifikowane jako umowy o dzieło, gdy strony nie ustaliły przedmiotu umowy w sposób, który pozwoliłby uznać, że w ich efekcie miało dojść do powstania jakiegokolwiek skonkretyzowanego dzieła; w umowach nie wskazano nawet ilości zlecanej pracy (szafek do wykonania, pomieszczeń do pomalowania, tablic do powieszenia, etc.) czyli analogicznie, jak w kontrolowanej sprawie. Nie sposób zatem uznać, że istotą umów było zobowiązanie się przyjmującego zamówienie do osiągnięcia weryfikowalnego rezultatu w zamian za zobowiązanie do zapłaty wynagrodzenia (por. wyrok SA w Szczecinie z dnia 10 czerwca 2014 r., sygn. akt III AUa 1012/12, Lex nr 1496058, z dnia ).
Podobnie, są umowami o świadczenie usług: umowa o wykonanie prac spawalniczych (por. wyrok SA w Białymstoku z dnia 20 sierpnia 2013 r., sygn. akt III AUa 288/13, Lex nr 1362651), umowa o wykonanie w określonych terminach usługi montażowo - budowlanej polegającej na zamontowaniu określonej liczby okien (por. wyrok SA w Gdańsku z dnia 16 lipca 2013 r., sygn. akt III AUa 379/13, Lex nr 1353683), wytwarzanie części do pojazdów samochodowych i ich silników, to jest sprzęgieł, łączników, korków i podkładek polegała z materiałów powierzonych przez spółkę (por. wyrok SA w Łodzi z dnia 25 czerwca 2013 r., sygn. akt III AUa 1554/12, Lex nr 1353758).
W świetle powyższego organy w kwestionowanych decyzjach nie naruszyły przepisów prawa materialnego wskazanych przez skarżącą w pkt 1 li. a) i b) skargi.
Organy także nie przekroczyły przy zebraniu i ocenie materiału dowodowego reguł wyrażonych w art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. Rozumowanie organów zostało przedstawione szczegółowo w kwestionowanych decyzjach, wobec czego rozstrzygnięcia te spełniły wymagania z art. 107 § 3 k.p.a. Okoliczności, że organy na podstawie tego samego materiału dowodowego doszły do odmiennych wniosków aniżeli skarżąca, skoro ten proces myślowy logicznie i wyczerpująco uzasadniły, nie może być traktowany jako naruszenie art. 8 k.p.a.
Co do odmiennego charakteru wyroku So w [...] i braku wpływu jego treści na treść kwestionowanych decyzji, organy odniosły się i stanowisko to skład orzekający podziela.
Wobec powyższego, skoro brak było podstaw do uwzględnienie skargi, na mocy art. 151 p.p.s.a. skargę oddalono.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło